post Avatar

Opublikowane 29.08.2020 09:45 przez

Szymon Janczyk

Jak kraj długi i szeroki każdy, kto spojrzy na listę napastników Rakowa, ten jest lekko w szoku. Przynajmniej jeśli widzi same nazwiska, bo ani Brown Forbes, ani Musiolik, ani Gutkovskis, nie osiedli w naszej pamięci jako wybitni snajperzy. Pierwszy zdążył popracować, żeby tę łatkę odkleić. Teraz do roboty rusza Gutkovskis, który w Ekstraklasie nie brylował, ale poziom niżej okrzepł i stał się gościem, który wyrasta ponad pierwszą ligę. Czy to wystarczy, żeby stać się kolejnym nieoczywistym strzałem w „dziesiątkę”?

Łotewski napastnik miał w naszym kraju wzloty i upadki. Wejście do Ekstraklasy miał całkiem solidne, bo po półrocznej aklimatyzacji wpadł w sezon 2016/2017 z buta. Gole w dwóch pierwszych meczach, zamknięcie jesieni z sześcioma trafieniami na koncie. Bruk-Bet Termalica każdy mecz, w którym „Gutek” strzelał bramkę, wygrał, więc 21-latek stał się talizmanem „Słoników” i wróżbą dobrego wyniku. A że byliśmy świeżo po tym, jak naszą ligę zamiatał Deniss Rakels, że pamiętaliśmy jeszcze Artjomsa Rudnevsa, że nawet Eduards Visnakovs zdołał raz w Ekstraklasie błysnąć, to wydawało się, że oto objawił się kolejny bomber z Łotwy.

Tak pisaliśmy o nim, gdy miał na koncie pięć trafień i walnie przyczyniał się do świetnego wyniku Bruk-Betu:

Krótko mówiąc – napastnik z gatunku: może mnie nie być widać przez cały mecz, ale jak już o sobie przypomnę, to będziesz mieć kłopoty. Oczywiście czasami nie ma okazji, bo też Bruk-Bet wypracowuje sobie generalnie mało sytuacji strzeleckich, dlatego też trzeba tym bardziej docenić „białego Drogbę”, jak na Łotysza mówiono podobno w ojczyźnie. Bo to właśnie on jest najefektywniejszym strzelcem spośród ośmiu piłkarzy mających w naszej lidze co najmniej 4 strzelone bramki: Vladislavs Gutkovskis – 5 bramek (3,2 strzały/gol).

Niestety dla „Gutka”, rok 2017 to najgorszy rok w jego karierze. I nie ma w tym cienia przesady. Spójrzcie sami.

  • Tylko 3 gole, w tym jeden z karnego, jeden w 88. minucie i jeden wbity Siarce w PP
  • Samobój z Lechem
  • Łącznie 26 występów

Bilans godny najbardziej legendarnych defensywnych napastników w naszej lidze. Wtedy już, zamiast dowodzić jego instynktu snajperskiego, wyliczaliśmy mu, ile sytuacji spartolił, zanim ponownie trafił do siatki. Widać to było mocno, bo cierpiała na tym drużyna. Nie mamy dokładnych danych dotyczących xGoals Gutkovskisa z tamtego okresu, ale drogą dedukcji sporo da się wyciągnąć z liczb dostępnych na EkstraStats.

  • Sezon 16/17 – BBT strzela 11 goli mniej niż przewiduje xG, Gutvkovskis marnuje 17 okazji bramkowych
  • Sezon 17/18 – BBT strzela 5 goli mniej niż przewiduje xG, Gutkovskis marnuje 3 okazje bramkowe
Do tego kilka przeciętnych statystyk indywidualnych:
  • Sezon 16/17 – 57 strzałów, 44% celnych, gol co 7,13 strzałów
  • Sezon 17/18 – 28 strzałów, 44% celnych, gol co 9,33 strzałów

Nic dziwnego, że nikt specjalnie nie płakał, kiedy spadł z Bruk-Betem do pierwszej ligi.

Odbudowa na zapleczu

Ale na niższym szczeblu Łotysz odnalazł się niemal od razu. Fakt, zaczął od samobója (Co ten gość z nimi ma?! W Polsce władował już trzy), ale im dalej w las, tym lepiej. Pierwszy sezon zakończył z dziewięcioma bramkami na koncie, ale my spojrzymy na jego dokonania trochę bardziej zakulisowo. Rozgrywki 2018/2019 na zapleczu w wykonaniu Gutkovskisa wyglądały tak:

  • 60 strzałów, 43% celnych, gol co 6,66 strzałów
  • Czołówka pod względem pojedynków w ofensywie
  • 48 wywalczonych rzutów wolnych, bardzo solidny wynik wśród napastników

Natomiast teraz było jeszcze lepiej, bo choć „Gutek” rozegrał o 200 minut mniej niż przed rokiem, liczby mocno podciągnął.

  • 12 goli + dwa strzały w obramowanie
  • 52 strzały, 48% celnych, gol co 4,33 strzałów
  • Taka sama liczba pojedynków, skuteczność lepsza o dwa punkty procentowe
  • 53 wywalczone rzuty wolne

Generalnie w każdej rubryce widać postęp, więc już samo to było dobrym prognostykiem. Oczywiście najważniejszym były bramki i wpływ Gutkovskisa na drużynę. Nie bez powodu zastanawialiśmy się, czy z nim w składzie Bruk-Bet przeszedłby Wartę. Zresztą nie tylko my, bo i samy piłkarze Bruk-Betu. Znów miała miejsce wspomniana wcześniej zależność, czyli Łotysz strzela, „Słoniki” wygrywają. Bardzo często dosłownie, bo spójrzmy, ile „ważyły” jego gole w poprzednim sezonie:

  • Gole na 1:0 z Chrobrym i Miedzią, +6 punktów
  • Gol na 4:3 z GKS-em Tychy, +3 punkty
  • 2 gole z GKS-em Bełchatów, wygrana 2:1, +3 punkty
  • Podwyższenie wyników z Sandecją, Puszczą, Chrobrym i Stalą, +12 punktów

W zasadzie tylko gol z Wartą był „niewiele wart”, bo w doliczonym czasie gry Gutkovskis władował na 3:1. Cztery trafienia głową, jedno lewą nogą, siedem prawą. Napastnik – jak na pierwszą ligę – kompletny.

Walczak dla Rakowa

„Biały Lukaku” to inna ksywa, jaka przylgnęła do Gutkovskisa. A jak Lukaku to wiadomo – czołg, który strzela. Kogoś takiego szukał Marek Papszun, więc transfer Łotysza wydaje się skrojony na miarę Rakowa. Choć trzeba przyznać, że póki co „Gutek” łatwego początku nie ma. W meczu z Legią? Trzy strzały, zero celnych, w pojedynkach przegrał z Pekhartem, którego przecież widzieliśmy tylko, gdy trafiał do siatki. Puchar Polski? Tu przyszło już przełamanie, ale tylko z rzutu karnego. Wcześniej co prawda w bramkę trafiał – nawet dwukrotnie – ale jego główki skutecznie bronił Dominik Budzyński. Z kolei dobitkę jednego ze strzałów zablokował obrońca. Ale skoro ostatecznie Gutkovskis do siatki trafił, to może worek z bramkami został już rozwiązany?

Cóż, Łotysz do Glasgow Rangers już pewnie nie trafi. Ale wciąż może być solidnym snajperem, jak na polskie warunki.

SZYMON JANCZYK

Fot. Newspix

Opublikowane 29.08.2020 09:45 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 4
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
dsahdnvcx
dsahdnvcx

https://najwiekszekursykuponow.blogspot.com/ – Trafili 52 kurs wczoraj i skan na blogu! na dzis maja kolejny kupon

Chora dziewczynka ze Szwecji bełkocząca o klimacie
Chora dziewczynka ze Szwecji bełkocząca o klimacie

Spierdalaj parchu

hiyolis548
hiyolis548

Google płaci teraz od 17488 USD do 23500 USD miesięcznie za pracę online w domu. Dołączyłem do tej pracy 2 miesiące temu i zarobiłem 21540 $ w pierwszym miesiącu na tej pracy. Mogę powiedzieć, że moje życie zmieniło się – całkowicie na lepsze! Sprawdź, co robię
http://www.netprofit10.com

Lidia
Lidia

Biały Lukaku

Weszło
26.11.2020

Villas-Boas: – Chciałbym, aby FIFA zastrzegła numer „10” we wszystkich rozgrywkach

Andre Villas-Boas zaapelował wczoraj, by FIFA zastrzegła numer dziesiąty na koszulkach wszystkich drużyn świata. My na ten apel odpowiadamy własnym: panie Boas, uspokój się pan. Kontrowersyjny pomysł Piłkarski świat znalazł się w żałobie po śmierci jednego z najwybitniejszych piłkarzy w dziejach. Zdaniem wielu – po prostu najwybitniejszego. My w naszym rankingu najlepszych zawodników wszech czasów […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Piętnaście pustych stadionów i oprawa

Spośród szesnastu rozegranych w ostatnich dwóch dniach meczów Ligi Mistrzów, piętnaście odbyło się bez udziału publiczności. Nawet państwa dość liberalnie podchodzące do obostrzeń koronawirusowych, stadiony pozostawiają puste, niezależnie od tego, jak doniosłą okazją jest mecz europejskich pucharów. Grecja, Francja, Ukraina, oczywiście Niemcy czy Anglia – hymn Ligi Mistrzów niósł się po trybunach echem niezagłuszonym choćby […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Basałaj: „Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie”

– Wydaje mi się, że trudno dziś znaleźć piłkarza o takiej złożonej osobowości. Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie. Myślę, że go to męczyło. Prezes Boniek mówił, że za każdym razem, jak się spotykali, prywatnie był przemiłym człowiekiem, fantastycznym i pełnym ciepła rozmówcą. Może to zderzenie z mediami, z namolnymi kibicami, z całą globalną […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchacz i gra w defensywie? To na razie nie jest dobrana para

Tymoteusz Puchacz kapitalnie zaprezentował się w ostatnim spotkaniu Ligi Europy przeciwko Standardowi Liege. Nie tylko zapisał na swoim koncie dwie asysty, ale całkowicie zdominował lewą stronę boiska. Swoją aktywnością, dynamiką, wydolnością. Wszędzie było go pełno. Powszechne stały się głosy, że Jerzy Brzęczek powinien powołać lewego obrońcę Lecha Poznań na zgrupowanie reprezentacji Polski. A potem przyszedł […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchary, korupcja i przekręcanie nazwisk. Raymond Goethals, rewolucjonista z Belgii

– Nie marudź, graj! – pokrzykiwał do swoich piłkarzy Raymond Goethals w szatni, na treningu oraz na meczu. Charakterystyczny, brukselski akcent wystarczał, żeby zawodnik brał się w garść i wracał do pracy. Bez znaczenia, czy był to Alen Boksić, Paul van Himst, Rob Rensenbrink, czy Arie Haan. Szacunek do trenera miał każdy. Ciężko było go […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Maradona miał osobowość dużego dziecka. Czasem widziałem łzy w jego oczach

– Miał osobowość dużego dziecka i chyba do końca takim dużym dzieckiem pozostał. Czasem widziałem prawie że łzy w jego oczach. Albo może nie prawie, czasem to wręcz dosłownie. Taką bezradność – ciągle kopią, faulują, no dlaczego oni to robią? Dlaczego zabierają mi tę zabawkę, czyli piłkę, w sposób nieprzepisowy? Było to momentami rozbrajające. Michel […]
26.11.2020
Weszło Extra
26.11.2020

Marcin Kikut: Gdybyśmy ograli Bragę, dotarlibyśmy do finału Ligi Europy

Dekadę temu Lech Poznań zapisał jedną z piękniejszych kart w historii swoich występów w europejskich pucharach i jak na razie jedną z dwóch najpiękniejszych jeśli chodzi o polskie kluby na międzynarodowej arenie w XXI wieku. Wielki udział w tamtych sukcesach miał Marcin Kikut, który dziś znajduje się zupełnie poza piłką, skupiając na biznesie hotelarskim. Wspominamy […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Lechu, musisz. O przedłużenie szans na awans

To jest ten moment. Moment, kiedy tegoroczna pucharowa przygoda Lecha nie skręci w klasycznym dla polskiej piłki kierunku. Powalczyli. Pokazali się. Zagrali dobrze mecze. Ale, ostatecznie, przegrali, nie awansowali. My wiemy, że jest jeszcze Benfica, że Rangersi mają najlepszą formę od lat. Ale sensacje to też sól futbolu. Aby zapracować na możliwość zrobienia sensacji, trzeba […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Wygrana Lecha, precyzja Ishaka | TYPY I KURSY NA LIGĘ EUROPY

Dla piłkarzy Dariusza Żurawia nadchodzi czas odpowiedzi. Przed Lechem Poznań mecz, który może zadecydować o tym, czy ekipa z Wielkopolski zakończy grupę na trzecim, czy na czwartym miejscu. Zresztą – nieczego Lechowi nie odbierajmy. Kto wie, może zwycięstwo w Belgii doda im jeszcze chęci na walkę o awans. W każdym razie na mecz ze Standardem […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Na Maradonę wszyscy czekali. Czułem jego boską aurę wielkości

– Jedno rzucało mi się w oczy: on zawsze przychodził ostatni. Wszyscy stali już w tunelu, czekali, ale kiedy szedł, to widać było, że nadchodzi coś wyjątkowego. Ktoś wielki, jedyny w swoim rodzaju. Byli przy nim ludzie, czy to masażysta, czy to rehabilitant, czy to ktoś jeszcze. Pokrzykiwał, wychodził, emanował aurą wielkości. Wyróżniał się. Pamiętam […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

„Panowie, tak nadmuchaliśmy ten balon, że całe miasto uwierzyło, że pokonamy Barcelonę”

Historia polskiego futbolu pełna jest meczów, które Kazik Staszewski sprawnie uchwycił niegdyś pod chwytliwym stwierdzeniem: „Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka…”. Jednym z najsłynniejszych spotkań z tej kategorii zdecydowanie jest rewanżowe starcie Lecha Poznań z FC Barceloną w Pucharze Zdobywców Pucharów 1988/89. „Kolejorz” miał wówczas wymarzoną okazję, by wyrzucić Katalończyków z rozgrywek. Choć w ich […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Super Kurs w Superbet! 30.00 na wygraną Lecha z Liege!

Legalny bukmacher Superbet wraca z kolejną odsłoną mega promocji dla nowych graczy. W Superbet za wygraną Lecha Poznań ze Standardem Liege dostaniemy kurs 30.00! Jak skorzystać z tej oferty? Już wyjaśniamy. Żeby wziąć udział w promocji, trzeba po pierwsze założyć konto w Superbet. Potem wpłacamy na nie minimum 50 PLN, zaznaczamy zgody marketingowe i formalności […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

PRASA. Pożegnanie i wspomnienie Diego Maradony

Polskie media żegnają dziś Diego Armando Maradonę. W prasie znajdziemy sporo wspomnień o Argentyńczyku. – Beznadziejna akcja, jakiś baran podał mi na głowę – mi na głowę! – bo już nie wiedział, co zrobić, a ja skoczyłem i podstawiłem rękę. Mówiłem, że to była ręka Boga, ale to była ręka Diega. Zwędziłem nią Angolom portfel. […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

40 mgnień Diego Maradony. „Ludzie zabijają się, by pocałować moje buty”

Był postacią wielką. Barwną. Niejednoznaczną. Upadłą. 40 mgnień z życia Diego Maradony. W reprezentacji zadebiutował w wieku szesnastu lat. Czy jest lepszy dowód na skalę talentu, jakim został obdarzony? Prawdopodobnie nie. Powołanie dostał po czterech miesiącach w dorosłej piłce. Debiutować przyszło mu na słynnej La Bombonerze w meczu z Węgrami. Gładko wygranym – skończyło się 5:1, […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Najdłuższy skok bez spadochronu

Oglądaliście kiedyś retransmisję meczu ukochanej drużyny, znając już niekorzystny dla niej wynik? Przez 90 minut towarzyszy ci wyłącznie myśl, że skończy się źle. Chwilami może się wydawać, kurczę, a gdyby jednak udało się oszukać los? Ale to złudzenie. Miraż. Od początku jest jasne – na końcu nie ma niczego dobrego, na końcu są ból i […]
26.11.2020
Weszło
25.11.2020

Jaki dzień, taki mecz

25 listopada 2020 na zawsze zostanie zapamiętany jako bardzo smutny dla wszystkich fanów futbolu na całym świecie. Jeśli ktoś zdecydował się obejrzeć rywalizację Atletico Madryt z Lokomotiv Moskwa, mógł wpaść w jeszcze bardziej melancholijny nastrój. Puste krzesełka na Wanda Metropolitano, ogromna ulewa i przejmująca minuta ciszy ku czci zmarłego Diego Armando Maradony. W tym momencie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Albo jesteś Lewandowski, albo jesteś Szoboszlai

To nie był prosty mecz dla Bayernu. RB Salzburg notorycznie atakował bramkę Bawarczyków, zagrażając gospodarzom nawet wtedy, gdy ci prowadzili już 3:0. Być może nawet by zdołali uszczknąć z tego spotkania jeden punkt, no ale ekipa z Monachium miała Lewandowskiego, a Austriacy Szoboszlaia. Widzicie różnicę? Pewnie tak.  Nic lepiej nie zobrazuje tego meczu niż dwie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Atalanta odżyła i zdobyła Anfield. W grupie D jeszcze będzie ciekawie

– Czy nadal jesteście liderami? – pytały dziś włoskie media, a to pytanie adresowane było do magików z Bergamo. Papu Gomeza, Josipa Ilicicia czy Duvana Zapaty. Podstawy ku temu zdecydowanie były, bo w listopadzie La Dea nie wygrała żadnego meczu, remisując z beniaminkiem ze Spezii, czy przyjmując piątkę od Liverpoolu. Jak odpowiedzieli na to liderzy? Najlepiej, jak potrafili. Papu […]
25.11.2020