post Avatar

Opublikowane 28.08.2020 16:06 przez

redakcja

Brak mistrzostwa Anglii od trzech lat. Dominacja Liverpoolu i Manchesteru City, które z każdym sezonem coraz mocniej uciekają. Odpadnięcie z Ligi Mistrzów na etapie 1/8, co powoli staje się tradycją. Sprzedaż Edena Hazarda, niekwestionowanej gwiazdy. Zakaz transferowy na lato 2019. Dalecy jesteśmy od stwierdzenia, że Chelsea dopadł marazm. Ale widzieliśmy lepsze lata londyńskiego klubu, to bez dwóch zdań.

Dziś „The Blues” ogłosili podpisanie Thiago Silvy. Obrońcy wiekowego (36 lat!), ale jednak wciąż topowego. Rola lidera PSG, które doszło do finału Ligi Mistrzów, mówi sama za siebie. Silva może i nie rokuje, ale wciąż trzyma światowy poziom.

Co ryzykuje Chelsea? Niewiele. Po pierwsze – za transfer nie płaci ani funta. A do tego nie wiąże się z Brazylijczykiem na dobre i złe. Umowa byłego kapitana PSG potrwa rok, jest w niej opcja ewentualnego przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.  To typowe dla The Blues, którzy nie zwykli z wiekowymi zawodnikami podpisywać długich umów, mogących stać się obciążeniem dla budżetu. Okaże się Brazylijczyk zbyt stary na poziom Premier League – zostanie pożegnany. Sam Silva o zdobywaniu trofeów ma jednak pojęcie.

W ciągu ośmiu lat w Paryżu sięgał po…
  • siedem mistrzostw,
  • pięć pucharów kraju,
  • sześć pucharów ligi,
  • siedem krajowych superpucharów.

Z Francji wyjeżdża więc jako klubowa legenda, synonim wielkich czasów – przynajmniej na krajowym podwórku. A to i tak tylko wisienka na torcie. Ba, Thiago Silva pewnie nie załapałby się nawet do grona trzech najważniejszych wzmocnień Chelsea w tym okienku. Czy londyńczyków trzeba uznać za królów polowania? Czy ktokolwiek zaliczył bardziej imponujące wzmocnienia?

Chude lata

Romanowi Abramowiczowi nie podoba się oglądanie pleców rywali – i tych na krajowym podwórku, i tych w Europie. Wprawdzie w sezonie 18/19 udało się podnieść trofeum, ale czy wygranie Ligi Europy dla takiego zespołu jak Chelsea może mieć jakąkolwiek wartość? Puchar pocieszenia, miły dodatek. Nic więcej  W Londynie od dawna są ambicje na podniesienie innego, znacznie bardziej prestiżowego pucharu. A ten Chelsea podniosła w swojej historii tylko raz, w 2012 roku, pokonując Bayern po karnych. Od tego momentu nigdy nie było nawet blisko. No, może wyjąwszy sezon 13/14, gdy londyńczycy doszli do półfinału.

Od tamtej pory Chelsea w zasadzie nie zaznaczyła swojej obecności w Lidze Mistrzów:
  • 12/13 – odpadnięcie w grupie (triumf w Lidze Europy na pocieszenie)
  • 13/14 – odpadnięcie w 1/2 z Atletico
  • 14/15 – odpadnięcie w 1/8 z PSG
  • 15/16 – odpadnięcie w 1/8 z PSG
  • 16/17 – bez udziału nawet w LE
  • 17/18 – odpadnięcie w 1/8 z Barceloną
  • 18/19 – triumf w Lidze Europy
  • 19/20 – odpadnięcie w 1/8 z Bayernem

Można mówić, że kiedy już Chelsea mierzyła się w Lidze Mistrzów, z ogórkami nie odpadała, a z największymi marki na świecie, ale… to tłumaczenie z pewnością nie satysfakcjonuje samego Abramowicza. Zatrudnienie Franka Lamparda w roli trenera ma być ruchem na lata. Sam Lampard otrzymał zespół lekko rozchwiany, więc miniony sezon uznano za – ha, klasyk! – przejściowy. Anglik dostał zaufanie zarządu, podjął kilka odważnych decyzji kadrowych i swoje zadanie wykonał – załapał się do wielkiej czwórki, a więc Chelsea znajdzie się w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów. Pomogły mu okoliczności, bo bywały już sezony w Premier League, gdy o znalezienie się w TOP4 było trudniej niż w 2020 roku. Niemniej, z dobrej pogody trzeba umieć skorzystać. Lampard potrafił, instalując jednocześnie w wyjściowej jedenastce The Blues kilku obiecujących, młodych zawodników.

Grube okno

Chelsea przystąpi do tego sezonu wzmocniona jak nikt inny. Tam, gdzie większość wielkich marek mówiąc o oknie transferowym rzuca na przemian słowa „koronawirus” i „kryzys”, tam Roman Abramowicz sięga do portfela głębiej jak nigdy wcześniej. Chyba trzeba między bajki odłożyć pogłoski, jakoby rosyjski oligarcha znudził się futbolem i miał już dość napiętych relacji z brytyjskim rządem.

Rzućmy okiem na ruchy innych europejskich gigantów.
  • Liverpool – Konstantinos Tsimikas (Olympiakos, 13 mln)
  • Manchester City – Nathan Ake (Bournemouth, 45,30 mln), Ferran Torres (Valencia, 23 mln), Yan Couto (Coritiba FC, 6 mln), Issa Kabore (Mechelen, 4,5 mln)
  • Manchester United – zero wzmocnień
  • Tottenham – Giovani Lo Celso (Betis, 32 mln), Pierre-Emile Hojbjerg (Southampton, 16 mln), Joe Hart (Burnley, 0 mln)
  • Leicester – zero wzmocnień
  • Arsenal – Pablo Mari (Flamengo, 8 mln), Cedric Soares (Southampton, 0 mln), Willian (Chelsea, 0 mln)
  • Real Madryt – zero wzmocnień
  • Atletico Madryt – Alvaro Morata (Chelsea, 56 mln), Ivo Grbic (NK Lokomotiva, 7 mln)
  • Juventus – Arthur (FC Barcelona, 72 mln), Felix Correia (Manchester City, 10,5 mln)
  • Bayern – Leroy Sane (City, 45 mln), Alexander Nuebel (Schalke, 0 mln), Tanguy Nianzou (PSG, 0 mln)
  • PSG – Mauro Icardi (Inter, 50 mln)
  • FC Barcelona – Miralem Pjanic (Juve, 60 mln), Trincao (Braga, 31 mln), Matheus Fernandes (Palmerias, 7 mln), Pedri (Las Palmas, 5 mln)

Warto odnotować, że część z tych transferów de facto dokonała się już wcześniej, ale dopiero teraz dojdzie do rozliczenia. To takie kreatywne sztuczki księgowych z uwagi na Finansowe Fair Play.

I dla porównania…
  • Chelsea – Timo Werner (RB Lipsk, 53 mln), Ben Chilwell (Leicester, 50 mln), Hakim Ziyech (Ajax, 40 mln), Malang Sarr (Nice, 0 mln), Thiago Silva (PSG, 0 mln)

Na horyzoncie jest jeszcze zakup Kaia Havertza, który ma zakręcić się w okolicach 100 milionów euro. Oczywiście, okno wciąż trwa, wiele może się zmienić, a królem polowania może zostać ten, kto przygarnie Leo Messiego. Ale i tak, ciężko w tej sytuacji o inny komentarz, niż ten:

Kogo ściągnęła Chelsea?

Kai Havertz to prawdopodobnie najbardziej łakomy kąsek tego lata obok Jadona Sancho i – co wiemy od niedawna – Leo Messiego. Naturalnym kierunkiem dla największego talentu niemieckiej piłki był Bayern, ale w Monachium stwierdzili, że po sprowadzenia Leroya Sane na kolejny gruby transfer sobie nie pozwolą. Oliver Kahn przewidywał duże załamanie na rynku, przypuszczał, że nawet transfery za 50 milionów mogą być nieosiągalne dla gigantów, a co dopiero taki wydatek jak na Havertza.

Jednocześnie oficjele Bayeru cały czas powtarzali, że nie będzie zniżki na koronawirusa, cena za perełkę z Leverkusen pozostaje niezmienna. Mówiło się o zainteresowaniu Realu, ale wszystko wskazuje na to, że to Chelsea wygrywa wyścig o Niemca. Mimo tak ogromnej kasy, ciężko dostrzec minusy tego ruchu. Inwestycja w zawodnika, który ma wszystko, by za parę lat podnosić Złote Piłki.

A więc Chelsea wyjmuje tym samym dwóch najciekawszych piłkarzy młodego pokolenia z niemieckim paszportem, bo za takiego należy też uznać Timo Wernera. I znów – początkowo wydawało się, że faworytem wyścigu o napastnika RB Lipsk będzie ktoś inny, czyli Liverpool. Werner przekalkulował sobie jednak szanse, jakie ma na regularną grę przy nierozerwalnym tercecie Salah-Firmino-Mane. No i przytomnie uznał, że to w Chelsea ma większe szanse stać się snajperem światowego formatu. Tym bardziej że zagwarantowano mu gigantyczną tygodniówkę. W Bundeslidze rósł z sezonu na sezon. W tym rzucił rękawicę samemu Robertowi Lewandowskiemu.

No, generalnie w Londynie nie muszą obawiać się o to, czy będzie strzelał:

Ben Chilwell? Jeden z najciekawszych lewych obrońców w Premier League, który już wdarł się do angielskiej reprezentacji i stał się jej podstawowym zawodnikiem. Negocjacje pomiędzy Chelsea a Leicester nie należały do najłatwiejszych. Mówiło się, że „Lisy” twardo stoją przy kwocie 80 milionów – nieosiągalnej nawet dla „The Blues”. I chyba jednak przesadzonej, biorąc pod uwagę klasę samego zawodnika. Kto wie, czy udałoby się zbić kwotę odstępnego do 50 baniek, gdyby nie fakt, że Leicester nie załapie się do Ligi Mistrzów. Czytaj – na jego konto nie wpłynie ogromna kasa, jaką gwarantuje udział w tych rozgrywkach.

Hakim Ziyech wygląda na kolejny złoty strzał. Gwiazda Ajaksu, jedna z czołowych jego postaci w sezonie, w którym Holendrzy dotarli do półfinału Ligi Mistrzów. Tylko w tym sezonie – biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki – zaliczył 21 asyst. Malang Sarr to z kolei perełka, którą Chelsea zamierza rozwinąć. Jeden z najzdolniejszych francuskich obrońców przyszedł do Londynu za friko, ale prawdopodobnie od razu odejdzie na wypożyczenie, by się ograć. Choć chyba nie byłoby takim głupim rozwiązaniem, gdyby Sarr od razu zaczął grać u boku Thiago Silvy. Na nadmiar klasowych obrońców The Blues nie narzekają.

Dziurawa defensywa była ich największą bolączką w sezonie 2019/20.

***

Do pełni szczęścia brakuje tylko poważnego bramkarza. Problem jest o tyle duży, że nie tak łatwo odpalić Kepę, który kosztował 80 baniek, a ma za sobą naprawdę katastrofalny sezon. Ponoć działacze The Blues czają się na Edouarda Mendy’ego, golkipera Rennes.

Podczas gdy wielkie firmy narzekają na kryzys, Roman Abramowicz szaleje na rynku transferowym. Jeśli dopięte zostaną przenosiny Havertza, Rosjanin zbliży się do swojego rekordu pieniędzy przeznaczonych na wzmocnienia w jednym oknie. Dawno właściciel Chelsea nie dokazywał na rynku z takim rozmachem, zgarniając perełkę za perełką. Aż się przypomina sierpień 2003 roku. Ale wtedy jeszcze nie obowiązywały reguły Finansowego Fair Play, które obecnie muszą mieć w Londynie na uwadze.

W poprzednich latach takie okienko byłoby naturalnie tylko dotrzymywaniem kroku największym gigantom. Lecz okoliczności są wyjątkowe. Teraz Chelsea wyrasta na niekwestionowanego lidera letniego polowania.

Fot. newspix.pl

Opublikowane 28.08.2020 16:06 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 11
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Porucznik Kabura
Porucznik Kabura

Ciekawszy temat to oferta Man City za Messiego:
100 mln euro
Gabriel Jesus
Bernardo Silva
Eric Garcia

Mam nadzieję, że przejdzie bo chciałbym zobaczyć czy Messi da radę w Anglii czy będzie to zjazd równie spektakularny co Schevchenki.

Bullit
Bullit

Przecież ta plota była zdementowana trzy minuty po publikacji.

Sir Benett
Sir Benett

A kto to taki ten Sczewczenko?

Gramatykiusz
Gramatykiusz

„Czy londyńczyków trzeba uznać za króli polowania?” xd

Lukasz8181
Lukasz8181

Chelsea ma do wydania w tym okienku transferowym co najmniej 275-300 mln euro i to NETTO, czyli bez uwzględnienia wpływów z transferów.

Wynika to z faktu, że w zeszłym roku Chelsea miała zakaz transferowy i po sprzedaży Hazarda zakończyła okienko transferowe na plusie +122 mln euro zamiast standardowego deficytu dla klubów TOP-5 Premiership (Tottenham z BIG SIX poza ostatnim rokiem nigdy nie szalał na rynku transferowym) w przedziale ok -50/-150 mln euro.

Oznacza to, że Chelsea odłożyła w zeszłym roku na transfery szacunkowo, co najmniej 175 mln euro, a prawdopodobnie więcej ok 200 mln euro, a nawet 225 mln euro.

Sumując odłożoną kasę z zeszłego sezonu min. 175 mln euro, a prawdopodobnie 200mln euro plus standardowy deficyt wyjdzie 275-300 mln euro NETTO do wydania na transfery.

Co więcej, pomimo tylu transferów Chelsea w tym okienku wydała ledwie – 69,2 mln euro NETTO bo raz, że nie przepłaca, a można wręcz powiedzieć, że nawet tanio kupuje w stosunku do jakości, to do tego jeszcze zarobiła na sprzedaży Moraty, Pasalica i Nathana aż 74 mln euro.

W konsekwencji tego Chelsea ma do wydania jeszcze ok 200-225 mln NETTO.

Tak wiec Chelsea spokojnie ma jeszcze kasę i na Havertza 90-100 mln euro, a i nawet na klasowego bramkarza np. Oblaka 100 mln znajdzie, tym bardziej, że część płatności zawsze mogą zaoferować w następnym roku.

Jak Chelsea dobrze to rozegra i jeszcze kogoś sprzeda i/lub rozłożą płatność na kolejne lata to może i Koulibaly’ego kupią 70-80 mln euro, którym się interesują już od lat.

Wtedy Chelsea będzie absolutnym królem polowania, nawet jak Messi pójdzie do Manchesteru City.

Allo
Allo

Mimo wszystko City maja najlepsza kadre, a Liverpool ma Klopa, takze dla Chelsea najwyzej 3 miejsce.

woseko6987
woseko6987

Google płaci teraz od 17488 USD do 23500 USD miesięcznie za pracę online w domu. Dołączyłem do tej pracy 2 miesiące temu i zarobiłem 21540 $ w pierwszym miesiącu na tej pracy. Mogę powiedzieć, że moje życie zmieniło się – całkowicie na lepsze! Sprawdź, co robię.
http://www.netprofit10.com

John Droos
John Droos

Jestem fanem Chelsea i uważam, że te transfery są świetne. Mimo to The Blues nie będą się bili o mistrzostwo jak będą gubić punkty z zespołami z dołu i środka tabeli. Do tego niestety jest potrzebny wysoki bramkarz,który dobrze sobie radzi z wyłapywaniem dośrodkowań. Niestety ani Kepa ani Caballero nie spełniają tych warunków,więc myślę, że to dopiero sprowadzenie takiego bramkarza będzie wisienką na torcie.

Artur
Artur

Niestety, Boruca wzięli do Legii

Bombo
Bombo

Za 20 mln € Legia odsprzeda.

Matiwajcha
Matiwajcha

Autorze, Werner nie przeszedł do Liverpoolu, bo ten nie miał na niego kasy z uwagi na covid. Sam piłkarz był gotowy grać właśnie dla The Reds

Weszło
25.11.2020

Dla kogo klasyk w Pucharze Polski? Legia jedzie do Łodzi po swoje

Widzew – Legia, czyli polski klasyk? Nie, Widzew – Legia, czyli małe deja vu. Już w poprzednim roku obejrzeliśmy takie starcie w ramach Pucharu Polski. Natomiast wtedy odbyło się ono w trochę lepszej, żeby nie powiedzieć należytej, otoczce. Dziś być może nie będzie kibiców, ani gorącej atmosfery, ale na boisko na pewno warto będzie rzucić […]
25.11.2020
Weszło
24.11.2020

Juventus ratuje zwycięstwo w doliczonym czasie. Ferencvarosu, byłeś dziś kozakiem!

Trudno było odpalać mecz Juventusu z Ferencvarosem z myślą o emocjach. Raczej mieliśmy prawo wypatrywać polskich i pseudopolskich wątków, skoro naszej drużyny próżno szukać w Lidze Mistrzów – a bo Szczęsny w bramce, a bo u gości Dvali czy Lovrencsics (kapitan) w składzie. Poza tym wiadomo: Polak-Węgier dwa bratanki, toteż można było włączyć, ale bez […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Neymar nie zachwycił, ale zwycięstwo dał. PSG dalej w grze

Gdyby piłkarze Paris Saint-Germain nie wygrali dzisiejszego starcia z RB Lipsk, to ich szanse na awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów spadłyby bardzo drastycznie. I widać było po podopiecznych Thomasa Tuchela, że czują na sobie tę presję. Kiedy tylko udało im się wyjść na prowadzenie, właściwie natychmiastowo zaczęli się koncentrować na przeszkadzaniu rywalom. Swoje ofensywne […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Trzeci garnitur Barcelony miał twarz Martina Braithwaite’a

Kiedy na konferencji prasowej Mircea Lucescu przekonywał, że brak Leo Messiego pozytywnie wpłynie na grę obronną Barcelony, w Hiszpanii rozgorzała dyskusja. Jedni mówili, że Rumun ma rację i Blaugranie naturalnie łatwiej będzie bronić w jedenastkę niż w dziesiątkę, ale inni kontrowali, że co z tego, skoro Argentyńczyk z nawiązką defensywną indolencję odrabia w ofensywie. Problem […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Francuz Francuzowi wilkiem. Giroud ratuje Chelsea

Jeśli nie oglądaliście meczu Chelsea z Rennes, to uspokajamy, nie straciliście czasu. Mogliście spokojnie machnąć jakąś dobrą kolację na mecz PSG z RB Lipsk czy zagrać kilka meczyków w Fifę. No, co najwyżej trzy razy rzucić okiem na monitor albo poświęcić minutkę na skrót, żeby zobaczyć trzy bramki, nic więcej. Średniawka, nie ma co się […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Zagłębie samo się wypięło, a Podbeskidzie tylko na początku się opierało

Coraz ciekawiej na dole tabeli. Dźwignął się Piast Gliwice, a teraz w jego ślady poszło Podbeskidzie, które odrabiało zaległości z Zagłębiem Lubin. Bielszczanie mieli dziś nieco ułatwione zadanie, ponieważ rywal chwilami robił wszystko, żeby gospodarze mogli świętować drugie w sezonie zwycięstwo. A skoro przyjezdni sami się wypinali, to „Górale” korzystali, choć nie od razu. Lubomir […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Happy Hours w TOTALbet! Zgarnij podwójne losy do Kasomanii

Niczego nie lubimy tak, jak drugiej sztuki gratis, wiadomo. TOTALbet przygotował więc kapitalną promocję dla wszystkich graczy. Obstawiając Ligę Mistrzów u tego legalnego bukmachera możemy zgarnąć losy do loterii Kasomiania. I to nie jeden, a dwa! Dobrze, a co w tej Kasomanii możemy wygrać? Nowiutke Porsche Cayman, czyli chyba warto. Sprawa jest prosta. W 4. […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Przybyłko i spółka zaczynają grę o tytuł. Czy Polak jest już gwiazdą MLS?

Osiem bramek, sześć asyst w trwającym sezonie MLS. W minionym piętnaście bramek, cztery ostatnie podania. Kacper Przybyłko to bez wątpienia jedna z czołowych postaci Philadelphii Union, która z pozycji mistrza sezonu zasadniczego przystępuje dziś w nocy do gry o zwycięstwo w całych rozgrywkach. 27-letni Polak miał udział przy 1/3 bramek zdobytych przez rewelację rozgrywek. Czy […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Kozacy i badziewiacy. Raz na rok to i kura pierdnie, ale w przypadku Prikryla liczymy na więcej

Jakiś czas nas tu nie było, ale pora wrócić do wybierania kozaków i badziewiaków. Winni jesteśmy wam jeszcze zestawienie z dziewiątej kolejki, ale tu do rozegrania wciąż pozostały dwa mecze, dlatego najpierw lecimy z dziesiątą serią gier, którą wczoraj szczęśliwie udało się domknąć. Dlatego zanim zapytacie, gdzie do jasnej cholery Conrado, pamiętajcie, że w piątek […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Cracovia nie powinna dostać rzutu karnego za rękę Pekharta

Trudno nie pogubić się w interpretacjach zagrań ręką we własnym polu karnym. Poszczególne wytyczne do odgwizdywania rąk nachodzą na siebie, czasami wręcz wzajemnie się wykluczają i trudno czasami załapać, czy ręka na godzinie trzeciej ułożona naturalnie powiększa obrys ciała, czy jednak trzeba zwrócić uwagę na miejsce zagrania piłki. I jak co tydzień w Niewydrukowanej Tabeli […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Bezrobocie, oczekiwanie na telefon i Petr Cech. Przypadki Edouarda Mendy’ego

Złośliwe życzenia powodzenia od menadżera, który obiecywał mu znalezienie klubu w Anglii. Bezrobocie. Zapisanie się do Urzędu Pracy. Myśli o zakończeniu kariery. Tak sześć lat temu wyglądała rzeczywistość Edouarda Mendy’ego. Później też nie było kolorowo. Przegrywał rywalizację w drugiej drużynie Marsylii, przebijając się praktycznie od zera i nie licząc na nic wielkiego. Ale przebił się. […]
24.11.2020
Weszło Extra
24.11.2020

Papierosy, kobiety i szachy. Michaił Tal – pokrętne losy „Czarodzieja z Rygi”

Jeśli szukać piłkarsko-szachowych analogii, Michaił Tal był dla gry królewskiej kimś takim, jak Ronaldinho dla futbolu. Żadnego z nich nie można nazwać najwybitniejszym zawodnikiem w historii dyscypliny. Są w czołówce, jasne, lecz nie na szczycie rankingów wszech czasów. Znajdą się gracze skuteczniejsi od nich, a także bez porównania bardziej utytułowani. Posiadający więcej rekordów w swoim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Wielki bunt? Piłkarze pytają EA Sports: kto wam pozwolił na nas zarabiać?

Hasło: „Leo, why? For money” znamy chyba wszyscy i nikt specjalnie mu się nie dziwi. Wiadomo, że każdy chciałby zarabiać na wszystkim, co robi. Dlatego fakt, że Zlatan Ibrahimović upomniał się o swoje, także dziwić nie może. O co chodzi? O burzę, którą Szwed wywołał jednym wpisem w social mediach. „Ibra” zapytał EA Sports, jakim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Tworek: – Nie jesteśmy zespołem, który nic nie umie i tylko wolą walki zdobywa punkty

– Musieliśmy się dostosować. Na zapleczu graliśmy wyżej, zamykaliśmy rywali, ale tam nie ma takiej jakości, jeśli chodzi o budowanie akcji przez obrońców. Zakładając pressing, zmuszaliśmy do wybicia i zbieraliśmy te drugie piłki. Byliśmy na połowie przeciwnika i mogliśmy przejść do ataku. W Ekstraklasie obrońcy potrafią grać od tyłu i jeżeli zrobimy coś źle, to […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Podbeskidzie wreszcie ma bramkarza, szanse na utrzymanie rosną

Podbeskidzie na początku sezonu nie gra najbardziej badziewnej piłki w lidze, zdecydowanie nie. Często nawet w przegranych meczach patrzyło się na ten zespół dość przyjemnie. Być może bielski beniaminek dysponuje najsłabszymi obrońcami, choć ci ze Stali Mielec chcieliby w tym temacie podyskutować. Bez wątpienia jednak do niedawna to właśnie „Górale” mieli najgorszych bramkarzy w całej […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Rozmawialiśmy między sobą: kurde, jak to możliwe, że tych punktów nie ma?

– Graliśmy osiem meczów, mieliśmy dwa punkty. Ale czy graliśmy słabo? Nie, mieliśmy dobre spotkania, tylko nie strzelaliśmy bramek. Taka jest piłka. Wczoraj nie zagraliśmy najlepszego meczu w sezonie. To nie był jakiś nasz super mecz. Ale była koncentracja w defensywie, do tego byliśmy skuteczni i jest zwycięstwo. Tak to jest. Możesz grać bardzo, bardzo […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Szymonowicz: – Futbol uratował życie 90% piłkarzy

– Jestem zdania, że futbol uratował życie 90% piłkarzy. On jest przepustką dla znacznej części zawodników do lepszego życia. Ja mam 25 lat i gdybym miał to wszystko stracić, byłby problem, żeby się odnaleźć i musiałbym pokombinować – mówi szczery Dawid Szymonowicz z Cracovii w ankiecie „Weszło z Butami”. Zapraszamy na zapis naszej rozmowy. Zanim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Krzysztof Stanowski – Dziennikarskie Zero #2

Co w drugim odcinku „Dziennikarskiego Zera” Krzysztofa Stanowskiego? – Włodzimierz Szaranowicz i Adam Małysz – Marcin Najman, życie i twórczość – Bayer Full i brudne, chińskie majteczki – Hipokryzja Stanowskiego. Zapraszamy! 
24.11.2020