post
leszek.milewski

Opublikowane 23.08.2020 10:25 przez

leszek.milewski

Autor jednej z najsłynniejszych bramek w historii polskiej piłki, legenda Stal Mielec i Stali Rzeszów. Z Janem Domarskim rozmawiamy o złotych latach mieleckiej piłki, kiedy Stal robiła mistrzostwo Polski, grała w ćwierćfinale Pucharu UEFA, mierzyła się z Realem i Barceloną, miała znakomitą organizację klubu, a do Warszawy po swoje asy wracające wysyłała samolot. Legendę polskiej piłki pytamy zarówno o to czego się spodziewa się po ekstraklasowej STali, ale też spytaliśmy czy zdaniem zawodnika, który z boiska pamięta tak Brychczego, Deynę i Bońka, Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii naszego futbolu. Zapraszamy.

***

Jan Domarski: – Piłkarsko wychowało mnie podwórko. Kto przyszedł, ten grał. Grało się ze starszymi, grało się z rówieśnikami, cały czas tylko piłka, piłka, piłka. Kto miał chęć, zawsze mógł wyjść na podwórko i na pewno toczył się jakiś mecz, nie trzeba się było umawiać na godzinę.

Rodzice nie patrzyli wilkiem na to, że pan tyle gra?

Wiadomo, jak trzeba było coś zrobić w domu, to trzeba było, nie ma zmiłuj.

Co by pan robił gdyby nie piłka?

Nie wiem. Nie myślałem o tym. To wszystko przyszło tak szybko. Dostałem powołanie do młodzieżowej reprezentacji Podkarpacia, a potem do podstawowej kadry juniorów prowadzonej przez Antoniego Brzeżańczyka, później szkoleniowca między innymi Feyenoordu. Pojechałem na centralny obóz do Warszawy, jak wróciłem, to już do pierwszej drużyny Stali Rzeszów. Nie było czasu zastanawiać się co innego mógłbym robić, bo pojawiła się piłka i tak zostało.

Pozycja Stali Rzeszów w piłce była wtedy dużo mocniejsza niż w ostatnich latach.

Ogółem na Podkarpaciu była wtedy dość mocna. Jak zaczynałem to jeszcze w Rzeszowie była druga liga, ale jak wchodziłem do zespołu Stali w 1963, to już pierwsza. Na mecze pierwszoligowe chodziło średnio dziesięć tysięcy kibiców, a na mecze z Legią czy z Górnikiem nawet po dwadzieścia tysięcy. Największe zainteresowanie wzbudzały jednak derby ze Stalą Mielec. Mówią, że na tych meczach było po trzydzieści tysięcy kibiców, trudno to sprawdzić, ale na pewno było ich wtedy mnóstwo.

Był taki mecz przełomowy dla pana w Stali Rzeszów?

Pierwszy czy drugi zagrałem z Polonią Bytom, strzeliłem bramkę reprezentacyjnemu wówczas bramkarzowi. Później gdy Legia i Władek Grotyński szlifowali rekord bez puszczonej bramki, strzeliłem dwie bramki.

Która drużyna była w latach sześćdziesiątych mocniejsza, Górnik, który dotarł do finału Pucharu Zdobywców Pucharów, czy Legia, która dotarła do półfinału Pucharu Europy?

Obie eksportowe, obie wówczas na europejskim poziomie, wysokim. Czołówka. To były ciężkie mecze, ale mnie się dobrze z nimi grało. Wygraliśmy nawet na Zabrzu 3:2, z Legią też wtedy. Ta piłka wtedy w Polsce stała troszeczkę inaczej – Legia i Górnik pokazywały się w Europie, ale dobrych zespołów było więcej. Jeśli chodzi o piłkarzy tych drużyn, to wiadomo – pamięta się takich graczy jak Kaziu Deyna, Zyga Szołtysik czy Włodek Lubański. Ale ja też pamiętam, że Władek Grotyński zapoczątkował dalekie wyrzuty od bramki. Potrafił rzucić praktycznie za połowę boiska. No i gra przeciwko Stasiowi Oślizło z Górnika – grałeś tyle, na ile pozwalał!

Jak wtedy, w latach sześćdziesiątych, podchodzono do młodego zawodnika wchodzącego do szatni?

Mnie się udało wejść bez chrztu, bo nie było czasu. W środę grałem mecz z Czechosłowacją w młodzieżówce Polski, potem w sobotę jeden z napastników doznał kontuzji, więc wszedłem grać ja. Natomiast na pewno był wtedy dystans między starszyzną i młodymi. Ja mówiłem długo na “pan”. To był dystans zauważalny na treningu, w szatni, po treningu.

Młodzież była do wszystkiego. Trzeba roznieść sprzęt, no to trzeba. Skoczyć po papierosy do kiosku, to się biegło. Wtedy dużo piłkarzy paliło, nie tylko w Polsce, ale też na Zachodzie – niektórzy nawet w przerwie meczu. Pamiętam też, że starszyźnie trzeba było czasem rozchodzić buty. Nie było tak łatwo wtedy ze sprzętem, robił buty szewc, trzeba było w nich pochodzić, żeby dobrze służyły. Bywały sytuacje, że but na mnie za mały o dwa numery, ale musiałem dla starszego zawodnika.

Jacek Gmoch, piłkarz – opinia? Pan Jacek upiera się zawsze, że był znakomitym piłkarzem, natomiast opinie są podzielone.

Był jednym z lepszych obrońców w Polsce, to trzeba przyznać. Miał charakter do gry też. Kto wie, gdyby nie kontuzja, której doznał na meczu towarzyskim z reprezentacją wytypowaną przez czytelników Expressu Wieczornego. Natomiast z całą tamtą Legią grało się ciężko – Niedziółka, Stachurski, Trzaskowski, Zygmunt, a jeszcze wcześniej Strzykalski, Woźniak, Grzybowski… To byli zawodnicy.

Piłka była wtedy bardzo ostra?

Może nie ostra, ale zdarzały się przypadki, kiedy obrońca w pierwszej akcji wchodził w nogi napastnika. Tak by się pokazać. Legia lubiła w ten sposób zagrać. Ale jak mnie taki trafił, to przy następnej okazji oddawałem i tyle.

Ze Stali Rzeszów przeszedł pan w 1972 do Stali Mielec. Czy było wtedy lub wcześniej zainteresowanie innych klubów?

Wtedy już jedną nogą byłem w Polonii Bytom, ale w ostatniej chwili pojawili się działacze z Mielca, przyjechali, długo rozmawialiśmy i mnie przekonali. Różne były przyczyny, ale też zostawałem na Podkarpaciu, miałem blisko do Rzeszowa. Ciekawą miałem propozycję wcześniej z Górnika Zabrze.

To czemu pan nie chciał tam iść? Wielka drużyna.

Za mało reprezentantów Polski – tylko trzynastu. To pół żartem, pół serio oczywiście. Nawet pojechałem z Górnikiem na tournee po USA i Ameryce Południowej, ja i Jarosik. Ale nie przeszliśmy tam.

Co pan zapamiętał z tego tournee?

Inny świat, tak piłkarsko, jak i kulturowo. Zwiedzać za bardzo nie było kiedy – tylko hotel, boisko i tak dalej. Natomiast potwierdzało się jak mocny jest Górnik. W Ameryce Południowej przegraliśmy tylko jeden mecz i to po śmiesznej sytuacji. Piłka wpadła na bramkę, tam była dziura, więc przez nią piłka wpadła do siatki. Sędzia uznał gola.

Jaka Stal Mielec była pod kątem organizacyjnym?

To był klub pod względem organizacyjnym na miarę XXI wieku. Wszystko było dopięte na ostatni guzik, nie tylko w sekcji piłki nożnej, bo było tam wiele dyscyplin. Piłkarz o nic się nie musiał martwić, klub robił wszystko, by o zawodników zadbać. Mieliśmy etaty na zakładzie, a dostawaliśmy pensje w klubie. Najlepsze warunki do trenowania były w Mielcu. Trawiaste boiska, do tego żużlowe, sprawdzające się w okresie zimowym. Hala też wyśmienita. Na meczach po czterdzieści tysięcy widzów, całe Podkarpacie przychodziło na Stal.

Jak zdobyliśmy pierwsze mistrzostwo, to było dla niektórych w Polsce szokiem, bo co to ten Mielec? Niektórzy nawet nie wiedzieli gdzie on leży. Wyprzedzić wtedy kluby śląskie, Legię… Ale później byliśmy uznaną firmą w lidze, stawianą za jednego z faworytów.

Co takiego gwarantowała Stal, że aż tak się wyróżniała?

Podam przykład. Przylatywaliśmy z reprezentacji na lotnisko w Warszawie. Tu czekał na nas samolot do Mielca. Nie musieliśmy się martwić, że będziemy jechać pociągiem, autobusem ileś godzin. Przez megafon było tylko słychać “Pasażerowie Lato, Domarski, Kasperczak proszeni na terminal Polski, czeka na was samolot do Mielca”. I czekał na nas taki mały “antek”, lecieliśmy we trójkę.

Co było sekretem waszej siły?

Chcieliśmy grać w piłkę, chcieliśmy być na świeczniku. Mieliśmy dobrze dobrany zespół, kolektyw na boisku i poza boiskiem. Nie było tak jak dzisiaj, że zawodnicy jeszcze dobrze treningu nie skończą, a już ich w szatni nie ma. Była radość z obcowania ze sobą. Odwiedzaliśmy się, kumplowaliśmy. Nie było też zawiści ze strony tych, którzy nie grali reprezentacji. Inni w Stali cieszyli się, że ich reprezentujemy.

Byliście bardzo blisko półfinału Pucharu UEFA, przywieźliście z pierwszego spotkania z Hamburga 1:1.

Taka jest piłka. Naprawdę wydawało nam się, że ich przejdziemy, wynik był dobry, a u siebie czuliśmy się mocni. Nie daliśmy rady, bramkę strzelił nam Magath. Trudno coś powiedzieć.

Znalazłem informację, że w turnieju towarzyskim na Majorce graliście z Barceloną.

Tak. Najpierw przeszliśmy Majorkę, a Barcelona przeszła Austrię Wiedeń. Spotkaliśmy się w finale. Oni mieli w składzie Cruyffa, Neeskensa, od nas Grzesiu i Heniek pojechali na kadrę. Ale graliśmy jak równy z równym. Wygrali w ostatnich minutach po kontrowersyjnym karnym. Cruyff pokazał parę sztuczek, ale nie miałem wtedy, z tego meczu, wrażenia, że jest taki dobry.

Wiem, że wszyscy już pana tysiąc razy pytali o ten mecz i tą bramkę, ale trudno, żebym nie zapytał i ja.

Pamiętaliśmy zwycięstwo z Anglią u siebie, kiedy pięknie grał Włodek Lubański, a potem o kontuzję przyprawił go McFarland. To dzięki nieszczęściu Lubańśkiego ja dostałem szansę na Wembley tak naprawdę. Anglicy byli pewni siebie, ale my mieliśmy wiarę. Byliśmy pewni, że będzie ciężko, ale każdy chciał walczyć o tę szansę. I tę bramkę moją, jak się przeanalizuje, to zrobiła trójka mielecka.

Wembley robiło wtedy wrażenie?

Stadion Śląski też robi wrażenie, potrafiło tu przyjść sto tysięcy ludzi. Byliśmy oswojeni z grą przed taką publicznością.

Dlaczego Kazimierz Górski był tak dobrym trenerem?

Przede wszystkim był dobrym człowiekiem. Trener trenerem, ale o tym nie można zapominać. Z każdym zawsze porozmawiał, dla każdego miał czas, umiał wysłuchać, wiedział jak dotrzeć. Pogadał, wyciągał wnioski. Pan Kazimierz miał też wyjątkowe oko do piłkarzy. Kogo nie wystawił, to się nie zawiódł. Czasem jego wybory były kwestionowane, a na końcu rację miał on. Ale też trzeba przyznać, że mieliśmy wtedy bardzo mocną generację piłkarzy. Na mundial jechało nas dwudziestu czterech. A jeszcze dwudziestu tak samo dobrych zostawało w Polsce.

Potrafił was okrzyczeć?

Głos podnosił, ale bez krzyczenia. Zdenerwować też się potrafił – na Wembley wyszedł trzy minuty przed końcem meczu.

Na mundialu byliście sensacją, tu pan chyba nie powie, że spodziewał się sam aż takich wyników.

Jechaliśmy z myślą, żeby zagrać przynajmniej cztery mecze. Nie, jakby mi ktoś powiedział, że będzie to tak wyglądać, to bym na tyle nie liczył, ale znowu – była wiara. Dlaczego ma być źle? To jest sport, piłka nożna, a to była niesamowita drużyna. Prezentowaliśmy światowy poziom.

Jak się grało na tej murawie “wodnej” z RFN?

To się nie grało. To się kopało. Przypadek rządził. Raz piłka stawała, raz dostawała poślizgu. Jestem przekonany, że na normalnej murawie to my byśmy zagrali w finale. I tak mieliśmy w tym meczu mimo takich warunków przewagę, tylko Maier bronił wyśmienicie. Było jednak w szatni rozczarowanie – a to był półfinał mistrzostw świata.

Co się stało z kaczką, którą dostał pan w prezencie na pożegnanie, gdy odchodził z Mielca do Francji?

Powiem tak: do Francji jej nie zabrałem. Została w Mielcu, dałem ją zaprzyjaźnionemu gospodarzowi.

Nie żałował pan, że przepadł panu mecz Stali z Realem Madryt?

Żałowałem, że tak się akurat złożyło, szczególnie, że byłem na tym meczu. Siedział na trybunach, zdrowy i gotowy do gry, tak się toczyły te negocjacje z Francuzami. Nie mógł też zagrać Andrzej Szarmach, niby też był dopięty transfer, ale jeszcze nie. Nie było więc ani mnie, ani tego, kto miał przyjść za mnie. I tak zagrali dobrze.

Jak się pan czuł w Nimes?

Dwa lata w pierwszej lidze wspominam dobrze, dwukrotnie  zostałem wybrany piłkarzem miesiąca. Człowiek zawsze będzie tylko sobie zadawał pytanie – co gdyby mógł wyjechać wcześniej. Nie było wtedy takiej możliwości, a miałem opcję choćby z Holandii.

Czy kibice Stali mieli do pana pretensje, że ostatnim pana klubem w karierze była Resovia?

Zdarzały się jakieś pojedyncze sytuacje, ale to raczej kiedyś. Dziś i jedni i drudzy podchodzą do mojej osoby raczej sympatycznie, kulturalnie.

W Rzeszowie sytuacja się poprawia, Resovia weszła na zaplecze, w Stali jest ciekawy projekt, poza tym awans przegrali właśnie z Resovią. Będzie wkrótce Ekstraklasa w Rzeszowie?

Prawdopodobnie tak. Tylko chciałbym widzieć więcej działania, mniej mówienia o działaniach. Natomiast trzeba się uzbroić w cierpliwość, to się nie stanie za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Czego pan się spodziewa po Stali Mielec w Ekstraklasie?

Przede wszystkim cieszę się, żę awansowała, tak samo jak cieszę się z awansu Resovii. Kibicuję całej podkarpackiej piłce, bardzo żałuję, że spadła Stalowa Wola i to jeszcze w tak dramatyczny sposób. Jeśli chodzi o Stal, liczę, że powalczą o miejsce w środku tabeli. Uważam, że ta drużyna ma charakter. Odradza się futbol w regionie, zobaczymy tylko w jakim tempie.

Ogląda pan Ekstraklasę?

Oglądam dużo meczów w weekend, ale różne – zależy czy jestem w Rzeszowie, czy na wyjeździe. Ale tak, Ekstraklasę też, szczególnie jak leci dobry mecz. Choć jak słaby to też trzeba oglądać.

I jaka jest pana opinia na temat dzisiejszej ligi?

No cóż, mamy stadiony, te na pewno są piękne, na wysokim poziomie. Ale liga jest niestety słaba, to pokazują wyniki w pucharach. Co byśmy nie powiedzieli, one weryfikują.

Wybiera się pan na Stal?

Tak, mam jechać na pierwszy mecz.

Panie Janie, rozmawiamy przede wszystkim o polskiej lidze, ale nie mogę pana nie spytać: dziś Robert Lewandowski gra o wygraną w Lidze Mistrzów. Co pan, napastnik, sądzi o koledze napastniku?

Wszyscy Polacy będą mu dziś kibicować, życzę mu, żeby osiągnął sukces. Na pewno na to zasługuje, walczy o to długo. A jeśli chodzi o niego… powiem tak: na pewno by się złapał w Orłach Górskiego. Dodam, że gramy do dziś, choć coraz mniej.

Czy jeśli wygra Ligę Mistrzów, będzie najwybitniejszym polskim piłkarzem w historii?

Nie.

Dlaczego?

(chwila ciszy) Sam nie wiem, może i jednak będzie. Już zalicza się do najwybitniejszych. Ale rozwiałby wszystkie wątpliwości, gdyby wygrał też sukces z reprezentacją Polski, czy to na Euro czy na mistrzostwach świata. Jeśli dziś wygra Ligę Mistrzów, to w karierze będzie mu brakowało do pełni szczęścia tak myślę medalu z Polakami na wielkiej imprezie.

Fot. NewsPix

leszek.milewski

Ekstraklasa. Historia polskiej piłki. Lubię pójść na mecz B-klasy.

Opublikowane 23.08.2020 10:25 przez

leszek.milewski

#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło
14.05.2021

Zakłady na Multiligę. Kurs 11.00 na spadek Stali Mielec

Europejskie puchary dla Śląska Wrocław po kursie 7.50. Spadek Stali po kursie 12.00? Spodziewana asysta Szwocha po kursie 4.00? Większa liczba wygranych gości niż gospodarzy po kursie 11.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Multiligę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To zestaw zakładów, […]
14.05.2021
Inne sporty
13.06.2021

Vettori to nie Błachowicz. Adesanya wciąż króluje w wadze średniej UFC

Nie wyszła mu szarża po drugi pas na biodrach. Ale trudno, żeby mu wyszła, gdy trafił na Jana Błachowicza w kategorii półciężkiej. Niemniej w wadze średniej Israel Adesanya wciąż jest niepokonany. I dziś znów nie pozostawił wątpliwości – Australijczyk nigeryjskiego pochodzenia nawet poważnie nie spocił się w walce z Marvinem Vettorim. Wszyscy trzej sędziowie wypunktowali […]
13.06.2021
Weszło
12.06.2021

Niedziela w WeszłoFM: 10 godzin z Euro, “W Ciemno” i Monia z Czapo w poranku

Trzeci dzień Euro na Weszło FM! Na antenie przed i pomeczowych analizy, a także relacji na żywo z meczów grupy C i D! Szczegóły znajdziecie poniżej: 9-10: W ciemno – Marcin Ryszka zaprasza słuchaczy na audycje w ciemno, w której razem ze swoimi gośćmi pokazuję, że bariery istnieją tylko w naszych głowach. Wiele motywujących historii, […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie (2)

Wielu próbowało przekonywać, że żyć się nie tylko da, ale nawet warto. Życie jako takie opiewano w wierszach, powieściach. Piosenkach, serialach. Reklamach produktów na potencję, abecedariuszach. Opowieściach przy wódce i zakąsce, filmach jak “Big Fish”. Większości się nie udało. Przynajmniej nie na dłuższą metę. I trudno się dziwić. Temat jest oporny.  Ale w zgodnej opinii, […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Białek z St. Petersburga: Panie Ceferin, głupia sprawa

Gdy oglądałem mecz Włochów z Turkami w strefie kibica na Placu Koniuszennym – wypełnionej może nie po brzegi, ale naprawdę solidnie – zacząłem się zastanawiać: czy to nie głupota, że mecze w Sankt Petersburgu obejrzy tylko połowa trybun? I czy istnieje jakiś konkretny powód, dla którego Rosjanie mieliby nie zapełnić stadionu w stu procentach? Przebywam […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

ARENA WSTYDU | EUROVLOG #2

12.06.2021
Brama dnia
12.06.2021

Figo szokuje Anglików, a Błaszczykowski Rosjan. Głosujcie na “Bramę dnia”

We wczorajszym głosowaniu uznaliście, że “Bramę dnia” zdobył Antonio Conte podczas pierwszego meczu Włochów na Euro 2000. Dzisiaj również wyciągnęliśmy dla was smaczek z belgijsko-holenderskiego turnieju. I mamy również wspomnienie z Euro 2012. Zapraszamy do wyboru “Bramy dnia” wraz z naszymi partnerami z firmy Gatigo. JAKUB BŁASZCZYKOWSKI VS ROSJA (2012) Dokładnie dziewięć lat temu reprezentacja […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie (2)

Wielu próbowało przekonywać, że żyć się nie tylko da, ale nawet warto. Życie jako takie opiewano w wierszach, powieściach. Piosenkach, serialach. Reklamach produktów na potencję, abecedariuszach. Opowieściach przy wódce i zakąsce, filmach jak “Big Fish”. Większości się nie udało. Przynajmniej nie na dłuższą metę. I trudno się dziwić. Temat jest oporny.  Ale w zgodnej opinii, […]
12.06.2021
Weszło
11.06.2021

Widz Euro jak Tony Montana w “Człowieku z blizną” (1)

My, starzy wyjadacze, którzy mają Podbeskidzie – Górnik Łęczna wyszyte na pagonach, wiedzą jak to jest naginać swój grafik pod mecze. A co mi tam, pozwólcie na patos: naginać swoje życie pod mecze. Zazwyczaj jest to proces już tak oswojony, że o nim zapomnieliśmy. Zapomnieliśmy, bo oswoiliśmy z nim tak siebie, jak i nasze otoczenie. […]
11.06.2021
Weszło
11.06.2021

Gdy udajesz, że jesteś gotowy na Euro | Tetrycy od 10:00

To już dziś! Już wieczorem startuje ten jakże mocno wyczekiwany turniej, już wieczorem zatopimy się w piłkarskim szaleństwie, które można zbiorczo określić jako Euro 2020, albo Euro 2021, albo po prostu Mistrzostwa Europy. Leszek Milewski i Jakub Olkiewicz wobec tak doniosłej okazji wspominają m.in. gonitwy z gangami w Marsylii, irlandzkich i angielskich żołnierzy oraz równie […]
11.06.2021
Felietony i blogi
10.06.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Jest wiele meczów, które chciałbym nie tyle zobaczyć, co je przeżyć, tak jak się przeżywa mecze na żywo. Ale niektóre z tych meczów chciałbym przeżyć z przyczyn szczególnych. Bardzo chciałbym zobaczyć ostatnie 18 minut meczu Pogoń Szczecin – Stomil Olsztyn z listopada 2000 roku. Wtedy na boisku zameldował się bowiem Oleg Salenko. Jest to jedyny […]
10.06.2021
Weszło
04.06.2021

3-4-2-1 jest król taktyk | Tetrycy #19 od 10:00

Po tygodniowej przerwie wraca zagadka tygodnia. Ale w tym odcinku mamy o wiele więcej powrotów. Jest powrót do przeszłości, w której psie odchody miały inny kolor. Jest powrót do czasów, gdy Jakub Świerczok był jeszcze bezczelny i nieprofesjonalny. Mamy też powrót do czasów, gdy kadra grała w Barsinghausen z reprezentacją regionu Salzgitter (serio był taki […]
04.06.2021
Weszło
03.06.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Druga połowa meczu Polska – Rosja wzięła mnie na barana, a potem zabrała w magiczną podróż śladem najbardziej bezużytecznych meczów reprezentacji. Bezużytecznych, nie znaczy nieciekawych, z tym, że ciekawych wszystkim, tylko nie piłką. Wiem, że wy już wiecie. Gdy trwały, narzekaliśmy na nie po tysiąckroć. Oglądaliśmy z obowiązku, bo jak tu Polski nie oglądać. Tak, […]
03.06.2021
Liczba komentarzy: 4
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
3maj
3maj (@3maj)
9 miesięcy temu

Janku on bez wygrywania Ligi Mistrzów już jest najwybitniejszym piłkarzem polskim. Legendy Górskiego to dzisiaj klechdy domowe na miarę bajek o szewczyku dratewce

LegiaKing
LegiaKing
9 miesięcy temu

Pierdolenie o tym, że Lewy nie jest jest najwybitniejszym polskim piłkarzem w historii. To jest sport zespołowy, a reprę ciężko zmienić. Nie ma szans na medale MŚ czy ME, musiałby zagrać w rep. Niemiec. Jest najlepszy i tyle.

noniewiem
noniewiem
9 miesięcy temu
Reply to  LegiaKing

Równie dobrze medalistów z 74 i 82 można byłoby usprawiedliwiać, że nie mieli możliwości wyjeżdzać i lepiej trenować w zagranicznych klubach, więc trudno było im coś osiągnąć z kadrą złożoną z samych ligowców.
A jednak jakoś się udało.
Niech ten wielki Polak Robert Lewandowski da COKOLWIEK kadrze na dużym turnieju, to można w ogóle zacząć rozmawiać. Bo póki co to się dowiedzieliśmy od niego, że nie mamy prawa nawiązać rywalizacji z Senegalem czy Kolumbią.

nvcnvxcnxc
nvcnvxcnxc
9 miesięcy temu

https://najwiekszekursykuponow.blogspot.com/ – Kupony z kursami po 500 , które wchodzą. Masa skanów kuponów. Sam zarobiłem juz z nimi ponad 15 tys. Na dzis maja kupon dostępny po wielkim kursie znowu

Inne sporty
13.06.2021

Vettori to nie Błachowicz. Adesanya wciąż króluje w wadze średniej UFC

Nie wyszła mu szarża po drugi pas na biodrach. Ale trudno, żeby mu wyszła, gdy trafił na Jana Błachowicza w kategorii półciężkiej. Niemniej w wadze średniej Israel Adesanya wciąż jest niepokonany. I dziś znów nie pozostawił wątpliwości – Australijczyk nigeryjskiego pochodzenia nawet poważnie nie spocił się w walce z Marvinem Vettorim. Wszyscy trzej sędziowie wypunktowali […]
13.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Dwanaście zachorowań w kadrze Wenezueli w przeddzień Copa America

Jutro, o 23 polskiego czasu, wystartować ma Copa America. Turniej organizowany jest na wariackich papierach, dopiero kilkanaście dni temu został przeniesiony do Brazylii, a lista problemów robi się coraz dłuższa. Dziś pozytywne wyniki testów na koronawirusa odebrało kilkunastu członków wenezuelskiej kadry.  Są to w tym gronie piłkarze. A to właśnie Wenezuela ma być rywalem gospodarzy […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Niedziela w WeszłoFM: 10 godzin z Euro, “W Ciemno” i Monia z Czapo w poranku

Trzeci dzień Euro na Weszło FM! Na antenie przed i pomeczowych analizy, a także relacji na żywo z meczów grupy C i D! Szczegóły znajdziecie poniżej: 9-10: W ciemno – Marcin Ryszka zaprasza słuchaczy na audycje w ciemno, w której razem ze swoimi gośćmi pokazuję, że bariery istnieją tylko w naszych głowach. Wiele motywujących historii, […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Raków wzmocnił linię obrony

Raków Częstochowa dokonał właśnie drugiego transferu w letnim okienku. Znów jest to ruch raczej nieoczywisty. Po podpisaniu kontraktu z Żarko Udoviciem wicemistrz Polski zdecydował się zatrudnić Milana Rundicia.  To na razie pierwszy piłkarz Podbeskidzia Bielsko-Biała, który po spadku tej drużyny z Ekstraklasy, zostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Serb w poprzednim sezonie rozegrał 21 spotkań. W […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Robak: Rozmów dotyczących mojej przyszłości nie było

Marcin Robak po sezonie odchodzi z Widzewa Łódź. Doświadczony piłkarz poinformował o tym za pośrednictwem swojego fanpage’a na Facebooku.  Były król strzelców Ekstraklasy odniósł się do spekulacji dotyczących jego dalszej gry dla Widzewa. – Chciałem przekazać kibicom i podkreślić, że rozmów dotyczących mojej przyszłości nie było. W czwartek zostałem poinformowany przez władze klubu, iż jutrzejszy […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Wojtkowiak kończy karierę, ale zostanie w Lechu

Dzisiejszy mecz II ligi pomiędzy Stalą Rzeszów a Lechem II Poznań był ostatnim występem w zawodowej karierze Grzegorza Wojtkowiaka. Klub z Wielkopolski ogłosił, że od teraz 37-latek będzie członkiem sztabu szkoleniowego w akademii zespołu. Wojtkowiak rozegrał w tym sezonie ligowym 19 spotkań, do tego doszedł jeden mecz w Pucharze Polski. Rezerwy Lecha po ciężkim booku […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Cracovia zakontraktowała reprezentanta Gruzji

Trwa ofensywa transferowa Cracovii. Klub z Krakowa w ostatnich dniach zakontraktował dwóch młodzieżowców z pierwszej ligi, ale błyskawicznie wrócił w bardziej znajome rejony. Wczoraj piłkarzem Pasów został Duńczyk Mathias Hebo Rasmussen, a dziś ogłoszono, że do zespołu dołączy również Gruzin Otar Kakabadze.  To prawy obrońca, który ostatni sezon spędził w drugiej lidze hiszpańskiej. Rozegrał w […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Legia ściąga piłkarza z Salzburga

Peter Pokorny, 19-letni słowacki defensywny pomocnik jest blisko przejścia do Legii. Taką informację podał Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl. Pokorny ma w CV Red Bull Salzburg, ale tego klubu – delikatnie mówiąc – nie podbił. Nawet tam nie zadebiutował w pierwszej drużynie. Red Bull regularnie go wypożycza, ostatnio do St.Poelten. I tam Pokorny grał regularnie, 29 […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Barcelona stawia ultimatum Dembele?

Wiadomo, że Dembele to utalentowany piłkarz, ale też niezwykle trudny w prowadzeniu. Potrafił olać Borussię Dortmund, wtedy swojego pracodawcę, w nieładny sposób, czy zaspać na trening, bo – krótko mówiąc – grał w grę. Teraz sytuacja jest inna, ale Barcelona chce postawić go do pionu. Stawia mu ultimatum. Mianowicie Francuz ma kontrakt do 2022 roku […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie (2)

Wielu próbowało przekonywać, że żyć się nie tylko da, ale nawet warto. Życie jako takie opiewano w wierszach, powieściach. Piosenkach, serialach. Reklamach produktów na potencję, abecedariuszach. Opowieściach przy wódce i zakąsce, filmach jak “Big Fish”. Większości się nie udało. Przynajmniej nie na dłuższą metę. I trudno się dziwić. Temat jest oporny.  Ale w zgodnej opinii, […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Brown Forbes odejdzie z Wisły

Jak poinformował Piotr Koźmiński z WP Sportowych Faktów, Felicio Brown Forbes jest bliski odejścia z Wisły Kraków do chińskiej ekstraklasy. Biała Gwiazda ma na nim zarobić. Konkretnie 400 tysięcy euro. Ta kwota może jeszcze wzrosnąć o kolejne 100 tysięcy, które będą do wypłaty przy spełnieniu określonych warunków. Sam piłkarz też zyska finansowo na przeprowadzce, bo […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Białek z St. Petersburga: Panie Ceferin, głupia sprawa

Gdy oglądałem mecz Włochów z Turkami w strefie kibica na Placu Koniuszennym – wypełnionej może nie po brzegi, ale naprawdę solidnie – zacząłem się zastanawiać: czy to nie głupota, że mecze w Sankt Petersburgu obejrzy tylko połowa trybun? I czy istnieje jakiś konkretny powód, dla którego Rosjanie mieliby nie zapełnić stadionu w stu procentach? Przebywam […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

ARENA WSTYDU | EUROVLOG #2

12.06.2021
Brama dnia
12.06.2021

Figo szokuje Anglików, a Błaszczykowski Rosjan. Głosujcie na “Bramę dnia”

We wczorajszym głosowaniu uznaliście, że “Bramę dnia” zdobył Antonio Conte podczas pierwszego meczu Włochów na Euro 2000. Dzisiaj również wyciągnęliśmy dla was smaczek z belgijsko-holenderskiego turnieju. I mamy również wspomnienie z Euro 2012. Zapraszamy do wyboru “Bramy dnia” wraz z naszymi partnerami z firmy Gatigo. JAKUB BŁASZCZYKOWSKI VS ROSJA (2012) Dokładnie dziewięć lat temu reprezentacja […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Nuno Espirito Santo o krok od Evertonu

Everton ma nowego menadżera. No, nowy menadżer jest o krok, tak podaje Fabrizio Romano. Ma nim zostać Nuno Espirito Santo. Zdaniem dziennikarza do podpisania umowy brakuje już bardzo niewiele. Strony są dogadane, jeszcze tylko ostatnie szczegóły i Portugalczyk w ciągu najbliższych dni ma przejąć stery w zespole. Tym samym trenera musi sobie poszukać Wolverhampton, z […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Ostatni taki samuraj (2)

Nie jestem zdziwiony, że wielu denerwował. Przy czym doskonale zdaję sobie sprawę, że zdecydowanie lepiej pasowałby tu jakiś soczysty wulgaryzm. Pewnie gdyby piłkarz z podobnym stosunkiem do swojego zawodu trafił się w moim ukochanym klubie, powiesiłbym sobie na ścianie tarczę do rzutek z jego fotografią. A przecież mój ukochany klub jest mimo wszystko odrobinę mniej […]
12.06.2021
Prasówka
12.06.2021

Boniek: Kapustka? Sousa uznał, że dwa gole i dwie asysty w lidze to za mało

Sobotnia prasa tym razem w nieco okrojonej formie ze względu na problemy platformy, z której pobieramy gazety. Ale i tak kilka ciekawych rzeczy dotyczących reprezentacji się znalazło, jest też duża rozmowa z Łukaszem Piszczkiem.  PRZEGLĄD SPORTOWY Zmiana sposobu gry reprezentacji pokazała problemy na bokach pomocy. (…) Rybus mógłby zagrać na lewej stronie, lecz przez pół […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Mbappe: – Jeszcze nie wiem, czy PSG to dla mnie najlepsze miejsce

Każda drużyna świata chciałaby mieć u siebie Kyliana Mbappe, to oczywiste, bo chłopak ma wszystko, żeby w przyszłości zdobyć Złotą Piłkę. Na razie jednak jest piłkarzem PSG i dopóki obowiązuje go kontrakt, czyli do 2022 roku, trudno wierzyć, by to się zmieniło. Natomiast sam zawodnik nieco podgrzał atomosferę w tym temacie. W rozmowie z “France […]
12.06.2021