post Paweł Paczul

Opublikowane 13.08.2020 23:39 przez

Paweł Paczul

Pierwsza z ekip w pewnym momencie łapie zadyszkę, nie jest już tak groźna, jak wcześniej, brakuje kontr, raczej zaczyna to wyglądać jak czekanie na nieuniknione. Druga z kolei wypracowuje sobie przewagę, można nawet powiedzieć, że ciśnie przeciwnika i chce rozstrzygnąć spotkanie przed zbliżającą się dogrywką. Brzmi jak scenariusz, w którym Atletico odgrywa rolę tego umęczonego, ale jakoś odwraca losy rywalizacji i idzie dalej, prawda? Prawda, ale nie tym razem. Bo kiedy większość widzów obstawiała, że Lipsk usiadł na dupie jak Kiereś i już nie wstanie, ten podniósł się, zadał ostateczny cios i wkroczył do półfinału Ligi Mistrzów.

Może nie, że wydawało się to niemożliwe, ale dość odległe – już jak najbardziej tak. Lipsk w okolicach 60. – 80. minuty nie przypominał siebie. Wydawało się, że tytularny koncern przestał lać energetyka do baku i zawodnicy Nagelsmanna ulegną bandzie Simeone. Nie było już pressingu, doskoku, jazdy z przeciwnikiem na prawie każdym metrze. To Atleti zyskiwało przewagę i pewnie część kibiców odliczała minuty do bramki.

No i gol padł. Ale dla Lipska.

Świetny przykład na to, jak jedno podanie może odmienić losy pojedynczej akcji, ale i całego meczu. Angelino dostał idealne zagranie ze środka pola, miał sporo miejsca z lewej strony, nie pałował więc na siłę, tylko rozważnie popatrzył, dostrzegł Adamsa przed polem karnym i posłał futbolówkę właśnie mu. Ten, po pierwsze, miał czas na przyjęcie przed uderzeniem, a po drugie, miał szczęście, bo piłka po rykoszecie od Savicia wpadła do bramki.

Tyle że samo Atletico nie może zwalić wszystkiego na brak szczęścia. Gdzie bowiem byli rodzice, to znaczy, obrońcy? Adams miał tyle miejsca, że mógł zacząć piknik, opędzlować kosz winogron i dopiero potem podjąć decyzję o strzale. Takie akcje to mogą bez konsekwencji przechodzić na orliku albo w Ekstraklasie – w sumie to samo – jednak nie w Lidze Mistrzów. A już na pewno nie na poziomie ćwierćfinału.

Ekipa Simeone zapłaciła za ten błąd najwyższą piłkarską cenę, ale też może żałować tego, że nie wykorzystała momentu swojej przewagi w tym meczu. Myśleliśmy: game changerem może się okazać tym razem Joao Felix, który rozruszał towarzystwo ze stolicy Hiszpanii. Wszedł w 58. minucie, chętnie pokazywał się do gry, a już 13 minut później wpadł w pole karne, został wycięty i Szymon Marciniak musiał wskazać na wapno. Do jedenastki podszedł też Felix i co prawda Gulacsi wyczuł jego intencje, ale co z tego – uderzenie było zbyt dobre, by Węgier ze swojej czutki mógł zrobić użytek.

Potem Atleti nie cisnęło, cholera wie, jak mocno, ale widać było, że w tym momencie lepiej czuje się na boisku i łatwiej podchodzi pod pole karne przeciwnika. Cóż jednak z tego, skoro nadziało się na szybko akcję Lipska.

I naszym zdaniem mimo wszystko Lipsk zasłużenie przeszedł dalej.

Po pierwsze pokazał charakter, nie zwątpił w trudnym momencie. Po drugie pokazał jakość. Bramka na 1:0 Olmo była przecież cudowna. Nie chodzi tutaj o sam strzał, ale o rozegranie tej całej intrygi. Tkali przedstawiciele Bundesligi tę akcję niezwykle długo, natomiast nawet gdy mieli skąd wrzucić, ta centra i tak musiała być idealna. No i Sabitzer to idealne podanie w pole karne puścił, znajdując pewnie jedyny metr wolnej przestrzeni, gdzie mógł być Olmo i trafić głową, nie dając większych szans Oblakowi.

Szczerze mówiąc, pewnie fajniej się stało, że to właśnie Lipsk awansował. Czasy są, jakie są, chcemy mieć chociaż show w piłce nożnej. Większą gwarancję daje Lipsk niż Atletico, chyba zgoda?

Słówko należy wam się też o Szymonie Marciniaku, który gwizdał dzisiaj to w pierwszej połowie marne, a w drugiej już ciekawsze widowisko. Naszym zdaniem – solidny występ. Nie dał się nabrać na żenującą symulkę Lodiego. Słusznie pokazał żółty kartonik Klostermannowi za faul na rzut karny. Chyba słusznie nie wskazał na wapno, gdy Gulacsi smyrnął rywala korkiem w pierwszej połowie, nie dajmy się zwariować. Poza tym, jak zwykle wyglądał pewnie, nie wprowadzał nerwowości, dowodził tym meczem z pełnym przekonaniem.

Dlatego mamy nadzieję, że nie tylko Lipsk zapewnił sobie zakończonym spotkaniem awans, ale Marciniak również.

RB Lipsk – Atletico Madryt 2:1

Olmo 51′ Adams 88′ – Felix 71′

Fot. Newspix

Opublikowane 13.08.2020 23:39 przez

Paweł Paczul

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 28
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Spartakus
Spartakus

No i prosze, kolejna mila niespodzianka i kij w dupe pseudo ekspertow. Jutro Barcelonka wojtusie 5-0 w dupke, a pojutrze Lyon pyknie City.

zenek_ze_wsi
zenek_ze_wsi

KOLEJNA miła niespodzianka? To wczoraj Atalanta była faworytem, a ja głupi nie wiedziałem…..

Mikołaj
Mikołaj

Jeżeli Atalanta była faworytem, to w takim razie Cracovia ma duże szanse z Malmo

Spartakus
Spartakus

Po Lyonie z juventusem.

Kołtoniowe męczenie buły
Kołtoniowe męczenie buły

Jak to jest, że Kołtoń niby odszedł z Polsatu Sport, a jest go tam więcej niż przed rzekomym odejściem? Liga Mistrzów – Kołtoń. Liga Europy – Kołtoń. Cafe Futbol – Kołtoń. Mecze reprezentacji – Kołtoń. Itd. Studio meczowe bez Kołtonia, to marzenia ściętej głowy? Zygmuś nie może kopnąć w dupę Mariana, by ten zorganizował jakiś casting na świeżą dziennikarską krew w redakcji sportowej? Będą nas męczyć Romanem do usranej śmierci? Po co go w takim razie wywalili jeśli nie mogą bez niego żyć?

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Nie zawsze da się zastąpić doświadczonego pracownika skończoną liczbą studentów.
Na rynku głów gadających o sporcie jest najwyraźniej posucha.

Czy tylko ja zauważyłem, że Krzysztof Nasz Kochany nie napisał już kolejnego wtorkowego felietonu?

Kołtoniowe męczenie buły
Kołtoniowe męczenie buły

Ćwiąkała 30 lat, a wciąga Kołtonia na śniadanie. Filip Kapica 29 lat. Maciej Turski już teraz zjada zęby jeśli chodzi o sporty walki, a ma dopiero 28 lat. Rokuszewski prawdziwa bomba – wiedza i dowcip w jednym. Gutka, Piela, Kręcidło, Piechota, Koliński itd. Przykłady można mnożyć więc nie pitol.

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

A teraz napisz, który z nich marzy o pracy w Polsacie?

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Klątwa Weszło, wystarczy jeden artykuł. Macie zakaz pisania o Lewandowskim i Bayernie do soboty.

Belser
Belser

A tak się w Anglii śmieją z ligi Niemieckiej… Zaraz okaże się że w półfinale będą 2 Niemieckie drużyny. Finał Bayern – PSG

Spartakus
Spartakus

i dwie francuskie. 😀

Paruwalas
Paruwalas

i trzy polskie

Łukasz
Łukasz

i 3 niemieckich trenerów

Paruwalas
Paruwalas

Czuję, że już wkrótce po Nagelsmanna wyciągną ręce najwięksi, z Barceloną na czele.

Kapitan Jastrząb
Kapitan Jastrząb

W Barcelonie prędzej czy póżniej Xavi zostanie trenerem, podobno Real się zabezpiecza w przypadku odjeścia Zidana i jest po słowie z Naglesmannem

Paruwalas
Paruwalas

Na pohybel kurewskim.

MKS
MKS

Śmierdzi petrodolarami w finale.

Paruwalas
Paruwalas

Żaden pieniądz nie śmierdzi, ale oby MC i PSG odpadły.

Amber mozart
Amber mozart

Szkoda tylko Atalanty. Ale by był miodzio półfinał z Lipskiem. A tak to PSG się pewnie do finału wśliźnie

Szczepek
Szczepek

Niestety

gupi
gupi

RB Lipsk fajnie i odważnie zagrało, należy im się to zwycięstwo . Atletico z kolei zagrało jakby liczyli, że i tak wygrają, za późno wpuścił Felixa..

Karol
Karol

Odważnie xD. W ich stylu po prostu.

Afrykański skrzydłowy
Afrykański skrzydłowy

Jeżeli dla Was pierwsza połowa była marna, to nie znacie się na piłce, interesują Was tylko brameczki i może zwijać ten majdan.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

W największym szoku po meczu to jestem przede wszystkim z faktu, że polski Stivi Łonder bardzo przyzwoicie wczoraj gwizdał. Żadnych większych błędów, wszystkie podjęte decyzje były bez wpływu na końcowy wynik. Nie to co w meczu Wolves-Olympiakos. Czyli jak chce to potrafi.
Dobrze w sumie się stało że łebki z Lipska pokazały że nawet żółtodziób może jeszcze w pucharach daleko zajść, byle by miał ogarniętego trenera i zawodników którym się chce zapierniczać.
Dla mnie największą niespodzianką Angelino na boku obrony. W City u Pepa się kopał po czole w wielu meczach, a tutaj wczoraj jak rasowy boczny defensor.

berserker
berserker

Przypominam ze Lyon ogral Lipska na ich stadionie i zremisowal u siebie. A bylo to w czasie gdy w lidze meczy nie mogl wygrac przez 7 kolejek.

Alfred_Jonathan_Kwak
Alfred_Jonathan_Kwak

Weszlo tak sie smialo z angielskich druzyn w LM… A tymczasem moze sie okazac, ze w polfinale nie bedzie ani jednej druzyny z La Liga.

Luas
Luas

A mecz o superpuchar znowu między angielskimi klubami, i to z jednego miasta…

tumulus
tumulus

Ani słowa o rewelacyjnym występie Upamecano?

Weszło
25.09.2020

Stanowisko #27 – Mioduski wziął Michniewicza. Co ja na to?

„Dariusz Mioduski jest właścicielem Legii już od kilku lat, ale dopiero teraz zdecydował się na ruch, który zazwyczaj dla właścicieli klubów piłkarskich jest oczywisty. Zatrudnił trenera. Do tej pory prowadził bowiem coś na kształt fundacji spełniającej marzenia ludzi, którzy aspirowali do tego, żeby w przyszłości stać się szkoleniowcami” – tak oto barwnie Krzysztof Stanowski rozpoczyna […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Konkursy, Wielki Kurs i 365 PLN bonusu – eWinner świętuje 1. urodziny!

Kto nie lubi urodzin? No właśnie, chyba takiej osoby tu nie znajdziemy. A jeśli znajdziemy, to przekonamy was do zmiany zdania wspólnie z eWinner. Ten legalny, polski bukmacher obchodzi właśnie pierwsze urodziny. Z tej okazji przygotowano mnóstwo atrakcji, na czele z bonusami, czyli czymś, co gracze lubią najbardziej. W weekend możemy zgarnąć aż 365 PLN […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

„Świetny taktycznie” i „ma problem w relacjach z ludźmi”. Dwie twarze Marcina Brosza

Cztery mecze, 12 punktów, rozstrzelanie Legii na Łazienkowskiej, rozstrzelanie Lechii u siebie, brak litości dla beniaminków. Maszyna o nazwie Górnik Zabrze pędzi na początku tego sezonu i ani myśli się zatrzymać. Ogląda się to naprawdę przyjemnie, widać tam pomysł, każdy piłkarz wie, co ma robić i dodatkowo robi to bardzo dobrze. Nie napiszemy, że Marcin […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Sprzymierzeniec Wisły Płock – krótki sezon przy niezłym starcie

Może jeszcze za wcześnie na bicie się w pierś, może za wcześnie na sypanie głowy popiołem, ale w Płocku na razie rzeczywistość rozjechała się z przedsezonowymi prognozami. I rozjechała się w kierunku, który musi cieszyć fanów Wisły. Już w ubiegłym roku płocczanie byli przymierzani do spadku, a przez moment kręcili się nawet na pozycji lidera. […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Czy Górnik Zabrze za mocno rozbudził oczekiwania?

Górnik Zabrze na początku tego sezonu gra najlepszą piłkę w Ekstraklasie. Nawet nie zapraszamy do dyskusji, bo nie ma o czym dyskutować. Do pewnego momentu można było podchodzić do wyczynów drużyny Marcina Brosza z pewną rezerwą, bo ogrywała w Pucharze Polski nieposkładaną Jagiellonię i dwóch beniaminków. Potem jednak w dobrym stylu pokonała Lechię Gdańsk, a […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Widzew znów zwycięski? Dziś w Łodzi faworyt jest jeden

Piątek na zapleczu Ekstraklasy zapowiada się bardzo interesująco. Przed nami aż pięć spotkań, na czele z transmitowaną w telewizji konfrontacją GKS-u Jastrzębie z Widzewem Łódź. Choć formalnie gospodarzem meczu jest GKS, piłkarze zagrają w Łodzi. Ale nie tylko dlatego Widzew wyrasta na faworyta tej konfrontacji. GKS Jastrzębie – Widzew Łódź Ostatnie mecze bezpośrednie: RPPW Poprzednie […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Farerowie miażdżą Dinamo Tbilisi, za niskie bramki w meczu Tottenhamu. Co słychać w Lidze Europy?

Wczoraj skoncentrowaliśmy się rzecz jasna na pucharowych bojach Legii Warszawa i Piasta Gliwice, ale w eliminacjach do Ligi Europy działo się znacznie więcej. Bramkarze Tottenhamu Hotspur odkryli na przykład, że bramki na boisku w Skopje są o kilka centymetrów za małe. Klaksvik zdemolowało Dinamo Tbilisi i może być pierwszym zespołem z Wysp Owczych, który wystąpi […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

PowerPlay. Kto jest w gazie, a kto wyraźnie pod formą?

No nie ma co kryć – nie popisaliśmy się świetną skutecznością w pierwszym po dłuższej przerwie odcinku naszego PowerPlaya. Chyba trochę przesadziliśmy z wysokością kursów, ale uznajmy, że to pierwsze śliwki robaczywki, pierwsze koty za płoty i tak dalej. Lecimy więc dalej i sprawdzamy, kto jest w gazie, a kto pod formą i ile można […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Górnik Zabrze zwolni Artura Skowronka? Szykujemy się na festiwal goli

Czy to ostatni mecz Artura Skowronka w roli trenera Wisły Kraków? Jeśli tak to nie zapowiada się na miłe pożegnanie. Górnik Zabrze idzie w tym sezonie jak burza. Dlatego jego starcie z cieniującą „Białą Gwiazdą” może być dla krakowian bolesne. Co stanie się dzisiaj na Śląsku? Typujemy, przewidujemy w TOTALbet.  Górnik Zabrze – Wisła Kraków […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Serie B to liga dla mnie. Już wcześniej lubiłem taktykę i włoskie przesuwanie

– Wydaje mi się, że ta liga jest pode mnie. Już wcześniej lubiłem bardzo taktykę, takie – powiedzmy – włoskie przesuwanie, dlatego te treningi będą z korzyścią dla mnie i jeszcze bardziej się rozwinę pod tym kątem – mówił Jakub Łabojko, świeżo po transferze do Brescii, na antenie WeszłoFM. Jak wyglądają jego pierwsze dni we […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Przełamanie Warty czy koncert Szwocha? Jak zacznie się piątek w Ekstraklasie?

Piątek. Ekstraklasa. Warta Poznań i Wisła Płock na jednym boisku. Czy można sobie wyobrazić lepsze otwarcie weekendu? Też nam się wydaje, że nie. Ale możemy je trochę poprawić, jeśli trafimy kilka typów na to spotkanie. Sprawdziliśmy ofertę legalnego polskiego bukmachera eWinner i przygotowaliśmy dla was parę podpowiedzi. Żeby piątek z Ekstraklasą stał się jeszcze przyjemniejszy. […]
25.09.2020
Weszło Extra
25.09.2020

Nie widzę interesu Wisły w wywiadzie Kuby

– Nigdy nie mieliśmy super flow, to trzeba przyznać. Takie rzeczy się czuje. Miałem w Wiśle kilka porażek, ale to jest ta największa – nie udało mi się zbudować relacji z Kubą – mówi Piotr Obidziński o swoich stosunkach z Jakubem Błaszczykowskim, odnosząc się do jego wywiadu dla „Foot Trucka”, w którym padło kilka mocnych zarzutów […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

„Odmówiłem Legii, bo jej juniorzy trenowali na jednym boisku, na dodatek sztucznym”

W piątkowej prasie m.in. analiza świetnej gry Górnika Zabrze, napięta sytuacja w Wiśle Kraków, historia trenera Warty Poznań Piotra Tworka, rozmowa z Marcinem Cebulą, kontrowersje przed meczem GKS Jastrzębie – Widzew i sylwetka Jakuba Kamińskiego, który wybrał Lecha Poznań kosztem Górnika Zabrze i Legii Warszawa. PRZEGLĄD SPORTOWY Nikt w lidze nie potrafi znaleźć antidotum na […]
25.09.2020
Weszło
24.09.2020

Bawarska maszyna się nie zatrzymuje. Bayern z Superpucharem Europy

Mają czego żałować piłkarze Sevilli po meczu o Superpuchar Europy. Bayern Monachium – zespół oczywiście lepszy, jeżeli oceniać pełen przebieg spotkania – był dzisiaj mimo wszystko do ukąszenia i miał całkiem sporo problemów w defensywie. Andaluzyjczykom zabrakło jednak skuteczności w kluczowych momentach, a Bayern takich błędów nie wybacza, o czym przekonał się już choćby Olympique […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Kristopher Vida. Piłkarz dyskretny jak Tesla w godzinach szczytu

Kristopher Vida. Taki piłkarz, kojarzycie? Jeśli nie, to żaden skandal, nawet to rozumiemy. Bo gość jest w Polsce od pół roku i tak naprawdę nie dał nam ani jednego powodu, żeby nie myśleć o nim, jak o meteorycie. Bardzo kosztownym nie tylko ze względu na to, że Piast Gliwice sporo za niego zapłacił. Także dlatego, […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Gra lepsza niż wynik. Piast wypunktowany w Kopenhadze

No cóż, można się było tego spodziewać: Piast Gliwice tegoroczną przygodę z pucharami kończy na meczu z FC Kopenhaga. Mimo to odczuwamy spory niedosyt. Jeśli ktoś spojrzy na suche 0:3, pomyśli sobie, że nie było tematu i Duńczycy naszego przedstawiciela zgnietli. A wcale tak to nie wyglądało.  Dotychczas obowiązywał w tym sezonie następujący podział: Piast […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Nowa miotła nie pozamiatała, ale awans zrobiła

Po meczu z Górnikiem Zabrze i generalnie po niemrawym początku sezonu dało się wyczuć, iż kibice Legii Warszawa obawiają się meczu z kosowską Dritą Gnjilane. Wystarczyło jednak mniej więcej pół godziny tego spotkania, byśmy przekonali się, że równie dobrze można było bać się małej myszy, która błąka się gdzieś po piwnicy. Zasługa nowego szkoleniowca, którym […]
24.09.2020
Bukmacherka
24.09.2020

Obstawianie zakładów dzięki Typerplus.pl będzie teraz dużo prostsze!

Dziś możesz już obstawić każdą dyscyplinę sportową w zakładach bukmacherskich. Nie ma znaczenia, czy jest to piłka nożna, koszykówka, tenis hokej czy któraś z mniej popularnych, jak golf, pesapallo lub krykiet. Coraz większa liczba ludzi decyduje się na urozmaicenie widowiska sportowego poprzez obstawianie go online. To pozwala na przeżywanie jeszcze większych emocji w trakcie meczu. […]
24.09.2020