post Avatar

Opublikowane 10.08.2020 15:21 przez

redakcja

– Zależało nam faktycznie na zawodnikach, którzy znają ligę i mają cechy wolicjonalne na ten poziom. Kwiecień czy Kasperkiewicz nie będą grali Panów Piłkarzy, mają charaktery, które są odpowiednie do I ligi. Najgorzej trafić zawodnika, który schodzi z Ekstraklasy do I ligi i wydaje mu się, że tutaj się łatwo gra – tłumaczy okienko transferowe w wykonaniu Arki Gdynia Ireneusz Mamrot, trener klubu. O specyfice I ligi, przebudowie Arki oraz konkurencji w tym sezonie, ale i o tym, czy zwiedziłby Trójmiasto z Pawłem Paczulem rozmawialiśmy na antenie Weszło FM.

Czy to nie jest jeden z najtrudniejszych okresów przygotowawczych w pańskiej karierze? Trudny okres pandemii, do tego bardzo duże zmiany w składzie, trzeba to wszystko ułożyć na nowo.

Na pewno to duże wyzwanie, 80% drużyny to nowi zawodnicy. Czasy są trudne, ale radzimy sobie z tym, najważniejsze że omija nas to największe nieszczęście związane z wirusem. Choć oczywiście każdy musi się cały czas mocno pilnować. Natomiast jeśli chodzi o zespół, wymagania są spore z dwóch powodów. Po pierwsze – faktycznie wielu zawodników jest nowych w zespole, ale trzeba też pamiętać, że doszły do tego kontuzje, niektóre jeszcze z ubiegłego sezonu, jak w przypadku Bartka Kwietnia czy Adama Dei. Oni trenują już bardzo mocno indywidualnie, ale nie trenowali jeszcze z zespołem. Doszedł teraz jeszcze Michał Marcjanik. I tak w miarę szybko to wszystko dograliśmy, aczkolwiek zagrają już tylko w jednym sparingu i to też nie wszyscy, bo kontuzjowana dwójka na pewno nie zagra. Potem mecz pucharowy i od razu liga. Jest to wyzwanie, jest więcej pracy, ale cieszę się z tego, że ten zespół jest budowany według zasad, które mnie bardzo satysfakcjonują.

Obejmował pan zespół w Ekstraklasie, ale w bardzo trudnym momencie, licząc się ze spadkiem. Gdyby poczekał pan na ofertę dłużej, pewnie mógłby teraz prowadzić zespół z wyższej ligi. Celem wobec tego jest awans z Arką już w pierwszym sezonie?

Jeśli chodzi o ten poprzedni sezon, dużym problemem była dla nas konkurencja, którą goniliśmy. W poprzednich latach, gdy Arka do ostatniej kolejki walczyła o utrzymanie, nie było tak finiszujących zespołów jak Wisła Kraków czy Górnik Zabrze. Wisła do momentu tej fali kontuzji grała naprawdę dobrze, Górnik w ogóle w tabeli wiosny był wysoko. Nie lubię tego podkreślać, ja jestem daleki od takich rzeczy, ale jednak gdybyśmy stworzyli tabelę za okres mojej pracy, to Arka znajdowała się tam na dziewiątym czy dziesiątym miejscu. To nie ma oczywiście żadnego znaczenia, ale było ciężko dogonić zespoły, które tak dobrze punktowały.

Druga kwestia – jak widzicie, szukaliśmy takich zawodników, którzy mają trochę meczów w Ekstraklasie, ale też znają dobrze I ligę. Ja zdaję sobie sprawę, że tylko zawodnikami ekstraklasowymi byłoby ciężko o dobry wynik. To liga wymagająca, specyficzna, tutaj skład musi być mieszanką różnych zawodników i trzeba to teraz zgrać. Co do mojej osoby – zdaję sobie sprawę, że jeśli chwilę bym poczekał, to pewnie mógłbym pracować w Ekstraklasie. Były nawet zapytania, ale podkreślałem, że mam ważny kontrakt w Gdyni i tu chcę pozostać. Niczego nie żałuję, podjąłem się trudnego wyzwania, chcę tu zbudować mocny zespół. Na pewno naszym przeciwnikiem jest czas, drużyna jest całkiem przebudowana, niewielu zostało z ekstraklasowej kadry. Wiadomo, Michała Nalepę chciałbym zatrzymać, wyróżniał się wiosną nie tylko w Arce, ale ogółem w Ekstraklasie. Podobnie z czołowym bramkarzem ligi, Steinborsem. Ich ciężko było zatrzymać. Celem jest zbudowanie zespołu grającego w określonym stylu i to jest dla mnie ważne. Mimo natłoku pracy, większej liczby treningów czy odpraw, nie odwracam się za siebie. Chcemy dobrze wystartować, chociaż zaczynamy od trudnego wyjazdu.

Dzisiaj ściągacie Polaków, to trochę potwierdza teorię Steinborsa, który mówił o tym, że balans między obcokrajowcami i Polakami był trochę zachwiany. I że nie wszyscy piłkarze, zwłaszcza zagraniczni, szli w tym samym kierunku co reszta drużyny.

Bardzo się cieszę, że wiele rzeczy nie wyszło z szatni. A w ostatnich trzech czy czterech meczach kilku zawodników nie było w ogóle branych pod uwagę. Ja też widziałem co się dzieje i gdzie leży problem. Nie jest tak, że tylko przez obcokrajowców Arka spadła z ligi, to byłoby za duże uproszczenie. Natomiast dysproporcja w szatni doprowadziła do tego, że istniały dwie grupy. Zawodnicy starali się ze sobą funkcjonować dobrze, ale te różnice w mentalności czy utożsamianiu się z miejscem, w którym pracują, były wyczuwalne. Nie mówię, że ci zagraniczni nie starali się na boisku, ale czuć było różnicę w podejściu. Być może trafi jeszcze pod koniec okienka jakiś dobry piłkarz zagraniczny, ale to raczej będzie wyjątek, jeden obcokrajowiec nie zmieni oblicza szatni. Nie ukrywam, że mi na tym zależało.

Zgadza się pan ze słowami Steinborsa, że Vejinović nie dawał z siebie wszystkiego?

Nie. Jeśli chodzi o niego, nie uważam, żeby mu nie zależało. On stwarza takie wrażenie, to tego typu zawodnik. Nie ma cech wolicjonalnych na takim poziomie jak Michał Nalepa, który zawsze włoży nogę czy głowę. To inny typ piłkarza, ale to nie tak, że mu nie zależało. Marko… Chyba był oceniany trochę przez pryzmat zarobków. To był największy problem. a patrząc wyłącznie na jego umiejętności faktycznie mógł dać więcej.

Ciekawie budujecie ten kręgosłup drużyny. Obrona Arki byłą pewnie jedną z najsłabszych linii defensywnych w Ekstraklasie, teraz doszli Kasperkiewicz, Marcjanik, Kwiecień, którzy zwłaszcza w I lidze mieli świetne występy. Podobnie jak Letniowski, który na zapleczu sobie radził. To pana autorski pomysł, zawodnicy sprawdzeni na tym szczeblu?

Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale faktycznie, mam duży wpływ na to, jak ma wyglądać drużyna. Zależało nam faktycznie na zawodnikach, którzy znają ligę i mają cechy wolicjonalne na ten poziom. Kwiecień czy Kasperkiewicz nie będą grali Panów Piłkarzy, mają charaktery, które są odpowiednie do I ligi. Najgorzej trafić zawodnika, który schodzi z Ekstraklasy do I ligi i wydaje mu się, że tutaj się łatwo gra. Co do Julka, chciałem go w Jagiellonii, jeździłem go obserwować osobiście. Po meczu Bytovii w Olsztynie przekonywałem go do transferu, ale mocniejszy w negocjacjach okazał się Lech. Pamiętałem jednak jego grę z tamtego okresu. Nawet właściciel mówił: Irek, będzie ciężko ci go przekonać, ale wziąłem to na siebie. Nie musiałem prowadzić wielkich negocjacji, cenił fakt, że mimo tych naszych rozmów rok temu, nie obraziłem się, że poszedł do Lecha, zamiast do Jagi. Pozbierałem też informacje dotyczące jego pobytu w Poznaniu, bardzo poważnie podchodził do treningów, jak schodził do rezerw to też zachowywał się bardzo profesjonalnie. Wierzę, że nam mocno pomoże, po pierwszych treningach i sparingach sądzę, że to dobry ruch.

W kadrze znajduje się nadal Fabian Serrarens. Czy będzie go pan nadal próbował nauczyć trafić w bramkę, czy to już zamknięty temat?

Nie wiem, czy się znajduje w kadrze, na zgrupowaniu go z nami nie było. Nie ja będę już chyba Fabiana uczył.

Czy transfer Drewniaka to efekt pozytywnych występów w minionym sezonie, czy jeszcze znajomość z czasów wspólnej pracy dla Chrobrego?

I to, i to. Nie jest tajemnicą, że to ja Szymona sprowadzałem do Chrobrego, miał kapitalny okres w Głogowie, potem poszedł do Górnika Łęczna, gdzie wprawdzie klub spadł, ale on sam pokazał się na tyle, że poszedł do Cracovii. Dopiero później przestał grać, takie rzeczy zdarzają się w piłce. Oglądałem go sporo w ubiegłym sezonie, m.in. z Wartą Poznań, chciałem zobaczyć w jakiej jest dyspozycji, ale znam jego potencjał, uważam, że jego miejsce jest w Ekstraklasie. Mocno w niego wierzę. Pewnie trudniej byłoby go pozyskać, gdyby miał ważny kontrakt w Głogowie, ale nie przedłużył umowy i był wolnym zawodnikiem.

Wszystko brzmi świetnie, więc musimy zapytać: co się w takim razie stało w sparingach? Czemu Arka nie strzela goli?

Akurat z tego pierwszego sparingu jestem zadowolony, wprowadzamy nowy system, mamy nowy zespół, a zabrakło jedynie trochę skuteczności. Jeśli chodzi o Chojnice, nie mogę teraz wystawiać optymalnego zestawienia, mamy rywalizację o skład. Jest 6-7 ludzi bliżej grania, ale są też tacy, którzy walczą o swoje miejsce. Ja już jako trener się nawygrywałem sparingów, pamiętam, że w Chrobrym nawet ograliśmy ekstraklasową Lechię jako II-ligowiec. Potem przyjechał Raków i nas lekko, łatwo i przyjemnie ograł 2:0. Oczywiście nie powiem, że jestem zadowolony, jak przegrywamy sparingi, ale do meczów towarzyskich trzeba mieć duży dystans. Nie ma co patrzeć na wyniki, musimy się skupić na sobie. Również pod kątem rywalizacji zawodników o skład, nie tylko na początku rozgrywek, ale na dystansie całego sezonu. Na pewno trzech-czterech bardzo dobrych piłkarzy będzie u nas siedziało na ławce. Ten najbliższy sparing, już ostatni, będzie pewnie takim, w którym wystawimy w miarę najmocniejszy skład. Mamy za sobą przegląd wojsk.

Kamil Mazek – ostatnia asysta w kwietniu 2016 roku. Skąd pomysł, by go odbudować?

Nie ukrywam, że szukaliśmy zawodników bardziej dynamicznych niż w poprzednim sezonie. Mieliśmy mało piłkarzy o wysokim potencjale szybkościowym. Zbierałem informacje o Kamilu, rozmawiałem z ludźmi, którzy z nim pracowali wcześniej i na pewno pod względem fizycznym będzie wyglądał dobrze, może mu brakować co najwyżej ogrania. Mimo że był w rezerwach Zagłębia, wykonał solidną pracę z trenerem Buczkiem i to widać. Ja go pamiętam i z Dolcanu, i z Ruchu Chorzów. Wiem, że powiecie, że to przed naszą erą, ale on ma dopiero 26 lat. Już wiele było takich przykładów zawodników, którzy znikali z radarów, ale odbudowywali się. Liczę, że Kamil też takim przykładem będzie.

Przed nami najciekawsza I liga od lat, to na pewno. Ale z kim będziecie walczyć o awans?

Narzucacie presję! My się niczego nie boimy, ale pamiętajmy, że drużyny buduje się długo. Dobry przykład z mojej pracy w Chrobrym, może nie mieliśmy tam wielkich nazwisk, ale budowaliśmy to dwa lata i w trzecim roku walczyliśmy o awans. Teraz są w I lidze zespoły, które mają stabilne kadry i trzeba o tym pamiętać, to nie jest tak, że Arka jest głównym faworytem ligi. Nie chcę wymieniać, bo będziecie mi wypominać.

Bardzo prosimy!

Bruk-Bet kolejny sezon w I lidze, mocne Tychy… To nie jest też tak, że my najlepiej w lidze płacimy, niektórzy nasi piłkarze mieli lepsze finansowo oferty z innych drużyn. My się niczego nie boimy, ale te zespoły mają nad nami przewagę w postaci fundamentów, kręgosłupa zespołów. My to układamy od nowa. Jeszcze raz: nie asekuruję się, cokolwiek powiem, oczekiwania w Gdyni i wobec Arki są jasne, ale tych zespołów silnych jest bardzo dużo. Ciekawostka: przekonywałem jednego zawodnika, który powiedział mi: trenerze, w ostatnich 10 latach tylko dwa zespoły wróciły do Ekstraklasy od razu po spadku. Wydawało się, że to łatwa droga, a nawet Cracovia awansowała dopiero w ostatniej kolejce, opowiadał mi o tym Adam Marciniak. Zrobimy wszystko, by wrócić po roku, ale łatwo wcale nie będzie. Każdy zespół będzie się też mobilizował na mecze z Arką. Tych zespołów naprawdę jest dużo, na przykład jeśli Radomiak utrzyma kadrę, wydaje się, że będzie nadal fajnie grał w piłkę.

Sprawdziliśmy te zespoły z awansem po spadku, w ostatnich 10 latach cztery zespoły!

Co nie zmienia faktu, że nie było im łatwo. Pamiętam z pracy w Głogowie, jak po meczu z nami Górnik spadł na dziewiąte miejsce. To nie był awans, który im przyszedł łatwo, nie wiem, czy ten ich finisz nie był też wynikiem braku presji, bo nikt już w ich awans nie wierzył. Zagłębie też zimowało na czwartym miejscu, dopiero potem doszli nowi piłkarze i zostali aż do europejskich pucharów rok później.

A jak Gdynia? Spodobało się miasto?

Na plaży byłem dopiero dwa razy, jak na 4 miesiące pracy to nie jest to wysoki wynik. Nie ma kiedy, może jak sezon wystartuje, sytuacja się trochę unormuje, zagospodaruję jeden dzień na taki odpoczynek. Z reguły moja praca polegała na kursach stadion-mieszkanie.

Paweł Paczul może trenera oprowadzić!

To bym pewnie dwa dni z życiorysu stracił…

ROZMAWIALI PAWEŁ PACZUL I SAMUEL SZCZYGIELSKI W „DWÓJCE BEZ STERNIKA” WESZŁO FM

Fot.FotoPyK

Opublikowane 10.08.2020 15:21 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 6
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
GNZ
GNZ

„Mimo że był w rezerwach Zagłębia, wykonał solidną pracę z trenerem Buczkiem i to widać. Ja go pamiętam i z Dolcanu, i z Ruchu Chorzów. Wiem, że powiecie, że to przed naszą erą, ale on ma dopiero 26 lat” xDxDxD

Thiago
Thiago

O tym samym pomyslałem, gdy zobaczyłem, ze piłkarzem Arki zostanie Bartosz Kwiecień – idealny piłkarz do walki w 1 lidze, woli walki mu nie zabraknie.
I jak sam o sobie Kwiecień mówi ( cytat z ostatniego Jego wywiadu dla PS, polecam )

„Bartosz „Waleczne serce” to klasyczna, boiskowa szóstka stworzona do rąbanki w środku pola?

Tak! Zdecydowanie. Z zadaniem numer jeden – odbiorem piłki. Ale nie sprowadzałbym mojego grania tylko do „rąbanki”. ”

Życzę Arce szybkiego powrotu do ekstraklasy.

Kuba
Kuba

1 ligę wygra ŁKS Łódź. Skład ten sam, który co prawda nie dał rady w ex, ale zespół jest zgrany. Wiele ekip będzie miało problem z technicznym stylem i grą piłką jaką będą prezentować łodzianie.

Janusz
Janusz

Na 100%
Zwlaszcza z trenerem Stawowym 😛

Urbi59
Urbi59

ŁKS nawet ze Stawowym da radę.

Michał
Michał

Też tak uważam. ŁKS i Jeszcze Tychy będą mocne. pewnie Widzew też powalczy bo dobrych zawodników zatrzymał i niezłych kontraktuje

WeszłoTV
01.10.2020

Quiz: SAMBA DI JANEIRO DOS WOKALIZOS HEJ HO

PERE PAŃSTWA, nie mogą się państwo doczekać meczów? To wpadajcie na quiz! Kto będzie? Zacni goście: – Łukasz Stupka, były dyrektor sportowy Bruk-Betu Termaliki Nieciecza – Wojciech Piela (Piela inc.) – Jakub Białek (Białek&Białek) – Daniel Żórawski (Czapo) – Paczul (Paweł) – WOOKAALIZYY 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Koronawirus nie daje za wygraną. Mecz Wisła Kraków – Lechia przełożony

Cóż. Chyba najwyższa pora przyzwyczaić się do tego, że terminarz Ekstraklasy to rzecz dość płynna, bo zmiany mogą zachodzić w nim w każdej chwili. W przypadku szóstej kolejki odwołano już spotkanie Pogoni Szczecin z Jagiellonią Białystok z powodu wielkiej liczby pozytywnych wyników w ekipie z województwa zachodniopomorskiego. Do wczoraj wydawało się, że na tym koniec, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Sabotaż a’la zarząd Resovii: najpierw podkopano pozycję trenera, potem go zwolniono

Stało się, pierwszy trener na zapleczu Ekstraklasy stracił pracę. Z posadą pożegnał się Szymon Grabowski, opiekun beniaminka rozgrywek, czyli Resovii. I być może nie byłoby w tej sprawie nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zwolnieniu towarzyszy wiele kontrowersji. Po pierwsze, trenera zwolnił zarząd, który dopiero co został zmieniony. Po drugie, ten sam zarząd najpierw mocno […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Azikiewicz: „Trzeba mieć mocno poukładane w głowie, żeby nie odbiło”

Zdobył brązowy medal ME U-17 w kadrze Marcina Dorny z takimi zawodnikami jak Karol Linetty czy Mariusz Stępiński u boku. W Zagłębiu Lubin debiutował w Ekstraklasie w wieku zaledwie 18 lat. Młody, perspektywiczny lewy obrońca, o którego pytały wielkie marki (jak na przykład Hertha), a później… zaliczył zjazd do drugiej ligi. Czy jego kariera mogła […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

QUIZ. Wszyscy uczestnicy Ligi Mistrzów

Poznaliśmy wczoraj wszystkie ekipy, które zagrają w Champions League. Pojawiły się w stawce nowe drużyny, uznaliśmy więc, że warto odświeżyć nasz quiz. Chodzi w nim o to, żeby wymienić wszystkie zespoły, które choć raz dotarły do fazy grupowej najbardziej elitarnych rozgrywek. Trochę się tego nazbierało – dajcie znać, jak wam poszło. Przy pisowni spróbowaliśmy jak […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

„Charleroi gra w stylu Atletico. Rywale cierpią w meczach z nimi”

– W Belgii mówi się, że Charleroi gra w stylu Atletico – nie dają nic od siebie, jeśli nie muszą. Rywal cierpi, gdy z nimi gra. Ustawiają się defensywnie, czekają na przeciwników, a później bardzo szybko przechodzą do ataku. Mają kreatywnych piłkarzy z przodu, ale sami z siebie w ataku pozycyjnym nie prezentują się dobrze. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Od Dinama Tbilisi po Spartak Moskwa. Polskie boje w play-offach o Ligę Europy

Czasem polskie kluby spadały do fazy grupowej Ligi Europy/Pucharu UEFA po nieudanym boju o Ligę Mistrzów. Jeśli natomiast liczyć tylko play-off o fazę grupową tej europejskiej drugiej ligi, to bilans awansów do odpadnięć wynosi 8 – 15. Są wśród tych meczów wielkie boje, wyeliminowane potęgi, które nakręcały kolejne pucharowe sukcesy, wyważając drzwi do lepszych rankingów. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech nie podpiera ścian i idzie na podryw. Ofensywny futbol pomoże coś wyrwać?

Półtora roku temu Lech Poznań podjął bardzo świadomą decyzję – zechciał wywrócić do góry nogi sposób patrzenia na sukces. Uznał, że sukces przychodzi nie wtedy, gdy obwieści się światu „chcemy coś osiągnąć!”, lecz gdy poweźmie się działania, które do tego sukcesu mają prowadzić. Tym działaniem miała być gra ofensywna, oparta na wysokim pressingu, która przynosi […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Legia weźmie rewanż na Karabachu za Wisłę i Piasta?

Czy Legia Warszawa wróci dziś do Europy? Całkiem możliwe. Atut własnego boiska, osłabienie rywala – to coś, co trzeba wykorzystać. My także możemy to zrobić, typując to spotkanie w eWinner! Ten legalny polski bukmacher oferuje nam atrakcyjne kursy na dzisiejszy mecz eliminacji do Ligi Europy. Legia Warszawa – Karabach Agdam Ostatnie mecze Legii: WPWPR Poprzednie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Czy Lech ogra Charleroi? Tak, jest to możliwe!

Ok, wiemy, że to Belgowie są faworytem starcia z Lechem Poznań. Tyle że w pojedynku z Hammarby także faworytem byli rywale. „Kolejorz” sprawił wówczas niespodziankę, więc dlaczego nie może zrobić jej teraz? A skoro może, to i my możemy z tego skorzystać. Sprawdziliśmy ofertę Totolotka i podpowiadamy, co dziś warto zagrać! Charleroi – Lech Poznań […]
01.10.2020
Kanał Sportowy
01.10.2020

Stanowski omawia biografię Brzęczka – „Mistrz i Małgorzata”, odcinek 1

Krzysztof Stanowski w nowej mini-serii „Mistrz i Małgorzata” omawia biografię selekcjonera reprezentacji Polski „W grze” autorstwa Małgorzaty Domagalik.  Spoiler, którego wszyscy się spodziewacie: to będzie miazga na niekorzyść tej książki. 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Pozostał jeden krok. Legio, Lechu – po prostu go zróbcie!

Nie będziemy się bawić w przydługie wstępy, bo sprawa jest prosta jak budowa cepa. Legio Warszawa, Lechu Poznań – zróbcie to. Pozostał jeden krok. Awansujcie do fazy grupowej Ligi Europy. Polska piłka klubowa upadła w ostatnich latach naprawdę nisko. Najwyższy czas, by rozpocząć proces wygrzebywania się z tego bagna. A nie uda się tego dokonać, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech i Legia w Lidze Europy – zakłady specjalne od TOTALbet!

Czwartkowy wieczór będzie dla naszych zespołów wyjątkowy. Po raz pierwszy od 1979 roku dawna w październiku dwie drużyny w pucharach. A możemy je mieć nawet w listopadzie, jeśli tylko Lech i Legia staną na wysokości zadania. Na dwumecz naszych eksportowych drużyn czeka cała piłkarska Polska, więc warto z tego skorzystać. Chociażby tak, jak robi to […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

W Azerbejdżanie trafiłbym do więzienia

– Jakbym pojechał do Azerbejdżanu, a na granicy zobaczyliby u mnie ormiańską pieczątkę, na pewno spytaliby, czy byłem w Górskim Karabachu. Jeśli przyznałbym się lub by mi to udowodnili – a udałoby im się, choćby poprzez zdjęcia na moim blogu – to trafiłbym do więzienia w Azerbejdżanie. Areszt na początku, to pewne, stamtąd wyciągnąć mnie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Charleroi nie tak silne, jak Genk. Na co trzeba uważać? | ANALIZA

Dwa lata temu Racing Genk wyrzucił Lecha Poznań z Ligi Europy. Belgowie byli wówczas poza zasięgiem Kolejorza. Różnica klas rzucała się w oczy – nawet jeśli wynik dwumeczu tego nie odzwierciedlał. Czy podobnej deklasacji możemy spodziewać się dziś w starciu poznaniaków z Charleroi? Zdecydowanie nie. Ci „nowi Belgowie” nie są tak silni jak Genk i […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

PRASA. Novikovas: Kibicom Legii nic we mnie nie pasowało. Czasami docenia się po czasie

Co słychać w prasie przed meczami Lecha i Legii? Oczywiście sporo przeczytamy o samych spotkaniach. Ale mamy także ciekawy wywiad z Arvydasem Novikovasem, który trochę się z Warszawą rozlicza. – Niekiedy coś lub kogoś docenia się po czasie. Kiedy byłem w Legii, nic im się nie podobało. To źle, to jeszcze gorzej, a tamto już w […]
01.10.2020
Hiszpania
30.09.2020

Vinicius daje wygraną Realowi Madryt, bramkarze na pierwszym planie

Real Madryt nawet przez moment nie porywał nas dziś swoją grą, ale plan minimum zrealizował: wygrał z Realem Valladolid i po trzech meczach La Liga ma siedem punktów. Goście jak na swoje dość ograniczone możliwości wypadli całkiem przyzwoicie. Przy odrobinie szczęścia mogli pokusić się o jakąś zdobycz, jednak generalnie zwycięstwo faworyta było w pełni zasłużone.  […]
30.09.2020
Niemcy
30.09.2020

Nie taki ten Bayern straszny, choć dalej zwycięski. Lewy z kolejnym trofeum

To jest piłkarski rok Bayernu. Nie można z tym polemizować. Bawarczycy wygrywają na wszystkich frontach. Superpuchar Niemiec to ich kolejny wygrany puchar w 2020 roku. Hansi Flick zdobywa z Bayernem trofeum średnio co osiem spotkań. Gość do tej pory przegrał trzy mecze w roli pierwszego trenera Die Roten, a wygrał pięć trofeów. Robi wrażenie. Czy […]
30.09.2020