post Avatar

Opublikowane 08.08.2020 23:34 przez

Szymon Janczyk

Czwartek. Roma gra z Sevillą, Giallorossi przegrywają 0:1, a rywale strzelają drugą bramkę. Sędzia ją uznaje, mimo że wcześniej faulowany był Edin Dżeko. Włosi są niepocieszeni, narzekają, że błąd wykluczył ich z walki o trofeum. Piątek. Juventus gra z Lyonem, potrzebuje wygranej dwiema bramkami. Jest to możliwe, jednak plan szybko się komplikuje – arbiter dyktuje mocno absurdalny rzut karny dla Francuzów. Fakt, że później „oddaje” go Bianconerim, bo i mistrzowie Italii dostali „jedenastkę” w prezencie, wiele Włochów nie obchodzi. Wynik wypaczony, bo łatwiej było wygrać 2:0 niż 3:1. 

Sobota. Napoli gra z Barceloną, może myśleć o sprawieniu niespodzianki na Camp Nou. Ale już po kilku minutach wiadomo, że będzie o to niezwykle trudno. Clement Lenglet fauluje Diego Demme, jednak mimo VAR-u nikt tego nie zauważa.

Sędzia widział natomiast piłkę wpadającą do siatki, więc Blaugrana szybko objęła prowadzenie. Napoli nie potrafiło sobie z tym poradzić i tylko przyjmowało kolejne ciosy, jak Artur Szpilka w walce z… W sumie w większości ostatnich walk. Czy gol uznany mimo faulu ustawił mecz? Nie będziemy wysuwać aż tak daleko idących wniosków. Ale czy pomógł Barcelonie? Tak. Czy spotkanie mogłoby wyglądać inaczej bez niego?

Napoli bez argumentów

I tu się na chwilę zatrzymamy, bo nietaktem byłoby zganiać wszystkie nieszczęścia drużyny Gennaro Gattuso na jedną błędną decyzję sędziego. Bądź co bądź w dwumeczu wciąż było 1:2. Jeden gol i Partenopei mają dogrywkę. Dwa i to Barcelona jest w dużych tarapatach, bo wtedy nawet remis jej nie wystarcza. Włosi jednak w niczym nie przypominali drużyny, która parę miesięcy temu mocno postawiła się Messiemu i spółce. Wtedy byli zwarci, zwłaszcza w defensywie. Byli jak bulterier, jak Tommy Lee Jones w „Ściganym”. Dziś?

Dziś to była popierdółka.

Jeśli Napoli stosowało pressing, to ten im. Macieja Iwańskiego. Jeśli Kalidou Koulibaly był liderem obrony, to takim, jakim był Piotr Polczak w Zagłębiu Sosnowiec. Zresztą, niech poświadczy o tym drugi gol dla Barcelony. Tak, wiemy, że Messi to geniusz, który potrafi zrobić coś z niczego. Ale przy drugiej bramce, choć minął pół zespołu z Neapolu, więcej było nieporadności rywali niż geniuszu Argentyńczyka. Po drodze, przed strzałem, Messi zdążył stracić piłkę, dwa razy się przewrócić, a i tak oddał strzał na tyle groźny, żeby zamienić go na bramkę.

Napoli zostało ośmieszone.

A na domiar złego dla reprezentanta południa Włoch, Barcelona nie miała zamiaru tego ośmieszania kończyć. Messi niedługo potem trafił ponownie, wykorzystując błąd Mario Ruiego, jednak VAR bramkę anulował. Wtedy zdawało się, że goście dostali skrzydeł i… szybko je stracili. Koulibaly wbiegającego mu zza pleców Leo nie widział, ale nie tłumaczy to faktu, że przychrzanił mu w nogę z takim impetem, że Messi musiał poczuć się jak auta podczas testów poduszek powietrznych. Karny, gol, 3:0.

Podrygi po przerwie

Emocje zabite? Można ogrywać juniorów po przerwie? Pewnie taki plan miał w głowie Quique Setien, kiedy wybił mu go Lorenzo Insigne. Tak się bowiem złożyło, że i neapolitańczycy w doliczonym czasie gry wywalczyli rzut karny, który kapitan Partenopei zamienił na gola. Fakt, grając tak, jak Napoli grało tego wieczora, ciężko było marzyć o wygranej. Ale nie takie rzeczy już w futbolu widzieliśmy, gdy rywal czuł krew. To, że goście rzucą się do ataku i nie są bez szans, widać było jeszcze przed przerwą, gdy Jose Callejon wpadł z piłką w pole karne Katalończyków. Zresztą, Barcelona też musiała poczuć się choć trochę niepewnie, bo przecież to ona przeżyła to na własnej skórze, gdy losy dwumeczu w niebywałych okolicznościach odwróciła Roma. Szykowała nam się zupełnie inna, jeszcze ciekawsza druga połowa.

Co z niej wyszło? Cóż, inna faktycznie była. Czy ciekawsza? Nie powiedzielibyśmy.

Banda Gattuso zdominowała tę część meczu – to fakt. Wychodziła wyżej, zaczynała faktycznie naciskać, dochodziła do sytuacji. Znamienne, że po przerwie Włosi oddali 13 strzałów, a Barca… zero. Tyle że ona strzelać już nie musiała, a Napoli musiało zrobić coś więcej niż bić na oślep. A to nie do końca neapolitańczykom wychodziło. Najlepsze sytuacje po zmianie stron?

  • Gol Milika, który wszedł po przerwie i jak to ma w zwyczaju, przy pierwszej okazji sieknął głową. Tyle że był na spalonym
  • Strzał głową w słupek autorstwa Hirvinga Lozano
  • Uderzenie głową Insigne, z którego nic nie wyszło

Coś rzuca się w oczy? Tak, wszędzie główki. Taktyka na Cracovię była jednak jedyną możliwą szansą. Stałe fragmenty gry, centry – tam musiało szukać szansy Napoli, bo Barcelona inne sposoby dotarcia do bramki zamknęła. I nie ma co się dziwić, że mając tak niewielki arsenał do dyspozycji, Włosi polegli.

***

Wynik 3:1 był więc koniec końców uczciwy, choć… Według xGoals nie do końca. Tam Napoli wygrywa 2.38 do 1.17. Ale futbol to nie tylko teoria, to też praktyka, gdzie było zupełnie odwrotnie. Nie ma mowy o wypaczeniu wyniku przez sędziego, czy jakiejkolwiek innej niesprawiedliwości. Napoli było słabe, słaby był Piotr Zieliński, słaby był David Ospina, słaby Fabian Ruiz, a wyliczając wtórujących im kolegów, doszlibyśmy pewnie do ostatniego z 14 zawodników, którzy zameldowali się na boisku w białej koszulce. Białej, jak flaga, wywieszona przez Gattuso i spółkę, która sprawia, że Napoli odpada z gry o trofeum.

Barcelona – Napoli 3:1

Lenglet 10′, Messi 22′, Suarez 45+1′ – Insigne 45+5′

Fot. Newspix

Opublikowane 08.08.2020 23:34 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 25
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
pejsbuk
pejsbuk

jaka barcelona? barceloniarze. slonce zaszlo nad wami.

tiago cionhek
tiago cionhek

oj dupka piecze, piecze.. penis zbyt głęboko naruszyl twój kanał odbytniczy??

nieobiektywny
nieobiektywny

Jakiś pielęgniarz znowu przypadkiem włączył wifi na terenie zamkniętego zakładu.

pejsbuk
pejsbuk

Wiesz co mam po drodze czasami. podaj adres, odstawie cie do tego zakladu i nie beda cie szukac.

WolnyElektron
WolnyElektron

Druk op true

aaasad
aaasad

Ależ Bayern się przejedzie po tych katalońskich spierdolinach

pejsbuk
pejsbuk

trafne zzdanie

nieobiektywny
nieobiektywny

,,trafne zzdanie” będzie jak trafisz nasieniem do pojemniczka.

pejsbuk
pejsbuk

nieobiektywny
Trafie jak usiadziesz w tym pojemniku z otwarta japa.
zdejmij ta flage, palanciku od literwek.

Marcin
Marcin

Były cztery bramki wpakowane Realowi,teraz czas na powtórkę Lewego „THE BEAST”

tiago cionhek
tiago cionhek

przejedzie się po twojej matce jak walec po asfalcie

Zenek
Zenek

Jak przy pierwszej bramce dla Barcelonu nie było faulu to ja już nie wiem co jest faulem…

Enrico Pallazzo
Enrico Pallazzo

PYrlo!

michalin
michalin

Ten caly var to chyba tylko do spalonych a w innych sytuacjach dalej robia co chca.Bramka dla Barcy z glowy nieprawidlowa ale znowu Messi przyjal na klate a nie reka przy karnych to juz calkowita dowolnosc.Kiedys sedziowie najwieksze walki robili na spalonych teraz nadrabiaja na karnych.

zenek_ze_wsi
zenek_ze_wsi

Messi przyjął piłkę na klatę, ale ta potem dotknęła jego ręki. Każde dotknięcie piłki ręką w ofensywie (nawet niezamierzone czy „nastrzelone”) które pomogło zawodnikowi w zdobyciu bramki, jest gwizdane jako zagranie nieprawidłowe. Zresztą Messi nawet nie protestował.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Dokładnie, w zwolnionym tempie było ewidentnie widać, że piłka od Messiego odbija się 2x. Gdyby nie przeszła mu po ręce, to najpewniej odskoczyłaby na tyle, że obrońca zdążyłby interweniować, bo cała akcja była w ścisku. W świetle bieżących przepisów – gol słusznie nieuznany. Zresztą uśmieszek Messiego po werdykcie mówił wszystko, on dobrze wiedział, że pomógł sobie ręką.

Kikkhull
Kikkhull

Nie było żądnego zagrania ręką. Włosi w każdej spornej sytuacji od razu biegną do sędziego, jak przy tej interwencji w polu karnym, czy 1 bramce dla Barcelony.Tutaj popatrzyli po sobie, rozłożyli ręce i położyli piłkę na środku boiska. To zachowanie obrońców i bramkarza mówi dobitnie, żetam nic nie było.

stricker10
stricker10

Było ujecie chyba jak na przerwę schodzili i z kimś gadał i pokazywał, że klatą przyjął. Nie protestował bo by nic nie dało ale racje miał, później taki wieśniak jak ty wypisuje, że jak nie popłakał się przed sędzią to sędzia ma racje.

Pan Sławek
Pan Sławek

Mniej niż klup. Sysio zadowolony? Ile Ty masz lat gościu? Zenua

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Trochę nieobiektywna ta recenzja. Moim zdaniem Napoli wcale nie było słabe. Statystyka xGoals dobrze podsumowuje ten mecz. Barcelona była skuteczniejsza i to wszystko. Dziwnym trafem nikt nie wspomniał o tym, że Mertens skiksował na początku meczu i trafił tylko w słupek, gdyby wtedy wpadło na 1-0 dla Napoli, to prawdopodobnie Włosi przeszliby dalej bo Barcelona w tym roku żałośnie radzi sobie z presją i grą w ataku pozycyjnym.

Gol (niesłusznie uznany?) po rzucie rożnym ustawił mecz, bo Napoli musiało się otworzyć. Barcelona wygrała doświadczeniem i skutecznością. Napoli próbowało ale brakowało jakości żeby postawić tę kropkę nad i.

Bayern będzie faworytem w piątek, nie widzę innego scenariusza.

Spartakus
Spartakus

Napoli przez 70 minut gralo w 10 bo piotrus pan przez jakies 65 z 70 minut biegal w sektory gdzie nic sie nie dzialo, chowal sie za pilkarzami Barcelony zamiast wyjsc do podan. Wiem, bo go obserwowalem specjalnie i uwaznie. Patrzylem jak on sie porusza po boisku i to jest zart. Gosciu ucieka od gry zaklada czapke niewidke i sie chowa. Celowo przechodzi obok meczu. Przyklad? jest wyrzut z autu jest blisko po czym on sie odwraca i biegnie na druga strone boiska gdzie sie nic nie dzieje. I takich akcji bylo wczoraj pelno. Jego chroniczne unikanie wychodzenia do podan az razi. Jest to tak bierny zawodnik ze az mnie mdli. Statysta poprostu, postac juz nawet nie drugiego ale 3 czy 4 planu. Jak mial jedna akcje to przukurwil w trybuny i tyle co pokazal.

zenek_ze_wsi
zenek_ze_wsi

Musieli się otworzyć? Piszesz tak, jakby drugiego i trzeciego gola Barca strzeliła po kontrach, a przecież tak nie było. Te gole padłyby niezależnie od tego czy uznany czy nie zostałby ten pierwszy. Barcelona kontrolowała mecz, a pisanie w tym przypadku o statystyce xGoals to kpina. Naprawdę sądzisz, że ta statystyka tak by wyglądała, gdyby Barcelona po pierwszej połowie nie miała trzech bramek na koncie?

Spartakus
Spartakus

zenek on tak mowi jakby ten mecz byl na styk i Napoli mialo jakies szanse – o tym meczu wiele mowi jak Messi tak w 85 minucie sobie stanal na srodku boiska i sie podparl o kolana taka mial ten mecz dynamike 😀 Messi sobie zrobil sieste. Tak jak mowisz – Barcelona w pelni kontrolowala ten mecz bo Napoli gralo z Zielinskim w 10 i przewaga byla przygniatajaca mimo tego ze Barcelona wcale nawet sie nie zblizala do 80% potencjalu. Poprostu zagrali mecz na minimum wysilku a i tak ich pozamiatali. Dopiero pod koniec jak zszedl Zielinski i bylo 11 na 11 to bylo troche grozniej, ale troche… co nie oznacza ze bylo groznie… Barca totalnie kontrolowala mecz i w zadnym wypadku – procz bledu Pique nie dala Napoli nic tam podzialac. Na ta slaba Barcelone Napoli za slabe.

Spartakus
Spartakus

Tak jak pisalem, Napoli to NIKT – nie mieli prawa przejsc nawet sekcji ampfutbolowej barcelony. Z piotrusiem w skladzie to graja 10 na 11, moga sobie ograc SPAL czy inne SCATania Calcio. Piotrus opracowal genialna technike znikania/chowania sie na boisku – zawsze tam, w tym sektorze gdzie jest pilka to on biegnie na przeciwlegla strone i sie chowa za rywali. Po prostu boi sie grac w pilke, nie pokazuje sie do podan, nie bierze gry na siebie a wciaz jakims cudem gra w pierwszym skladzie. Pilkarz widmo, niby jest, a go nie ma. Dawno nie widzialem tak leniwego pilkarza i w dodatku bez ambicji. Jest zawsze tam gdzie nic sie nie dzieje. Nie bez powodu Napoli zaczelo grac jak piotrus pan zszedl z boiska 20 minut przed koncem – wtedy bylo widac ze jest 11 na 11. Wczesniej grali w oslabieniu.

jacenty
jacenty

Wydaje się iż Atalanta Bergamo jakby grała z Barcelona to na pewno lepiej by zagrała.Napoli zagrało bez konceptu i bez wyrazu tak jakby im nie za bardzo się chciało takie się odnosiło wrażenie.Milik musi zmienić klub bo w Napoli już nic nie osiągnie

Weszło
24.11.2020

Rozmawialiśmy między sobą: kurde, jak to możliwe, że tych punktów nie ma?

– Graliśmy osiem meczów, mieliśmy dwa punkty. Ale czy graliśmy słabo? Nie, mieliśmy dobre spotkania, tylko nie strzelaliśmy bramek. Taka jest piłka. Wczoraj nie zagraliśmy najlepszego meczu w sezonie. To nie był jakiś nasz super mecz. Ale była koncentracja w defensywie, do tego byliśmy skuteczni i jest zwycięstwo. Tak to jest. Możesz grać bardzo, bardzo […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Szymonowicz: – Futbol uratował życie 90% piłkarzy

– Jestem zdania, że futbol uratował życie 90% piłkarzy. On jest przepustką dla znacznej części zawodników do lepszego życia. Ja mam 25 lat i gdybym miał to wszystko stracić, byłby problem, żeby się odnaleźć i musiałbym pokombinować – mówi szczery Dawid Szymonowicz z Cracovii w ankiecie „Weszło z Butami”. Zapraszamy na zapis naszej rozmowy. Zanim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Krzysztof Stanowski – Dziennikarskie Zero #2

Co w drugim odcinku „Dziennikarskiego Zera” Krzysztofa Stanowskiego? – Włodzimierz Szaranowicz i Adam Małysz – Marcin Najman, życie i twórczość – Bayer Full i brudne, chińskie majteczki – Hipokryzja Stanowskiego. Zapraszamy! 
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Boniek: Wybrałem opcję spokojną, czyli Jurek dalej prowadzi kadrę

We wtorkowej prasie Zbigniew Boniek mówi o reprezentacji i selekcjonerze, Gergo Lovrencsics wspomina pobyt w Lechu, Dominik Furman opowiada o pobycie w Turcji, a Ivi Lopez nie ukrywa swoich dużych ambicji.  PRZEGLĄD SPORTOWY Rozmowa ze Zbigniewem Bońkiem o Jerzym Brzęczku i ostatnich wydarzeniach wokół reprezentacji Polski. (…) Piłkarze narzekali na kiepski styl już w trakcie […]
24.11.2020
Weszło
23.11.2020

Jagiellonia uczy skutecznego piętnowania amatorki

To Ekstraklasa, tu się może zdarzyć dużo, ale umówmy się, że ramy przyzwoitości wskazują, że nie masz prawa wygrać, jeśli odwalasz kompletną amatorkę. Jeśli kompletnie debilnie ustawiasz mur, zostawiając dwóch niekrytych przeciwników na siódmym metrze, jeśli nagminnie tracisz piłkę na własnej połowie, jeśli zaskakuje cię długa piła chwilę po starcie drugiej połowy, jeśli nie wyciągasz […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Wtorek w Weszło.FM – Liga Mistrzów, magazyny, Ekstraklasa

Liga Mistrzów, Ekstraklasa… Wtorek zapowiada się ciekawie, więc i z Weszło.FM nudzić się nie będziecie. Mamy dla was dzień pełen emocji: rozmowy z ekspertami, piłkarzami i nasze autorskie programy podsumowujące ligę angielską oraz niemiecką. Co jeszcze? Sprawdźcie naszą ramówkę. Wtorek standardowo zaczniemy od „Dwójki bez sternika”! O poranku budzić was będą Maja Strzelczyk i Marcin […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Jak nie bronić rzutów wolnych? Warsztaty Wisły Płock

Stałe fragmenty gry. W futbolu coraz więcej od nich zależy. Pada z nich coraz więcej bramek. Cały świat analizuje, jak się ustawić, jak bronić, generalnie: co zrobić? Wisła Płock chyba jest aż do przodu ze zmianami, ewidentnie ktoś tam dostał cynk, że rzut wolny w okolicach szesnastki to jak osobisty w koszykówce i nie można […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

PSG walczy o życie w Lidze Mistrzów. Lipsk znów ich zaskoczy?

Wtorkowy zestaw gier w Lidze Mistrzów to raczej pakiet „lanie od mocarza”. Wśród pojedynków maluczkich z gigantami wyróżnia się jednak jedno spotkanie. PSG kontra RB Lipsk, hit wieczoru i mecz, który może być bardzo ważny w kontekście walki o wyjście z grupy. Zwłaszcza w przypadku porażki ekipy z Francji. Dobra, przyjrzymy się więc tej batalii […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Piast w trzy dni ugasił pożar, dziś przełamał klątwę Lechii

Był pożar, nie ma pożaru. Od początku sezonu Piast grał lepiej niż punktował i ciągle wydawało się, że drużyna Waldemara  Fornalika musi odpalić. I tak też się wreszcie stało. Wymuszony przez koronawirusa miesiąc przerwy najwyraźniej pomógł kilka spraw uporządkować, bo gliwicka ekipa w ciągu trzech dni uspokoiła swoją sytuację. W piątek wygrała w Zabrzu, a […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Defensywa Podbeskidzia szansą dla Mraza?

Liga Mistrzów Ligą Mistrzów, ale we wtorek czeka nas prawdziwy hit. Podbeskidzie Bielsko-Biała co prawda nie gra z Górnikiem Łęczna, a z Zagłębiem Lubin, ale taki tydzień z Ekstraklasą jak najbardziej nam pasuje. Zwłaszcza że obydwa zespoły kojarzą się raczej ze sporą liczbą bramek. Czyli w Bielsku może być kolorowo, a my serwujemy wam porcję […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Totolotek podwaja wpłatę! 100% reload bonusu

Widzieliście kiedyś takie cuda, żeby wpłacić stówkę i mieć dwie? Jeśli nie, to koniecznie zajrzyjcie do Totolotka. Ten legalny bukmacher oferuje wam dziś promocję RELOAD BONUS 100%. W ramach niej możemy otrzymać aż do 100 PLN bonusu za dokonanie wpłaty. Brzmi świetnie? To sprawdźcie szczegóły. Zasady promocji są banalnie proste. Skorzystać może z niej każdy, […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

WESZŁOPOLSCY: SZUMSKI, TWOREK, SZYMONOWICZ, MICHALSKI

Weszłopolscy strikes again! Za nami pierwsza kolejka po przerwie reprezentacyjnej, więc wracamy z ulubionym programem wszystkich Polaków. Wydarzenia w Ekstraklasie i na jej zapleczu omówi dziś dla was ekipa w składzie: Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul, Kuba Olkiewicz oraz Adam Sławiński. Goście? Jak zwykle, wybitni, czyli  Jakub Szumski, Piotr Tworek, Dawid Szymowicz oraz Seweryn […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

„Skowronek powinien dostać czas do końca roku. A później czas na decyzję”

– Teraz jest czas na weryfikacje. Spodziewam się, że trener Skowronek będzie sprawdzony w tych trudnych meczach. I wtedy na koniec roku można usiąść i ocenić – jak sobie trener w tych warunkach poradził. Wówczas można się zastanowić, czy Skowronek może prowadzić dalej tę drużynę, czy jednak trzeba oddać je w ręce kogoś innego – […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Gdyby Lech nie tracił frajerskich bramek w końcówkach, to byłby na podium

Gdyby nie frajersko tracone bramki w końcówkach przez Lecha Poznań, to Kolejorz miałby tyle samo punktów co Raków i miałby tylko punkt straty do Legii Warszawa. Nie chodzi o to, by pokazać, jak blisko Lech jest czołówki Ekstraklasy w wydumanej tabeli. Raczej chcemy pokazać, że gdyby lechici byli bardziej skoncentrowani w ostatnich minutach, to mogliby […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Pan piłkarz Mladenović. Co za listopad Serba

Nie żeby dobra gra Mladenovicia w Legii była zaskoczeniem. Przychodził jako transfer-pewniak. Jeden z najlepszych lewych obrońców Ekstraklasy ostatnich sezonów. Wystawiany w kadrze Serbii na poważne mecze. Ale takich pewniaków, które miały reputację kozaków w swoich klubach, a w Legii nie dźwigały presji, niebezpiecznie, acz konsekwentnie zmierzając w kierunku ligowego dżemu, też widzieliśmy całkiem sporo. […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Cebula: – Nie miałem liczb i siedziało to we mnie. Kilkadziesiąt spotkań, a statystyki zerowe

– Mecze nie wyglądały najgorzej, ale brakowało najważniejszego. Nie miałem liczb i siedziało to we mnie. To nie było proste. 80-parę meczów, a statystyki były zerowe. Wyglądało to słabo. Chciałem sobie wybić z głowy te myśli, wierzyć, że liczby przyjdą. No i tak też doszedłem do wniosku, że potrzebuję zmiany otoczenia i spróbowania w innym […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Legijny fus, Harry Hole i ksywka „Wędka”. Poznajcie Maksa Sitka

 – W Siarce miałem dobrą ksywkę: „Wędka”. Trener Gąsior w trzech pierwszych meczach zdejmował mnie w pierwszej połowie. Rekord świata pewnie. Tak schodziłem w dół. Najpierw zszedłem w 42 minucie, potem 39, potem 32. Jak następny raz wychodziłem w pierwszym, to patrzyłem na linię czy ktoś się nie grzeje – Maksymilian Sitek z Podbeskidzia to […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Korupcja, defraudacje, nadużycia. Wiceprezydent FIFA zawieszony na pięć lat

O finansowych przekrętach szefa Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej (CAF), Ahmada Ahmada, media donosiły od dawna. Od lat. Mimo to, pochodzący z Madagaskaru działacz w najlepsze zarządzał futbolem na Czarnym Lądzie. Ba, był również wiceprezydentem FIFA, a w ostatnim wywiadzie dla BBC zapewniał, że planuje ubiegać się o reelekcję w najbliższych wyborach na prezydenta CAF. Dziś jednak […]
23.11.2020