post Avatar

Opublikowane 08.08.2020 23:34 przez

Szymon Janczyk

Czwartek. Roma gra z Sevillą, Giallorossi przegrywają 0:1, a rywale strzelają drugą bramkę. Sędzia ją uznaje, mimo że wcześniej faulowany był Edin Dżeko. Włosi są niepocieszeni, narzekają, że błąd wykluczył ich z walki o trofeum. Piątek. Juventus gra z Lyonem, potrzebuje wygranej dwiema bramkami. Jest to możliwe, jednak plan szybko się komplikuje – arbiter dyktuje mocno absurdalny rzut karny dla Francuzów. Fakt, że później „oddaje” go Bianconerim, bo i mistrzowie Italii dostali „jedenastkę” w prezencie, wiele Włochów nie obchodzi. Wynik wypaczony, bo łatwiej było wygrać 2:0 niż 3:1. 

Sobota. Napoli gra z Barceloną, może myśleć o sprawieniu niespodzianki na Camp Nou. Ale już po kilku minutach wiadomo, że będzie o to niezwykle trudno. Clement Lenglet fauluje Diego Demme, jednak mimo VAR-u nikt tego nie zauważa.

Sędzia widział natomiast piłkę wpadającą do siatki, więc Blaugrana szybko objęła prowadzenie. Napoli nie potrafiło sobie z tym poradzić i tylko przyjmowało kolejne ciosy, jak Artur Szpilka w walce z… W sumie w większości ostatnich walk. Czy gol uznany mimo faulu ustawił mecz? Nie będziemy wysuwać aż tak daleko idących wniosków. Ale czy pomógł Barcelonie? Tak. Czy spotkanie mogłoby wyglądać inaczej bez niego?

Napoli bez argumentów

I tu się na chwilę zatrzymamy, bo nietaktem byłoby zganiać wszystkie nieszczęścia drużyny Gennaro Gattuso na jedną błędną decyzję sędziego. Bądź co bądź w dwumeczu wciąż było 1:2. Jeden gol i Partenopei mają dogrywkę. Dwa i to Barcelona jest w dużych tarapatach, bo wtedy nawet remis jej nie wystarcza. Włosi jednak w niczym nie przypominali drużyny, która parę miesięcy temu mocno postawiła się Messiemu i spółce. Wtedy byli zwarci, zwłaszcza w defensywie. Byli jak bulterier, jak Tommy Lee Jones w „Ściganym”. Dziś?

Dziś to była popierdółka.

Jeśli Napoli stosowało pressing, to ten im. Macieja Iwańskiego. Jeśli Kalidou Koulibaly był liderem obrony, to takim, jakim był Piotr Polczak w Zagłębiu Sosnowiec. Zresztą, niech poświadczy o tym drugi gol dla Barcelony. Tak, wiemy, że Messi to geniusz, który potrafi zrobić coś z niczego. Ale przy drugiej bramce, choć minął pół zespołu z Neapolu, więcej było nieporadności rywali niż geniuszu Argentyńczyka. Po drodze, przed strzałem, Messi zdążył stracić piłkę, dwa razy się przewrócić, a i tak oddał strzał na tyle groźny, żeby zamienić go na bramkę.

Napoli zostało ośmieszone.

A na domiar złego dla reprezentanta południa Włoch, Barcelona nie miała zamiaru tego ośmieszania kończyć. Messi niedługo potem trafił ponownie, wykorzystując błąd Mario Ruiego, jednak VAR bramkę anulował. Wtedy zdawało się, że goście dostali skrzydeł i… szybko je stracili. Koulibaly wbiegającego mu zza pleców Leo nie widział, ale nie tłumaczy to faktu, że przychrzanił mu w nogę z takim impetem, że Messi musiał poczuć się jak auta podczas testów poduszek powietrznych. Karny, gol, 3:0.

Podrygi po przerwie

Emocje zabite? Można ogrywać juniorów po przerwie? Pewnie taki plan miał w głowie Quique Setien, kiedy wybił mu go Lorenzo Insigne. Tak się bowiem złożyło, że i neapolitańczycy w doliczonym czasie gry wywalczyli rzut karny, który kapitan Partenopei zamienił na gola. Fakt, grając tak, jak Napoli grało tego wieczora, ciężko było marzyć o wygranej. Ale nie takie rzeczy już w futbolu widzieliśmy, gdy rywal czuł krew. To, że goście rzucą się do ataku i nie są bez szans, widać było jeszcze przed przerwą, gdy Jose Callejon wpadł z piłką w pole karne Katalończyków. Zresztą, Barcelona też musiała poczuć się choć trochę niepewnie, bo przecież to ona przeżyła to na własnej skórze, gdy losy dwumeczu w niebywałych okolicznościach odwróciła Roma. Szykowała nam się zupełnie inna, jeszcze ciekawsza druga połowa.

Co z niej wyszło? Cóż, inna faktycznie była. Czy ciekawsza? Nie powiedzielibyśmy.

Banda Gattuso zdominowała tę część meczu – to fakt. Wychodziła wyżej, zaczynała faktycznie naciskać, dochodziła do sytuacji. Znamienne, że po przerwie Włosi oddali 13 strzałów, a Barca… zero. Tyle że ona strzelać już nie musiała, a Napoli musiało zrobić coś więcej niż bić na oślep. A to nie do końca neapolitańczykom wychodziło. Najlepsze sytuacje po zmianie stron?

  • Gol Milika, który wszedł po przerwie i jak to ma w zwyczaju, przy pierwszej okazji sieknął głową. Tyle że był na spalonym
  • Strzał głową w słupek autorstwa Hirvinga Lozano
  • Uderzenie głową Insigne, z którego nic nie wyszło

Coś rzuca się w oczy? Tak, wszędzie główki. Taktyka na Cracovię była jednak jedyną możliwą szansą. Stałe fragmenty gry, centry – tam musiało szukać szansy Napoli, bo Barcelona inne sposoby dotarcia do bramki zamknęła. I nie ma co się dziwić, że mając tak niewielki arsenał do dyspozycji, Włosi polegli.

***

Wynik 3:1 był więc koniec końców uczciwy, choć… Według xGoals nie do końca. Tam Napoli wygrywa 2.38 do 1.17. Ale futbol to nie tylko teoria, to też praktyka, gdzie było zupełnie odwrotnie. Nie ma mowy o wypaczeniu wyniku przez sędziego, czy jakiejkolwiek innej niesprawiedliwości. Napoli było słabe, słaby był Piotr Zieliński, słaby był David Ospina, słaby Fabian Ruiz, a wyliczając wtórujących im kolegów, doszlibyśmy pewnie do ostatniego z 14 zawodników, którzy zameldowali się na boisku w białej koszulce. Białej, jak flaga, wywieszona przez Gattuso i spółkę, która sprawia, że Napoli odpada z gry o trofeum.

Barcelona – Napoli 3:1

Lenglet 10′, Messi 22′, Suarez 45+1′ – Insigne 45+5′

Fot. Newspix

Opublikowane 08.08.2020 23:34 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 25
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
pejsbuk
pejsbuk

jaka barcelona? barceloniarze. slonce zaszlo nad wami.

tiago cionhek
tiago cionhek

oj dupka piecze, piecze.. penis zbyt głęboko naruszyl twój kanał odbytniczy??

nieobiektywny
nieobiektywny

Jakiś pielęgniarz znowu przypadkiem włączył wifi na terenie zamkniętego zakładu.

pejsbuk
pejsbuk

Wiesz co mam po drodze czasami. podaj adres, odstawie cie do tego zakladu i nie beda cie szukac.

WolnyElektron
WolnyElektron

Druk op true

aaasad
aaasad

Ależ Bayern się przejedzie po tych katalońskich spierdolinach

pejsbuk
pejsbuk

trafne zzdanie

nieobiektywny
nieobiektywny

,,trafne zzdanie” będzie jak trafisz nasieniem do pojemniczka.

pejsbuk
pejsbuk

nieobiektywny
Trafie jak usiadziesz w tym pojemniku z otwarta japa.
zdejmij ta flage, palanciku od literwek.

Marcin
Marcin

Były cztery bramki wpakowane Realowi,teraz czas na powtórkę Lewego „THE BEAST”

tiago cionhek
tiago cionhek

przejedzie się po twojej matce jak walec po asfalcie

Zenek
Zenek

Jak przy pierwszej bramce dla Barcelonu nie było faulu to ja już nie wiem co jest faulem…

Enrico Pallazzo
Enrico Pallazzo

PYrlo!

michalin
michalin

Ten caly var to chyba tylko do spalonych a w innych sytuacjach dalej robia co chca.Bramka dla Barcy z glowy nieprawidlowa ale znowu Messi przyjal na klate a nie reka przy karnych to juz calkowita dowolnosc.Kiedys sedziowie najwieksze walki robili na spalonych teraz nadrabiaja na karnych.

zenek_ze_wsi
zenek_ze_wsi

Messi przyjął piłkę na klatę, ale ta potem dotknęła jego ręki. Każde dotknięcie piłki ręką w ofensywie (nawet niezamierzone czy „nastrzelone”) które pomogło zawodnikowi w zdobyciu bramki, jest gwizdane jako zagranie nieprawidłowe. Zresztą Messi nawet nie protestował.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Dokładnie, w zwolnionym tempie było ewidentnie widać, że piłka od Messiego odbija się 2x. Gdyby nie przeszła mu po ręce, to najpewniej odskoczyłaby na tyle, że obrońca zdążyłby interweniować, bo cała akcja była w ścisku. W świetle bieżących przepisów – gol słusznie nieuznany. Zresztą uśmieszek Messiego po werdykcie mówił wszystko, on dobrze wiedział, że pomógł sobie ręką.

Kikkhull
Kikkhull

Nie było żądnego zagrania ręką. Włosi w każdej spornej sytuacji od razu biegną do sędziego, jak przy tej interwencji w polu karnym, czy 1 bramce dla Barcelony.Tutaj popatrzyli po sobie, rozłożyli ręce i położyli piłkę na środku boiska. To zachowanie obrońców i bramkarza mówi dobitnie, żetam nic nie było.

stricker10
stricker10

Było ujecie chyba jak na przerwę schodzili i z kimś gadał i pokazywał, że klatą przyjął. Nie protestował bo by nic nie dało ale racje miał, później taki wieśniak jak ty wypisuje, że jak nie popłakał się przed sędzią to sędzia ma racje.

Pan Sławek
Pan Sławek

Mniej niż klup. Sysio zadowolony? Ile Ty masz lat gościu? Zenua

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Trochę nieobiektywna ta recenzja. Moim zdaniem Napoli wcale nie było słabe. Statystyka xGoals dobrze podsumowuje ten mecz. Barcelona była skuteczniejsza i to wszystko. Dziwnym trafem nikt nie wspomniał o tym, że Mertens skiksował na początku meczu i trafił tylko w słupek, gdyby wtedy wpadło na 1-0 dla Napoli, to prawdopodobnie Włosi przeszliby dalej bo Barcelona w tym roku żałośnie radzi sobie z presją i grą w ataku pozycyjnym.

Gol (niesłusznie uznany?) po rzucie rożnym ustawił mecz, bo Napoli musiało się otworzyć. Barcelona wygrała doświadczeniem i skutecznością. Napoli próbowało ale brakowało jakości żeby postawić tę kropkę nad i.

Bayern będzie faworytem w piątek, nie widzę innego scenariusza.

Spartakus
Spartakus

Napoli przez 70 minut gralo w 10 bo piotrus pan przez jakies 65 z 70 minut biegal w sektory gdzie nic sie nie dzialo, chowal sie za pilkarzami Barcelony zamiast wyjsc do podan. Wiem, bo go obserwowalem specjalnie i uwaznie. Patrzylem jak on sie porusza po boisku i to jest zart. Gosciu ucieka od gry zaklada czapke niewidke i sie chowa. Celowo przechodzi obok meczu. Przyklad? jest wyrzut z autu jest blisko po czym on sie odwraca i biegnie na druga strone boiska gdzie sie nic nie dzieje. I takich akcji bylo wczoraj pelno. Jego chroniczne unikanie wychodzenia do podan az razi. Jest to tak bierny zawodnik ze az mnie mdli. Statysta poprostu, postac juz nawet nie drugiego ale 3 czy 4 planu. Jak mial jedna akcje to przukurwil w trybuny i tyle co pokazal.

zenek_ze_wsi
zenek_ze_wsi

Musieli się otworzyć? Piszesz tak, jakby drugiego i trzeciego gola Barca strzeliła po kontrach, a przecież tak nie było. Te gole padłyby niezależnie od tego czy uznany czy nie zostałby ten pierwszy. Barcelona kontrolowała mecz, a pisanie w tym przypadku o statystyce xGoals to kpina. Naprawdę sądzisz, że ta statystyka tak by wyglądała, gdyby Barcelona po pierwszej połowie nie miała trzech bramek na koncie?

Spartakus
Spartakus

zenek on tak mowi jakby ten mecz byl na styk i Napoli mialo jakies szanse – o tym meczu wiele mowi jak Messi tak w 85 minucie sobie stanal na srodku boiska i sie podparl o kolana taka mial ten mecz dynamike 😀 Messi sobie zrobil sieste. Tak jak mowisz – Barcelona w pelni kontrolowala ten mecz bo Napoli gralo z Zielinskim w 10 i przewaga byla przygniatajaca mimo tego ze Barcelona wcale nawet sie nie zblizala do 80% potencjalu. Poprostu zagrali mecz na minimum wysilku a i tak ich pozamiatali. Dopiero pod koniec jak zszedl Zielinski i bylo 11 na 11 to bylo troche grozniej, ale troche… co nie oznacza ze bylo groznie… Barca totalnie kontrolowala mecz i w zadnym wypadku – procz bledu Pique nie dala Napoli nic tam podzialac. Na ta slaba Barcelone Napoli za slabe.

Spartakus
Spartakus

Tak jak pisalem, Napoli to NIKT – nie mieli prawa przejsc nawet sekcji ampfutbolowej barcelony. Z piotrusiem w skladzie to graja 10 na 11, moga sobie ograc SPAL czy inne SCATania Calcio. Piotrus opracowal genialna technike znikania/chowania sie na boisku – zawsze tam, w tym sektorze gdzie jest pilka to on biegnie na przeciwlegla strone i sie chowa za rywali. Po prostu boi sie grac w pilke, nie pokazuje sie do podan, nie bierze gry na siebie a wciaz jakims cudem gra w pierwszym skladzie. Pilkarz widmo, niby jest, a go nie ma. Dawno nie widzialem tak leniwego pilkarza i w dodatku bez ambicji. Jest zawsze tam gdzie nic sie nie dzieje. Nie bez powodu Napoli zaczelo grac jak piotrus pan zszedl z boiska 20 minut przed koncem – wtedy bylo widac ze jest 11 na 11. Wczesniej grali w oslabieniu.

jacenty
jacenty

Wydaje się iż Atalanta Bergamo jakby grała z Barcelona to na pewno lepiej by zagrała.Napoli zagrało bez konceptu i bez wyrazu tak jakby im nie za bardzo się chciało takie się odnosiło wrażenie.Milik musi zmienić klub bo w Napoli już nic nie osiągnie

Anglia
29.09.2020

Tottenham wytrzymał ciśnienie

Wybaczcie, że tak ordynarnie, już w tytule, no ale musieliśmy jakoś nawiązać do tej sytuacji. Nieczęsto na tym poziomie zdarza się, by stoper po prostu zbiegł sobie do szatni. Nie wiemy do końca po co, ale się domyślamy. Było tak: Eric Dier zszedł z boiska prosto do tunelu. Za nim pofrunął z desperackim okrzykiem Jose […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Arka Gdynia nie przebiła tyskiego muru, a sama przeciekała

W minionej kolejce za sprawą Arki Gdynia pierwsze punkty w tym sezonie I ligi straciła Termalica, a dziś dla odmiany za sprawą GKS-u Tychy to Arka przypomniała sobie, jak to jest schodzić z boiska pokonanym. Goście wreszcie rozegrali mecz, po którym trudno się do czegoś mocniej przyczepić. Gdyby tyszan prowadził Adam Nawałka, na pomeczowej konferencji […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Klasyka kina sztuk walki. Widzew w dziesiątkę wyszarpał remis

Czterdzieści jeden fauli, siedem żółtych kartek, czerwo w piętnastej minucie. Jeśli lubicie piękny futbol, joga bonito w stylu Ronaldinho, to raczej nie zabijajcie się o VHS z nagraniem meczu Widzew – Zagłębie Sosnowiec. Ale jeśli w waszym idealnym meczu znajdziecie miejsce na akcenty rodem z gry „Franko”, w dodatku podlane dużą dozą cwaniactwa, to już […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Co w środę na antenie naszego radia? Między innymi trener Jana Błachowicza!

Środę na antenie WeszłoFM zaczniemy bardzo intensywnie. Już około 7:30 odwiedzi nas Robert Złotkowski, trener Jana Błachowicza, z którym porozmawiamy o ostatniej walce naszego mistrza, kulisach wizyty w Stanach oraz o planach na kolejne tygodnie. W „Dwójce bez Sternika” nie zabraknie też omówienia wtorkowych meczów eliminacyjnych Ligi Mistrzów oraz zapowiedzi tego, co czeka nas w […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Raków Częstochowa i nierówne starcie z VAR-em

Meczów w tej kolejce było mniej. Legia nie grała. Zatem siłą rzeczy kontrowersji mamy do omówienia mniej, bo ostatnio co mamy do czynienia z jakimś błędem sędziowskim, to ma on miejsce w meczach z udziałem mistrzów Polski. Ale w piątej kolejce tytuł zespołu najbardziej pokrzywdzonej drużyny trafia do rąk Rakowa Częstochowa.  I tak po prawdzie […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Odkrycia? Panie, na razie wieje nudą

Za nami kolejna przeciętna seria gier, gdy mówimy o występach młodzieżowców. Niby można to zrzucać na karb tego, że cztery drużyny nie miały okazji zaprezentować swoich umiejętności, a wśród nich znalazł się Lech Poznań, który młodymi piłkarzami stoi, ale patrząc na całość tego sezonu, problem chyba jest trochę głębszy. Czekamy na odkrycia i choć oczywiście […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Kozacy i badziewiacy. W końcu sporo jakości ze strony beniaminków. Większości…

Śmialiśmy się trochę, odrobinę przez łzy, że na pierwsze zwycięstwo któregoś z beniaminków przyjdzie nam poczekać do szóstej kolejki, gdy Podbeskidzie Bielsko-Biała zagra ze Stalą Mielec. A i w tym meczu remisem śmierdzi przecież na kilometr. Wywinęły nam jednak psikusa drużyna Warty Poznań i ekipa prowadzona przez Dariusza Skrzypczaka. Szczególnie w drugim przypadku wygrana z […]
29.09.2020
Bukmacherka
29.09.2020

Zakłady długoterminowe – czym są i gdzie grać?

Zakłady długoterminowe to takie, na których rozliczenie musimy dłużej poczekać. Jest to związane rodzajem postawionego zakładu, gdyż tutaj typujemy np. zdobywcę mistrzostwa kraju lub zwycięzcę Ligi Mistrzów jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek. Do rozstrzygnięcia zakładu długoterminowego potrzebny jest czas, gdyż możemy zgadywać, że ktoś zajmie miejsce w określonym przedziale tabeli na koniec sezonu lub typować króla […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Pora na zmiany? Bereszyński zakopał się w Sampdorii

Tak było całkiem niedawno: Bereszyński chwalony w Serie A. Łączony z większymi niż Sampdoria firmami calcio, w kadrze mający być następcą Łukasza Piszczka. Tak jest teraz: Polak zmienił się w ligowy dżemik, w reprezentacji jest rzucany między pozycjami, bo z prawej wyleczył go Tomasz Kędziora, którego swego czasu wyprzedzał o długość. MOMENTY BYŁY Bereszyński przechodził […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Raków tradycyjnie poza schematem: otwarta rekrutacja

Przyzwyczailiśmy się już, że w Rakowie Częstochowa i władze klubu, i jego sztab działają dość nieszablonowo. Właściwie od paru ładnych lat, gdy Raków był jeszcze daleko poza radarami poważnego futbolu, Michał Świerczewski i jego ludzie przełamują pewne schematy głęboko zakorzenione w polskiej piłce. Tak było z gigantycznym zaufaniem dla Marka Papszuna jeszcze w czasach, gdy […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

TOTALbet na French Open – zgarnij 1250 PLN!

Tysiak do zgarnięcia za darmo? Brzmi świetnie! W TOTALbet możemy nieźle zarobić na tym, że typujemy mecze French Open. Wszystkim fanom tenisa ziemnego trzeba przedstawić ranking, dzięki któremu najlepsi typerzy otrzymają atrakcyjne nagrody. Na czym polega promocja, w której do podziału dostajemy 5000 PLN? Zasady są proste. Obstawiamy zakłady i zdobywamy punkty, dzięki którym idziemy […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Chelsea odpali Tottenham z EFL Cup?

EFL Cup to trzeciorzędne rozgrywki? Nie, gdy na boisku spotykają się piłkarze Tottenhamu oraz Chelsea. Wtorkowe derby Londynu elektryzują kibiców, bo mimo wzmocnień w ofensywie, „The Blues” pozostają dziurawi w tyłach. A to tylko woda na młyn dla podopiecznych Jose Mourinho, którzy błyszczą skutecznością. Spróbujemy to wykorzystać, typując dzisiejszy mecz w eWinner! Tottenham – Chelsea […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Czy wszyscy w Podbeskidziu wytrzymują ciśnienie?

Sytuacja Podbeskidzia jest tak daleka od komfortowej, jak Rzeszów od Gdyni. To prawda. Defensywa w większości meczów grała fatalnie. To prawda. Pozostali beniaminkowie doczekali już swoich pierwszych zwycięstw. To też prawda. Czy jednak są już powody do nerwowych ruchów w Bielsku? Nie, a odnosimy wrażenie, że na klubowych szczytach nie wszyscy zdają się wytrzymywać ciśnienie. […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Błąd systemu? A może naturalna kolej rzeczy?

Za nami 15% sezonu 2020/21. Piast Gliwice, wcale nie tak dawny mistrz Polski, który w ubiegłym sezonie wywalczył brązowy medal, nadal czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo. Dopiero w starciu z beniaminkiem, Stalą Mielec, udało się zdobyć pierwszą (i od razu drugą) bramkę. Jedyny punkcik Piast ugrał z kolei w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie swoje mecze rozgrywa […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Wtorek z I ligą. Widzew Łódź pogrąży Zagłębie Sosnowiec?

Cztery porażki w sezonie, jedno zwycięstwo. Bilans Zagłębia Sosnowiec jest zdecydowanie słabszy, niż zakładano, mimo że w Zagłębiu Dąbrowskim nikt nie planował walki o awans. Jeśli ekipa Krzysztofa Dębka chce się podnieść, musi ograć w Łodzi tamtejszy Widzew, co nie będzie łatwym zadaniem. Bo Widzew kryzys ma już za sobą i zaczyna się powoli rozpędzać. […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Chcieli przekupić prezesa Stanowskiego!!! | KTS 7:0 RZĄDZA ZAŁUBICE

Wysoka wygrana w meczu, piwko na trybunach, poczęstunek po zwycięstwie. Czego chcieć więcej? KTS się bawi w lidze, a wy możecie tę zabawę obejrzeć od kulis. Zapraszamy! 
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Karabach Agdam, czyli azerski młot na Ormian. Jak futbol stał się częścią wojny

2014 rok. Karabach Agdam po raz pierwszy dostaje się do fazy grupowej europejskich pucharów. Do tego momentu Azerbejdżan nie tylko nigdy nie uczestniczył w mistrzostwach świata. Ten kraj przez blisko 20 lat rywalizacji na światowej arenie, wygrał zaledwie trzy spotkania w ramach eliminacji do mundialu. Futbolowy Trzeci Świat? Bez dwóch zdań. A jednak to, co […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Zbozień: – Przepisy sanitarne to fikcja i pokazówka

– Przepisy sanitarne? Dla mnie fikcja. Pokazówka. Nie jesteśmy w stanie tak idealnie o to zadbać. Dla mnie sytuacja z Błaszczykowskim była absurdalna, śmieszna. Robi sobie zdjęcie z kibicem i nie może wracać z drużyną. A przecież w tygodniu spotyka się albo samemu, albo poprzez rodzinę, setki ludzi, w kolejkach czy gdziekolwiek. Nie jesteśmy w […]
29.09.2020