post Michał Kołkowski

Opublikowane 05.08.2020 13:12 przez

Michał Kołkowski

Około 170 milionów funtów. Tyle mniej więcej wynosiła stawka wczorajszego starcia Brentford FC z Fulham FC. Wiadomo nie od dziś, że zwycięstwo w play-offach o awans do Premier League działa niczym hasło: „Sezamie, otwórz się!”. Dlatego triumf na Wembley napawa zwycięzców tak wielką euforią, a przegranych tak ogromnym przygnębieniem. Tym razem obejść się smakiem muszą piłkarze Brentford. Fulham powraca do elity po roku spędzonym na zapleczu angielskiej ekstraklasy.

Emocje do samego końca

Finał play-offów był, po pierwsze, bardzo wyrównany, a po drugie niezwykle emocjonujący na finiszu. O zwycięstwie Fulham zadecydowały dwa gole zdobyte w dogrywce. Oba trafienia zapisał na swoim koncie Joe Bryan, lewy obrońca londyńczyków. Przy kluczowym dla losów spotkania golu na 1:0 Anglik wykazała się niebywałą przebiegłością. Zamiast dośrodkować futbolówkę z rzutu wolnego – czego spodziewali się wszyscy zawodnicy, na czele z golkiperem Brentford – Bryan postanowił oddać zaskakujący strzał. Kompletnie skonfundowany David Raya nie zdążył się zebrać do interwencji. Refleksu wystarczył mu jedynie na pokraczny podskok, który nie zatrzymał futbolówki zmierzającej wprost do siatki. Pomyłka warta miliony funtów.

To ciekawe, że bohaterem finału został akurat Bryan. Piłkarz od dawna zmagający się ze swoimi demonami. Stanami lękowymi, atakami paniki. – Czasami nie potrafię wstać rano z łóżka. Niekiedy zaczynamy mecz o 15:00, a ja myślę tylko o tym, żeby robić coś innego niż gra w piłkę. Zupełnie jak ludzie pracujący na budowie, którym zdarza się pomyśleć: „Pierdolę to, nie chce mi się dzisiaj tu być” – opowiadał Anglik na łamach The Athletic.

Brentford FC 1:2 Fulham FC

Dla Brentford finałowa porażka to sytuacja bolesna na wielu płaszczyznach.

Klub przegrał play-offy już po raz dziewiąty w swojej historii. „Pszczoły” na występ w najwyższej klasie rozgrywkowej czekają od 1947 roku. Poza tym, jest to drużyna budowana jest w bardzo wyjątkowy sposób. Właścicielem Brentford jest bowiem Matthew Benham – futbolowy wizjoner, wcześniej absolutny rekin branży bukmacherskiej, który dorobił się fortuny na celnym typowaniu wyników. Benham i jego współpracownicy prowadzą klub według nietypowych, często dość tajemniczych kryteriów. Koncentrują się wyłącznie na twardych liczbach, drobiazgowych analizach. Potrafili zwolnić trenera odnoszącego sukcesy, ponieważ ich wyliczenia dowiodły, że skuteczność szkoleniowca jest efektem szczęścia, a nie kunsztu. Ten model zarządzania klubu sprawdza się w Danii, gdzie mistrzem kraju z wielką przewagą zostało FC Midtjylland, inny klub Benhama. Ale to – przy całym szacunku – tylko liga duńska. Awans Brentford do Premier League narobiłby wokół „Pszczół” znacznie większego rozgłosu.

Byłby to ostateczny znak, że metody Benhama i jego ludzi są skuteczne. Oczywiście porażka w play-offach nie świadczy o tym, że jest wprost przeciwnie, ale wiadomo, jak działa marketing. Trudno reklamować swój projekt poprzez przegrany kolejny finał. Trzecia sprawa, to że „Pszczoły” w paru sytuacjach zostały skrzywdzone przez arbitra. W starciach tego kalibru błędy sędziowskie bolą najmocniej. No i nie można zapominać, że Brentford otarło się przecież o awans bezpośredni do Premier League.

Z której strony nie spojrzeć – przegrany finał boli jak jasna cholera.

Pierwszy sukces trenerski Scotta Parkera

Fulham z kolei nie potrzebowało wiele czasu, by odbudować się po spadku. Choć to już zupełnie inna drużyna niż ta, która wygrała finał baraży w 2018 roku. Wtedy w wyjściowym składzie londyńczyków na Wembley pojawili się – patrząc od bramki – Marcus Bettinelli, Ryan Fredericks, Denis Odoi, Tim Ream, Matt Targett, Kevin McDonald, Stefan Johansen, Tom Cairney, Aboubakar Kamara, Ryan Sessegnon i Aleksandar Mitrović. Wczoraj w wyjściowej jedenastce znaleźli się z całej tej ekipy tylko Kamaa, Odoi, Cairney i Ream. Mitrović wszedł z ławki, paru innych spośród wyżej wymienionych przesiedziało cały mecz na rezerwie. Tak czy owak – znaczące przemeblowanie w składzie.

Za odbudowę zespołu po spadku w sezonie 2018/19 wziął się Scott Parker, który kończył swoją bogatą piłkarską karierę właśnie w barwach ekipy z Craven Cottage. Parker przejął zespół jeszcze w Premier League, po tym jak z podźwignięciem Fulham z kolan nie poradził sobie Claudio Ranieri. 40-letni Anglik też cudów nie zdziałał. The Cottagers zlecieli z ligi z kretesem. Może nie aż takim jak ostatnie w tabeli Huddersfield Town, lecz już zimą nie było większych wątpliwości, iż Fulham pożegna się z najwyższym poziomem rozgrywek.

O klęsce londyńczyków w dużej mierze zadecydowały chybione transfery. Fulham wydało sporo forsy na takich graczy jak Maxime Le Marchand, Jean Michael Seri, Alfie Mawson, Aleksandar Mitrović, Andre-Frank Zambo Anguissa, Ryan Babel, Joe Bryan czy Fabri. Do tego doszły wypożyczenia Andre Schuerrle czy Luciano Vietto. Niektórzy z wymienionych się sprawdzili, lecz większość to niewypały.

Taką minę ma Scott Parker, gdy przypomni sobie, że Jean Michael Seri i Andre-Frank Zambo Anguissa kosztowali w sumie około 40 milionów funtów.

Parkerowi pozwolono jednak kontynuować pracę z klubem pomimo spadku. I, jak się okazało, była to celna decyzja. Początki sezonu 2019/20 wypadły jeszcze blado, ale już w okolicach listopada The Cottagers zakotwiczyli w ligowej czołówce i nie wypadli z niej do samego końca rozgrywek. W play-offach najpierw uporali się z Cardiff City, a potem w finale z Brentford. Wypada gratulować nieopierzonemu szkoleniowcowi, bo uprzątnął panujący w zespole bałagan w ekspresowym tempie.

Co dalej?

W sezonie 2020/21 przekonamy się, czy działacze i sztab szkoleniowy Fulham potrafi uczyć się na własnych błędach. Trener Parker zapewnia, że tak. – Po poprzednim awansie w klubie popełniono kilka rażących pomyłek. Wyciągniemy z nich lekcje – powiedział trener londyńskiej drużyny w rozmowie z BBC. – Trzeba jednak pamiętać, że Premier League to brutalne rozgrywki. Przed nami wielkie wyzwanie. Chcemy zbudować drużynę w oparciu solidne fundamenty. Możesz mieć wiele cenionych nazwisk, ale jeżeli zespół zbudowany jest na piasku, to wielkie nazwiska niczego nie zmienią.

Brzmi to obiecująco, ale znamy przecież realia Premier League. Wielu działaczy i trenerów przed startem okna transferowego opowiada o stabilizacji, a potem obserwujemy szaloną żonglerkę nazwiskami. Jaką drogę obierze Fulham – przekonamy się w najbliższych tygodniach.

A Brentford? Trener Thomas Frank nie załamuje rąk. – Świat się nie skończył, jutro też wstanie słońce – powiedział szkoleniowiec „Pszczół” po porażce na Wembley. – W piłce nożnej, podobnie jak w życiu, trzeba być silnym. Każdego spotykają sytuacje, których sobie nie wymarzył. Trzeba w takich chwilach pokazać odporność. Jeżeli chcesz osiągnąć coś znaczącego, musisz potrafić się odbić po porażce. I jestem przekonany, że my to zrobimy. Nikt nie wie, co będzie jutro, ale jedno wiem na pewno. W przyszłym sezonie Brentford znów będzie jedną z najmocniejszych drużyn w Championship.

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 05.08.2020 13:12 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 5
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ndfhusdubczxdsg
ndfhusdubczxdsg

https://najwiekszekursykuponow.blogspot.com/ – wczoraj 979 kurs trafili i skan na blogu! na dzis kolejny kupon juz dostepny!

Co za bzdury
Co za bzdury

Aboubakar Kamara i Tom Cairney tez grali od początku.

rumburak
rumburak

Fulham spadnie razem z Aston Villą i Brighton.

britishsteel
britishsteel

szybciej spadna Leeds i WBA.
Fulham spokojnie druga czesc tabeli.

slayer
slayer

Jeśli młody Khan nie namiesza z transferami tylko sprowadzi rzeczywiste wzmocnienia to nie powinno być źle. I oczywiście o ile PL nie przerośnie Parkera bo w tym sezonie był często krytykowany, moim zdaniem słusznie. Drużyna grała nierówno a w PL już nie można sobie na to pozwolić.

Weszło
28.09.2020

Najbardziej naiwny zespół Premier League?

Rusza na ciebie z pressingiem Sadio Mane, Roberto Firmino i Mohamed Salah. Linie podań do bocznych pomocników oddzielają Andrew Robertson oraz Trent Alexander-Arnold. Stoisz na piątym metrze od własnej bramki, golkiper jest dwa metry dalej, drugi ze stoperów znajduje się na wyciągnięcie ręki. Co robisz? Wydaje nam się, że jakieś 99,5% piłkarzy świata wywala piłkę […]
28.09.2020
Inne sporty
28.09.2020

W Warszawie da się biegać, czyli jak zorganizowano cztery maratony w… dwa dni

Koronawirus, rzęsisty deszcz i porywisty wiatr – to wszystko nie zatrzymało uczestników 42. PZU Orlen Maratonu Warszawskiego. Impreza, która odbywała się w miniony weekend w stolicy, okazała się równie oryginalna, co udana. Cztery serie po 250 biegaczy. Pierwsza startująca w sobotę o 16, ostatnia w niedzielę o 13. Pomiędzy nimi elita biegnąca o 8 rano, […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Stal Mielec doczekała się zwycięstwa, Piast okopuje się na dnie

Mielec świętuje! Od dziś ostatnim zwycięstwem Stali w Ekstraklasie nie jest 4:1 ze Stomilem z 11 maja 1996 roku. Beniaminek jako pierwszy w tym sezonie ligowym pozwolił Piastowi Gliwice na strzelanie goli, do siatki trafił nawet Dominik Steczyk, ale nic to gościom nie dało. Kolejny raz przegrali i nadal zamykają tabelę. Bracia Fornalikowie muszą się […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

WESZŁOPOLSCY: BIAŁEK, ROKI, PACZUL, MILEWSKI, SŁAWIŃSKI, SZCZYGIELSKI

Poniedziałek, 20:00, czyli czas na kolejną odsłonę „Weszłopolskich” w Kanale Sportowym i Weszło FM. Tym razem w składzie: Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Leszek Milewski. Kogo dziś gościmy? Jarosława Mroczka, prezesa Pogoni Szczecin, Pawła Tomczyka, dyrektora sportowego Rakowa Częstochowa oraz Damiana Zbozienia, piłkarza Wisły Płock. Nie zabraknie także części poświęconej pierwszej lidze, w […]
28.09.2020
Weszło Extra
28.09.2020

Jak szybko skończyć z graniem i nie żałować? „Zarabiam więcej niż jako piłkarz”

Większość zawodników kończy kariery w sposób mniej więcej kontrolowany. Grają do określonego momentu i wreszcie mówią „dość”, bo już brakuje sił, odzywają się stare kontuzje, zwyczajnie zaczyna im brakować motywacji albo zapalili się do czegoś nowego. Czasami są pechowcy, którzy schodzą z boiska przedwcześnie ze względu na poważne problemy zdrowotne. Wtedy więcej od nich do […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Kwiatkowski: „Brzęczek nie ma już gorączki. Nie ma żadnego zagrożenia dla meczów kadry”

– Jerzy Brzęczek przejdzie trzy kolejne testy. Jeśli wynik dalej będzie pozytywny, to też nic złego się nie stanie. To, że trener nie może usiąść na ławce trenerskiej, to nic specjalnego, nic wielkiego, nic zaskakującego, bo są różne sytuacje losowe, które mogą uniemożliwić selekcjonerowi poprowadzenie swojej drużyny z linii. Może być na przykład ukarany czerwoną […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Ufland: „Kwarantanna? Na dziś uśrednionym terminem granicznym jest 5 października”

– W tym momencie wszyscy pozostają w izolacji. Również ci, u których stwierdzono wynik negatywny. Zamykamy na cały tydzień budynek administracyjny klubu i stadionowy sklep. Pracownicy przechodzą w tryb pracy zdalnej. Wszystko po to, by mieć pewność, że to ognisko, które się u nas pojawiło będziemy wygaszać – mówił Krzysztof Ufland, rzecznik prasowy Pogoni Szczecin, […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Gdzie jedzie sędzia po meczu B klasy w Sosnowcu? Na izbę przyjęć…

Wiadomo, że B klasa to nie są Himalaje futbolu, nawet nie kopiec kreta, czasem trzy podania z pierwszej piłki mogą się przytrafić, jeśli podsumujemy cały sezon. Natomiast to wciąż są duże emocje. Futbol tworzy je wszędzie – niezależnie od poziomu i stawki. Jednak zawsze dobrze, gdy te emocje przekuwają się na coś pozytywnego, a tego […]
28.09.2020
Bukmacherka
28.09.2020

Zakład bez ryzyka. Co to jest i gdzie można z niego skorzystać?

Zakład bez ryzyka jest jednym z bonusów przyznawanych na start przez firmy bukmacherskie. W nagrodę za rejestrację użytkownicy otrzymują możliwość zakładu bez ryzyka, czyli nawet jeśli ich pierwszy kupon będzie przegrany, bukmacher zwróci im jego stawkę. Z kolei w przypadku trafionego typu, otrzymujemy pełną wygraną. Jest to jedna z ulubionych ofert graczy, gdyż mają możliwość […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Animucki: „Lech i Legia walczą dla całej ligi. Tak budujemy wizerunek Ekstraklasy”

– Walczymy o ranking dla wszystkich klubów Ekstraklasy. Nie tylko dla Legii czy Lecha, bo wskakując na 28. miejsce w rankingu UEFA nie będziemy zaczynać od pierwszej rundy, tylko od drugiej rundy. Wszystkie nasze cztery drużyny. To dwa tygodnie więcej czasu na przygotowanie. Tak się buduje wizerunek ligi, tak się buduje wartość sportową ligi. Dla […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Hiszpan w Polsce: inwestycja długoterminowa

ŁKS Łódź w I lidze zaczął sezon od pięciu zwycięstw. 3 gole i 3 asysty uzbierał Jose Antonio Ruiz Lopez, znany również jako Pirulo, 2 gole i asystę ma również Samuel Corral. Ten duet na finiszu Ekstraklasy też potrafił błysnąć. Pierwszy z nich bardzo długo był jednym z niewielu tak często grających ofensywnych pomocników bez […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Pytanie dnia: czy Piast strzeli wreszcie gola w lidze?

Piast Gliwice całkiem przyzwoicie zaprezentował się w europejskich pucharach, odpadając dopiero w trzeciej rundzie eliminacji do Ligi Europy. Po starciu z FC Kopenhagą, która – nie oszukujmy się – dla takiego klubu jak Piast była rywalem niemalże zaporowym. Awans byłby sensacją. Jednak łączenie występów pucharowych i ligowych jak dotąd wychodziło gliwiczanom gorzej niż marnie. Dość […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Liga pragmatyków? Aż 47% bramek pada po stałych fragmentach

Raków Częstochowa wszedł do ligi z osławionymi 140 wariantami rozegrania rzutów rożnych. Wisła Płock w zeszłym sezonie pokazała, że posiadanie gościa potrafiącego świetnie zagrać ze stojącej piłki to już połowa sukcesu w walce o utrzymanie. Nasza liga kocha wrzutkę z rogu na stoperka, wolny z czterdziestego metra, po którym trzy czwarte drużyny wchodzi w pole […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Piast się przełamie i wygra do zera?

Po niedzieli bez Ekstraklasy poniedziałek z nią smakuje jeszcze lepiej. Nawet jeśli na boisku zobaczymy Piasta Gliwice, który w tym sezonie nie zdobył jeszcze bramki. W meczu ze Stalą Mielec w barwach drużyny ze Śląska zabraknie dwóch czołowych napastników – Piotra Parzyszka oraz Jakuba Świerczoka. Czy Piast zdoła się w końcu przełamać? Typujemy to spotkanie […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Pora sprawdzić się w dorosłym graniu. Marcin Bułka przejdzie do FC Cartagena

Marcin Bułka w wieku dwudziestu lat już ma piękne CV jeśli chodzi o kluby, Chelsea i PSG to nazwy robiące wrażenie. Na dobrą sprawę jednak ciągle mowa o bramkarzu, o którym trudno powiedzieć, co on tak właściwie potrafi i jaki ma styl gry. Z prostego powodu: w piłce seniorskiej wciąż dopiero raczkuje. Teraz jednak ma […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

„W szatni żarty idą ciężkie. Ale te żarty pomagają w złapaniu dystansu”

Marcin Stefanik do szesnastego roku życia miał piętnaście operacji. Wizyty w szpitalu stanowiły rutynę. Wszystko przez to, że urodził z wadą kończyn górnych. Nie przeszkadza mu to dziś jednak w żaden sposób, a ciekawe, że duże znaczenie miała w tym piłka nożna, w szczególności klimat szatni. Byłemu juniorowi Arki Gdynia nieodzowna tam szyderka i żarty […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Show Zielińskiego, hattrick Mierzejewskiego, XI kolejki Gikiewicza | STRANIERI

To był zdecydowanie udany weekend dla polskich piłkarzy rozrzuconych po świecie. Nasi stranieri strzelali bramki wszędzie – od USA aż po Chiny. A jeśli nie strzelali, to podawali kolegom, dzięki czemu ich zespoły zaliczały ważne wygrane. A jeśli nawet nie podawali, to chociaż bronili tak, że zasłużyli na wyróżnienie przez lokalne media. Bilans weekendu? Osiem […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Dziekanowski: Kiedy właściciel Legii zwolni prezesa?

W poniedziałkowej prasie m.in. echa koronawirusa u Jerzego Brzęczka i w Pogoni Szczecin, wywiad z Ireneuszem Mamrotem, doping wśród medalistów z Barcelony czy szyderka z książki Małgorzaty Domagalik.  PRZEGLĄD SPORTOWY Selekcjoner Jerzy Brzęczek z koronawirusem, sztab kadry na kwarantannie. Kto poprowadzi zespół podczas najbliższych meczów? Dlatego niewykluczone, że najbliższe mecze faktycznie poprowadzi z ławki jeden […]
28.09.2020