post Jan Mazurek

Opublikowane 03.08.2020 11:40 przez

Jan Mazurek

– Artur Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Od początku było wiadomo, na co możemy sobie pozwolić, a na co nie. Ale zdawaliśmy sobie sprawę, że nie przyjdzie u nas grać za nic, za frytki, za grosze – że musi zarabiać przyzwoite pieniądze. Daliśmy z siebie maksimum, a Boruc też podszedł do tego tematu bardzo racjonalnie. Z myślą, że nie jest tutaj, żeby zarabiać wielkie pieniądze, tylko w godnym stylu zakończyć swoją wielką karierę. Nie było problemów z finansami – mówił prezes Legii Warszawa, Dariusz Mioduski, w rozmowie z prowadzącymi Misji Futbol na Kanale Sportowym. Zapraszamy do zapisu tekstowego tej rozmowy. 

***

Transfery dopięte. Prezes uśmiechnięty. 

Okienko jest takie, jak chcieliśmy, żeby było i być może, że jeszcze się nie skończyło. Ale niczego nie obiecuję. Czas pokaże.

Długo zastanawiał się pan nad angażem Artura Boruca

Sam pomysł powrotu Artura Boruca na Łazienkowską pojawił się trzy lata temu. W każdym kolejnym okienku myśleliśmy o tym, że świetnie byłoby, jeśli złożyłoby się tak, że mógłby do nas wrócić. Niestety, przez ostatnie lata było to mało realne przez wzgląd na to, gdzie grał i jakie pieniądze zarabiał. Dlatego też jego angaż długo znajdował się bardziej w sferze marzeń niż rzeczywistości. Natomiast w momencie, kiedy jego klub spadł z Premier League, pojawiła się możliwość, żeby go sprowadzić. Rozmowy były krótkie. Jeden telefon. Dwa-trzy dni rozmów i mamy Artura w Legii.

Jakiego człowieka zobaczył pan w Arturze Borucu, kiedy wchodził do pana gabinetu przed podpisaniem kontraktu?

Jeszcze go na żywo nie widziałem, bo jestem na urlopie! Wszystko odbywało się telefonicznie. Mieliśmy okazję pogadać. Transfer przeprowadzał Radek Kucharski. Niesamowicie cieszę się na powrót z urlopu i możliwość zobaczenia Artura Boruca już na żywo, już w barwach Legii. Słyszałem, że jest w bardzo dobrej formie, dobrze wygląda, dobrze brzmi. Fajnie.

Trzeba było zastawić kilka budynków z nowego centrum treningowego, żeby starczyło na kontrakt Boruca?

Nie, nie jest tak źle. Artur Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Od początku było wiadomo, na co możemy sobie pozwolić, a na co nie. Ale zdawaliśmy sobie sprawę, że nie przyjdzie u nas grać za nic, za frytki, za grosze – że musi zarabiać przyzwoite pieniądze. Daliśmy z siebie maksimum, a Boruc też podszedł do tego tematu bardzo racjonalnie. Z myślą, że nie jest tutaj, żeby zarabiać wielkie pieniądze, tylko w godnym stylu zakończyć swoją wielką karierę. Nie było problemów z finansami.

Doprecyzujmy umowę. Obejmuje ona tylko przyszły sezon czy jest w niej klauzula z opcją przedłużenia na jeszcze kolejny rok?

Teraz rozmawialiśmy tylko o tym roku i nie było większej dyskusji z żadnej strony. Sądzę, że Artur Boruc doskonale wie, że życie pisze własne scenariusze, więc założyliśmy, że będzie u nas grał przez rok, a jeśli będzie w formie, jeśli będzie chciał grać, to jego miejsce zawsze jest w Legii. I też nie byłoby problemu z tym, jeśli dalszą przygodę miałby kontynuować w innej roli.

Jest też Juranović, Mladenović i Lopes. Trochę ten ostatni transfer zginął przez przyjście Boruca, ale wydaje mi się, że to była cena, jak za wakacje last minute. 

Zdecydowanie. Dowiedzieliśmy się, że jest możliwość pozyskania go za stosunkowo niewielkie pieniądze i skorzystaliśmy z tej okazji. Swoim profilem i swoimi parametrami Lopes idealnie wpisuje się w to, czego od napastnika wymaga trener Vuković. Jak dowiedzieliśmy się o tej okazji, to nie traciliśmy czasu i nie zastanawialiśmy się długo, żeby skorzystać z opcji sprowadzenia go do Legii.

To było bardziej 80 czy 150 tysięcy euro?

Bardziej 150.

Ile transferów chcielibyście jeszcze zrealizować w tym okienku transferowym?

Główne pozycje zostały już zabezpieczone, ale niewątpliwie przydałby się nam skrzydłowy o profilu, który pasuje do nas – dynamiczny, szybki, z dobrym dośrodkowaniem. Patrzymy na zawodników, którzy mogliby do nas przyjść na tę pozycję i mam nadzieję, że kogoś takiego jeszcze pozyskamy w najbliższych dniach.

Bardziej myślicie o rynku wewnętrznym czy zewnętrznym? Pierwsza opcja jest chyba bardziej przekonująca – tacy Mladenović i Lopes znają Ekstraklasę, wiedzą, jak gra Legia, łatwiej im się będzie wpasować. 

Na tę pozycję bardziej patrzymy na zewnątrz. Wydaje mi się, że nie ma w Ekstraklasie zbyt wielu skrzydłowych, których moglibyśmy pozyskać i pasowaliby oni do profilu, którego szukamy. Patrzymy na zagranicę.

Czy Liga Europy to realny cel, do którego zmierza Legia Warszawa i który chce zrealizować w tym sezonie? A może wszyscy są owładnięci Ligą Mistrzów i start w fazie grupowej Ligi Europy potraktujecie w kategorii pewnego niespełnienia?

Nie, musimy być realni w tym, co robimy i na jakim poziomie jesteśmy. Realia są wyznaczane przez budżety. Wiemy, gdzie jesteśmy i na co nas stać. I wiemy też, jaki budżet trzeba mieć, żeby realnie myśleć o Lidze Mistrzów. Nie jesteśmy na poziomie Ligi Mistrzów, co nie znaczy, że nie będziemy o nią walczyć. Awans do fazy grupowej Champions League jest możliwy. Czasami pojawiają się tam przecież zespoły, które mają niższe budżety, ale to jest w kategoriach tego, że komuś się udało, a nie że można to realnie zaplanować. Dzisiaj dla nas celem jest Liga Europy, ale będziemy walczyć, żeby zagrać w Lidze Mistrzów. Myślę, że taki sukces byłby ważny nie tylko pod względem kibicowskim, ale też rozwojowym – dostalibyśmy zastrzyk gotówki, który pozwoliłby nam zrobić jeszcze jeden krok naprzód.

Jedno spotkanie w pierwszych rundach eliminacyjnych to dobra informacja dla Legii czy niekoniecznie?

Z mojego punktu widzenia – niekoniecznie. Najtrudniejsze zawsze są pierwsze rundy. Niby najłatwiejsi przeciwnicy, ale granie na stadionach, które same w sobie są ciężkie, a w tym roku będą szczególnie ciężkie, to jest duża loteria. I te dwa mecze dawały bufor bezpieczeństwa. Taki komfort, że zawsze można odrobić każdą wpadkę czy gorszy mecz. I poprzedni sezon doskonale to pokazywał. Na wyjazdach nie szło nam dobrze w dwóch pierwszych rundach. Także sądzę, że realia regulaminowe są dla nas większym problemem niż zaletą, ale przy tym w trzeciej rundzie, to może być dla nas bardziej zaleta niż problem. Taki paradoks, ale chyba jasny, bo zakładając, że przejdziemy do trzeciej rundy, to trafimy tam na zespół z wyższej pozycji w rankingu, nie będziemy rozstawieni, i dobre losowanie może doprowadzić do sytuacji, w której zagramy u siebie. Wtedy mielibyśmy korzyść. Ale spokojnie, po kolei: najpierw musimy przejść dwie pierwsze rundy.

***

Fot. 400mm.pl

Opublikowane 03.08.2020 11:40 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 26
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ogrzewany
ogrzewany

borubar to kolet !

Misza
Misza

twoja stara

borubar odgrzewany kotlet
borubar odgrzewany kotlet

gorzej, gruba tłusta i spocona jest,
borubar przy niej to kotlet

ogrzewany
ogrzewany

może i kotlet ale twoja daje ciapatym w tunezji

maciek
maciek

Dajcie Boucowi szanse!!! Mlody jest perspektywiczny moze cos z niego bedzie:)

piniu
piniu

Imie jego 12345678
Imie jego 12345678

Ulalala, na weszło święto. Miodek się chyba zapomniał, że KS to w 1/4 Pana Stanowskiego, i stąd ten wywiad. Z piłkarzami czy trenerami L cisza na weszło od lat, pozostały przedruki z innych mediów.

Poznaniak
Poznaniak

Boruc nie gral przez rok jak podaje sport.pl Tak se wzmocnieniem dla Legii jest na pewno

Tomasz
Tomasz

Dante Stipica przed przyjściem do Pogoni Szczecin też nie grał…

odgrzewany
odgrzewany

miodousty cwaniak i borubar kotlet ze wczoraj, s.a.

borubar odgrzewany kotlet
borubar odgrzewany kotlet

to tylko pokazuje jaka bida jest (na zachodzie borubar nie zrobi już, a legia musi błyszczeć (jak psu jajca) aby baby skusić)

Hubert
Hubert

No, ale mimo tej „bidy” lepiej takiego piłkarza w Polsce mieć niż nie mieć 🙂

Zargilis
Zargilis

Klub z Wronek gra w Poznaniu
Klub z Poznania gra w Grodzisku
Klub z Grodziska grał w Warszawie

Wielkopolscy komedianci.

Estragon
Estragon

a Ty jakiemu klubowi kibicujesz ze tak sie naśmiewasz.
Moze podaj jego nazwę to tez sie pośmiejemy
W koncu to portal i strona satyryczna, dla ludzi z dystansem do siebie , bez zadnych kompleksów 🙂

Kęklę
Kęklę

Patrzę na te komentarze narzekające na Boruca oraz Legię i nie mogę wyjść z podziwu jakie fikołki są w stanie ludzie przeprowadzić by podbudować sobie ego kosztem wyżej wymienionych. Kibicuję Widzewowi i po ostatniej padace jaką tam oglądałem taki transfer i perspektywa zobaczenia L w LM lub LE jawi się jako coś naprawdę fajnego. Popatrzmy na swoje kluby i cieszmy się, że jest kogo gonić bo lepiej patrzeć w górę i mieć motywację niż mieć satysfakcję z tego, że wszyscy taplamy się w tym samym bagienku. Może jestem dziwny, ale trzymam kciuki też za mocny ŁKS i szybki ich powrót do ekstraklasy wraz z Widzewem.

Estragon
Estragon

Najwiekszy , najbardziej utytułowany klub sciaga 40-letniego emeryta na bramkę
a prezes mowi ze dali z siebie maksimum !
nooo Mioduski jesteś moim idolem normalnie !!

Michu
Michu

Zobaczysz, że ten „emeryt” cię jeszcze zaskoczy, więc radzę uważnie oglądać każdy mecz Legii 😉

PanKibicKGHM
PanKibicKGHM

Podsumowując, każdy klub ma swoją legendę/ikonę/zwij jak chcesz. Czy Artur Boruc jest takim ikonicznym piłkarzem dla Legii jak Kuba Błaszczykowski dla Wisły ? Kuba gra za 500, Artur za frytki grał/siedział na ławie nie będzie. Tyle w temacie szacun dla Kuby, kasa dla Artka. Obaj starsi panowie kończą w klubie w którym wystrzelili. No ale cóż każdy szanuje swój klub po swojemu.

Michu
Michu

Tylko, że Błaszczykowski nie chciał bardziej zrujnować finansów Wisły. Legie stać i tyle, choć Artur na pewno sporo zleciał ze swoich wymagań.

Piciu
Piciu

Boruc nawet jakby grał za darmo, albo za premie tylko, to raczej by jego sytuacji finansowej nie pogorszyło. Dość zarobił za granicą, nie musi już skubać biednej Legii.

DagestanskiZapasior
DagestanskiZapasior

Nie mam do czego sie przypierdolic…. do Legii wraca jej Legenda, wazna postac reprezentacji,czlowiek ktory na kilku stadionach w europie za samo pojawienie sie na boisku dostanie brawa na stojaco…… Juz wiem dojebie sie o to ze za swoja gre chce jeszcze bezczelnie pensje…. Aaaaaa zapomnialbym, i jest jeszcze stary, blokuje miejsce w skladzie Ciezniakowi, bo nie damy do skladu juniora,bo znowu beda pisac ze to nieuczciwe i dzieki juniorowi w bramce Legia wygra PJS….

wlosy w spreju
wlosy w spreju

boruc ma droga zone, moze to dlatego

pejsbuk
pejsbuk

Chacha.
Frankowski Tomasz to on nie jest?
„Wychowanek” a Kasownik działa mimo dorobku za granica?
No. Ciekawe jak on to bedzie bronił za legijny „damski ch”…?
Nowe tatuaże ala Malarz?
Obrazi paru legijnych jugoli i co dalej z nim zrobicie? Transfer do Pogoni Siedlce?

Król jest jeden
Król jest jeden

Byłeś zjebem, jesteś zjebem i zostaniesz zjebem

pejsbuk
pejsbuk

Slowo zjeb masz wplecione w DNA i koronoswirusa. Krolewskim popij, plebs.

dasevxnbzxc
dasevxnbzxc

https://najwiekszekursykuponow.blogspot.com/ – Trafili kurs 196 kuponu i zdjęcie jego na blogu! polecam ich bo sam gralem ten kupon i zarobilem 15 tys!

Anglia
29.09.2020

Tottenham wytrzymał ciśnienie

Wybaczcie, że tak ordynarnie, już w tytule, no ale musieliśmy jakoś nawiązać do tej sytuacji. Nieczęsto na tym poziomie zdarza się, by stoper po prostu zbiegł sobie do szatni. Nie wiemy do końca po co, ale się domyślamy. Było tak: Eric Dier zszedł z boiska prosto do tunelu. Za nim pofrunął z desperackim okrzykiem Jose […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Arka Gdynia nie przebiła tyskiego muru, a sama przeciekała

W minionej kolejce za sprawą Arki Gdynia pierwsze punkty w tym sezonie I ligi straciła Termalica, a dziś dla odmiany za sprawą GKS-u Tychy to Arka przypomniała sobie, jak to jest schodzić z boiska pokonanym. Goście wreszcie rozegrali mecz, po którym trudno się do czegoś mocniej przyczepić. Gdyby tyszan prowadził Adam Nawałka, na pomeczowej konferencji […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Klasyka kina sztuk walki. Widzew w dziesiątkę wyszarpał remis

Czterdzieści jeden fauli, siedem żółtych kartek, czerwo w piętnastej minucie. Jeśli lubicie piękny futbol, joga bonito w stylu Ronaldinho, to raczej nie zabijajcie się o VHS z nagraniem meczu Widzew – Zagłębie Sosnowiec. Ale jeśli w waszym idealnym meczu znajdziecie miejsce na akcenty rodem z gry „Franko”, w dodatku podlane dużą dozą cwaniactwa, to już […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Co w środę na antenie naszego radia? Między innymi trener Jana Błachowicza!

Środę na antenie WeszłoFM zaczniemy bardzo intensywnie. Już około 7:30 odwiedzi nas Robert Złotkowski, trener Jana Błachowicza, z którym porozmawiamy o ostatniej walce naszego mistrza, kulisach wizyty w Stanach oraz o planach na kolejne tygodnie. W „Dwójce bez Sternika” nie zabraknie też omówienia wtorkowych meczów eliminacyjnych Ligi Mistrzów oraz zapowiedzi tego, co czeka nas w […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Raków Częstochowa i nierówne starcie z VAR-em

Meczów w tej kolejce było mniej. Legia nie grała. Zatem siłą rzeczy kontrowersji mamy do omówienia mniej, bo ostatnio co mamy do czynienia z jakimś błędem sędziowskim, to ma on miejsce w meczach z udziałem mistrzów Polski. Ale w piątej kolejce tytuł zespołu najbardziej pokrzywdzonej drużyny trafia do rąk Rakowa Częstochowa.  I tak po prawdzie […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Odkrycia? Panie, na razie wieje nudą

Za nami kolejna przeciętna seria gier, gdy mówimy o występach młodzieżowców. Niby można to zrzucać na karb tego, że cztery drużyny nie miały okazji zaprezentować swoich umiejętności, a wśród nich znalazł się Lech Poznań, który młodymi piłkarzami stoi, ale patrząc na całość tego sezonu, problem chyba jest trochę głębszy. Czekamy na odkrycia i choć oczywiście […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Kozacy i badziewiacy. W końcu sporo jakości ze strony beniaminków. Większości…

Śmialiśmy się trochę, odrobinę przez łzy, że na pierwsze zwycięstwo któregoś z beniaminków przyjdzie nam poczekać do szóstej kolejki, gdy Podbeskidzie Bielsko-Biała zagra ze Stalą Mielec. A i w tym meczu remisem śmierdzi przecież na kilometr. Wywinęły nam jednak psikusa drużyna Warty Poznań i ekipa prowadzona przez Dariusza Skrzypczaka. Szczególnie w drugim przypadku wygrana z […]
29.09.2020
Bukmacherka
29.09.2020

Zakłady długoterminowe – czym są i gdzie grać?

Zakłady długoterminowe to takie, na których rozliczenie musimy dłużej poczekać. Jest to związane rodzajem postawionego zakładu, gdyż tutaj typujemy np. zdobywcę mistrzostwa kraju lub zwycięzcę Ligi Mistrzów jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek. Do rozstrzygnięcia zakładu długoterminowego potrzebny jest czas, gdyż możemy zgadywać, że ktoś zajmie miejsce w określonym przedziale tabeli na koniec sezonu lub typować króla […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Pora na zmiany? Bereszyński zakopał się w Sampdorii

Tak było całkiem niedawno: Bereszyński chwalony w Serie A. Łączony z większymi niż Sampdoria firmami calcio, w kadrze mający być następcą Łukasza Piszczka. Tak jest teraz: Polak zmienił się w ligowy dżemik, w reprezentacji jest rzucany między pozycjami, bo z prawej wyleczył go Tomasz Kędziora, którego swego czasu wyprzedzał o długość. MOMENTY BYŁY Bereszyński przechodził […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Raków tradycyjnie poza schematem: otwarta rekrutacja

Przyzwyczailiśmy się już, że w Rakowie Częstochowa i władze klubu, i jego sztab działają dość nieszablonowo. Właściwie od paru ładnych lat, gdy Raków był jeszcze daleko poza radarami poważnego futbolu, Michał Świerczewski i jego ludzie przełamują pewne schematy głęboko zakorzenione w polskiej piłce. Tak było z gigantycznym zaufaniem dla Marka Papszuna jeszcze w czasach, gdy […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

TOTALbet na French Open – zgarnij 1250 PLN!

Tysiak do zgarnięcia za darmo? Brzmi świetnie! W TOTALbet możemy nieźle zarobić na tym, że typujemy mecze French Open. Wszystkim fanom tenisa ziemnego trzeba przedstawić ranking, dzięki któremu najlepsi typerzy otrzymają atrakcyjne nagrody. Na czym polega promocja, w której do podziału dostajemy 5000 PLN? Zasady są proste. Obstawiamy zakłady i zdobywamy punkty, dzięki którym idziemy […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Chelsea odpali Tottenham z EFL Cup?

EFL Cup to trzeciorzędne rozgrywki? Nie, gdy na boisku spotykają się piłkarze Tottenhamu oraz Chelsea. Wtorkowe derby Londynu elektryzują kibiców, bo mimo wzmocnień w ofensywie, „The Blues” pozostają dziurawi w tyłach. A to tylko woda na młyn dla podopiecznych Jose Mourinho, którzy błyszczą skutecznością. Spróbujemy to wykorzystać, typując dzisiejszy mecz w eWinner! Tottenham – Chelsea […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Czy wszyscy w Podbeskidziu wytrzymują ciśnienie?

Sytuacja Podbeskidzia jest tak daleka od komfortowej, jak Rzeszów od Gdyni. To prawda. Defensywa w większości meczów grała fatalnie. To prawda. Pozostali beniaminkowie doczekali już swoich pierwszych zwycięstw. To też prawda. Czy jednak są już powody do nerwowych ruchów w Bielsku? Nie, a odnosimy wrażenie, że na klubowych szczytach nie wszyscy zdają się wytrzymywać ciśnienie. […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Błąd systemu? A może naturalna kolej rzeczy?

Za nami 15% sezonu 2020/21. Piast Gliwice, wcale nie tak dawny mistrz Polski, który w ubiegłym sezonie wywalczył brązowy medal, nadal czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo. Dopiero w starciu z beniaminkiem, Stalą Mielec, udało się zdobyć pierwszą (i od razu drugą) bramkę. Jedyny punkcik Piast ugrał z kolei w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie swoje mecze rozgrywa […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Wtorek z I ligą. Widzew Łódź pogrąży Zagłębie Sosnowiec?

Cztery porażki w sezonie, jedno zwycięstwo. Bilans Zagłębia Sosnowiec jest zdecydowanie słabszy, niż zakładano, mimo że w Zagłębiu Dąbrowskim nikt nie planował walki o awans. Jeśli ekipa Krzysztofa Dębka chce się podnieść, musi ograć w Łodzi tamtejszy Widzew, co nie będzie łatwym zadaniem. Bo Widzew kryzys ma już za sobą i zaczyna się powoli rozpędzać. […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Chcieli przekupić prezesa Stanowskiego!!! | KTS 7:0 RZĄDZA ZAŁUBICE

Wysoka wygrana w meczu, piwko na trybunach, poczęstunek po zwycięstwie. Czego chcieć więcej? KTS się bawi w lidze, a wy możecie tę zabawę obejrzeć od kulis. Zapraszamy! 
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Karabach Agdam, czyli azerski młot na Ormian. Jak futbol stał się częścią wojny

2014 rok. Karabach Agdam po raz pierwszy dostaje się do fazy grupowej europejskich pucharów. Do tego momentu Azerbejdżan nie tylko nigdy nie uczestniczył w mistrzostwach świata. Ten kraj przez blisko 20 lat rywalizacji na światowej arenie, wygrał zaledwie trzy spotkania w ramach eliminacji do mundialu. Futbolowy Trzeci Świat? Bez dwóch zdań. A jednak to, co […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Zbozień: – Przepisy sanitarne to fikcja i pokazówka

– Przepisy sanitarne? Dla mnie fikcja. Pokazówka. Nie jesteśmy w stanie tak idealnie o to zadbać. Dla mnie sytuacja z Błaszczykowskim była absurdalna, śmieszna. Robi sobie zdjęcie z kibicem i nie może wracać z drużyną. A przecież w tygodniu spotyka się albo samemu, albo poprzez rodzinę, setki ludzi, w kolejkach czy gdziekolwiek. Nie jesteśmy w […]
29.09.2020