post Avatar

Opublikowane 28.07.2020 20:05 przez

Szymon Janczyk

32 strzały na bramkę i cztery gole, w tym jeden bezpośrednio z rzutu wolnego. Takie baraże o grę w Ekstraklasie to my rozumiemy! Za nami pierwsza odsłona meczów półfinałowych w pierwszej lidze, która zapowiadana była jako starcie dwóch mocno ofensywnych drużyn. I rzeczywiście, ani Radomiak, ani Miedź się w tańcu nie… bawiły. Ale jeśli mamy zostać przy tych porównaniach, to w tej parze prowadzącym byli gospodarze. Kibice z Radomia przeżyli dziś przyjemne deja vu. Ich ulubieńcy drugi raz w ostatnich tygodniach zdominowali Miedź i czekają na rywala w najważniejszym meczu w historii klubu.

Damian Nowak – redemption

Jeśli mamy wyliczać bohaterów Radomiaka, to trzeba tę wyliczankę zacząć od autora pierwszego gola. Damian Nowak po restarcie sezonu przeszedł bardzo długą drogę. Mimo że wiosną prezentował się świetnie, w czerwcu siadał na ławce, bo nie chciał przystać na niekorzystne warunki kontraktowe. Sprawa była prosta – Nowak był do odstrzału, a sam zawodnik miał opuścić klub wraz z końcem czerwca. Wtedy jednak interweniował trener Dariusz Banasik, a napastnik podpisał aneks, nie chcąc zostawiać kolegów z zespołu. Efekt? Trzy mecze z rzędu z golem, do tego dwie asysty. Udział przy bramce co 62 minuty. Niedawno typowaliśmy go jako jednego z kandydatów do najlepszych piłkarzy zaplecza Ekstraklasy po restarcie sezonu.

Dziś Nowak tylko potwierdził swoją formę. W pierwszej połowie próbował strzałów z dystansu, próbował i w końcu padł gol. Zresztą gol to za mało powiedziane. To po prostu klasa sama w sobie, a dla napastnika Radomiaka to także drugi gol z rzutu wolnego, bo wcześniej trafił w ten sposób w Bielsku-Białej. Były piłkarz Skry Częstochowa przymierzył w lewy róg bramki Łukasza Załuski i nie dał mu szans na skuteczną interwencję.

Długą drogę przeszedł także Leandro. Po restarcie sezonu szybko złapał kontuzję (i pamiętną żółtą kartkę), która na dłuższy czas wykluczyła go z gry. Na dobre wrócił dopiero w Bielsku, gdzie od razu wywalczył rzut karny. Potem świetnie zagrał z Miedzią, mocno dając jej się we znaki i… powtórzył to w barażu. Brazylijczyk był najczęściej faulowanym piłkarzem na boisku – rywale powalali go czterokrotnie. To on wywalczył rzut wolny, po którym do siatki trafił Nowak. Potem męczył rywali na skrzydle, a w końcu podwyższył wynik meczu, pewnie wykorzystując jedenastkę. Cóż, opaska kapitańska, która w wyniku nagłej choroby Macieja Świdzikowskiego (przed meczem trafił do szpitala, ma problem z wyrostkiem robaczkowym), trafiła w dobre ręce, bo Leo był liderem Radomiaka.

I tylko Świdzikowskiego szkoda, bo i on miał swój fragment historii do napisania. Jeden z niewielu rodowitych radomian w kadrze wrócił do gry wiosną po poważnej kontuzji i stał się pozytywnym zaskoczeniem rozgrywek.

Mecz bramkarzy

Dlatego też brak Świdzikowskiego budził pewne obawy o dyspozycję defensywą Radomiaka. Mimo że zastąpił go Meik Karwot, który na tej pozycji grywał z konieczności i spisywał się nieźle, Cezary Miszta musiał się szykować na przeprawę cięższą niż podczas niedawnej, pierwszej wizyty Miedzi w Radomiu. Wówczas goście oddali zaledwie jeden celny strzał.

Teraz co prawda Radomiak zdominował rywala równie mocno, jednak udziału Miszty w tej wygranej ciężko nie dostrzec. Nawet jeśli nie dostrzegł jej sędzia, który przy pierwszej kapitalnej paradzie nie dopatrzył się udziału młodego bramkarza. A było tak – Kacper Kostorz dostał prostopadłe podanie od Jakuba Łukowskiego, wpadł w pole karne i w sytuacji sam na sam posłał piłkę obok słupka. Dopiero po powtórce okazało się, że futbolówkę lekko trącił Miszta, który uratował drużynę przed stratą bramki.

Potem wypożyczony z Legii piłkarz w równie świetnym stylu wybronił uderzenie Marquitosa z dystansu, zbijając je na słupek. Mecz kończył z czterema udanymi interwencjami na koncie i jedną wpuszczoną bramką, przy której nie zawinił.

Załuska wtórował Miszcie

Ale i po drugiej stronie golkiper spisywał się nieźle. Mimo trzech straconych bramek, Łukasz Załuska stanął na wysokości zadania. Przede wszystkim w końcówce meczu, gdy dwukrotnie bronił trudne strzały głową Mateusza Cichockiego, który trzykrotnie w tym meczu uciekał Adrianowi Purzyckiemu przy okazji stałych fragmentów gry. Na zakończenie Załuska zatrzymał też Mateusza Lewandowskiego, który mógł ustalić wynik spotkania, ale przegrał pojedynek z doświadczonym bramkarzem.

Natomiast – co tu dużo mówić – Załuska wszystkiego wyjąć nie zdołał. Miedź nie wyciągnęła lekcji, w pierwszej połowie starała się jeszcze trzymać Radomiaka z daleka od własnej bramki, agresywnie doskakując do piłkarzy z Radomia, gdy ci zbliżali się do „szesnastki” jednak z czasem zupełnie opuściła gardę. Znamienne, że Radomiak oddał aż 10 celnych strzałów. Znamienne, że potrafił dojść do takich sytuacji, jak ta, gdy Dominik Sokół miał na nodze piłkę meczową, będąc trzy metry od bramki. To, że wtedy nie padł gol, Miedź powinna uznać za cud.

I w końcu – znamienne, że nawet po „wykończeniu” Patryka Mikity, który w pierwszej połowie zszedł z boiska po brzydkim faulu Omara Santany, ofensywny arsenał Radomiaka ani trochę się nie pomniejszył.

Zagrał też i VAR

Drugi gol padł z rzutu karnego, co do którego piłkarze z Legnicy mieli wątpliwości. Sędzia Jarosław Przybył (z Kluczborka) też je miał, dlatego osobiście sprawdził, co zaszło w „szesnastce” klubu z Dolnego Śląska, inaugurując system VAR na pierwszoligowych boiskach. A co zaszło? Rafał Makowski dwukrotnie strzelał na bramkę, dwa razy został też zablokowany. Z tym że przy drugiej próbie piłka ewidentnie odbiła się od ręki Bożo Musy. Piłkarz wykonał wślizg, ryzykował i cóż, stało się.

Niemniej wygranej Radomiaka kwestionować nie zamierzamy. Faktem jest, że nawet gdy Maciej Śliwa wykorzystał chwilę nieuwagi defensorów i strzelił kontaktowego gola, Radomiak szybko odpowiedział. W słupek trafił wówczas Damian Nowak, ale jego strzał dobił Adam Banasiak, żelazny rezerwowy, dla którego było to już 19 wejście z ławki w tym sezonie. Cóż, może i 19, ale zdecydowanie najważniejsze. To on przybił gwóźdź do trumny Miedzi.

Rewolucja w Legnicy?

Nie używamy tego wcale jako przenośni. Nie jest tajemnicą, że Miedzi mocno zależało na awansie. A konkretniej – zależało na tym jej właścicielom. W Legnicy zebrali gwiazdorski skład, rytm grze mieli nadawać Hiszpanie – Marquitos, Omar Santana i Joan Roman. Ale celu spełnić się nie udało, co ma się skończyć sporymi zmianami. Według naszych informacji z Dolnego Śląska wyfrunie cała trójka przybyszów z Półwyspu Iberyjskiego. Pytanie co stanie się z Ireneuszem Kościelniakiem? To dla niego poświęcono Dominika Nowaka, który w Legnicy cieszył się dużym zaufaniem. Kościelniak miał poprawić grę Miedzi w defensywie, tymczasem w najważniejszych meczach Radomiak dwukrotnie zapakował mu trzy gole. Niezbyt dobra recenzja.

Ale tym, co będzie się działo w Legnicy, przejmować się będziemy nieco później. Na dziś najważniejsza informacja jest taka, że to Radomiak przedłużył swój sezon i czeka na rywala w finale barażów o Ekstraklasę.

Radomiak Radom – Miedź Legnica 3:1

Nowak 38′, Leandro 65′ rzut karny, Banasiak 88′ – Śliwa 86′

Fot. Newspix

Opublikowane 28.07.2020 20:05 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 16
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
LegiaKing
LegiaKing

Oglądałem. Poziom tragiczny. Z taką grą murowany kandydat do spadku, tegoroczny ŁKS wyglądałby przy nich jak zespół z LaLiga. Dużo strzałów to fakt, ale tempo gry, wyszkolenie techniczne, poziom taktyczny to dramat.

Teokles - cien smierci
Teokles - cien smierci

No to fajnie bedzie komu ladowac duzo goli – srednia goli sie poprawi w ekstraklasie.

(L)eszcze
(L)eszcze

…bo tak po prawdzie, między 1 ligą, a ekstraklasą jest konkretna różnica skali. Co innego Puchar Polski, czyli jeden mecz gdzie pierwszoligowiec chcąc się pokazać lata jak zajączek Energizer i już samym takim lataniem napsuje krwi ekstraklasowiczowi, a co innego rozegrać 30 kilka kolejek z zespołami, z ekstraklasy.

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Nie widziałem dziś różnicy pomiędzy barażami o 1 ligę a barażami o Ekstraklasę. To jest smutne. Wrzucić te wszystkie drużyny do jednego wora, utworzyć GigaLigę – 52 zespoły – 102 kolejki.

Słyszysz Ruda Mendo? To będzie dopiero rewolucja i poziom podniesie się wykładniczo. A w dodatku PZPN może wystawiać punkty na Allegro będzie więcej chętnych.

LegiaKing
LegiaKing

Jeszcze dodam, że ten murzyn promowany przez Zakolaka nie podniósł się z ławki. To miał być wg Zakolaka talent na grę na zachodzie, a chłopaka zweryfikowała 1 liga, zagrał kilka minut i dawno temu i tyle.

Papa
Papa

Nie znasz się, Fundambu jest zbyt dobrym piłkarzem, żeby ryzykować jego urazem i wystawiać go na jakąś Miedź Legnica, to jest gracz szykowany na Ligę Mistrzów i Premier League

Czokolada
Czokolada

I tak największym wygranym jest Fundambu, ma nowe zęby, podobno Stano odpuści mu ostatnie kilka rat, aby go pocieszyć.

Tralalala
Tralalala

Jak wypadl Fundambu?

LegiaKing
LegiaKing

Napisałem, wystarczy czytać ze zrozumieniem zamiast zadawać durne pytania.

kumate info ze sprawdzonego źródła
kumate info ze sprawdzonego źródła

Idzie do Chelsea zamiast Havertza.

Teokles - cien smierci
Teokles - cien smierci

Nie wszedl bo byl za dobry – wejdzie dopiero przeciw Legii w ekstraklapie. Oszczedza sily.

baran
baran

Doskonale prowadzi samochody.

Boa
Boa

Miszta kot, za chwilę Legia znowu będzie miała młodego wychowanka w bramce. Dwa lata młodszy od Majeckiego więc idą podobną drogą. Jeden i drugi w wieku 18 lat zaliczają bardzo dobry sezon w I lidze, Miszta w Radomiaku, Majecki wtedy w Stali. Majecki potem wrócił jako bramkarz numer 2, w tamtym sezonie wskoczył w połowie do bramki za Malarza, teraz był numerem 1. Miszta pewnie teraz też wróci do Legii jako drugi bramkarz i będzie czekał na swoje szanse. Talent być może nawet większy od Majeckiego.

Kapitan Jastrząb
Kapitan Jastrząb

Nie chce nic popierdolić ale swego czasu trener Dowhań mówił że Miszta ma największy potencjał i talent jeśli chodzi o młodych z Legii a przecież w tym gronie znajdował się między innymi Ojrzyński który trafił do Liverpoolu, także nic tylko czekać aż Miszta wskoczy do jedynki na dobre.

Kamil
Kamil

Na potrzeby rubryki „Akademia Taktyczna” polecam: Sytuacja z 80-tej minuty. Temat: Co może zrobić bramkarz, gdy zawodnik przeciwnej drużyny dostanie piłkę dwa metry przed pustą bramką? Odp: Stanąć poza światłem bramki! Strzelający wtedy uderza obok bramkarza i… nie ma gola, bo piłka przechodzi obok słupka! Załuska jesteś geniuszem, a Sokół do tej pory ma – jak to by powiedzieli stand up-erzy- „rozje..ny mózg” 😉

Cienki
Cienki

Strasznie ciężko się czyta pomeczowe teksty z meczów Radomiaka, dla zdrowia psychicznego czytelników apeluję, aby pisał o nim ktoś z zewnątrz, bo to witryna weszlo.com a nie RadomiakFans.eu.
Poza tym wydaję mi się, że pogrubienia poszczególnych zdań w tekście wyszły z mody jakieś 5 lat temu, chyba, że to jakaś wskazówka od redakcji, która ma świadomość, że teksty są chujowe i wystarczy przeczytać same pogrubione zdania, by złapać kontekst i nie męczyć głowy i oczu?

Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Kamil Glik wraca do Serie A. Benevento z ambicjami na coś więcej niż utrzymanie

Cztery pełne sezony we Francji. 167 występów pod herbem Monaco. Mistrzostwo kraju i trafienie do jedenastki dekady klubu z księstwa. I wreszcie nadszedł czas, by powiedzieć „dziękuję”. Kamil Glik odchodzi z Monaco i wraca do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z beniaminkiem Serie A – Benevento. Tym razem ekipa „Czarownic” nie chce jak meteoryt przelecieć przez […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Koronawirus decyduje o tym, z kim Legia zmierzy się w eliminacjach

Potencjalni rywale Legii w I rundzie eliminacji do LM jeszcze nie zagrali swojego meczu, a już dowiedzieliśmy się, z kim  zmierzy się polska drużyna. Podopieczni Vukovicia unikną starcia z zawsze mocną Dritą Gnjilane. W zasadzie formalnością jest, że wynik meczu rozstrzygnie koronawirus. Obie ekipy miały wyjść na boisko jeszcze dzisiaj. Dwie godziny przed meczem UEFA […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Śląsk reaguje na głupotę. I brawo!

Trochę zżymaliśmy się w ostatnich dniach na zachowanie klubów, które lekko zgłupiały w związku z koronawirusem. Były proste błędy ludzkie, był brak zdrowego rozsądku, były braki w kompetencjach. Ale skoro krytykujemy, to warto też pochwalić, bo nie wszyscy temat mają w nosie. Śląsk Wroclaw bardzo poważnie podszedł do naszych wczorajszych doniesień i odsunął od treningów […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Odejście Jóźwiaka – nie „czy”, a „kiedy”. Co z Sykorą, Moderem i Klupsiem?

Dziwne są to tygodnie dla fanów Lecha Poznań. Z jednej strony – do klubu przyszło już czterech piłkarzy, dwóch z nich jest naprawdę obiecujących. Ale z drugiej strony – wątpliwości kibiców budzi fakt, że za żadnego Kolejorz nie musiał płacić. Kasa w kontekście poznaniaków jest dość ważna, bo jest kluczowym czynnikiem wpływającym dla to, że […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Michniewicz: Niektórzy w wieku Kapustki marzą o wyjeździe, on już wraca z bagażem doświadczeń

– U nas graliśmy w ustawieniu bez skrzydłowych, 4-3-1-2, grał jednego ze środkowych pomocników, czasem dziesiątkę, pod napastnikami. Grywał też jako skrzydłowy, ale ja bym go widział w środku. Ma świetny przegląd pola, bardzo dużo widzi, swobodnie operuje piłką, fajnie się z piłką w tłoku obraca. U trenera Nawałki grał na skrzydle, ale chyba trochę […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Zmęczeni średniactwem. Pogoń chce czegoś więcej

Pogoń Szczecin to niechlubny fenomen. Mają siódme miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy, przed Widzewem Łódź, Śląskiem Wrocław, Cracovią. Rozegrali w elicie aż czterdzieści osiem sezonów. Od lat sześćdziesiątych może z przerwami, ale w każdej dekadzie zaznaczając swoją obecność w polskiej piłce. Przy tym NIGDY NIC nie wygrali na najwyższym szczeblu. Tyle lat, ani jednego […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Tworek: Nie możemy być jak ćmy, które parzą się lecąc do światła

Warta Poznań awansowała do Ekstraklasy jako zespół… braku wiary. Braku wiary z zewnątrz. Celem Warty przed startem sezonu absolutnie nie był awans, a przed decydującymi barażami eksperci rzadko kiedy stawiali na piłkarzy trenera Piotra Tworka. Mimo że to oni przystępowali do nich jako trzecia siła pierwszej ligi. Wiary za to nie brakowało w zespole. I […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

COVID-19 także w pierwszej lidze. Sandecja Nowy Sącz już w izolacji

Wygląda na to, że koronawirus w polskiej piłce rozsiadł się wygodnie w fotelu i zapina pasy. Po serii zachorowań w Ekstraklasie, która dotknęła już czterech klubów – a nawet pięciu, bo zakażenie, choć dzięki ostrożności klubu w mniejszym stopniu, dotknęło także Górnika Zabrze – przyszedł czas na jej zaplecze. Pierwszoligowcy zgodnie z zaleceniami Komisji Medycznej […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Sytuacja niecodzienna: mistrz porządnie dozbrojony

Artur Boruc z AFC Bournemouth. Bartosz Kapustka z Leicester City. Josip Juranović z Hajduka Split. Dwaj solidni ligowcy, Filip Mladenović z Lechii Gdańsk i Rafael Lopes z Cracovii. A to wszystko przy bardzo nieznacznych, może nawet symbolicznych osłabieniach – bo jeśli chodzi o kluczowych piłkarzy, sprzedany został jedynie Radosław Majecki. Legia Warszawa w tym okienku […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Piłkarz totalny. O pierwszym sezonie Ronaldo w Interze

Inter chce wygrywać Scudetto i Ligę Mistrzów, ale w starym odpowiedniku Ligi Europy, Pucharze UEFA, też ma zacne tradycje. W latach dziewięćdziesiątych wygrywał go trzykrotnie, ostatni raz z Ronaldo w składzie. Ronaldo, który był wówczas zdecydowanie najlepszym piłkarzem na świecie, Ronaldo, który przenosząc się do Nerazzurri drugi raz bił transferowy rekord świata, Ronaldo, nie tylko […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Polski mecz nie był tylko sloganem. Szymański i Augustyniak wchodzą z buta w sezon w Rosji

Takie rozpoczęcia sezonu to my lubimy. Pierwsza kolejka ligi rosyjskiej jeszcze się nie skończyła, a Sebastian Szymański już zdołał wyrównać swój wynik w klasyfikacji kanadyjskiej z poprzedniego sezonu. Jak do tego doszło? Otóż mecz Dynama Moskwa z Uralem Jekaterynburg okazał się „polski” nie tylko ze względu na samą obecność na murawie naszych graczy. Szymański, a […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Czwarty polski klub z koronawirusem. Tym razem Pogoń Szczecin

Start rozgrywek Ekstraklasy coraz bliżej, a tymczasem występują coraz większe komplikacje. Właśnie okazało się, że mamy czwarty przypadek koronawirusa w polskim klubie. Gdzie tym razem? W zachodnio-pomorskim, czyli w szczecińskiej Pogoni. Zakażony jest jeden, ale to wystarczyło, żeby drużyna została skierowana na kwarantannę. O sprawie poinformował sam klub, który opublikował na swojej stronie komunikat. Dowiadujemy […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Król strzelców II ligi zagra szczebel wyżej? Dwa kluby zainteresowane Michałem Bednarskim

Na polskim rynku transferowym nic się nie zmienia – większość klubów szuka napastnika, więc ci, którzy strzelają sporo, mają rozgrzany telefon. Tak też jest w przypadku Michała Bednarskiego, który w poprzednim sezonie został królem strzelców drugiej ligi w barwach Górnika Polkowice. Wiele wskazuje na to, że zawodnik ostatecznie trafi na zaplecze Ekstraklasy. W najwyższej lidze […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

„Legia chciała ukryć zarażenie i twierdziła, że wszyscy są zdrowi”

– Mieliśmy przypadek pozytywnego testu na obecność koronawirusa, ktoś chciał to ukryć i grać, bo twierdzi, że wszyscy są zdrowi. Są procedury, które jasno mówią, jak trzeba funkcjonować, kiedy ktoś jest chory. Nasz Zespół Medyczny wysłał do klubów dokładne wytyczne. Każdy odpowiedzialny i mądry klub zrobił piłkarzom, trenerom i pracownikom badania przed pierwszym treningiem. W […]
11.08.2020