post Avatar

Opublikowane 25.07.2020 13:32 przez

redakcja

O przejściu na ESA 30. Pięciu zmianach meczowych w przyszłym sezonie. O trudnościach w układaniu terminarza, o weekendowych terminach Pucharu Polski. Czy obostrzenia na stadionach będą od nowego sezonu zmniejszane. Czy kluby dostaną mniej z tytułu praw medialnych, bo rozegrają mniej meczów. O tym wszystkim Wojciech Piela porozmawiał dla Weszlo.fm z Marcinem Stefańskim, dyrektorem operacyjnym Ekstraklasa S.A.

***

WOJCIECH PIELA: Co wiemy po najnowszej uchwale? Które ustalenia są najważniejsze?

MARCIN STEFAŃSKI: Najważniejszą rzeczą jest trzydzieści kolejek, jakie rozegramy w przyszłym sezonie. Sezon rozpoczniemy 21 sierpnia, zakończymy 16 maja. Nie będzie rundy finałowej. Spada jeden zespół Ekstraklasy, awansują trzy – to jest podyktowane wcześniejszą uchwałą, w ramach której od sezonu 21/22 w ESA zagra osiemnaście drużyn. Jest jeszcze jedna rzecz, przyjęta rzutem na taśmę, o dostępności pięciu zmian meczowych w Ekstraklasie, Pucharze Polski i innych rozgrywkach szczebla centralnego.

Z twojego punktu widzenia, ESA 30 to jedyny słuszny wybór z przyczyn terminarzowych? Czy w ogóle rozważaliście opcję zostania przy ESA 37?

ESA 30 to na pewno najprostszy kalendarz do ułożenia, co nie oznacza, że łatwy. Ten sezon będzie specyficzny. Pierwszy raz spotkałem się z sytuacją, kiedy do końca grudnia nie ma ani jednego wolnego terminu środowego dla krajowych rozgrywek. Tymi weekendami trzeba więc też będzie się podzielić z PZPN-em na rundy Pucharu Polski. Sam start ligi jest zbliżony do lig takich jak Bundesliga czy Grecja, koniec tak samo, problem z przerwą ligową, która musi być ze względu na pogodę. Ten klimat się zmienia, ale nie na tyle, żeby można było założyć, że da się spokojnie grać w styczniu.

Wynegocjowaliście też rozwiązanie na ewentualność powrotu pandemii lub innych losowych wypadków. Poniżej 50 % meczów – brak rozstrzygnięć, powyżej 50% – sezon uznany za ważny.

Robimy to z założeniem, że to wszystko może wrócić. Musimy mieć jakąś możliwość manewru, przełożenia jednego czy drugiego meczu, ale wolałbym, żeby do tego nie dochodziło. Mamy jeszcze luzy jeśli chodzi o terminarz, ale wolałbym, żeby zostały luźne. Pamiętajmy, że finał Ligi Europy będzie rozgrywany w Gdańsku. Musimy więc zakładać, że Lechia będzie musiała ostatnią kolejkę rozegrać na wyjeździe, trzeba wcześniej udostępnić stadion na potrzeby UEFA. Gdyby trzeba było przesunąć kolejki o tydzień czy dwa, robiłby się problem.

Przygotowujemy kwestie procedur z dużą dozą ostrożności. Nie luzujemy obostrzeń. Musimy dmuchać na zimne, patrząc choćby na to, co wydarzyło się przed finałem Pucharu Polski, gdzie autokar z rodzinami piłkarzy Lechii Gdańsk trzeba było zawrócić z przyczyn COVID-19. To taka lampka ostrzegawcza. Trzeba pamiętać, że do zwycięstwa z pandemią jest daleko.

Czy przyszły sezon z punktu widzenia dziennikarskiego będzie wyglądał tak samo? Reporterzy z mikrofonami na wysięgnikach, piłkarze w programach tylko na kamerach? Czy będziecie te obostrzenia luzować?

Czas pokaże. Zaczniemy sezon z tymi samymi obostrzeniami, które obowiązują teraz. Te procedury się sprawdziły. Były pewne naruszenia, ale co do zasady wyglądało to całkiem dobrze. Kluby przyzwyczaiły się do organizacji meczów w takim reżimie. Ja bardzo bym chciał, żeby ta normalność wróciła, natomiast wydaje mi się, że do całkowitego wygaśnięcia pandemii jakieś ograniczenia będą. Zastanawiamy się razem z komisją medyczną gdzie coś można poluzować, jak będzie wyglądać kwestia wpuszczania na trybuny prasowe i tak dalej. Będziemy to dostosowywać na bieżąco. Regulamin przyjęty na przyszły rok jest na pewno elastyczny.

Czy liczba kibiców na trybunach będzie zwiększana czy pozostajemy przy 50%?

Jak rozmawiam z klubami, to mówią – dobrze gdyby nie doszło do zmniejszenia do 25%. Pewnego rodzaju procedury są przygotowane, kluby wiedzą jak reagować. To ma znaczenie organizacyjne, ale także biletowe, sprzedaży karnetów. Gdyby ktoś miał sprzedać ich wiele, a potem zmniejszać pojemność – rodzi to szereg problemów.

Natomiast jak rozmawiam z przedstawicielami innych lig, to nam zazdroszczą. Działamy elastycznie, ale we współpracy z organami rządowymi i wszystkimi odpowiedzialnymi służbami. Czerpiemy najlepsze wzorce z zachodnich lig, ale też to budujące, że po spotkaniach nie stwierdzono u nikogo koronawirusa, nie doszło do jakichś negatywnych opinii sanepidu. Będziemy mądrzejsi za jakiś czas, ale może łatwiej zarazić się w kinie, w przestrzeni zamkniętej, niż na stadionie, gdzie jest przepływ powietrza. Natomiast tego dziś nie wiemy, wszyscy uczymy się na żywym organizmie. Do tej pory nie popełniliśmy błędu i mam nadzieję, że ten element szczęścia pozostanie po naszej stronie.

Co z wyjazdami piłkarzy na wakacje? Kluby nie utrzymają wszystkich na smyczy. Wiemy, że niektórzy wyjechali za granicę, a mają być teoretycznie w izolacji.

Jak rozmawiam z przedstawicielami komisji medycznych, to oni pokazują, że wiedza na temat COVID-u jest dziś znacznie większa niż w marcu. Inne możliwości, inne procedury, także procedury UEFA, przygotowane we współpracy z jednym z polskich klubów – Legii Warszawa. Wydaje mi się, że pewnego rodzaju zmiany w procedurze w tym protokole medycznym będą wprowadzone od nowego sezonu. Komisja medyczna zamyka ten projekt, wprowadzi zalecenia i trzeba je będzie stosować. Nie wiem jak na dzień dzisiejszy będzie wyglądać kwestia izolacji sportowej, być może będą inne zalecenia, wynikające z doświadczenia ludzi zajmujących się pandemią bliżej niż my. My podjęliśmy decyzję w ESA: zostawmy to lekarzom, oni niech decydują.

Wyobrażasz sobie, że piłkarz pojawia się znowu w Lidze+Extra w studiu, a nie poprzez nagranie?

Nie. Na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie luzowania obostrzeń. Dopóki nie będzie zgody i rekomendacji komisji medycznej, nie będzie można wprowadzać zmian w tym kierunku. W tej części rekomendują lekarze.

Dobrze rozumiem, że piłkarz może pojechać na wakacje za granicę, ale nie może przyjść do studia?

To jest trudne pytanie. Ja bym patrzył w ogóle z jeszcze innej perspektywy. Pytanie czy może przyjść do studia? Na jego miejsce bym nie przyszedł. Nie mając gwarancji, że osoby, z którymi spędzi czas w zamkniętym pomieszczeniu, są zdrowe. Gdyby miał pewność – nie miałbym z tym problemu. Ale to są moje dywagacje, zostawiam to osobom, które lepiej znają się na medycynie niż ja.

Wróćmy do ESA 30. Czy kluby finansowo, z tytułu praw telewizyjnych, odczują to, że rozegrają mniej meczów?

Na pewno odczują z tej przyczyny, natomiast wydaje mi się, że jeśli chodzi o prawa mediowe wszystko idzie w dobrą stronę, aby dojść z głównymi nadawcami do porozumienia. Mam nadzieję, że niebawem to się skończy. Pamiętajmy, że przyszły sezon będzie bardzo trudny, kluby nie będą mogły sprzedać stu procent biletów, mają mniej spotkań, a są też problemy ze sponsorami. Sygnał ze Szczecina, gdzie wycofała się Grupa Azoty, jest niepokojący. Hurraoptymizmu więc nie ma.

Wszyscy mają natomiast świadomość, że to olbrzymi sukces całego środowiska piłkarskiego, że te rozgrywki bieżące zostały dokończone. To kolosalny wysiłek intelektualny kilkudziesięciu osób zazwyczaj anonimowych, a które dołożyły cegiełkę do tego, żeby te mecze się odbyły. Jest strach finansowy, istotne jakie będą wyniki ekonomiczne Polski. To wszystko będzie miało wpływ na naszą sytuację. Jednym plusem widzenia klubów jest to, że nie doszło do takiego czarnego scenariusza z punktu widzenia Ekstraklasy – wydaje się, że mają ustabilizowaną sytuację. Jeśli nie dojdzie do drugiej, znacznie cięższej fali COVID-owej, to myślę, że nauczymy się żyć z tym kryzysem.

Do tej pory kontrakt opiewał na 225 milionów. Teraz będzie mniej?

Ja się kwestiami praw mediowych nie zajmuję, to jest pytanie do prezesa, natomiast podejmowane są działania, żeby kluby nie były w przyszłym sezonie w gorszej sytuacji, nie otrzymały mniej środków z ESA niż do tej pory. Mam nadzieję, że to się uda.

Strefy na stadionach będą – stadiony beniaminków będą wizytowane.

Na pewno, ale te procedury w pierwszej lidze są bardzo zbliżone, czy to w kwestii organizacji, wpuszczania widzów, wystrefowania. Razem ze związkiem w sumie pisaliśmy dokumenty. LivePark musi dokonać wizyty pod kątem swojej produkcji meczowej, mamy spotkanie z beniaminkami, wszystko będzie wyjaśniane. Ale nie widzę zagrożenia. Podbeskidzie grało w ESA, odbywały się tam mecze mundialu U20. W Mielcu też grała Ekstraklasa. Z perspektywy drużyn pewnych barażu, Radomiak grałby na Legii, Warta w Grodzisku… Myślę, że bywały większe problemy jeśli chodzi o kwestie beniaminków i ich infrastrukturę. Bez względu na to, kto awansuje, myślę, że nie będzie problemów.

Tylko te kwestie izolacyjne trzeba uściślić. Przykład – Jarek Fojut. Chciałem go zaprosić do programu o lidze angielskiej, ale nie mógł przyjść, miał zakaz, choć nie grał w klubie. Natomiast Łukasz Trałka wiemy, że normalnie występuje w studiu.

Póki wszyscy nie będziemy znali odpowiedzi, to te kontakty międzyludzkie w życiu codziennym niestety musimy ograniczać do minimum. Zobaczymy jakie będą rekomendacje komisji medycznej PZPN. Jak wskaże, że nie ma większego zagrożenia, to jestem za rozwiązaniami zdroworozsądkowymi, ale zostawiam te rekomendacje tym, którzy na medycynie znają się lepiej ode mnie.

Te pięć zmian, jak rozumiem, też wynika to z tego, że w przerwie między rozgrywkami prezes Boniek chciał to wprowadzić i dlatego dopiero się pojawia?

Ono było wprowadzone troszkę ad hoc w Europie. To wynikało też z tego, że ludzie obawiali się tego restartu, miliona kontuzji. To się mam wrażenie nie potwierdziło. Kilka spostrzeżeń z mojej perspektywy: rozstawienie 24 piłek mam wrażenie przyspieszyło grę. Okazało się, że ograniczenie kwestii noszowych do minimum też nie doprowadziło do opóźniania zawodów. Widać na płycie nie potrzeba wcale miliona ludzi, żeby wszystko się sprawnie odbywało. Byliśmy ciekawi kilku rozwiązań i pozytywnie się sprawdzimy. Natomiast będziemy stale na bieżąco działać, jeśli będzie możliwość poluzowania czegoś lub wprowadzenia nowych rozwiązań, to zadziałamy bardzo szybko. Takim przykładem jest te pięć zmian – szybko podjęta decyzja na nowy sezon, umówiona ze związkiem, nie budzi większych kontrowersji.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 25.07.2020 13:32 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 8
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Żeby doszło do drugiej fali zachorowań to pierwsza musiałaby się skończyć, taki mały szczegół.

magia
magia

ta sraka sie nigdy nie skonczy

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Na to wygląda.
To najnowszy i najbardziej prostacki sposób na pełne kontrolowanie obywateli.

Nic lepszego niż „nieznana choroba, atakująca zewsząd, przenosząca się nie wiadomo jak, zagrażająca wszystkim bez względu na wiek, pozostawiająca nieznane trwałe zniszczenia w organizmie albo powodująca śmierć” nie działa na ludzką wyobraźnię. Niewidzialny wróg, który cię zabije jak nas nie będziesz słuchał – w starożytności korzystano z innych technik np. zaćmienie słońca.

Śmieszny jest jeszcze ten fragment: „Jak rozmawiam z przedstawicielami komisji medycznych, to oni pokazują, że wiedza na temat COVID-u jest dziś znacznie większa niż w marcu.”
Jakoś tego nie widzę – wiedza jest taka sama jak w marcu – nic nie wiadomo. Dowiedzieliśmy się za to że 30 jest większe od 300, a to z kolei większe od 500 i wkrótce pewnie większe od 1000. Krzywa opadająca Szumowskiego – Nobel z matematyki gwarantowany.

magia
magia

szkoda gadac. Nalezy tez zwrocic uwage na nagly wzrost pseudo zachorowan po wyborach … ktore do tej pory malaly. Gratuluje obywatelom, ktorzy maski asymiluja w skladowa organu ludzkiego.

” … a pies dumny ze kaganiec pana nosi …”

z daleka
z daleka

‚Polak madry po szkodzie…’ inaczej bys myslal gdyby wirus dotknal Twoich bliskich…

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Tu już nie chodzi o to czy kogoś to dotknęło czy nie – chodzi o dziwną niemoc w pokonaniu jakiejś śmiesznej choroby przez cywilizację XXI wieku. Bezpośrednio czy pośrednio dotknęło to wszystkich – w najgorszej sytuacji są oczywiście ci, którzy kogoś stracili.

To wygląda tak jakby nikomu nie zależało by sytuacja zagrożenia minęła, bo to pozwala na sterowanie społeczeństwem na niespotykaną dotąd skalę.

Sam fakt, że przez ponad 4 miesiące odkąd „bawimy” się w to w Polsce i ponad pół roku odkąd „bawi” się w to świat dalej nic nie wiadomo jest wyjątkowo podejrzany.

To, że w naszym Bantustanie musiało dojść do wyborów, w której dżuma wygrała z cholerą uzasadnia wzrost zachorowań po wyborach. Po prostu przed wyborami ograniczono liczbę badań.

whooyemooye
whooyemooye

Kłamstwo żeby zniewolić całe społeczeństwa, niech każdy zada sobie sam pytanie ilu zna ludzi którzy na to zmarli, bo ja mieszkam w Anglii i nie znam nikogo i nikt z moich znajomych nie zna, taka to pandemia.
Trzeba zacząć otwarcie się sprzeciwiać tym durnotom które narzucają nam rządy

Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny

Przecież sami się z tego wycofują, tylko stopniowo, żeby ludzie myśleli, że oni naprawdę nad tym panują.

Weszło
30.10.2020

Pedro, wracaj szybko!

O tym, że Pedro Tiba bardzo dużo znaczy dla Lecha, doskonale wiemy, nikogo nie trzeba przekonywać. W meczu z Rangersami widzieliśmy to jednak aż za dobrze. Bez niego druga linia „Kolejorza” funkcjonowała na zupełnie innych zasadach. A mówiąc wprost – była zwykłą drugą linią polskiego klubu, czyli bardziej do przeszkadzania niż grania z rozmachem. W […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

„Podpisałem kontrakt pięć minut przed końcem okienka. Nie wiem, gdzie potem był problem”

– Dokumenty podpisałem na pięć minut przed końcem okienka i nie wiem, kto ten problem zrobił. Ale nie chcę nikogo za to winić. Tak musiało być. Podkreślę: od samego początku nie było tak, że ja bardzo chciałem odejść z West Bromwich Albion. Wiedział o tym i trener, i dyrektor sportowy. Znam swoją wartość. Nie powiedziałem […]
30.10.2020
Weszło FM
29.10.2020

Piątek, piąteczek, piątunio z WeszłoFM

Piątek rozpoczniemy od „Dwójki bez sternika”. O poranku przywitają Was Wojciech Piela i Michał Łopaciński. Audycję zdominuje mecz Rangers – Lech w Lidze Europy, a nasi prowadzący porozmawiają o tym z wyjątkowymi gośćmi. O 10 „Kierunek Tokio”. Do swojego programu Dariusz Urbanowicz zaprosił mistrza olimpijskiego w Judo, Pawła Nastulę. Dwie godziny później spotkacie się z […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Przyzwoicie, ale bez błysku. Noty po Rangersach

Nie będzie pojazdu w notach. Nie będziemy pisać, że ten grał beznadziejnie, tamten się nie nadaje, a jeszcze inny powinien zmienić zawód. Byłyby to oczywiste kłamstwa, bo Lech zagrał przyzwoicie, ale właśnie… Przyzwoitość na tym poziomie to za mało. Zabrakło czegoś ekstra, zdecydowanie. Lecimy z cenzurkami, skala 1-10. Filip Bednarek 5 Gdyby nie jeden strzał […]
29.10.2020
Blogi i felietony
29.10.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Jeden z tytułów w starej „Piłce Nożnej”, kiedy trzęsła światem, a mi jej artykuły wcinały się głęboko w korę mózgową, brzmiał: „POLACY – MISTRZOWIE ŚWIATA GRY GODZINNEJ”. Kwintesencja polskiej gdybologii, odpowiednio podkręcona jeszcze przez bodajże Janusza Atlasa. Nawet nie „gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka”, a gdyby mecz trwał godzinę, bo tyle, moi drodzy, graliśmy […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Morelos, przestań mi polskie kluby prześladować!

Alfredo Morelos. Cholerny Alfredo Morelos. Co ci te biedne polskie kluby zrobiły, że jesteś wobec nich tak bezlitosny? Że tak bardzo nie masz dla nich serca. Mógłbyś być altruistą, przyjacielem narodu, super fajnym nieskutecznym napastnikiem z rozregulowanym celownikiem, który muchy by nie skrzywdził, a co dopiero ekipy znad Wisły. Ale nie, ty nie chcesz się […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Znów o klasę gorsi

Rok temu wyrzucił z pucharów Legię Warszawa. Dziś zabrał choćby punkt Lechowi Poznań w fazie grupowej Ligi Europy. Morelos raczej nie będzie mile widziany na plaży w Sopocie, gdy zechce mu się wpaść na wakacje nad polskie morze. Starcie Kolejorza z Rangersami nie było tak rockandrollowe jak spotkanie z Benficą. Dzisiaj oglądaliśmy raczej obustronnego bluesa. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

LIVE: Lech z drugą porażką. W Glasgow nie oddał celnego strzału

Pierwsze koty za płoty – Lech już wie, z czym się te Ligę Europy je. To co, teraz czas na pierwszą wygraną? No dobra, aż tak wiele nie wymagamy, bo wiadomo, że „Kolejorz” ma dzisiaj utrudnione zadanie. Brak Pedro Tiby i Jakuba Kamińskiego nie wróży niczego dobrego, ale… nie takie rzeczy się ze szwagrem robiło. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Udawanie psa, groźby, taniec w gaciach – piłkarze, których przerósł internet

William Remy dołączył do elitarnego grona piłkarzy, którzy odwalili jakiś przypał w mediach społecznościowych. Generalnie z social-mediów można korzystać na tyle sprytnie, by zdobyć sobie poklask tłumów. Ale niestety część zawodników na Facebooku czy Instagramie działa tak, jakby nie zdawali sobie sprawy z siły rażenia tych narzędzi. Złośliwi powiedzą, że to tylko zwierciadło, w którym […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Byłem już na testach w Celticu, gdy do sprawy włączył się prezydent Rangersów”

– Na pewno atutem Rangersów jest to, że w lidze mogą sobie pozwalać na rotowanie składem, a i tak wygrywają. Ostatnio dali odpocząć paru ważnym zawodnikom w starciu z Livingston i zdobyli trzy punkty. Lech z Cracovią zrobił tak samo i punkty stracił. Rangersi spokojnie mogą pożonglować jedenastką, nawet jeśli grają w trybie czwartek – […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Ile warty jest spokój Lewandowskiego? Według Kucharskiego 20 milionów euro

Kolejny dzień, kolejna odsłona wojenki pomiędzy Robertem Lewandowskim a Cezarym Kucharskim. Choć trzeba przyznać, że słowo „wojenka”, kojarzące się raczej ze słownymi przepychankami na łamach prasy, staje się w tym przypadku coraz mniej adekwatne. Przypomnijmy, że doszło już do zatrzymania byłego agenta Lewandowskiego przez funkcjonariuszy Komendy Stołecznej Policji i przeszukania, a wczoraj Prokuratura Regionalna przedstawiła […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Gdy Celtic wyda 5 funtów, my wydamy 10”. Co doprowadziło do upadku Rangersów

Jeszcze w 2008 roku grali w finale Pucharu UEFA, w latach 2009 – 2011 zdobyli trzy mistrzostwa z rzędu. Tymczasem sezon 2012/2013 rozpoczęli na czwartym poziomie rozgrywkowym. Mowa oczywiście o Rangers FC, którzy są nie tylko najbardziej utytułowanym klubem w Szkocji, ale również w Europie. Jasne, że mistrzostwo Szkocji nie waży tyle co np. mistrzostwo […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

CSKA Sofia. Przez bankructwo do fazy grupowej Ligi Europy

Losy CSKA Sofia są niezwykle burzliwe. Począwszy od czasów komunistycznego prosperity pod czujnym okiem armii, po przemiany ustrojowe i ciągłe roszady w strukturze właścicielskiej, które ostatecznie spowodowały bankructwo klubu i degradację do trzeciej ligi. Kilka lat temu drużyna ze stolicy Bułgarii za sprawą wykupienia licencji od Litexu Łowecz powróciła do najwyższej klasy rozgrywkowej. W tym sezonie po 10 […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Kim jest Szymon Czyż, który wczoraj zadebiutował w Lidze Mistrzów?

Kolejny Polak zadebiutował wczoraj w Lidze Mistrzów. Dziewiętnastoletni Szymon Czyż dostał blisko pół godziny w barwach Lazio Rzym. Nie da się ukryć – Czyż wyskoczył trochę sensacyjnie, od razu debiutując na tak dużej scenie. Jak do tego doszło? Kim jest? Czy ma szansę sprawić, by wczorajszy mecz nie był tylko epizodem, a początkiem czegoś fajnego […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Rangersi vs polskie drużyny? Szkoci przeważnie górą, ale tylko Amica nie powalczyła

Jeżeli polskie kluby dostają w europejskich pucharach rywali ze Szkocji, najczęściej nie traktujemy tego jako bardzo złej informacji. Przeważnie dominuje myślenie, że zawsze można było trafić gorzej. Akurat jednak w przypadku Glasgow Rangers (czy też Rangers FC, trzymając się sztywnego nazewnictwa) to od dawna wiadomość zwiastująca kolejne niepowodzenie. „The Gers” od kilku dekad są na […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Gdyby superbohaterowie bronili naszych kościołów…

Marcin Najman dokonał bohaterskiego czynu. Gdy w świat poszła informacja, że Jasna Góra będzie oblężona przez antychrystów niczym Helmowy Jar we „Władcy Pierścieni”, nasz wojownik ruszył z odsieczą. Być może na miejscu nikogo nie zastał, ale czy to jest aż tak istotne? Liczy się sam gest. Sam zryw serca, który pociągnął El Tosta na barykady. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Granie z Rangers na remis nie ma większego sensu. Trzeba ich usadzić”

– Cała ofensywa jest na dobrym, europejskim poziomie. Ryan Kent, Ianis Hagi – bardzo dynamiczni zawodnicy. Alfredo Morelos – najskuteczniejszy zawodnik Rangers, wyrobił sobie tam pozycję gwiazdy, nawet mimo swojej czupurności, bo nagminnie łapie kartki, nieobliczalny facet, trudny do sklasyfikowania. Najbardziej obawiałbym się jednak boków obrony. Z prawej strony James Tavernier. Specyficzny boczny obrońca. Parędziesiąt […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Liga Europy, czyli miejsce, gdzie gwiazdy odpoczywają

Rozpędzony AC Milan i odpoczywający Zlatan Ibrahimović. Resetujący zmęczone ciała Kane i Son. Powstająca szansa dla Garetha Bale’a, który w końcu musi zacząć udowadniać, że dalej można zaliczać go do wielkich gwiazd europejskiego futbolu. Nieprzekonująca rewolucja Mikela Artety, która dziwacznie zacznie przypominać blade czasy Unaia Emery’ego i wielka szansa na odbicie się od dna w […]
29.10.2020