post
Paweł Paczul

Opublikowane 15.07.2020 10:07 przez

Paweł Paczul

– Zatrudniono mnie w kwietniu, Arka była w ciężkiej sytuacji. Szykowano ten klub do pierwszej ligi. Nie było załatwionego obozu, sparingpartnerów, bo wszyscy się bali, że będzie pierwsza liga. Jednak się utrzymaliśmy. Więc skoro wchodzi trener i utrzymuje zespół, to wypada mu dać trochę cierpliwości. Nawet jak początek sezonu był mało udany, ale trzeba było się z tym liczyć, to myślę, że zwolnienie nastąpiło za wcześnie. Co lepsze, na parę dni przed moim zwolnieniem doszło do wizyty prezesa i właściciela w szatni. Mówili, że stoją murem za trenerem. Po czterech dniach zostałem zwolniony. Ale już wiedziałem, że coś się dzieje i ta wizyta mnie utwierdziła w tym przekonaniu – mówi Jacek Zieliński, który zaczynał ten sezon w Arce. Trener niespecjalnie szczypie się w język: rozmawiamy o Vejinoviciu, którego przyjście podzieliło szatnię, o Łukasiewiczu i Żurowskim, za których szkoleniowiec nie dałby sobie uciąć ręki, o klubie postawionym na głowie. Zapraszamy.

Siedzi panu jeszcze ta Arka w głowie, czy już wyszła?

Zawsze się wspomina, ale bez żadnej wielkiej napinki. Trochę czasu minęło.

Chwilę po zwolnieniu była napinka?

Nie jest to przyjemny moment. Trzeba to przeżyć, żeby zrozumieć. Tym bardziej że kulisy tego rozstania i jego geneza były dość specyficzne. Ja się dowiedziałem o zwolnieniu z internetu. Dopiero następnego dnia właściciele powiadomili mnie o tym fakcie. Było to trochę mało profesjonalne. Ale trudno. Życie.

Pierwszy raz się pan z czymś takim spotkał?

Byłem zwalniany w różny sposób, więc jestem uodporniony. Natomiast ta sytuacja była dziwna. W poniedziałek przetoczyła się przez media informacja, że jestem zwolniony, a do Gdyni jedzie już trener Stawowy. O tym drugim sam wiedziałem, więc było to średnio przyjemne. Natomiast w tym zawodzie trzeba się liczyć z różnymi sytuacjami.

Czterech prezesów, czterech trenerów, dwóch właścicieli było w tym sezonie w Arce. To się chyba nie mogło udać?

To jest najlepsza odpowiedź na pytanie, dlaczego Arka spadła. Potoczyło się to nie w tym kierunku, co trzeba. Przychodziłem w kwietniu 2019 roku do innej Arki. Był to klub w ciężkiej sytuacji, ale poukładany finansowo. Bez wielkich planów mocarstwowych. Wymknęło się to spod kontroli, natomiast nie wiem dlaczego.

Właściciele chcieli budować duży klub bez dorzucania pieniędzy.

To nie jest kwestia samych planów, jednak żeby mieć plany, trzeba mieć fundamenty. Arka weszła do ligi i rok w rok broniła się przed spadkiem, praktycznie do ostatnich kolejek. Oczywiście był Puchar Polski, dwa razy Superpuchar, ale można mówić o tych wynikach jako takich ponad stan, prawda?

Tak.

W lidze ten zespół był cały czas zaangażowany w walkę o utrzymanie. Cały czas osłabiany. Myśmy zrobili bardzo dobrą robotę, tyle że odeszli Zarandia, Janota i Vejinović. Wcześniej odchodzili Marcjanik czy Szwoch. Nie przychodzili w ich miejsce piłkarze tej samej klasy, a ambitne plany rosły. Tylko nie wiem na jakiej podstawie i na jakiej zasadzie.

Czuł pan wówczas, że zbierają się nad panem czarne chmury? Znów: to nie mogło się udać.

Byłem realistą i po utrzymaniu mówiłem, że po odejściu wspomnianej trójki straciliśmy 70% siły uderzeniowej. Nie można było twierdzić, że gramy o wyższe cele. Oczywiście świetnie by było, gdyby Arka mogła to robić – to jest fajne miasto, świetni kibice, porządni ludzie w klubie. Mam dobre wspomnienia. Natomiast plany i marzenia nie zostały poparte realistycznymi fundamentami. To się wymknęło spod kontroli i stało się tak, jak się stało.

Rozmawiał pan z właścicielami, że za planami muszą iść odpowiednie kroki, a nie tylko marzenia?

Bardzo często. Jednak ja zostałem zatrudniony, gdy prezesem był Wojtek Pertkiewicz. I dopóki Wojtek był prezesem, to rozmawialiśmy codziennie i nasze rozmowy chodziły po ziemi. Wiedzieliśmy, na co ten zespół stać. Tylko na utrzymanie. Nie ma co mamić kibiców planami sci-fi. Po utrzymaniu nie było ruchów transferów, dzięki którym moglibyśmy powiedzieć: Arka będzie silniejsza. My, utrzymując się właściwie w przedostatniej kolejce, graliśmy lepszym składem.

Ja mam Midaków za grabarzy tego klubu na poziomie Ekstraklasy. Pan też?

Byłem w klubie za krótko, żeby oceniać Włodka i Dominika Midaków, natomiast gdy przychodziłem, Arka była klubem wypłacalnym. To nie były duże pieniądze, ale jednak płacone na bieżąco. Wówczas nie mogłem powiedzieć, że coś się złego działo.

Tyle że później klub przestał być wypłacalny.

Tak. Ja też to odczułem, bo Arka mi przestała płacić. Dopiero teraz po zmianie właścicielskiej i kilku rozmowach z panem Jarkiem Kołakowskim, spisaliśmy porozumienie i mam nadzieję, że ta sytuacja się wyjaśni. Sportowo w lidze mieliśmy słaby początek, natomiast biorąc pod uwagę to, jakim składem dysponowaliśmy, można się było liczyć z tym, że nie będziemy straszyć tej ligi. Ale później zapunktowaliśmy, wygraliśmy z Górnikiem, na ŁKS-ie, zremisowaliśmy po dobrym meczu z Piastem. 31 sierpnia dotarł do drużyny Vejinović. Był to niespodziewany ruch, nie liczyłem się z tym, że on wróci, ale nie poszło mu w Alkmaar. Wrócił, ale nie wiem, czy jego powrót wzmocnił szatnię. Później się okazało, że przyszedł za olbrzymie pieniądze, o których tylko mogli marzyć inni zawodnicy. Posadzeni w pięciu czy sześciu na jednej ławce zarabiali tyle co jeden Marko. Zaczęły się tworzyć rysy w szatni. Ten zespół był za późno wzmacniany i nie tak jak trzeba. Czytałem dzisiaj wywiad z Irkiem Mamrotem i się z nim zgadzam, mówiłem to w maju: tej drużynie brakuje szybkości. Zawodników, którzy przyspieszyliby grę. Trudno było jednak takich ściągać. A po roku jest ta sama diagnoza. Tyle że Arka jest już w pierwszej lidze.

Być może Vejinović broniłby się z tą gażą, gdyby grał na poziomie z końcówki 18/19.

Ale nie grał. On wtedy przychodził do Arki w innej sytuacji – chciał się odbudować po urazie. Zrobił to doskonale i ciągnął zespół. A za drugim podejście Arka była jego ostatnim kołem ratunkowym. Nie miał gdzie grać. Podejrzewam, że wybrał Arkę tylko dlatego, bo dostał takie pieniądze. Nie ma co się dziwić: miasto mu się spodobało, zobaczył, że liga nie jest taka zła, ale jego dyspozycja nie była już taka jak sezon temu. Natomiast to nie jest tak, że to tylko jego wina. To byłoby uproszczenie sytuacji, która się nawarstwiała od pewnego czasu. Szatnia widziała, co się dzieje w klubie.

Jak objawiały się te rysy, które pan dostrzegł po przyjściu Vejinovicia?

Pewnych rzeczy się z szatni nie wynosi. Natomiast prawda jest taka, że byłem z chłopakami na co dzień i słyszałem różne wstawki, docinki, rozmowy po meczach… To mimo wszystko narastało.

Był podział na obcokrajowców i zawodników z Polski?

Wiadomo, że obcokrajowcy trzymali się bardziej ze sobą. Jednak zawsze się szuka podziałów, jak nie idzie. Gdy wiosną 18/19 nam szło, nikt o tym nie mówił.

Ale wtedy nie było Busuladzicia, Serrarensa, Vejinovicia, którzy zarabiali z pewnością więcej niż Zarandia, a to Gruzin grał lepiej.

No tak, reszta chłopaków wiedziała, że oni przyszli na zupełnie innych warunkach. Prawda jest też taka, że Fabian Serrarens nie była naszym pierwszym wyborem. Nie wyszło, tamci wybrali inne kluby i szukaliśmy innych rozwiązań. Kto się mógł spodziewać, że facet, który parę bramek w Eredivisie strzelił, który miał ich bardzo dużo na zapleczu, nie odpali? Liczyliśmy, że to będzie „to”, ale się nie udało. Azera Busuladzicia oglądałem parę razy. Przychodząc w kwietniu nie miałem możliwości robienia skautingu, sezon trwał, nie było wiadomo, gdzie będziemy grali. Oglądając go jednak na InStacie, liczyłem, że grając tak jak w Atromitosie da tej drużynie dużo. Przepadł. Ale wciąż uważam, że to dobry zawodnik.

Skoro pan naciskał na transfer, tak słyszałem, to mówimy o pańskim błędzie?

Oczywiście, że podpisuję się pod tym transferem. Grał w czołowym zespole ligi greckiej, więc może nie liczyłem, że będzie drugim Marko Vejinoviciem, ale że jakoś te wyrwę załatamy.

To jest defensywny pomocnik. Po co brać kogoś na taką pozycję za takie pieniądze? Nie lepiej poszukać w kraju?

Można było poszukać, ale o pieniądzach ja już nie decydowałem.

Gdyby pan usłyszał, ile ma zarabiać, jednak by pan stwierdził, że nie jest aż tyle wart?

Na pewno taka sugestia z mojej strony by była. Ale usłyszałem: okej, dogadaliśmy się, trzeba było dać trochę więcej, ale jest nasz. Potrzebowaliśmy też chłopaka z dobrej ligi, by pokazać, że Arka nie robi byle jakich transferów. Nie trafiliśmy. To się zdarza w piłce.

Arka była bardzo dziwnie budowana. Ściągnięto masę piłkarzy do środka pola, a zapomniano o skrzydłach.

Szukaliśmy piłkarzy na skrzydła, natomiast naszym pomysłem było zapełnienie jednego młodzieżowcem. Mieliśmy Młyńskiego, ściągnęliśmy Antonika, ogranego w drugiej lidze. Sądziliśmy, że ze swoimi parametrami tych dwóch da sobie radę. Ale Młyński złapał kontuzję, Antonik odbił się od ściany i powstał problem. Szukaliśmy dalej młodzieżowców: Wawszczyka, Stępnia, Łosia, jednak nie wypaliło. Na drugie skrzydło przyszedł Samanes, zagrał w jednym czy drugim sparingu, złapał kontuzję i tyle go widziałem na boisku.

Antonik to był pana pomysł?

Tak. Ale nie mówiłem, że on będzie podstawowym zawodnikiem. Braliśmy go jako alternatywę za Młyńskiego. Kontuzje Mateusza pokazały jednak, że nie wyglądało to tak, jak trzeba.

Pierwszy mecz Antonika był całkiem niezły.

Uważam, że miał też bardzo dobry mecz na Pogoni, kiedy miał piłkę meczową na nodze i Stipica mu wybronił. Gdyby trafił, kto wie, jakby to było.

Jakby miał bardzo dobry mecz to by strzelił.

Też prawda. Chłopak przyszedł z drugiej ligi, było to ryzyko, ale wcale nie było łatwo znaleźć młodzieżowca. Dawaliśmy szansę swoim, ale to nie był poziom Ekstraklasy.

Na zaciąg hiszpański miał pan jakiś wpływ?

Przeglądałem tych piłkarzy, sortowałem, ale oni byli podsyłani ze świetnymi referencjami od kogoś, kto jest obeznany na rynku hiszpańskim. Tak to niestety działało.

Odwieczny polski problem.

Tak. Przychodzą do Polski też dobrzy Hiszpanie, ale generalnie oni różnie się aklimatyzują. Nando to był wariacki ruch, ale też nie chłopak z trzeciej ligi, tylko drugiej i miał tam dużo występów. Kto liczył, że przyjedzie do polskiej ligi i nagle się okaże, że to jest tylko powiew zawodnika, którego gdzieś tam widzieliśmy?

Mało go widzieliście.

Mało. Sytuacja była ciężka. Ktoś chciał pokazać, że Arka będzie robić transfery.

Jaką miał pan relację z dyrektorami Żurowskim i Łukasiewiczem?

Normalną. Natomiast czy oni stali do końca za mną murem? Nie dam sobie ręki uciąć. Ona mi będzie jeszcze potrzebna.

Nie stali. Rozmawiałem z Łukasiewiczem po pańskim zwolnieniu i irytował mnie, mówiąc, że transfery potrzebują czasu, że klub potrzebuje czasu. Tylko dziwnym trafem jedynie trener nie potrzebował czasu.

Dlatego nie będę tego dalej komentował.

Został pan zwolniony za szybko?

Tak uważam. Zatrudniono mnie w kwietniu, Arka była w ciężkiej sytuacji. Szykowano ten klub do pierwszej ligi. Nie było załatwionego obozu, sparingpartnerów, bo wszyscy się bali, że będzie pierwsza liga. Jednak się utrzymaliśmy. Więc skoro wchodzi trener i utrzymuje zespół, to wypada mu dać trochę cierpliwości. Nawet jak początek sezonu był mało udany, ale trzeba było się z tym liczyć, to myślę, że nastąpiło to za wcześnie. Co lepsze, na parę dni przed moim zwolnieniem doszło do wizyty prezesa i właściciela w szatni. Mówili, że stoją murem za trenerem. Po czterech dniach zostałem zwolniony. Ale już wiedziałem, że coś się dzieje i ta wizyta mnie utwierdziła w tym przekonaniu.

Mam wrażenie, że został pan zatrudniony, by utrzymać zespół, ale potem już szukano pretekstu do zwolnienia.

Być może, ale ja rozmawiałem dość sporo z Włodkiem Midakiem i mieliśmy dobre relacje. Natomiast dookoła są doradcy, podpowiadacze i coś się musiało zmienić.

Pytanie więc, ile warte są takie dobre relacje.

Starałem się żyć ze wszystkimi jak normalny człowiek. Miałem dobre relacje z drużyną, sztabem, ludźmi w klubie. Wiele sobie zarzucać nie muszę. Z podniesioną głową odchodziłem z Gdyni i zawsze tam wrócę z uśmiechem na ustach.

Słyszałem jednak, że część piłkarzy narzekała na pana metody treningowe.

Takie głosy do mnie nie dochodziły. To mnie śmieszy. Najlepsza odpowiedzią będzie to, że Arkę prowadziło czterech trenerów, a zespół spadł. Wszystkie metody były złe?

Chodzi tu głównie o obcokrajowców.

Powinni się więc przy innych trenerach wznieść na wyżyny umiejętności, a to się im nie udało. Być może to nie trenerzy byli źli w Arce?

Ja się z tym zgadzam. No bo czy ten Serrarens, tak szczerze, on w ogóle potrafi grać w piłkę?

Tak. W pierwszych dniach po przyjściu robił duże wrażenie. W sparingu z Omonią Nikozja wyglądał bardzo dobrze, wydawało się, że mamy mocnego napastnika. Ale później było coraz gorzej. Z drugiej strony – był to chłopak, który przyszedł z innej kultury grania, trafił do drużyny, który nie operowała nie wiadomo jak piłką, bazowała na fizyce. Sytuacji nie było dużo, a te, które miał, nie wykorzystywał i może tego nie wytrzymał.

Znów to jest problem skautingu – piłkarz od technicznego grania idzie do drużyny od fizycznego grania.

Mam zdanie na temat skautingu w polskich klubach i to wcale nie wygląda tak różowo. W Arce mogłem liczyć praktycznie tylko na Janusza Kupcewicza. Jeździliśmy wspólnie na mecze po utrzymaniu, ale robiąc to, przygotowywaliśmy transfery tak naprawdę na zimę, bo było za późno. Ale tak, z Januszem można było porozmawiać i posłuchać jego opinii. On wie, o co chodzi. Poza tym jednak Arka nie ma żadnych skautów. O czym my więc mówimy?

Dyrektor Żurowski stwierdził, że Arka nie jest przygotowana do robienia transferów. To po tylu latach w lidze dość dziwne.

Z takie słowa ktoś powinien dyrektora Żurowskiego rozliczyć, bo to bije w klub i profesjonalizm. Wbrew pozorom Arka to fajne miejsce, tyle że pewne rzeczy są postawione na głowie.

Nie był pan zirytowany, że pan odpowiedział za wyniki, a dyrektorzy nie?

Zawsze tak jest, że jest wielu ojców sukcesu, a ojciec porażki jeden. Trener. To się nigdy nie zmieni. Miałem to wkalkulowane w momencie podpisywania umowy. Tyle że potem słyszałem różne opinie, wywiady. Były one śmieszne i żenujące.

Który najbardziej pana zażenował?

Usłyszałem parę dni po zwolnieniu, że nie zdołałem wykorzystać potencjału drużyny, bo on jest na pierwszą ósemkę. Po takich słowach na koniec sezonu ktoś powinien popełnić harakiri.

Łukasiewicz to powiedział, jeśli mnie pamięć nie myli.

Nie wiem, nie znam się…

Wspomniany Kupcewicz mówił też, że Arka jest słaba na bokach, raz, że na skrzydłach, ale dwa na bokach obrony. Zbozień z Marciniakiem mieli bardzo słaby sezon.

To są bardzo solidni i porządni chłopcy, ale apogeum najwyższego poziomu mają już za sobą. Myśmy sobie zdawali z tego sprawę, że nie będą lepiej grać w piłkę. Wiedzieliśmy, że będą grać na odpowiednim, wysokim poziomie, ale nie będzie nie wiadomo jakich skoków jakości. Szukaliśmy zmienników i dublerów, ale z kim zostałem na bokach w czerwcu, można było zobaczyć czytając kadrę.

Marciniak i Zbozień to nie był „odpowiedni i wysoki poziom” w tym sezonie.

Rzeczywiście początek mieli koszmarny, byli w dołku i cierpieliśmy na tym. Trzeba im było pomóc, dając zmienników, by w takiej sytuacji można było reagować. A myśmy nawet tego nie mogli zrobić i wystawialiśmy ich nawet wtedy, gdy wyglądali bardzo źle. Prosili się o ławkę, ale nie było takiej możliwości.

Po raz kolejny można powiedzieć, że zamiast ściągać tylu graczy do środka, trzeba było zadbać o boki.

Próbowaliśmy, ale niestety te plany spaliły na panewce.

Kto w największej mierze decydował o transferach?

Był przemiał zawodników. Docierały informacje, że warto kogoś obejrzeć, ale mając krótki okres przygotowawczy, trudno bym skupiał się na jeżdżeniu i oglądaniu. Ktoś powinien być za to odpowiedzialny. Ale to nie jest tak, że brakowało takiej osoby tylko wtedy, w Arce tak się sprawy mają od dwóch-trzech lat. Można było dać większe możliwości Januszowi Kupcewiczowi, bo to był świetny piłkarz i jest porządny człowiek. Zawsze się z jego zdaniem liczyłem. Był Michał Globisz, którego zupełnie nie wykorzystano w Arce. Ale teraz jest już za późno. Jest spadek, który mają na swoim koncie wszyscy, łącznie ze mną. Teraz trzeba wrócić do Ekstraklasy.

Z panem Arka by się utrzymała?

Trudno powiedzieć. Nie dane mi było spróbować, mimo że utrzymałem ją w trudniejszej sytuacji. Gdyby pomyślano, można było okazać więcej cierpliwości. Ale nie, były inne pomysły.

Chciano tak punktować, żeby po jesieni być tuż za górną ósemką.

Życie przyniosło swój scenariusz. Ja byłem realistą, Wojciech Pertkiewicz też. On miał rację, jeśli chodzi o sprawy finansowe, a ja, jeśli chodzi o sprawy sportowe. Natomiast nas już nie ma w klubie.

Miał pan oferty po odejściu z Arki?

Coś się działo, ale jestem w domu i odpoczywam.

Czyli nie były one satysfakcjonujące?

Czasem oferty przychodzą w takich momentach, że człowiek się zastanawia, czy to jest szczególnie uczciwe i etyczne, by akurat wtedy przejmować zespół.

Wyobrażam sobie, że czeka pan na poukładany klub, który panu zaufa. Tylko gdzie taki znaleźć?

Nie jest tak źle. Coraz więcej klubów wygląda lepiej, jeżeli chodzi o bazę i organizację. Nie wszyscy będą walczyć o mistrzostwo, ale nieraz nie jest to najważniejsze. Ważne, by spotkać fajnych ludzi, fajny zespół, mieć plan, realizować go.

I mieć zaufanie.

Tak jest. Patrzeć rano w lustro i widzieć swoja twarz.

Rozmawiał PAWEŁ PACZUL

 

Fot. FotoPyk

Paweł Paczul

Karierę brutalnie przerwał mu brak talentu. Złośliwi powiedzą, że talentu do dziennikarstwa też nie ma, ale złośliwości na bok. Liga Minus, Quiz, Weszłopolscy, tam możecie go słuchać i oglądać, na Weszlo.Com czytać. Polecamy wszystkie te formy aktywności, nawet oglądanie!

Opublikowane 15.07.2020 10:07 przez

Paweł Paczul

Weszło Extra
12.04.2021

“Cyberpunk 2077 jest wyłomem w wizerunku CD Projektu”

– W Polsce generalnie lubimy zamieniać pracę w grę. Lubimy realizm. Wielkie kosmiczne sagi, historie o super-żołnierzach – to jest domena takich krajów jak USA czy Australia. Nie mówię, że nie ma u nas miłośników science-fiction czy fantasty, ale polski gracz docenia gry z tych gatunków, o ile jest w nich choć odrobina brudu i […]
12.04.2021
Weszło Extra
09.04.2021

“Rywalizacja USA i Chin to mecz drużyn, które różnią się pod każdym względem”

– Kiedy dochodzimy do momentu – na przykład w związku z mistrzostwami świata w Katarze albo klękaniem przed meczami – gdy od sportowców zaczyna się oczekiwać politycznych deklaracji, to znaczy, że doszło do pomieszania pojęć. Wydaje mi się, że musimy coś z tym zrobić, inaczej sport jaki znamy po prostu ulegnie w tak wielkim stopniu […]
09.04.2021
Weszło Extra
08.04.2021

Piłkarze w walce z rakiem. Bądź jak Robben, nie bądź jak Hartson

Mohamed Abarhoun umarł dwa miesiące po tym, jak ogłosił, że wyzdrowiał. Stilian Petrow życie zawdzięcza żonie. Jonas Gutierrez musiał pożegnać się ze swoimi bujnymi czarnymi włosami. Sola Bambę najbardziej rozśmieszyła peruka żony Neila Warnocka. Eric Abidal wyglądał już jak trup. Francesco Acerbi uznał raka za karę i szansę na odkupienie. Germana Burgosa rak uczynił piłkarsko […]
08.04.2021
Weszło Extra
28.03.2021

13 dni królestwa. Jak czarujący oszust z Wilna został władcą Andory?

Z łatwością zdobywał serca arystokratek i milionerek, choć czasami nie było go stać nawet na kupno maślanej bułeczki. Suchą stopą przeszedł przed dwie wojny światowe, mimo że w trakcie obu znajdował się w centrum wydarzeń. Nie złamał go pobyt we francuskim i hiszpańskim więzieniu, nie złamała sowiecka, amerykańska i francuska niewola. Rozmachu w rozpychaniu się […]
28.03.2021
Weszło Extra
27.03.2021

Chcę tylko, by Hania nie była więźniem swojego ciała…

– Marzę, żeby Hania była samodzielna i mogła korzystać z życia. To tyle. Chcemy doprowadzić do tego, by nie była więźniem swojego ciała. O to walczymy, o tym marzymy – opowiada Adrian Błąd. Jego córka, Hania, wskutek komplikacji przy porodzie, ma poważne problemy neurologiczne. Zaburzenia ruchu, zaburzenia wzroku, zaburzenia mimiki twarzy. W rozmowie z nami […]
27.03.2021
Weszło Extra
20.03.2021

“Jeśli na Ziemi wylądowaliby kosmici, nie byłoby to dla mnie zaskoczeniem”

To nie jest klasyczny wywiad ze sportowcem. Właściwie nie pada w nim ani jedno zdanie o piłce nożnej. Martin Chudy, bramkarz Górnika Zabrze, pasjonuje się światem. Tak to nazwijmy. Sam tłumaczy, że kiedy się nakręci, nie da się zatrzymać jego słowotoku. Rozstrzał tematów, który poruszał w rozmowie z nami, jest wprost nieprawdopodobny. Osho, Bill Gates, […]
20.03.2021
Weszło
19.04.2021

Legia nie może zlekceważyć tego finiszu

Według Pawła Mogielnickiego z 90minut.pl Legia ma 98,2% szans na mistrzostwo. No bo rzeczywiście – trudno wierzyć, że pierwsze miejsce miałoby przypaść komuś innemu. Legia wypracowała sobie zaliczkę i teraz spokojnie może jej bronić. Natomiast ekipie, która chce potem przełamać pucharową niemoc, wypadałoby to robić z większym animuszem. Do drużyny Michniewicza można mieć pretensje za […]
19.04.2021
Weszło
19.04.2021

Czy Luka Zahović jest problemem Pogoni Szczecin?

Pogoń Szczecin problemów wewnętrznych na finiszu sezonu nie potrzebuje. Walczy o wicemistrzostwo Polski, może nawet z nadzieją, że Legia potknie się tuż przed metą. To nie jest scenariusz nieprawdopodobny. A skoro już mowa o scenariuszach, nie będzie wyciągnięta z kapelusza teoria, że Luka Zahović nie wygląda na integralną część zespołu “Portowców”. Ktoś zaraz powie, że […]
19.04.2021
Anglia
19.04.2021

Kronika zapowiedzianej śmierci. Zwolnienie Mourinho zaskakuje połowicznie

Jak ma się walić, to niech się wali cały świat. Nie będziemy się bawić w żadne rozmowy, będziemy się napieprzać. Najpierw Legia remisuje z Cracovią, później ogłaszają powstanie Superligi, a teraz Tottenham zwalnia Jose Mourinho. 11 godzin po tym, jak oficjalnie został jednym z klubów założycielskich nowych rozgrywek.  Pożegnanie się z Portugalczykiem szokuje jednak połowicznie. […]
19.04.2021
Stranieri
19.04.2021

Popisy bramkarzy, Krychowiak i Kownacki z golem i asystą | STRANIERI

Od czasu kontuzji Roberta Lewandowskiego liczba bramek strzelanych przez naszych stranierich trochę spadła, ale kilku kumpli z kadry pomaga nadrabiać straty. Miniony weekend był bardzo udany dla Grzegorza Krychowiaka i Dawida Kownackiego, którzy zaliczyli bramkę i asystę. Poza tym sporo ostatnich podań w wykonaniu Polaków w Serie B i popisy bramkarzy – łapcie raport stranieri! […]
19.04.2021
Prasówka
19.04.2021

PRASA. Do końca kwietnia decyzja w sprawie Świerczoka. Piast pobije rekord?

– Do końca kwietnia Piast Gliwice musi zdecydować, czy wykupi Jakuba Świerczoka z Łudogorca Razgrad. Jeżeli chce to zrobić, musi zapłacić milion euro, czyli ustanowić efektowny transferowy rekord w historii klubu. Świerczok – najlepszy napastnik Piasta i jeden z najlepszych w całej ekstraklasie – w tym sezonie gra tylko na zasadzie wypożyczenia, co i tak […]
19.04.2021
Weszło
19.04.2021

Superliga i superhajs. Jak ma wyglądać podział pieniędzy w Superlidze?

3,5 miliarda euro mają mieć do podziału kluby założycielskie Superligi. Za sam udział w fazie grupowej przykładowa Barcelona ma zgarnąć 180 milionów euro. Czyli o około 50 milionów euro więcej niż Bayern Monachium za triumf w zeszłorocznej Lidze Mistrzów. O jakich pieniądzach mówimy w kontekście Superligi? Oczywiście na dziś to dopiero plany Superligi i przecieki, […]
19.04.2021
Weszło
06.01.2021

25 najważniejszych polskich meczów minionej dekady

Dekadę można podsumować na różne sposoby, ale podstawowy wydaje się jeden: ten pod kątem meczów. W futbolu – mimo wszystko – wciąż chodzi o 90 minut na boisku, wszystko wokół to ważne, natomiast jednak dodatki. Dlatego wybraliśmy 25 najważniejszych polskich spotkań minionej dekady (więc nie tylko kadra i kluby, ale też stranieri). Wiadomo, trudno to […]
06.01.2021
Weszło Extra
10.10.2020

“Prezes Pajączek nie zna się na piłce. Widzew nie ma planu na budowę drużyny”

– To jest średni zespół pierwszoligowy, który w moim odczuciu nie ma długofalowego planu, jeśli chodzi o stronę sportową. Nie widzę koncepcji budowy drużyny o jakieś rzetelne argumenty. Wszyscy chcą, by Widzew wrócił do Ekstraklasy, ale nie ma na to planu – mówi Łukasz Masłowski, były dyrektor sportowy Widzewa Łódź i Wisły Płock. Rozmawiamy o […]
10.10.2020
Weszło
09.09.2020

Niech będę przestrogą dla młodych piłkarzy. Teraz żałuję, że nie pracowałem nad sobą

– Przyznam się, że nie doceniałem okresu, kiedy miałem zaszczyt występować w Ekstraklasie i trochę nad tym ubolewam. Żałuję. Cóż, prawo młodości – nie szanowałem tego, wkładałem zbyt mało pracy indywidualnej nad sobą, nad głową. Fajnie, gdybym był przestrogą dla młodych piłkarzy, którzy dostają szansę. Teraz wielu młodych ją ma. Niech doceniają to, co mają. […]
09.09.2020
Weszło Extra
15.07.2020

“O zwolnieniu z Arki dowiedziałem się z internetu”

– Zatrudniono mnie w kwietniu, Arka była w ciężkiej sytuacji. Szykowano ten klub do pierwszej ligi. Nie było załatwionego obozu, sparingpartnerów, bo wszyscy się bali, że będzie pierwsza liga. Jednak się utrzymaliśmy. Więc skoro wchodzi trener i utrzymuje zespół, to wypada mu dać trochę cierpliwości. Nawet jak początek sezonu był mało udany, ale trzeba było […]
15.07.2020
Liczba komentarzy: 15
Subscribe
Powiadom o
guest
15 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
enka
enka
9 miesięcy temu

Panie trenerze Zieliński. Jako kibic Arki przepraszam za działaczy Arki. Dla Pana na pewno wielki szacunek zawsze w Gdyni będzie.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
9 miesięcy temu

Eh te Midasy złote… Najgorsze jest to, że taki szczawik jak Dominik jest wyżej w klubie w hierarchii od poważ(a)nego trenera z dobrym ligowym CV, który już nie takie kluby trenował i nie z takimi rywalami się pojedynkował (jak Arka w ekstraklasie). I że może go pouczać bo wyssał wiedzę o piłce z portfela taty i gry Football Manager.
P.S. Brawa dla redaktora że w jednym z pytań nazwał Pan rzeczy po imieniu.

madmax
madmax
9 miesięcy temu

dwie rzeczy zdecydowały, że Arka jest tam gdzie jest:
1. zwolnienie Ojrzyńskiego – wtedy obrała kurs na I ligę
2. zwolnienie Zielińskiego – po nim wiedziałem, że Arka spadnie

komentator
komentator
9 miesięcy temu

Kurde, jaką on fajną pakę skroił w Cracovii z Covilo, Budzińskim, Dąbrowskim, Cetnarskim, Jendriskiem, Rakelsem. Specjalnie mecze Cracovii oglądałem, żeby zobaczyć jak sobie klepią.

kot Leszka
kot Leszka
9 miesięcy temu

to już nie z YouTuba tylko z Instata sie transfery robi…no,no.

madmax
madmax
9 miesięcy temu
Reply to  kot Leszka

hmm to jednak postęp co by tu nie mówić – instat bardziej wiarogodny niż youtub:)

kot Leszka
kot Leszka
9 miesięcy temu
Reply to  madmax

ja wolałbym jednak zobaczyc jak gosc “wchodzi po schodach” niz wyczytac ze robi 3 stopnie w sekunde 🙂

madmax
madmax
9 miesięcy temu
Reply to  kot Leszka

za szybki byś chciał tych zmian na lepsze, powolutku, krok po kroku:)
pozdrowienia

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
9 miesięcy temu

Tak to wyglądało.

tvpis3d856c.jpg
tvpis121ca2.jpg
tvpis32174f.jpg
Adam
Adam
9 miesięcy temu

Ile już takich rozmów tutaj przeczytałem.

Ben
Ben
9 miesięcy temu

Midasy kutasy

Leny79
Leny79
9 miesięcy temu

Panie Trenerze Jacku Zieliński, szczerze żałuje, że nie dano Panu szansy dłużej popracować. Wszystkiego dobrego dla Pana #ArkaRazem

JanuszP
JanuszP
9 miesięcy temu

Nietety w pewnym okresie Arka sie zamknela i niechciala posluchac glosu z zewnatrz……czasami chcialem tez dodac swoje”5groszy2 lecz nie bylo do KOGO.No cozT akie zycie nie kazdy klub musi byc potentatem w lidze,lecz Arka z takimi kibicami ,pieknym obiektem ,duza pomoca Prezydenta,powinna w niej byc. Kolego trenerze ,zycze spokoju,troche cierpliwisci a jezeli przyjdzie okazja z Ekstra,czy 1-szej ligi – brac .Wierze w kolegi warsztat i prosze tych mlodych wezcie sobie troche wody w usta.Ja gdy rozpoczynalem prace to do kilku moich kolegow zwracalem sie przez PAN mimo ,ze byla propozycja per TY,lecz a racji ich doswiadczenia umiejetnosci ,rad wolalem zachowac taka kolejnosc.Powodzenia Trenerzy i naprzod Arka..

Kuz
Kuz
9 miesięcy temu

Arka typowy przerost formy nad treścią, Szkoda Zielińskiego, na polskie warunki naprawdę solidny trener.

MPK
MPK
9 miesięcy temu

Łukasiewicz i Żurawski.. i jeszcze Włodarczyk za plecami – to im trzeba “dziękować”.
Przepraszam za nich jako Gdynianin Pani Jacku.. jest Pan świetnym Trenerem!

Suche Info
19.04.2021

Karl-Heinz Rummenigge szefem ECA. Bayern zostaje przy UEFA

 Karl-Heinz Rummenigge, prezes Bayernu, przejął rolę Agnelliego w ECA, podmiocie skupiającym europejskie kluby. Rummenigge ma też zająć miejsce Agnelliego w UEFA w komitecie wykonawczym. Obrazowo ujął to Stan Collymore, były gwiazdor angielskiej piłki. Collymore nazywa Rummenigge “nowym donem UEFATOWN”. To faktycznie ma swoje znaczenie. Bayern tym samym bardzo mocno opowiada się po stronie UEFA. Bayern, […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

UEFA chce wyrzucić kluby Superligi z trwającej Ligi Mistrzów!

Ależ to dynamiczny dzień, sytuacja z każdą godziną nabiera coraz to nowych wymiarów. Konflikt UEFA z założycielami Superligi tylko się zaostrza. W tym momencie mamy jednak taką sytuację, że niektórzy z założycieli mają rozdać ostatnie karty w trwającej Lidze Mistrzów, a potem skasować od UEFA tłusty czek. UEFA powiedziała więc: pas. W tym momencie, według […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Boniek: – Szykuje się III wojna światowa

Cały dzień w sprawie Superligi spływają kolejne opinie, w tym niektóre dość zdecydowane. Teraz stanowisko w temacie Superligi zajął też niedawno Zbigniew Boniek. Co powiedział prezes PZPN? Otóż zwracał uwagę na to, że futbol jest dla wszystkich. Boniek podważał też założenia Superligi, a więc to, że nie jest oparta na modelu sportowej rywalizacji – czyli […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Kibice Liverpoolu zdejmują flagi z Anfield w proteście przed Superligą

Z tego co czytamy, twórcy Superligi liczyli się z tym, że będzie mocna krytyka ich pomysłu. Ciekawe jednak, czy liczyli się z tym, że będzie tak mocna krytyka ze strony ich własnych kibiców. Najmocniej dotyczy to angielskich klubów, przynajmniej takie można odnieść wrażenie śledząc media społecznościowe. Fani Tottenhamu napisali chociażby o zdradzie. Teraz dość głośna […]
19.04.2021
Weszło
19.04.2021

Legia nie może zlekceważyć tego finiszu

Według Pawła Mogielnickiego z 90minut.pl Legia ma 98,2% szans na mistrzostwo. No bo rzeczywiście – trudno wierzyć, że pierwsze miejsce miałoby przypaść komuś innemu. Legia wypracowała sobie zaliczkę i teraz spokojnie może jej bronić. Natomiast ekipie, która chce potem przełamać pucharową niemoc, wypadałoby to robić z większym animuszem. Do drużyny Michniewicza można mieć pretensje za […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

FIFPRO o Superlidze. “Konieczna współpraca”

Kolejne stanowiska różnych istotnych podmiotów pojawiają się w sieci, tym razem głos zabrała FIFPRO, a więc podmiot reprezentujący piłkarzy. W oświadczeniu czytamy: “Ta decyzja zostawia piłkarzy i związki piłkarzy w poszczególnych krajach z wieloma pytaniami o wpływ tego ruchu na futbol, ale także na ich kariery. Futbol jest zbudowany na unikalnym społecznym i kulturowym dziedzictwie, […]
19.04.2021
Na zapleczu
19.04.2021

Nie tylko korupcja. Barwna historia HEKO Czermno

Promowanie miasta poprzez sport. Jeśli kiedyś w jakiejś dyskusji ktoś spróbuje was zagiąć pytaniem: “czy kluby piłkarskie mogą cokolwiek wypromować?”, odpowiedzcie: a kto słyszałby o Czermnie, gdyby nie HEKO? Chyba nikt. Bo o miejscowości, która według Wikipedii dekadę temu liczyła zaledwie 657 mieszkańców, głośniej zrobiło się tylko w ubiegłym roku, kiedy miejscowy proboszcz postanowił objawić […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Wymowny wpis Klicha. “Piłka stworzona przez biednych, skradziona przez bogatych”

Niewielu polskich piłkarzy wypowiada się na temat Superligi, bo też cóż – niewielu ona dotyczy. Ciekawiłoby nas zdanie Roberta Lewandowskiego, ale pewnie go nie usłyszymy. Musi więc na razie wystarczyć wpis Mateusza Klicha. Klichowi Superliga raczej nie grozi, natomiast w Anglii temat Superligi jest dzisiaj naprawdę tematem numer jeden. Sześć zbuntowanych klubów, reakcja Borisa Johnsona, […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Shearer: – Kluby Superligi chcą mieć ciastko i zjeść ciastko

Świat piłki bardzo mocno reaguje na decyzję o ogłoszeniu Superligi. Szczególnie w Anglii pojawia się sporo mocnych głosów ze strony byłych piłkarzy. Nie inaczej jest z legendą tamtejszego futbolu, Alanem Shearerem. Shearer, wieloletni reprezentant Anglii, superstrzelec między innymi Blackburn i Newcastle zagrzmiał: – Tych dwanaście klubów zrzuciło bombę na świat piłki nożnej. Premier League powinna […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Orban przeciwny Superlidze. “Najbogatsi nie mogą monopolizować piłki nożnej”

Viktor Orban to nie tylko prominentny polityk, ale też wielki fan futbolu. Dlatego nie dziwi, że i on zabrał głos w temacie powstającej Superligi.  Viktor Orban to o tyle istotny przykład, że dla niego węgierska piłka miała być jednym z kół zamachowych promocji Węgier. To odgórny plan, by poprzez piłkę nożną budować część dumy węgierskiej, […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Oficjalne stanowisko La Liga w temacie Superligi

La Liga wydała swoje stanowisko w temacie Superligi. Można się spodziewać krytyki pomysłu, pytanie: czy padają jakieś konkretne groźby wobec tych klubów? W oświadczeniu czytamy: “La Liga mocno sprzeciwia się propozycji europejskich rozgrywek dla elity, która atakuje pryncypia otwartej rywalizacji piłkarskiej, która sięga najgłębszych części europejskiego ekosystemu piłkarskiego”. Innymi słowy La Liga pokazuje: no tak, […]
19.04.2021
Weszło
19.04.2021

Czy Luka Zahović jest problemem Pogoni Szczecin?

Pogoń Szczecin problemów wewnętrznych na finiszu sezonu nie potrzebuje. Walczy o wicemistrzostwo Polski, może nawet z nadzieją, że Legia potknie się tuż przed metą. To nie jest scenariusz nieprawdopodobny. A skoro już mowa o scenariuszach, nie będzie wyciągnięta z kapelusza teoria, że Luka Zahović nie wygląda na integralną część zespołu “Portowców”. Ktoś zaraz powie, że […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

List do UEFA i FIFA. Superliga chce paktować

Według informacji, do jakich dotarła angielska prasa, Superliga jednak nie chce iść na zderzenie czołowe z FIFA i UEFA. Chciałby znaleźć sobie miejsce w ramach istniejących rozgrywek. Według informacji The Mirror, SuperLiga chce znaleźć płaszczyznę porozumienia z FIFA i UEFA. Czytamy o: – Koopoeracji i wsparciu dla nowych rozgrywek – Zmieszczeniu go w futbolowym ekosystemie […]
19.04.2021
Anglia
19.04.2021

Kronika zapowiedzianej śmierci. Zwolnienie Mourinho zaskakuje połowicznie

Jak ma się walić, to niech się wali cały świat. Nie będziemy się bawić w żadne rozmowy, będziemy się napieprzać. Najpierw Legia remisuje z Cracovią, później ogłaszają powstanie Superligi, a teraz Tottenham zwalnia Jose Mourinho. 11 godzin po tym, jak oficjalnie został jednym z klubów założycielskich nowych rozgrywek.  Pożegnanie się z Portugalczykiem szokuje jednak połowicznie. […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Reforma Ligi Mistrzów od 2024 roku

Dzień ogłaszania gruntownych zmian. Obok powstania Superligi, Liga Mistrzów ma w środę ogłosić szczegóły tych rozgrywek po reformie. Do informacji dotarł portal Meczyki.pl i ich dziennikarz: Tomasz Włodarczyk. Najważniejsze zmiany: – Liga Mistrzów będzie liczyć sobie 36 zespołów – WSZYSTKIE RYWALIZUJĄ W JEDNEJ GRUPIE – Grają dziesięć meczów w fazie ligowej – Drużyny dzielone na […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Groźby UEFA wobec klubów Superligi bezprawne?

Jedną z armat, jakie UEFA wytoczyły w kierunku Superligi, był zakaz gry piłkarzy tych klubów w rozgrywkach UEFA i FIFA (na razie te podmioty mówią jednym głosem). To o tyle istotne, że mówimy przecież o reprezentacjach. Możemy sobie wyobrazić głosy w niektórych krajach, gdy piłkarze z Superligi nie przyjeżdżają na kadrę. To byłaby już konkretna […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Borussia Dortmund nie dołączy do Superligi

Hans-Joachim Watzke potwierdził dzisiaj oficjalnie, że Borussia Dortmund dostała zaproszenie do Superligi, ale je odrzuciła. Tak czy siak, pokazuje to konkretne, intensywne rozmowy zakulisowe, które toczą się w tym momencie. Sytuacja jest dynamiczna, bo bardzo różne pogłoski słyszało się już choćby o RB Lipsk. Wcześniej mieli dołączyć, według najnowszych doniesień – niekoniecznie. Borussia natomiast uargumentowała […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Mourinho zwolniony z Tottenhamu!

Jose Mourinho został zwolniony z Tottenhamu. To już kolejna trenerska porażka The Special One. Chyba w tym momencie wypada na dobre z grona trenerów, którzy mogą obejmować kluby marzące o ścisłym europejskim topie. Gdzieś teraz Jose będzie szukał miejsca, gdzie może się odbić. Albo, kto wie, reprezentacja? Mourinho pracował w klubie od 20 listopada 2019 […]
19.04.2021