post Damian Smyk

Opublikowane 12.07.2020 09:02 przez

Damian Smyk

Jorge Masvidal chciał oszukać wszelkie możliwe systemy przygotowywania się do starcia w MMA. Do zestawienia walki wieczoru wskoczył tydzień przed terminem. Musiał błyskawicznie przygotować wagę, zejść o 20 funtów w ciągu sześciu dni. Czekał go lot ze Stanów Zjednoczonych do Abu Dhabi, seria testów na koronawirusa, błyskawiczna seria treningów na otrzaskanie się ze stylem walki rywala. „Gamebred” zrobił tyle, ile mógł. Ale na Kamaru Usmana to było za mało. UFC 251 podtrzymało dominację Nigeryjczyka w wadze półśredniej. Z Abu Dhabi do domu z pasami mistrzowskimi wracają też Petr Yan oraz Aleksander Volkanovski. 

Organizacja UFC od miesięcy próbuje grać na nosie koronawirusowi. Jako pierwsi na świecie przeprowadzili zawody MMA w erze pandemii, a Dana White z dumą opisywał, jak to są doskonale przygotowani organizacyjnie są do tych wielkich imprez. Ale testów oszukać się nie da. Już na poprzednich galach i tzw. fight-nightach zdarzało się, że któryś z zawodników wysypywał się z zestawienia, bo test wykazywał pozytywny wynik na obecność wirusa. Ale kto mógł się spodziewać, że Covid-19 wyłączy z rywalizacji zawodnika z walki wieczoru?

A to dotknęło właśnie Gilberta Burnsa ledwie tydzień przed zaplanowaną walką z Kamarą Usmanem. To starcie miało być ozdobą wyjątkowego UFC 251. Dlaczego „wyjątkowego”? Bo ziściły się wreszcie marzenia Dany White’a o tym, by zorganizować galę na prywatnej wyspie na Bliskim Wschodzie. Szef UFC co jakiś czas puszczał oko, że jest już coraz bliżej stworzenia show właśnie w takich warunkach, ale wreszcie dopiął swego. A tu dosłownie w przededniu wylotu zawodników do Abu Dhabi okazało się, że Burns nigdy nie poleci. Całą promocja walki Usman-Burns poszła na przepalenie w kominku.

Szybkie zastępstwo, równie szybka podwyżka

Czasu na narzekanie nie było – trzeba było zakontraktować zastępcę. I znaleziono go tam, gdzie jeszcze jakiś czas temu nikt się nie spodziewał. Jorge Masvidal był przecież skłócony z szefem UFC, bo otwarcie mówił o tym, że jego kontrakt z organizacją jest zbyt niski. Spór o kasę trwał, obie strony twardo obstawały przy swoich propozycjach. White musiał jednak zmięknąć, gdy znalazł się w nowej rzeczywistości – z pustymi narożnikiem przy gali wieczoru. Masvidal będący na fali po spektakularnym nokaucie na Benie Askrenie (najszybszy nokaut w historii UFC) i rozbiciu Nate Diaza wydawał się jedyną opcją do zastąpienia Burnsa w tym zestawieniu.

I udało się. Amerykanin dostał podwyżkę i niespodziewaną szansę w walce o tytuł wagi półśredniej. Błyskawicznie zrzucił wagę, dotarł na wyspę i stanął do walki z dominatorem tej kategorii. I tak jak Usman dominuje od pięciu lat każdego rywala w UFC, tak i w niedzielę rano nie dał szans Masvidalowi.

Możemy się oczywiście zastanawiać – co by było, gdyby „Gamebred” przeszedł normalny okres przygotowania się do walki, miał czas na dostosowanie się do stylu Usmana, nie musiał tak szybko zbijać wagi? Ale wciąż wydaje się, że wywodzący się z walki ulicznych Masvidal nie ma po prostu podjazdu do Nigeryjczyka. Ten pozwolił się jeszcze wyszumieć rywalowi w pierwszej rundzie, ale przez kolejne 20 minut w oktagonie nie pozostawił wątpliwości, że to on jest najlepszym zawodnikiem wagi półśredniej. Przygniatająca różnica w kontroli w parterze i klinczu, pięć obaleń, przewaga w wyprowadzonych ciosach. Oczywiście to nie była spektakularna jatka, a bardziej klinczowo-parterowe siłowanie i było widać po szefie UFC przy dekoracji zwycięzcy, że spodziewał się boju przyjemniejszego dla oka.

Dla Usmana była to druga udana obrona pasa mistrzowskiego, a Nigeryjczyk kontynuuje swój zwycięski marsz przez UFC od 2015 roku.

Brutalny Yan, kontrowersyjny werdykt Volkanovski-Holloway

O ile krwi zabrakło nam w walce wieczoru, o tyle fani krwawego lania musieli być usatysfakcjonowani po walce o pas wagi koguciej. Petr Yan (lub – jak kto woli – Piotr Jan) rozbił w piątej rundzie Jose Aldo brutalnymi ciosami w piątej rundzie. Wydaje się, że sędzia bardzo późno zareagował na to, jak Rosjanin w ostatniej odsłonie tego pojedynku dopadł do legendy UFC i przez kilkadziesiąt sekund okładał go pięściami w parterze. Właściwie można byłoby tu podrzucić ten znany obrazek z Simpsonów z podpisem „stop, stop, he’s already dead!”.

Pas wagi piórkowej pozostał w rękach Alexandra Volkanovskiego, choć podejrzewamy, że słuszność tego werdyktu jeszcze długo będzie poddawana pod wątpliwość. Pięciorundowy bój był niezwykle wyrównany i nie dziwimy się, że Max Holloway nie mógł pogodzić się z decyzją sędziów. Nawet oni byli podzieleni w punktowaniu tego starcia, ale ostatecznie Burce Buffer odczytał wynik 48-47, 47-48, 48-47 dla Volkanovskiego.

Choć jeszcze kilka lat temu nie wyobrażaliśmy sobie, że starcie Namajunas-Andrade będzie pozbawione stawki mistrzowskiej, to jednak dziś Amerykanka z Brazylijką stoczyły walkę o to, która z nich w przyszłości spróbuje odebrać pas Weili Zhang. Namajunas walczyła niezwykle inteligentnie i choć kończyła walkę z mocno zapuchniętym lewym okiem i rozbitym nosem, to ona zasłużyła na zwycięstwo. Kontrola dystansu przełożyła się na przewagę w ciosach, a przewaga w ciosach na wygraną po niejednogłośnej decyzji. Namajunas wraca na zwycięski szlak po tym, jak ponad rok temu właśnie Andrade pozbawiła jej pasa mistrzowskiej po efektownym nokaucie przez brutalny rzut.

Tybura znów wygrywa, Czech wjeżdża od UFC z buta

Co poza tym? W pierwszym pojedynku karty głównej Amanda Ribas w zaledwie dwie minuty zakończyła starcie z Paige VanZant. Szybkie sprowadzenie do parteru, piękna balacha i było po zawodach. Karta wstępna stała z kolei pod znakiem kopania się po jajach. I piszemy to bez cienia szydery – niemal co drugie starcie sędziowie musieli wstrzymywać zawody po zabronionych kopach w krocze.

Z informacji istotnych dla polskich fanów – Marcin Tybura wygrał drugą walkę z rzędu w UFC. Polak prowadził dość nudną, acz skuteczną rywalizację z Maximem Grishinem. Dwie rundy dominacji w klinczu oraz skuteczne obalenie i kontrola w parterze w trzeciej rundzie pozwoliły mu na poprawienie swojego bilansu w UFC do 6-5. Spektakularny debiut w organizacji zaliczył z kolei Jiri Prochazka. O potencjale Czecha sporo było słychać już przed tą walką (bilans w MMA – 30 walk, 26 zwycięstw, 23 przez nokaut), ale dopiero zobaczenie go na własne oczy w oktagonie powiedziało nam z jakim gościem mamy do czynienia. Luzak, showman, ale i piekielnie skuteczny bokser, który w drugiej rundzie paskudnie silnym sierpowym zwalił z nóg Volkana Oezdemira. Po walce Czech otwarcie mówił o tym, że jego misją w UFC jest walka o tytuł i tylko to go interesuje w kolejnych latach.

Wyniki karty głównej:

  • Kamaru Usman – Jorge Mavidal (przez jednogłośną decyzję)
  • Alexander Volkanovski – Max Holloway (przez niejednogłośną decyzję)
  • Petr Yan – Jose Aldo (przez TKO w 5. rundzie)
  • Rose Namajunas – Jessica Andrade (przez niejednogłośną decyzję)
  • Amanda Ribas – Paige VanZant (przez poddanie w 1. rundzie)

fot. NewsPix

Opublikowane 12.07.2020 09:02 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 2
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
leniuch
leniuch

Kogo to obchodzi?

stachu
stachu

Kto to ogląda, tego ja nie szanuję!

Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Kamil Glik wraca do Serie A. Benevento z ambicjami na coś więcej niż utrzymanie

Cztery pełne sezony we Francji. 167 występów pod herbem Monaco. Mistrzostwo kraju i trafienie do jedenastki dekady klubu z księstwa. I wreszcie nadszedł czas, by powiedzieć „dziękuję”. Kamil Glik odchodzi z Monaco i wraca do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z beniaminkiem Serie A – Benevento. Tym razem ekipa „Czarownic” nie chce jak meteoryt przelecieć przez […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Koronawirus decyduje o tym, z kim Legia zmierzy się w eliminacjach

Potencjalni rywale Legii w I rundzie eliminacji do LM jeszcze nie zagrali swojego meczu, a już dowiedzieliśmy się, z kim  zmierzy się polska drużyna. Podopieczni Vukovicia unikną starcia z zawsze mocną Dritą Gnjilane. W zasadzie formalnością jest, że wynik meczu rozstrzygnie koronawirus. Obie ekipy miały wyjść na boisko jeszcze dzisiaj. Dwie godziny przed meczem UEFA […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Śląsk reaguje na głupotę. I brawo!

Trochę zżymaliśmy się w ostatnich dniach na zachowanie klubów, które lekko zgłupiały w związku z koronawirusem. Były proste błędy ludzkie, był brak zdrowego rozsądku, były braki w kompetencjach. Ale skoro krytykujemy, to warto też pochwalić, bo nie wszyscy temat mają w nosie. Śląsk Wroclaw bardzo poważnie podszedł do naszych wczorajszych doniesień i odsunął od treningów […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Odejście Jóźwiaka – nie „czy”, a „kiedy”. Co z Sykorą, Moderem i Klupsiem?

Dziwne są to tygodnie dla fanów Lecha Poznań. Z jednej strony – do klubu przyszło już czterech piłkarzy, dwóch z nich jest naprawdę obiecujących. Ale z drugiej strony – wątpliwości kibiców budzi fakt, że za żadnego Kolejorz nie musiał płacić. Kasa w kontekście poznaniaków jest dość ważna, bo jest kluczowym czynnikiem wpływającym dla to, że […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Michniewicz: Niektórzy w wieku Kapustki marzą o wyjeździe, on już wraca z bagażem doświadczeń

– U nas graliśmy w ustawieniu bez skrzydłowych, 4-3-1-2, grał jednego ze środkowych pomocników, czasem dziesiątkę, pod napastnikami. Grywał też jako skrzydłowy, ale ja bym go widział w środku. Ma świetny przegląd pola, bardzo dużo widzi, swobodnie operuje piłką, fajnie się z piłką w tłoku obraca. U trenera Nawałki grał na skrzydle, ale chyba trochę […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Zmęczeni średniactwem. Pogoń chce czegoś więcej

Pogoń Szczecin to niechlubny fenomen. Mają siódme miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy, przed Widzewem Łódź, Śląskiem Wrocław, Cracovią. Rozegrali w elicie aż czterdzieści osiem sezonów. Od lat sześćdziesiątych może z przerwami, ale w każdej dekadzie zaznaczając swoją obecność w polskiej piłce. Przy tym NIGDY NIC nie wygrali na najwyższym szczeblu. Tyle lat, ani jednego […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Tworek: Nie możemy być jak ćmy, które parzą się lecąc do światła

Warta Poznań awansowała do Ekstraklasy jako zespół… braku wiary. Braku wiary z zewnątrz. Celem Warty przed startem sezonu absolutnie nie był awans, a przed decydującymi barażami eksperci rzadko kiedy stawiali na piłkarzy trenera Piotra Tworka. Mimo że to oni przystępowali do nich jako trzecia siła pierwszej ligi. Wiary za to nie brakowało w zespole. I […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

COVID-19 także w pierwszej lidze. Sandecja Nowy Sącz już w izolacji

Wygląda na to, że koronawirus w polskiej piłce rozsiadł się wygodnie w fotelu i zapina pasy. Po serii zachorowań w Ekstraklasie, która dotknęła już czterech klubów – a nawet pięciu, bo zakażenie, choć dzięki ostrożności klubu w mniejszym stopniu, dotknęło także Górnika Zabrze – przyszedł czas na jej zaplecze. Pierwszoligowcy zgodnie z zaleceniami Komisji Medycznej […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Sytuacja niecodzienna: mistrz porządnie dozbrojony

Artur Boruc z AFC Bournemouth. Bartosz Kapustka z Leicester City. Josip Juranović z Hajduka Split. Dwaj solidni ligowcy, Filip Mladenović z Lechii Gdańsk i Rafael Lopes z Cracovii. A to wszystko przy bardzo nieznacznych, może nawet symbolicznych osłabieniach – bo jeśli chodzi o kluczowych piłkarzy, sprzedany został jedynie Radosław Majecki. Legia Warszawa w tym okienku […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Piłkarz totalny. O pierwszym sezonie Ronaldo w Interze

Inter chce wygrywać Scudetto i Ligę Mistrzów, ale w starym odpowiedniku Ligi Europy, Pucharze UEFA, też ma zacne tradycje. W latach dziewięćdziesiątych wygrywał go trzykrotnie, ostatni raz z Ronaldo w składzie. Ronaldo, który był wówczas zdecydowanie najlepszym piłkarzem na świecie, Ronaldo, który przenosząc się do Nerazzurri drugi raz bił transferowy rekord świata, Ronaldo, nie tylko […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Polski mecz nie był tylko sloganem. Szymański i Augustyniak wchodzą z buta w sezon w Rosji

Takie rozpoczęcia sezonu to my lubimy. Pierwsza kolejka ligi rosyjskiej jeszcze się nie skończyła, a Sebastian Szymański już zdołał wyrównać swój wynik w klasyfikacji kanadyjskiej z poprzedniego sezonu. Jak do tego doszło? Otóż mecz Dynama Moskwa z Uralem Jekaterynburg okazał się „polski” nie tylko ze względu na samą obecność na murawie naszych graczy. Szymański, a […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Czwarty polski klub z koronawirusem. Tym razem Pogoń Szczecin

Start rozgrywek Ekstraklasy coraz bliżej, a tymczasem występują coraz większe komplikacje. Właśnie okazało się, że mamy czwarty przypadek koronawirusa w polskim klubie. Gdzie tym razem? W zachodnio-pomorskim, czyli w szczecińskiej Pogoni. Zakażony jest jeden, ale to wystarczyło, żeby drużyna została skierowana na kwarantannę. O sprawie poinformował sam klub, który opublikował na swojej stronie komunikat. Dowiadujemy […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Król strzelców II ligi zagra szczebel wyżej? Dwa kluby zainteresowane Michałem Bednarskim

Na polskim rynku transferowym nic się nie zmienia – większość klubów szuka napastnika, więc ci, którzy strzelają sporo, mają rozgrzany telefon. Tak też jest w przypadku Michała Bednarskiego, który w poprzednim sezonie został królem strzelców drugiej ligi w barwach Górnika Polkowice. Wiele wskazuje na to, że zawodnik ostatecznie trafi na zaplecze Ekstraklasy. W najwyższej lidze […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

„Legia chciała ukryć zarażenie i twierdziła, że wszyscy są zdrowi”

– Mieliśmy przypadek pozytywnego testu na obecność koronawirusa, ktoś chciał to ukryć i grać, bo twierdzi, że wszyscy są zdrowi. Są procedury, które jasno mówią, jak trzeba funkcjonować, kiedy ktoś jest chory. Nasz Zespół Medyczny wysłał do klubów dokładne wytyczne. Każdy odpowiedzialny i mądry klub zrobił piłkarzom, trenerom i pracownikom badania przed pierwszym treningiem. W […]
11.08.2020