post Avatar

Opublikowane 05.07.2020 16:32 przez

redakcja

Gdyby ten mecz odbywał się w Polsce, a nie w Hiszpanii, to komentatorzy pewnie trąbiliby na prawo i lewo, że wolne tempo spotkania determinuje wysoka temperatura. Takie typowe pierdu-pierdu na wytłumaczenie. Ale to  La Liga, tutaj nikt w ten sposób się nie tłumaczy. Po prostu spotkanie Athleticu Bilbao z Realem Madryt przypominało zawody urządzone przez muchy w smole. Brakowało dynamiki, przyspieszeń, błyskotliwości. Ale Real wygrał po karnym i poczynił kolejny duży krok w stronę mistrzostwa. 

Sztuka niekąsania

Inaki Williams. Fajny piłkarz. Niemłody już, ale zwinny, szybki, dobrze czujący się z piłką. Problem w tym, że trudno pokładać w nim nadzieje na wielkie zdobycze strzeleckie. Napastnik gospodarzy przez cały mecz wyglądał, jakby bardzo, ale to bardzo chciał pokonać Courtoisa, ale kompletnie nie mógł. Miał trzy niezłe szanse. Raz nie trzymał linii spalonego, a nawet, jakby sędzia nie odgwizdał ofsajdu, to nic by z tego nie było, bo jego strzał zablokował Marcelo. Drugi raz w doskonałej sytuacji huknął nad bramką, a za trzecim razem przegonił go Militao.

Dużo lepiej wyglądał Raul Garcia, który wykorzystywał nieporadność Daniego Carvajala i nieustannie stwarzał zagrożenie pod bramką Realu. Tym bardziej, że to gość, który potrafi i kiwnąć, i podać, i strzelić z główki. Inna sprawa, że Courtois jest ostatnio doskonale dysponowany i żadne podrygi drużyn rywali nie robią mu wielkiej różnicy. Nie inaczej było tym razem. A to pewnie wyłapane dośrodkowanie, a to dobre wyjście, a to mądre wybicie, a to przemyślana asekuracja. W końcu gość gra na miarę oczekiwań.

Po stronie Realu trudno było doszukiwać się innych pozytywów.

Przebłyski miał Marco Asensio. Hiszpan stwarzał największe zagrożenie pod bramką Unaia Simona. Po jego wolnym Królewscy powinni wyjść na prowadzenie, ale niefrasobliwie zachował się duet Carvajal-Benzema, a nawet jeśli nie, to chociaż po jego świetnym dośrodkowaniu, które brawurowo zmarnował Rodrygo. Poza tymi pojedynczymi momentami nie działo się za wiele.

Dlaczego? Ano dlatego, że drugiej linii Realu brakowało mocy i energii.

Najlepiej wyglądał Modrić, ale z jego poczynań nic konkretnego nie wynikało, no dobra, może oprócz jednego strzału, który bez problemu wyłapał Simon, ale to tylko dlatego, że Valverde i Casemiro prześcigali się w niedokładnościach i przeciętności. I kiedy już wydawało się, że mecz w Kraju Basków skończy się remisem, do głosu doszedł Marcelo, który widowiskowo przewrócił się w polu karnym. Brazylijczyk rozgrywał bardzo słabe (niepierwszy w tym sezonie i pewnie nieostatni) spotkanie, ale tutaj zwęszył doskonałą sytuację na zaplusowanie w oczach madryckiej społeczności.

Ten jeden podyktowany karny i ten jeden niepodyktowany

Początkowo cisza. Brak gwizdka. Sędzia pokazuje, żeby grać dalej. Ale zaraz klasyczny scenariusz – przerwa, weryfikacja VAR, kontakt, jednak karny. Podchodzi Ramos, a on się z jedenastego metra nie myli i tym razem nie było inaczej. To jego dwudziesty kolejny strzelony karny. Specjalista. Dziesiąta bramka w sezonie. Najwięcej w karierze. Robi wrażenie.

Tylko że zaraz…

No właśnie, to pole karne Realu i starcie Ramosa z Garcią. Czy tu powinien być karny? Zobaczcie sami.

Decyzja o jedenastce dla Bilbao, jak najbardziej by się obroniła, ale sędzia nie skorzystał z weryfikacji VAR. Pod koniec meczu Real się jeszcze trochę rozkręcił, fajną dwójkową akcję przeprowadzili Benzema z Kroosem, ale nic się już nie zmieniło. Skończyło się 1:0. Znowu. Już trzeci mecz z rzędu Królewscy wygrywają w tym wymiarze. I abstrahując od wszelkich kontrowersji: Real ma jeden mecz więcej rozegrany od Barcelony, siedem punktów przewagi, cztery spotkania do końca. Mistrzostwo bliżej, coraz bliżej.

Athletic Bilbao 0:1 Real Madryt

Ramos 73′ z karnego

Fot. Newspix

Opublikowane 05.07.2020 16:32 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 13
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kastor
Kastor

Pistanowskiego aż zapiekło.

Thiaguinho
Thiaguinho

Twojom starom codziennie piecze

AFasf
AFasf

Twoją dymają menele

Thiaguinho
Thiaguinho

Pff… Realik jak zwykle ciagniety za uszy przez sedziego, zawsze jak zdobywaja pucharyvto pozostaje atmosfera skandalu i kontrowersji

Kapitan Jastrząb
Kapitan Jastrząb

Najsłabszy mistrz Hiszpanii od lat, bez względu czy wygra go Real czy Barcelona

Waldek13
Waldek13

„Marcelo (..) zwęszył doskonałą sytuację na zaplusowanie”?????????? Redakcjo kochana, litości, trudno o bardziej ewidentnego karnego. Reszty nie widziałem, więc nie komentuję

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Czytanie relacji z meczów Realu publikowanych na weszło, jest jak oglądanie w Wiadomościach TVP relacji z kampanii wyborczej Trzaskowskiego.

Tetek
Tetek

Przecież ewidentnie widać że Raul Garcia był na spalonym w momencie niezagrania piłki.

Aerth
Aerth

Weszło, przecież według waszej własnej interpretacji karnego dla Bilbao nie ma, bo obrońca Realu stempla zrobić nie chciał

kasztan
kasztan

Pierwsza sytuacja jasna jak słońce, stempel w walce o piłkę – faul.
druga sytuacja – zawodnik cofa się nadeptując przeciwnika który stoi za nim, czy to jest dla was faul? bez jaj, co innego gdyby w niego wbiegł, wtedy 100% karny. Przez ten skowyt przegrywających piłkarzy, media będą zwracać uwagę i wyolbrzymiać absolutnie każdą sytuację na boisku, i tę kontrowersyjną i tę klarowną. Madryt się wlecze ale mistrzostwo coraz bliżej.

Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.

UStawione mistrzostwo.

Marek
Marek

Sorry ale ta liga to komedia ,jestem maniakiem zespołu Valencia i jeśli ona przegrywa to tylko na własne życzenie.To jak sędziowie drukują mecze Realu to się w pale nie mieści!!!! La Liga powinna nazywać się Real +przystawki,z każdą sytuacją sporną sędziowie decydują na korzyść Realu ,kondon Ramos przynajmniej w co 3 meczu powinien wypieprzac na trybuny,spalone z dupy,anulowane gole dla przeciwników nóż w kieszeni to za mało .Kiedyś Hiszpanów chciało się oglądać,nadal jest przyjemnie ich futbol oglądać ale jeśli robi się tu mały madrycki kurwidolek no to sorry ale brak słów.Gdyby Athletic walczył o utrzymanie to naprawdę mógłby się wkurwic

Michael
Michael

Zesrałeś się pizdusiu? Karma wraca kurwiszonie, pamiętasz GD na cn? Też karnych nie było? :d

Weszło
02.12.2020

Maradona, magazyny ligowe i magazyn Ligi Mistrzów. Czwartek w Weszlo.FM

W czwartek w Dwójce bez sternika przywitają was Kamil Gapiński i Monika Wądołowska. Temat poranka zdominuje Liga Mistrzów, nowy trener w Wiśle Kraków, a także wizyta Iwony Niedźwiedź w naszym studiu z okazji rozpoczynających się Mistrzostw Europy kobiet w piłce ręcznej. Monika i Kamil będą z wami do 10! Po poranku stery radia przejmie Dariusz […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Peter Hyballa nowym trenerem Wisły Kraków

Pięć krajów w CV – od Namibii po Słowację. Kilkanaście klubów w karierze, od młodzieżówki Bayeru Leverkusen po DAC Dunajską Stredę. Peter Hyballa na pewno widział w świecie piłkarskim wiele. Pytanie, jak to doświadczenie będzie się miało do Ekstraklasy, gdzie trenerzy z pięknymi życiorysami nie zawsze mają drogę usłaną różami. Jedno jest pewne: Wisła Kraków […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Karne śmiechu Stali dają awans Piastowi

Nie podejrzewamy mielczan o to, żeby im obrzydł Puchar Polski. Ale gdybyśmy podejrzewali, zarówno karny Maka w okolice orbity Marsa, a także Gliwa jako piąty strzelec (!) podający pod nogi Placha, byliby argumentami pod paliwo teorii spiskowej. Tej jednak kuć nie zamierzamy: ten mecz był dokładnie tym, czego spodziewać się po pucharowym meczu Stali Mielec […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

To była definicja ligowego paździerzu

Można narobić na środek dywanu, wystawić go w galerii, dorobić głęboki przekaz i nazwać sztuką. Są dziś ludzie, którzy potraktują taką deklarację całkiem poważnie i nawet zapłacą jakieś pieniądze, żeby to wspaniałe dzieło oglądać. A może nawet ktoś je kupi i wstawi sobie do salonu. Można też zagrać jak dziś Wisła Płock z Pogonią Szczecin […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Lech ściąga Szweda. Karlstroem jednak nie zastąpi Modera

Jesper Karlstroem podpisał właśnie kontrakt z Lechem, który wejdzie w życie 1 stycznia. Kolejorz – z tego co słyszymy – zapłacił za Szweda około 700 tysięcy euro, a w grę wchodzą jeszcze potencjalne bonusy. Teoretycznie Karlstroem zastąpi zimą Jakuba Modera, który najprawdopodobniej trafi już na stałe do Brighton, ale to pomocnik zdecydowanie bardziej defensywy. Bardziej […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Geniusz życia. Sekret niezwykłości Edinsona Cavaniego

Ma na koncie miliony, a do rodzinnej miejscowości w departamencie Salto tłukł się kilka godzin w zatłoczonym busie w środku zimy. Ścina trawę z kosą w ręku. Strzyże owce. Po nocach chodzi z ojcem na polowania. Pasjonuje się rolnictwem. Studiuje agronomię. Spędza godziny na łowieniu ryb. Ćwiczy balet. Czyta Biblię. Piłkarzem jest świetnym, prawdopodobnie jednym […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Rybus z Łowicza, który nie stał się ligowym dżemem | KOPALNIE TALENTÓW

Nie będzie chyba specjalnie naciąganą teza, według której Maciej Rybus jest jednym z najbardziej niedocenianych reprezentantów Polski. Gdy widzi się Rybusa w składzie kadry, jego obecność jest przyjmowana raczej z rezerwą. Może gdzieś w okolicach 2008 roku, gdy „straszyliśmy” Żurawskim w Larisie, czy Golańskim ze Steauy, byłoby inaczej, ale dziś w erze Juventusów i Bayernów, […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Bartosz Kapustka wreszcie daje sygnały, że może odpalić

Gdy Bartosz Kapustka wracał do Legii, wątpliwości było sporo. Powracał do ESA ewidentnie na tarczy, na odbudowę, a w Legii nigdy tego czasu na odbudowę piłkarzy wiele nie ma, trzeba ciągle robić wynik. Gdyby patrzeć po marce, to jasne, w Polsce wciąż ją miał. Ale gdyby spojrzeć na pozycję w klubie, to za nim były […]
02.12.2020
Włochy
02.12.2020

Gianni Agnelli – ostatni król Włoch

Gianni Agnelli, swego czasu najbogatszy i najpotężniejszy człowiek we Włoszech, był uzależniony od adrenaliny. Nieustannie kusił los, mawiając: – Są różne sposoby, by umrzeć. Śmierć w wypadku nie wydaje mi się wcale najgorsza. Uwielbiał wyskakiwać ze swojego prywatnego śmigłowca wprost do morza, szokując tłumy gapiów. Po stokach narciarskich śmigał w takim tempie, jak gdyby był […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Szachtior Soligorsk mistrzem Białorusi. „Wielkie BATE się skończyło”

Zielona piłkarska wyspa w erze koronawirusa, futbol w cieniu antyrządowych protestów i kolejne zaskakujące rozstrzygnięcia na mecie rozgrywek – sezon 2020 w białoruskiej ekstraklasie będzie z pewnością jednym z najbardziej pamiętnych. Po piętnastu latach po tytuł sięgnął Szachtior Soligorsk, a BATE Borysów drugi raz z rzędu zostało największym przegranym. Przyglądamy się uważniej wydarzeniom za naszą […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Zima zaskoczyła ligowców. „Walkowerów nie będzie. Chcemy grać w tym roku”

Grudzień, godz. 12, mecz pierwszej ligi na stadionie, który nie dysponuje podgrzewaną murawą. Co może pójść nie tak? Wszystko. Pierwszoligowcy znów muszą przekładać spotkania, lecz tym razem nie z powodu koronawirusa, czy meczów reprezentacji. Teraz grać się nie da, bo boisko bardziej przypomina betonową arenę przy szkole niż stadion piłkarski. Mróz na południu Polski sprawił, […]
02.12.2020
Blogi i felietony
02.12.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od razu ostrzegam – nie będzie o piłce, przynajmniej nie bezpośrednio, proszę nie składać reklamacji, po wczorajszym meczu z Miedzą nie zdobędę się na futbolowe wyznania. W 2010 roku warszawski raper Proceente nagrał album „Dziennik 2010”, zamieszczając przy jego promocji informację, że jego bezpośrednią inspiracją był „Dziennik 1954” autorstwa Leopolda Tyrmanda. To wtedy po raz […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Luka Zahović na razie rozczarowuje. Dziś przełamanie?

Odkąd Adam Buksa wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, Pogoń Szczecin miała wyrwę w ataku, której nijak nie potrafiła zasypać. Nic dziwnego, że klub sięgnął głębiej do kieszeni. Na przełomie września i października sfinalizowano pozyskanie Luki Zahovicia, który miał rozwiązać problem. Minęły jednak dwa miesiące i na razie możemy z całą pewnością stwierdzić, że problem pozostał. Trudno […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Tysiąc Abramowicza. Najważniejsze wydarzenia ery Rosjanina w Chelsea

Roman Abramowicz jest właścicielem Chelsea od 17 lat. Jednakże bardziej imponująca jest inna liczba. Roman Abramowicz jest właścicielem Chelsea od 1000 spotkań. Jubileuszowym było starcie z Tottenhamem. Niezłe, lecz przez te wszystkie dni meczowe działo się na Stamford Bridge zdecydowanie więcej niż 0:0 ze Spurs. Kursy na Sevilla – Chelsea w TotalBet: Sevilla 3.00 – […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Ciro strzela, United wygrywa. Co wy na to? | TYPY NA LIGE MISTRZÓW

Wczorajsze żniwa były udane – trafiliśmy dwa typy, więc idziemy za ciosem. Co słychać w środę w Lidze Mistrzów? Najciekawiej zapowiadają się mecze Borussii Dortmund z Lazio oraz Manchesteru United z PSG. Sporo emocji będzie także w spotkaniu Sevilli z Chelsea, Sprawdźcie, co warto obstawić! Borussia Dortmund – Lazio Rzym Ostatnie mecze Borussii: PWWPW Poprzednie […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Milczenie delegatów i klubów, czyli kulisy zjazdu PZPN i wyborczej gry Bońka

Co dziś słychać w prasie? Najciekawszy wydaje się… felieton, który odsłania kulisy zdalnego zjazdu PZPN. O tym, dlaczego przedłużona kadencja jest na rękę Zbigniewowi Bońkowi, kto milczał i dlaczego niezależny rewident nie jest niezależny pisze Antoni Bugajski. – W milczeniu lojalnych delegatów, dających w istocie ekipie Bońka zielone światło we wszystkich decyzjach, nie było zdroworozsądkowej […]
02.12.2020
Weszło FM
02.12.2020

Środa w Weszło FM – TSW, Estadio Weszło, Dwaj Zgryźliwi Tetrycy i mecze!

Środę na antenie Weszło FM rozpoczniemy tradycyjnie już o godzinie 7:00. W „Dwójce bez sternika” przywitają Was Monika Wądołowska i Michał Łopaciński, a ich rozmowy zdominują mecze Ligi Mistrzów. Gośćmi audycji będą m.in. Rafał Nahorny, Radosław Chmiel i Kamil Rogólski. Nie zabraknie również tematu meczów koszykarskiej reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw Europy. Bądźcie z nami! […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Debiutant ratuje Liverpool, Ajax pod ścianą

Liga Mistrzów, Anfield, Liverpool. Niby wszystko się zgadza, ot, Salah i Mane obecni, Robertson gotowy w blokach startowych, Henderson wyprowadza zespół na murawę. Jest kim straszyć, niejeden rywal myślałby w tej chwili o defensywce, ale nie Ajax. Nie, Ajax nie dał się oszukać, wiedział, że z pierwszego garnituru Anglików została co najwyżej górna część garderoby. […]
02.12.2020