Krzysztof Przytuła to postać, której jednoznacznie w tym momencie ocenić nie potrafimy. Jakkolwiek to zabrzmi dzień po spadku ŁKS-u, facet wykonał w tym klubie kawał roboty. Brakuje nam w Polsce dyrektorów sportowych z prawdziwego zdarzenia, a on do tego miana się przynajmniej zbliżył, w cztery lata robiąc z ŁKS-u poukładany pod wieloma względami twór, a przypomnijmy, że zaczynał porządki jeszcze w III lidze. Ale w tym momencie chcielibyśmy odstawić cukierniczkę. Ze słodzeniem koniec, bo już na poziomie Ekstraklasy dyro popełnił mnóstwo błędów. Dołożył nie tyle cegłę, co ze trzy palety cegieł do błyskawicznego spadku łodzian z ligi. 

Hiszpański dramat Krzysztofa Przytuły

Czy to się komuś podoba, czy nie, papierkiem lakmusowym w przypadku dyrektorów sportowych zawsze będzie skuteczność transferów. Szerzej – pewna logika przy budowaniu kadry pierwszego zespołu i plan, który wykracza poza zaspokajanie doraźnych potrzeb przez wykręcenie odpowiedniego numeru telefonu. W przypadku ŁKS-u mamy wrażenie, że najpierw trochę za mocno uwierzono w siłę drużyny, która zrobiła awans. Z kolei zimą przeprowadzono, jak się okazało, dość nieudolną akcję ratunkową, do której realizacji można mieć mnóstwo wątpliwości.

Na szersze podsumowania tego tematu jeszcze przyjdzie czas, spadek ŁKS-u pewnie rozłożymy na czynniki pierwsze, ale na razie jedna rzecz nie daje nam spokoju. Mianowicie – naiwne próby poszukiwania kolejnego Daniego Ramireza oraz pomysł, by oprzeć ofensywę na graczach z trzeciej ligi hiszpańskiej. Po pierwsze – niezbyt oryginalny, a po drugie – totalnie spieprzony.

Tak, wiemy – kilku graczy z tego poziomu to gwiazdy tej ligi. Naszym zdaniem jednak ten fakt działa właśnie na niekorzyść Przytuły! Wydaje nam się bowiem, że nie lada sztuką jest sprowadzenie stamtąd, za każdym razem za pieniądze (między 100 a 400 tysięcy złotych), aż takich kasztanów. Nie wykluczamy nawet, że lepszych graczy można by wytypować w drodze losowania. Udało się stworzyć jeden z bardziej badziewnych tercetów w polskiej lidze ostatnich lat, a to duża sztuka.

Pirulo

Zaczynamy od niego, bo przyszedł latem. Operujący przede wszystkim lewą nogą, ustawiany głównie na skrzydle, a często schodzący do środkowej strefy. No wypisz, wymaluj drugi Dani Ramirez. Niestety dla ubogich. Bardzo ubogich. Tak ubogich, że nie stać ich nawet na dorzucenie do dyskusji swoich trzech groszy.

Poprzedni pracodawca? Real Balompedica Linense. Przychodził po sezonie, w którym strzelił 8 goli na poziomie trzeciej ligi hiszpańskiej (liczbę asyst trudno ustalić), co było wynikiem obiecującym. Wcześniej liznął też trochę europejskiego grania, zaliczając po kilkanaście meczów w lidze bułgarskiej i słowackiej (w niej miał nawet ciekawe liczby).

Podejście do Ekstraklasy jednak kompletnie spalił. Gdy będziemy wybierać najgorszego pomocnika ligi, spojrzymy w jego kierunku. 1600 minut na boisku – w jego wypadku taki wynik przełożył się na 1 asystę i 1 asystę drugiego stopnia. Gole? Zapomnijcie. Trafił raz w Pucharze Polski, z Górnikiem rzeczywiście zagrał bardzo dobrze, ale jeśli ktoś chce go tym bronić, to… po prostu życzymy powodzenia.

Najwięcej mówi o Pirulo jednak inna statystyka. Po tym, jak gola z Piastem walnął Tiba, to właśnie Hiszpan jest piłkarzem, który oddaje najwięcej uderzeń, a jego licznik wciąż wskazuje 0 (dane ekstrastats.pl po 31. kolejce). Zdecydowanie najwięcej:

1. Pirulo (ŁKS) – 47 strzałów, 10 celnych, 0 goli
2. Uros Djuranović (Korona) – 37 strzałów, 17 celnych, 0 goli
3. Michał Trąbka (ŁKS) – 32 strzały, 11 celnych, 0 goli
4. Filip Mladenović (Lechia) – 29 strzałów, 7 celnych, 0 goli
5. Patryk Sokołowski (Piast) – 28 strzałów, 11 celnych, 0 goli

Król – jak to się ładnie mówi – gloryfikowanych strat.

Samuel Corral

Podobno napastnik. Podobno, bo gdy patrzy się na jego grę, można zatęsknić nawet za Rafałem Kujawą. Polak był, jaki był, ale przynajmniej walnął hat-tricka Koronie, gdy miał taką okazję. Corral wydaje się być tak nieogarnięty, że okazji nie dostrzegłby nawet wtedy, gdyby ta zdzieliła go po łbie i domagała się wykorzystania.

Jesienią wbił 6 goli dla CF Talavera de la Reina (brzmi trochę jak nazwa zakładowej drużyny, prawda?). Rok i dwa lata wcześniej po 7 sztuk. W przeszłości grywał też w jeszcze niższych ligach. Takie CV wystarczyło, by zyskać aprobatę Krzysztofa Przytuły, niestety – cóż za niespodzianka – Corral nie do końca wygląda na boisku jak profesjonalny piłkarz.

468 minut, 0 goli, 0 asyst. Więcej – znów zajrzeliśmy na ekstrastats.pl i wychodzi na to, że dziewięć występów to za mało, by chłop oddał celny strzał (9 nieudanych prób). To już Fabian Serrarens mniej się guzdrał przy tej niezwykle wymagającej czynności. A skoro tak, to nie ma o czym dalej rozmawiać. Sprowadzenie Corrala to co najmniej niegospodarność.

Antonio Dominguez

Tu już nikt nie udawał zbiegu okoliczności. Dominguez przyszedł do ŁKS-u już po odejściu Ramireza i miał wskoczyć w jego buty. Potwierdził nam to w wywiadzie Kazimierz Moskal. Powiedzieć, że nie wyszło, to nic nie powiedzieć. To trochę tak, jakbyś sprzedał wszystkie okna i zastąpił je folią śniadaniową. W słoneczne dni mógłbyś nie odczuć wielkiej różnicy, ale tych w przypadku ŁKS-u było wiosną mniej niż w listopadzie w Suwałkach.

Skąd wytrzaśnięty został zbawca ŁKS-u? Z Algeciras CF. Wcześniej jego szczytem był sezon w drugiej lidze hiszpańskiej w barwach Recreativo Huelva, ale umówmy się – trudno budować optymizm na podstawie rozgrywek 2014/15.  Okazało się, że nie ma przypadku w tym, że później nikt Domingueza mocniej nie docenił. Skazany był na ten trzeci poziom rozgrywkowy – szansę na coś innego dał mu dopiero Przytuła.

Dominguez tym różni się od Corrala i Pirulo, że strzelił u nas bramkę. Oczywiście z karnego, ale co tam – liczy się. Gorzej, że to spotkanie z Zagłębiem było jego jedynym udanym występem w Polsce. Prócz niego spalił dziewięć podejść. I też mamy ciekawostkę statystyczną – według ekstrastats.pl ten wielki reżyser gry nie stworzył kolegom żadnej dogodnej sytuacji strzeleckiej. Przez 587 minut. Nawet nie może pościemniać, że grał dobrze, tylko koledzy marnowali jego wysiłki.

***

Dramat. Przez 2655 minut na boiskach Ekstraklasy wspomniani Hiszpanie strzelili jedną bramkę (z karnego) i zaliczyli jedną asystę. Ostatecznie ośmiesza to bilans niejakiego Carlosa Morosa Gracii. Sprowadzony zimą zawodnik w pojedynkę przebił kolegów, waląc dwa gole i zaliczając asystę. Tak, to też Hiszpan, ale stoper! I sprowadzony nie z trzeciej ligi hiszpańskiej, ale po rozegraniu ponad dwóch sezonów w szwedzkiej ekstraklasie.

I może to jest jakaś myśl! Pozwolić Przytule dalej pracować, ale zakazać wycieczek do Andaluzji czy innej Kastylii.

Fot.FotoPyK

Weszło
30.01.2023

Powrót do przyszłości. Neapol znowu ma prawo czuć się wielki

Czy to ptak? Czy to samolot? Nie! To supernapastnik – Victor Osimhen, który w masce ochronnej prowadzi Napoli po mistrzostwo Włoch, a w niedzielę pomógł mu w tym superrezerwowy – Giovanni Simeone.Neapol od dziesiątek lat żyje przeszłością i nic dziwnego, skoro o teraźniejszości najczęściej szkoda nawet gadać. Po cudownych latach świetności miasta, w pewnym momencie historii jednego z największych i najpiękniejszych w Europie, pozostały wspomnienia. XX wiek to bieda i rozczarowanie. II wojna światowa. Cholera. Trzęsienie ziemi. Mafia. […]
30.01.2023
Weszło
29.01.2023

Jak oddać 20 strzałów i zremisować 0:0? Niedzielny wykład Realu Madryt

W niedzielny wieczór na Estadio Santiago Bernabeu zobaczyliśmy interesujący wykład. Gospodarze pokazali wszystkim, że można oddać mnóstwo strzałów na bramkę przeciwników, przeważać przez większość spotkania, a i tak bezbramkowo zremisować. Wystąpienie ciekawe, interesujące, ale z pewnością niepotrzebne w sytuacji Królewskich.Kubo pokazał, że dużo potrafiDziś faworyt był oczywisty i nikt nie mógł mieć co do tego wątpliwości. Z tego względu Real Sociedad przystępował trochę w roli drużyny, która przy dobrych wiatrach może miło się rozczarować. […]
29.01.2023
Suche Info
29.01.2023

Nicolo Zaniolo chce odejść z AS Romy

Szykuje nam się kolejny sensacyjny transfer na sam koniec zimowego okienka. Dyrektor sportowy AS Romy Tiago Pinto potwierdził, że Nicolo Zaniolo chce odejść z klubu.Zaniolo kilka lat temu został okrzyknięty jednym z największych talentów włoskiej piłki. Niestety jego rozwój poważnie zahamowały kontuzje, więc kariera nie do końca potoczyła się tak, jakby sobie tego życzył. Jednak w obecnym sezonie zdrowie mu dopisywało i pozwoliło rozegrać 17 spotkań […]
29.01.2023
Suche Info
29.01.2023

Walerian Gwilia na wylocie z Rakowa

Wygląda na to, że to koniec przygody Waleriana Gwilii w Rakowie Częstochowa. Janekx89 poinformował na Twitterze, że lider Ekstraklasy jest blisko rozwiązania kontraktu z reprezentantem Gruzji. Gwilia zdecydowanie nie może uznać pobytu w Częstochowie za udany. 28-latek trafił do Rakowa w sierpniu 2021 roku i nie spełnił oczekiwań. Jeszcze w poprzednim sezonie Marek Papszun dość często korzystał z jego usług, ale w tym obecnym sytuacja znacznie się zmieniła. Gruzin rozegrał jak do tej pory cztery spotkania, […]
29.01.2023
Suche Info
29.01.2023

Jagiellonia porozumiała się z Udinese ws. transferu Kowalskiego

Wygląda na to, że kolejny młody talent opuści Ekstraklasę. Według Tomasza Włodarczyka Jagiellonia Białystok porozumiała się z Udinese w sprawie transferu 17-letniego Mateusza Kowalskiego.Utalentowany napastnik pokazał się szerszej publiczności w lipcu, kiedy to zdobył bramkę w wygranym 2:0 meczu z Piastem Gliwice. Była to jego pierwsza bramka w pierwszym meczu rozegranym na poziomie Ekstraklasy. 17-latek nie utrzymał jednak formy strzeleckiej i na ten moment ma na swoim koncie dwa trafienia w tym […]
29.01.2023
Suche Info
29.01.2023

Media: Marc Gual może trafić do Legii Warszawa

Wygląda na to, że Legia Warszawa szykuje prawdziwą bombę na letnie okienko transferowe. Z informacji przekazywanych przez Bartosza Ignacika z Canal + wynika, że drużynę Wojskowych ma zasilić Marc Gual.Dyrektor sportowy Legii Jacek Zieliński już od dłuższego czasu usilnie poszukuje środkowego napastnika z prawdziwego zdarzenia. Mówiło się już o wielkich powrotach Tomasa Pekharta czy Aleksandra Prijovicia, ale jak do tej pory nic z tego nie wyszło. Nowy snajper ma trafić na Łazienkowską dopiero latem.Według Bartosza […]
29.01.2023
Weszło
30.01.2023

Powrót do przyszłości. Neapol znowu ma prawo czuć się wielki

Czy to ptak? Czy to samolot? Nie! To supernapastnik – Victor Osimhen, który w masce ochronnej prowadzi Napoli po mistrzostwo Włoch, a w niedzielę pomógł mu w tym superrezerwowy – Giovanni Simeone.Neapol od dziesiątek lat żyje przeszłością i nic dziwnego, skoro o teraźniejszości najczęściej szkoda nawet gadać. Po cudownych latach świetności miasta, w pewnym momencie historii jednego z największych i najpiękniejszych w Europie, pozostały wspomnienia. XX wiek to bieda i rozczarowanie. II wojna światowa. Cholera. Trzęsienie ziemi. Mafia. […]
30.01.2023
Weszło
29.01.2023

Jak oddać 20 strzałów i zremisować 0:0? Niedzielny wykład Realu Madryt

W niedzielny wieczór na Estadio Santiago Bernabeu zobaczyliśmy interesujący wykład. Gospodarze pokazali wszystkim, że można oddać mnóstwo strzałów na bramkę przeciwników, przeważać przez większość spotkania, a i tak bezbramkowo zremisować. Wystąpienie ciekawe, interesujące, ale z pewnością niepotrzebne w sytuacji Królewskich.Kubo pokazał, że dużo potrafiDziś faworyt był oczywisty i nikt nie mógł mieć co do tego wątpliwości. Z tego względu Real Sociedad przystępował trochę w roli drużyny, która przy dobrych wiatrach może miło się rozczarować. […]
29.01.2023
Weszło
29.01.2023

Wraca Liga Minus!

Wróciła Liga Minus, czyli najlepszy ligowy program o najlepszej lidze pod słońcem! Skład galowy:– Kowal– Białek– Roki– PaczulStart 22:30.
29.01.2023
Ekstraklasa
29.01.2023

Największe zaskoczenie meczu Lechia-Wisła? Zobaczyliśmy gola

Niedziela 17:30 to termin, który kojarzy nam się z ciekawszymi zestawami niż Lechia Gdańsk – Wisła Płock. Dobry dzień, dobra godzina, można powiedzieć: prime time, więc prędzej widzielibyśmy tutaj na przykład Widzew z Pogonią, ale okej, szczególnie w pierwszej kolejce na wiosnę trudno kogoś skreślać przed startem. No, ale cóż… Gdybyśmy dali sobie za ten mecz uciąć rękę, to wiecie co, teraz, kur…, nie mielibyśmy ręki. Aż dziwne, że tutaj padł […]
29.01.2023
Ekstraklasa
29.01.2023

Legia miażdży Koronę, a potem drży o wynik

Korona Kielce wyglądała przez godzinę gry jak drużyna, która pasuje do Ekstraklasy mniej więcej tak, jak Kamil Kuzera do tiki-taki. A później na boisku pojawił się Jewgienij Szykawka, który niespodziewanie wprowadził element emocji do meczu, który wydawał się już rozstrzygnięty. Legia wytrzymała jednak nerwową końcówkę i wygrała swoje spotkanie jako jedyny zespół z pierwszej czwórki Ekstraklasy. Legia Warszawa – Korona Kielce 3:2. Goście jeszcze gorsi niż jesienią […]
29.01.2023
Inne sporty
29.01.2023

Kulm nie przyniosło szczęścia Polakom. Granerud ucieka Kubackiemu

Dawid Kubacki był w tym sezonie niemal bezbłędny, ale niestety – nigdy nie był i nie będzie specjalistą od skoczni mamucich. Dzisiaj w Kulm Polak zajął dopiero 17. miejsce i znowu stracił mnóstwo punktów do Halvora Egnera Graneruda. Norweg zresztą wygrał austriackie zawody. I dzięki temu będzie miał aż 112 oczek zapasu nad naszym skoczkiem przed kolejnym weekendem skoków, w Willingen.Powyżej przedstawiliśmy wam sytuację w wyścigu po Kryształową Kulę. Ale oczywiście loty […]
29.01.2023