post Avatar

Opublikowane 21.06.2020 14:58 przez

Szymon Janczyk

Przez długi czas o Podbeskidziu pisaliśmy, jak o murowanym kandydacie do awansu. Rozsądne transfery, widoczny pomysł na grę i przede wszystkim idące za nim wyniki. Wszystko się zgadzało, jednak ciężko nie zauważyć, że po wznowieniu sezonu bielszczanie nie są już takim walcem, jakim byli na starcie rundy wiosennej. „Górale” sami utrudniają sobie drogę do Ekstraklasy, z czego dziś skorzystał GKS Tychy.

Jeśli ktoś przed meczem zakładał, że GKS w ogóle postawi się Podbeskidziu, musiał być optymistą. Przeciwko gospodarzom było praktycznie wszystko – zaczynając od wyników, kończąc na sytuacjach pozaboiskowych. O czym mówimy?

Zresztą, Komornicki zrezygnował także dlatego, że GKS zaczął niebezpiecznie dryfować w okolice strefy spadkowej. A trzeba przyznać, że w przypadku takich ambicji i takiego potencjału jak w Tychach, był to wynik absolutnie niedopuszczalny.

GKS zaskoczył

Mimo wszystkich tych przeciwności to gospodarze lepiej weszli w mecz. Ba, weszli w mecz wymarzenie, bo w 17. minucie piłkę do siatki skierował Szymon Lewicki. Z bliska, bez absolutnego problemu wpychając ją do bramki klatką. Jak to możliwe? Nie ma co kitować – to trochę zbieg okoliczności. Łukasz Moneta zdecydował się na dośrodkowanie z pole karnego, ale zamiast w głowę kolegi z zespołu, trafił w plecy Bartosza Jarocha. Tu właśnie wkradł się element szczęścia, bo futbolówka zmieniła kierunek tak, że Lewicki, który wyprzedził Dmytro Baszlaja, mógł tylko dopełnić formalności.

Warto dodać, że gol padł po kontrze, którą zaczął Łukasz Grzeszczyk. Warto, bo niedługo potem tyszanie mogli w podobny sposób podwyższyć prowadzenie. A było to tak: rzut wolny dla Podbeskidzia, cięte dośrodkowanie na krótki słupek Rafała Figla (chyba nawet w ten słupek trafił), a po nim klasyk – laga na napastnika, którym w tym przypadku był Grzeszczyk. Piłki nie sięgnął Łukasz Sierpina, kapitan GKS-u przerzucił ją sobie nad Karolem Danielakiem, a ten powalił go kopnięciem w okolice klatki piersiowej.

Teoretycznie – przed Grzeszczykiem byłoby pół boiska, autostrada do bramki. Taki faul można więc spokojnie zakwalifikować pod kiera. Praktycznie? To pierwsza liga, szczęście, że sędzia w ogóle dopatrzył się przewinienia i pokazał żółtko. Sorry, taki mamy klimat.

Oko za oko

Ta decyzja nie powstrzymała jednak tyszan przed kolejnymi atakami. Do końca pierwszej połowy mogli i być może nawet powinni zdobyć kolejnego gola. A to Sebastian Steblecki położył Filipa Modelskiego jak juniora, ale jego strzał przy bliższym słupku został zatrzymany. A to Grzeszczyk zagrał na ścianę z Monetą, jednak finalnie nie trafił w piłkę na 11 metrze i okazja bramkowa uciekła jak ostatni autobus w sobotni wieczór.

Podbeskidzie w tym czasie zrobiło niewiele, stać je było w zasadzie tylko na pojedyncze błyski, typu strzał z dystansu Mateusza Sopoćki (niestety dla niego nie tak udany, jak ostatnio), czy uderzenie głową Marko Roginica, które wyłapał Konrad Jałocha. Za to po przerwie – czego można się było spodziewać – „Górale” przejęli pałeczkę. Skończyło się granie typu kontra za kontrę, cios za cios. Teraz z rywalem mieli już jechać goście.

I po części im to wyszło.

Po części, bo o ile faktycznie Podbeskidzie wcisnęło gaz do dechy, to przez długi moment bili głową w mur. Goście próbowali strzałów z dystansu, co w tym sezonie wychodzi im bardzo dobrze. Ale tak Tomasz Nowak, jak i Danielak, uderzali obok słupka. Przyjezdni próbowali też z pola karnego, jednak i tu brakowało skuteczności – tak Roginicowi, jak i Sierpinie.

Problemy z tyłu

Dopiero wejście Kamila Bilińskiego pozwoliło „Góralom” wyrównać i – jak się później okazało – wyszarpać punkt. Premierowy gol byłego piłkarza Riga FC nie był piękny, ale był istotny. Biliński otrzymał prostopadłe podanie, umiejętnie wyczekał chwili i na dużym spokoju przerzucił ją nad Jałochą. Nie da się jednak ukryć, że drużyna Krzysztofa Brede w kłopoty pakuje się w zasadzie na własne życzenie.

W czterech z pięciu meczów po pandemii „Górale” tracą bramkę, w trzech przypadkach oznacza to konieczność pogoni za wynikiem. Tak było z Miedzią, tak było z Puszczą, a teraz z tyszanami. We wcześniejszych przypadkach było jednak trochę inaczej, bo bielszczanie najpierw sami trafiali do siatki. Tym razem jako pierwsi przyjęli cios i widać było, że w takiej sytuacji ekipa spod Klimczoka nie czuje się komfortowo.

Nerwowa końcówka

Tak, wyrównać się udało, jednak nie ma co ukrywać – różnie mogło być. Zwłaszcza że w końcówce meczu nie brakowało nerwów i kontrowersji. Keon Daniel popchnął Roginica w polu karnym, wytrącając go z rytmu przed strzałem. Pretensje o brak rzutu karnego nie dziwią, choć też nie będziemy się upierać, że to wielbłąd – można było to przepchnąć tak w jedną, jak i w drugą stronę.

Ale już potem Podbeskidzie mogło mówić o szczęściu. Zacznijmy od tego, że bielszczanie musieli kończyć mecz w osłabieniu, bo Kornel Osyra wyłapał drugą żółtą kartkę. GKS nie jest w ciemię bity – próbował to wykorzystać i niewiele brakowało, by tak się stało. Na szczęście dla gości w bramce stał Martin Polacek, który wyciągnął się przy strzale z dystansu. Na szczęście Słowak miał też przed sobą niezłych pomagierów, którzy wybili piłkę sprzed bramki po centrze ze skrzydła.

Dlatego też, jeśli ktoś z tego remisu powinien się cieszyć, to mimo wszystko nie będzie to GKS Tychy. Bo on dzisiaj zdecydowanie zasługiwał na więcej.

GKS Tychy – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1

Lewicki 17′ – Biliński 73′

Fot. Newspix

Opublikowane 21.06.2020 14:58 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 5
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
echo((((((
echo((((((

Podbeskidzie potrafi gonić wynik i zagrać akcje z klepy na kilka podań ,wtedy przeciwnicy są bezradni ,Tychy zagrały jak na swoje możliwości dobry mecz z faworytem.

Staszek Anioł
Staszek Anioł

A jak dla mnie typowy mecz na remis. Momentami lepsi jedni, momentami drudzy, ale GKS Tychy poza kontrami nie miał nic, a Podbeskidzie miało mniej klarownych sytuacji, ale częściej kontrolowało piłkę na połowie rywali.

I, jeśli się nie mylę, ten potencjalny karny na Roginiciu był już, gdy Podbeskidzie grało w osłabieniu. A dośrodkowanie Figla vel Figiela bramkarz odbił na słupek.

widz
widz

Tychy bramka po odbitym od plecy babolu i własnie słupek dla gości , więc tyskie szczęśliwy remis.

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Jak dla mnie GKS miał więcej szans, ale też nie na tyle, żeby z przebiegu mieli narzekać na wynik.

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Aha, i przede wszystkim – GKS Tychy nie czeka na zwycięstwo od dziewięciu spotkań, dopiero co wygrali w Suwałkach, trzy dni temu.

Inne sporty
17.01.2021

Skoki na polskiej ziemi, ale bez Polaka na podium

Miało być tak: Kamil Stoch wygrywa po raz 40. w karierze konkurs Pucharu Świata, wyprzedzając w tej klasyfikacji Adama Małysza. Albo tak: Andrzej Stękała staje na podium zawodów tej rangi po raz pierwszy w życiu. Albo jeszcze inaczej – byle z Polakiem na pudle. Nie wyszło. W dzisiejszym konkursie indywidualnym w Zakopanem nasi reprezentanci nieco […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

Czy Timo Werner podzieli los Fernando Torresa?

Ludzie od zarania dziejów próbują na wszelkie możliwe sposoby poznać przyszłość. Były również takie przypadki, że kibice poprzez telewizyjne programy wróżbiarskie mieli zamiar dowiedzieć się, czy dany zawodnik wreszcie zacznie prezentować dobrą formę. Pamiętamy wszyscy doskonale historię, kiedy to zdenerwowany widz, zadzwonił do Wróżbity Macieja i pragnął zasięgnąć wiedzy dotyczącej kilku najbliższych miesięcy w wykonaniu […]
17.01.2021
Niemcy
17.01.2021

Lewandowski strzela, Bayern wygrywa, ale forma wciąż daleka od ideału

Gdyby ten mecz rozegrano pół roku temu, Bayern zapewne wygrałby co najmniej 5:0, a Robert Lewandowski zapisałby na swoim koncie hat-tricka. Ale obecnie Bawarczycy dalecy są od swojej topowej dyspozycji i nawet w takich spotkaniach jak to dzisiejsze z Freiburgiem mają straszliwe problemy z przekuwaniem ewidentnej przewagi na gole. Ostatecznie mistrzom Niemiec udało się zatriumfować […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Gikiewicz narzeka na kolegów. Przesadza czy ma rację?

– Przegrywamy ważny mecz, a niektórzy schodzą z uśmiechem na ustach z boiska. Nie potrafię tego zaakceptować – powiedział Rafał Gikiewicz w telewizji Sky po przegranym przez Augsburg meczu z Werderem. Polak oddał więc publicznie strzał do kolegów, we własną szatnię, nie gdzieś, w polskim wywiadzie, który pewnie nigdy by do Niemiec nie dotarł, tylko […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Bartek, kiedy wrócisz? Przed siódmą!

Gdyby piłkarze Napoli stwierdzili dziś, że chcą ogolić się pomidorem, to by się nim ogolili. A gdyby uznali, że chcą wejść na K2 bez „dopingu tlenowego”, pewnie też by im się udało. Polizanie własnych łokci? Bez problemu. Wyjście na domówkę z zamiarem wypicia tylko jednego piwka i wyjście z niej wypiwszy tylko jedno piwko? I to […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Niebezpieczna prędkość. Achraf Hakimi, struś pędziwiatr z Interu

L’amore di Conte. Tak “La Gazzetta dello Sport” nazwała Achrafa Hakimiego, gdy Interowi udało się dopiąć jego transfer latem 2020 roku. Włoski szkoleniowiec zakochał się w wahadłowym Borussii po tym, jak Marokańczyk niemiłosiernie pokarał Nerazzurrich w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Inter jednak miał go na celowniku już wcześniej. Dlatego ich ścieżki w końcu musiały się […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Symbol ligowego kolorytu, a potem marazmu. XI dekady Śląska Wrocław

Na początku tej dekady Śląsk Wrocław był klubem, który wywoływał największe emocje. Także ze względu na wynik sportowy – mistrzostwo Polski w sezonie 11/12 było dużym wydarzeniem, a przecież „Wojskowi” zajmowali także na początku tego dziesięciolecia drugie i trzecie miejsce w lidze. A do tego mieli bardzo kolorową szatnię, z którą nie dało się nudzić. […]
17.01.2021
Włochy
17.01.2021

Genialny Seedorf, bezlitosny Del Piero, kluczowy Higuain. Wspominamy derby d’Italia

Starcia Interu Mediolan z Juventusem od wielu dekad rozgrzewają nie tylko kibiców rodem z Turynu i Mediolanu, ale i pozostałych części Włoch, a nawet z całej Europy. Nie bez kozery mówi się o tym starciu: derby d’Italia. W ramach rozgrzewki przed dzisiejszym szlagierem Serie A urządziliśmy zatem przegląd najciekawszych ligowych starć Interu Mediolan z Juventusem, […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Lukaku kontra Ronaldo, Klopp kontra Solskjaer. Niedziela pełna hitów!

Dzieje się w Anglii, dzieje się we Włoszech, dzieje się właściwie wszędzie. Czekają nas hitowe spotkania, w tym przede wszystkim starcia na szczycie Serie A i Premier League. Nie można również zapominać o finale Superpucharu Hiszpanii czy meczach Polaków: Glik kontra Reca, Zieliński kontra Drągowski. Sami przyznacie, że niedziela jest niezwykle okazała. My postanowiliśmy skupić się […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

„David May to supergwiazda! Ma więcej medali niż Shearer!”

26 października 2016 roku, derbowe starcie Manchesteru United z Manchesterem City w ramach 4. rundy Pucharu Ligi Angielskiej. Na trybunach prawie komplet. Grubo ponad 70 tysięcy kibiców przybyło, by na żywo obejrzeć kolejną konfrontację Jose Mourinho z Pepem Guardiolą. Stewardzi odpowiadający za porządek na widowni musieli zatem stale mieć się na baczności. Nigdy przecież nie […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

I wtedy wchodzi Sivasspor, cały na biało

Trochę śniegu popadało w krajach, w których zwykle śnieg nie pada, i warunki szybko oddzielają chłopców od mężczyzn. Zwykłe drużyny od tych, które potrafią się adaptować do nowych warunkach. Jak w modelowym podręczniku coachingowym: problemy widzą jako szansę na to, by coś ugrać. Przykładem Sivasspor, który w śniegu zagrał cały na biało, stając się dzięki […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

Dźwignięci z dna. Southampton jest gotowe, by walczyć o swoje

W miniony wieczór Southampton przegrało z Leicester City 0:2. Była to porażka zasłużona, wszak to Lisy przedstawiły więcej argumentów, łącznie ze strzałami z ostrego kąta, które lądowały pod poprzeczką bramki rywala. Mimo tego nie można powiedzieć, że Święci zagrali zły mecz. Wręcz przeciwnie, starali się objąć prowadzenie, a później odrobić straty, ale tego dnia zbyt […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Co za otwarcie roku w UFC. Max Holloway w spektakularnej formie

Warto było czekać na powrót UFC. Na otwarcie 2021 roku dostaliśmy trzy mocne nokauty, pasjonujące starcie weteranów i Maxa Hollowaya, który brutalnie rozbił Calvina Kattara. Były mistrz zdominował rywala kompletnie – trafił niemal 300 ciosów, bawił się z publiką, w trakcie walki rozmawiał z komentatorami. Gala UFC on ABC 1 miała też dodatkowy smaczek – […]
17.01.2021
Weszło
16.01.2021

Niedziela w Weszło FM: kolejny mecz Polaków na MŚ szczypiornistów, Piela nadaje z Zakopanego

Na niedzielę w radiu przygotowaliśmy wiele atrakcji, ale szczególnie polecamy relacje Wojciecha Pieli z Wielkiej Krokwi oraz komentarz Kamila Gapińskiego do meczu polskich piłkarzy ręcznych na mistrzostwach świata, który możecie sobie łatwo zsynchronizować z transmisją z YouTube’a. Szczegóły poniżej: 09:00 – 10:00 – „W Ciemno” – gościem audycji Marcina Ryszki będzie Alicja Giedryś, niepełnosprawna pływaczka, […]
16.01.2021
Weszło
16.01.2021

Dyrektor Guldan sprowadził swojego następcę. Daleko nie szukał

Lubomir Guldan w ubiegłym tygodniu dość niespodziewanie ogłosił zakończenie piłkarskiej kariery i rozpoczął w Zagłębiu Lubin nowy rozdział – jako dyrektor sportowy. Momentalnie stało się jasne, że jednym z jego pierwszych zadań będzie znalezienie następcy dla samego siebie. I ten następca już się znalazł, całkiem niedaleko. Jest nim Djordje Crnomarković z Lecha Poznań. Serb został […]
16.01.2021
Inne sporty
16.01.2021

Drużynówka rządzi się własnymi prawami. Polacy drudzy w Zakopanem

Już witaliśmy się z gąską, a tu klapa. Polacy prowadzili w sobotnim konkursie drużynowym w Zakopanem ze sporą przewagą, ale w przedostatniej serii Andrzej Stękała… został poniekąd puszczony na stracenie. W niezwykle trudnych warunkach nie mógł polecieć daleko i osiągnął zaledwie 115,5 metrów. To sprawiło, że polski zespół wyprzedziła Austria, która ostatecznie sięgnęła po zwycięstwo […]
16.01.2021
Niemcy
16.01.2021

Piątek potwierdził regułę. Podstawowy skład oznacza dla niego dyskretny występ

W sobotnie popołudnie jest dużo ciekawszych zajęć niż oglądanie rywalizacji FC Koeln z Herthą Berlin. Meczu pomiędzy szesnastą a dwunastą ekipa w tabeli Bundesligi. Natomiast obecność w pierwszym składzie Krzysztofa Piątka sprawiła, że podjęliśmy to wyzwanie. Zmierzyliśmy się z tym spotkaniem. Czy rozczarowało nas? Skądże. Wiedzieliśmy, że nie zobaczymy żadnych fajerwerków. Choć zupełnie szczerze – […]
16.01.2021
Weszło
16.01.2021

32% czasu gry, duże pudła, ale i ładne bramki, hattrick w LM. Jaki był Milik w Napoli?

Coraz więcej wskazuje na to, że serial z Arkadiuszem Milikiem dobiegnie końca i Polak wreszcie zmieni klub, a jego nowym pracodawcą będzie Olympique Marsylia. Ulga. Z jednej strony, bo nie tracimy piłkarza przed Euro, z drugiej, ponieważ Milika łączono już chyba z każdym klubem świata i brakowało tam tylko Islandii. Natomiast zanim napastnik  ostatecznie zmieni […]
16.01.2021