post Avatar

Opublikowane 17.06.2020 23:40 przez

Szymon Janczyk

Włosi to chyba nie palili się do powrotu na boisko. Mecze półfinałowe Coppa Italia nie powalały, ale finał je przebił. Cóż, obydwie drużyny odegrały jedną z kultowych scenek ze „Świata według Kiepskich”, gdy Ferdek i Boczek puszczali się przodem, by spożytkować fakt, że już grubo po siódmej. Właśnie tak Juventus i Napoli walczyły o trofeum – jedno puszczało w drzwiach drugie, a żadne nie chciało wyjść przed szereg.

Dopiero kiedy innej opcji już nie było, bo o zwycięstwie decydowały rzuty karne, ekipa z południa stwierdziła – dobra, idziemy. Sygnał ku temu dał Alex Meret, który w pierwszej serii „jedenastek” zatrzymał strzał Paulo Dybali. Potem Danilo zabawił się w Sergio Ramosa i zdobył podwyższenie huknął nad poprzeczką. Napoli takich błędów nie popełniło – wszystkie strzały z wapna wpadły do sieci Buffona. I cyk, do gabloty.

Aha, miły akcent dla nas jest taki, że decydujący rzut karny na gola zamienił Arkadiusz Milik.

Stranieri bez błysku

Chociaż jeśli mamy być szczerzy, to był pierwszy pozytywny moment Polaka w tym spotkaniu. Wcześniej zdecydowanie pracował na transfer do Turynu. Kiedy jeden, jedyny raz, piłka znalazła go w polu karnym, gdy już pojawił się na boisku, przestrzelił, marnując całkiem niezłą okazję. Natomiast w doliczonym czasie gry, kiedy zakotłowało się polu karnym Gigiego Buffona po strzale Maksimovica, Milik nie trafił z bliska w piłkę. Trafił w nią co prawda Elmas, ale zrobił to tak, że ta odbiła się jeszcze od bramkarza Juventusu i od słupka. Mistrzowie Włoch odetchnęli więc z ulgą.

A jak spisał się Piotr Zieliński? Także wypadł dość przeciętnie. Jego największym plusem były dziś wywalczone rzuty wolne. Jeden z nich, gdy został powalony tuż przed polem karnym, mógł nawet przynieść Napoli bramkę. Lorenzo Insigne trafił jednak tylko w słupek. Potem „Zielek” błysnął jeszcze raz, gdy przytomnie wycofał piłkę do Fabiana Ruiza. Ale że Hiszpan okazję zmarnował, Polak asysty sobie nie dopisał.

Niewiele do zapamiętania

Czy na coś jeszcze, poza występem Polaków, warto zwrócić uwagę? Wielu tych rzeczy na pewno nie będzie. Nie oszukujmy się, to był Puchar Męczenia Buły. Ani jedna, ani druga drużyna nie prezentowały swojej optymalnej formy. Ten mecz wyglądał zupełnie inaczej niż styczniowy mecz ligowy, który mógł się podobać. Mógł też przede wszystkim emocjonować. Tu emocji było niewiele, bo ciężko o emocje, gdy tempo gry przypomina rozgrywki szachowe żółwi niż mecz dwóch czołowych drużyn we Włoszech.

Oddamy jednak Napoli to, że jeśli już ktoś podtrzymywał nasze powieki przed opadnięciem, to właśnie oni. Zrobił to Diego Demme, który próbował przechytrzyć Buffona i puścić mu kanał. Udało się to Insigne, nie tylko gdy trafił w słupek, ale i gdy zmusił weterana włoskiej bramki, by wyciągnął się po strzale z dystansu. I wreszcie zrobił to Matteo Politano, który raz jeszcze przetestował rezerwowego bramkarza Juventusu.

Sukces długo wyczekiwany

Jeśli więc mamy odpowiedzieć na pytaniem, czy Napoli wygrało zasłużenie, odpowiadamy: tak. Ale z odtworzenia sobie raczej tego meczu nie puścimy. W Neapolu też pewnie nie będą wspominać go latami, choć nie ma co ukrywać – dla Partenopei to duża rzecz. Każde zwycięstwo z Juventusem to powód do kilku dni urlopu w pracy. A co dopiero takie, w którym uda się podkraść bogatej północy puchar?

Pewne jest jeszcze jedno. Przed meczem pisaliśmy, że Gattuso może wreszcie raz na zawsze dać dowód na to, że nie jest tylko gościem od motywacji. Było nie było, jego szachy i pragmatyzm, dały Neapolowi to, czego nie dała mu ofensywa Maurizio Sarriego. Bo dzisiejsze trofeum to nie tylko pierwszy włoski sukces Milika i Zielińskiego. To także pierwszy sukces Napoli od 2014 roku, kiedy po puchar i superpuchar kraju sięgał Rafa Benitez.

Fot. Newspix

Opublikowane 17.06.2020 23:40 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 23
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lothar
Lothar

Ja bym jeszcze dodal, ze bylismy swiadkami przepieknie przygotowanych animacji na trybunach 😀

oko
oko

co to było ????????????????????????? miliony na pensje i gra dno …

WhiteStarPower
WhiteStarPower

zgadzam sie. U nas chociaz AŻ tak sie nie przepłaca pilkarzy 😀 A na boisku 3x więcej emocji 😉

Damian
Damian

Waeto dodac, że w szerokej kadrze by 18-letni ł Hubert Idasiak i też dostał medal za zdobycie Coppa Italia.

qdlaty81
qdlaty81

Może Irasiad?

Luas
Luas

Jaki hymn taki mecz, myślałem że w 2002 lekcja została wyciągnięta.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

Wojtek Kowalczyk to oglądał i przełączał kanały…
gdzie ten finał… jakim cudem ekstraklasa gra w tygodniu…

Won na azbest
Won na azbest

Przyszywany legionisto

Andrzej
Andrzej

Kowala to ty szanuj narkomanie z bieszczad

PiS to zdrajcy narodu
PiS to zdrajcy narodu

tylko dodam, że posłowie PiSu to nie są normalni ludzie jak my i nie należą im się prawa obywatelskie. A prezydent Andrzej Duda nie jest człowiekiem i mówiąc to korzystam z prawa do wolności słowa

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Ale jak Puchar Męczenia? W piątek mecz z Milanem, jak na te standardy piłkarskie, to też był dramat, a pisaliście że było całkiem obiecująco…
Ja osobiście nie widziałem różnicy.
A za Sarri’ego Juventus na razie jeszcze bardziej męczy wora jak za Allegriego póki co. I Gattuso to wykorzystał, wygrał trochę lepszy murarz.

Jacek
Jacek

Trenerzy jakby co to zremisowali. Mecz przesadzony w loteryjnej serii jedenastek.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Zgoda, ten mecz nawet jakby 150 minut trwał to by nic nie wpadło. Podobnie jak w piątek z Milanem.
Tu jednak nie chodzi o brak skuteczności, a o niedokładność i ślamazarne tempo w rozgrywaniu, co skutkuje brakiem sytuacji w meczach. Mam nadzieję, że jak wystartuje liga to takie Atalanta czy Lazio pokażą ładny ofensywny futbol jak sprzed koronawirusa, bo te 3 mecze w pucharze na razie to był piłkarsko DRAMAT.

wiejskie ziemniaczki
wiejskie ziemniaczki

Ależ ten Sarri to jest przegryw.

Jacek
Jacek

Zgaduje, ze autor ten sam, ktory napisal osobno o Gattuso bazujac na Google i to tylko top search. Wystawione sklady oprocz Ronaldo(ktory moze byc przez inne kluby jako droga kula u nogi) sklady sa porownywalne nie tylko umiejetnosciami, ale cenowo. Przechodzac do Juve to niestety Sarri powinien zostac zwolniony po sezonie. Ma bardzo wielu wartosciowych zawodnikow i stac, go na duza rotacje, ale niestety robi to w taki sposob, ze kazda praktycznie wariacja jedenastki wyglada slabo. Oprocz tego to nie jest possession football, a zawodnicy podajacy sobie pilke do siebie jak na treningu. Klub jest w tej chwili lokomotywa Serie A nie przez wyniki, a przez postep jaki zrobili. Wymieniono stadion, sponsorow i nawet logo. Do kluby zaczely przychodzic naprawde duze gwiazdy i oprocz tego wyciagaj duzy nazwiska z karta na reku. Potrzebny jest trener, ktory to ogranie. Klopp by byl dla nich idealny. Moze Pochettino jezeli jest jeszcze wolny? Wracajac do Gattuso to przyszlym sezonie jego kariera tam zostanie biec ku koncowi. Oni rowniez przy takich pieniadzach i potencjale potrzebuja prawdziwego trenera.

Fidel
Fidel

Kluczowe dla widowiska było wykonanie hymnu Włoch przez Mr. T. Śmiało można powiedzieć, że to amerykańska zemsta za Enrico Palazzo.

Mirek
Mirek

Zastanawiam się czy określenie „zabawił się w Ramosa” tu pasuje… Tzn. pasowałoby jakieś 8 lat temu. Współcześnie brzmi jak „bezczelnie wykonał kolejną panenkę a bramkarz i tak poleciał w maliny”

Jarek Mergner
Jarek Mergner

I co weszlaki!? Polska liga lepsza od jakiejś Serie A. Paczul przestań szkalować Polaków i przeproś.

Artur
Artur

Zgadzam się, że poziom Ekstraklasy dużo wyższy niż te finałowe mecze Coppa Italia AD 2020.
A Cristiano Ronaldo pop powrocie na boiska to sabotażysta Juve. Niestety…

Jakub Kibolkiewicz vel Jacob Olkenbaum
Jakub Kibolkiewicz vel Jacob Olkenbaum

Zieliński na swoim chujowym pozimie ale dalej kilku dziennikarzy wali konia i wszystkim wmawia, że to jest gość wart 100 baniek i największe kluby marzą o tym żeby go sprowadzić.

Mateusz
Mateusz

Myślałem że Edyty G nie da się już pobić w finezji wykonanie hymnu … No i jest mamy nowe show , Himno Nacional de Italia gdzie muzyka jest bardzo ważnym elementem hymnu w wersji Mr.T spowodowała że zmarli włosi w grobach się przewracali z przerażenia tego wykonania ! Od tej poprawności politycznej już powoli się rzygać chcę , niedługo hymn będzie śpiewał pokemon w wersji Pikapi! Pikachu! Pika Pika Pikachu!

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Wszyscy mają hopla od paru tygodni po śmierci tego kryminalisty gdzie policjant przekroczył nieco swoje uprawnienia.
Wykonanie hymnu równie żenujące jak te klękania piłkarzy na murawie we wczorajszych meczach Premier League, takie jest moje zdanie.

bxca
bxca

https://najwiekszekursykuponow.blogspot.com/ – Trafiają kupony z kursami nawet 300 i skany mają tych kuponów na blogu. Realne zrodlo, ktore trafia
Na Dzis maja juz kolejny kupon dostepny!

Weszło
03.12.2020

Nie żartujmy z awansem. Do Lizbony po dobry mecz

Dziesięć lat temu o tej porze Lech podejmował Juventus w trzaskającym mrozie i śnieżycy. Pomarańczową piłką – na kolejkę przed końcem – zapewnił sobie awans z grupy śmierci Ligi Europy. Dzisiaj też Kolejorza czeka hitowy mecz. Rywal więcej niż godny. Ale niestety brak śniegu w Lizbonie nie będzie jedyną różnicą. Szanse na awans niby są, […]
03.12.2020
Weszło
02.12.2020

Węgierski spacerek Barcelony. 3:0 i na lotnisko

Siergiej Rebrow nie uważa, by najlepszą obroną był atak. Szkoleniowiec Ferencvarosu przeciwko Barcelonie, która wystąpiła dziś w eksperymentalnym składzie, postanowił ustawić zespół ultradefensywnie. Pięciu obrońców, maksymalnie zagęszczony środek pola miało być receptą na uniknięcie porażki z utytułowanym rywalem. Na zespole z Katalonii nie zrobiło to żadnego wrażenia. Błyskawicznie skarcili asekuranctwo i brak odwagi ze strony […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Opowieść kilku klepek i jednego padolino

Wszystko, co najlepsze i najciekawsze rodziło się, kiedy ofensywnym piłkarzom Borussii załączał się tryb przyspieszony. Kiedy wrzucali ten piąty bieg, pozwalający im na poklepanie, na jeden kontakt, bez zatrzymywania, jak po sznurku, do przodu. Każde zagrożenie pod bramką Pepe Reiny powstawało właśnie z tego. I trzy strzały Thorgana Hazarda, i niecelny strzał obok prawego słupka […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Dynamo nie poddało się bez walki, ale i tak przyjęło trójkę od Juventusu

W grupie G najważniejsze rozstrzygnięcia oczywiście znamy nie od dziś – FC Barcelona i Juventus FC zagrają w fazie pucharowej Ligi Mistrzów, a Dynamo Kijów powalczy z Ferencvarosem o miękkie lądowanie w Lidze Europy. Bez sensacji. Dzisiaj piłkarze „Starej Damy” pokonali Ukraińców 3:0, więc z pozoru również i rezultat tego meczu wskazuje, iż faworyt zwyczajnie […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Chcieliście zostawić Freda, teraz Fred zostawił was

Wiedzieli o tym komentatorzy. Wiedzieli telewidzowie. Obstawiamy, że wiedzieli o tym wszyscy rezerwowi na ławce Manchesteru United. Cały świat piłki nożnej po 45 minutach w wykonaniu Freda był pewny – skoro sędzia oszczędził go po sytuacji, w której było o włos od czerwonej kartki, to w drugiej połowie każdy jego błąd może być śmiertelny. Wydawało […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Maradona, magazyny ligowe i magazyn Ligi Mistrzów. Czwartek w Weszlo.FM

W czwartek w Dwójce bez sternika przywitają was Kamil Gapiński i Monika Wądołowska. Temat poranka zdominuje Liga Mistrzów, nowy trener w Wiśle Kraków, a także wizyta Iwony Niedźwiedź w naszym studiu z okazji rozpoczynających się Mistrzostw Europy kobiet w piłce ręcznej. Monika i Kamil będą z wami do 10! Po poranku stery radia przejmie Dariusz […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Peter Hyballa nowym trenerem Wisły Kraków

Pięć krajów w CV – od Namibii po Słowację. Kilkanaście klubów w karierze, od młodzieżówki Bayeru Leverkusen po DAC Dunajską Stredę. Peter Hyballa na pewno widział w świecie piłkarskim wiele. Pytanie, jak to doświadczenie będzie się miało do Ekstraklasy, gdzie trenerzy z pięknymi życiorysami nie zawsze mają drogę usłaną różami. Jedno jest pewne: Wisła Kraków […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Karne śmiechu Stali dają awans Piastowi

Nie podejrzewamy mielczan o to, żeby im obrzydł Puchar Polski. Ale gdybyśmy podejrzewali, zarówno karny Maka w okolice orbity Marsa, a także Gliwa jako piąty strzelec (!) podający pod nogi Placha, byliby argumentami pod paliwo teorii spiskowej. Tej jednak kuć nie zamierzamy: ten mecz był dokładnie tym, czego spodziewać się po pucharowym meczu Stali Mielec […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

To była definicja ligowego paździerzu

Można narobić na środek dywanu, wystawić go w galerii, dorobić głęboki przekaz i nazwać sztuką. Są dziś ludzie, którzy potraktują taką deklarację całkiem poważnie i nawet zapłacą jakieś pieniądze, żeby to wspaniałe dzieło oglądać. A może nawet ktoś je kupi i wstawi sobie do salonu. Można też zagrać jak dziś Wisła Płock z Pogonią Szczecin […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Lech ściąga Szweda. Karlstroem jednak nie zastąpi Modera

Jesper Karlstroem podpisał właśnie kontrakt z Lechem, który wejdzie w życie 1 stycznia. Kolejorz – z tego co słyszymy – zapłacił za Szweda około 700 tysięcy euro, a w grę wchodzą jeszcze potencjalne bonusy. Teoretycznie Karlstroem zastąpi zimą Jakuba Modera, który najprawdopodobniej trafi już na stałe do Brighton, ale to pomocnik zdecydowanie bardziej defensywy. Bardziej […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Geniusz życia. Sekret niezwykłości Edinsona Cavaniego

Ma na koncie miliony, a do rodzinnej miejscowości w departamencie Salto tłukł się kilka godzin w zatłoczonym busie w środku zimy. Ścina trawę z kosą w ręku. Strzyże owce. Po nocach chodzi z ojcem na polowania. Pasjonuje się rolnictwem. Studiuje agronomię. Spędza godziny na łowieniu ryb. Ćwiczy balet. Czyta Biblię. Piłkarzem jest świetnym, prawdopodobnie jednym […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Rybus z Łowicza, który nie stał się ligowym dżemem | KOPALNIE TALENTÓW

Nie będzie chyba specjalnie naciąganą teza, według której Maciej Rybus jest jednym z najbardziej niedocenianych reprezentantów Polski. Gdy widzi się Rybusa w składzie kadry, jego obecność jest przyjmowana raczej z rezerwą. Może gdzieś w okolicach 2008 roku, gdy „straszyliśmy” Żurawskim w Larisie, czy Golańskim ze Steauy, byłoby inaczej, ale dziś w erze Juventusów i Bayernów, […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Bartosz Kapustka wreszcie daje sygnały, że może odpalić

Gdy Bartosz Kapustka wracał do Legii, wątpliwości było sporo. Powracał do ESA ewidentnie na tarczy, na odbudowę, a w Legii nigdy tego czasu na odbudowę piłkarzy wiele nie ma, trzeba ciągle robić wynik. Gdyby patrzeć po marce, to jasne, w Polsce wciąż ją miał. Ale gdyby spojrzeć na pozycję w klubie, to za nim były […]
02.12.2020
Włochy
02.12.2020

Gianni Agnelli – ostatni król Włoch

Gianni Agnelli, swego czasu najbogatszy i najpotężniejszy człowiek we Włoszech, był uzależniony od adrenaliny. Nieustannie kusił los, mawiając: – Są różne sposoby, by umrzeć. Śmierć w wypadku nie wydaje mi się wcale najgorsza. Uwielbiał wyskakiwać ze swojego prywatnego śmigłowca wprost do morza, szokując tłumy gapiów. Po stokach narciarskich śmigał w takim tempie, jak gdyby był […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Szachtior Soligorsk mistrzem Białorusi. „Wielkie BATE się skończyło”

Zielona piłkarska wyspa w erze koronawirusa, futbol w cieniu antyrządowych protestów i kolejne zaskakujące rozstrzygnięcia na mecie rozgrywek – sezon 2020 w białoruskiej ekstraklasie będzie z pewnością jednym z najbardziej pamiętnych. Po piętnastu latach po tytuł sięgnął Szachtior Soligorsk, a BATE Borysów drugi raz z rzędu zostało największym przegranym. Przyglądamy się uważniej wydarzeniom za naszą […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Zima zaskoczyła ligowców. „Walkowerów nie będzie. Chcemy grać w tym roku”

Grudzień, godz. 12, mecz pierwszej ligi na stadionie, który nie dysponuje podgrzewaną murawą. Co może pójść nie tak? Wszystko. Pierwszoligowcy znów muszą przekładać spotkania, lecz tym razem nie z powodu koronawirusa, czy meczów reprezentacji. Teraz grać się nie da, bo boisko bardziej przypomina betonową arenę przy szkole niż stadion piłkarski. Mróz na południu Polski sprawił, […]
02.12.2020
Blogi i felietony
02.12.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od razu ostrzegam – nie będzie o piłce, przynajmniej nie bezpośrednio, proszę nie składać reklamacji, po wczorajszym meczu z Miedzą nie zdobędę się na futbolowe wyznania. W 2010 roku warszawski raper Proceente nagrał album „Dziennik 2010”, zamieszczając przy jego promocji informację, że jego bezpośrednią inspiracją był „Dziennik 1954” autorstwa Leopolda Tyrmanda. To wtedy po raz […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Luka Zahović na razie rozczarowuje. Dziś przełamanie?

Odkąd Adam Buksa wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, Pogoń Szczecin miała wyrwę w ataku, której nijak nie potrafiła zasypać. Nic dziwnego, że klub sięgnął głębiej do kieszeni. Na przełomie września i października sfinalizowano pozyskanie Luki Zahovicia, który miał rozwiązać problem. Minęły jednak dwa miesiące i na razie możemy z całą pewnością stwierdzić, że problem pozostał. Trudno […]
02.12.2020