post
Michał Kołkowski

Opublikowane 11.06.2020 13:15 przez

Michał Kołkowski

Ever Banega zbliża się do trzydziestych drugich urodzin. Minęło już dwanaście lat, odkąd ten błyskotliwy środkowy pomocnik trafił na europejskie boiska. Kiedy w styczniu 2008 roku wylądował na Estadio Mestalla i podpisał z Valencią przeszło pięcioletni kontrakt, spekulowano dość powszechnie, jakoby “Nietoperze” trafiły w dziesiątkę i zgarnęły piłkarza, który kreatywnością oraz przeglądem pola może dorównać nawet Xaviemu. I kto wie, być może gdyby Banega do swoich piłkarskich obowiązków podchodził ze stuprocentowym profesjonalizmem, to rzeczywiście osiągnąłby poziom porównywalny z legendą Barcy. No ale profesjonalizm to nigdy nie była domena Argentyńczyka.

Dowodów nie trzeba szukać daleko. Ledwie kilkanaście dni temu hiszpańską prasą wstrząsnęła informacja o tym, że czterech piłkarzy Sevilli złamało rządowy zakaz, dopuszczający możliwość spotkania się w gronie maksymalnie dziesięciu osób. Piłkarze tymczasem urządzili sobie posiadówkę z rodzinami, na której pojawiła się co najmniej dwunastka imprezowiczów. Naturalnie Banega znalazł się w gronie tych, którzy naruszyli przepisy. Mało tego – afera zaczęła się wówczas, gdy jego żona wrzuciła do sieci zdjęcie ze spotkania.

– Przepraszamy klub, kibiców i wszystkich Hiszpanów. To już więcej się nie powtórzy. Teraz chcemy wrócić do gry tak szybko, jak to tylko możliwe – zapewniał skruszony Argentyńczyk.

Banega, czyli niereformowalny lekkoduch

To nie pierwszy raz, gdy Banega musi się gęsto tłumaczyć ze swoich wybryków. Urządźmy sobie krótką wyliczankę.

2013 rok. Valencia remisuje przed własną publicznością z Barceloną, a gole dla obu ekip zdobywają piłkarze urodzeni w Rosario. Dla gości trafił Messi, dla gospodarzy Banega. Mało jednak brakowało, a ten drugi nie wystąpiłby w szlagierowym starciu. Na dwa dni przed meczem Banega pojawił się bowiem na treningu nie tylko spóźniony, ale i dziwnie przemęczony. Ernesto Valverde, wówczas szkoleniowiec “Nietoperzy”, stanowczo zaprzeczał, jakoby jego niesforny podopieczny na zajęciach zjawił się pod wpływem alkoholu, względnie na srogim kacu. Choć to chyba jak w tym powiedzeniu Gorczakowa, który nie wierzył w niezdementowane informacje.

2012. Banega wysiada z auta żeby zatankować i myśli o niebieskich migdałach. Efekt? Bardzo poważna kontuzja kostki. Zapytacie: jak to możliwe? Argentyńczyk zapomniał o zaciągnięciu hamulca ręcznego. Jego własne auto przetoczyło się mu po stopie. Uraz złapany w tak kuriozalnych okolicznościach wykluczył pomocnika z gry na kilka miesięcy i sprawił, że przykleiła się do niego łatka durnia, który wciąż pakuje się w kłopoty.

2008. Jednym z pierwszym skandali, jakie Banega wywołał po zadomowieniu się w Hiszpanii, była afera – nazwijmy ją – obyczajowa. Choć to chyba zdecydowanie zbyt daleko posunięty eufemizm. Do sieci wyciekł sześciominutowy filmik o wymownym tytule: “Banega, wielki jak zawsze”. Argentyńczyk został nagrany podczas – powiedzmy wprost – onanizowania się przed internetową kamerką. Wideo zrobiło furorę na stronach pornograficznych jakiś tydzień po pierwszym treningu pomocnika w zespole “Nietoperzy”. Można się domyślać, że Banega musiał przez jakiś czas znosić sporo złośliwych przytyków ze strony kolegów z zespołu.

Ever Banega w akcji.

2012. Motoryzacyjnych przygód ciąg dalszy. Kilka miesięcy po feralnym incydencie na stacji benzynowej, Banega zmierza na trening za kierownicą swojego czerwonego Ferrari, które nagle staje w płomieniach. W wartym ćwierć miliona euro samochodzie doszło do zwarcia, które spowodowało pożar. Argentyńczyk na widok płomieni wyskoczył z kabiny jak z procy i zaczął szaleńczo uciekać, w przypływie adrenaliny zupełnie zapominając o kontuzjowanej nodze. Kiedy straż pożarna przyjechała na miejsce, właściwie nie było już czego gasić. Z samochodu pozostały jedynie szczątki. Świadkowie wydarzenia twierdzili, że gdy pierwszy szok na widok ognia minął, to Banega prosił ich o butelkę wody, przy pomocy której chciał przeprowadzić samodzielną akcję gaśniczą.

2011. Banega raz jeszcze dowiódł swojej bezmyślności, gdy – będąc piłkarzem Valencii – otrzymał od brata koszulkę Realu Madryt. Po czym, jak gdyby nigdy nic, założył ją i zapozował do zdjęcia, które pojawiło się w internecie. Fani ekipy z Estadio Mestalla rzecz jasna wściekli się nie na żarty. Tym bardziej że wcześniej Argentyńczyk publicznie (na Twitterze) ogłosił, iż bardzo chętnie zapozna się z ofertami innych klubów i niekoniecznie wiąże swoją przyszłość z Valencią, a przecież działacze i kolejni trenerzy klubu często traktowali go naprawdę pobłażliwie. Sprawą zainteresował się trener Unai Emery, który odbył ze swoim piłkarzem poważną rozmowę wychowawczą. Na tym się jednak nie skończyło. Do akcji wkroczyli również klubowi działacze, z prezydentem na czele. Ostatecznie sprawę udało się załagodzić, ale, jak to mówią, niesmak pozostał.

Takich skandali i skandalików z Banegą w roli głównej można wyliczać znacznie więcej. Oczywiście im pomocnik jest starszy, tym mniejszego kalibru są to kontrowersje. Aczkolwiek wciąż ich nie brakuje, ponieważ Everowi naprawdę daleko jest do dyplomaty, który posługuje się wyłącznie wystudiowanymi regułkami, byle nikogo nie urazić. Natomiast początek jego europejskiej kariery był wręcz upstrzony kolejnymi aferami. Spóźnienia na treningi, ignorowanie poleceń szkoleniowców, niewyparzony jęzor w kontaktach z mediami, notoryczne wizyty w klubach nocnych, konflikty z arbitrami, napady furii po przedwczesnym zejściu z boiska, jazda autem po pijaku.

Banega bawił się życiem i bawił się futbolem. Pewnie ze szkodą dla rozwoju swojej kariery.

Banega, czyli przybrany syn Emery’ego

Nie wszyscy trenerzy potrafili zaakceptować zawodnika tak często irytującego bezczelnością i niesubordynacją. Najlepiej z Banegą i jego ekscesami radził sobie zdecydowanie Unai Emery. Najpierw w Valencii, potem w Sevilli. Dla Emery’ego argentyński pomocnik rozegrał w swojej karierze aż dwieście spotkań. Pod jego wodzą osiągnął bez wątpienia życiową formę.  – Unai jest dla mnie jak ojciec – przyznał Banega. – Bardzo wiele się od niego nauczyłem. Całkowicie odmienił mój sposób gry. Dowiedziałem się dzięki niemu, jak wywierać presję. Jak zbliżać się do bramki dzięki naciskowi na przeciwnika. Nigdy nie byłem na boisku indywidualistą, ale wcześniej nie pracowałem dla zespołu. Emery to zmienił. Przede wszystkim jednak wpłynął na mnie jako na człowieka.

Nie ma przypadku w tym, że swoje najcenniejsze triumfy na Starym Kontynencie – dwa zwycięstwa w Lidze Europy – Banega odniósł właśnie jako zawodnik Sevilli, grając dla Emery’ego. Został nawet wybrany najlepszym zawodnikiem finału LE, gdy w 2015 roku Andaluzyjczycy na Stadionie Narodowym w Warszawie pokonali Dnipro Dniepropietrowsk.

Na drodze do decydującego starcia kolejnej edycji rozgrywek Sevilla zmierzyła się natomiast z innym ukraińskim przeciwnikiem, Szachtarem Donieck. W Doniecku padł remis 2:2, a zatem kwestia awansu pozostawała otwarta. W rewanżu Los Nervionenses radzili sobie zaś nie najlepiej. Rozczarowywał zwłaszcza Banega, który był już wówczas dogadany z Interem Mediolan i chciał sukcesem zwieńczyć przygodę z Sevillą. Nie mógł przecież wiedzieć, że bardzo szybko przyjdzie mu wrócić na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan.

Ever Banega w barwach Sevilli.

Emery widząc, że reżyser gry jego zespołu jest w podłym humorze, zadziałał niekonwencjonalnie. I ta opowieść dość dobrze świadczy o tym, jak niezwykła była w tym przypadku relacja na linii piłkarz-trener. Co się wydarzyło? Szkoleniowiec Sevilli bezceremonialnie zaprosił Banegę do swojego gabinetu i lwią część przerwy poświęci wyłącznie Argentyńczykowi. O resztę drużyny zatroszczył się jego asystent. – Nie zaskoczyło nas to – przyznał Coke, piłkarz Sevilli w latach 2011-2016. – Trener kochał Evera. Zresztą z wzajemnością. Traktował go jak syna i czasem też wściekał się na niego jak ojciec, który złości się na swoje dziecko. Niektóre z ich dyskusji bywały naprawdę ostre. Czasami Ever po takich rozmowach chował się w toalecie, pod prysznicem albo w szatni, żeby nikt nie widział jego łez.

– Rzeczywiście, zdarzało mi się płakać po rozmowach z trenerem – przyznał Argentyńczyk. – Zwłaszcza gdy zdałem sobie sprawę, że racja leży po jego stronie. Ale te dyskusje pomagały mi w rozwoju. Emery był dla mnie bardzo cierpliwy i wyrozumiały.

W drugiej połowie starcia z Szachtarem argentyński pomocnik zaprezentował się ze znacznie lepszej strony, a Sevilla odniosła zwycięstwo i zapewniła sobie udział w finale. Z kolei tam Andaluzyjczycy pokonali Liverpool, znów odwracając losy meczu po przerwie. Po pierwszej połowie przegrywali bowiem 0:1, a finalnie zwyciężyli 3:1. W trakcie przerwy Emery kazał uwierzyć swoim podopiecznym, że rozgrywają mecz na własnym stadionie, przy wsparciu swojej publiczności.

No i piłkarze Los Nervionenses dali się ponieść tej motywacyjnej przemowie.

Kiedy drużyna celebrowała kolejne zwycięstwo w Lidze Europy, Banega zbliżył się do Igora Emery’ego, brata trenera. – Musisz go jakoś namówić, żeby przeniósł się ze mną do Interu – szepnął mu do ucha.

Banega, czyli naprawdę wielki talent

Droga Banegi do Mediolanu była kręta. Argentyńczyk przyszedł na świat 29 czerwca 1988 w Rosario i, podobnie jak wielu innych wybitnych piłkarzy z Ameryki Południowej, futbol traktował jako szansę, by wygrzebać się z ubóstwa. Na przełomie wieków Argentyną targnął potężny kryzys ekonomiczny, społeczny i polityczny. Państwo trzeszczało w posadach. Rodzice Evera mocno to odczuli. – W pewnym momencie po prostu nie mieliśmy co do garnka włożyć. To był bardzo trudny czas – wspominał piłkarz, który ze swoimi braćmi musiał się dzielić nawet obuwiem. – Rodzice nauczyli nas ciężkiej pracy. Nie dostawaliśmy zabawek czy gier komputerowych. Liczył się dla nas tylko futbol. Jestem za to wdzięczny rodzicom. Zawsze popychali mnie do przodu.

Banega pierwsze piłkarskie kroki stawiał w mniej znanych klubach lokalnych, takich jak Nuevo Horizonte czy Alianza Sport. Jego piłkarskie ścieżku krzyżowały się wówczas z rówieśnikiem Angelem Di Marią oraz rok starszym Lionelem Messim. – W futbolu dziecięcym najważniejszym spotkaniem dla Alianzy było zawsze starcie z Grandoli, a właśnie tam występował Messi – wspomina Banega. – Całe szczęście, że szybko odszedł, bo już wtedy był nie do zatrzymania.

Trzeba przyznać, że Ever również nie potrzebował wiele czasu, by zwrócić na siebie uwagę.

Jeszcze jako dwunastolatek wylądował w słynnej ekipie Boca Juniors, gdzie miał okazję rozwijać swój talent, podpatrując takich zawodników jak Juan Roman Riquelme czy Fernando Gago. W 2007 roku trener Miguel Russo włączył Banegę do pierwszego zespołu Boca. Młodziutki środkowy pomocnik sięgnął wtedy z klubem po triumf w Copa Libertadores. Wiodącą rolę w drugiej linii odgrywał naturalnie Riquelme, ale Banega również kapitalnie sobie radził jako cofnięty rozgrywający. Los Xeneizes grali naprawdę widowiskowy futbol.

Ever Banega jeszcze w koszulce Boca Juniors.

– Trener Russo stosował formację 4-3-1-2, czyli ustawienie, w którym Riquelme czuje się najlepiej – pisał Christian Leblebidjian na łamach La Nacion. – Za kadencji tego szkoleniowca klub zdobył 102 gole w 56 meczach, ale stracił w tym samym czasie aż 56 goli. Średnio: dwa zdobyte i jeden stracony na mecz. To była bardzo odważna drużyna, w której doskonale czuli się zawodnicy ofensywni, ale cierpiała na tym całościowa struktura zespołu. “Podejmujemy ryzyko i nie spekulujemy” – mówił wtedy Russo.

Banega w Buenos Aires pozwalał sobie na wiele. Grał brawurowo. Na jedno genialne podanie, którym otwierał partnerowi wolną przestrzeń, przypadały w jego przypadku dwie groźne straty. Mimo wszystko trudno było się jednak nie zachwycić kreatywnością i technicznym kunsztem wciąż przecież nastoletniego pomocnika. W styczniu 2008 roku Banega trafił do Valencii za 20 milionów euro.

Obiecywano sobie po nim na Estadio Mestalla bardzo wiele, o czym świadczyć może choćby kwota odstępnego, jaką zdecydowano się za Argentyńczyka wyłożyć. Valencia w sezonie 2007/08 straszliwie rozczarowywała w rozgrywkach ligowych, choć w klubie roiło się od gwiazd. David Villa, Joaquin, Vicente, Juan Mata, Fernando Morientes, David Silva. To tylko część znamienitych nazwisk. Banega nie miał jednak problemu, by w tym towarzystwie wyszarpać sobie minuty. Zadebiutował w La Lidze ledwie tydzień po tym, jak pojawił się w Walencji. Prędko się jednak okazało, że pomocnik niekoniecznie jest gotowy na to, by zademonstrować pełnię swoich możliwości na poziomie hiszpańskiej ekstraklasy. Boiskowa lekkomyślność, która uchodziła mu na sucho w ojczyźnie, na Starym Kontynencie była niewybaczalna.

Do tego dochodziły wspomniane już problemy pozaboiskowe. Suto zakrapiane wypady na miasto, bójki, nieustanne kłopoty z trzymaniem właściwej wagi z powodu zamiłowania do burgerów. Do tego piekielnie dużo żółtych i czerwonych kartek jak na pomocnika raczej nieprzydatnego w destrukcji. W końcu nawet zniecierpliwieni kibice “Nietoperzy” zaczęli wyśpiewywać, że “Banega to pijak i grubas”.

Co tu dużo mówić – spodziewanej furory Argentyńczyk na Mestalla nie zrobił. Miewał okresy naprawdę udane, na swojej pozycji należał do ligowej czołówki, ale w znacznej mierze zapamiętano go przez pryzmat skandali, kontuzji i innego rodzaju potknięć.

Banega, czyli niespełniony reprezentant

W sumie Banega w Valencii spędził sześć lat, choć po drodze dwukrotnie był wypożyczany. Hiszpańska ekipa chciał go również za wszelką cenę opchnąć do Anglii, ale dogadany transfer z Evertonem upadł, gdy Argentyńczyk nie otrzymał pozwolenia na pracę. Dopiero przeprowadzka do Sewilli i ponownie schronienie się pod skrzydłami Emery’ego pozwoliły Banedze wskoczyć na właściwe tory.

– Ever to wyjątkowa postać – mówi Emery. – Pierwszy raz współpracowaliśmy w Valencii, ale wtedy był jeszcze bardzo niedojrzały. Musiałem jasno postawić granicę i pokazać mu, że jestem jego szefem. Uszanował to. Wydał mi się ujmującym młodym człowiekiem. Kiedy coś mu dasz, on oddaje. Wielokrotnie musiałem zastępować mu ojca. Zmuszać go do zmiany podejścia. Czasami potrzeba było do tego wielu spotkań i rozmów. (…) Ever sam chciał dołączyć do Sevilli. Powiedziałem Monchiemu: “Jeżeli on trafi tu ze świadomością, że w niego wierzymy, to sprawi, że cały stadion podniesie się z krzesełek. Musimy go dobrze traktować. Dużo wymagać, ale mieć dla niego sporo uczucia”. Kiedy do nas trafił, Monchi często z nim rozmawiał. “O co trener ciągle cię dopytuje?” – dziwił się. “Pyta o moją żonę i o stan mojej wagi” – śmiał się Ever. Tak było. Jeśli jego życie rodzinne jest uporządkowane, a jego waga nie przekracza normy, praca z tym zawodnikiem to czysta przyjemność.

Rozstanie z Sevillą w 2016 roku nie wyszło Banedze na dobre. Jego transfer do Interu Mediolan okazał się chybionym pomysłem. – Niektóre decyzje są powodowane głosem serca. Tak było z moim odejściem z Sevilli, ale popełniłem błąd. Teraz nadszedł czas, aby zapomnieć o przeszłości i pomóc kolegom z drużyny – mówił Argentyńczyk po powrocie do Andaluzji.

Choć to w Mediolanie zdobył swojego pierwszego hat-tricka w seniorskim futbolu.

Inter Mediolan 7:1 Atalanta Bergamo.

Również reprezentacyjna kariera Banegi – podobnie zresztą jak całego pokolenia argentyńskich gwiazdorów – może być postrzegana jako rozczarowanie. Ale zaczęła się nader obiecująco. W 2008 roku pomocnik sięgnął z ekipą Albicelestes po olimpijskie złoto, a rok wcześniej zatriumfował z kadrą U-20 podczas mistrzostw świata. Największą gwiazdą południowoamerykańskiego zespołu był wówczas Sergio Aguero, o którego skuteczności boleśnie przekonała się także polska drużyna. Banega również prezentował się obiecująco. Inna sprawa, że już wtedy zapowiadał się na niezłe ziółko. Wraz z kolegami przeprowadził gruntowną demolkę pokoju hotelowego.

W pewnym sensie można powiedzieć, że Banega to piłkarz skazany na bycie łobuzem. Ostatecznie za odkrywcę jego talentu uchodzi Francisco Lapiana, biznesmen i agent piłkarski oskarżany o członkostwo w zorganizowanej grupie przestępczej, przemyt narkotyków, produkcję fałszywych banknotów i malwersacje finansowe. Te niejasne powiązania sprawiły, że także i związki Banegi z narkotykowym kartelem Los Monos stały się obiektem zainteresowana wymiaru sprawiedliwości. Sprawa szybko wygasła.

Tak czy owak, to właśnie na wczesnym etapie kariery argentyński rozgrywający osiągnął swoje największe sukcesy w narodowych barwach. Potem było już tylko pasmo mniejszych bądź większych rozczarowań.

Nie było Banegi w kadrze Albicelestes podczas mistrzostw świata w Brazylii, gdzie udało się Messiemu i spółce sięgnąć po srebrne medale. Trener Alejandro Sabella odpalił przeżywającego nieco gorszy czas w karierze pomocnika na ostatnim etapie selekcji. Ponoć miała to być manifestacja siły w wykonaniu szkoleniowca, który poprzez wykluczenie lubianego przez grupę piłkarza chciał podkreślić, kto pociąga za sznurki. Tym bardziej że Banega to dobry kumpel Leo Messiego. – Trener Sabella podejmuje ostateczne decyzje i ma nasze pełne wsparcie – mówił Martin Demichelis. – Kiedy trener ogłosił listę zawodników, którzy pojadą na mistrzostwa, to chyba wszyscy zobaczyli czarno na białym, że Leo nie miał nic do gadania przy ustalaniu kadry. Był tak samo zaskoczony nieobecnością Banegi jak my wszyscy.

Ever Banega w narodowych barwach.

– To jedna z najtrudniejszych chwil w mojej karierze. Przede wszystkim dlatego, że zupełnie nie rozumiem decyzji trenera – komentował Banega. – Chciałbym umówić się z Sabellą na kawę i poznać jego motywy. Chcę porozmawiać, nie chowam urazy. Szanuję go. Być może gdyby to był ktoś inny, to powiedziałbym mu po prostu, żeby się pierdolił. Przecież przeszedłem z drużyną przez całe eliminacje. Marzyłem o występie na mundialu. Dawałem z siebie wszystko i nie dostarczyłem żadnego pretekstu poza boiskiem, żeby ze mnie zrezygnowano. Nie wiem, czemu Sabella to zrobił. Muszę to uszanować, ale nie potrafię się z tym pogodzić.

Summa summarum największe osiągnięcia Banegi w drużynie narodowej to srebrne medale zgarnięte podczas Copa America w 2015 i 2016. Choć naturalnie z perspektywy Argentyńczyków trudno te rezultaty uznać za sukces. Banega w 2015 roku nie wykorzystał zresztą rzutu karnego w finałowym konkursie jedenastek przeciwko reprezentacji Chile. Rok później już nie strzelał, lecz mylili się inni.

Banega, czyli emeryt?

Po zakończeniu bieżącego sezonu Banega zawija się z Andaluzji. Już zimą argentyński pomocnik dopiął szczegóły kontraktu z Al-Shabab FC, ekipą występującą w lidze saudyjskiej. Umowa zakłada, że Banega spędził u Saudów trzy sezony, więc można się domyślać, iż porządnie sobie w tym czasie zarobi. Choć oznacza to również wypisanie się z poważnego futbolu, najprawdopodobniej na dobre.

I trochę szkoda, bo po powrocie do ekipy Los Nervionenses w 2017 roku pomocnik prezentował naprawdę imponującą formę. Wciąż kartkuje się na potęgę (15 żółtych i 2 czerwone kartki w poprzednim sezonie), lecz dostarcza również jakość w ofensywie. W bieżących rozgrywkach wystąpił w hiszpańskiej ekstraklasie 23 razy, notując w tym czasie 2 gole i 6 asyst. Goleadorem rzecz jasna nie był nigdy, zresztą bezpośrednie asystowanie kolegom wbrew pozorom także nie stanowi jego głównego atutu. Banega to piłkarz lubujący się w rozpędzaniu akcji jeszcze z własnej połowy boiska, potrafi mądrze operować futbolówką bardzo głęboko. Julen Lopetegui, obecny szkoleniowiec andaluzyjskiego klubu, dość sprawnie potrafi wykorzystywać najważniejsze zalety Argentyńczyka.

– Cieszymy się jego obecnością w zespole – mówił Lopetegui. – W tej chwili mam do niego stuprocentowe zaufanie i wierzę, że Ever będzie wciąż tak samo odpowiedzialny i profesjonalny jak dotychczas.

Dzisiejsze Gran Derbi, czyli starcie Sevilli z Realem Betis, to jedna z ostatnich okazji, by Banega mógł swoim występem zachwycić europejskich kibiców w spotkaniu naprawdę znaczącego kalibru. – Chcę się pożegnać w niezapomnianym stylu – zapowiedział sam Argentyńczyk. Wszyscy w klubie zapewniają, że Banega podczas treningów pracuje na pełnych obrotach, może nawet mocniej niż zwykle. Jego cel jest jasny: kolejny triumf w Lidze Europy oraz utrzymanie się z Sevillą na podium w hiszpańskiej ekstraklasie. – W mojej głowie wciąż kołacze świadomość, że to moje ostatnie derby. Chcę się nimi nacieszyć.

MICHAŁ KOŁKOWSKI

fot. NewsPix.pl

Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze lektury. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Poza tym – sporo tekstów, wywiadów i reportaży o pomorskiej piłce. Na antenie Weszło FM regularnie słychać go w audycji #KiedyśToByło.

Opublikowane 11.06.2020 13:15 przez

Michał Kołkowski

Fuksiarz
07.05.2021

Najwyższe wygrane w Fuksiarz.pl

Znacie to uczucie, kiedy nie wejdzie wam jeden mecz? Niestety, każdy je zna. Ale zdarzają się i tacy fuksiarze, którym kupony wchodzą rzutem na taśmę. W ostatniej akcji meczu. W doliczonym czasie gry. To coś, jak zdążyć z zakupami w sklepie minutę przed godziną dla seniorów. Wybraliśmy kilku szczęściarzy, do których los się uśmiechnął i […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

Typuj zakłady na Galę Ekstraklasy w Fuksiarz.pl!

Starzyński z golem z rzutu wolnego po kursie 20.00? Makana Baku z dwoma golami do końca sezonu po kursie 15.00? Błażej Augustyn z żółtą kartką po kursie 4.00? Do tego możliwość obstawienia kto zgarnie nagrody Ekstraklasy? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym […]
07.05.2021
Fuksiarz
07.05.2021

Puchar Fuksiarza. ROZPOCZĘŁA SIĘ WALKA O FINAŁ!

We wtorek i środę Liga Mistrzów. W czwartek Liga Europy. A dzisiaj my. Puchar Fuksiarza wchodzi w najbardziej bezwzględną fazę. Nadeszła pora na oddzielenie ziarna od plew, prawdziwych Kilerów od popierdółek. Nadszedł też czas pogardy dla przegranych, czas chwały dla zwycięzców. Półfinały naszego redakcyjnego pucharu rozpoczynają się już teraz. Pamiętajcie – całość nakręca Fuksiarz.pl, to […]
07.05.2021
Fuksiarz
01.05.2021

Valencia namiesza w walce o mistrzostwo Hiszpanii?

Czasy dla kibiców “Nietoperzy” są, jakie są. Valencia sama nie ma szans włączyć się do walki o tytuł, a w obecnym i poprzednim sezonie szczytem jej marzeń jest walka o miejsce w środku stawki. Ale nie oznacza to, że czołówka może traktować Los Murcielagos jak piniatę. Przekonał się o tym Real Madryt, który w Valencii przegrał 1:4, […]
01.05.2021
Fuksiarz
30.04.2021

Zakłady specjalne na Ekstraklasę! Kurs 15.00 na gola Świerczoka zza pola karnego

Jakub Świerczok z golem zza szesnastu metrów po kursie 15.00? Richmond Boakye z celnym strzałem – jakimkolwiek – po kursie 2.00? Legia wreszcie strzelająca z rzutu wolnego po kursie 20.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To […]
30.04.2021
Weszło
28.04.2021

Czy Roma nawiąże walkę z Manchesterem United?

Włoskie zespoły poniosły w tym sezonie spektakularną klęskę w europejskich pucharach. Wyszła straszna bida z nędza. Na ich szczęście honoru tamtejszego futbolu klubowego dzielnie broni AS Roma. Rzymianie stoją przed szansą awansu do finału Ligi Europy, ale czeka ich bardzo trudne zadanie. Przeciwnikiem ekipy Paulo Fonseki będzie Manchester United, a pierwsze starcie tych drużyn odbędzie […]
28.04.2021
Weszło
10.05.2021

Panie Deschamps, Benzema zasługuje na “Last Dance”

8 listopada, 2015 roku. Karim Benzema strzela Armenii dwie bramki, po czym trafia na wygnanie. Czas mija, mamy już nową dekadę, a Francuza jak w kadrze nie było, tak nie ma. Oczywiście jest to pokłosie skandalu z seks-taśmami, a później oskarżeń o rasizm, które w oczach selekcjonera doszczętnie skreśliły 33-latka. Wtedy w podejściu Didiera Deschampsa […]
10.05.2021
Hiszpania
08.05.2021

Tylko Real może cieszyć się z takiego wyniku. Barca remisuje z Atltetico

Ten mecz szumnie zapowiadano jako starcie o mistrzostwo Hiszpanii. Barcelona wreszcie mogła wskoczyć na fotel lidera, a Atletico stanęło przed szansą wyeliminowania jednego z konkurentów do tytułu. I co? Ano to, że po wszystkim cieszyć mogli się tylko sympatycy Realu. Dwóch rannych, żadnego zabitego, żadnego wygranego. Wprawdzie dla żadnej z ekip nie jest to jeszcze […]
08.05.2021
Hiszpania
08.05.2021

­Najważniejsza kolejka sezonu? W La Liga faworyci zagrają ze sobą

Na takie weekendy się czeka. Już dziś Barcelona podejmie Atlético, a jutro Real zmierzy się z Sevillą. Wszystkie te cztery zespoły nadal liczą się w walce o mistrzostwo Hiszpanii. I choć po tej kolejce każdemu z nich zostaną jeszcze trzy kolejne mecze, może okazać się, że to ona będzie w rozgrywce o tytuł najważniejsza. Każdy […]
08.05.2021
Hiszpania
02.05.2021

Barcelona wygrywa szalone spotkanie

Skoro Atletico wygrało po męczarniach, Real wyszarpał wygraną, to pokrętna logika futbolu podpowiadała, że i Barcelona może mieć dziś kłopoty ze słabiutką w tym sezonie Valencią. W końcu trzy dni temu koncertowo zmarnowała szansę, by wskoczyć na pozycję lidera. Ale choć Katalończycy istotnie przez moment znaleźli się nad przepaścią, to dzięki połączeniu szczęścia i geniuszu […]
02.05.2021
Weszło
01.05.2021

Real Madryt wyszarpał zwycięstwo na finiszu

Trzeba to napisać otwarcie – w drugiej połowie meczu z Osasuną pachniało kolejnym remisem Realu Madryt w nieco dziwnych okolicznościach. Przecież w tym sezonie “Królewscy” wiele razy poprzez brak skuteczności głupio tracili punkty. Dzisiaj ich gra naprawdę mogła się podobać. Zaprezentowali wiele składnych akcji, nieszablonych zagrań, z tym że futbolówka za żadne skarby nie chciała […]
01.05.2021
Weszło
29.04.2021

Szalony finał La Liga. Kto zostanie mistrzem Hiszpanii?

Jesteśmy świadkami najbardziej wyrównanego finiszu sezonu w lidze hiszpańskiej od 48 lat. Jeszcze kilka miesięcy temu taki scenariusz wydawał się być totalną abstrakcją, a w ostatnich dniach został wcielony w życie. Barcelona, Sevilla, Real i Atletico doprowadziły do sytuacji, w której każda z ekip śmiało może myśleć o zdobyciu mistrzostwa. Oczywiście szanse nie są jednakowe, […]
29.04.2021
Primera Division
09.05.2021

Sensacyjnych zwrotów akcji nie brakowało. Real remisuje z Sevillą

Działo się w tym meczu wiele, niemalże wszystko, ale summa summarum ani zawodnicy Realu Madryt, ani Sevilli nie mogą być w pełni zadowoleni z remisu 2:2. Ci drudzy dlatego, że dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, a drugą bramkę dali sobie strzelić w czwartej minucie doliczonego czasu gry. A ci pierwsi na pewno zdają sobie sprawę, że […]
09.05.2021
Primera Division
29.04.2021

Barcelona 1:2 Granada. Olbrzymia sensacja na Camp Nou

Sensacja w 33. kolejce La Ligi. Osłabiona kadrowo Granada pokonała Barcelonę 2:1 na Camp Nou, choć do przerwy gospodarze prowadzili jedną bramką i – wydawało się – mieli całkowitą kontrolę nad przebiegiem spotkania. No ale po godzinie gry Katalończycy wyraźnie zwolnili, dopuścili rywali do głosu i gorzko tego pożałowali. Podopieczni Ronalda Koemana mieli dziś okazję, […]
29.04.2021
Hiszpania
05.12.2020

Barcelona przegrała dziś sama ze sobą

Barcelona rozegrała dziś mecz, w którym pokonać musiała nie tylko rywali, ale też… samą siebie. A to nie jest łatwa sztuka, szczególnie, gdy w przeddzień mikołajek wręcza się rywalom dwa wspaniałe prezenty. Cádiz to z kolei taka ekipa, która gdy dostanie szansę, to z niej skorzysta. A później dobrą organizacją gry rywala po prostu zamęczy. […]
05.12.2020
Hiszpania
05.12.2020

Real dostał prezent i z niego skorzystał. Zidane kupił sobie chwilę spokoju

Seria niepowodzeń spowodowała, że w hiszpańskich mediach sportowych jednym z najgorętszych tematów stała się przyszłość Zinedine’a Zidane’a na stanowisku trenera Realu Madryt. Stawką dzisiejszego starcia “Królewskich” z Sevillą raczej nie była posada Francuza, ale tak czy owak udało mu się nieco ostudzić rozgrzany do czerwoności stołek. Real zwyciężył skromnie, ledwie 1:0. I na nic więcej […]
05.12.2020
Weszło
08.11.2020

Valencia, włosy i płacz. Santiago Cañizares – bramkarz jedyny w swoim rodzaju

Przez lata był jednym z najlepszych bramkarzy na świecie. Miejsce w czołówce zająłby też wśród najbardziej charakterystycznych. Choć największy sukces w karierze odniósł w Realu Madryt, to legendą stał się w Valencii. Przez dziesięć lat bronił jej bramki, biorąc udział w niemal wszystkich najważniejszych meczach tej ekipy. Z charakterystycznym czerwonym ręcznikiem i pofarbowanymi włosami był […]
08.11.2020
Hiszpania
07.11.2020

W Sewilli go nienawidzą! Koeman znalazł jeden prosty sposób na zwycięstwo

Tego dnia Ronald Koeman sprawił, że Ziemia stanęła w miejscu. Zdarzyła się bowiem rzecz z serii tak rzadkich, że bardziej się nie da, ale, jak się okazało, bez szwanku na wyniku. Ba, piłkarze Barcelony nareszcie znaleźli sposób, jak wygrać mecz ligowy i to w dobrym stylu, niesłychane. Recepta jest prosta: zostawiasz Messiego na ławce rezerwowych, […]
07.11.2020
Weszło FM
10.05.2021

Wtorek w Weszło FM: Premier League, La Liga, Moto-poranek

Sezony we wszystkich europejskich ligach powoli dobiegają końca i nadal oczekujemy ostatecznych rozstrzygnięć. W Anglii wszystko jest jasne w kontekście zdobycia mistrzostwa, ale tego nie mogą powiedzieć choćby w Hiszpanii. Wtorek przyniesie trochę odpowiedzi na nurtujące nas pytania, a poza tym na antenie Weszło FM pojawią się ciekawe audycje tematyczne. Oto szczegóły ramówki: 7:00 – […]
10.05.2021
Weszło
10.05.2021

Raków ma wicemistrzostwo. Będą emocje w walce o czwarte miejsce

Raków Częstochowa ma na finiszu sezonu wszystko, co mógł mieć. Zdobył Puchar Polski, który był priorytetem, a jednocześnie nie poniósł żadnych strat w lidze. Piłkarze Marka Papszuna w ostatnich siedmiu kolejkach wywalczyli aż 19 punktów. W efekcie dziś po pokonaniu Piasta Gliwice zapewnili sobie wicemistrzostwo Polski. Jako postronni obserwatorzy lekko żałujemy, że Multiliga w niedzielę […]
10.05.2021
Anglia
10.05.2021

Strażak Sam nie pomógł. WBA i Kamil Grosicki zasłużenie opuszczają Premier League

Potrzebowali cudu. Do strefy spadkowej trafili już po szóstej kolejce i przez 29 kolejnych nie potrafili wyściubić za nią głowy. Wciąż jednak wierzyli, że uda się zagrać losowi na nosie, że Sam Allardyce znowu dokona czegoś niezwykłego. I faktycznie zrobił to, rozbijając Chelsea 5:2. Był to jednak jednorazowy wyskok. Wczoraj WBA oficjalnie dołączyło do Sheffield […]
10.05.2021
Weszło Extra
10.05.2021

Adam Topolski: Dla atmosfery można było wyolbrzymiać opowieści

Adam Topolski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu na samym początku XXI wieku. Jego opowieści i anegdotki są wręcz legendarne. Piłkarze mówią o nim: potrafiłby sprzedać piasek na pustyni. Podkreślają to, że potrafi zbudować atmosferę w szatni, jadąc na picu. Niespełna 70-letni szkoleniowiec niedawno podjął się ostatniego wyzwania w swojej długiej przygodzie z ławką […]
10.05.2021
Ekstraklasa
10.05.2021

Trudne sprawy Legii Warszawa. Co zrobić z Wszołkiem i Vesoviciem?

Legia Warszawa bywa nazywana “polskim Bayernem”. Czasami prześmiewczo, ale ten tytuł zdecydowanie do niej pasuje. Nie tylko ze względu na liczbę sukcesów na krajowym podwórku w ostatnich katach. Także dlatego, że zespół z Bawarii to słynne “FC Hollywood”. A ostatnie “dramy” związane ze skrzydłowymi Legii – Marko Vesoviciem i Pawłem Wszołkiem – zdecydowanie pasują do […]
10.05.2021
Weszło
10.05.2021

„Nie po to przyszedłem do Podbeskidzia, żeby spaść z nim do I ligi”

– Uważam, że po zimowym okresie przygotowawczym panowała w drużynie większa wiara niż jest teraz. Każdy miał czystą kartę, każdy mógł zacząć od początku, wszystkie wydarzenia jesieni zeszły na dalszy plan, więc rodził się w zespole pozytywny duch. Potem przydarzyły się błędy. Teraz nie mamy nic do stracenia. Ostatni tydzień, ostatnia kolejka, ostatni mecz. Rzucamy […]
10.05.2021
Ekstraklasa
09.05.2021

Wisła Kraków balansuje na krawędzi – nie tylko z winy kolejnych trenerów

Miało być pięknie, wyszło jak zwykle. Peter Hyballa po zaledwie kilku miesiącach pracy znajduje się na wylocie z Wisły Kraków. Przed “Białą Gwiazdą” kolejna próba znalezienia swojej tożsamości, bo z gegenpressingiem się – jak widać – niespecjalnie udało. Nie sposób jednak nie zauważyć, że przy Reymonta zmieniają się regularnie trenerzy, ale drużyna jak spisywała się […]
09.05.2021
Ligue 1
07.05.2021

Burak Yilmaz podbił Francję. Jak do tego doszło?

Początkowo spalił się zarówno w Besiktasu, jak i w Fenerbahce. Wielu stawiało już na nim wówczas krzyżyk i uznawało go za zawodnika zwyczajnie przereklamowanego. Strzelać jak na zawołanie zaczął dopiero w Trabzonsporze, mocno komplikując tym samym podbój ligi tureckiej Pawłowi Brożkowi. Potem w barwach Galatasaray dokazywał w Lidze Mistrzów, a teraz jako dobry duch ekipy […]
07.05.2021
Piłka nożna
01.05.2021

Gruby zrobił rajd, niski walnął z główki. Jak Arka zdobyła Puchar Polski?

“Zarandia! Zarandia, Zarandia… Ależ akcja, coś NIE-SA-MO-WI-TE-GO! Jak on to zrobił?!” – wywrzaskiwał rozemocjonowany Mateusz Borek. W tym samym momencie rzeczony Luka Zarandia ściągał już koszulkę i z odsłoniętym torsem – zresztą niezbyt okazale się prezentującym – pędził w stronę tej trybuny Stadionu Narodowego, którą zajmowali kibice przystrojeni w żółto-niebieskie barwy. Była dokładnie 111 minuta […]
01.05.2021
Liga Mistrzów
28.04.2021

Ruben Dias – brakujący element w układance Guardioli

Kiedy zimą 2018 roku Virgil van Dijk dołączył do Liverpoolu za przeszło 80 milionów euro, początkowo kpiono z rozmiaru kwoty transferowej, ale bardzo szybko zaczęto jednak postrzegać Holendra jako kluczową postać w ekipie budowanej przez Juergena Kloppa. Jako obrońcę, który odmienił oblicze The Reds i pozwolił klubowi wdrapać się najpierw na europejski, a potem na […]
28.04.2021
Weszło Extra
24.04.2021

“Kino sportowe nigdy nie mówi tylko o sporcie. Musi być coś jeszcze”

– W sporcie mamy do czynienia z ludźmi, którzy przekraczają własne limity, łamią ograniczenia ciała i umysłu w dążeniu do doskonałości. Nie bez powodu pewien kult sportu jest w naszej cywilizacji obecny od tysięcy lat. I twórcy filmowi wykorzystują tę mitologię, by pokazać nam miejsca, w których sportowa doskonałość styka się z jakąś ludzką niedoskonałością. […]
24.04.2021
Weszło
21.04.2021

Historia Superligi: trzy dni chaosu

Miała zrewolucjonizować europejski i światowy futbol, rozruszać skostniałe struktury piłkarskie. Miała otworzyć piłkę nożną na młodych widzów i nowe rynki. Przede wszystkim jednak, Europejska Superliga miała odseparować najbogatsze kluby Starego Kontynentu od reszty towarzystwa i stworzyć dla nich sowicie opłacany kącik wzajemnej adoracji, znajdujący się w kontrze do fundamentalnych zasad rywalizacji sportowej. To się jednak […]
21.04.2021
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
10.05.2021

Betis bliżej Europy!

Real Betis wykonał ogromny krok w stronę europejskich pucharów. W dzisiejszym meczu La Liga zespół z Sewilli pokonał 2:1 Granadę i przeskoczył w tabeli Villarreal, zbliżając się jednocześnie na odległość dwóch punktów do Realu Sociedad. Poza wyścigiem mistrzowskim to właśnie rywalizacja o Ligę Europy wydaje się w Hiszpanii najciekawsza – o dwa miejsca walczą trzy […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Fulham spada z Premier League (Bednarek się utrzymuje)

Nie będzie wybitnie zaciekłej walki o utrzymanie w Premier League. Na trzy kolejki przed końcem wszystko jest już jasne – z angielską elitą żegnają się Sheffield United, West Bromwich Albion oraz Fulham. Ci ostatni dzisiaj przegrali 0:2 z Burnley i utracili matematyczne szanse na obronę przed spadkiem.  Dysproporcja siły była ogromna – po dzisiejszym spotkaniu […]
10.05.2021
Weszło FM
10.05.2021

Wtorek w Weszło FM: Premier League, La Liga, Moto-poranek

Sezony we wszystkich europejskich ligach powoli dobiegają końca i nadal oczekujemy ostatecznych rozstrzygnięć. W Anglii wszystko jest jasne w kontekście zdobycia mistrzostwa, ale tego nie mogą powiedzieć choćby w Hiszpanii. Wtorek przyniesie trochę odpowiedzi na nurtujące nas pytania, a poza tym na antenie Weszło FM pojawią się ciekawe audycje tematyczne. Oto szczegóły ramówki: 7:00 – […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Konferencja po meczu Raków – Piast

Szampański nastrój w Rakowie, pełne skupienie w Piaście Gliwice. Tak najkrócej można podsumować konferencję prasową po spotkaniu obu klubów w dzisiejszym meczu Ekstraklasy. Raków zwyciężył 1:0, zapewnił sobie wicemistrzostwo i właściwie zakończył sezon. Piast wciąż jest faworytem do czwartego miejsca, ale europejskie puchary będzie musiał sobie zapewnić w ostatniej kolejce.  Materiał z konferencji przygotowały Sportowe […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Nianzou: zagraj 5 minut, zostań zawieszony na dwa mecze

O piłkarską nagrodę Darwina może się spokojnie ubiegać Tanguy Nianzou, 18-letni obrońca Bayernu Monachium. Przez cały sezon utalentowanego Francuza dręczyły kontuzje, przez które opuścił praktycznie całą jesień i dużą część wiosny. Gdy wreszcie uporał się z urazami, zaczął zdobywać minuty w rotacji Hansiego Flicka. W przegranym meczu z Mainz dostał 45 minut i był to […]
10.05.2021
Weszło
10.05.2021

Raków ma wicemistrzostwo. Będą emocje w walce o czwarte miejsce

Raków Częstochowa ma na finiszu sezonu wszystko, co mógł mieć. Zdobył Puchar Polski, który był priorytetem, a jednocześnie nie poniósł żadnych strat w lidze. Piłkarze Marka Papszuna w ostatnich siedmiu kolejkach wywalczyli aż 19 punktów. W efekcie dziś po pokonaniu Piasta Gliwice zapewnili sobie wicemistrzostwo Polski. Jako postronni obserwatorzy lekko żałujemy, że Multiliga w niedzielę […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Raków wicemistrzem, już tylko dwa znaki zapytania w lidze!

Znamy już kolejność drużyn na podium w Ekstraklasie. Po dzisiejszym zwycięstwie nad Piastem Gliwice jest już pewne, że wicemistrzem Polski po raz pierwszy w swojej 100-letniej historii zostanie Raków Częstochowa. Trudno sobie wyobrazić lepszy scenariusz na świętowanie – bo przecież do srebrnych medali częstochowianie dokładają w tym sezonie również triumf w Pucharze Polski. Co to […]
10.05.2021
Kanał Sportowy
10.05.2021

WESZŁOPOLSCY live od 20:00: Filip Starzyński i Szymon Matuszek

Jakub Białek, Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski, Szymon Janczyk i Samuel Szczygielski omawiają najważniejsze wydarzenia na boiskach Ekstraklasy i 1. ligi! Gośćmi Filip Starzyński i Szymon Matuszek. Zapraszamy! 
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Rosjanie: Słowacja i Szwecja z bazą w Petersburgu

Rosyjska agencja informacyjna Tass podała, że już wkrótce w Petersburgu swoją bazę na Euro 2020 potwierdzą Słowacy. W Rosji zagrają oni dwa mecze – w tym przeciwko reprezentacji Polski – donosi Onet.  Mecze z dwoma pierwszymi rywalami odbędą się właśnie w Rosji. “Lokalizacja reprezentacji Słowacji w Petersburgu podczas mistrzostw Europy zostanie ustalona w ciągu najbliższych […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Co z karami za Superligę? Trwa przeciąganie liny!

Choć projekt Superligi będzie bardzo trudno uratować, nie oznacza to wcale, że temat został definitywnie zamknięty. Nie trzeba być detektywem, by przewidzieć, że wobec ataku najmożniejszych na “uświęcone tradycją” interesy UEFA, ta sama UEFA spróbuje teraz kontrataków. Obecnie trwa zakulisowe przeciąganie liny, a o sytuacji opowiedział w Radio Rai Gabriele Gravina, szef włoskiego związku piłkarskiego. […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Robben: gra, asystuje, dba o środowisko

Wczoraj pisaliśmy o tym, że Arjen Robben zaliczył bardzo udany powrót do futbolu. 37-letni skrzydłowy wreszcie wyleczył wszystkie dręczące go od początku sezonu urazy i wyszedł w pierwszym składzie Groningen na mecz z Emmen. Na efekty nie trzeba było długo czekać – jego zespół wygrał 4:0, on sam zaliczył dwie asysty, a po końcowym gwizdku […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Ibrahimović wróci na Atalantę?

Nieprawdopodobną historię piszą w tym sezonie AC Milan oraz Zlatan Ibrahimović. W ostatni weekend Szwed wystąpił na własną odpowiedzialność, mimo bólu w lewym kolanie – zagrał ponad godzinę, jego zespół pokonał 3:0 Juventus w Turynie i zbliżył się do upragnionego celu, jakim jest awans do Ligi Mistrzów. Niestety, wszystko wskazuje na to, że Zlatan okupi […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Żelek Żyżyński opowiada o swojej drużynie – Dulla Boys

Żelek Żyżyński w roli dyrektora sportowego, Mateusz Cetnarski jako grający trener, ambitne plany awansu do elitarnej ekstraklasy Zanzibaru, z której da się nawiązać walkę nawet z drużynami z kontynentalnej Tanzanii. Dulla Boys Pili-Pili to klub, który szerzej mogliśmy poznać przy okazji wyjazdu popularnego dziennikarza Canal+ na Zanzibar. Opowiedział nam o swojej misji bardzo dokładnie w […]
10.05.2021
Anglia
10.05.2021

Strażak Sam nie pomógł. WBA i Kamil Grosicki zasłużenie opuszczają Premier League

Potrzebowali cudu. Do strefy spadkowej trafili już po szóstej kolejce i przez 29 kolejnych nie potrafili wyściubić za nią głowy. Wciąż jednak wierzyli, że uda się zagrać losowi na nosie, że Sam Allardyce znowu dokona czegoś niezwykłego. I faktycznie zrobił to, rozbijając Chelsea 5:2. Był to jednak jednorazowy wyskok. Wczoraj WBA oficjalnie dołączyło do Sheffield […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Nasi w Serie A! Wielki sukces Salernitany!

Kibicowsko ten klub zawsze był wysoko. Stoją za nim też piękne historie i tradycje, natomiast z polskiej perspektywy – stoi za nim obecność w składzie aż trzech Polaków. Trudno w tych okolicznościach nie uśmiechnąć się na wieść o wynikach dzisiejszych spotkań Serie B. W ostatniej, 38. kolejce, Salernitana wygrała 3:0 z Pescarą i przyklepała awans […]
10.05.2021
Weszło Extra
10.05.2021

Adam Topolski: Dla atmosfery można było wyolbrzymiać opowieści

Adam Topolski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu na samym początku XXI wieku. Jego opowieści i anegdotki są wręcz legendarne. Piłkarze mówią o nim: potrafiłby sprzedać piasek na pustyni. Podkreślają to, że potrafi zbudować atmosferę w szatni, jadąc na picu. Niespełna 70-letni szkoleniowiec niedawno podjął się ostatniego wyzwania w swojej długiej przygodzie z ławką […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Grosicki w pierwszym składzie. West Bromu U23

Wszyscy wiemy, jak się sprawy mają z Kamilem Grosickim – nie gra. Tak zdecydował, chciał zostać w Anglii i walczyć o swoje, nawet kosztem Euro. Cóż, wielu minut sobie nie wywalczył, ale teraz trochę pogra. W drużynie U23 West Bromu. Polak wyszedł w pierwszym składzie na trwający mecz z Norwich. To jego pierwszy występ od […]
10.05.2021
Ekstraklasa
10.05.2021

Trudne sprawy Legii Warszawa. Co zrobić z Wszołkiem i Vesoviciem?

Legia Warszawa bywa nazywana “polskim Bayernem”. Czasami prześmiewczo, ale ten tytuł zdecydowanie do niej pasuje. Nie tylko ze względu na liczbę sukcesów na krajowym podwórku w ostatnich katach. Także dlatego, że zespół z Bawarii to słynne “FC Hollywood”. A ostatnie “dramy” związane ze skrzydłowymi Legii – Marko Vesoviciem i Pawłem Wszołkiem – zdecydowanie pasują do […]
10.05.2021