post Damian Smyk

Opublikowane 23.05.2020 09:40 przez

Damian Smyk

Zbigniew Boniek po raz kolejny potwierdził, że Ekstraklasa nie zaimplementuje do regulaminu zapisu o tym, by umożliwić zespołom wykonanie pięciu zmian w meczu. Choć ten model sprawdza się już w Bundeslidze, choć gra tak już młodzieżowa Liga Mistrzów, to prezes PZPN mówi „nie”. Dlaczego? Bo trzydzieści-czterdzieści lat temu można było grać bez pięciu zmian. Niestety Boniek zapomina, że trzydzieści lat temu biegało się dużo mniej i nie było dwumiesięcznej przerwy w rozgrywkach.

Wybaczcie, ale za każdym razem, gdy słyszymy te porównanie „a bo kiedyś to była piłka nożna, dzisiaj to już nie to samo”, to od razu przed oczami staje nam Jakub Czarodziej, który opowiada o tym, jak to kiedyś nie było telefonów i ludzie ze sobą rozmawiali. Na takie gadanie został nawet uknuty termin „boomera”. Jedni rzewnie wspominają komunę, inni tęsknią za papierowymi gazetami, jeszcze ktoś tam wzrusza się na myśl o telefonie z okrągłą tarczą. Sęk w tym, że internet wypiera gazety dlatego, że jest szybszy, wygodniejszy i elastyczniejszy. A telefony stacjonarne lądują w lombardach lub w śmietniku z elektroniką, bo mamy komórki, które łączą w sobie opcje telefonu, aparatu, notatnika, kalendarza, komputera, konsoli do gier i co tam jeszcze sobie wymarzycie. Nie musimy przecież tego tłumaczyć, wiecie jak działa świat.

Zasadniczo większość z nowinek – czy to technicznych, czy prawnych – ma nam ułatwiać życie. Dostosowywać się do zmieniających czasów, adaptować do otaczającego świata.

I futbol w tym kontekście nie jest żadnym wyjątkiem. Zasady gry się zmieniają. Zniknął przepis umożliwiający łapanie piłki w ręce przez bramkarza po podaniu kolegi z zespołu. Przepis o spalonym przeszedł kompletną ewolucję. Gwiżdże się inne faule, za co innego daje kartki. To raczej zasady muszą nadążyć za tym, jak zmienia się gra, a nie gra nadąża za przepisami. I dlatego IFAB otworzył furtkę krajowym federacjom do tego, by w erze koronawirusa zezwolić trenerom na dokonywanie pięciu zmian w meczach. Argumentacja była klarowna – natężenie spotkań będzie wysokie, piłkarze wracają po dwóch-trzech miesiącach braku treningów lub treningach w ograniczonym zakresie, zatem musimy zadbać o ich zdrowie.

Zresztą posłuchajmy ekspertów:

Steve Tashjian, główny specjalista ds. przygotowania fizycznego w amerykańskiej federacji piłkarskiej:Problem polega na tym, że jeśli piłkarz zaprzestanie treningu, to w pierwszej kolejności zanika eksplozywność i te parametry przygotowania, które odpowiadają za zwinność, szybkość i intensywność przy wysiłku. Jeśli dziś ktoś się pyta „w którym momencie piłkarz może doznać kontuzji”, to odpowiadam, że właśnie przy zrywie do piłki albo przy zmianie kierunku biegu. Bo w tych elementach stracił najwięcej wytrenowania.

Magni Mohr, ceniony badacz przygotowania fizycznego wśród piłkarzy: – Wytrzymałość i wydolność nie są problemem. Wydaje się, że piłkarze skupiali się w okresie przerwy w rozgrywkach właśnie na podtrzymaniu odpowiedniego poziomu w tym zakresie, mogli stracić około 20% ze swojego pierwotnego poziomu. Problemem jest adaptacja układu nerwowego i ciała do dynamiki futbolu. Ciągłe zrywy, zmiany kierunków biegów, kontakt z rywalem. Tutaj widzimy ryzyko wystąpienia urazów.

Rafał Buryta, trener od przygotowania fizycznego Pogoni Szczecin, mówi, że problem może być z tym, że piłkarze w domach po prostu mogli odzwyczaić swoje organizmy od typowo piłkarskich ruchów: – Wydolność, wytrzymałość, szybkość. Z tym nie będzie problemów. Natomiast trzy tygodnie do ligi trzeba poświęcić na specyfikę ruchu, zmiany kierunku, wyhamowania, przyspieszenia, czyli wszystko to, co w izolacji można było zrobić tylko w niewielkim stopniu. Obawa przed kontuzjami? Będzie, ale nie z tego powodu, że będą jakieś przeciążenia i za duża liczba obciążeń. Bardziej chodzi właśnie o specyfikę ruchu zawodników, którego przez dwa miesiące nie mieli. Nie da rady odwzorować gry w treningu indywidualnym, nie ma po prostu takiej możliwości. 

Widzimy to już po Bundeslidze, że wejście z marszu w trening i w granie niesie za sobą falę urazów. Tylko w pierwszej kolejce ośmiu zawodników zakończyło mecze z kontuzjami. Nie wliczamy tu nawet tych, którzy wysypali się przed rozpoczęciem gry, a byłaby tu kolejna ósemka. I to mimo tego, że Niemcy pozwolili na pięć zmian.

W Polsce pięciu zmian nie będzie. I taka jest decyzja Zbigniewa Bońka. Dziś wypowiada się na ten temat w „Sporcie”:

Pan podobno nie jest zwolennikiem wprowadzenia pięciu zmian w meczu?

– Nie jestem. Będziemy tradycyjnie stosować trzy zmiany. W Niemczech pięć zmian robili głównie ci, którzy przegrywali. Ja uważam, że w ogóle zmiana regulaminu to bardzo poważna ingerencja w rozgrywki, które zostały tylko zawieszone.

Wcześniej w Tuttomercatoweb mówił tak: – To nie jest futbol. To bez sensu, czysty populizm. Jeśli ktoś to wprowadza, to nie wie na czym polega futbol. Absurdalne jest stwierdzenie, że wprowadza się po przez to, że będzie dużo meczów? My na mundialu w 1982 rozegraliśmy w miesiąc siedem meczów, z czego większość w upale. I zmiany były tylko dwie.

I pewnie można byłoby ten argument kupić, gdyby nie to, że za pomocą trzech kliknięć myszką możemy sobie odpalić w dwóch równoległych oknach mecze z lat ’80 i spotkania z roku 2020. Polecamy wam ten eksperyment. Najpierw można złapać się na tym, że w oknie z meczami retro zacznie szukać przycisku przyspieszającego tempo, bo wyglądają jak rozgrywane w slow-motion. A później będziecie się zastanawiać, czy piłkarze zespołów broniących mają zakaz stosowania pressingu.

Futbol się zmienił tak drastycznie, że porównywanie wysiłku piłkarzy sprzed 30-40 lat z tymi obecnymi jest kompletnie z czapy. Badania wspomnianego Mohra wykazują, że w samej Premier League liczba sprintów przez ostatnie dziesięć lat wzrosła o 50%. W ciągu dekady! A przecież już w 2010 roku każdy klub miał trenera przygotowania fizycznego, wiedza o treningu motorycznym kwitła, świadomość istoty diety była wysoka. Jeśli w ciągu dekady można było wycisnąć z gry jeszcze więcej sprintów, to boimy się nawet pomyśleć o tym, jaka przepaść jest między latami 1982 i 2020.

Nie dziwimy się, że na mundialu w 1982 roku można było grać co trzy dni. Oczywiście ówczesne przygotowanie fizyczne piłkarzy było gorsze względem tych dzisiejszych, ale piłkarze otrzymywali też dużo mniejszą dawkę wysiłku. Dziś najzwyczajniej w świecie intensywność gry jest dużo wyższa, a – co za tym idzie – ryzyko kontuzji też wzrasta.

Zresztą nie szukajmy daleko, spójrzmy na fakty, z którymi trudno polemizować: w Ekstraklasie średnio przebiegnięty dystans przez zespół na mecz wynosi średnio 112 kilometrów, najlepsi zawodnicy robią po kilkanaście sprintów i nawet powyżej 50 szybkich biegów na spotkanie (nie mówimy o takim Przemku Płachecie, który sam co mecz kręci po 24 sprinty). Rekordziści w naszej lidze pokonują prawie 13 kilometrów na spotkanie, Adam Frączczak dobił niemal do 14 kilometrów. Patrzymy na sylwetkę takiego Tymoteusza Puchacza i widzimy, że ten chłopak MUSI być przygotowany do gry w taki sposób.

Dzisiejsze tempo futbolu WYMAGA od piłkarza takiego przygotowania. Wtedy gra nie była tak intensywna, by wymagać od piłkarzy sylwetki kulturysty przed zawodami. Mogli sobie zakurzyć fajkę w szatni, mogli nie mieć barków przypominających kule do kręgli. Dzisiaj muszą. Bo gra jest toczona na bardzo wysokim tempie.

Przykładowy skrzydłowy Premier League nie musi być tylko szybki, ale musi być po prostu załadowany jak kolejka na Gubałówkę:

Jeśli zgodnie z założeniem IFAB pięć zmian ma być dopuszczonych tylko do końca tego roku, to wszystko skleja się w sensowną całość. Organizmy piłkarzy lekko ześwirowały przez kwarantannę, do końca sezonów przykręci im się śrubę, przerwa letnia będzie krótka. Jeśli można w jakiś sposób umożliwić trenerom szafowanie siłami obciążonych graczy, to czemu by tego nie zrobić? Przykład Bundesligi pokazuje, że zmiany nie rozbijają płynności w grze.

No chyba, że naprawdę jedyny argumentem jest to, że prawie 40 lat temu dało się, więc dzisiaj też powinno się dać. 40 lat temu nie mogliśmy też wykonywać przelewów przez internet, zakupy robiło się na kartki, a w telewizji (jeśli ktoś miał) leciały czarno-białe filmy.

fot. FotoPyk

Opublikowane 23.05.2020 09:40 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 26
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
latek
latek

dla mnie te mecze z czasów Bońka to parodia futbolu – biegają wolno, bez ładu i składu, bez taktyki, każdy się kiwa, kopanie na aferę, wszyscy zflaczali, bez mięśni. przy dzisiejszym przygotowaniu taktyczno-siłowym to by tamtą reprezentację rozjeb… np taki Widzew albo inna drużyna z trzeciej czy czwartej ligi gdzie jest jakikolwiek reżim treningowy

darius
darius

Synu skąd w Tobie tyle pogardy do tamtych czasów? Wtedy piłka była jaka była ale to byli Panowie Piłkarze. 3 miejsce na świecie, Widzew w półfinale Mistrzów. Dzisiaj to pajacyki piłkarzyki. To samo kibicowanie, wyjazdy itd. Więc duś koparę młody i zbastuj.

The future is nów old man
The future is nów old man

Dziadzia sam duś koparę, tylko uważaj żeby Ci proteza nie wypadła, a potem włącz sobie na uspokojenie jakiś mecz z 1974 na YouTube – bo tam Twoje miejsce naftalino.

marek
marek

Futbol urodził się trochę wcześniej niż Ty i trudno żeby wyglądał tak jak dzisiaj! Dzisiejszy Widzew to pewnie by rozjeb… reprezentację Brazylii z 1970 roku? Taka Twoja logika!?

Kijek
Kijek

To całkiem realne. Nie dlatego, że są lepsi piłkarsko, ale dlatego że by ich fizycznie zaorali.

Dani
Dani

Na jakiej podstawie 5 zmian sie sprawdza ? Co musialoby byc zeby sie nie sprawdzalo ? jest 5 zmian i tyle nie ma sie tu co sprawdzac czy nie

17wojownik.
17wojownik.

Zgadza się. Zawsze pozostaje na koniec decyzja dla trenera – zawsze może on zrobić mniej zmian, 3, 1, albo żadnej.

egzekutor_77
egzekutor_77

Panie, pacz pan jakie czasy, Bońka na weszlo oraaaajom

redmad
redmad

Oj tam. W tvpis też Adriana skrytykują za źle dobrany kolor krawata raz na dwa lata.

Bartoni
Bartoni

Od kiedy PiS przejął TVP nie pamiętam ani jednego materiału krytykującego Partię i jej ludzi.

Zbyszek Konopka
Zbyszek Konopka

W sumie to te 5 zmian nie jest potrzebne bo nasze kluby nie grają w pucharach więc nie muszą dbać o silny i zdrowy skład

Wojciech Esborodo
Wojciech Esborodo

Kolejny artykuł cisnący po Prezesie Tysiąclecia, skąd ta zmiana w podejściu?

Różowy Moet
Różowy Moet

Możliwe scenariusze są takie,że jego pozycja w PZPN słabnie albo Weszło chce udowodnić,że są obiektywni

radek
radek

Faktem jest że ten prezes tej organizacji ewidentnie pozazdrościł prezesowi z Nowogrodzkiej, no i robi to co robi. Ten prezes naprawdę ostatnio jest całkowicie niekompatybilny w wydawanych decyzjach jakie dochodzą z Bitwy Warszawskiej .

17wojownik.
17wojownik.

Odpowiedź brzmi: Leśnodorski 2021.

seven
seven

buahahaha…aż się usmarkałem

EKstraklasa na golasa
EKstraklasa na golasa

Odpowiedź brzmi: KTS Weszło nie awansowało do okręgówki, a na prośby Stanowskiego o to aby Boniek pomógł, prezes został obojętny… więc Stano pościągał kagańce i spuścił ze smyczy swoje labradory…

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

@ Wojciech Esborodo
Odpowiedź brzmi: brak awansu KTSu Weszło do okręgówki, Boniek nie pomógł, był nieczuły na prośby Stanowskiego, więc Stano ściągnął kagańce i spuścił ze smyczy swoje labradory.

Ambermozart
Ambermozart

kadencja mu się kończy. teraz trzeba lizać przyszłemu prezesowi

egzekutor_77
egzekutor_77

Najlepszym ekspertem od przygotowania fizycznego piłkarzy jest pan Zbigniew Boniek i na chuj drążyć ???

Arjbest
Arjbest

Całe szczęście że prysznice i papier toaletowy był za Bońka. Choć ten drugi był mocno reglamentowany.

Radek (L)
Radek (L)

Pan Prezes kolejny raz foruje małe kluby, bo jest ich więcej (czyt. więcej głosów, możliwości, kasy itd.).
Załóżmy, że przechodzi 5 zmian i wtedy może ze 2-3 kluby z E-klapy są w stanie wykorzystać je w pełni, nie tracąc na jakości.
Dla mniejszych – biedniejszych klubów to gwóźdź do trumny. Jedynie Legia na tym pomyśle w Polsce zyskuje w 100%.

Mattix
Mattix

„Jedynie Legia na tym pomyśle w Polsce zyskuje w 100%.” – I mamy odpowiedź dlaczego Weszło krytykuje Bońka.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

Ulllllaaaala !
Teraz Smyk Bońka wyjaśnia !
Ale się porobiło… w dodatku ma rację.
W nowym sezonie te 5 zmian może już być narzucone przez UEFA, bo są za tym aby to wprowadzić na stałe, a więc wejdzie to w życie jeszcze za kadencji Bońka.
Porównywać czasy gdy grał Boniek do dzisiejszych, to jak oglądać slajdy… z kolegami na szkolnym boisku graliśmy szybciej.

marek
marek

Kolejna burza w szklance wody! Dlaczego 5 zmian, a nie cztery, albo trzy? Może przy okazji zrobić zmiany powrotne? Można wszystko wprowadzić pod pretekstem koronowirusa, tylko czy sensowne jest komplikowanie zasad tej podobno prostej gry?

Bormann
Bormann

A jaki termin został ukuty na ludzi, którzy nie wiedzą że pisze się UKUTY a nie „uknuty termin „boomera”.” ?

Weszło
23.09.2020

Pan piłkarz Pedro Tiba

O, tę migawkę zapamiętamy na długo: Lech sobie prowadzi na TRUDNYM CYPRYJSKIM TERENIE 4:0, a dalej atakuje, w zasadzie w tym ataku się bawiąc, i w końcu Pedro Tiba jeszcze znajduje sposób podniesienia poziomu zabawy, kładąc dwóch rywali w polu karnym i trafiając do pustaka. Upokorzenie rywala. Wtarcie mu soli w rany. Jak dobrze to […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Tak się powinno grać w europejskich pucharach! Tiba i spółka łoją Apollon

TO BYŁ WIELKI MECZ LECHA. WIELKI. Specjalnie piszemy to dużymi literami. Lech cholernie zaimponował. Nie było kalkulowania, nie było patyczkowania, nie było rozmieniania się na drobne. Lech przyjechał na Cypr i bezlitośnie złoił Apollon Limassol. Pedro Tiba zagrał genialny mecz, ale nie tylko on. W ogóle zobaczyliśmy kawał dobrego futbolu w wykonaniu ekipy Dariusza Żurawia. […]
23.09.2020
WeszłoTV
23.09.2020

Quiz: JAKA TO MELODIA? WOKALIZY I AUTOTUNE

PERE PAŃSTWA, DZISIAJ WYJĄTKOWO DURNY ODCINEK QUIZU: Jaka To Melodia? Będa wokalizy. Będzie autotune. Będą odgłosy jak z obory (tak mówił Kowal, skandal). Czy uczestnicy mają dobry słuch? Czy znają polskie przeboje? Przekonamy się o 20:30! – Zapraszają Kowa, Białek, Olki, Jan, PP. 
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Złotej Piłki nie ma, ale wciąż może być przyzwoicie

Dość długo nie mogliśmy się pogodzić z decyzją France Football o anulowaniu tegorocznego plebiscytu Złotej Piłki. Mamy wrażenie, że niektórzy z nas przeżywali to dłużej niż sam Robert Lewandowski. No ale jak tu się nie denerwować, taki sezon, wybitny Polak, historyczna szansa, a ci się motają, że PSG nie miało okazji obić Rennes, więc cały […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Hit w EFL CUP! Arsenal czy Leicester – kto z nich przegra po raz pierwszy?

Angielski futbol w środku tygodnia? Brzmi jak plan. Dziś czekają nas mecze EFL Cup i choć to drugorzędny puchar, to emocje będą spore. Na boisko wyjdą piłkarze Leicester oraz Arsenalu, czyli drużyn, które pozostają niepokonane po dwóch kolejkach Premier League. Kto pierwszy zostanie zmuszony do kapitulacji? Typujemy ten mecz w eWinner! Leicester City – Arsenal […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Kolejna gwiazda wyfruwa z ligi. Damjan Bohar odchodzi z Zagłębia

Można powiedzieć: stało się, bo szoku nikt raczej nie przeżył. Damjan Bohar sam zapowiedział swoje odejście, zagrał pożegnalny mecz i tyle go widzieli. Słoweniec spakował walizki i przeprowadził się do Chorwacji, a konkretniej do Osijeku. Pod skrzydłami Nenada Bjelicy w pucharach jednak nie zagra, bo NK z nich odpadło, ale swoje z pewnością zarobi. I […]
23.09.2020
Blogi i felietony
23.09.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Wrzesień 2017 roku to dość symboliczny moment w historii Legii Warszawa. Zakończył się pewien etap i zakończył się od razu na wszystkich poziomach. Dobiegła końca pucharowa przygoda – po czterech sezonach występów w fazach grupowych Ligi Europy i Ligi Mistrzów, tym razem już na etapie eliminacji. Zrezygnowano z usług Jacka Magiery w roli trenera pierwszego […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Sibik: W cypryjskich bankach podchodziłem tylko do stoisk z logiem Apollonu!

– Cypryjczycy to fanatycy piłki nożnej. W każdym mieście są trzy kluby i wszystkie grają na jednym stadionie. Tak jest w Nikozji, tak jest w Limassol, tak jest Larnace.  Każdy klub ma swoje osobne boisko treningowe, ale to szatnia przy szatni, wszyscy obok siebie. Jedną zajmowaliśmy my, drugą Aris, trzecią AEL. Jak mieliśmy derby, to […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Ryszard Rybak: Lech wreszcie wszedł na właściwy tor

Dlaczego nie cenił Gytkjaera, a bardzo ceni Ishaka? Jakie elementy powinien jeszcze poprawić Jakub Moder? Co jest największym wyzwaniem w meczu z Apollonem? Co sądzi o pracy Dariusza Żurawia i dlaczego uważa, że Lech wszedł na właściwy tor? W poranku Weszlo.FM Wojciech Piela i Maja Strzelczyk rozmawiali z Ryszardem Rybakiem, piłkarzem Lecha przełomu lat osiemdziesiątych […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Na Cyprze bramki padną po przerwie? Typujemy mecz Lecha z Apollonem

Lech Poznań pomścił już Cracovię, wygrywając ze szwedzkim Hammarby. Czy tym razem pomści Legię, ogrywają Apollon? Nie mielibyśmy nic przeciwko temu, bo punkciki do rankingu UEFA trzeba gromadzić wszędzie i zawsze. Natomiast nie ma co ukrywać, że mecz z Cypryjczykami do łatwych należał nie będzie. Jeśli jednak wierzycie w sukces „Kolejorza”, to sprawdźcie, jak można […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

„Prezes Apollonu siedział w kapeluszu, palił cygaro i myślał, że jest kowbojem”

W Apollonie Limassol, z którym dziś zmierzy się Lech Poznań, grało kilku Polaków. Jednym z nich jest Kamil Kosowski, który spędził w tym klubie sezon 2010/11, a potem wrócił do Ekstraklasy. Były reprezentant Polski miał tam sporo przebojów, nie wypełnił dwuletniego kontraktu, ale po dekadzie mówi o wszystkim z dużym dystansem. Dlaczego drużyna zawodziła oczekiwania […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Sosin: Lech jest lepszy w ataku pozycyjnym niż Apollon

– To jest fajne w Lechu, że ofensywa nie jest oparta na indywidualnościach, a na systemie zbudowanym wokół indywidualności. Jest Ishak, jest Ramirez, jest Moder, boczni obrońcy też grają wysoko. Apollon nie będzie mógł być spokojny. Lech atakuje środkiem, atakuje skrzydłami, atakuje z pola karnego, spoza pola karnego. No właśnie, te strzały z dystansu myślę, […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Henning Berg z kolejnym skalpem? Omonia krok od raju

Omonia Nikozja ma spory problem. Dlaczego? Ano dlatego, że dzisiaj w Pireusie dogrywki nie będzie. A Cypryjczycy w tych eliminacjach są prawdziwymi mistrzami gry po 120 minut. Dwugodzinne starcia zaliczyli już trzykrotnie, czyli w trzech rundach zagrali na dobrą sprawę cztery mecze. Jak świadomość o tym, że dziś wystarczy zagrać 90 minut, wpłynie na postawę […]
23.09.2020
Bukmacherka
23.09.2020

Najwyższe kursy na polskie kluby w pucharach w TOTALbet!

Całkiem przyjemne to pucharowe lato w wykonaniu polskich drużyn w pucharach, prawda? To znaczy już bardziej jesień. W każdym razie my możemy jeszcze bardziej umilić wam tę nienaturalnie długą przygodę z udziałem naszych eksportowych drużyn. Jak? Wystarczy zajrzeć do TOTALbet, który gwarantuje najwyższe kursy na mecze polskich zespołów. To nie żart, nawet jeśli znajdziecie korzystniejszą […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Lech pod rankingową ścianą, Polska walczy o 28. miejsce. Co słychać w rankingu UEFA?

Czy po ostatnich wygranych Lecha i Piasta nasza sytuacja w rankingu UEFA się zmieniła? Które kraje możemy wyprzedzić i co jest do tego potrzebne? Jak istotne jest wskoczenie na 28 miejsce w kontekście startującego od przyszłego roku Europa Conference League? Dlaczego to kluczowy sezon pucharowy dla Kolejorza, któremu rankingowo od przyszłego sezonu przestanie liczyć się […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Wysoki pressing, wsparcie Zahaviego i polskie ślady. Co wiemy o Apollonie?

Wylosowanie Apollonu Limassol w Poznaniu przyjęto z umiarkowanym optymizmem. Lech oczywiście nie jest murowanym faworytem dzisiejszego starcia z Cypryjczykami, nie przesadzajmy, ale nie stoi też na straconej pozycji. A to już coś, jeżeli chodzi o występy polskich klubów w eliminacjach do europejskich pucharów. Przyjrzeliśmy się bliżej Apollonowi. Zapraszamy do lektury naszej analizy – prześwietliliśmy wszystko, […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Przełamaliście serię ze Szwedami, zróbcie to samo z Cyprem!

Nie jest z nami tragicznie w tej edycji pucharów. Przeszliśmy Łotyszy, co niby powinno być normą, ale zeszły sezon pokazał, że absolutnie, przeszliśmy Austriaków i Szwedów, co brzmi wręcz surrealistycznie, a jednak się stało. Natomiast na tym etapie nie ma co szukać zadowolenia, odpadnięcie w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Europy to naprawdę nie jest wyczyn, […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Nie było innego wyjścia z Vukoviciem

W środowej prasie m.in. kilka tekstów przed meczem Lecha z Apollonem, analiza przyczyn zwolnienia Aleksandara Vukovicia z Legii, rozmowa z wracającym do zdrowia Krystianem Bielikiem i materiał o dwóch polskich zawodnikach, którzy z niższych lig trafili do czeskiej ekstraklasy.  PRZEGLĄD SPORTOWY W 30-stopniowym upale Lech Poznań powalczy o pierwszy od 2009 roku awans z III […]
23.09.2020