post Damian Smyk

Opublikowane 19.05.2020 14:32 przez

Damian Smyk

W poniedziałek piłkarze LaLiga odbyli pierwsze treningi w grupach na swoich obiektach. Tego samego dnia w klubach Premier League odbyła się pięciogodzinna wideokonferencja, na której wciąż obradowano na temat projektu powrotu do gry. Hiszpanie dzisiaj idą ścieżką wydeptaną przed Bundesligę – bez zgiełku mediów, bez poważniejszych tarć w federacji i bez wzajemnych zarzutów. LaLiga planuje wznowić rozgrywki 12 czerwca.

Jeszcze nie tak dawno w telewizji oglądaliśmy dramatyczne obrazki z Hiszpanii. Hale sportowe przerabiano z pomocą wojska na tymczasowe szpitale, policja ściśle kontrolowała ulice w celu wyłapania osób niestosujących się do zasad izolacji, krzywa wzrostu zarażeń koronawirusem rosła w zastraszającym tempie. Kilka tygodni później życie w Hiszpanii powoli wraca do choćby szczątkowej normalności. A jeśli coś wyznacza tam rytm tygodnia, to jest to rodzima liga piłkarska.

I ta się odradza. W poniedziałek piłkarze zameldowali się na treningach. Wreszcie mogli pracować w grupach – póki co wciąż zabronione są zajęcia w pełnym wymiarze osobowym, ale np. Real Madryt trenował w trzech turach po dziesięciu zawodników na każdej z nich. W kraj i w świat poszedł pierwszy impuls: wracamy.

– To wspaniały moment dla nas, dla środowiska piłkarskiego. Czujemy, że wykonaliśmy ważny krok. Natomiast piłkarze, sztaby trenerskie, wszyscy ludzie zainteresowani powrotem futbolu muszą być skupieni i ostrożni. Każdy etap wymaga czujności. A jeśli będziemy zachowywać te środki bezpieczeństwa, która już sobie założyliśmy, to właściwie niemożliwym jest, by złapać wirusa na boisku piłkarskim – mówi Javier Tebas, szef hiszpańskiej federacji.

Tebas jest dziś kluczową postacią dla tego, by cały proces powrotu przebiegał bez komplikacji. I prawdopodobnie dlatego Hiszpanom wraca się do gry łatwiej, niż chociażby Anglikom, bo władza piłkarska na Półwyspie Iberyjskim jest scentralizowana. Teoretycznie kluby hiszpańskiej pierwszej i drugiej ligi mają głos doradczy, ale ostatecznie Tebas mówi „idziemy w to” lub „nie ma szans, nie gramy”. To prezes skupia w rękach pełnię władzy. Inaczej jest w Premier League i w poniedziałek dostaliśmy to na tacy. Pięć godzin obrad na wideokonferencji, sześć klubów nadal ma obiekcje co do projektu powrotu ligi, ostatecznie udało się przyklepać wtorkową inaugurację zajęć grupowych, ale trudno nie odnieść wrażenia, że Anglicy od kilku tygodni kręcili się za własnym ogonem. Zresztą nawet dziś gros piłkarzy zgłasza obiekcje. Danny Rose mówił, że rozmowy o powrocie Premier League są w tym momencie irracjonalne, wyraźne obawy zgłaszał chociażby Sergio Aguero. Callum Hudson-Odoi nic nie mówi, bo trafił do aresztu.

LaLiga radzi sobie też sprawniej, bo ma specjalne organy do zarządzania kryzysowego. Kluby nie muszą się zjeżdżać, prezesi nie muszą ślęczeć pół dnia nad Skype’m, bo zajmuje się tym specjalna grupa robocza złożona z dwunastu przedstawicieli. Z ramienia ekstraklasy delegowani są członkowie Realu, Barcelony, Betisu, Levante, Valencii i Vllarreal, Segunda Division reprezentują z kolei ludzie Deportivo, Cadiz, Las Palmas, Alcocron, Lugo oraz Almerii. Całej grupie roboczej przewodzi rzeczony Tebas, jego zastępcą jest Miguel Angel Gil Marin, prezes Atletico.

Wszystkie różnice zawodowe i sportowe zostały odłożone na bok. Każdy zdaje sobie sprawę z tego, że hiszpański przemysł sportowy jest poważnie zagrożony i jeśli przy stole nadal będą się kłócić, to każdy klub finansowo ucierpi. Nie wyciekają żadne projekty opracowywane w grupie roboczej, nie ma żadnych plotek, żaden prezes nie wnioskuje o anulowanie sezonu. Media madryckie, które często krytykują politykę Tebasa, ostatnio są wyraźnie wyciszone – pisze Dermot Corrigan, specjalista od piłki hiszpańskiej w „The Athletic”.

LaLiga podejmuje relatywnie szybko decyzje w sprawie pomysłów na grę. Gdy Włosi zastanawiają się, czy przenieść ligę na południe, a Anglicy debatują nad graniem na neutralnych stadionach, Hiszpanie mówią od razu „stawiamy na model niemiecki, granie na obcych stadionach jest niewykonalne”. Tygodniowa izolacja drużyn przed powrotem do treningów, a później izolowanie piłkarzy w hotelach tuż przed meczami? Szybki wniosek biedniejszych klubów o to, by wycofać się z tego pomysłu? LaLiga przyznaje rację, zapominamy o sprawie, a jeśli ktoś będzie chciał (i miał na to kasę), to proszę bardzo. Pach-pach, żadnego brnięcia w dziwne rozterki i tracenia cennego czasu na kilkudniowe debaty o czymś, co zaraz zostanie zapomniane.

Wydaje się, że ładnie ujął to bloger Matt Slater – Premier League od dziesięciu tygodni ma „Dzień Świstaka”. LaLiga z kolei czekała na to, aż rząd poradzi sobie z epidemią i wychodzi z konkretnymi działaniami. I wcale nie dziwimy się, jeśli to Hiszpanie będą drugą z TOP5 lig europejskich (po Niemcach), którzy oficjalnie rozpoczną granie w erze koronawirusa.

fot. NewsPix

Opublikowane 19.05.2020 14:32 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
26.11.2020

Puchary, korupcja i przekręcanie nazwisk. Raymond Goethals, rewolucjonista z Belgii

– Nie marudź, graj! – pokrzykiwał do swoich piłkarzy Raymond Goethals w szatni, na treningu oraz na meczu. Charakterystyczny, brukselski akcent wystarczał, żeby zawodnik brał się w garść i wracał do pracy. Bez znaczenia, czy był to Alen Boksić, Paul van Himst, Rob Rensenbrink, czy Arie Haan. Szacunek do trenera miał każdy. Ciężko było go […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Maradona miał osobowość dużego dziecka. Czasem widziałem łzy w jego oczach

– Miał osobowość dużego dziecka i chyba do końca takim dużym dzieckiem pozostał. Czasem widziałem prawie że łzy w jego oczach. Albo może nie prawie, czasem to wręcz dosłownie. Taką bezradność – ciągle kopią, faulują, no dlaczego oni to robią? Dlaczego zabierają mi tę zabawkę, czyli piłkę, w sposób nieprzepisowy? Było to momentami rozbrajające. Michel […]
26.11.2020
Weszło Extra
26.11.2020

Marcin Kikut: Gdybyśmy ograli Bragę, dotarlibyśmy do finału Ligi Europy

Dekadę temu Lech Poznań zapisał jedną z piękniejszych kart w historii swoich występów w europejskich pucharach i jak na razie jedną z dwóch najpiękniejszych jeśli chodzi o polskie kluby na międzynarodowej arenie w XXI wieku. Wielki udział w tamtych sukcesach miał Marcin Kikut, który dziś znajduje się zupełnie poza piłką, skupiając na biznesie hotelarskim. Wspominamy […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Lechu, musisz. O przedłużenie szans na awans

To jest ten moment. Moment, kiedy tegoroczna pucharowa przygoda Lecha nie skręci w klasycznym dla polskiej piłki kierunku. Powalczyli. Pokazali się. Zagrali dobrze mecze. Ale, ostatecznie, przegrali, nie awansowali. My wiemy, że jest jeszcze Benfica, że Rangersi mają najlepszą formę od lat. Ale sensacje to też sól futbolu. Aby zapracować na możliwość zrobienia sensacji, trzeba […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Wygrana Lecha, precyzja Ishaka | TYPY I KURSY NA LIGĘ EUROPY

Dla piłkarzy Dariusza Żurawia nadchodzi czas odpowiedzi. Przed Lechem Poznań mecz, który może zadecydować o tym, czy ekipa z Wielkopolski zakończy grupę na trzecim, czy na czwartym miejscu. Zresztą – nieczego Lechowi nie odbierajmy. Kto wie, może zwycięstwo w Belgii doda im jeszcze chęci na walkę o awans. W każdym razie na mecz ze Standardem […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Na Maradonę wszyscy czekali. Czułem jego boską aurę wielkości

– Jedno rzucało mi się w oczy: on zawsze przychodził ostatni. Wszyscy stali już w tunelu, czekali, ale kiedy szedł, to widać było, że nadchodzi coś wyjątkowego. Ktoś wielki, jedyny w swoim rodzaju. Byli przy nim ludzie, czy to masażysta, czy to rehabilitant, czy to ktoś jeszcze. Pokrzykiwał, wychodził, emanował aurą wielkości. Wyróżniał się. Pamiętam […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

„Panowie, tak nadmuchaliśmy ten balon, że całe miasto uwierzyło, że pokonamy Barcelonę”

Historia polskiego futbolu pełna jest meczów, które Kazik Staszewski sprawnie uchwycił niegdyś pod chwytliwym stwierdzeniem: „Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka…”. Jednym z najsłynniejszych spotkań z tej kategorii zdecydowanie jest rewanżowe starcie Lecha Poznań z FC Barceloną w Pucharze Zdobywców Pucharów 1988/89. „Kolejorz” miał wówczas wymarzoną okazję, by wyrzucić Katalończyków z rozgrywek. Choć w ich […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Super Kurs w Superbet! 30.00 na wygraną Lecha z Liege!

Legalny bukmacher Superbet wraca z kolejną odsłoną mega promocji dla nowych graczy. W Superbet za wygraną Lecha Poznań ze Standardem Liege dostaniemy kurs 30.00! Jak skorzystać z tej oferty? Już wyjaśniamy. Żeby wziąć udział w promocji, trzeba po pierwsze założyć konto w Superbet. Potem wpłacamy na nie minimum 50 PLN, zaznaczamy zgody marketingowe i formalności […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

PRASA. Pożegnanie i wspomnienie Diego Maradony

Polskie media żegnają dziś Diego Armando Maradonę. W prasie znajdziemy sporo wspomnień o Argentyńczyku. – Beznadziejna akcja, jakiś baran podał mi na głowę – mi na głowę! – bo już nie wiedział, co zrobić, a ja skoczyłem i podstawiłem rękę. Mówiłem, że to była ręka Boga, ale to była ręka Diega. Zwędziłem nią Angolom portfel. […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

40 mgnień Diego Maradony. „Ludzie zabijają się, by pocałować moje buty”

Był postacią wielką. Barwną. Niejednoznaczną. Upadłą. 40 mgnień z życia Diego Maradony. W reprezentacji zadebiutował w wieku szesnastu lat. Czy jest lepszy dowód na skalę talentu, jakim został obdarzony? Prawdopodobnie nie. Powołanie dostał po czterech miesiącach w dorosłej piłce. Debiutować przyszło mu na słynnej La Bombonerze w meczu z Węgrami. Gładko wygranym – skończyło się 5:1, […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Najdłuższy skok bez spadochronu

Oglądaliście kiedyś retransmisję meczu ukochanej drużyny, znając już niekorzystny dla niej wynik? Przez 90 minut towarzyszy ci wyłącznie myśl, że skończy się źle. Chwilami może się wydawać, kurczę, a gdyby jednak udało się oszukać los? Ale to złudzenie. Miraż. Od początku jest jasne – na końcu nie ma niczego dobrego, na końcu są ból i […]
26.11.2020
Weszło
25.11.2020

Jaki dzień, taki mecz

25 listopada 2020 na zawsze zostanie zapamiętany jako bardzo smutny dla wszystkich fanów futbolu na całym świecie. Jeśli ktoś zdecydował się obejrzeć rywalizację Atletico Madryt z Lokomotiv Moskwa, mógł wpaść w jeszcze bardziej melancholijny nastrój. Puste krzesełka na Wanda Metropolitano, ogromna ulewa i przejmująca minuta ciszy ku czci zmarłego Diego Armando Maradony. W tym momencie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Albo jesteś Lewandowski, albo jesteś Szoboszlai

To nie był prosty mecz dla Bayernu. RB Salzburg notorycznie atakował bramkę Bawarczyków, zagrażając gospodarzom nawet wtedy, gdy ci prowadzili już 3:0. Być może nawet by zdołali uszczknąć z tego spotkania jeden punkt, no ale ekipa z Monachium miała Lewandowskiego, a Austriacy Szoboszlaia. Widzicie różnicę? Pewnie tak.  Nic lepiej nie zobrazuje tego meczu niż dwie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Atalanta odżyła i zdobyła Anfield. W grupie D jeszcze będzie ciekawie

– Czy nadal jesteście liderami? – pytały dziś włoskie media, a to pytanie adresowane było do magików z Bergamo. Papu Gomeza, Josipa Ilicicia czy Duvana Zapaty. Podstawy ku temu zdecydowanie były, bo w listopadzie La Dea nie wygrała żadnego meczu, remisując z beniaminkiem ze Spezii, czy przyjmując piątkę od Liverpoolu. Jak odpowiedzieli na to liderzy? Najlepiej, jak potrafili. Papu […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Liga Mistrzów głupoty

Bolesne, trzybramkowe oklepy od CSKA Moskwa, Ajaksu Amsterdam i PSG. Trochę mniej dotkliwe, ale jednak porażki z Juventusem, ponownie CSKA, Manchesterem City i Szachtarem Donieck. Do tego remis 3-3 z Legią Warszawa i trzy wygrane (z Legią, APOEL-em Nikozja i FC Brugge), ale tylko jedna, z Belgami, w ostatnim czasie. Ta wyliczanka to wyniki Realu […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

„Dziękuję. Za wszystko. Na zawsze”. Świat żegna Maradonę

Niestety. Rok 2020 nie zna granic, jest chory i tyle dobrego, że za miesiąc z okładem będzie już tylko przeszłością. Natomiast dzisiaj jeszcze trwa i zadał kolejny cios. Zabrał nam Diego Maradonę. Żegna go cały piłkarski świat. Neapol, w którym powiedzieć, że jest „uwielbiany”, to jak nie zabrać głosu. Jest tam bogiem. Nápoli. pic.twitter.com/V5MebJAJP1 — […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Legia w trybie ekonomicznym i kolejnej rundzie

Nieco podgrzewaliśmy dzisiaj atmosferę przed spotkaniem Widzewa z Legią w Pucharze Polski. Trochę sztucznie, wiadomo, mowa jednak o starciu dwóch ważnych w naszych realiach firm. No ale historia, nawet najpiękniejsza, na boisko nie wyjdzie, kilku podań nie wymieni, bramki również nie zdobędzie. To było bardzo typowe starcie lidera Ekstraklasy z pierwszoligowym średniakiem. Tak bardzo, że […]
25.11.2020
Blogi i felietony
25.11.2020

Diego Maradona – symbol futbolu, którego już nie ma

Odszedł Diego Armando Maradona. Symbol piłki, której już nie ma. Argentyńczyk jest prawdopodobnie najwybitniejszym przedstawicielem futbolu, który można nazwać romantycznym. Ale można i powiedzieć, że jest to futbol ze wszech miar słusznie miniony. *** Czas świetności Maradony naznaczony był absurdalnymi sędziowskimi pomyłkami. Dzisiaj spieramy się o to, czy arbitrzy odpowiedzialni za weryfikację wideo mają sygnalizować […]
25.11.2020