post

Opublikowane 06.05.2020 14:03 przez

Szymon Janczyk

Całkiem niedawno, kiedy na naszym portalu informowaliśmy o problemach Radomiaka, wywołaliśmy ogromne poruszenie w Radomiu. Klub, który w XXI wieku przeżył „twardy reset” i spadek do IV ligi, znów znalazł się w kłopotach. Bardzo szybko na pomoc ruszyli kibice ze Stowarzyszenia „Tylko Radomiak”, którzy wzięli los drużyny we własne ręce. Nie po raz pierwszy zresztą, bo to oni odbudowali klub, kiedy zadłużenie było tak ogromne, że komornicy zajmowali każdą złotówkę wpływającą na konto. Nic dziwnego, że nauczeni doświadczeniem, wolą w porę zainterweniować i nie dopuścić do powtórki sytuacji sprzed lat. Ich walka o Radomiaka to dowód, że zawsze jest światełko w tunelu. Dlatego też postanowiliśmy przybliżyć tę historię i pomóc im w obecnej bitwie o ocalenie klubu, który w tym roku świętuje 110-lecie istnienia.

>Zbiórkę kibiców na wsparcie klubu znajdziecie tutaj<

***

25 sierpnia 2008 roku. Radomiak rozgrywa pierwszy domowy mecz nowego sezonu. Rywal? Mało atrakcyjny. Piast Piastów. Nie ma co się dziwić – to w końcu IV liga. Kilka lat po tym, jak Zieloni rywalizowali na zapleczu Ekstraklasy, kibice trafili w zupełnie nową rzeczywistość. Wyjazdy na Amur Wilgę, Zryw Sobolew czy Spartę Jazgarzew nie wyglądają już tak ciekawie, jak gra z Widzewem czy Śląskiem Wrocław o pierwszoligowe punkty. Fani z Radomia wiedzą jednak, że tak będą wyglądały ich najbliższe miesiące. Wspomniane wycieczki do Łodzi czy Białegostoku może i były ciekawe, jednak wpakowały drużynę w ogromne długi. Żeby złapać oddech i rozpocząć nowe życie, trzeba było odciąć się od tamtych spraw. – Od początku skupialiśmy się na tym, żeby pomóc w trudnej sytuacji, w której klub znalazł się po czasach pozornej prosperity, gry na zapleczu Ekstraklasy – mówi Łukasz Podlewski, ówczesny prezes klubu, dziś lokalny polityk.

Podlewski był jedną z osób, która reprezentowała Stowarzyszenie Kibiców „Tylko Radomiak”. W 2006 roku kibice zorganizowali się, żeby wprowadzić do zarządu swoich ludzi. Nie po to, żeby rządzić. Po to, żeby ratować, bo Radomiak złożył wówczas wniosek o upadłość z postępowaniem układowym. – Chcieliśmy w ciężkim czasie zadbać o interesy klubu. Zaczęło się od 15 osób, które założyły stowarzyszenie, potem grupa ewoluowała i było w niej coraz więcej osób. Każdy dokładał swoje trzy grosze, działał z różnymi tematami, mieliśmy swoich znajomych. Głównie chodziło o to, żeby na walnym zebraniu wprowadzić nowy zarząd. Mocno się zorganizowaliśmy i to się udało – tłumaczy nam Dawid Zwierzyk, reprezentujący SK „Tylko Radomiak”.

Jak zła była wówczas sytuacja? – Nie było nawet ciepłej wody, trzeba było się kąpać w zimnej. Na pieniądze się czekało – wspomina Maciej Lesisz, dziś asystent, wtedy piłkarz Radomiaka. – Pamiętam, że zastanawialiśmy się z chłopakami, czy zostać w klubie. Większość została, bo nam wychowankom zależało na tym, żeby pomóc – dodaje.

Kiedy kibice robią transfery

Ludzie związani ze Stowarzyszeniem przejęli klub jeszcze w trzeciej lidze. Dlaczego więc rok później Radomiak znalazł się na niższym szczeblu? Okazało się, że twardy reset był jedynym logicznym rozwiązaniem. Długi były tak ogromne, że nie było czego ratować. – Klub zalegał praktycznie w każdej instytucji i podmiocie, z którym współpracował. Pogotowie, ochrona, rachunki za wodę i telefon… Umów czy ugód zawartych z piłkarzami oraz sztabem nikt nie spłacał. Dzięki działaniom Stowarzyszenia udało się rozpocząć sezon 2007/2008, ale nie dało się tego kontynuować rok później. Pieniądze od sponsorów, które pozyskiwaliśmy, od razu zajmował komornik. Poprzednie władze zostawiły rachunki z niezapłaconym VAT-em na 20 tys. zł. Każdy, kto orientuje się w ekonomii, wie, że skoro tak, to przychód był. Kiedy poszliśmy do Urzędu Skarbowego po ugodę, usłyszeliśmy, że nie możemy jej dostać, bo cztery poprzednie zostały zerwane, to była już recydywa – opowiada Podlewski.

Na kibicowskiej stronie Radomiaka znajdujemy notkę z tego okresu. Informuje ona o tym, że w 2007 roku nowe władze postanowiły założyć Spółkę Akcyjną, która była jedyną szansą na uratowanie klubu. Mirosław Hernik, ówczesny właściciel Zielonych miał wyłożyć potrzebne pół miliona złotych. Dzięki temu ruchowi długi wobec piłkarzy czy PZPN przejąłby nowy podmiot, a zobowiązania wobec ZUS czy US ciążyłyby na poprzednim. – Wtedy prawo stanowiło tak, że osoby, które doprowadziły do zadłużenia, odpowiadały za nie swoim majątkiem – mówi nam ówczesny prezes klubu.

Nie było w klubie kompletnie nic, trzeba było to położyć, innego wyjścia nie było. Prowadziliśmy wtedy mnóstwo działań przy ROZPN, żeby nie trzeba było zaczynać od B Klasy. To się udało i zaczęliśmy w IV lidze – tłumaczy Dawid Zwierzyk.

Paweł Tarnowski trafił do Radomiaka dzięki kibicom. Tu w meczu z 2011 roku, w akcji z piłkarzem Legionovii, Maciejem Turskim. Coś wam to nazwisko mówi? Nic dziwnego, dziś Turski zajmuje się sportami walki, m.in. w Kanale Sportowym. Fot. FotoPyK

Stowarzyszenie Kibiców „Tylko Radomiak” zorganizowało wtedy wszystko. Od strojów dla piłkarzy po nawet… transfery. To dzięki kibicom udało się sprowadzić do klubu Pawła Tarnowskiego czy Dariusza Mortkę. Każdy uruchamiał swoje kontakty, znajomych i tak do klubu dołączali sponsorzy czy darczyńcy. W Radomiu grała wtedy drużyna głównie złożona z lokalnych piłkarzy, którzy nie mieli żadnych problemów z wygraniem IV ligi. – Mogę się pochwalić, że za moich czasów w Radomiaku 90 proc. zawodników pochodziło z regionu. To była też zasługa tamtej młodzieży, wtedy graliśmy o mistrzostwo Polski juniorów z Koroną Kielce. Udało się też awansować do trzeciej ligi – mówi Podlewski.

Spokój? Tylko na chwilę

Radomski klub odciął się od przeszłości. Kiedy Podlewski w 2010 roku odchodził ze stanowiska, długów już praktycznie nie było. – Do dziś mam dokumenty, w których stoi, że na koniec 2010 roku nie zalegamy z żadnymi składami. Mieliśmy ok. 100 tysięcy długów, ale to była bieżąca działalność, coś nieodczuwalnego – zdradza były prezes.

Za pracę, którą wykonali Podlewski z Hernikiem, przyszło im… stanąć przed sądem. Poprzedni właściciele próbowali zrzucić z barków długi, które wygenerowali i obciążyć nimi dopiero co uratowany klub. – To była działalność złośliwa – ocenia Podlewski. Hernik natomiast, po szczęśliwym zakończeniu sprawy nie krył, że kosztowała go ona dużo zdrowia.

Kibice wiele zrobili dla podniesienia klubu, także pod względem marketingowym. Radomiak zaczął być kojarzony dobrze, ale jak się okazało, nie był to koniec problemów. Już w 2011 roku dało się wyczuć wzajemną niechęć między Stowarzyszeniem a Mirosławem Hernikiem. Kilka miesięcy wcześniej właściciel klubu chciał sprzedać kibicom akcje, jednak ci uznawali, że przejęcie przez nich Radomiaka to ostateczność. Niemniej nie pasowało im to, jak wyglądał klub.

Troszkę inaczej wyobrażaliśmy to sobie w momencie zmian strukturalnych. Jesteśmy wdzięczni, że wyciągnął do nas rękę, ale na niektóre rzeczy musimy ponarzekać. Radomiak to miała być nowa jakość na każdej płaszczyźnie, w co włożyliśmy wiele działań. Radomiak nie poszedł do przodu, tak, jak tego oczekiwaliśmy. Tułamy się po niskich ligach. Gdzie dziś jesteśmy, dlaczego ciągle popełniamy te same błędy? Powstała jakaś hermetyczna bańka, w której funkcjonuje kilka osób, zamkniętych na współpracę z inwestorami i sponsorami – tłumaczył wówczas Rafał Rezulski, prezes Stowarzyszenia Kibiców w rozmowie z portalem „SportRadom.pl”.

Ostatecznie, w sezonie 2012/2013 Radomiak pojawił się w drugiej lidze, więc krok do przodu został wykonany. Ale jednocześnie był to ostatni rok, w którym klub był w rękach Hernika. Znów trzeba było zmierzyć się z długami. – Każdy wie, że za Hernika było wiele problemów, to nie był high life. Szanujemy podaną nam rękę, ale to człowiek, który, choć jest miłośnikiem sportu, miał ograniczone horyzonty w wielu sprawach. Kiedy odchodził znów były długi, ale to trzeba zaznaczyć: znacznie, znacznie mniejsze niż poprzednio – mówi nam Zwierzyk.

Jak trwoga to do… kibiców

Stowarzyszenie znów zabrało się do pracy, żeby Zieloni zostali w lidze, do której tak długo próbowali się dostać. Widmo reorganizacji rozgrywek sprawiało, że był to cel niezwykle trudny do wykonania. Zwłaszcza dla klubu, który musiał znaleźć nowego właściciela. – Zaczęły się działania, żeby sprowadzić tutaj kogoś, kto tę sytuację ogarnie. Dzięki kontaktom czy znajomościom udało się przekazać klub w ręce pana Piotra Nowocienia – przybliża sprawę przedstawiciel SK „Tylko Radomiak”.

Niestety, utrzymać ligi się nie udało. W zasadzie nic dziwnego, skoro po pierwszym sezonie w drugiej lidze większości zawodników wygasały kontrakty, a kadrę trzeba było budować od nowa. Oczywiście znów stawiano w dużej mierze na ludzi z regionu. Spadku nikt nie miał Zielonym za złe, wręcz przeciwnie. Kibice zaprezentowali wtedy pamiętną oprawę: robimy krok w tył, żeby się rozpędzić. – Wsparcie kibiców odczuwaliśmy zwłaszcza po reorganizacji, wtedy ponieśli nas do awansu – wspomina Maciej Świdzikowski, obecny kapitan Radomiaka. – Trener Magnuszewski zmontował wtedy świetny zespół, stworzył kolektyw. Trzymaliśmy się ze sobą poza boiskiem i na nim, to byli ludzie stąd. Dzięki temu udało się szybko powrócić do drugiej ligi. Choć powiem szczerze, nie było to zakładane przed sezonem, nie było takiej presji. Tamta trzecia liga też była silna, był tam ŁKS czy Polonia – dodaje.

„Banda Magnolii” do dziś jest w Radomiu wspominana jako jeden z najlepszych zespołów ostatnich lat. Rzeczywiście ciężko było znaleźć wówczas osoby, które nie były zżyte z Radomiakiem. Nawet Nigeryjczyk Chinonso Agu szybko stał się częścią rodziny i niedługo potem przyjął obywatelstwo polskie. Z drużyną pełną piłkarzy z regionu utożsamiali się kibice. Na wyjazdowy baraż do Sandomierza, gdzie decydowały się losy awansu, pojechały setki osób, mimo że klub nie dostał biletów. Stali pod bramą i stamtąd dopingowali drużynę. Piłkarze natomiast odwdzięczyli im się później, wspólnie fetując awans.

A jak to wyglądało od strony organizacyjnej? Świdzikowski twierdzi, że żadnych problemów z płynnością w klubie nie było. Kiedy klub przejmował Piotr Nowocień, nie dało się tego nawet odczuć. Zresztą do właściciela dołączył Paweł Redestowicz i jego firma Windoor, która jako główny sponsor zadbała o stabilność Radomiaka.

Nowe rozdanie

Miłe chwile szybko trzeba było jednak puścić w niepamięć, bo przed klubem stanęło duże wyzwanie. Gra w scalonej drugiej lidze niosła za sobą wyższe koszta. Dlatego grono współwłaścicieli miało się powiększyć. Na horyzoncie pojawili się Grzegorz Gilewski oraz Sławomir Stempniewski, byli sędziowie, a obecnie biznesmeni, którzy mieli zagwarantować nie tylko to, że Radomiak przestanie balansować między trzecią a drugą ligą, ale też, że zacznie piąć się w górę. – Kiedy wchodzili nowi właściciele, Piotr Nowocień wszystko już wyprostował. Klub był na zero, zaczynał z czystą kartą. Przekształcono go wtedy ze spółki akcyjnej w spółkę z.o.o. Władze rozszerzono po to, żeby pójść do przodu – mówi Dawid Zwierzyk.

Twarzą klubu został Stempniewski, który utworzył jednoosobowy zarząd. Kibice byli pełni nadziei, bo „sympatyczny pan Sławek z Canal+” dobrze się kojarzył i pozytywnie wpływał wizerunkowo na drużynę. Czynił też odważne zapowiedzi. – Dlaczego Radomiak? Jestem biznesowo związany z Radomiem od ładnych paru lat, to nie powinno dziwić. Dwaj współwłaściciele poszukiwali nowych opcji, chcieli wdrożyć kogoś nowego, podnieść potencjał. Postanowiłem więc pomóc również ja: logistycznie, mentalnie i finansowo – tłumaczył na konferencji prasowej. – Fakt, mówi się, że na piłce nie można zarobić, ale czy tu chodzi o konieczny zarobek? Można przecież w piłkę się pobawić, a za dobrą zabawę się płaci – dodał i zwłaszcza te ostatnie słowa warto zapamiętać.

Drużyna przeszła wtedy przebudowę i powoli zaczęła tracić regionalność. – Faktycznie, roszad było sporo, jeszcze kiedy pracował trener Magnuszewski. Ale tak to chyba wygląda, że im wyżej, tym ciężej opierać się tylko na chłopakach z regionu – uważa Świdzikowski.

Kibicom nie zawsze jednak to pasowało. Początkowo nie było jeszcze najgorzej, ale z czasem zarząd coraz mocniej przebudowywał klub. Zaczęło się od zwolnienia trenera Magnuszewskiego, którego miejsce zajął Werner Liczka. Znany szkoleniowiec z równie znanymi wadami. Po pierwsze, ciężko było posądzać jego drużynę o efektowny futbol. Po drugie, ciężko było posądzać go o nowoczesne metody. W drugim sezonie w drugiej lidze Radomiak miał już walczyć o awans, jednak wyłożył się w rundzie wiosennej. Drużyna wspominała po latach, że Liczka kompletnie ich zajechał zimą. Podobnie mówił zresztą trener Robert Podoliński, który w kwietniu otrzymał misję uratowania awansu. Nie udało się, w barażach radomianie przegrali 0:4 i 0:2 z Bytovią. Po domowym meczu kibice byli sfrustrowani, za co werbalnie oberwało się wielu piłkarzom. Pretensji nie kierowano jedynie do „ludzi stąd”, bo co do ich zaangażowania nikt nie miał wątpliwości.

Piękne pozory

Wspominamy o tym dlatego, że kolejny etap czystki dotknął m.in. Szymona Stanisławskiego, który mocno przeżywał tamto niepowodzenie. Napastnik, chcąc nie chcąc, stał się symbolem zmian w Radomiaku. W jego miejsce sprowadzono Czecha Jakuba Rolinca, z którego żartowano, bo… w żaden sposób nie mógł trafić do bramki. Stanisławski natomiast w żaden sposób nie mógł udowodnić, że jest lepszy, bo grał tyle, co kot napłakał. Zimą trener Jerzy Cyrak zakomunikował przed kamerami, że jeśli chce grać, powinien znaleźć sobie inny klub. To tylko pogorszyło podejście kibiców do wyplewiania z Radomiaka lokalnych akcentów. Zwłaszcza że potem Zieloni znów zawalili awans, przyklejając sobie łatkę wiosennych niepowodzeń i wykładania się na ostatniej prostej. Zmienił to dopiero Dariusz Banasik, który podobnie jak Magnuszewski postawił na kolektyw. Być może bardziej warszawski, bo do klubu trafiło sporo osób, które współpracowały z tym szkoleniowcem w Legii, jednak zmianę atmosfery dało się wyczuć i zaowocowała ona awansem do pierwszej ligi.

Pewien krąg został więc domknięty – Radomiak po latach tułaczki i podnoszenia klubu przez kibiców, wrócił na zaplecze Ekstraklasy. W mieście zapanowała euforia, tym bardziej że zapowiedzi znów były odważne. Prezes Stempniewski stwierdził, że „nie chce być efemerydą”, a znaczna podwyżka miejskich stypendiów pozwoliła radomianom na transfery, o jakich inni beniaminkowie mogli pomarzyć. Za tym poszły rzecz jasna wyniki. Nie bez przyczyny Zieloni po jesieni mogli szykować się do bitwy o awans. Udany rok 2019 sprawił, że trochę w cień odsunęły się czarne chmury, które wisiały nad drużyną.

Kibice Radomiaka świętują awans do pierwszej ligi, fot. Aleksandra Krzemińska/Newspix

Po latach zakończonych nieudaną bitwą o awans kibice często podawali w wątpliwość funkcjonowanie klubu, zwłaszcza pod względem finansowym. Tajemnicą poliszynela były też nieporozumienia nawet na szczeblu właścicielskim. Tam też nie wszystko było jasne i czytelne, co nie wszystkim pasowało. Sukcesy przykryły te dyskusje, jednak wróciły one ze zdwojoną siłą w 2020 roku.

Jeśli dotarliście do tego momentu, pewnie dobrze wiecie, kiedy wszystko się zaczęło. Jeśli nie, opisywaliśmy to szerzej m.in. w tym tekście. Doszło do tego, że w kwietniu demony ze starych lat powróciły. Miasto ogłosiło zamrożenie stypendiów, o zaległości zaczęli upominać się obecni oraz byli piłkarze. Kiedy pisaliśmy tekst o tym, że Radomiak może nawet nie otrzymać licencji, sytuacja była naprawdę zła. Zobowiązania, które trzeba było natychmiast spłacić, sięgały kilkuset tysięcy złotych. Przed oczami niektórych osób znów mogły przelecieć wyjazdy na Amur Wilgę i bitwy o wydostanie się z trzeciej ligi. I wtedy weszli oni, cali na biało.

Za dobrą zabawę trzeba zapłacić

Stowarzyszenie Kibiców „Tylko Radomiak” znów ruszyło klubowi na pomoc. Przede wszystkim zorganizowano zbiórkę, która ma na celu zebranie 100 tysięcy złotych, żeby przetrwać trudny okres i nie zatracić płynności. Oczywiście nie będzie tak, że te pieniądze zostaną po prostu przekazane klubowi, bez upewnienia się, na co zostaną one wydane. Na Facebooku Stowarzyszenie zaznacza, że nie wyobraża sobie, że nie będzie miało na nic wpływu. To samo słyszymy od Dawida Zwierzyka. – Mimo że klub to obecnie spółka prawa handlowego, społeczność i kibice oczekują jasności związanej z funkcjonowaniem i przyszłością, przede wszystkim pod względem finansowym. Czynimy starania, żeby wyjaśnić sytuację. Na tę chwilę nie możemy mówić o szczegółach choćby jeśli chodzi o zadłużenie, ale zapewniamy wszystkich, że każda złotówka będzie odpowiednio wydana.

Starania fanów Radomiaka to jednak nie tylko zbiórka. Stowarzyszenie mocno pomogło w tym, żeby załatwić najpilniejsze potrzeby i zobowiązania. Kiedy okazało się, że sytuacja klubu nie jest zbyt wesoła, nawet osoby nie do końca dogadujące się z prezesem Stempniewskim, zaczęły pomagać, właśnie dzięki zaangażowaniu kibiców.

Co to zmieniło? Dużo. Dogadano się m.in. z piłkarzami, którzy wcześniej nie chcieli rozmawiać z zarządem o obniżkach pensji, bo czuli się niesprawiedliwie potraktowani w sprawie zaległych premii. Teraz w końcu dostali konkretne informacje i zapewnienia, dzięki czemu najbliższe miesiące w Radomiu będą znacznie łatwiejsze. Co ciekawe, nawet piłkarze spoza regionu, bardzo się przejęli możliwością upadku klubu. Zresztą to nic nowego – podczas zbierania wieści o zaległościach od wielu osób słyszeliśmy: „Szkoda, że tak to wygląda. Świetne miasto, świetni kibice, tylko to zarządzanie…” Tak jak pisaliśmy w poprzednich artykułach, niektórzy zawodnicy byli nawet gotowi do rozmów, ale mieli dość milczącego telefonu i olewania prób kontaktu z ich strony.

I właśnie to udało się wyprostować, dzięki interwencji Stowarzyszenia. Znamienne zresztą, że kiedy jeden z zawodników niezwiązanych poza piłkarsko z Radomiem usłyszał, że klub może upaść, był gotów zrzec się zobowiązań, byle tylko czarny scenariusz się nie sprawdził. Nazwiskami sypać nie będziemy, ale miejscowi fani zapewne domyślą się, o kogo chodzi.

Płatności pilnej potrzeby udało się już załatwić, więc z przyznaniem Radomiakowi licencji nie powinno być problemu. Teraz Stowarzyszenie w porozumieniu ze współwłaścicielami zajmie się prostowaniem bieżących spraw. Niewykluczone też, że do pomocy włączy się rada miejska w Radomiu. Stypendia dla klubu cofnął prezydent, który tłumaczył to pilniejszymi wydatkami. Po tym, jak okazało się, że zespół wróci do gry i podstaw prawnych do wycofania stypendiów nie ma, miasto zobowiązało się do wsparcia klubu w inny sposób. W tej sprawie brakuje jednak konkretów, a przecież do gry Zieloni wrócą za niespełna miesiąc. Dlatego można powalczyć o to, żeby stypendia jednak zostały wypłacone.

Najszybszą drogą dostarczenia pieniędzy jest jednak wsparcie zbiórki, o co apeluje również radny Łukasz Podlewski. – Renoma Stowarzyszenia, które tę zbiórkę prowadzi, jest chyba wszystkim dobrze znana. Osobiście mogę poręczyć, że ci ludzie każdą złotówkę obejrzą nawet nie dwa, a trzy razy i pomogą klubowi. Dlatego każda wpłata, nawet ta symboliczna, jest bardzo ważna.

Stowarzyszenie zachęca do wpłat i dziękuje za wsparcie. – Chcielibyśmy z tego miejsca podziękować wszystkim niewymienionym z nazwiska członkom za zaangażowanie i walkę o to, żeby Radomiak trwał i był jak najwyżej na mapie piłkarskiej Polski – mówi nam Dawid Zwierzyk.

Jako media zajmujemy się przede wszystkim informowaniem, ale skoro nagłośniliśmy to, że ktoś doprowadził do tak nieciekawej sytuacji w Radomiaku, sprawiedliwie jest też powiedzieć, że ktoś chce to naprawić. Historia upadku i odbudowy radomskiego klubu to materiał na mocną książkę. W niej wzmianka o tym, jaki udział w akcji ratunkowej miało Stowarzyszenie Kibiców „Tylko Radomiak”, pojawiałaby się zapewne w każdym rozdziale. Dlatego teraz, wspólnie z nimi, warto zadbać o to, żeby ta książka nie doczekała się kontynuacji.

Link do zbiórki znajdziecie TUTAJ.

SZYMON JANCZYK

Fot. Aleksandra Krzemińska/Newspix

Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
#WeszłoFuksem
11.08.2021

Osiem tysięcy w kieszeni na połączeniu portugalsko-francusko-polskim

Coraz częściej przy robieniu cyklu „Weszło Fuksem” wychodzi z nas klasyczny janusz. Czujemy wręcz, jak rośnie nam nos, czerwienieją poliki i z jakąś taką większą estymą zerkamy na białe podkoszulki… Trudno nie zazdrościć ludziom, którzy trafiają takie kupony. A co dzisiaj mamy w „Weszło Fuksem”? Ostatnie niedobitki z Igrzysk w Tokio, sporo trafionych meczów tenisowych, […]
11.08.2021
#WeszłoFuksem
30.07.2021

Tona szczęścia w ESA, ekspert z Tokio i badminton na wagę trzech stówek

Łączny kurs 18.88 na treblu z Ekstraklasy. 7/7 z Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Zwycięstwo Legii zagrane za tysiaka. Trebel na live z igrzysk. Taki sympatyczny zestaw kuponów mamy dla was w naszym cyklu #WeszłoFuksem. Co tydzień wybieramy najciekawsze kupony z Fuksiarza, żeby uplastycznić i unaocznić wam, że komuś naprawdę wchodzą te szalone kupony! Różnie układał […]
30.07.2021
Weszło
21.07.2021

Podolski zostanie królem strzelców albo zaliczy bramkę sezonu?

Lukas Podolski trafił do Górnika Zabrze i jest to oczywiście piękna historia, tak wyczekiwany powrót do domu, natomiast dalej też musi być coś dopisane. Już na boisku. Nie wystarczy, że Podolski się uśmiechnie i sprzeda parę ładnych zdań. Potrzebne są też bramki, asysty, wpływ na zespół. Wszyscy się zastanawiamy – jak to z Podolskim w […]
21.07.2021
#WeszłoFuksem
14.07.2021

Euro, Copa America, tenis i UFC – czyli jak obłowić się w Fuksiarzu

Euro za pasem, zatem codzienne typowanko też za nami. No chyba, że ktoś lubi typować hokeja w poniedziałek, we wtorek i środę Ligę Mistrzów, w czwartek Ligę Europy, a w weekend Ekstraklasę i między to wplata siatkówkę. Tak czy siak – czas podsumować wasze najlepsze kupony w cyklu „Weszło Fuksem”. Co mamy dzisiaj? UFC, Euro, […]
14.07.2021
Serie A
19.09.2021

Juventus rozsiada się w strefie spadkowej. Szczęsny tym razem w roli ratownika

Ostatnio wspominaliśmy, że Salernitana w całej swojej historii ma mniej meczów w Serie A niż jej nowy piłkarz, Franck Ribery, występów w Lidze Mistrzów. Beniaminek rozgrywek grał we włoskiej ekstraklasie przez zaledwie dwa sezony, teraz zaczął trzeci. Co to ma do rzeczy, skoro mówimy o meczu Juventusu z Milanem? Ano to, że Salernitana jest także […]
19.09.2021
Weszło
19.09.2021

Messi zagubiony w Parku Książąt

Powiecie, że porównywanie początków Leo Messiego i Cristiano Ronaldo w nowych klubach jest nie do końca fair. Bo Portugalczyk, który jadł chleb z kilku piłkarskich pieców, wraca do domu, a Argentyńczyk po raz pierwszy opuścił swój. Bo nieco inaczej wyglądały ostatnie tygodnie czy też miesiące w przypadku obu panów i nowy piłkarz Manchesteru United jest lepiej […]
19.09.2021
Weszło
19.09.2021

Duet Vinicius-Benzema uciszył Mestalla!

Ktoś mógłby powiedzieć, że Real nie zasłużył na komplet punktów. Ale to teza, której raczej nie dałoby się obronić. Valencia wyglądała dobrze, momentami nawet bardzo. Miała swoje okazje, potrafiła prowadzić grę i również dobrze bronić. Przecież do 86. minuty Real właściwie nie miał stuprocentowej sytuacji, defensywa Nietoperzy funkcjonowała jak należy. Ale na samym końcu zadecydowała […]
19.09.2021
Weszło
19.09.2021

Na kłopoty… Baranowski

Legia Warszawa miała prawo stęsknić się za gładkimi zwycięstwami w meczach ligowych. Za takimi, przy których trzeba się trochę napocić – oczywiście też, bowiem mistrz Polski po raz ostatni w Ekstraklasie w triumfował, gdy na ulicach rządziły jeszcze zwiewne sukienki i szorty. Ale, tak w ogóle, taka przekonująca wygrana, która nie pozostawia złudzeń co tego, […]
19.09.2021
Weszło
19.09.2021

Liga Minus – czy to jest ten sezon dla Lecha?

Żyjemy, bawimy się, tańczymy, gadamy. Liga Minus w topowym składzie: – Leszek Milewski – Przemysław Michalak – Maciej Wąsowski Prowadzi Paweł Paczul, który – nie wiadomo z jakiej racji i po co w ogóle, jak zawsze – kryje się pod pseudonimem Grzegorz Jugosłowianin. Zapraszamy o 22:00. 
19.09.2021
Weszło
19.09.2021

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie: zaginęła Warta Poznań

Nie spodziewaliśmy się fajerwerków po starciu Górnika z Wartą, bo obie ekipy mają swoje problemy i nie przekonują na początku sezonu. Trudno wierzyć, że odegrają w tym roku jakieś znaczące role. I cóż… ekstraklasowa logika nie zrobiła tym razem fikołka, obejrzeliśmy słaby mecz, o którym wypada zapomnieć dość szybko (nie będzie to trudne). Natomiast oddajmy […]
19.09.2021
Weszło Extra
12.09.2021

Żuraw: Porywam się z motyką na słońce

Dlaczego nie lubi krzyczeć? Czy rywale wygrywają z jego zespołami poprzez „determinację, zaangażowanie i zakrzyczenie”? Dlaczego inspiruje się drużynami, a nie trenerami? Jakie były przyczyny kryzysu Lecha? Czy w pewnym momencie czuł się czołowym polskim trenerem? Dlaczego Lech nie mógł osiągnąć więcej? Czy miał wystarczająco szeroką kadrę i czy mógł mieć jakikolwiek wpływ na wymuszenie […]
12.09.2021
Ekstraklasa
11.09.2021

„Nie lubię nudy. Najbliżej mi do wściekłej filozofii Red Bulla”

– Najbliższa mojemu sercu, tak się trochę z tego śmieję, jest filozofia fast&furious, czyli szybcy i wściekli, trochę tak jak robią to w Red Bullu. Dynamicznie, atakująco, napastliwie – jak najszybciej do przodu, jak najszybciej odebrać, jak najszybciej działać. Piłkarze w tym systemie są wybiegani, silni, szybcy. Dużo się dzieje na boisku. Ale to jest […]
11.09.2021
Weszło Extra
10.09.2021

Korona była solą w oku. Chciałbym, by stała się oczkiem w głowie 

Korona Kielce przejadła przez dwanaście lat 80 milionów złotych miejskich pieniędzy. W zeszłym roku została odbita z niemieckich rąk i wychodzi na prostą. Dowody? Pierwsze miejsce w tabeli i pierwszy od dwunastu lat symboliczny zysk w bilansie rocznym. Jak do tego doszło? Opowiada prezes Korony, Łukasz Jabłoński. Rozmawiamy o szukaniu oszczędności, zwolnieniu Bartoszka, relacjach z […]
10.09.2021
Weszło Extra
21.08.2021

Spełniony byłbym dopiero po wygraniu Ligi Mistrzów

Dlaczego dopiero po wygraniu Ligi Mistrzów z Rakowem Częstochowa powiedziałby: „wow, to całkiem niezłe osiągnięcie”? Czy Raków ma szansę stać się krajową potęgą na miarę Legii czy Lecha? Dlaczego woli przekonywać wizją niż pieniędzmi? Czy naprawdę nie wierzy w polskich dyrektorów sportowych i jak to możliwe, że od wielu z nich ma większe kompetencje w […]
21.08.2021
Cały na biało
17.08.2021

Chcę być najlepszy na świecie

Kacper Kozłowski to piłkarz o zupełnie innej mentalności niż polscy młodzieżowcy. Nie odczuwa stresu, pokora jest mu obca. Nie jara go, że został najmłodszym piłkarzem w historii Euro. O wyjeździe na turniej mówi „powołanie jak każde inne”. Wprost przyznaje, że chce odejść z Pogoni najpóźniej w następnym sezonie. Jego kariera toczy się błyskawicznie. Zaczynał grać w klubie […]
17.08.2021
Weszło Extra
17.07.2021

Nie jestem chciwy. Oddałem Wiśle pieniądze

Aleksander Buksa rozstał się z Wisłą w burzliwych okolicznościach. Gdy obie strony wymierzały sobie kolejne ciosy, on sam, aż do teraz, nie zabierał głosu. Po transferze do Genoi, już na chłodno, napastnik z rocznika 2003 rozlicza się z Wisłą Kraków. – Zwróciłem Wiśle kwotę za podpis oraz wynegocjowaną pensję. Nie chcę mieć etykiety gościa, który rzuca się na […]
17.07.2021
Weszło Extra
14.02.2021

Radosław Kucharski – osąd bohatera

Radosław Kucharski w ostatnim czasie znalazł się na celowniku kibiców Legii Warszawa. W zasadzie ciężko się temu dziwić, bo kibice mistrzów Polski chcą zwykle dwóch rzeczy: transferów oraz sukcesów. W środku sezonu ciężko o to drugie dlatego domagano się przynajmniej tego pierwszego. Tymczasem do wczoraj Legia nie sprowadziła ani jednego nowego zawodnika, a Czesław Michniewicz […]
14.02.2021
Weszło Extra
13.12.2020

Warchoły kontra Scyzory. Skąd się wzięła “Święta Wojna” Radomia z Kielcami?

“Warchoły jadą na świętą wojnę do Scyzorów. Jesteśmy coś winni ofiarom 1976 roku. Zbiórka w sobotę o 8:30 na dworcu PKP” – lokalne “Echo Dnia” cytowało plakaty, które zawisły w całym Radomiu. Kibice Radomiaka dostali wówczas zakaz wyjazdowy od PZPN-u za awanturę na meczu z ŁKS-em. Ale zbytnio się tym nie przejmowali. – Jedziemy tam […]
13.12.2020
Weszło Extra
01.12.2020

Tripletta Jose Mourinho. 10 lat temu Inter był najlepszy na świecie

– Jesteś gównem – rzucił Marco Materazzi do Jose Mourinho, gdy ten odchodził z Interu. Czy zebrało mu się na szczerość do trenera, u którego był ostatnio głównie rezerwowym? Nie, wręcz przeciwnie. – Jak możesz zostawić nas tutaj z Rafą Benitezem. Nigdy ci tego nie wybaczę – dodał obrońca, który stał się bohaterem jednego z […]
01.12.2020
Weszło Extra
29.11.2020

Gennaro Gattuso. Portret wojownika

– Kiedy patrzyłem na Andreę Pirlo i na to, co robi z piłką, zastanawiałem się, czy w ogóle mogę nazywać siebie piłkarzem – mówił sam o sobie Gennaro Gattuso. Wojownik, wściekły pies i polisa ubezpieczeniowa Milanu przez ponad dekadę. Mistrz świata, dwukrotny zwycięzca Ligi Mistrzów. Człowiek, który zjadał ślimaki żywcem, wbijał kolegom z szatni widelce […]
29.11.2020
Weszło
28.11.2020

Simić: „U Giampaolo przez miesiąc trenowaliśmy bez piłki. Tak uczył taktyki”

– Wierzę, że w przyszłości zagram w reprezentacji Chorwacji razem z Duje Caleta-Carem – deklaruje Lorenco Simić, stoper Zagłębia Lubin. Dlaczego uważa, że jego marzenia mają prawo się spełnić? Jak to się stało, że grał w Serie A, a dziś jest na Dolnym Śląsku? Wychowanek Hajduka Split opowiedział nam o treningach u Marco Giampaolo, na których nie […]
28.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchary, korupcja i przekręcanie nazwisk. Raymond Goethals, rewolucjonista z Belgii

– Nie marudź, graj! – pokrzykiwał do swoich piłkarzy Raymond Goethals w szatni, na treningu oraz na meczu. Charakterystyczny, brukselski akcent wystarczał, żeby zawodnik brał się w garść i wracał do pracy. Bez znaczenia, czy był to Alen Boksić, Paul van Himst, Rob Rensenbrink, czy Arie Haan. Szacunek do trenera miał każdy. Ciężko było go […]
26.11.2020
Liczba komentarzy: 12
Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jakub Kibolkiewicz vel Jacob Olkenbaum
Jakub Kibolkiewicz vel Jacob Olkenbaum
1 rok temu

Idiotyzm. Ten klub jest źle zarządzany, zawodnicy przepłacani, z kontraktami na które nie stać właścicieli bo wszystko opiera się na kasie od miasta.

Gks1962
Gks1962
1 rok temu

Brawo wy .
Kilkatysięcy worków z cebulą i po kłopocie!

Mateusz
Mateusz
1 rok temu

Zebrali już 11 tysięcy PLN. Tymczasem 1 (słownie: jedno) miesięczne stypendium dla legendy polskiej piłki, supersnajpera Macieja Górskiego zgodnie z kontraktem wynosi 15 tysięcy kafli.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
1 rok temu
Reply to  Mateusz

Dlatego kluby po miesiącu bez przychodów padają jak muchy.
Piłkarze (nie tylko u nas) są horrendalnie przepłaceni.

RR1910
RR1910
1 rok temu

Kto nie był w Wildze w środę o 11 życia niezna

Kibic sportowy
Kibic sportowy
1 rok temu

Spektakle Radomiaka zostawiają sporo do życzenia ale jeszcze więcej atmosfera panująca na trybunach . To nie jest miejsce dla rodzin a przecież o to chodzi by iść na mecz, spotkanie sportowe z rodzina. Atmosferę jaka panuje na trybunach można porównać do atmosfery w Iranie pod czas spotkania siatkówki . Banda naj…..ch chłopów zwracających odwagę ….”co nie śpiewasz, masz śpiewać k….a !” Itp. LudZie do spektakli sportowych trzeba dojrzeć . Doskonały przykład był kiedy w 2019 roku w Radomiu na stadionie Mosiru na tym samym obiekcie na którym gra Radomiak odbywały się Mistrzostwa POlski w lekkoatletyce . Kibicowali wszyscy młodzi, starzy, kobiety i męszczyźni słowem całe rodziny. Co chwile na stadionie rozlegały się oklaski oraz okrzyki w stylu brawo , dawaj , jest będzie pierwsze. Na koniec brawa dla stowarzyszenia ale klientela zostawia sporo do życzenia . Pozdrowionka dla weszło tam klimat jest

piknik
piknik
1 rok temu
Reply to  Kibic sportowy

To Ty chyba na niewielu polskich stadionach piłkarskich byłeś. Nawalone stare chłopy drące mordy i zaczepiające ludzi to standard na każdym młynie/trybunie kibolskiej 😀

Kibic sportowy
Kibic sportowy
1 rok temu
Reply to  piknik

Jeśli uważasz ze takie zachowanie powinno być normą to ok każdy ma prawo do swojego zdania

piknik
piknik
1 rok temu
Reply to  Kibic sportowy

Czytaj żesz ze zrozumieniem. Nie uważam to za normę, ale twierdzę że to standard i ten Radomiak o którym piszesz żadnym wyjątkiem nie jest

Marcin
Marcin
1 rok temu
Reply to  Kibic sportowy

Kibicu nie wiem ile masz lat I jak dlugo juz podazasz z zielona rodzina ale wiedz ze wszedzie na kazdym stadionie jest cos co nazywa sie,,mlyn” I siadajac tam dobrowolnie zgadzasz sie na darcie 90 min. Zmien miejsce na bardziej piknikowe .nikt ci nie powie bys spiewal bedziesz wsrod lekko atletycznych krytykow .beda bic brawo I itp.masz klimat ,,weszlo”do glowy.a klijentela nazywaj sobie swoich klijentow 60-tko.

Marco
Marco
1 rok temu

Zawodnicy są przepłacani bez dwóch zdań taki Michalski 16 tys stypendium plus 8 tys z klubu ludzie o czy my mówimy niektórzy tyrają za 2 tys i chcą się dorzucić 10 zł dla gwiazdeczek przecież to kpina nie dziwię się ze mało wpłacone inna sprawa to zarządzający ehhh szkoda gadać

Yutiu
Yutiu
1 rok temu

Tak podsumowujac sytuacje przedstawiona w tych paru artykulach – w Radomiaku powstal przedziwny konglomerat polityczno-„byznesowy”, ktory w polaczeniu z zaleznymi lokalnymi dziennikarzami mydlil oczy zwyklym mieszkancom i kibicom. Obecny prezydent z Platformy wydal juz na Radomiaka i inne kluby oprocz milionow na chory system stypendialny, kolejne miliony na niedokonczony stadion. Setki tysiecy zlotych plyna szerokim strumieniem na prywatny klubik francuza, wlasciciela hipermarketu, efemryde zwana Radomka Radom. Z drugiej strony srodowisko p. Podlewskiego, notabene spowinowaconego z jednym z wysoko postawionych politykow partii rzadzacej, kiedy bylo u wladzy w Radomiu kierowalo pieniadze wartkim strumieniem do koszykarskiej druzyny bez nazwy, dawnej Rosy Radom. Wynikl z tego prawomocny wyrok skazujacy bylego wiceprezydenta miasta za korupcję. Poszlo o interesy z wlascicielem tego koszykarskiego klubu. Wyborcza wyskrobala nawet o tej sprawie artykul zwany „Ukladem Radomskim”. I co by nie mowic o zrodle, to jednak tajemnica poliszynela jest swiadomosc, ze cos na rzeczy byc musialo. Gratuluje Panu Szymonowi tej serii artykulow, poniewaz przyblizyl chociaz w minimalnym stopniu patologie wydawania miejskich pieniedzy na zawodowcow na przykladzie Radomia.

Serie A
19.09.2021

Juventus rozsiada się w strefie spadkowej. Szczęsny tym razem w roli ratownika

Ostatnio wspominaliśmy, że Salernitana w całej swojej historii ma mniej meczów w Serie A niż jej nowy piłkarz, Franck Ribery, występów w Lidze Mistrzów. Beniaminek rozgrywek grał we włoskiej ekstraklasie przez zaledwie dwa sezony, teraz zaczął trzeci. Co to ma do rzeczy, skoro mówimy o meczu Juventusu z Milanem? Ano to, że Salernitana jest także […]
19.09.2021
Weszło
19.09.2021

Messi zagubiony w Parku Książąt

Powiecie, że porównywanie początków Leo Messiego i Cristiano Ronaldo w nowych klubach jest nie do końca fair. Bo Portugalczyk, który jadł chleb z kilku piłkarskich pieców, wraca do domu, a Argentyńczyk po raz pierwszy opuścił swój. Bo nieco inaczej wyglądały ostatnie tygodnie czy też miesiące w przypadku obu panów i nowy piłkarz Manchesteru United jest lepiej […]
19.09.2021
Weszło
19.09.2021

Duet Vinicius-Benzema uciszył Mestalla!

Ktoś mógłby powiedzieć, że Real nie zasłużył na komplet punktów. Ale to teza, której raczej nie dałoby się obronić. Valencia wyglądała dobrze, momentami nawet bardzo. Miała swoje okazje, potrafiła prowadzić grę i również dobrze bronić. Przecież do 86. minuty Real właściwie nie miał stuprocentowej sytuacji, defensywa Nietoperzy funkcjonowała jak należy. Ale na samym końcu zadecydowała […]
19.09.2021
Suche Info
19.09.2021

Tworek: Powiedzieliśmy sobie, że to będzie cholernie ciężki sezon

– Powiedzieliśmy sobie w szatni, że zdajemy sobie sprawę z tego, że to będzie dla nas cholernie ciężki sezon i takie mecze będziemy grali co tydzień. Wynik będzie się kręcił wokół 0:1, 1:1, 1:0. Musimy zrobić wszystko, żebyśmy to my zdobywali tę jedną bramkę i mogli się wybronić, by móc potem cieszyć się szatni – […]
19.09.2021
Suche Info
19.09.2021

Sensacyjne plany transferowe Barcelony. Jednak znajdą się pieniądze?

„Mundo Deportivo” w obszernym tekście o planach transferowych Barcelony donosi, że ta latem przyszłego roku znajdzie jednak fundusze na okazały budżet transferowy. Katalończycy – mimo spory długów – mają sięgnąć po kogoś z trio Paul Pogba, Erling Haaland lub Dani Olmo. Hiszpańscy dziennikarze w wyjaśnianiu kwestii „skąd Barca weźmie na to kasę?” powołuje się na […]
19.09.2021
Suche Info
19.09.2021

Trener Legii: Graliśmy wolniej niż zwykle. Głowy były zajęte czymś innym

– Rzeczywiście, zagraliśmy wolniej niż zazwyczaj. Ale powtarzam, że w momencie, kiedy głowa jest zajęta czymś innym, to trudno też o większe zaangażowanie – stwierdził Alessio De Petrillo, który dziś zastąpił Czesława Michniewicza na ławce trenerskiej w meczu z Górnikiem Łęczna. De Petrillo zastąpił Michniewicza, który jest zawieszony za czerwoną kartkę obejrzaną przed tygodniem w […]
19.09.2021
Weszło
19.09.2021

Na kłopoty… Baranowski

Legia Warszawa miała prawo stęsknić się za gładkimi zwycięstwami w meczach ligowych. Za takimi, przy których trzeba się trochę napocić – oczywiście też, bowiem mistrz Polski po raz ostatni w Ekstraklasie w triumfował, gdy na ulicach rządziły jeszcze zwiewne sukienki i szorty. Ale, tak w ogóle, taka przekonująca wygrana, która nie pozostawia złudzeń co tego, […]
19.09.2021
Weszło
19.09.2021

Liga Minus – czy to jest ten sezon dla Lecha?

Żyjemy, bawimy się, tańczymy, gadamy. Liga Minus w topowym składzie: – Leszek Milewski – Przemysław Michalak – Maciej Wąsowski Prowadzi Paweł Paczul, który – nie wiadomo z jakiej racji i po co w ogóle, jak zawsze – kryje się pod pseudonimem Grzegorz Jugosłowianin. Zapraszamy o 22:00. 
19.09.2021
Suche Info
19.09.2021

Sebastian Szymański w formie – kolejna asysta Polaka [WIDEO]

Drugą asystę w tym sezonie zaliczył Sebastian Szymański. Tym razem polski pomocnik popisał się podaniem do Arsena Zakharyana przy golu na 1:0 w starciu z Soczi. To piąty punkt Szymańskiego w klasyfikacji kanadyjskiej na początku sezonu Premier Ligi. Polak w każdym dotychczasowym meczu grał od pierwszej minuty – strzelił trzy gole (z FK Ufa, Achmatem […]
19.09.2021
Suche Info
19.09.2021

Chelsea zdecydowanie lepsza w derbach Londynu

To był mecz do jednej bramki. Chelsea górowała nad Tottenhamem przez całe spotkanie i zasłużenie zgarnęła trzy punkty. Zespół Thomasa Tuchela wrócił na pozycję lidera – jest na czele ligi wespół z Liverpoolem, który ma identyczną liczbę punktów i bilans bramkowy. Chelsea była faworytem tego starcia i nie pozostawiła wątpliwości co do tego, że ona […]
19.09.2021
Suche Info
19.09.2021

Mariusz Złotek zakończył karierę sędziowską

Mecz Legii Warszawa z Górnikiem Łęczna był ostatnim poprowadzonym spotkaniem przez Mariusza Złotka. Przed pierwszym gwizdkiem tego starcia Złotek dostał pamiątkową paterę. Sędziowaniem zajmował się przez 25 lat. Złotek przygodę z sędziowaniem rozpoczął w 1996 roku. Żeby unaocznić jak długo sędziował, to wystarczy powiedzieć, że grający dziś w jego ostatnim meczu Marcel Wędrychowski urodził się […]
19.09.2021
Suche Info
19.09.2021

Polacy zdobyli brązowy medal na Mistrzostwach Europy w amp futbolu!

Gol Jakuba Kożucha przesądził o zwycięstwie biało-czerwonych w starciu o brązowy medal Mistrzostw Europy w amp futbolu. Polacy pokonali reprezentację Rosji 1:0, choć rywale do końca próbowali odrobić straty. Wczoraj biało-czerwoni po zaciętym starciu przegrali w półfinale z Hiszpanią 1:2. Choć po meczu polały się łzy, to dzisiaj stanęli na wysokości zadania. Spotkanie z Rosjanami […]
19.09.2021
Suche Info
19.09.2021

Polak chce grać w reprezentacji Wysp Owczych

Michał Przybylski, były piłkarz m.in. Widzewa Łódź, stara się o farerski paszport. Chciałby zagrać w reprezentacji Wysp Owczych. Ale najpierw musi poczekać na decyzję duńskiej administracji. – Czekam na obywatelstwo i powołanie. Bardzo bym tego chciał – mówi w rozmowie z TVP Sport. Przybylski urodził się w Świnoujściu, ale już w młodości razem z ojcem […]
19.09.2021
Weszło
19.09.2021

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie: zaginęła Warta Poznań

Nie spodziewaliśmy się fajerwerków po starciu Górnika z Wartą, bo obie ekipy mają swoje problemy i nie przekonują na początku sezonu. Trudno wierzyć, że odegrają w tym roku jakieś znaczące role. I cóż… ekstraklasowa logika nie zrobiła tym razem fikołka, obejrzeliśmy słaby mecz, o którym wypada zapomnieć dość szybko (nie będzie to trudne). Natomiast oddajmy […]
19.09.2021
Suche Info
19.09.2021

Kuriozalna sytuacja w Premier League. Wszedł na karnego i go zmarnował

Anglia, zmiana na rzut karny, pudło. Coś nam to podpowiada, prawda? Oczywiście, że finał Mistrzostw Europy, w którym Jadon Sancho i Marcus Rashford wpuszczeni na boisko na rzuty karne w serii jedenastek marnowali swoje szanse. Dzisiaj coś podobnego wywinął Mark Noble. West Ham w 95. minucie meczu z Manchesterem United mógł doprowadzić do wyrównania. Sędzia […]
19.09.2021
Inne sporty
19.09.2021

Robert Kubica mistrzem Europy!

To dobry czas dla Roberta Kubicy. Polak miał niedawno okazję wrócić do Formuły 1, biorąc udział w dwóch wyścigach pod nieobecność Kimiego Raikkonena. Wtedy jednak, co naturalne, okupował miejsca przy końcu stawki. Dzisiaj natomiast może cieszyć się ze zwycięstwa. Zespół Polaka, ORLEN Team WRT, został mistrzem prestiżowej serii European Le Mans Series 2021! Już wczorajsze […]
19.09.2021
Suche Info
19.09.2021

Legenda Romy wróci do Serie A? Tym razem w roli trenera

Daniele de Rossi może wkrótce znów zaistnieć w Serie A. Były piłkarz AS Romy jest jednym z kandydatów do objęcia zespołu Bolonii, gdyby klub zwolnił Sinisę Mihajlovicia. Serb jest na gorącym krześle po tym, jak jego zespół odpadł z Pucharu Włoch po starciu z drugoligowcem. Mihajlović pokonał nowotwór i wrócił do pracy z Bolonią. I […]
19.09.2021
Suche Info
19.09.2021

Rooney: Sytuacja Derby jest przerażająca. Czekają nas trudne dni

– Następne dni będą trudne. Niektórzy pracownicy stracą pracę. Mają kredyty, rachunki do zapłacenia. To przerażające – mówi Wayne Rooney, trener Derby. Klub Kamila Jóźwiaka i Krystiana Bielika jest w poważnych tarapatach finansowych. Do Derby wejdą „administratorzy”, którzy mają naprostować sytuację finansową zespołu Championship. Problemy z płynnością finansową ciągną się za Derby już od kilku […]
19.09.2021