post Avatar

Opublikowane 26.04.2020 22:06 przez

Samuel Szczygielski

Żadna pandemia nie zabierze nam tego, że nawet, gdy nie ma gal, wielkich walk, faktycznych ciosów, to jak o boksie zaczyna mówić Janusz Pindera, to nadstawiamy uszu i słuchamy. Z legendarnym komentatorem tej dyscypliny porozmawialiśmy o ewentualnym powrocie świata boksu, potencjalnej walce Joshua – Kownacki czy zapłaceniu odstępnego Wilderowi, by ten odpuścił na razie trzecią walkę z Tysonem Furym. Zapraszamy do lektury.

Anthony Joshua zabrał głos w sprawie swoich przyszłych rywali. Wymienia: Ołeksander Usyk, Deontay Wilder, Tyson Fury, Luis Ortiz, Jarrell Miller oraz… Adam Kownacki. Jak duże szanse są na taką walkę?

Przede wszystkim to całkiem fajna lista… No, ten Jarrell Miller mi trochę tutaj nie leży, przede wszystkim dlatego, że miał walczyć już raz z Joshuą, ale poszedł po bandzie, jeśli chodzi o doping. Ale dobrze, to lista Anthony’ego Joshuy, może mówić co chce. Właściwie to wszystko często zaczyna i kończy się na gadaniu. Słowa, słowa i jeszcze raz słowa. Ale trudno dziwić się zawodnikom, promotorom, menedżerom, ponieważ tak naprawdę nic się nie dzieje, zastój totalny. I co gorsza mimo tych wszystkich chęci, planów, nie widać światełka w tunelu. Oczywiście mówi się – może czerwiec, lipiec, może sierpień, ale nikt nie da na dziś gwarancji, kiedy jakaś solidna gala się odbędzie. 

Adam Kownacki by mu pasował? Gabarytami przypomina pewnego pięściarza z Meksyku, a Joshua ma z nim średnio miłe wspomnienia, pamiętając o pierwszym pojedynku. Joshua nie powinien się obawiać tego typu zawodnika?

Joshua chyba nie jest aż tak strachliwy (śmiech). Chociaż prawda jest taka, że w drugim pojedynku z Andy Ruizem Juniorem był ostrożny. Ale po prostu realizował taktyczny plan, który był najbezpieczniejszy i gwarantował skuteczność. Wygrał rewanż, a to zawsze trudny pojedynek, gdy przegrało się pierwszą walkę przez nokaut. Zwłaszcza, gdy straciło się tytuł i w rewanżu jest tyle ciśnienia, aby go odzyskać. Czasem takie walki mogą kosztować całą karierę. Patrząc na to teoretycznie, dla Kownackiego taka walka byłaby świetna. Do zdobycia trzy mistrzowskie pasy i zapewne spore pieniądze. To też ciekawe – jakie honoraria za walki będą w tych czasach. Czy to zostanie na podobnym poziomie, jeśli pewnego dnia w tym roku wrócą wielkie gale czy też wszyscy będą szukali oszczędności. Ale w przypadku tych największych mistrzów i tak pieniądze będą duże, także to gratka dla Kownackiego. Przecież Adam miał już propozycję walki z Joshuą, kiedy złapano na dopingu Millera i szukano na prędko jakiegoś zastępstwa. Gdyby Polak był wtedy w treningu, to zawalczyłby z Joshuą 1 czerwca ubiegłego roku. Ostatecznie wiemy, jak to wszystko wyglądało – szansę dostał Andy Ruiz i ją wykorzystał. Miał do siebie trochę pretensji Kownacki, że nie był cały czas na tak zwanym bokserskim „stand by”. On jest tego typu zawodnikiem, że musi być cały czas w treningu. Jest w drugim szeregu jeśli chodzi o czołówkę bokserską, szczególnie teraz po porażce z Robertem Heleniusem. Jeśli nie w trzecim… Musi być na to bardzo uczulony, że kolejna duża propozycja też może okazać się taka nagła. 

Jakie wrażenie pozostało w środowisku po walce Polaka z Heleniusem?

Kownacki prowadził z Finem według mnie, zresztą nie tylko moim zdaniem. Ale błąd dużo go kosztował. Tak naprawdę na razie Adamowi najbardziej zależy na rewanżu z Heleniusem. Wspominał gdzieś co prawda o pojedynku z Ruizem, ale wydają się to tylko słowa. A jak to w boksie, niektóre kwestie wydają się być tylko medialne, a potem różnie wychodzi. Najbardziej pocieszające jest to, że Joshua wymienia nazwisko Kownackiego. On jest przecież lepszym pięściarzem od Heleniusa. To znaczy, że ci wielcy pamiętają, kto to. Wypadł z rankingu, ale pamiętają go, wcześniej miał dobrą serię. 

W sytuacji kiedy Kownacki nie ma jak szybko zrewanżować się Heleniusowi, te słowa Joshuy są niejako punktami do jego rankingu. Oczywiście niewpisanymi, ale nagle w czołowych mediach bokserskich na świecie znowu pada nazwisko Adama. To duża pomoc?

Tak. Po pierwsze – rynek amerykański jest nadal rynkiem numer jeden. Nie brytyjski, mimo że ktoś taki jak Joshua zapełnia największe stadiony na Wyspach. Ale jednak mówiąc o platformie DAZN i tych wielkich historiach, to są Stany Zjednoczone. Chociaż Arabia Saudyjska też pokazała, że jest w stanie dobrze zapłacić zawodnikom. A propos walki Joshua – Ruiz 2 są różne dane. Czytałem o 85 milionach, ale też pojawiła się suma 50 milionów dolarów. To się różnie liczy i podaje – a to przed odliczeniem podatku, a to po, a to po zapłaceniu menadżerowi i całego sztabowi, a to przed. Tak czy tak – to ogromne, horrendalne pieniądze w porównaniu z tym, co zarabiał choćby Mike Tyson czy Holyfield.

Patrząc na Kownackiego… Niewątpliwie, jeśli jest się w tak ścisłym wymienianym gronie, to szanse, że ktoś po ciebie sięgnie są spore. Walka z Heleniusem byłaby przede wszystkim ambicjonalna, to żaden skok na kasę. I Kownacki musiałby ją wygrać, do tego w dobrym stylu. Konsekwencje porażki byłyby bardzo duże. Z kolei Helenius, jeśli rozpoczną się takie negocjacje, zażąda sporych pieniędzy. A kontra na to byłaby prosta – można mu powiedzieć, że nie jest kimś, kto wypełnia hale, na kogo przychodzi widownia. I wtedy taki Helenius się wycofa, jeśli ktoś mu żądanych pieniędzy nie da. Wątpliwości jest sporo.

U Joshuy jest sporo gadania, żeby gadać, ale jednej rzeczy nie powiedział przypadkowo. Pamiętajmy jaka jest sytuacja. Wilder ma prawo do trzeciej walki z Furym. Zaczęto pisać o tym, że być może zaproponuje mu się jakieś odstępne, by szybciej zrealizować walkę Joshuy, do którego należą trzy pasy, z Tysonem Furym, mistrzem WBC. Do tego jest mistrzem linearnym, a amerykanie się w tym bardzo lubują i to cenią.

Wilder na to pójdzie?

No właśnie. Prawdopodobieństwo pewnie nie wchodzi w w rachubę. Nie ktoś taki jak Wilder…Dlatego raczej najpierw dojdzie do dopełnienia trylogii Tyson Fury – Deontay Wilder. Stąd pojawia się pytanie, co z Anthonym Joshuą. Może zostanie wykonany telefon do Adama Kownackiego: „Czy jest pan gotowy za miesiąc stanąć do walki za pięć milionów dolarów?”. Tak sobie rzucam… to oczywiście zabawa. Ale to byłaby oczywiście propozycja nie do odrzucenia. 

Pandemia zatrzymała świat boksu, ale na nieszczęście dla Adama, Helenius okazał się szybszy od koronawirusa i pokonał go tuż przed zastygnięciem wszelkiej rywalizacji.

Ludzie mówili: „Helenius to słabszy zawodnik”. A ja się z tym nie zgadzałem, takie walki są szalenie niebezpieczne. Gdy mamy do czynienia z takimi zawodnikami jak Kownacki – popełnia wiele błędów, bazuje na tych swoich naturalnych walorach, a więc kondycja, presja, ciąg do przodu, niezliczona ilość ciosów, które zadaje. W pojedynku z Chrisem Arreolą padały rekordy, jeśli chodzi o liczbę zadanych ciosów z obu stron, ale było już wtedy za dużo uderzeń, które przyjął Kownacki. Wydaje mi się, że dopiero ta porażka z Heleniusem uświadomiła błędy Polakowi, oby.

Jak rozmawiałem z Adamem przed walką, to miałem wrażenie… nie, że lekceważył Fina, ale miał już w głowie inne, wielkie pojedynki z największymi. Pięściarze często uważają się za nieśmiertelnych i że pokonają każdego, mimo że chłodne oceny ekspertów przywołują ich do rozsądku. Zresztą to nie tylko w boksie. W kick-boxingu pamiętam Marka Piotrowskiego, jak szedł od zwycięstwa do zwycięstwa, nie wyobrażał sobie, że może z kimkolwiek przegrać, a później został znokautowany przez Ricka Roufusa w ich drugiej walce i to był taki pierwszy moment, kiedy zrozumiał, że jest sportowo śmiertelny. Mam nadzieję, że walka z Heleniusem zadziała na Kownackiego pozytywnie. Że będzie to bodziec do zadbania o wszystko, co w sporcie ważne, w tym o dietę. Bo teraz stanie pod ścianą. Dlatego biorąc pod uwagę stronę czysto biznesową, najlepszym rozwiązaniem byłaby walka z zawodnikiem z absolutnego topu o wielkie pieniądze. Bo tak naprawdę o to w tym wszystkim chodzi. 

Coraz więcej mówi się o powrocie gal UFC w studiu telewizyjnym, to samo z polskimi federacjami MMA. A co będzie z boksem?

Wszystko fajnie, mówi się, ale jeszcze nic nie wróciło. I nie wiadomo, kiedy wróci. Za chwilę będziemy znowu przekładać powroty o miesiąc czy dwa… Ale miejmy nadzieję, że ten pozytywny scenariusz się sprawdzi. 

Myśli pan, że przez pandemię wzrośnie częstotliwość hitowych pojedynków?

Zależy, gdzie to będzie organizowane i jakie będą budżety walk. Może Arabia Saudyjska, ona pokazała, że potrafi zorganizować wielką walkę. Ma albo miała wielki budżet na zorganizowanie wielkiego widowiska sportowego. Problemem byłyby też kwestie przelotów. Rozumiem, że w grę weszłyby prywatne odrzutowce, ale ci wszyscy ludzie musieliby mieć specjalne zgody na przemieszczenie się, potem przeszliby z całymi zespołami okresy kwarantanny. Sytuacje jak z filmów science fiction. 

Rozmawiał Samuel Szczygielski

Fot. FotoPyK

Opublikowane 26.04.2020 22:06 przez

Samuel Szczygielski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 4
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

Pindera, Kostyra – zawsze ich mylę, ale wóz załadowany kapusta i keczap to chyba Kostyra. Poza tym obaj to fachowcy, z olbrzymią wiedzą o boksie, po prostu legendy.

Jakub Kibolkiewicz vel Jacob Olkenbaum
Jakub Kibolkiewicz vel Jacob Olkenbaum

Widać, że nie masz pojęcia o boksie. Kostyra nie ma żadnej wiedzy o boksie, on nie jest w stanie dobrze wytypować faworyta a tym bardziej czytać walki i tego kto wygrywa podczas pojedynku. To zwykły matoł znany ze swoich idiotycznych i żenujących powiedzonek.
Natomiast Pindera na boksie się zna.

Jacek
Jacek

Trudno ich pomylic. Pindera to pasjonat, chodzaca encyklopedia. Problem jest w tym, ze bez pomocy innego prowadzacego to takiej encyklopedii mozna sluchac max 15 minut. Kostyra odwrotnie, ale jego wywiady sa po prostu czasem bardziej interesujace, bo nie wszystko to suche fakty i statystyki.

Marian
Marian

Wywiady z Pinderą mógłbym czytać godzinami

Weszło
07.08.2020

15 pytań przed powrotem Ligi Mistrzów

11 marca 2020 roku. Tego dnia odbyły się ostatnie spotkania Ligi Mistrzów w sezonie 2019/20, które udało się rozegrać zanim świat, nie tylko ten futbolowy, gwałtownie wyhamował i przystanął na pewien czas. Tak wiele wydarzyło się od tamtego dnia, że mamy poczucie, jakbyśmy mówili o naprawdę mocno zamierzchłej przeszłości. No ale nadszedł wreszcie właściwy moment, […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Quiz piłkarski. Czy pamiętasz finalistów Champions League?

Wraca Liga Mistrzów, uznaliśmy więc, że po krótkiej nieobecności na stronie wrócić mogą też nasze quizy. Na dzień dobry zadanie, które dla zajaranych piłką wymagające raczej nie będzie, ale nie zdziwimy się też, jeśli komuś pamięć spłata figla. Chodzi o wskazanie wszystkich drużyn, które choć raz zagrały w finale najważniejszych klubowych rozgrywek na Starym Kontynencie […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Olympiakos z pretensjami do Marciniaka. Czy słusznie?

Miękki karny, anulowany gol, kontrowersje przy innych sytuacjach w szesnastce. Dość gorący wieczór zaliczył Szymon Marciniak, który sędziował mecz Wolverhampton z Olympiakosem. I raczej Pireus może sobie odpuścić w kontekście wyjazdów wczasowych, bo za klasykiem tamtejsi kibice dziś mają na ustach: „Marciniak, przestań mi Olympiakos prześladować”. Pytanie: czy słusznie? OFSAJD NIEZGODY Najpierw kwestia anulowanej bramki. […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

KONKURS! Wygraj bilety na Ligę Mistrzów w Multikinie

Wraca Liga Mistrzów. I to w momencie, kiedy zazwyczaj emocje w piłce sponsorują sparingi i nowy zawodnik na testach w Wiśle Płock. Czeka nas piłkarski maraton z najlepszymi zwieńczony turniejem w Portugalii. Czy Polacy odegrają w nim główne role? Czy Barca uratuje sezon, czy PSG wreszcie zagra o pełną stawkę? A może zakasują faworytów czarne […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Legia chce „lepszego Luquinhasa”, Lech daje milion euro za Sykorę

– Richard poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w portugalskiej Tondeli. Zagrał bardzo dobrze, był pozytywną niespodzianką, bo wcześniej w Portugalii nikt o nim nie słyszał. Pomógł drużynie utrzymać się w lidze i wrócił do Internacionalu Porto Alegre, brazylijskiego klubu, z którym ma kontrakt do grudnia 2021 r. Internacional nie wiąże z nim przyszłości i stąd […]
07.08.2020
Weszło Extra
07.08.2020

Nie ma co strugać piłkarza. Ostatnio byłem ligowym dżemikiem 

Spadek z Koroną Kielce i zjazd formy do – jak sam przyznaje – poziomu ligowego dżemiku. To nie był udany sezon dla Jakuba Żubrowskiego. Piłkarza, który – mamy takie wrażenie – jak mało kto potrzebował zmiany otoczenia.  Dziś przygotowuje się do sezonu jako zawodnik Zagłębia. Ale z Kubą porozmawialiśmy raczej o minionych latach, zwłaszcza, że było […]
07.08.2020
Bukmacherka
07.08.2020

Wielki Kurs na Ligę Mistrzów w eWinner! Wygrana City za 10.00!

Tego jeszcze nie było! Kurs 10.00 na wygraną Manchesteru City z Realem Madryt – to oferta legalnego bukmachera eWinner. Oferta, która mocno kusi, żeby z niej skorzystać. Ale żeby to zrobić, trzeba się pośpieszyć. Zasady są proste – najszybsi będą mogli z niej skorzystać i nieźle się wzbogacić na wygranej „Obywateli”. Sprawdźcie szczegóły tej promocji! […]
07.08.2020
Weszło
06.08.2020

Monchi w Sevilli sto razy mocniejszy od Monchiego w Romie

Gdy tylko los skojarzył Sevillę z Romą, podtekst był jasny: Monchi. Legendarny dyrektor sportowy Sevilli, którego doskonałe decyzje na rynku transferowym doprowadziły ten klub do pięciu triumfów w Pucharze UEFA i Lidze Europy. Dyrektor, który zapracował na zaufanie szefów Romy i dyrektor, który swoją rzymską misję totalnie położył. Gdy nie wyszło w Serie A, wrócił […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

HEJT PARK W DOBRYM SKŁADZIE | Michał Pol i Wiktor Malinowski | LIVE od 21

W kolejnej odsłonie „Hejt Parku w Dobrym Składzie” gościem Michała Pola będzie Wiktor Malinowski! Były szczypiornista VIVE Kielce odnalazł się przy… pokerowym stole, gdzie zarabia okrągłe sumki. Specjalnie dla nas opowie o kulisach świata wielkiej – dosłownie – gry. Macie pytania? Śmiało, dzwońcie: 22 219 50 31. Partnerem programu jest browar Okocim. 
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Mówicie, że za drogie bilety? Pan Nitot ma to w dupie!

Gregoire Nitot – fajny gość? No chyba nie do końca. Miała być francuska gracja, a wyszła cebulacka gburowatość. Pan Nitot na zarzut kibiców „bilety są za drogie” odpowiada  prosto – „mam to w dupie”. Wyobraźcie sobie, że zostajecie właścicielem klubu, który jest w ruinie. Gra w lidze, która nie przystaje do firmy z taką historią. […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Bruliński (Lechia): „Zadziałaliśmy na tyle odpowiedzialnie, na ile potrafiliśmy”

– Pewnie można było to wszystko rozwiązać inaczej, ale zadajmy sobie dzisiaj pytanie, kiedy ostatnio mieliśmy robione testy? Sprawdziłem – 15 czerwca. Zawodnik, u którego stwierdzono koronawirusa nie ma nawet podwyższonej temperatury. Nie wiemy tak naprawdę, co się od 15 czerwca działo w naszym zespole – stwierdził Arkadiusz Bruliński, dyrektor Biura Komunikacji i Marketingu oraz […]
06.08.2020
Blogi i felietony
06.08.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Warta Poznań nie będzie grać u siebie. A nawet jakby grała u siebie, nie wprowadziłaby do Ekstraklasy polskiej odpowiedzi na La Bombonerę. Nie ma dziesiątek tysięcy fanatycznych kibiców. Warta Poznań nie wprowadzi też w ekstraklasowy krwioobieg milionów euro. Nie stoi za nią żaden hipernowoczesny kombinat IT, żadne unikalne know-how. Ich marka nie przykuje do telewizorów […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Handzlik: Idąc do Legii popełniłem błąd. Potem nawet myślałem, żeby rzucić piłkę

Pięć lat – tyle musiał czekać Konrad Handzlik na to, żeby powiększyć swój dorobek występów w Ekstraklasie. Kiedy przechodził z Wisły Kraków do Legii Warszawa, wokół jego osoby było dużo szumu. Za dużo, bo sam przyznaje, że wcale mu to nie pomogło. Ostatecznie do ligi trafił nie dzięki temu, że przebił się przy Łazienkowskiej, a […]
06.08.2020
Bukmacherka
06.08.2020

Juventus doczłapie się do ćwierćfinału?

Juventus – Olympique Lyon. To jeden z najbardziej zagadkowych meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów. „Stara Dama” w teorii powinna awansować do ćwierćfinału, ale w praktyce absolutnie nic nie jest przesądzone. FORMA LYONU JEST NIEWIADOMĄ W pierwszym meczu, który odbył się we Francji, Lyon wygrał 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Lucas Tousart. Ten wynik szokował, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Czterech piłkarzy, na których radzimy zwrócić dziś szczególną uwagę

Przed nami kolejny czteropak w Lidze Europy i – uwaga, nie ironizujemy – cztery fajne pozycje do oglądania. Najbardziej efektowna zapowiedź wieczoru skupiłaby się na ligach. Mamy starcie przedstawiciela La Liga z zespołem Serie A, mamy reprezentanta Premier League, mamy drużynę z Bundesligi. Tak, potem mina rzednie, gdy pod hasłem”Anglicy” zamiast Chelsea kryje się Wolverhampton, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kolejny głośny powrót do Ekstraklasy. Kucharczyk w Pogoni Szczecin

Wrócił Sobota, wrócił Boruc, teraz wraca Michał Kucharczyk, który zasili Pogoń Szczecin. Trzeba przyznać, że nieźle kręci się to okno transferowe jak do tej pory, postaci, których jesteśmy arcyciekawi w nowych barwach, jest już więcej niż kilka, a przecież okienko trochę jeszcze potrwa. PRZYCHODZI NIE Z ŁAWKI, A Z BOISKA Kucharczyk Rosji nie pozamiatał, w […]
06.08.2020
Weszło Extra
06.08.2020

„Żyłem, umarłem i znów ożyłem”. Ståle Solbakken, czyli trener niezniszczalny

13 marca 2001 roku Ståle Solbakken, wówczas 33-letni piłkarz FC Kopenhagi, jak co dzień wybrał się na trening. Nie mógł wiedzieć, że zajęcia opuści… martwy. Tak się przynajmniej wydawało klubowemu lekarzowi, który przeprowadził rozpaczliwą akcję ratunkową, udzielając nieprzytomnemu zawodnikowi pierwszej pomocy. – Jego serce przestało bić – przyznał potem doktor. Aż trudno uwierzyć, że mówił […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kamil Wilczek podpalił Danię. Legenda Brondby zagra dla FC Kopenhagi

Luis Figo w Hiszpanii. Ashley Cole w Anglii. Zlatan Ibrahimović we Włoszech. Kasper Hamalainen w Polsce. W różnych krajach pojęcie „piłkarskiego zdrajcy” ma inny przykład, ale tę samą definicję. Gościa, który przechodzi do odwiecznego rywala. Zdaniem kibica – dla kasy. Zdaniem samego zainteresowanego poniekąd pewnie też, ale wiadomo – ilu ludzi, tyle powodów. W każdym […]
06.08.2020