post Jan Mazurek

Opublikowane 25.04.2020 16:17 przez

Jan Mazurek

W ostatnich dniach w Holandii podjęto dwie twarde decyzje – odwołano wszystkie mecze aż do września i rozstrzygnięto ligę bez awansów, bez spadków i bez wyłonienia mistrza, przyjmując rozstrzygnięcia z ostatniej kolejki. Szerzej o kontrowersjach z tym związanych pisaliśmy w tekście „Eredivisie bez mistrza, pucharowicze według tabeli, spadkowicze nie. W klubach już wrze”.

– Obniżka wynagrodzeń? U nas w klubie powiedzieli, że jeśli coś takiego ma się wydarzyć, to tylko z naszej inicjatywy, a nie z wymogu klubu. Nikt nam niczego nie będzie odgórnie narzucał. Według mnie to jest bardzo fair. Jeżeli klub chce cię sprzedać, to też za najwyższą cenę, a nie tak, że pójdziesz do klubu i powiesz, żeby sprzedali cię za 20% mniej, bo tak, akurat tak ci pasuje i tak ma być. Heerenveen podeszło do tematu bardzo honorowo i dżentelmeńsko. Gdyby nie było innego wyjścia, gdyby byli zdesperowani, to pewnie patrzyliby na to wszystko inaczej, ale na razie jest ok, w porządku, więc dadzą sobie radę – opowiada nam bramkarz SC Heerenveen, Filip Bednarek, który zdradza nam również kuchnię funkcjonowania holenderskiej piłki w trudnych czasach walki z wirusem. Zapraszamy. 

***

Zastanawia mnie, dlaczego w Holandii podjęto tak radykalne decyzje z odwołaniem meczów do września i zakończeniem sezonu już tu i teraz. Wydaje się, że akurat w tym kraju do tematu koronawirusa podchodzi się może nie liberalnie, ale na pewno ostrożnie, bez siania paniki. 

A to ciekawe, mówisz bardziej o decyzji o ligowych rozstrzygnięciach czy odwołaniu meczów do września?

I o tym, i o tym.

Według mnie podjęcie decyzji o odwołaniu ligi do pierwszego września wiąże się z tym, że jeśli odwołują wszystko, to odwołują wszystko. Cała skala, cały przedział, całe spektrum, bez wyjątków na dany sport czy daną dziedzinę. I ja to rozumiem. Nie tylko piłka nożna się liczy. Inne sporty też są zawieszone. Odwołano festiwale, koncerty, eventy kulturalne, więc w momencie, kiedy zdecydowali, że wszystkie imprezy masowe zostają zawieszone do pierwszego dnia września, to nikt nie jest od tego wolny. W ten sposób nie można zarzucić władzy hipokryzji.

Zaś jeśli chodzi o ligowe rozstrzygnięcia, to jest to dla mnie niezrozumiałe. Federacja oddała prawo wyboru klubom, które musiały podjąć decyzję w ciągu dwóch godzin – czy są za promocją i degradacją, czy przeciwko promocjom i degradacjom. A przy okazji decydowało się, czy wyłaniamy mistrza, czy pozostawiamy pusty mistrzowski sezon. 16 klubów zagłosowało za awansami i spadkami, dziewięć klubów zagłosowało za brakiem awansów i spadków, a inne dziewięć wstrzymało się od głosu.

Głosowały kluby z Eredivisie i Eerste Divisie.

Razem 34 głosy. Federacja stwierdziła, że jeśli nie ma większości głosów, to decydują na „nie”. Nie ma degradacji, nie ma awansów, nie ma mistrza. Wszystkie kluby, dla których decyzja była niekorzystna, będą rozstrzygać swoje sprawy w sądach.

Awantura na zabawie. 

Wyobraź sobie problem, SC Cambuur Leeuwarden i De Graafschap zajmowały dwa pierwsze miejsca w drugiej lidze, oba te miejsca dawały awans. Przez 95% trwającego sezonu zmierzasz ku Eredivisie, jesteś na miejscach premiowanych awansem, a tu się nagle okazuje, że to nic nie daje, sezon odwołany, rozstrzygnięty, zostajesz z niczym. To chodzi o grube miliony. Bardzo duże pieniądze.

Masz jeszcze kolegów w De Graafschap?

Rozmawiałem z moimi byłymi kolegami z zespołu, którzy jeszcze tam grają, i reakcja była oczywista: byli w szoku, nazwali to jednym wielkim skandalem i tyle. Tutaj chodzi nie tylko o klub, ale każdy patrzy też na siebie – awans oznacza, że kontrakty idą w górę, można się pokazać na wyższym poziomie, Eredivisie to pierwsza dziesiątka najlepszych lig w Europie, dużo większy prestiż, człowiek się rozwija. Chłopaki mają indywidualne premie za awans, kurczę, naprawdę robi się problem. Nie tylko sam klub jest w to zamieszany, ale to wielka organizacja, na którą składa się wiele indywidualnych i jednostkowych ludzkich przypadków. Każdy ma swoje oczekiwania, każdy ma swoje zapotrzebowania, każdy ma swoje cele. To jest niewytłumaczalna sytuacja. Tym bardziej, jeśli żyjemy w demokratycznym świecie, a ktoś wstrzymuje się od głosu, tak jak te dziewięć klubów, to wstrzymuje się od głosu  i koniec kropka. A federacja uznała, że to wiążące i wstrzymania zadecydowały o kształcie rozstrzygnięć.

Nieprzypadkowo oburzenie w środowisku jest duże. 

Trener Cambuur Leeuwarden określił to rozwiązanie największym skandalem w historii holenderskiego sportu.

A jak w Heerenveen? Byliście w środku tabeli, nic nie traciliście, nic nie zyskiwaliście. 

Heerenveen wstrzymało się od głosu.

Dlaczego?

Cambuur to największy rywal Heerenveen. Derby Fryzji. Jeżeli klub zagłosowałby na „tak”, to byłoby to odebrane jako głos na przeciwnika, jeżeli klub zagłosowałby na „nie”, to pojawiłoby się oskarżenie za zbyt emocjonalne podejście do sprawy, więc według mnie nasi przedstawiciele podeszli bardzo racjonalnie do sprawy. Wstrzymali się, zatrzymali swój głos, oddali pałeczkę do federacji, bo wydali też oświadczenie, w którym stwierdzili, że to nie jest w ich mocy, żeby głosować, czy ktoś ma być zdegradowany, czy nie, o tym ma decydować federacja. Oni muszą wziąć odpowiedzialność za wiążące decyzje, a tego nie zrobili, oddali głosy w ręce klubów. I to jest dziwne. Myślę, że gdyby KNVB samo decydowało, to miałoby dziesięć spraw w sądzie. A tak oddało pałeczkę do klubów i będzie miała trzy sprawy na wokandzie.

Jaka jest sytuacja w Heerenveen? Liga nie gra, jeszcze długo nie zagra, odpada wam dochód z dnia meczowego, a wielu tych zagorzałych kibiców na wasz stadion przychodzi.

Wszyscy sponsorzy zostają w klubie. Przynajmniej na ten moment. To wielka zapomoga. Dzięki Bogu, na dzień przed meczem z Ajaxem, w ostatniej rozegranej ligowej kolejce, ogłoszono nowego sponsora głównego. Daje to sporą poduszkę finansową. Po za tym rozegraliśmy 14 z 17 meczów u siebie, więc rekompensata, jeśli chodzi o karnety jest dużo mniejsza – to różnica jednego meczu, ale jeżeli policzyć to tak, że 25 tysięcy ludzi przyjdzie na mecz i musisz każdemu oddać 30 euro, to liczysz się z 750 tysiącami euro, a to są już wielkie pieniądze. I myślę, że na dany moment wszystko jest opanowane. Nigdy nie wiadomo, co będzie dalej, ale podpisanie nowego głównego sponsora strategicznego, na pewno wyjdzie nam na dobre.

Pojawił się temat obniżek wynagrodzeń?

U nas w klubie powiedzieli, że jeśli coś takiego ma się wydarzyć, to tylko z naszej inicjatywy, a nie z wymogu klubu. Nikt nam niczego nie będzie odgórnie narzucał. Według mnie to jest bardzo fair. Jeżeli klub chce cię sprzedać, to też za najwyższą cenę, a nie tak, że pójdziesz do klubu i powiesz, żeby sprzedali cię za 20% mniej, bo tak, akurat tak ci pasuje i tak ma być. Heerenveen podeszło do tematu bardzo honorowo i dżentelmeńsko. Gdyby nie było innego wyjścia, gdyby byli zdesperowani, to pewnie patrzyliby na to wszystko inaczej, ale na razie jest ok, w porządku, więc dadzą sobie radę.

Koronawirus pojawił się akurat w momencie, kiedy wywalczyłeś sobie miejsce w składzie. Frustrujące. 

Gdyby nie kontuzja mojego konkurenta, to w ogóle bym nie grał. Nie będę mydlił oczu. Dlatego też cieszę się, że dostałem szansę, mogłem zagrać sześć razy w Eredivisie i raz w pucharze, bo gdybym tych meczów nie rozegrał, to byłbym w czarnej dupie, nie wychodząc na boisko przez dwa lata i dodatkowe miesiące spowodowane wirusem. Serio, byłoby kiepsko. Na treningu możesz się pokazać, ale w meczu na dobrym poziomie zyskujesz dużo więcej. Akurat w czasie tych siedmiu rozegranych meczów były spotkania z Ajaxem, Feyenoordem, mogłem zaprezentować swoje umiejętności i przełożyć coś z zajęć na murawę. Zawsze frustracja jest, musi być, że tylko siedem meczów, ale z drugiej strony jestem wdzięczny za to, że w ogóle te siedem spotkań mam na koncie.

Kiedy wracacie do treningów?

W piątek mieliśmy wideokonferencję z klubem i wstępnie dowiedzieliśmy się, że w następnym tygodniu mamy indywidualnie spotkać się w klubie. Przejdziemy testy sprawnościowo-fizyczne, żeby dowiedzieć się, jak wyglądamy pod tym względem i od 11 maja mamy zacząć treningi w małych grupach. Będą prowadzone przez trzy tygodnie, potem dwa i pół tygodnia przerwy, później znowu trzy tygodnie treningów, tydzień przerwy, a potem już przygotowania do sezonu, który wstępnie ma rozpocząć się 12 września i być rozegrany bez przerwy zimowej.

Gadaliśmy ponad miesiąc temu. W Polsce zaczynały się pierwsze restrykcje, obostrzenia, w Holandii jeszcze o niczym takim nie było mowy. Byli wtedy u ciebie rodzice. Jak to się wszystko potoczyło?

Rodzice przyjechali do Fryzji w czwartek wieczorem. Wyjechali po pracy, byli około 22. Następnego dnia miałem mieć poranny trening w klubie, przygotowywałem się do meczu, który ostatecznie został odwołany. W tym momencie moja narzeczona pojechała na weekend do Paryża. Rodzice mieli mi pomóc z dziećmi. Następnego popołudnia wyszła wiadomość w polskich mediach, którą mój tata potwierdzał jeszcze wśród znajomych, że przy wjeździe do Polski wszystkich czeka obowiązkowa dwutygodniowa domowa kwarantanna. Moi rodzice się przestraszyli. Dodatkowo jeszcze mogli pomyśleć, że pewnie teraz cały zachód zjeżdża do kraju, żeby przed sobotnim wieczorem znaleźć się w Polsce, więc tak naprawdę byli u mnie 23 godziny, bo w piątek wieczorem, o 21, wyjechali i byli w domu około 6 rano. Sytuacja jest wyjątkowa, więc trzeba podejmować wyjątkowe i racjonalne decyzje. Uważam, że rodzice zachowali się odpowiedzialnie i podjęli odpowiednią decyzję w odpowiednim momencie. Nie stali też na granicy po dziesięć godzin, więc bardzo dobrze zadecydowali.

Nie jest łatwo. Czasami trzeba odrzucać emocje na rzecz racjonalności. Mogli zrobić inaczej: przyjechali, nie widzieli wnuczek od świąt, przyjechali do mnie na długi weekend, a musieli wyjeżdżać po 23 godzinach. To są trudne czasy. Jest, jak jest, trzeba z tym żyć.

ROZMAWIAŁ JAN MAZUREK

Fot. SC Heerenveen/ YouTube

Opublikowane 25.04.2020 16:17 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 9
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
semp99
semp99

Przyjechać na szybko przed kwarantanną i roznosić wirusa , bo zdążyłem na 5 minut przed zamknięciem granicy. Racjonalność inaczej….

Thiago
Thiago

Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Bedąc na ich miejscu tez pewnie chciałbyś szybko wrócić i liczyłbyś na to, że nie jestez zarazony.

semp99
semp99

Racjonalność to by była, jak by nie pojechali. Przecież wirus na zachodzie już szalał. Popatrz jeszcze powód: narzeczona na weekend do Paryża leciała HAHAHAHA. No wybacz to zwykła głupota, i na ich miejscu bym słówka o tym nie wspomniał. Nie dość że głupota było jechać (wirus na zachodzie), głupota powód wyjazdu (podróż do Paryża) i głupota wracać (może się uda nikogo nie zarazić). Tak się właśnie roznosi wirus, poprzez takich „racjonalnych”.

Urbi59
Urbi59

Swoją drogą, Holandia poruszyła dobry temat. Tam mogą normalnie bez konsekwencji pozywać swoją federacje, w Polsce za pozew przeciwko PZPN-owi grozi wykluczenia ze związku, efekcie polskie leśne dziadki są nietykalne.

seven
seven

kto Ci nagadał tych bzdur?

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Czas pokaże kto miał rację, KNVB czy reszta piłkarskiego świata.
Na dzień dzisiejszy to decyzja pochopna, aczkolwiek… mająca swoją argumentację.
Rząd Holandii zakazał do 1.09.2020 jakiejkolwiek grupowej aktywności sportowej, więc związek podjął decyzję na zasadzie – aha, skoro inni (może w czerwcu, lipcu, sierpniu) dokończą swoje sezony, to my musimy też się „wyczyścić” na przyszłość. Sęk w tym, że nikt w czołowych ligach nie wie (poza przebąkiwaniami z Bundesligi) kiedy realnie wrócą do grania. Czas ogólnie nie gra na korzyść kogokolwiek, ale jeszcze może się okazać, że lwia część tych rozgrywek w najbliższych miesiącach zostanie jednak dokończona. Wtedy decyzja KNVB nie będzie aż taka głupia jak się wydaje.
Szkoda jedynie, że niektórym wyrządzono jawną krzywdę – jak temu Cambuur Leeuwarden. Bo to podchodzi trochę pod kryminał, żeby pozbawiać ich realnej szansy awansu i to zupełnie nie z ich winy.

szabloc
szabloc

Moim zdaniem to nie jest tak , że ktoś komuś coś zabiera czy daje. Zaraza nie została rozsiana po świecie , żeby np. Cambuur Leeuwarden nie awansował wyżej czy ktokolwiek inny.
Siła wyższa. Rozgrywki na całym świecie zostały zdezorganizowane i z tym się trzeba pogodzić. Nie ma jednego modelu dla wszystkich federacji narzuconego przez FIFA a przynajmniej dla Europy przez UEFA jak z tej sytuacji wybrnąć i teraz każdy sobie robi po swojemu. Najciekawsze jest to że przykład poszedł z góry. UEFA nie potrafi podjąć decyzji i zrzuca je na federacje krajowe. Te też umywają ręce choćby przykład powyższy, zrzucając podjęcie decyzji na swoich członków. Jak by co to nie my. Podobnie jak w Holandii jest a jak jeszcze nie jest to będzie w innych państwach.
Sezon 19/20 został zaburzony przez zarazę i nie jest możliwy do dokończenia o czasie. Nikt nie jest winien ze środowiska sportowego, że tak jest. Zapewne , żadna liga w swoim regulaminie rozgrywek nie wpisała co się ma stać jeśli nie będzie można dokończyć sezonu. Nie chodzi tu tylko o epidemię, ale takie nie prawdopodobne zdarzenia jak np. wojna, kataklizm klimatyczny, ekonomiczny czy jaki kolwiek. Ci co nie dokończą sezonu , przez swoje rozstrzygnięcia jakie by nie było poszkodują część swoich członków . Holendrzy wybrali jedną z wielu wersji i poranieni już są. Na pewno Ty też masz jakąś wersję jak rozstrzygnąć niedokończony sezon . Przyjżyj się spokojnie a za pewne znajdziesz też takich, których może nie dostrzegałeś dotychczas. Ci co dokończą pełne rozgrywki a będzie ich mniejszość a z tej mniejszości mniejszość rozstrzygnie to do końca sezonu (czyli koniec czerwca) a i to tylko najwyższy poziom rozgrywkowy. Należy sobie uświadomić że sezon kończy się z końcem czerwca , a przesuwanie go na późniejszy termin, zmienia się reguły podczas gry.
Krytykowanie kogoś że zrobił coś źle nie ma sensu . W obecnej sytuacji każda wersja jest zła i nie zgodna z ,,duchem sportu”. Zdumiewające jest to , że FiFA , UEFA nie podejmuje decyzji zapewne też niesprawiedliwej ale jednakowej dla wszystkich. Zaraza jest problemem światowym . Jest tylko jedna organizacja piłkarska o takim zasięgu.

Bartek
Bartek

Ale można było ustalić np baraże przed startem nowego sezonu między potencjalnymi awansowiczami i spadkowiczami , piłkarsko by pokazali kto zasługuje na grę i nikt by nie mógł mieć pretensji, a tak zrobiono coś całkiem pozbawione ducha fair Play , sportu itd, udupiając kluby które biły się o awans.

gsaggasaszbzz
gsaggasaszbzz

https://najwiekszekursykuponow.blogspot.com/ – Znowu trafili! tym razem kurs 386 i zdjęcie wczorajszego kuponu już na blogu!
Na dziś już kupon dostępny. Polecam bo gram od kilku dni i już trafiłem z nimi 2 kupony po kursach ponad 100.

Weszło
30.10.2020

Można grać ładnie i wygrywać? Można. Taką Pogoń aż chce się oglądać!

Wiemy, że to dziwny rok i na świecie codziennie dzieją się różne niecodzienne rzeczy, ale mimo to dalej lubimy być miło zaskakiwani. A tak właśnie zaskoczyła nas Pogoń Szczecin w meczu z Jagiellonią Białystok. Portowcy w końcu zagrali tak, jak na swój potencjał i swój tegoroczny dorobek punktowy przystało. Nie dość, że przyjemnie się na […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Raków i Górnik z czystymi papciami. Warta z lekko utytłanymi

Wszystko wskazuje na to, że nie nacieszymy się w najbliższych dniach meczami Pucharu Polski. Już w trakcie dzisiejszych gier PZPN poinformował, że z wiadomego względu nie odbędzie się spotkanie pomiędzy Stalą Mielec a Piastem Gliwice oraz starcie Olimpii Grudziądz z Lechią Gdańsk. Tym samym lista przełożonych meczów wydłużyła się aż do sześciu, a na tym […]
30.10.2020
Kanał Sportowy
30.10.2020

Hejt Park w dobrym składzie. Tymoteusz Puchacz gościem Michała Pola!

Wczoraj wieczorem Tymoteusz Puchacz walczył z piłkarzami Rangersów w Glasgow, dziś zmierzy się z waszymi pytaniami w Hejt Parku. Trudniejszy rywal? Pewnie ten piłkarski, choć tu wszystko zależy od was. Zapraszamy serdecznie o godzinie 20, program poprowadzi Michał Pola.  
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Czy FC Młodzieżowiec zdobyłby mistrzostwo Polski? | FOOTBALL MANAGER FICTION #3

Sprawdzaliśmy już, jak poradziłby sobie w Ekstraklasie klub złożony z samych starych Słowaków. Naturalnym krokiem wydaje się odbicie wahadła w drugą stronę. Tym razem testujemy, na ile stać w warunkach ekstraklasowych byłoby drużynę złożoną wyłącznie z polskich piłkarzy z rocznika 1997 i młodszych. Spodziewaliśmy się spokojnej gry w środku tabeli, ale oczekiwania przeszły nasze najśmielsze […]
30.10.2020
Kanał Sportowy
30.10.2020

„Kucharski, ten nikt? Ta Myszka Miki?”. Spór między Lewym a byłym agentem od kulis

W najnowszym „Stanowisku” Krzysztof Stanowski rozwija wątek coraz ostrzejszego sporu między Cezarym Kucharskim a Robertem Lewandowskim. Ten pierwszy kilka dni temu usłyszał prokuratorskie zarzuty.   Przypomnijmy fragment komunikatu prokuratury regionalnej: (…) Prokurator zarzucił podejrzanemu, że od września 2019 r. do września 2020 r. kilkukrotnie stosował wobec swojego byłego klienta i współpracownika groźbę bezprawną polegającą na […]
30.10.2020
Blogi i felietony
30.10.2020

Piękna piłka Lecha – zero celnych strzałów. Europa zazdrości pomysłu

Ale się nagadaliście tydzień temu. Co ty, Kowal, pierdolisz, Lech nie padł w 70. minucie, miał siłę, cisnął Benfikę, zamykał ją na jej połowie, Portugalczycy jeszcze w samolocie zmieniali pieluchy. Bardzo więc jestem ciekaw, co stwierdzicie akurat dzisiaj – też było tak fajnie z Rangersami czy można już powiedzieć parę krytycznych słów? Chyba zauważyliście, że […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Piękne wieści dla kibiców Korony. Krzysztof Zając złożył rezygnację!

Ledwie kilkanaście dni temu Krzysztof Zając z właściwą sobie arogancją (pomieszaną z oderwaniem od rzeczywistości) dowodził, że Korona Kielce za jego rządów całkiem nieźle poradziła sobie z finansowymi następstwami spadku z ligi i skutkami koronawirusowego kryzysu, ponieważ poniosła mniejsze straty niż Bayern Monachium. Kto wie, być może Herbert Hainer już wkrótce będzie musiał ustąpić ze […]
30.10.2020
Inne sporty
30.10.2020

Williams, Senna i Schumacher. Imola – tor pełen historii

Zaczynali od wyścigów, które nie były mistrzowskimi. Startowali tutaj dwukrotnie, aż w końcu uznano, że tor zasługuje na własną rundę mistrzostw świata. Przez 25 lat Formuła 1 gościła na torze Imola niedaleko Bolonii. Teraz powraca po czternastoletniej przerwie. Z wielu powodów to historyczny obiekt, zaraz to zresztą udowodnimy. I to trzeba oddać Liberty Media – […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

STANOWISKO. Kulisy konfliktu pomiędzy Lewandowskim a Kucharskim

Najgorętszym tematem w mediach sportowych w ostatnich dniach stał się konflikt pomiędzy Robertem Lewandowskim a Cezarym Kucharskim, jego byłym menedżerem. Zdążyło już dojść do zatrzymania byłego współpracownika piłkarza i przeszukania, prokuratura postawiła zarzut, a także wypłynęły taśmy, które zdają się być obciążające dla agenta. Całe tło konfliktu znajdziecie w Stanowisku. Smaczków jest cała masa, więc […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Reiss: Cieszę się, że Lech tak gra, ale jestem kibicem i nie mogę patrzeć, jak przegrywa

– Styl jest nowoczesny, ofensywny, efektowny, dobra wizytówka polskiej piłki, tylko żal punktów. Za efekty i styl punktów się nie przyznaje. Cieszę się, że Lech tak gra, że stawia na młodych polskich wychowanków, przyszłych lub obecnych reprezentantów, że buduje fundamenty. Naprawdę fajnie. Ale, tak, jestem kibicem, nie mogę patrzeć, jak Lech przegrywa. Cztery ostatnie mecze […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Kamiński powstrzyma Schalke przed powrotem na właściwe tory?

Schalke 04 Gelsenkirchen to taki Piast Gliwice naszej ligi. Czyli zespół, który niespodziewanie okupuje strefę spadkową tabeli. Oczywiście S04 od lat nie należy do czołówki – a Piast tak – natomiast tak słaby początek w ich wykonaniu jest mimo wszystko niespodzianką. Niespodzianką, którą spróbują dziś wykorzystać Marcin Kamiński i jego VfB Stuttgart. Łapcie nasze typy […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Gęsior: Rzygać się chce na myśl o presji na wczesnych etapach szkolenia

Dwa mistrzostwa Polski, srebrny medal olimpijski w Barcelonie i ponad 70 bramek w karierze. Dariusz Gęsior nie mógł narzekać na swoje piłkarskie dokonania i dzisiaj, w życiu po życiu, mógłby powiedzieć dokładnie coś podobnego. Były zawodnik m.in. Ruchu Chorzów zajmuje się szkoleniem trenerów z ramienia PZPN-u, a także prowadzeniem polskiej reprezentacji U-16. Porozmawialiśmy z nim […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

60 PLN bonusu za typowanie Premier League w eWinner!

Darmowe bonusy za sam fakt obstawiania meczów? Brzmi fantastycznie, więc sprawdzamy, o co chodzi. Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną odsłonę promocji „Futbol Totalny”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów. Co więcej, dodatkowy bonus czeka na nas za wrzucenie na kupon meczów Premier League! Gracze bukmachera eWinner o promocji […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

„Chcemy zbudować największe centrum danych statystycznych na świecie”

Opta Joe napisał niedawno na Twitterze, że Marcus Rashford stał się piątym zawodnikiem w historii Ligi Mistrzów, który zdobył hat-tricka, wchodząc na boisko z ławki. Profile „Opta Sports” znają niemal wszyscy, a okazuje się, że w Polsce też możemy pochwalić się firmą zbierającą dane statystyczne, należącą do europejskiej czołówki. Jaką? STATSCORE, który jest głównym dostawcą statystyk dla pierwszej […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Hit w Pucharze Polski – lider Ekstraklasy kontra wicelider 1. ligi

Puchar Polski w weekend? To lubimy, zwłaszcza gdy serwuje nam takie mecze jak Raków kontra Bruk-Bet Termalica. Wicelider pierwszej ligi z niezwykle szczelną defensywą podejmuje lidera Ekstraklasy, który zachwyca polotem z przodu. Bądźmy szczerzy – ciężko sobie wyobrazić lepszy możliwy scenariusz. Typujemy to spotkanie w TOTALbet! Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Raków Częstochowa Ostatnie mecze Bruk-Betu: […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Dżentelmeni nie faulują. Dundalk przeszło do historii

Dwadzieścia – tyle wynosi w tym sezonie średnia liczba fauli odgwizdywanych w jednym spotkaniu Arsenalu w Premier League. Przyzwyczajeni do takiego stanu rzeczy piłkarze Mikela Artety we wczorajszym meczu Ligi Europy nie tylko pewnie ograli Dundalk 3:0, ale wyrobili też tę normę sami. Piłkarze irlandzkiego klubu postanowili bowiem dołączyć do akcji „Stop przemocy” i przez […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Kontuzja Kamila Jóźwiaka nie taka groźna, jak się początkowo wydawało

Niepokojące obrazki dotarły do nas w trakcie minionych dni z Anglii. Kamil Jóźwiak opuszczał boisko znoszony przez członków sztabu medycznego, a Phillip Cocu mówił o tym, że uraz Polaka „wyglądał bardzo źle”. Jóźwiak do domu wrócił o kulach, bo nie był w stanie utrzymać ciężaru ciała na pokiereszowanej stopie. Na szczęście kostka wychowanka Kolejorza nie […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Sześć meczów bez porażki – czy tę serię Pogoni uda się przedłużyć?

Piątek wieczór, Ekstraklasa, zero potrzeb. Co prawda dziś czeka nas tylko „rodzynek” z najwyższej ligi, czyli starcie Pogoni Szczecin z Jagiellonią Białystok, ale jest to rodzynek na tyle ciekawy, że warto mu się lepiej przyjrzeć. Pogoń po miesięcznej przerwie zgarnęła cztery punkty w dwóch meczach i nie zamierza na tym poprzestać. Typujemy to spotkanie w […]
30.10.2020