post Jan Mazurek

Opublikowane 22.04.2020 15:09 przez

Jan Mazurek

Hutnik czy Motor? Motor czy Hutnik? Kto awansuje do II ligi, jeśli rozgrywki trzecioligowej grupy czwartej dobiegłby przedwcześnie końca i trzeba byłoby to rozstrzygać tu i teraz. To galimatias, węzeł gordyjski. Jeden rabin powie, że regulamin rozgrywek wskazuje na Hutnik, drugi rabin powie, że regulamin rozgrywek wskazuje na Motor. Proszę państwa, prosimy o otwarty umysł, bo od tej sprawy może rozboleć głowa. Wiemy, że są większe problemy na świecie, ale problem to problem, nie ma co go lekceważyć. Pytamy, wyjaśniamy, zastanawiamy się.

Po kolei. Tabela III ligi gr. IV po 19 rozegranych kolejkach ligowych prezentuje się tak:

Hutnik na pierwszym miejscu. Motor na drugim. Oba kluby z 36 punktami na koncie. Bezpośrednie starcie? 1:0 dla Hutnika. Bilans bramkowy we wszystkich meczach? Hutnik – siedem bramek na plusie, Motor – dwadzieścia bramek na plusie. Problem w tym, że liga stoi i istnieje tak samo duże prawdopodobieństwo na restartowanie rozgrywek w terminach majowo-czerwcowych, jak i na ich zatrzymanie i podjęcie aktualnych rozstrzygnięć.

I tu powstaje problem.

Sprawę opisywaliśmy już miesiąc temu w tekście „Resovia w I lidze, Sokół i Hutnik w II. Analizujemy spory o awans w niższych ligach”. Oto regulamin rozstrzygnięć.

W pierwszej kolejności decyduje więc liczba punktów zdobytych przez obie drużyny w bezpośrednich meczach, a potem rzeczy pochodne od tych spotkań i to jest jasne. Z tym, że kluczowe jest słowo „meczach” – regulamin zakłada bowiem rozegranie dwóch spotkań w systemie rewanżowym. A tutaj, w tym konkretnym przypadku, mówimy o raptem jednym rozegranym spotkaniu. Powstawałaby więc pewna niesprawiedliwość.

Co więcej, przedstawiciele Motoru są przekonani, że decydować o ostatecznej kolejności i awansach w przypadku zakończenia ligi, już teraz w przyspieszonym trybie, przed rozegraniem wszystkich kolejek, powinien bilans bramkowy. A ten lepszy ma Motor. Do takiego rozwiązania od początku przychyla się też organ prowadzący rozgrywki, czyli Lubelski Związek Piłki Nożnej. Na to wszystko wścieka się Artur Trębacz, prezes Hutnika Kraków, który w takim układzie mógłby być poszkodowany.

Najpierw mocno wypowiedział się w naszym tekście „Jeśli Motor awansuje, odwołamy się. Koronawirus i niższe ligi, odcinek drugi”. Zobaczcie fragment rozmowy.

Patrząc od strony czysto sportowej, gdyby nie było już grania, to jak trzeba rozwiązać sytuację w lidze? Macie tyle samo punktów co Motor.

Dla mnie sytuacja jest jasna. Prezes lubelskiego ZPN-u próbuje zamieszać regulaminem, ale on jest moim zdaniem czytelny. Dziwię się opiniom osób, które próbują go podważać. Decydują spotkania, to jest jasno napisane. Spotkanie się odbyło, wygraliśmy, więc każde inne rozwiązanie będzie naginaniem regulaminu. Natomiast jesteśmy świadomi, że rozgrywki prowadzi lubelski związek i pan Bartnik będzie robił wiele, by pochylić się w stronę Motoru. Pan Bartnik jest byłym piłkarzem, trenerem Motoru, więc ciężko oczekiwać stanowiska przychylnego nam.

Faktem jest, że mecz był jeden i to u was.

Zgadza się, ale mecz się odbył. Tak akurat wynikało z terminarza. Jeżeli ten mecz zakończyłby się remisem, to jasnym byłoby, że nie miałby znaczenia i liczyłyby się bramki.

Rozumiem, że Bartnik idzie w kierunku bramek, które macie gorsze.

Tak, to da się wyczuć, czytając wywiady. Śledzimy to. Stoimy na swoim stanowisku i jeżeli będzie decyzja o przyznaniu pierwszego miejsca Motorowi, to będziemy się odwoływać.

Ale to jeszcze mało. Wczoraj Trębacz udzielił wywiadu Gazecie Krakowskiej, w którym rozwinął swoją myśl. Cytujemy fragment.

Biorąc pod uwagę to, na co powołuje się Lubelski Związek Piłki Nożnej, czyli różnicę bramek – to w regulaminie jest stwierdzenie, że to różnica bramek we wszystkich spotkaniach z całego cyklu rozgrywek. To jest wyraźnie napisane: wszystkich spotkaniach z całego cyklu rozgrywek. Nie ma możliwości zastosowania tego punktu, bo wszystkie mecze z całego cyklu rozgrywek się nie odbyły, więc nie możemy mówić tu o równości szans, jeżeli chodzi o porównywanie bilansu bramek.

Patrząc z punktu widzenia praktycznego, wygląda to tak: my np. zagraliśmy w Kielcach, gdzie Korona tak ustawiła sobie terminarz, że przeciwko nam jej rezerwy wystąpiły w praktycznie ekstraklasowym składzie, no i przegraliśmy 1:5. Z kolei Motor w jedynym meczu w tym roku grał z Chełmianką, nastrzelał jej 7 bramek. No, my nie mieliśmy przyjemności drugi raz grać z Chełmianką, która wiadomo, że jest słabiutka, bo się osłabiła i byłaby chłopcem do bicia w tych rozgrywkach. Dlatego mówienie, że bardziej sprawiedliwym jest porównywanie bilansów bramkowych dla mnie jest sprawą dziwną.

Co w takim razie w przypadkach, kiedy identyczną liczbę punktów mają więcej niż dwie drużyny – powiedzmy trzy, cztery – i ktoś grał z kimś raz, a ktoś z kimś dwa razy?

To w takim wypadku, według mnie, zastosowanie mają kolejne punkty regulaminu, nie ten pierwszy. Natomiast w naszym przypadku sprawa jest jasna i czytelna – należy właśnie ten pierwszy punkt regulaminu zastosować. Tym bardziej, że jest nadrzędnym punktem nad wszystkimi pozostałymi.

Czy wiecie, kiedy spodziewać się decyzji w tej sprawie?

Ciężko powiedzieć. Nas mocno zasmuciła wczorajsza wypowiedź prezesa Bońka, który w jednym z wywiadów stwierdził, że też się przychyla ku stanowisku lubelskiego związku. To smutna informacja, że prezes już się wypowiedział, podczas gdy komisja, która będzie nad sprawą obradowała, jeszcze nie zajęła stanowiska. Bo to może budzić wątpliwości co do późniejszej oceny tej komisji – czy nie została tym samym nakierowana przez prezesa na taki, a nie inny werdykt.

***

Zrobiło się naprawdę ciekawie. Pewnie można byłoby się głowić, wypunktowywać stanowiska obu klubów, przekreślać, podkreślać, analizować, hamletyzować, ale koniec końców i tak doszłoby się do ściany. To zbyt niejednoznaczna sytuacja, w zbyt ekstremalnych warunkach, żeby cokolwiek stwierdzać ze stuprocentową pewnością.

Tak czy inaczej, będzie musiał się znaleźć ktoś decyzyjny, kto ten węzeł gordyjski, niczym wieki temu Aleksander Macedoński, po prostu przetnie.

Pod koniec marca dziennikarze Gazety Krakowskiej wystosowali list do mecenasa Wojciecha Zielińskiego, który w PZPN pełni funkcję przewodniczącego do Komisji ds. Prawnych. Spytali wprost, która z tych dwóch drużyn – Motor czy Hutnik – przy zakończeniu ligi po dziewiętnastu kolejkach na obecnym etapie zajęłaby pierwsze miejsce w tabeli. Otrzymali następującą odpowiedź:

Niestety, nie mogę udzielić odpowiedzi na przedstawione pytanie. O ile rozgrywki nie zostaną dokończone i aktualna tabela III ligi, gr. IV stałaby się tabelą końcową – decyzję w interesującej Pana sprawie podejmować będzie zapewne Lubelski Związek Piłki Nożnej jako organ prowadzący rozgrywki.
Kierowana przeze mnie Komisja ds. Prawnych PZPN jest organem doradczym Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej, który w przypadku zwrócenia się z odpowiednim pytaniem przez Zarząd PZPN, kolegialnie formułuje odpowiednią opinię. Nie jestem zatem uprawniony do przekazania jakiejkolwiek jednoosobowej interpretacji przepisów regulaminu rozgrywek mistrzowskich III ligi, gr. IV w sezonie 2019/2020.

Mamy konkret. Decyzję podejmować będzie więc Lubelski Związek Piłki Nożnej. Organ prowadzący rozgrywki. Przekręciliśmy do Konrada Krzyszkowskiego z Wydziału Gier Lubelskiego Związku Piłki Nożnej.

***

Konrad Krzyszkowski (LZPN): – Przeczytałem wczoraj wypowiedź prezesa Hutnika i zdziwiłem się podejściem prezesa. Jego wypowiedzi o stronniczości LZPN są trochę krzywdzące. Jako wydział gier mogę się wypowiedzieć za swój organ – rozegraliśmy 19 kolejek, staramy się prowadzić te rozrywki obiektywnie, nie patrząc na to, czy ktoś podlega naszemu związkowi wojewódzkiemu, czy jakiemuś innemu. Wydaje mi się, że przez okres od sierpnia do marca, kiedy rozgrywki trwały, nie zdarzyło się, żeby jakikolwiek klub zarzucił nam stronniczość. Jakby patrzeć na piłkę z założeniem, że lubelski związek powinien forować lubelskie kluby, małopolski związek powinien forować małopolskie kluby, a podkarpacki związek powinien forować podkarpackie kluby, to zawsze będziemy trwali w atmosferze wzajemnych oskarżeń.

Uznajmy, że argument o stronniczości jest nieco nietrafiony, ale to tylko otoczka. W tej sprawie chodzi o coś więcej. 

Czwarty rok rozgrywki prowadzone są w formie czterowojewódzkiej i do tej pory żaden ze związków nie spotkał się z oskarżeniem stronniczości. Tym bardziej dziwi mnie cała sytuacja. Tutaj trzeba jasno powiedzieć, że tu nie chodzi o to, że sprawa dotyczy Motoru czy Hutnika. Zaraz mogłoby okazać się, że uda się rozegrać kilka kolejek więcej i sytuacja zaczęłaby dotyczyć Wólczanki i Korony Kielce. Tym bardziej, że interesuje nas ogólna wykładnia. Wszystkie podobne sprawy dotyczą tak samo III ligi, jak i lig niższych – przykładowo u nas w jednej z grup A-klasy też są dwie drużyny w identycznej sytuacji. Drużyna pierwsza w tabeli wygrała w bezpośrednim meczu, a drużyna z drugiego miejsca w tabeli ma lepszy bilans bramkowy. Nie patrzymy przez pryzmat konkretnych drużyn. Liczy się regulamin.

Co z niego wynika?

Rozróżnijmy: sprawa rozpatrywana w trakcie trwania rozgrywek i po zakończeniu rozgrywek. Teraz rozgrywki jeszcze trwają, skrypty w systemie są tak skonstruowane, że zakładają grę systemem mecz-rewanż, a rzeczywistość jest inna. Nasz regulamin został skonstruowany tak samo, jak uchwała organizacji rozgrywek PZPN, ponieważ ten przepis jest prostszy, zaimplementowany, wklejony z uchwały. I jednocześnie nasz regulamin opiera się na przepisach gry w piłkę nożną, które mówią wyraźnie: jeśli regulamin przyjmuje, że rozstrzyga się w systemie mecz-rewanż, to wszystkie zasady z tym związane można brać pod uwagę tylko w sytuacji, kiedy te dwa spotkania zostaną rozegrane. Ponadto w naszym regulaminie funkcjonuje zasada identycznych przepisów rozstrzygania zarówno dla dwóch, jak i dla trzech i większej liczby zespołów. Nie ma innych zasad. Wszyscy na równi. Niecelowe byłoby stosowanie takiego rozstrzygania w systemie meczów bezpośrednich, mecz-rewanż, kiedy dochodzi do sytuacji, że liczba meczów jest nierówna.

Ale ktoś mógłby powiedzieć, że mimo rozegrania dziewiętnastu kolejek, ktoś grał z teoretycznie słabszymi drużynami, a ktoś te słabsze drużyny miał na końcu terminarza, więc raz, że miał trudniej, dwa, że zgromadził mniej punktów, a trzy, że zdobył mniej bramek.

Sprawa wygląda tak, że wszystkie drużyny rozegrały taką samą liczbę kolejek. Każdy miał okazję rozegrać dziewiętnaście meczów – nie mniej, nie więcej. Licytowanie się, że ktoś grał z czołową drużynę, a ktoś nie grał, że ktoś grał z gorszą, a ktoś nie grał, mija się z jakimkolwiek celem, bo kompletnie nie wiadomo, jak wyglądałoby to w rzeczywistości. Były okienka transferowe – jedne drużyny się osłabiły, drugie się wzmocniły. Nigdy nie było tak, że te drużyny, które po jesieni były na pozycjach spadkowych zawsze i bezwzględnie kończyły sezon na tych pozycjach, i odwrotnie z drużynami czołowymi. Piłka jest dynamiczna. Wszystko się zmienia. Nieprzypadkowo funkcjonuje pojęcie rycerzy wiosny, czyli drużyn, które rozkwitają dopiero w decydujących fazach sezonu. Takie argumenty są mało obiektywne, niezasadne i kompletnie na nie nie patrzymy. Sugerujemy się przepisami twardymi. W tym momencie, czy rozegramy 19 kolejek i na tym się zakończy, czy uda się rozegrać jeszcze kilka kolejek, to ten przepis będzie brzmiał tak samo, nic się w jego kwestii nie zmieni.

Sprawa jest dla was taka prosta?

Zależy nam, żeby mieć tę interpretację już teraz. Zostajemy przy bilansie bramkowym. Jeżeli przepisy gry w piłkę nożną mówią, że nie da się stosować tych pierwszych zasad, to musimy rozstrzygnąć ligę pierwszą kolejną możliwą zasadą po bezpośrednich meczach – korzystniejszą różnicą bramek. Wyłączne prawo do interpretacji regulaminu ma organ prowadzący, czyli Lubelski Związek Piłki Nożnej, ale pomimo tego zwróciliśmy się też pismem do PZPN o potwierdzenie naszej wykładni, bo zależy nam, żeby sprawa została, jak najszybciej wyjaśniona. Nie chcemy, żeby okazało się za jakiś czas, że podjęliśmy jakąś decyzją, ale wykładnia jest nieprawdziwa i trzeba dokonywać zmian. I tak sezon przez następne co najmniej kilka tygodni nie ruszy, jeżeli w ogóle ruszy, to jeszcze będzie na to czas, ale chcielibyśmy, żeby kluby poznały przepisy wcześniej. Zależy nam na potwierdzeniu naszej wykładni.

Mamy dziewięć przypadków, gdzie po trzy drużyny mają taką samą liczbę punktów i chcielibyśmy wypracować ogólną interpretację regulaminu. Nie można zrobić tak, że każdy przypadek z tabeli będziemy rozpatrywać indywidualnie. Musi być jeden model rozstrzygnięć dla wszystkich. Nie będziemy trzymać się twardo, jeśli ktoś stwierdziłby, że nasza wykładnia jest błędna, ale wydaje mi się, że ciężko byłoby stwierdzać inaczej. W II lidze mamy przypadek Resovii i GKS Katowice. Tam w bezpośrednim meczu padł remis. I co, wyżej w tabeli ma być zespół, który grał na wyjeździe i jego bramki liczyły się podwójnie? Byłoby to niesprawiedliwe. Naszą wykładnię dałoby się zastosować w każdym pojedynczym przypadku.

To sprawiedliwe rozwiązanie?

Sprawiedliwego rozwiązania nigdy nie będzie, jeśli ligi nie uda się dograć do końca. To nie jest wina ani klubów, ani związku. Jestem ostatnią osobą, która chciałaby kogokolwiek faworyzować, czy kogokolwiek skrzywdzić. Szukamy wykładni dla wszystkich. Najlepszej, jaka będzie tylko możliwa. Oczywiście, że nikt nie chciałby rozstrzygać tego sezonu przy zielonym stoliku.

***

PZPN jeszcze nie odniósł się do zapytania LZPN. Sprawa jest w toku. LZPN zdaje się być zdecydowany. Awansowałby Motor. Motor, co oczywiste, przystaje na takie samo rozwiązanie. W takim układzie poszkodowany byłby Hutnik, który tak naprawdę zrobiłby wszystko, żeby być na pierwszym miejscu – według ligowego algorytmu zajmuje pierwsze miejsce, wygrał bezpośrednie spotkanie z największym rywalem do awansu, ale… niewykluczone, że nie awansuje. Przy zielonym stoliku.

Sprawa nie jest jednak taka prosta. Od bardzo decyzyjnej osoby w Polskim Związku Piłki Nożnej słyszymy anonimowo, że zaraz może okazać się, że trzymanie się wykładni o konieczności rozegrania dwóch spotkań w systemie mecz-rewanż wcale nie musi być wiążące, bo liga może rozstrzygnąć nierozegrane mecze jako obustronne walkowery. A wtedy wychodzi na to, że odbyły się oba mecze, tylko nikt nie dostał za nie punktów.

Takie rozwiązanie zmieniałoby sytuację o 180 stopni.

Uf, sporo przy tym nerwów, dyskusji, obaw. Nigdy w piłce na żadnym poziomie nie jest dobrze, kiedy sprawy związane z rozstrzygnięciami nie są załatwiane na boisku. I tak chcielibyśmy, żeby kwestia awansu, również w tym trzecioligowym przypadku, rozwiązała się na trawie, najlepiej, jak najszybciej, ale czy to teraz w ogóle możliwe?

Opublikowane 22.04.2020 15:09 przez

Jan Mazurek

Liczba komentarzy: 50
Subscribe
Powiadom o
guest
50 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
prawnik
prawnik
8 miesięcy temu

były podobne sprawy w polskim sądownictwie i prawo cywilne jest tutaj po stronie Hutnika

KSL
KSL
8 miesięcy temu

Oficjalnie PZPN się nie odniósł, ale Boniek całkiem ligocznie tłumaczy to tutaj:

https://sport.interia.pl/reprezentacja-polski/news-zbigniew-boniek-jeszcze-dlugo-stadiony-pozostana-bez-kibicow,nId,4450571?fbclid=IwAR2wMtVxdkE8NKdZQ23OGGMthi9XfDvJuzv3PJezjbe9ACN9XlvNvtFdEvs#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Swoją drogą fajny ten prezes Hutnika 😀 „Nie ma możliwości zastosowania tego punktu, bo wszystkie mecze z całego cyklu rozgrywek się nie odbyły, więc nie możemy mówić tu o równości szans, jeżeli chodzi o porównywanie bilansu bramek”.

Ale przy braku drugiego meczu z Motorem możemy jak najbardziej mówić o równości szans? Haha

Albo to: „Co w takim razie w przypadkach, kiedy identyczną liczbę punktów ma więcej niż dwie drużyny? – To wtedy, według mnie, zastosowanie mają kolejne punkty regulaminu, nie ten pierwszy. Natomiast w naszym przypadku sprawa jest jasna i czytelna – należy właśnie ten pierwszy punkt regulaminu zastosować. Tym bardziej, że jest nadrzędnym punktem nad wszystkimi pozostałymi.”

Nie udało się rozegrać wszystkich meczów między trzema lub więcej drużynami to bierzemy pod uwagę bilans bramek, nie udało się rozegrać wszystkich meczów między dwoma drużynami to nie bierzemy pod uwagę bilansu bramek. Genialna logika 😀

Może zróbmy tak: nie udało się rozegrać wszystkich meczów między dwoma drużynami z tą samą liczbą punktów to liczą się rzuty rożne wywalczone w całym sezonie, jeśli między trzema to bilans bramek, jeśli między czterema to bezpośrednie mecze, a jeśli między pięcioma to rzut monetą. Co prawda moneta ma tylko dwie strony, a nie pięć, ale może prezes w swoim rozumowaniu jakoś to wymyśli

Staszek Anioł
Staszek Anioł (@staszekaniol)
8 miesięcy temu
Reply to  KSL

Mnie tu zastanawia jedno – po co § 21 pkt 2 zapisano w takim brzmieniu, po co on w ogóle istnieje, skoro zasady dla trzech lub więcej zespołów są dokładnie takie same, jak dla dwóch?

Swoją drogą to też osobliwe. Jaki sens ma liczenie bramek na wyjeździe podwójnie przy np. czterech drużynach? Ta „obowiązująca reguła UEFA”, do której ponoć odnoszą się twórcy regulaminu, dotyczy wyłącznie dwumeczów…

Joker
Joker
8 miesięcy temu

Działacze Motoru to spece od wałków! Sezon 2008/09 Motor spada z 1 ligi. Jastrzębie gra dwumecz barażowy o pozostanie w 1 lidze z OKS Start Otwock, wygrywa w barażu, następnie wycofuje się z ligi i na ich miejsce powraca zdegradowany Motor, zamiast awansu Startu z 2 ligi w/g przepisów po rozegranym dwumeczu barażowym. Prominentny działacz PZPN, człowiek Motoru śmiał się z tego tylko bezczelnie.

Staszek Anioł
Staszek Anioł (@staszekaniol)
8 miesięcy temu
Reply to  Joker

GKS Jastrzębie nie wycofał się z I ligi, tylko nie dostał licencji. Pierwszeństwo mieli wtedy spadkowicze z I ligi, a nie przegrani z barażu.

Łosiu_NH
Łosiu_NH
8 miesięcy temu

O czym człowieku piszesz. Skoro odbył się 1 mecz ale nie odbył się cały cykl rozgrywek to jak można ominąć pkt 1 i przejść do 4.
Hutnik wygrał 1-0 ale tego nie bierzemy pod uwagę tylko przechodzimy do pkt. który mówi , że liczy się różnica bramek w całym cyklu we wszystkich meczach rozgrywek gdzie zabrakło 15 meczy do rozegrania.????
W 3 lidze warmijsko- mazurskiej jest klauzula która mówi że te zasady stosuje się tylko w przypadku rozgrania dwumeczu a gdy rozegrano tylko 1 stosuje się różnicę bramek z DOTYCHCZAS rozegranych meczy. Proste i klarowne.
W tej lidze tego nie ma.
Kancelarie prawne pracują nad sprawą.

Poinformowany
Poinformowany
8 miesięcy temu

Leśnodorski już zajmuje się sprawą Hutnika 😉

Staszek Anioł
Staszek Anioł (@staszekaniol)
8 miesięcy temu

„Nasz regulamin opiera się na przepisach gry w piłkę nożną, które mówią wyraźnie: jeśli regulamin przyjmuje, że rozstrzyga się w systemie mecz-rewanż, to wszystkie zasady z tym związane można brać pod uwagę tylko w sytuacji, kiedy te dwa spotkania zostaną rozegrane”.
Co to za wymysły? Gdzie jest choćby słowo o tym w Przepisach Gry?

Leon
Leon
8 miesięcy temu
Reply to  Staszek Anioł

To samo miałem napisać, gość od razu traci wiarygodność, kręcąc przepisami gry w piłkę nożną skoro tam nie ma ani słowa na ten temat

Tytus_Sz
Tytus_Sz (@tytus_sz)
8 miesięcy temu
Reply to  Staszek Anioł

takich rzeczy nie ma w Przepisach Gry

Bartek
Bartek
8 miesięcy temu

Szalenie wysoki poziom prezentuje Hutnik w social mediach

żenada.png
Zenek
Zenek
8 miesięcy temu
Reply to  Bartek

Super. Beka z Lublina z ironią. Co w tym takiego strasznego bo nie wiem?

(L)ukas
(L)ukas
8 miesięcy temu
Reply to  Zenek

Beka z Hutnika za dzieciniade. Serio

davor suker
davor suker
8 miesięcy temu
Reply to  Bartek

Zajebiste. Brawo HKS!

davor suker
davor suker
8 miesięcy temu
Reply to  Bartek

Przy okazji łyk historii… 😉

davor suker
davor suker
8 miesięcy temu
Reply to  Bartek

Widzę że już usunęli, niepotrzebnie… Ale spoko że to wkleiłeś?

Miecz Macedoński
Miecz Macedoński
8 miesięcy temu

„Sprawa nie jest jednak taka prosta. Od bardzo decyzyjnej osoby w Polskim Związku Piłki Nożnej słyszymy anonimowo, że zaraz może okazać się, że trzymanie się wykładni o konieczności rozegrania dwóch spotkań w systemie mecz-rewanż wcale nie musi być wiążące, bo liga może rozstrzygnąć nierozegrane mecze jako obustronne walkowery. A wtedy wychodzi na to, że odbyły się oba mecze, tylko nikt nie dostał za nie punktów.”

I to byłoby najlepsze rozwiązanie.
Rozgrywki można byłoby uznać za zakończone i każdy regulamin można byłoby zastosować.
Bez szukania prawnych kruczków, która drużyna powinna być pierwsza a która druga lub trzecia.

Łosiu_NH
Łosiu_NH
8 miesięcy temu

Trochę humoru i ironii nie zaszkodzi w kontrze do wysokich lotów i arystokratycznych zachowań LZPN. Rympał to chyba określenie najwyższych zasad savoir vivre.
Poczytaj sobie wypowiedzi prezesa Motoru a później szukaj dziury u innych.

Bartek
Bartek
8 miesięcy temu
Reply to  Łosiu_NH

Nie widziałem żeby prezes Motoru lub oficjalny profil klubu kogoś obrażał. Tymczasem w Krakowie…

hks.jpg
Ryszard
Ryszard
8 miesięcy temu
Reply to  Bartek

Nie ma tego na ich stronie. Już nie pierdol 😉

Marian
Marian
8 miesięcy temu
Reply to  Bartek

Haha. Już ci tłumacze. Gość chciał to napisac z prywatnego, ale zapomniał sie przelogowac. Zauważył i usunał. A ty jak ciota zrobiłeś screena i na skargę do internetu 😉

Bjeorg Svensen Jorgensen
Bjeorg Svensen Jorgensen
8 miesięcy temu

Jak można uznać, ze odbyły się oba spotkania, tylko nikt nie dostał za nie punktów, skoro odbyło się jedno spotkanie i 3 pkt. zgarnął Hutnik. Obustronny walkower jest możliwy jedynie w przypadku meczu rewanżowego, co w żaden sposób nie zmienia tego, że to Hutnik w takim „dwumeczu” ma więcej punktów. Motor nie jest w stanie awansować sportowo od kilku sezonów, to próbuje skręcić ligę pod siebie, wbrew regulaminowi i logice. Patrząc na ich zapał, można się tylko domyśleć, że w przypadku wznowienia rozgrywek zacznie się kupowanie meczów

Kibic
Kibic
8 miesięcy temu

A co robił podkarpacki w ubiegłym sezonie? Podlasie dostało po dupie bo na siłę trzymali Sołę.

Hill
Hill (@hill)
8 miesięcy temu

Rozegrać dodatkowy mecz lub dwumecz między zainteresowanymi drużynami i problem rozwiązany.

Tytus_Sz
Tytus_Sz (@tytus_sz)
8 miesięcy temu
Reply to  Hill

salomonowe rozwiązanie, chyba najlogiczniejsze. Jeden mecz na neutralnym terenie

Bartek
Bartek
8 miesięcy temu
Reply to  Tytus_Sz

Dlaczego na neutralnym, skoro w pierwszej rundzie grano w Krakowie?

jinx
jinx
8 miesięcy temu
Reply to  Hill

Najlepiej nazwać to „baraż”.
Skoro w IV lidze Śląskiej przy dwóch grupach od razu powiedziano, że nie ma możliwości, by awansowali oboje liderzy i konieczny jest baraż (mimo różnicy punktowej), to dlaczego nie grać baraży drużyn z równą ilością punktów?

Staszek Anioł
Staszek Anioł (@staszekaniol)
8 miesięcy temu
Reply to  jinx

To nie jest do końca adekwatny przykład. Tam też baraż między mistrzami grup jest zaplanowany z góry, bo po prostu ze śląskiego awansuje do III ligi tylko jeden zespół.

szabloc
szabloc (@szabloc)
8 miesięcy temu
Reply to  jinx

Na Śląsku z barażem w IV lidze jest problem od czasu gdy III liga liczy cztery grupy. Kula w 16 roku gdy obejmował funkcję miał zlikwidować jedną grupę IV ligi aby nie było problemu barażów.
Następnie z tego się wycofał, bo było to niepopularne dla autora. Jedyne co zrobił to ,,reformę” zbudowania 6 grup po 2 sąsiednie pokr. w LOkr. Nic to nie wniosło a ofiarom tej reformy stał się klub Zameczek Czernica. Piszę to dlatego , ukazując brak podejmowania zdecydowanych trafnych decyzji przez decydentów od najniższych regionalnych struktur po UEFA.
PZPN 12 marca podjął decyzje, która wprowadziła bałagan, który powoduje spór min. między Hutnikiem a Motorem. Teraz nie potrafią dać wytycznych wojewódzkim zpn, bo ta uchwała nie jest zgodna z linią działania UEFA i mają związane ręce. UEFA też nie wie co zrobić, a po decyzji Holendrów sytuacja staje się niewygodna.

CZiko
CZiko
8 miesięcy temu

Widzę tu dwa rozwiązania:
1. Zamknąć sezon po pierwszej rundzie , czyli 17 kolejkach,gdzie każdy z każdym po razie zagrał.
2. Zagrają między sobą rewanż , wtedy kiedy powinna się odbyć ostatnia kolejka 3 ligi, czyli 13-14 Czerwca, oczywiście bez publiczności.
Najsprawiedliwsze dwie opcje. Regulamin strasznie nie przejrzysty, skrzywdzić może niepotrzebnie którąś z ekip.

Staszek Anioł
Staszek Anioł (@staszekaniol)
8 miesięcy temu
Reply to  CZiko

Z tym rewanżem to pofrunąłeś. Hutnik i Motor mają rozegrać o jeden mecz więcej niż cała reszta ligi, żeby mieli między sobą dwa spotkania?

Staszek Anioł
Staszek Anioł (@staszekaniol)
8 miesięcy temu

„Liga może rozstrzygnąć nierozegrane mecze jako obustronne walkowery”.
Ten „decyzyjny” chyba zderzył się ze ścianą i odczuwa nadal dolegliwości tego zderzenia.

Staszek Anioł
Staszek Anioł (@staszekaniol)
8 miesięcy temu

Jedna jest nadzieja z tego wszystkiego – może wreszcie ci różni lokalni kacykowie piłkarscy (i nie tylko lokalni) przyłożą się do pisania regulaminów tak, żeby nie było cienia wątpliwości. Sami sobie zgotowali ten los, a epidemia tylko dobiła gwóźdź.

Zenek
Zenek
8 miesięcy temu

Jedna rzecz. „PZPN jeszcze nie odniósł się do zapytania LZPN. Sprawa jest w toku.” To LZPN sam sobie tak wymodził? haha jaja
Motor kombinuje że żal.

Staszek Anioł
Staszek Anioł (@staszekaniol)
8 miesięcy temu
Reply to  Zenek

Czemu jaja? Lubelski ZPN tylko pyta o wykładnię, to jego decyzja jest ostateczna, a nie centrali.

Zenek
Zenek
8 miesięcy temu
Reply to  Staszek Anioł

to po co pyta jak nie czaka na odpowiedz?

HKS Fan
HKS Fan
8 miesięcy temu
Reply to  Staszek Anioł

To kolejna nieprawda. Zgodnie z ich własnym regulaminem:

„Pierwszą instancją jest Wydział Gier prowadzący rozgrywki, a drugą instancją Komisja ds. Rozgrywek i Piłkarstwa Profesjonalnego PZP”

Mario
Mario
8 miesięcy temu

Skandalem jest, że publicznie wypowiadają się działacze Lubelskiego ZPN. Mając świadomość, że temat jest kontrowersyjny powinni się dystansować od nedialnego zajmowania stanowiska na tym etapie sprawy. Odnoszé wrażenie, że zakompleksiony Pan Przewodniczący urusł do rangi autorytetu-trochę pokory Panowie, pewne tematy lubią ciszę. Zaznaczam jestem z województwa Pomorskiego.

Tytus_Sz
Tytus_Sz (@tytus_sz)
8 miesięcy temu
Reply to  Mario

urusł

Monis
Monis
8 miesięcy temu

Rzeczownik „spotkania” odnosi sie tak do jednego jak i do wiekszej ilosci spotkan.To tak jakby pomijac rubryke „dzieci”,bo ma sie tylko jedno.A swoja droga,skoro regulamin mowi o „spotkaniach” a nie „meczach” to czy licza sie spotkania pilkarzy w pubie czy kinie?

nhg
nhg
8 miesięcy temu

tu sprawa jest oczywista rozegrany zostal 1 mecz wiec 1punkt nie obowiazuje tylko 2 awans Motor

zel
zel
8 miesięcy temu

Ale podpunkt d) na który powołuje się Motor zaczyna się od słów „przy dlaszej równości”, a ten warunek nie zachodzi, bo nie ma równości punktów i bramek w meczach bezpośrednich. Motor robi panią lekkich obyczajów z logiki.

Marjan
Marjan
8 miesięcy temu

Lubelski Związek Piłki Nożnej prowadzi rozgrywki , czy to nie tłumaczy wszystkiego ?

zenek
zenek
8 miesięcy temu

uwaga na oszusta który prowadzi blog z typami , daje screeny z konta dla zabawy(loguj sie jako gosc) na betathome

Marek
Marek
8 miesięcy temu

Awans należy się Motorowi. Już parę sezonów bije się o II ligę a Kraków ma dwie drużyny w ekstraklasie oraz drużynę w 2 lidze. Motor ma kasę i pewnego sponsora -miasto. Zawodników z wysokimi kontraktami, piękny stadion. Lubelski PZPN prowadzi te rozgrywki i on wyznacza kto ma awansować a że sytuacja jest ekstremalna to może zmienić regulamin również teraz. I nawet gdyby Hutnikowi udało się (przy pomocy prawników) awansować to pozostaje jeszcze temat licencji dla Hutnika, Motor już raz tak to załatwił, teraz też tak sobie może poradzić, jeżeli trzeba będzie.

davor suker
davor suker
8 miesięcy temu
Reply to  Marek

Marek dobrze mówi haha. Motor i zbyszek bartnik już mają wszystko ustalone i ten konrad co po piwo latał, ten od mariana rapy. Także nie pierdolcie bajcoków o prawnikach. zbysiu boniek tez juz wie co i jak.

Marcin Szymański
Marcin Szymański
8 miesięcy temu

Prawie racja Hutnika jest oczywista. Kancelaria prawna w Polsce twierdząca inaczej jest skompromitowana. Ale mnie zastanawia co innego. Jak głupi jest LZPN obierając stronę Motoru. Zamiast optować za niewiem: awansem obu, ew. dodatkowym meczem brnie w jawnie stronnicza wersję. Wersje spaloną prawnie od a do z. Żeby nie było jestem z Wrocławia, kibicuję Śląskowi. Pozdrawiam.

Łosiu_NH
Łosiu_NH
8 miesięcy temu

http://sportowetempo.pl/glowna_iii/artykul/53018_RYSZARD_NIEMIEC_W_tabeli_III_ligi_Hutnik_plasuje_sie_przed_Motorem_co_w_Lublinie_wzbudza_skrajne_emocje

„Już na starcie sezonu okazało się, że z powodów interpretacji de facto martwych przepisów Polskiego Kolegium Sędziów, trójka małopolskich arbitrów zgłoszona do prowadzenia meczów tejże III ligi, została wyeliminowana z obsady. ‚

Fundambu
Fundambu
8 miesięcy temu

kto jest w tej chwili na pierwszym miejscu w tabeli ??no kto no kto ???wiec koniec smiesznego pisania Hutnik wygral bezposredni mecz dziekuje dowidzenia!!

pawXb
pawXb
8 miesięcy temu

Wrócić do gry i rozwiązać na boisku! Dajcie nam grać, skończmy epidemię strachu.

Weszło
21.01.2021

W szatni Bełchatowa był jeden temat: kiedy przyjdzie pensja? Miałem dość

– Po wyjeździe na Zachód uważałem się za nie wiadomo jakiego piłkarza. To było podejściu w stylu: to jest tylko przystanek, gram wszystkie mecze w pierwszym składzie, strzelam bramki, biorą mnie do Anglii. To było płytkie. „Okazało się”, że tam jest wysoki poziom i chłopaki potrafią grać w piłkę, pewnie nawet lepiej ode mnie. Gdy […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Jak kończyli poprzednicy Brzęczka w XXI wieku?

Czy Jerzy Brzęczek zapisze się w naszych wspomnieniach jako nieudacznik? Nie, aż tak raczej nie. Nie zmienia to jednak faktu, że przez ponad dwa lata mieliśmy do czynienia z selekcjonerem, który słusznie zapracował na szereg batów ze strony opinii publicznej. W jakimś stopniu to wina Zbigniewa Bońka, który swojemu podwładnemu zapakował do rąk  buty o […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Papszun: Kadra? Jeszcze nie teraz

W czwartkowej prasie Marek Papszun komentuje swoją obecność w szerokim gronie kandydatów na nowego selekcjonera, Mariusz Piekarski mówi o Michale Karbowniku w Brighton, a Piotr Czachowski ocenia Marco Giampaolo. Mamy też teksty o stworzeniu jednej Odry Wodzisław i przejściu Mateusza Zachary do ligi bośniackiej.  PRZEGLĄD SPORTOWY Rozmowa z Mariuszem Piekarskim o transferze Michała Karbownika do […]
21.01.2021
Anglia
21.01.2021

Znowu to zrobili! Manchester United uciekł spod topora siódmy raz w sezonie!

Dzisiejszego wieczoru los pchnął nas w taki układ gwiazd, że o fotel lidera walczyły dwie ekipy z Manchesteru. Emocjom daleko było do korespondencyjnego starcia, które decydowało o mistrzostwie Premier League w 2012 roku, ale i tak nie mogliśmy narzekać. Manchester United tylko sobie znanym sposobem najpierw odrobił starty z Fulham, a później obronił prowadzenie i […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Niech pan zapyta Łunina, niech pan zapyta Diaza… Real odpada z trzecioligowcem!

Vincente Parras, trener Alcoyano, co prawda mówił, że marzy o magicznej pucharowej przygodzie. Ale wtedy jeszcze zdawało się, że chodzi mu o jakiś inny puchar. Albo raczej o Puchar Quidditcha. Bo marzenia marzeniami, ale jednak po drugiej stronie Real Madryt. Może słaby Real, może w mocno eksperymentalnym składzie, ale jednak Real Madryt w zderzeniu z […]
21.01.2021
Weszło
20.01.2021

Juventus z Superpucharem, Szczęsny w głównej i pozytywnej roli

Wiadomo, że Superpuchar – właściwie każdy – to nie jest najcenniejsze trofeum w futbolu. Fajnie, jak jest w gablocie, ale żeby się o niego zabijać? Raczej nie. Tyle że dla i Napoli, i dla Juventusu, to mogła być dość istotna szansa na wygranie czegokolwiek w tym sezonie, bo forma obu zespołów nie wskazuje specjalnie na […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Fortuna Bayernu kołem się toczy

W tym sezonie Bayern wszedł w dziwaczny taniec z losem. Żaden to wyćwiczony foxtrot, żaden walc wiedeński, żadne pasodoble. To zwykłe igranie z losem. Bo tak jak podopieczni Hansiego Flicka mieli szczęście remisując z Lipskiem, tak jak sprzyjała im fortuna, kiedy Robert Lewandowski w ostatniej sekundzie meczu odwracał historię spotkania z Bayerem Leverkusen, tak wszystko […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Zieliński z superpucharem, United obronią fotel lidera?

Ligi Mistrzów nie ma, ale też jest… fajnie. Parafrazując słynny cytat. W środę kibice będą zadowoleni, bo czekają nas hitowe spotkania we Włoszech i w Anglii. Na południu Europy o Superpuchar Włoch powalczą Juventus oraz Napoli. Natomiast na drugim końcu Starego Kontynentu Manchester United spróbuje utrzymać się na szczycie Premier League. Na jakie typy warto […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Polak bramkarzem wszech czasów szwedzkiego klubu. Szacuneczek

Polacy doceniani za granicą? Coraz częściej spotykany przypadek. Ale ilu z nich zapisało się na kartach danego klubu do tego stopnia, by trafić do jedenastki wszech czasów? No właśnie, to już trudniejsza sprawa. Ale tak wyróżniony został Ryszard Jankowski, były bramkarz Lecha Poznań, który spędził pół dekady lat dziewięćdziesiątych w Trelleborgu, a gdzie pomógł zezłomować […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Zagraniczny inwestor w Radomiaku? Trwają rozmowy

W najbliższym czasie może dojść do niespodziewanej współpracy na zapleczu Ekstraklasy. Z naszych ustaleń wynika, że Radomiak Radom prowadzi rozmowy z zagranicznym inwestorem. Dzięki temu wsparciu klub chciałby odważniej włączyć się w walkę o awans z pierwszej ligi. Na czym ta współpraca miałaby polegać? Tu robi się ciekawie, bo niekoniecznie chodzi o przejęcie części akcji […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Zmierzch ery Juventusu? Pirlo przytłoczony problemami

– Lata lecą. Staramy się, jak możemy, ale podtrzymanie naszej passy i zdobycie 10. mistrzostwa z rzędu byłoby czymś nieprawdopodobnym. Nie jest łatwo, dajemy z siebie wszystko, ale mamy za sobą dwa ‚black-outy’, za które zapłaciliśmy bolesnymi porażkami z Fiorentiną i Interem – te słowa Giorgio Chielliniego, jednego z symboli Juventusu, wstrząsnęły włoskimi mediami. Dlaczego? Bo dopatrzono […]
20.01.2021
Anglia
20.01.2021

Jon Flanagan jednak nie dla Jagiellonii. I całe szczęście

Od kilku dni media belgijskie oraz polskie grzały temat transferu Jona Flanagana do Jagiellonii. Angielski lewy obrońca miał trafić do Białegostoku po kompletnie nieudanej przygodzie w Charleroi. Ostatecznie jednak nie wyszło, 28-latek nie przeszedł testów medycznych i z transakcji nici. Wbrew obiecującym początkom kariery tego piłkarza, możemy śmiało powiedzieć: całe szczęście.  W 2014 roku był […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Klauzula „anty-Włochy” wstrzymuje Milika

Arkadiusz Milik wciąż czeka na finalizację przejścia do Olympique Marsylia. Z klubem już się porozumiał, ale cały transfer wstrzymuje oczywiście Napoli. Kwota transferu nie jest problemem, więc co nim jest? Napoli chciałoby skonstruować transakcję w ten sposób, że Milik miałby zostać wypożyczony z Napoli do Olympique na pół roku z przymusowym wykupem przez francuski klub […]
20.01.2021
Blogi i felietony
20.01.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Wszystko było już zaplanowane, w maju Aleksander Łukaszenko uświetnia swoją obecnością imprezę otwarcia, potem lansuje się wśród błysków fleszy aż do finałowego meczu. Zapalony fan hokeja, który nawet w szczycie pandemii chętnie udzielał wywiadów prosto z lodowiska, tegoroczne Mistrzostwa Świata w tej dyscyplinie będzie musiał jednak obejrzeć w telewizji. Białoruś, a konkretnie Mińsk, a jeszcze […]
20.01.2021
Francja
20.01.2021

Powrót na tron w najmniej spodziewanym momencie, czyli ostatni tytuł Marsylii

Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych Marsylia była jedną z największych piłkarskich potęg Starego Kontynentu. Na Stade Velodrome wręcz roiło się od czołowych postaci światowego futbolu, takich jak choćby Jean-Pierre Papin, Abedi Pele, Rudi Voeller czy Chris Waddle. Zespół regularnie sięgał po mistrzowskie tytuły we Francji, dokładając też do tego znaczące sukcesy na kontynentalnej arenie. […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Problemy w klubie Polaków. Derby nie płaci, a szejk czeka na zielone światło

Derby od miesiąca nie płaci swoim piłkarzom pensji. Nad klubem wisi wizja bankructwa, a w tle trwają przeciągające się rozmowy z szejkiem, który ma przejąć klub. Kibiców próbuje uspokajać Wayne Rooney, który ma być gwarantem lepszej przyszłości Derby. Tymczasem ligowe władze sprawdzają, czy Derby trafi we właściwie ręce.  Widać było po graczach Derby dużą ulgę […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

GKS Bełchatów wybrał nowego prezesa

Pierwszoligowy GKS Bełchatów niedawno ogłosił konkurs na stanowisko nowego prezesa klubu. Nowy sternik przejmie stanowisko po Wiktorze Rydzu, który zrezygnował w grudniu ubiegłego roku. Jak udało nam się ustalić, zostanie nim Wojciech Zając, w przeszłości związany m.in. z Resovią Rzeszów. Zając to osoba, która jest współtwórcą sukcesu rzeszowian. To on był prezesem klubu kiedy Resovia […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Dali kilka powodów, by walnąć whisky. XI dekady Jagiellonii

Dwa srebrne medale. Jeden brązowy. Finał Pucharu Polski. Kilka grubych transferów. I miano ligowej czołówki przez kilka lat. Bez dwóch zdań to najlepsza dekada w historii Jagiellonii Białystok, która w 2020 roku obchodziła stulecie swojego istnienia. Wybraliśmy najlepszą XI minionego dziesięciolecia. Z góry uprzedzamy – może pojawić się element kontrowersji. Na kilku pozycjach mieliśmy sporą […]
20.01.2021