18 kwietnia 1999 roku. Dokładnie 21 lat temu. New York Rangers – Pittsburgh Penguins w Madison Square Garden. Ostatnia kolejka fazy zasadniczej. Normalnie byłby to mecz jak każdy inny. Jeszcze kilka dni wcześniej wszystko wskazywało zresztą na to, że tak będzie. A potem Wayne Gretzky ogłosił, że wyjedzie wówczas na lodową taflę po raz ostatni. I świat hokeja stwierdził, że musi go godnie pożegnać.

Kiedy Wayne Gretzky zagrał w NHL po raz ostatni

Zresztą już 15 kwietnia gorąco fetowano Gretzky’ego w Kanadzie, w trakcie – jak się potem okazało – ostatniego spotkania, które rozegrał w ojczyźnie. Rangersi zremisowali wówczas 2:2 z Ottawa Senators, ale to fanów interesowało najmniej. Znacznie bardziej – plotki o tym, że największy hokeista w historii myśli o zakończeniu kariery. Mecz w Ottawie stał się przez to świętem, na którym celebrowano całą karierę Wayne’a. Cztery Puchary Stanleya. 61 rekordów ligi, bo tyle posiadał w tamtym momencie. Koszulkę z numerem 99, potem zastrzeżonym przez NHL.

Przez niemal cały mecz fani śpiewali: „Jeszcze jeden rok”. Gretzky zdecydował inaczej.

Choć pewnie mógłby pociągnąć. Statystyki wciąż miał świetne, był liderem swojego zespołu, a sama jego renoma sprawiała, że koledzy z ekipy po prostu bardziej się starali, gdy pojawiał się na lodzie. Był jednak, jak sam mówił, zmęczony. Przed konferencją prasową, na której zamierzał ogłosić zakończenie kariery – dzień po meczu w stolicy Kanady – nie chciał odbierać żadnych telefonów. Jadł obiad ze znajomymi, skupił się na opowiadaniu, śmiechu, wspominaniu. Zrobił jeden wyjątek. Gdy z jego ojczyzny zadzwonił premier.

A potem wyszedł na konferencję, która przeszła do historii. – Nigdy się nie zastanawiałem, nie wahałem – wiem, że podejmuję właściwą decyzję. Nie tylko mentalnie jestem gotów do przejścia na emeryturę, ale jestem też gotów fizycznie. To trudne. To wspaniała gra, ale też wymagająca. Jestem gotowy. Zacząłem się czuć tak zmęczony – mentalnie i fizycznie – jak nie czułem się nigdy wcześniej – mówił „The Great One”.

Wiadomo było, że w takiej sytuacji mecz w Madison Square Garden zamieni się w celebrację kariery Gretzky’ego. Może mniej naturalną niż w Ottawie, ale wcześniej przygotowaną, a przez to znacznie bardziej epicką. Zaczęło się już przed spotkaniem. Puszczono wówczas nagrania wideo od m.in. Gordiego Howe’a, idola Wayne’a z dzieciństwa, i Michaela Jordana. Zaśpiewano przerobione hymny obu państw – Kanady i USA – w których umieszczono wersy o tym, jak to wszyscy będą tęsknić za Gretzkym. Już wtedy powiedziano też, że jego numer zostanie oficjalnie zastrzeżony przez ligę. Do dziś jest jedynym takim w jej historii.

Potem zaczął się mecz. Niby zwyczajny, a wyjątkowy. Wielki. Na tyle, że Jaromir Jagr – jego gwiazda w NHL świeciła już wówczas pełnym blaskiem – który miał w nim nie zagrać, powiedział sobie, że nie ma takiej opcji i na lodzie się pojawił. Mecz na tyle wielki, że każdy, kto był jego częścią, już zawsze to wspominał.

Nie da się tego opisać. Grasz ze swoim bohaterem, największym zawodnikiem w historii. Miałem możliwość zagrać w jego ostatnim meczu, być częścią czegoś, co jest niesamowite. Nie mógłbym sobie tego wyobrazić jako dziecko, które oglądało Wayne’a i go podziwiało. Nie byłem jednak emocjonalny, po prostu nie mogłem uwierzyć, że po raz ostatni założył łyżwy, że to jego ostatni mecz. Pamiętam, że siedziałem wtedy na ławce i patrzyłem tylko na Wayne’a. Przez cały mecz obserwowałem tylko jego – mówił Matthew Barnaby, grający wtedy dla ekipy z Pittsburgha.

Gretzky zaliczył asystę, zdobywając ostatni punkt (łącznie miał ich 2857, nie licząc play-offów) w swojej długiej przygodzie z najlepszą ligą świata – zatrzęsło się wtedy całe Madison Square Garden. To był jednak jedyny gol Rangersów tamtego dnia. Ekipa z Pittsburgha trafiła za to dwukrotnie – raz w regulaminowym czasie i raz w dogrywce. Decydującą bramkę zdobył… Jaromir Jagr. Potem przeprosił Gretzky’ego mówiąc, że tego nie chciał. Ten tylko uśmiechnął się, bo zwykle to on powtarzał to rywalom. Na koniec obaj się uściskali. Wielka gwiazda, która odchodziła i wielka gwiazda, która jeszcze przez długi czas miała szaleć na taflach NHL.

Wayne Gretzky użył tamtego dnia 52 kije. Rozdał je potem zawodnikom i członkom sztabów na pamiątkę. Koszulki też zmieniał kilkukrotnie. Dwa razy musiał wrócić na lód po meczu, bo domagało się tego wciąż pełne Madison Square Garden. Fani nie chcieli się z nim rozstać. On z nimi też nie do końca. – Mój ostatni mecz był najwspanialszym dniem mojej kariery. Wszystko, co kocha się w hokeju za dziecka – jazdy na treningi oraz mecze z mamą i tatą, zerknięcie na trybuny, by ich tam zobaczyć, by zobaczyć swoich przyjaciół – to wszystko było obecne tamtego dnia w Nowym Jorku – mówił Gretzky po latach.

Zwykle po meczu Wayne niemal natychmiast przebierał się w garnitur i tak czekał na media. Dziennikarze żartowali nawet, że po prostu w nim gra, jedynie zakłada na wierzch klubowy strój. Tamtego dnia, 21 lat temu, było zupełnie inaczej. Garnitur poszedł w odstawkę. Wayne jeszcze długo po meczu siedział w stroju Rangersów. – Nie chcę go zdjąć. Nigdy więcej go przecież nie ubiorę. To trudne. Trudno teraz zdjąć ten strój. Muszę być z wami szczery – nie chcę tego robić – mówił.

Trudno było też pogodzić się z końcem kariery Gretzky’ego komukolwiek, kto kochał hokej. Dla fanów tego sportu była to wieść taka, jak ta o zakończeniu kariery przez Adama Małysza dla Polaków. Po prostu nie chciało się w to wierzyć, obaj przecież jeszcze mogli chwilę pociągnąć. Ale nie chcieli, odeszli po swojemu – wciąż pełni pasji, ale decydując, że już wystarczy, że to dobry moment na koniec.

– Wayne znalazł sposób, by w grę zawsze wnosić sporo radości. Na lodzie rozpierała go energia. Nie był młody, gdy do nas dołączył i zapisał na swym koncie już niemal wszystkie możliwe rekordy, ale wniósł do zespołu więcej energii niż wielu pierwszoroczniaków, których mieliśmy w drużynie. Taki był. Tak kochał tę grę i w ten sposób odnosił swoje sukcesy. Oczywiście, miał wielki talent, ale po prostu kochał rywalizację, grę i prowadzenie krążka przy kiju, gdy mecz był na styku. Nie każdy jest tak ukształtowany. Sposób w jaki widział grę był niesamowity, oglądało się to wspaniale. Nigdy nie będzie drugiego Wayne’a, prawda? – mówił i pytał Mike Richter z New York Rangers.

W końcu w Madison Square Garden zgaszono światła. Po meczu, oklaskach, wspólnych zdjęciach, smutku i radości. Bo, niestety, ten wieczór musiał się skończyć. Tak jak i ta przygoda. Tego wieczoru świat hokeja pożegnał się z największym zawodnikiem w historii. Człowiekiem, który zmienił tę grę. I faktycznie, jak przypuszczał Mike Richter, prawdopodobnie nigdy nie będzie drugiego takiego gościa.

Fot. Flickr.com

Suche Info
03.02.2023

Fernando Santos rozpoczyna pracę, w przyszłym tygodniu będzie w Polsce

Fernando Santos w przyszłym tygodniu przyleci do Polski, by oficjalnie zacząć sprawować funkcję selekcjonera. Polska Agencja Prasowa podała datę przylotu Portugalczyka.Według źródeł PAP portugalski trener przybędzie do Polski 7 lutego 2023 roku, czyli we wtorek. Fernando Santos na pokład samolotu zapakuje trzech asystentów, dwóch następnych dobierze wśród naszych rodaków, taki wymóg przed selekcjonerem postawił pan prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Czarek Kulesza. […]
03.02.2023
Tenis
03.02.2023

Idze wybije rok na szczycie rankingu WTA. Ale na tym się raczej nie zatrzyma

Po Australian Open Aryna Sabalenka została drugą tenisistką na świecie z ponad 6 tysiącami punktów w rankingu WTA. Sęk jednak w tym, że Iga Świątek ma ich… 10485 i jest absolutnie bezpieczna na szczycie światowego zestawienia. A przez to, że Białorusinka wycofała się właśnie z nachodzących zawodów w Dosze, mamy pewność, że nasza tenisistka liderką będzie przynajmniej do 2 kwietnia. Czyli wybije jej już rok, od kiedy przejęła schedę po Ashleigh Barty.Wynik Igi […]
03.02.2023
Uncategorized
03.02.2023

Cristiano Ronaldo z pierwszą bramką dla Al-Nassr

Cristiano Ronaldo zdobył swoją premierową bramkę dla saudyjskiego klubu. Pokonał bramkarza rywali z rzutu karnego.Po czterech rozegranych meczach dla Al-Nassr portugalski gwiazdor w końcu doczekał się swojego pierwszego trafienia w oficjalnym spotkaniu. Ronaldo wpisał się na listę strzelców w 3. minucie doliczonego czasu gry, rzutem na taśmę wyszarpując punkt dla swojego zespołu. CR7 zapewnił Al-Nassr remis 2:2 w wyjazdowym meczu z Al Fateh. Strata punktów. […]
03.02.2023
Suche Info
03.02.2023

Kosta Runjaić na konferencji prasowej przed meczem z Zagłębiem

Kosta Runjaić wziął udział w konferencji prasowej przed meczem Wojskowych z Zagłębiem Lubin. Szkoleniowiec Legii z respektem wypowiadał się o rywalu, z którym przyjdzie zmierzyć się jego zespołowi w sobotę.Kosta Runjaić o ostatnim ligowym starciu przeciwko Koronie Kielce:Nie byliśmy do końca zadowoleni po meczu z Koroną. Pierwsze 65 minut to chyba najlepszy nasz czas w tym sezonie. Analizowaliśmy stracone bramki. Byliśmy w zbyt dużej euforii. Cały czas graliśmy ofensywnie i zapominaliśmy o defensywie. […]
03.02.2023
Suche Info
03.02.2023

Zielone światło dla spotkania Widzewa z Jagiellonią

Spotkanie Widzewa Łódź z Jagiellonią Białystok zostanie rozegrane mimo opadów śniegu.Delegaci oraz sędziowie meczu Widzewa z Jagiellonią zdecydowali, że spotkanie zostanie rozegrane. Jak podał Marcin Tarociński, godzina rozpoczęcia zawodów może ulec nieznacznej zmianie. Mecz się odbędzie. Ze wglądu na stan boiska do rozstrzygnięcia pozostała godzina rozpoczęcia meczu. Będzie to 20.30 lub 21.00. Wkrótce dalsze informacje. — Marcin Tarociński (@M_Tarocinski) February 3, 2023Drugie piątkowe spotkanie […]
03.02.2023
Felietony i blogi
03.02.2023

Davo nastrzelał i odszedł za frytki. Tania, śmieszna liga

Ledwie zaczęliśmy grać, a z ligi uciekli już dwaj kandydaci do króla strzelców – Hamulić i Davo. Czy znów w tej klasyfikacji wygra gol samobójczy? Pewnie, że tak, bo przecież nikt za bardzo nie będzie gonić.O ile rozumiem Stal, bo ponad dwie bańki za gościa, który pół rok temu strzelał na Litwie, a na Litwie, to i ja bym teraz strzelał, to dobry pieniądz. Wisły natomiast nie do końca rozumiem – nie wzięli za Hiszpana nawet miliona euro, tylko – z tego słyszę, 600-650 […]
03.02.2023
Tenis
03.02.2023

Idze wybije rok na szczycie rankingu WTA. Ale na tym się raczej nie zatrzyma

Po Australian Open Aryna Sabalenka została drugą tenisistką na świecie z ponad 6 tysiącami punktów w rankingu WTA. Sęk jednak w tym, że Iga Świątek ma ich… 10485 i jest absolutnie bezpieczna na szczycie światowego zestawienia. A przez to, że Białorusinka wycofała się właśnie z nachodzących zawodów w Dosze, mamy pewność, że nasza tenisistka liderką będzie przynajmniej do 2 kwietnia. Czyli wybije jej już rok, od kiedy przejęła schedę po Ashleigh Barty.Wynik Igi […]
03.02.2023
Lekkoatletyka
03.02.2023

Od ORLEN Cup do mistrzostw Europy. Ruszył halowy sezon lekkoatletyczny

Gdybyśmy mieli podsumować sezon halowy Anno Domini 2023 jednym słowem, napisalibyśmy – krótki. Od chwili publikacji tego tekstu, do jego najważniejszej imprezy, czyli halowych mistrzostw Europy, minie zaledwie miesiąc. Ale nie znaczy to, że w halach będzie wiało nudą. Lekkoatletyka powróciła na dobre, i po raz kolejny najlepsi specjaliści w swoich konkurencjach będą jak najszybciej biegać, jak najwyżej skakać i jak najdalej miotać. My zaś wybraliśmy cztery […]
03.02.2023
Inne sporty
02.02.2023

„Cholera, to było coś wielkiego”. Jak Amerykanie i Japończycy zorganizowali galę wrestlingu w Korei Północnej

Rok 1995. Na stadionie w Pjongjangu, stolicy Korei Północnej, organizowana jest… gala wrestlingu. Nie opowiadają za nią jednak sami Koreańczycy, a dwie federacje: japońska (NJPW) i amerykańska (WCW). W ringu pojawiło się wówczas sporo gwiazd, choć największa była na trybunach. Ze wszystkimi wrestlerami ściągnięto też bowiem… Muhammada Alego. Jak to możliwe, że taki event udało się zorganizować? Kto za tym wszystkim stał? Jak zareagowali Koreańczycy na wrestling? Dlaczego jedna […]
02.02.2023
Piłka ręczna
01.02.2023

Industria Kielce na krawędzi. Co stanie się z mistrzami Polski?

19 mistrzostw kraju. 17 razy wywalczony Puchar Polski. Wygrana Liga Mistrzów. Finał ostatniej edycji tych rozgrywek, przegrany dopiero po karnych z Barceloną. A teraz spore kłopoty finansowe i przyszłość klubu stojąca pod znakiem zapytania. Industria Kielce – wcześniej grająca też jako Vive Targi, Vive Tauron, PGE Vive, Łomża Vive oraz Łomża Industria – szuka sponsorów i apeluje do władz miasta o pomoc.  Do końca marca„Zarząd […]
01.02.2023
Inne sporty
01.02.2023

Jedyna taka rodzina w sporcie. Sebastian, Petr i reszta Kordów

Sebastiana Kordę polscy kibice mogą kojarzyć z dwóch rzeczy. Po pierwsze, z wyrzucenia z Australian Open Huberta Hurkacza. Po drugie, z bycia synem mistrza wielkoszlemowego, Petra Kordy. Amerykański tenisista miał się od kogo uczyć. Ale jego rodzina jest pełna kapitalnych sportowców. Sam Sebastian czuje się wśród nich najsłabszy. I trudno mu się dziwić.To nie byle jakie sukcesy. Sebastian w styczniu rozprawił się z zawodnikiem, który bywa maszyną na kortach twardych. Daniił […]
01.02.2023
Suche Info
31.01.2023

Jeremy Sochan wystąpi podczas Weekendu Gwiazd!

Ostatnie owocne tygodnie Jeremy’ego Sochana zostały należycie docenione. 19-latek wystąpi w meczu Rising Stars, który będzie miał miejsce 17 lutego podczas Weekendu Gwiazd. To oczywiście pierwsze takie wyróżnienie dla gracza z Polski w historii najlepszej ligi świata.W Rising Stars wezmą udział najlepsi debiutanci oraz drugoroczniacy w NBA, a także młodzi zawodnicy z G-League, czyli zaplecza amerykańskich rozgrywek. Oprócz Sochana wśród „żółtodziobów” zaproszenie do Salt Lake City […]
31.01.2023