post Przemysław Michalak

Opublikowane 14.04.2020 19:33 przez

Przemysław Michalak

Wielu rozpoczęcie sezonu na Białorusi traktowało jako chwilową popisówkę. Jedna, dwie kolejki i tam też wszystko zawieszą – również my nastawialiśmy się na taki scenariusz. Na razie jednak nasi wschodni sąsiedzi twardo obstają przy swoim. Rozegrano już cztery kolejki oraz pierwsze mecze półfinałowe w pucharze i na ten moment nie zanosi się, żeby białoruskie granie w piłkę się zakończyło. A że w Europie nie ma dziś alternatywy dla tej ligi, zainteresowanie nią diametralnie wzrosło, choć niekoniecznie dotyczy to miejscowych kibiców.

Koronawirus na Białorusi nie jest już tylko wytworem wyobraźni zachodnich imperialistów, stał się faktem. W tym momencie (stan na 14 kwietnia) według oficjalnych danych doszło do 3281 zakażeń (2444 osoby były hospitalizowane) i 33 zgonów. 57 pacjentów jest podłączonych do respiratora. Przyrost zakażeń to już kilkaset przypadków dziennie – dzień wcześniej było ich 2919. Mimo to prezydent Aleksandr Łukaszenka ciągle zdaje się traktować temat z przymrużeniem oka. Były już wypowiedzi o piciu spirytusu i jeżdżeniu traktorem oraz żarty z niedostrzegania wirusa w powietrzu. Teraz Łukaszenka zaczął walczyć z wyrzucaniem pieniędzy przez obywateli na importowane artykuły żywnościowe. – Obserwuję nową psychozę czosnkowo-imbirową. Uspokójcie się, na Boga. Wystarczy czosnku i cebuli każdej rodzinie. A imbir i cytryna to nie nasze jedzenie. Jeżeli wcześniej nie nabyliście odporności i dziś nie znaleźliście imbiru, to nie martwcie się i nie traćcie pieniędzy – apelował (cytat z belsat.eu), ponieważ ceny imbiru wzrosły z ośmiu do nawet pięćdziesięciu rubli. Zaapelował też do ludzi, żeby wstrzymali się z wykupywaniem z aptek leków na zapas.

Białoruś, podobnie jak Szwecja, na razie wciąż nie wprowadza większych obostrzeń do gospodarki. Na szerszą skalę dodatkowe środki ostrożności wprowadzono tylko w Mińsku, Brześciu i Grodnie. Skoro tak, podobnie jest białoruskim w futbolu, który na tle pozostałych sportów został „wyróżniony”. Ekstraklasowi piłkarze grają zgodnie z planem, 17 kwietnia ma wystartować drugi szczebel, ale ligi w innych dyscyplinach odpoczywają (poza hokejową), podobnie jak piłkarze młodzieżowi. Na początku zeszłego tygodnia pojawiały się przecieki, że po trzeciej kolejce wreszcie również Wyszejszaja Liha zostanie wstrzymana. Ostatecznie postanowiono grać dalej, mimo że WHO coraz głośniej zaleca rządowi Łukaszenki odwołanie wszystkich imprez masowych. – Codziennie jesteśmy na łączach z ministerstwem sportu i ministerstwem zdrowia, szybko wymieniamy informacje. Kontrolujemy sytuację. Jeśli będą istniały wystarczające powody i ryzyko zacznie wzrastać, możemy przerwać ligę w każdej chwili – cytuje portal Football.by sekretarza generalnego białoruskiej federacji Siergieja Żardetskiego.

Na razie więc zmiany w swoim życiu w związku z pandemią dostrzegają głównie dzieci i młodzież, którym ostatnio przedłużono ferie zimowe o kolejny tydzień. Na stadionach białoruskiej ekstraklasy jedyne ograniczenia dotyczą osób z gorączką. Wchodzącym kibicom mierzy się temperaturę. Ci z podwyższoną są zawracani do domu, ale jak przyznaje Żardetski, nie prowadzi się statystyk, do ilu takich przypadków doszło. Inna sprawa, że ludzie z termometrami mają coraz mniej roboty, bo kibice widząc, że władze ligi nie zamierzają jej przerywać, sami wzięli sprawy w swoje ręce i w większości przestali narażać zdrowie. Przed trzecią kolejką rozpoczął się bojkot meczów, rozpoczęty przez fanów Niemana Grodno. Przyłączały się kolejne ekipy, ostatecznie protest poparły grupy kibicowskie aż dziewięciu klubów (z szesnastu). Statystyki frekwencyjne nie pozostawiają wątpliwości, że był on skuteczny. Średnia liczba widzów w pierwszej kolejce wynosiła 1309 osób. W drugiej 1120. W trzeciej już zaledwie 327 – niemal czterokrotny spadek w ciągu jednego tygodnia. W miniony weekend liczby trochę się poprawiły – 459, co daje wzrost o 40 procent. Sumując wszystkie cztery kolejki wychodzi jednak średnia 804 osób na mecz, czyli aż o 72 procent mniej niż w analogicznym momencie ubiegłego sezonu.

Bojkot w pełni rozumieją niektórzy piłkarze. Na przykład bramkarz FK Witebsk, Dmitrij Guszczenko powiedział, że kategorycznie sprzeciwia się obecności swoich bliskich na meczach. Kluby między wierszami identyfikują się z tą postawą i zaczęły w oficjalnych materiałach dawać do zrozumienia, że to indywidualny wybór, czy pójść na stadion, zaś drużynę można wspierać na wiele innych sposobów, co zawodnicy też doceniają. Dinamo Brześć sprzedaje wirtualne bilety. Kupujący, również z zagranicy, w zamian może umieścić na krzesełku własne zdjęcie.

Piłkarze nadal dość rzadko jednoznacznie krytycznie podchodzą do pomysłu kontynuowania ligi – większość mówi coś w stylu „jesteśmy trochę zaniepokojeni, ale musimy grać” – lecz pojedyncze głosy co jakiś czas się przebijają. – Liga białoruska zaczęła przykuwać większą uwagę. Wiele krajów nabyło prawa do transmitowania jej meczów. W Rosji Match TV puszcza wszystkie spotkania. To pozytyw całego zamieszania, bo to zawsze fajne, gdy rozgrywki, w których uczestniczysz są szeroko komentowane. Niemniej uważam, że zdrowie ludzi jest ważniejsze. Liga powinna zostać zawieszona do czasu poprawy sytuacji. Gramy dla kibiców, a ostatnio prawie ich nie ma. Na naszym niedawnym meczu z Witebskiem było około stu osób – mówił dla Football.by rosyjski bramkarz FK Smolewicze, Aleksandr Filtsow.

Chyba najgłośniej w całej lidze o konieczności przerwy w grze mówi Artem Milewskij z Dinama Brześć. Były reprezentant Ukrainy jest wręcz zdegustowany faktem, że on i koledzy wciąż muszą wybiegać na boisko. – Gramy teraz w Witebsku, a tam sytuacja z koronawirusem jest trudna. Wydawało się, że nam ten mecz przeniosą, ale tego nie zrobili. To przerażające – powiedział 35-letni napastnik podczas transmisji live na Instagramie. W Witebsku szaleje zapalenie płuc, dlatego miejscowy FK ostatnie trzy kolejki rozegrał na wyjazdach, mimo że pierwotnie z FK Smolewicze miał być gospodarzem. Oficjalnie najgorsze już tam minęło, następuje gwałtowny spadek zachorowań, ale nie wszystkich te doniesienia uspokajają.

Zwolennicy zawieszenia rozgrywek przypominają, że liga białoruska ze względu na system wiosna-jesień i odwołane Euro 2020 miałaby dużo czasu, żeby nadrobić zaległości. Według pierwotnych ustaleń Wyszejszaja Liha powinna się zakończyć w połowie listopada, natomiast bez większych problemów można byłoby ją wydłużyć do końca roku.

Skoro jednak granie trwa w najlepsze, zerknijmy, co dzieje się na samych boiskach. Po czterech kolejkach tabela jest wywrócona do góry nogami jeśli chodzi o hierarchię. U nas taki obrazek to normalka, na Białorusi nowość.

źródło: flashscore.pl

Dinamo Brześć, które po trzynastu latach zdetronizowało BATE Borysów, zajmuje miejsce tuż za podium. BATE zaczęło od dwóch porażek i dopiero potem się podniosło, a Szachtior Soligorsk – trzecia drużyna sezonu 2019 i zdobywca krajowego pucharu – dołuje jeszcze bardziej. Stawce sensacyjnie przewodzą Torpedo Żodzino i Energetik-BGU Mińsk, który dopiero co drżał o utrzymanie, kończąc rywalizację z czteropunktową przewagą nad strefą spadkową. Zamykający podium FK Słuck również walczył o ligowy byt.

No właśnie, FK Słuck. Jak pisaliśmy, siłą rzeczy zainteresowanie białoruską ekstraklasą teraz wzrosło. Niejeden wyposzczony kibic z braku laku zerknie na tamtejsze murawy. Prawa transmisyjne aktualnie posiadają stacje z dwunastu krajów. Poza Rosją to m.in. Ukraina i Izrael, a od niedawna każdy chętny może też oglądać te mecze na kanale białoruskiej federacji na YouTube. Ze wszystkich klubów to właśnie FK Słuck najbardziej zyskał na popularności, choć w zupełnie przypadkowy, niezamierzony sposób. Mówiąc wprost: anglojęzyczni obserwatorzy robią sobie sympatyczne jaja. Dlaczego? Już się pewnie domyślacie. Międzynarodowa nazwa FK Slutsk od razu kojarzy się ze „slut”, czyli kobietą bardzo lekkich obyczajów. Kontekst ironiczny, ale sam klub może na tym zyskać. W Australii powstał facebookowy profil FK Slutsk Worldwide, który cieszy się sporą popularnością. Tymczasem jeden z amerykańskich fanów nagrywa piosenki o klubie i zbiera dla niego pieniądze. Każde wsparcie się przyda, bo w Słucku są problemy z płynnością finansową.

Kuriozalnych obrazków i scen z białoruskiej piłki mieliśmy więcej. Przykłady? Mecz Energetik-BGU – FK Mińsk został przerwany w pierwszej połowie, gdyż bramkarz gospodarzy miał strój w nieodpowiednim kolorze, na co sędzia zwrócił uwagę już w trakcie gry. W spotkaniu Isłacza Mińsk ze Słuckiem przeznaczony do zmiany zawodnik gości Marat Burajew tak wolno schodził z boiska, że sędzia pokazał mu drugą żółtą kartkę i jego zespół nieoczekiwanie przez ostatnie minuty musiał radzić sobie w dziesiątkę.

Piłkarze Sławiji Mozyr wyjazdowe zwycięstwo nad Dinamem Brześć świętowali ze swoim jedynym kibicem, który pofatygował się na ten mecz.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Tribuna.com Беларусь (@tribunaby)

Można było też obejrzeć takie urocze pudło.

Albo gola bezpośrednio z rzutu rożnego.

Był też polski akcent.

Zawodnicy mogą się pokazać szerszej publiczności i niektórzy pewnie na tym zyskają. Bardzo dobrze w sezon wszedł Jachur Jachszibojew. Reprezentant Uzbekistanu został wypożyczony do Energetika-BGU przez Paxtakor Taszkent i według Krystiana Juźwiaka z TVP Sport już interesuje się nim Raków Częstochowa.

I wszystko fajnie, atmosfera robi się sympatyczna, tylko gdzieś z tyłu głowy ciągle tkwi przeświadczenie, że rachunek dla białoruskiego społeczeństwa za tę zabawę może być bardzo słony. I wtedy nawet pół litra spirytusu na łeb doprawionego czosnkiem z cebulą nie pomoże.

PM

Fot. 400mm.pl

Opublikowane 14.04.2020 19:33 przez

Przemysław Michalak

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 11
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lee
Lee

Niech sobie graja. To ze u nas jest wielka panika i strach to nie znaczy ze kazdemu wszedzie po kostkach leci.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Nie jestem zwolennikiem dyktatury ani żadnych przejawów rządów totalitarnych czy autorytarnych, natomiast zawsze poklask będą mieli u mnie trzeźwo i rzetelnie myślący ludzie nie kierujący się w życiu zbędnymi emocjami podsycanymi przez media.

kamil
kamil

Dobry artykuł na temat sąsiadów na mapie. Odkąd nie ma innych ciekawszych lig, obejrzałem wszystkie mecze ligi białoruskiej. Z moich obserwacji, można powiedzieć, że najlepiej wygląda Niemen Grodno(gra piłką, spokój), dlatego byłem szczerze zdumiony, jak w ostatniej kolejce nie wygrali z ”outsajderami” ligi na swoim obiekcie. Bate z kolei powinno teraz wygrywać mecz za meczem i jako ciekawostka, dosyć dobra gra Witebska(może przez to zapalenie płuc?).

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

BATE i Dinamo Brześć z tym potencjałem kadrowym to raczej w dłuższej perspektywie nie powinny mieć większej konkurencji w tej lidze.

Alexis
Alexis

za pól godziny będzie mecz Dinamo Minsk – Niemen, ciekawe ma być. W razie czego, tu jest transmisja: http://vpoiske-tv3.com/belarus-5.html

ahmed
ahmed

i dobrze. nie maja powodow do paniki, aczkolwiek mecze raczej powinny odbywac sie bez publiki jeszcze jakis czas. brak wiekszych zgromadzen, dbanie o ludzi z grona wiekszego ryzyka, odpowiednia higiena i ciagle testowanie powinny wystarczyc. reszta to juz sprawa natury/ewolucji. zreszta i tak wiekszosc topowych lig ruszy w maju/czerwcu. liga do gry, kursy wartosciowe (latwo przewidziec tendencje na rynku).

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

To że ligi topowe ruszą w maju/czerwcu to pobożne życzenie moim zdaniem. No chyba że będzie takie parcie ze strony sponsorów i telewizji że po prostu wymuszą na klubach to granie. Podobnie z europejskimi pucharami.

gruda1982
gruda1982

„Ostatecznie postanowiono grać dalej, mimo że WHO coraz głośniej zaleca rządowi Łukaszenki odwołanie wszystkich imprez masowych”

O bossze WHO zaleca! Najbardziej skorumpowana organizacja na świecie z dyrektorem generalnym który dwa razy ukrywał epidemię cholery we własnym kraju i był wieloletnim ministrem w rządzie dyktatora… Noż kurwa autorytet 🙂

Cieszy, że widzę w komentarzach coraz więcej wypowiedzi zdroworozsądkowych. Jak napisałem komentarz przed miesiącem, żeby ograniczyć panikę zostałem zalany minusami 😉

I brawa dla Gorzo… Łukaszenki i innych racjonalnie myślących 😉

Mr Orange
Mr Orange

Tak ostre obostrzenia od początku były idiotyczne. Wystarczyło tylko śledzić statystyki, używać skali porównawczej – słowem: analizować fakty, a nie łykać medialną narrację.

Alexis
Alexis

Kurczę, ale media was straszą 🙂 Dobrze znam Białoruską Ekstraklasą, nawet dobrze znam pare piłkarze grających tam, oraz kilku pracowników z managementu. Nie jest tak złe. Większość cieszą się że mogą grać dalej. Białoruś nie wprowadzila kwarantanny jak i np Szwecja, ale są rekomendacje rządu, iść na stadion czy nie, to własna decyzja kibica.
Zabawne, ale w tej chwili na Białorusi z Dyktatorem więcej wolności niż w Polsce…
Co dotyczy piłki… to poziom Ekstraklasy Białoruskiej taki samy jak i Polskiej, liga Białoruska nawet jest traktowana przez UEFA, jako silniejszą niż Polska, Slowacka i podobne, https://www.uefa.com/memberassoc…/uefarankings/country/…
Ale stadiony i transmisje są słabe… Chociaż teraz, kiedy aż 14 państw wykupili prawa do transmitowania, to coś i liga zarobię 🙂
Ale i tak reszta państw wkrótce zaczną grać, Bayern i inne kluby już zaczynają treningi. W końcu okaże się że ta przerwa była niepotrzebna.

Alexis
Alexis

Dobrze wiedzieć tutaj mądre komentarze 🙂
Pozdro od polaka urodzonego w Mińsku i mieszkającego w Polsce.

Weszło
20.10.2020

Kędziora kontra Juventus, czyli wymarzony debiut w Lidze Mistrzów

Niestety, Tomasz Kędziora nie powtórzy sukcesu Grzegorza Bronowickiego i nie zatrzyma Cristiano Ronaldo, bo ten opuści start Ligi Mistrzów z powodu koronawirusa. Ale w Kijowie pewnie z tego powodu nie rozpaczają, bo to otwiera przed nimi szansę na jakąkolwiek zdobycz punktową. W końcu bez CR7 Juventus nie jest już taki mocny na europejskiej arenie. Co […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Ferencvaros ma być potęgą Europy Wschodniej

Dziś węgierski Ferencvaros jedzie na Camp Nou grać w Lidze Mistrzów. Dlaczego w sile węgierskiego zespołu nie ma żadnego przypadku? Po co rządowi Wiktora Orbana uczynienie Ferencvarosu potęgi na całą Europę Wschodnią? Czy można się spodziewać, że za chwilę Ferencvaros zaszaleje również na rynku transferowym, będąc w stanie wydać nawet kilka milionów euro? Skąd tak […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Jedni powoli kończą, inni zaczynają. Koronawirus zapukał do Cracovii

Twierdzenie, że na dłuższą metę musimy nauczyć się w miarę normalnie żyć z koronawirusem w tle, bardzo dobrze widać na przykładzie naszej ligi. Raz w jednym klubie będzie więcej pozytywnych przypadków, raz w drugim, ale Ekstraklasa jako całość powinna cały czas iść do przodu. I tak też się na razie dzieje. Pomału z covidowego kryzysu […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Liga Mistrzów jak dokładka u babci – nigdy nie odmówisz

Znacie to uczucie doskonale, obiad z pięciu dań, trzydzieści różnych przekąsek, na stole jeszcze ulubione kanapeczki z dzieciństwa. A babcia woła z kuchni – deserku jeszcze zjesz? No jak nie zjesz, babci się nie odmawia. I tak samo jest z dzisiejszą Ligą Mistrzów. Niby jeszcze stoi butelka po szampanie odkorkowanym po zwycięstwie Polaka-rodaka, niby jeszcze […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Grając o mistrza, nie patrzyliśmy w tabelę. Teraz też nie możemy

Co miał w głowie, gdy przydarzył mu się kiks kolejki? Jak piłkarze Piasta podchodzą do tego, że w tym sezonie w lidze jeszcze nie wygrali? Kto ma rację – Parzyszek czy Fornalik? Dlaczego w gliwickiej szatni nie wisi tabela? Między innymi o tym Weszłopolscy rozmawiali z Patrykiem Sokołowskim, pomocnikiem Piasta. Zapraszamy was do obejrzenia całego […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Bez Cavaniego, ale z wygraną? United kontra PSG – powtórka sprzed blisko dwóch lat

94 minuta meczu PSG z Manchesterem United. Marcus Rashford trafia z 11 metrów, czarny sen francuskich kibiców się spełnia. Paryżanie znów się kompromitują, odpadają z Ligi Mistrzów mimo przewagi wypracowanej w pierwszym spotkaniu. Tamto spotkanie było ostatnią europejską wpadką mistrzów Francji. Dziś wspomnienia wracają, bo do Paryża przyjadą „Czerwone Diabły”, które powalczą o punkty w […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Ciro Immobile w Borussii, czyli piękna katastrofa

Zagrajmy w skojarzenia. Napastnik. 24 mecze i trzy gole w lidze. Częsty rezerwowy. Patryk Tuszyński? Delikatnie przestrzelone, bo nie chodzi o sympatycznego snajpera Wisły Płock, a o zwycięzcę „Złotego Buta” za poprzedni sezon. Jak to możliwe? To samo pytanie zadawali sobie w Italii, kiedy już do niej wrócił i udowodnił, że żaden z niego one-season-wonder. […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

PRASA. Tomasz Kędziora – zapracował sobie na to, by grać na Ronaldo i Messiego

– Gram regularnie w reprezentacji, teraz będę występować w Lidze Mistrzów. Doszedłem do tego ciężką pracą. Mam 26 lat i będę robić wszystko, żeby było jeszcze wiele takich spotkań.  Gdy na zgrupowaniu kadry żegnaliśmy się z Wojtkiem Szczęsnym, rzuciliśmy do siebie „do rychłego zobaczenia”. Fajnie będzie stanąć naprzeciwko rodaka – mówi Tomasz Kędziora w „Przeglądzie […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

„Zróbmy jeszcze transfer tego zawodnika. Ja tobie dam za to Range Rovera”

O Kevinie Kamplu, który mógł trafić do Lecha i Rusłanie Malinowskim, który mógł trafić do Legii. O Luce Joviciu w zasięgu polskich klubów. Jakie były kulisy transferów Vadisa, Necida. O białoruskim menadżerze, który próbował dać łapówkę za pomoc w transferze.  Dlaczego Hildeberto miał być gwiazdą. Dlaczego Lech był awangardą skautingu w Polsce, a Legia celuje […]
20.10.2020
Weszło Extra
20.10.2020

Szewczenko, Łobanowski i Surkis. Jak Dynamo Kijów próbowało podbić Europę

22 października 1997 roku Dynamo Kijów podjęło u siebie FC Barcelonę w ramach trzeciej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Spodziewano się, że będzie to dla Katalończyków niełatwa przeprawa. Ukraińska drużyna udanie zaczęła grupowe zmagania, podczas gdy Barca szybko potraciła punkty w starciach z Newcastle United i PSV Eindhoven. Mimo wszystko, trudno było podopiecznych Louisa van […]
20.10.2020
Anglia
19.10.2020

Chłop przebrał się za Portugalczyka i pokonał Leeds

Nieobca jest nam sztuka trollingu, więc tym bardziej doceniamy prawdziwych artystów w tym fachu. Wolverhampton najpierw zaczęło robić biznesy z portugalskimi agentami. Potem zatrudniło osiemdziesięciu sześciu Portugalczyków we wszystkich możliwych pionach klubu (poziomach pewnie też). A na końcu przebrało się w bordowo-zielone stroje, które równie dobrze mogłyby służyć Ronaldo i spółce w meczach reprezentacyjnych.  Dlaczego […]
19.10.2020
Weszło
19.10.2020

Pogoń wygrywa po golu, którego można określić tylko tak – XD

Gra Pogoni była dziś jak słona przekąska z dyskontu. Wiecie, taka pizzerka czy bułka z podpieczonym serem. Wiesz, że to dobre nie będzie, pewnie leży w tym pojemniku drugi dzień. Ale bierzesz, bo ma w miarę sprawdzony smak. No i zapchasz żołądek, głód puści, kiszka pełna. Pogoń w Gdańsku wcisnęła farciarskiego gola, zamurowała się, w […]
19.10.2020
Weszło
19.10.2020

Bramkarze dobrej woli – nie bacząc na reputację, uratowali nas przed paździerzem sezonu

Obejrzeliśmy w trakcie tej kolejki prawdopodobnie najlepszą połówkę w obecnym sezonie Ekstraklasy i mamy tu na myśli pierwsze 45 minut meczu Górnika z Rakowem. No ale równowaga w przyrodzie musi być. Po każdej pieszczocie (a często nawet i bez niej) ligowcy czują się w obowiązku wymierzyć nam strzał mokrą szmatą w pysk, bo mniej więcej […]
19.10.2020
Kanał Sportowy
19.10.2020

WESZŁOPOLSCY – 22:30 – Białek, Rokuszewski, Ciechański, Mazurek, Sławiński, Szczygielski

Podsumowanie 7. kolejki Ekstraklasy oraz segment Pierwszoligowca. Zapraszamy od 22:30 na „Kanał Sportowy”, bo na antenę wjeżdża ulubiony program wszystkich Polaków – Weszłopolscy!  
19.10.2020
Weszło
19.10.2020

Wtorek w WeszłoFM: Kaszaaaaaanka! Dużo Ligi Mistrzów na naszej antenie

Powrót Ligi Mistrzów to najważniejsze wydarzenie wtorku na antenie WeszłoFM. Sporo o starcie Champions League posłuchacie już w naszym poranku, a wieczorem zaprosimy Was na relacje na żywo z najważniejszych spotkań! W „Dwójce bez Sternika” powitają Was Maja Strzelczyk i Kamil Gapiński, a to gwarancja świetnej muzyki oraz triathlonowych anegdot. Potem usłyszycie „Weszłopolskich”, którzy podsumują […]
19.10.2020
Weszło
19.10.2020

W ubiegły weekend odwołano tyle meczów, co przez całe wakacje

ŁKS Łódź – Korona Kielce. Zagłębie Sosnowiec – Resovia. Sokół Ostróda – Garbarnia Kraków, GKS Katowice – Błękitni Stargard, Lech II Poznań – Olimpia Elbląg. A przecież niewiele brakło, by do tego grona dołączył też mecz Legii Warszawa z Zagłębiem Lubin. Pięć odwołanych spotkań na poziomie centralnym to wynik ubiegłego weekendu, ostatnich trzech dni. Dla […]
19.10.2020
Weszło
19.10.2020

MELODROMA: Niebezpieczne związki Jorge Mendesa (część I)

Cristiano Ronaldo przeszedł długą drogę: od zahukanego pryszczatego nastolatka, którego wyspiarski akcent wyśmiewali koledzy, do największej gwiazdy globu bez podziału na kategorie. Odkąd pojawił się w świecie piłki, kradł blask reflektorów, gdziekolwiek się znalazł. Mało kto zwracał uwagę na będącego zawsze w pobliżu mężczyznę, wiecznie rozmawiającego przez telefon. Prawie nikt nie zauważył, że cień rzucany […]
19.10.2020
Inne sporty
19.10.2020

Kołecki: Widziałem bardziej niesprawiedliwe werdykty niż ten w walce Gamrota

– Kiedy werdykt został ogłoszony, poczułem rozczarowanie, ale nie zaskoczenie […] Jak się walczy, trzeba mieć świadomość, że sędziowie mogą interpretować sprawę na dwie strony. I Mateusz nieco za późno włączył ten swój najwyższy bieg – mówi Szymon Kołecki. Zawodnik KSW, a także mistrz olimpijski w podnoszeniu ciężarów, w rozmowie z nami komentuje porażkę, jaką […]
19.10.2020