post Avatar

Opublikowane 10.03.2020 23:28 przez

Szymon Janczyk

Nawet puste trybuny nie odbiorą Atalancie Bergamo frajdy z gry. Włosi w swoim historycznym, pierwszym występie w Lidze Mistrzów zapewnili sobie ćwierćfinał już w pierwszym meczu, a dziś postawili kropkę nad i. Mimo wspomnianej otoczki, mimo bezpiecznej zaliczki, mimo wybicia z rytmu meczowego, nudy nie było. La Dea zagrała z Nietoperzami w to, co wychodzi jej najbardziej – wesołą, otwartą piłkę, dbając przede wszystkim o to, żeby kibic nacieszył oko. Pierwszoplanową rolę w tym reality show odgrywał Josip Ilicić, autor czterech (czterech!!!) bramek.

Przed pierwszym gwizdkiem sprawa była prosta – Valencia będzie chciała ruszyć z impetem, bo wynik 3:0 da jej awans, więc nie wszystko było stracone. Problem w tym, że zakończyło się to rzutem karnym dla gości w trzeciej minucie gry i teoretycznie było po ptokach. Teoretycznie, bo kto spodziewał się, że wraz z golem dla Atalanty skończą się emocje, ten widocznie nie zna bandy Gasperiniego. Ale niesprawiedliwie byłoby sprowadzić tę wesołą strzelaninę tylko do Królowej Prowincji, bo i gospodarze stwierdzili, że skoro nie mają nic do stracenia, to warto chociaż pograć, jak za starych, dobrych lat na podwórku.

La Dea z prowadzenia cieszyła się więc kwadrans, ale i to nie było ostatnie słowo z obydwu stron. Także dlatego, że Valencia bije na głowę ŁKS, jeśli chodzi o pecha środkowych obrońców. W pierwszym meczu Nietoperze zebrały srogie lanie głównie przez fatalną postawę defensywy, a w rewanżu zabłysnął Mouctar Diakhaby. To sympatyczny Francuz sprezentował rywalom karnego na starcie spotkania, a tuż przed przerwą skompletował dublet. Arcygłupie zagranie ręką we własnej szesnastce znów dało Atalancie szansę na prowadzenie, z którego Włosi ochoczo skorzystali. Nic dziwnego, że po przerwie już go na murawie nie zobaczyliśmy.

Zobaczyliśmy za to kolejne bramki, bo obydwu drużynom wciąż było mało. Tuż po zmianie stron Remo Freuler huknął w poprzeczkę, a kilkadziesiąt sekund później Valencia odpowiedziała wyrównującym trafieniem Kevina Gameiro. Atalanta wyraźnie się już rozluźniła, więc gospodarze poszli za ciosem – kwadrans później Ferran Torres wykorzystał niepotrzebne wyjście Marco Sportiello na skraj pola karnego i wykończył prostopadłe podanie precyzyjnym lobem. 3:2, honor zachowany, ale tylko honor, bo Nietoperze nie miały już co liczyć na kolejne trzy trafienia. A właśnie tyle gospodarze potrzebowali, żeby dopełnić remontady i wywalczyć awans.

Naiwne było jednak oczekiwanie, że drużyna, która w tym sezonie po rozjechaniu walcem Milanu, Lecce, Torino i kilku innych rywali, którzy akurat przechodzili z tragarzami, zostawi ten policzek bez odpowiedzi. Zwłaszcza że La Dea miała w składzie Josipa Ilicica, o którego zmyśle i talencie przekonaliśmy się przecież i my, kiedy Słoweniec mijał naszych obrońców niczym tyczki, podczas niedawnego spotkania w ramach eliminacji do EURO 2020. Ostatni kwadrans należał do gościa, który według wyliczeń Opty jest drugim najskuteczniejszym strzelcem na włoskiej ziemi w bieżącym roku, zaraz po Cristiano Ronaldo.

A że taki tytuł zobowiązuje, to nie mogło się to skończyć inaczej niż hattrickiem filigranowego Słoweńca. Ilicić na totalnym luzie nabrał obrońcę i przymierzył w róg bramki, nie dając szans rywalowi. Po wszystkim poprosił o… zmianę. Robota zrobiona, więc należy się fajrancik. Problem w tym, że innego zdania był Gian Piero Gasperini, który chyba wyczuwał, że pomocnika stać na jeszcze więcej. Jeśli tak było, to opiekun Atalanty ani trochę się nie pomylił. Cztery gole w fazie pucharowej Ligi Mistrzów to wyczyn, który udawał się tylko największym, w tym . Ilicić dołączył do tego grona precyzyjnym strzałem w górny róg.

Magia, absolutna magia. Tym większa, że słoweński czarodziej strzelanie w pucharach rozpoczął… w pierwszym spotkaniu z Valencią. W fazie grupowej, mimo usilnych starań, zaliczył pusty przebieg.

Wracając jednak do rewanżu, sprawiedliwie jednak dodamy, że Valencia mogła i powinna ten mecz zremisować, ale szansę na hattricka zmarnował Kevin Gameiro, który przegrał pojedynek z rezerwowym golkiperem drużyny z Bergamo, Marco Sportiello.

Nie będziemy was oszukiwać – to nie był mecz, który porwał tempem czy gryzieniem trawy. Nie, widać było, że w pewnym momencie obydwa zespoły chciały się pobawić piłką, nie podkręcając obrotów na maksa. Ale może właśnie to było kluczem do sukcesu? No bo nie możemy przecież narzekać. Siedem goli dziś, w dwumeczu aż 12. Więcej chyba nie trzeba dodawać. Atalanta udowodniła, że w pełni zasługuje na miano najpiękniej grającej drużyny w Europie. Królowa Prowincji? Zapomnijcie o tym przydomku. Dziś to już pełnoprawna dama na dworze. I nawet Andrea Agnelli mówiący o tym, że na salonach nie ma miejsca dla takich klubów, może jedynie usiąść w fotelu, żeby podziwiać, jak gra orkiestra pod batutą Gasperiniego.

Valencia – Atalanta Bergamo 3:4

Gameiro 21′, 51′, Torres 67′ – Ilicić 3′, 43′, 71′, 82′

Opublikowane 10.03.2020 23:28 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 21
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
rozbawiony
rozbawiony

Konkurs: kto strzelił więcej goli w fazie pucharowej LM: Ilicić w jednym meczu, czy Robercik przez ostatnie 3 lata?

Nagród nie będzie.

5 jezdziec apoka(L)ipsy.
5 jezdziec apoka(L)ipsy.

z Valencia Robert zapakowal by 6

Jarosław Rakoczy
Jarosław Rakoczy

Robercik jest jednym z najlepszych strzelców w historii LM(też w fazie pucharowej, gdzie jest chyba w pierwszej 5)… To tylko pokazuje jakie on ma osiągnięcia i jak blado wypada taki Henry, Ibrahimović, itd. Myśleliśmy, że są dobrzy, ale potem pojawiła się taka maszyna do strzelania goli(której daleko do tylu rozegranych spotkań w LM).

Biały kaktus
Biały kaktus

Ronaldo i Messi swoimi osiągami mocno wpłynęli na odbieranie takich piłkarzy jak Lewandowski, Suarez czy Aguero i niedocenianie ich osiągnięć.

Oliwer
Oliwer

„A że taki tytuł zobowiązuje, to nie mogło się to skończyć inaczej niż hattrickiem filigranowego Słoweńca” – gość ma 190cm 😀

5 jezdziec apoka(L)ipsy.
5 jezdziec apoka(L)ipsy.

hahaha beka 😀

Mario
Mario

Prawda. Najlepsze jednak jest to, że po gościu tego wzrostu nie widać. Miałem przyjemność oglądania tej drużyny z bliska, fajnie to wygląda.

junu
junu

moze sie garbi

(L)GBT
(L)GBT

po Kryszałowiczu też nie było widać

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN

Oni już wszędzie widzą Messich.

egzekutor77
egzekutor77

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia 🙂

Co za cioły 😀 😀 😀

Krzysztof Satanowski
Krzysztof Satanowski

Pomyliło im się z Papu Gomezem który ma 165 cm w kapeluszu.

Ekspert od wszystkiego.
Ekspert od wszystkiego.

12 goli w dwumeczu – o taką ligę mistrzów nic nie robiłem.

5 jezdziec apoka(L)ipsy.
5 jezdziec apoka(L)ipsy.

Legia z Dortmundem w dwumeczu 18 goli 😀

qdlaty81
qdlaty81

Tyle ze nie w dwumeczu

5 jezdziec apoka(L)ipsy.
5 jezdziec apoka(L)ipsy.

w dwumeczu 0-6 i 4-8

serek
serek

ktoś tu chyba zostawił sobie coś do wygooglowania, ale potem zaczął pisać kolejne akapity i już tak zostało. Dodając to do filigranowego Słoweńca stwierdzam że lepiej wiedzę o meczach LM czerpać z Bravo Sport niż od stażystów z weszło

Bez tytułu.png
kaczan
kaczan

Pewnie miało być Robertowi Lewandowskiemu. Ale pewnie stwierdzili, że beka będzie wrzucając Lewego. Usunęli za mało.

Zawel Parzeczny
Zawel Parzeczny

Byłoby fajnie, gdyby wylosowano parę ćwierćfinałową Lipsk – Atalanta.

5 jezdziec apoka(L)ipsy.
5 jezdziec apoka(L)ipsy.

Wolalbym zeby Atalanta powyzywala sie na Barcelonie.

5 jezdziec apoka(L)ipsy.
5 jezdziec apoka(L)ipsy.

A Lipsk na Gownientusie. O ile awansuja…

Weszło
06.08.2020

Monchi w Sevilli sto razy mocniejszy od Monchiego w Romie

Gdy tylko los skojarzył Sevillę z Romą, podtekst był jasny: Monchi. Legendarny dyrektor sportowy Sevilli, którego doskonałe decyzje na rynku transferowym doprowadziły ten klub do pięciu triumfów w Pucharze UEFA i Lidze Europy. Dyrektor, który zapracował na zaufanie szefów Romy i dyrektor, który swoją rzymską misję totalnie położył. Gdy nie wyszło w Serie A, wrócił […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

HEJT PARK W DOBRYM SKŁADZIE | Michał Pol i Wiktor Malinowski | LIVE od 21

W kolejnej odsłonie „Hejt Parku w Dobrym Składzie” gościem Michała Pola będzie Wiktor Malinowski! Były szczypiornista VIVE Kielce odnalazł się przy… pokerowym stole, gdzie zarabia okrągłe sumki. Specjalnie dla nas opowie o kulisach świata wielkiej – dosłownie – gry. Macie pytania? Śmiało, dzwońcie: 22 219 50 31. Partnerem programu jest browar Okocim. 
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Mówicie, że za drogie bilety? Pan Nitot ma to w dupie!

Gregoire Nitot – fajny gość? No chyba nie do końca. Miała być francuska gracja, a wyszła cebulacka gburowatość. Pan Nitot na zarzut kibiców „bilety są za drogie” odpowiada  prosto – „mam to w dupie”. Wyobraźcie sobie, że zostajecie właścicielem klubu, który jest w ruinie. Gra w lidze, która nie przystaje do firmy z taką historią. […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Bruliński (Lechia): „Zadziałaliśmy na tyle odpowiedzialnie, na ile potrafiliśmy”

– Pewnie można było to wszystko rozwiązać inaczej, ale zadajmy sobie dzisiaj pytanie, kiedy ostatnio mieliśmy robione testy? Sprawdziłem – 15 czerwca. Zawodnik, u którego stwierdzono koronawirusa nie ma nawet podwyższonej temperatury. Nie wiemy tak naprawdę, co się od 15 czerwca działo w naszym zespole – stwierdził Arkadiusz Bruliński, dyrektor Biura Komunikacji i Marketingu oraz […]
06.08.2020
Blogi i felietony
06.08.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Warta Poznań nie będzie grać u siebie. A nawet jakby grała u siebie, nie wprowadziłaby do Ekstraklasy polskiej odpowiedzi na La Bombonerę. Nie ma dziesiątek tysięcy fanatycznych kibiców. Warta Poznań nie wprowadzi też w ekstraklasowy krwioobieg milionów euro. Nie stoi za nią żaden hipernowoczesny kombinat IT, żadne unikalne know-how. Ich marka nie przykuje do telewizorów […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Handzlik: Idąc do Legii popełniłem błąd. Potem nawet myślałem, żeby rzucić piłkę

Pięć lat – tyle musiał czekać Konrad Handzlik na to, żeby powiększyć swój dorobek występów w Ekstraklasie. Kiedy przechodził z Wisły Kraków do Legii Warszawa, wokół jego osoby było dużo szumu. Za dużo, bo sam przyznaje, że wcale mu to nie pomogło. Ostatecznie do ligi trafił nie dzięki temu, że przebił się przy Łazienkowskiej, a […]
06.08.2020
Bukmacherka
06.08.2020

Juventus doczłapie się do ćwierćfinału?

Juventus – Olympique Lyon. To jeden z najbardziej zagadkowych meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów. „Stara Dama” w teorii powinna awansować do ćwierćfinału, ale w praktyce absolutnie nic nie jest przesądzone. FORMA LYONU JEST NIEWIADOMĄ W pierwszym meczu, który odbył się we Francji, Lyon wygrał 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Lucas Tousart. Ten wynik szokował, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Czterech piłkarzy, na których radzimy zwrócić dziś szczególną uwagę

Przed nami kolejny czteropak w Lidze Europy i – uwaga, nie ironizujemy – cztery fajne pozycje do oglądania. Najbardziej efektowna zapowiedź wieczoru skupiłaby się na ligach. Mamy starcie przedstawiciela La Liga z zespołem Serie A, mamy reprezentanta Premier League, mamy drużynę z Bundesligi. Tak, potem mina rzednie, gdy pod hasłem”Anglicy” zamiast Chelsea kryje się Wolverhampton, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kolejny głośny powrót do Ekstraklasy. Kucharczyk w Pogoni Szczecin

Wrócił Sobota, wrócił Boruc, teraz wraca Michał Kucharczyk, który zasili Pogoń Szczecin. Trzeba przyznać, że nieźle kręci się to okno transferowe jak do tej pory, postaci, których jesteśmy arcyciekawi w nowych barwach, jest już więcej niż kilka, a przecież okienko trochę jeszcze potrwa. PRZYCHODZI NIE Z ŁAWKI, A Z BOISKA Kucharczyk Rosji nie pozamiatał, w […]
06.08.2020
Weszło Extra
06.08.2020

„Żyłem, umarłem i znów ożyłem”. Ståle Solbakken, czyli trener niezniszczalny

13 marca 2001 roku Ståle Solbakken, wówczas 33-letni piłkarz FC Kopenhagi, jak co dzień wybrał się na trening. Nie mógł wiedzieć, że zajęcia opuści… martwy. Tak się przynajmniej wydawało klubowemu lekarzowi, który przeprowadził rozpaczliwą akcję ratunkową, udzielając nieprzytomnemu zawodnikowi pierwszej pomocy. – Jego serce przestało bić – przyznał potem doktor. Aż trudno uwierzyć, że mówił […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kamil Wilczek podpalił Danię. Legenda Brondby zagra dla FC Kopenhagi

Luis Figo w Hiszpanii. Ashley Cole w Anglii. Zlatan Ibrahimović we Włoszech. Kasper Hamalainen w Polsce. W różnych krajach pojęcie „piłkarskiego zdrajcy” ma inny przykład, ale tę samą definicję. Gościa, który przechodzi do odwiecznego rywala. Zdaniem kibica – dla kasy. Zdaniem samego zainteresowanego poniekąd pewnie też, ale wiadomo – ilu ludzi, tyle powodów. W każdym […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

W Warcie nie ma czasu na świętowanie. Dzień po fetowaniu mieliśmy komitet transferowy

– Od pewnego czasu udaje nam się działać na warunkach zdrowego zarządzania tym budżetem. Odkąd jestem w klubie budżet płacowy jest w graniach 50-60% budżetu ogólnego, co – jak wykazują wskaźniki – jest zdrowym procentem. Nie będziemy wydawać więcej niż pozwalają nam na to nasze możliwości finansowe. Nie będzie w Warcie płacowego eldorado i życia […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Wilusz: „Raków był bardzo konkretny, a poziom Ekstraklasy idzie do góry”

W jakich okolicznościach podpisywał kontrakt z Rakowem Częstochowa? Co go przekonało? Jakie wrażenie zrobił na nim klub i trener Marek Papszun? Dlaczego potrzebował stabilizacji? Czy ostatni rok w Rosji uważa za stracony? Dlaczego nie został w Rosji i czy miał możliwość zostania na dłużej w Uralu Jekaterynburg? Czy wraca do lepszej ligi? Skąd u niego […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Pan piłkarz na dłużej w Lechu. Kolejorz dogadał się z Pedro Tibą

Lech Poznań świetnie szkoli młodzież. To teza łatwa do obrony, teza oczywista, z którą trudno polemizować. Ale jednocześnie Kolejorz miał w ostatnim czasie problemy ze ściąganiem kozaków, od których ta młodzież mogłaby się uczyć. Natomiast jednym z takich kozaków, którego poznaniacy wyszukali i ściągnęli jest Pedro Tiba. Wśród fanów Lecha pojawiały się obawy, że Portugalczyk […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Felix: „Chciałem zapewnić lepszą przyszłość mojej rodzinie. Liga turecka ma swoją renomę”

W dzisiejszej prasie futbol na pewno nie dominuje, ale… coś dla siebie znajdziemy. W „Przeglądzie” mamy zapowiedź Ligi Mistrzów i rozmowę o nowym trenerze Jagiellonii, w „Sporcie” rzecz o transferach Piasta i GKS-u Jastrzębie, a w „Superaku” Jorge Felix opowiada o transferze. – Trafiłem do czołowego klubu, który w poprzednim sezonie zajął czwarte miejsce w […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

United wygrywają w sparingu pod szyldem Ligi Europy

Tak się stęskniliśmy za międzynarodowymi rozgrywkami, że odpaliliśmy nawet starcie Manchesteru United z LASK Linz, co wcześniej – przed pandemią – byłoby nie do pomyślenia. Nie dość, że Austriacy są elektryzujący jak budyń, to jeszcze przegrali 0:5 w pierwszym spotkaniu. Naprawdę więc w normalnych czasach wolelibyśmy oglądać wyścigi kropel na szybie. Ale że jest, jak […]
06.08.2020
Weszło
05.08.2020

Inter gra dalej, ale rośnie rola defensywy

Wicemistrzostwo Włoch, punkt straty do Juventusu, niezłe punktowanie i przyzwoita gra po przerwie pandemicznej. Ale jednocześnie pierwsze zgrzyty z udziałem Antonio Conte, brak regularności, która pozwoliłaby przeskoczyć słabą w tym sezonie Starą Damę, no i sporo punktów uratowanych przez Samira Handanovicia. Finisz sezonu w wykonaniu Interu Mediolan ma trochę słodko-gorzki smak i dzisiejsze zwycięstwo nad […]
05.08.2020
Blogi i felietony
05.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od wielu lat hołduję jednej wyjątkowej wakacyjnej tradycji. Stawiam tasiemki na pierwsze rundy eliminacji do europejskich pucharów. Nie zliczę ile razy Steaua Bukareszt zremisowała z jakimiś dziadami, wykładając mi kupon na siedem zdarzeń. Nie zliczę ile razy wszystko weszło, gdy akurat Partizana nie trawił żaden wewnętrzny konflikt, a mistrz Norwegii zgodnie z planem rozprawiał się […]
05.08.2020