post Avatar

Opublikowane 09.03.2020 13:04 przez

redakcja

Cracovia miała wszystko, by wiosną zaatakować Legię. Grała skuteczną piłkę, może niespecjalnie widowiskową, ale najbardziej pragmatyczną w lidze. W przeciwieństwie do swoich rywali, nikogo znaczącego zimą nie sprzedała, ale nie ma sensu traktować tego faktu w kategoriach prężenia muskułów i demonstracji siły – ot, po prostu nie było w kadrze zespołu nikogo, na kim można byłoby zbić naprawdę duże pieniądze. No i dokonała wzmocnień. Wszystko się spinało, jesień była bardzo dobra, dlaczego wiosna miałaby nie być jeszcze lepsza?

Ano dlatego, że to Ekstraklasa, a więc liga, w której logika nie ma zbyt wiele do powiedzenia. Zamiast gonić lidera, „Pasy” przegrały cztery z sześciu meczów. I zamiast wjechać na autostradę do mistrzostwa, znalazły się na wyjezdzie z pierwszej szóstki. 

Spróbowaliśmy rozłożyć gorszą formę ekipy Michała Probierza na czynniki pierwsze. Dlaczego jest tak źle? Dlaczego drużyna, która miała rzucić rękawicę Legii, obrywa co kolejkę? 

Presja

Michałowi Probierzowi trzeba przyznać jedno – potrafi przyznać się do błędu. – Widocznie to mój błąd. Za dużo się mówiło o tym, że chcemy być mistrzem i być może nałożyłem presję na zawodników. Ludzie się śmieją z presji w piłce, ale ona jest. Piłka uczy pokory, bo po Lechu zostaliśmy sprowadzeni na ziemię bardzo szybko – czytamy wypowiedź trenera „Pasów” na Sportowych Faktach. 

Faktycznie, Cracovia zaczęła od dwóch zwycięstw i zaczęło się wtedy mówić o tym, że potwierdza mistrzowskie aspiracje. Pamiętacie mecz z Legią, jaka towarzyszyła mu otoczka? Sporo mówiło się o tym, że to starcie dwóch najpoważniejszych kandydatów do mistrzostwa. Piłkarze Cracovii nie są raczej przyzwyczajeni do grania w podobnej aurze. Jeśli powtórzyliby wynik Piasta z zeszłego roku, to raczej w atmosferze ogromnej niespodzianki, a nie buńczucznego rzucania rękawicy największemu rywalowi.

A przecież tę wypowiedź poprzedziły próby ściągania presji z zawodników, bo chyba tak należy ocenić krucjatę przeciwko szyderce z Ekstraklasy i krytykowanie Canal+ za to, że pokazuje nieudane zagrania zawodników. 

Swoją drogą należy rozważyć, czy w tej sytuacji mecze Cracovii w ogóle powinny być transmitowane. 

Babole w obronie

Cracovii coraz częściej zdarzają się głupie wpadki w tyłach. W tej rundzie – co najmniej cztery bramki należy zrzucić na barki obrońców.

1) Antolić ma wokół siebie tyle miejsca, jakby był objęty kwarantanną. 

2) Janusz Gol wystawia piłkę Gwilii, może sobie dopisać asystę. 

3) Jablonsky daje się ubiec w walce o piłce, jest z tego rzut karny. 

4) Krycie jeden na jeden przy stałym fragmencie, Hebert odpuszczony. 

Sprzeciętniały Pelle van Amersfoort 

Po pierwszych jesiennych kolejkach wydawało nam się, że to jeden z najciekawszych transferów w całej lidze. No bo tak, Cracovii udało się pozyskać…

a) piłkarza, który w ostatnich trzech sezonach w miarę regularnie grał w Heerenveen,
b) chwilę temu dzielił jedną szatnię z Frenkie de Jongiem czy Donnym van de Beekiem (w holenderskiej młodzieżówce),
c) przyszedł bez kwoty odstępnego, z jasną motywacją – wypromowania się,
d) jest względnie młody i wciąż można na nim zarobić (rocznik 1996).

Wszystko w tym dealu się spinało. Także życiowo, bo Holender szybko zakochał się w Krakowie i ściągnął tu swoją partnerkę, która znalazła pracę w holenderskiej korporacji. A na boisku Pelle zaczął bardzo dobrze. Przedstawił nam się jako zawodnik, który – niezależnie od formy kolegów – jest w stanie posłać średnio dwa-trzy ciasteczka na mecz. Kurczę, no rewelacyjne były te piłki – zwykle z głębi pola, nieoczywiste, z dobrą precyzją i siłą. Nic, tylko mieć konkretnego napadziora, który by to wykorzystywał. 

No ale właśnie – to już melodia przeszłości. Patrzymy na ostatnie wyczyny Holendra i widzimy piłkarza, który zatracił swoje atuty. Nie zrozumcie nas źle – to nie jest padliniarz, minimum przyzwoitości zachowuje. Ale z jakichś powodów nie gra już takich piłek, które robiłyby różnicę. Nie tak regularnie. Zresztą, spójrzmy w licznik asyst – ostatnią zaliczył w październiku. Wiosenne noty? 3, 4, 4, 4, 2. Ligowy dżemik w czystej postaci. 

Błędy Gola 

Zjazd van Amerfsroorta znacznie łatwiej zrozumieć niż zjazd… Janusza Gola. Jesienią zastanawialiśmy się: kto jest najlepszym piłkarzem ligi, Furman czy Gol? Co więcej – kto powinien dostać szansę od Brzęczka, Furman czy Gol? Obaj dawali mocne argumenty, wygrał ten młodszy. 

Ostatnie mecze doświadczonego Polaka mogą niepokoić. Gol…

a) asystował przy golu Gwilii, podając mu piłkę przed polem karnym,
b) jest odpowiedzialny za bramkę Heberta – to właśnie on zgubił krycie.

W warunkach ligowych Gol jest tym piłkarzem, do którego możesz podać piłkę, a on schowa ją do szafy. Wiosną w tej szafie zepsuły się zawiasy, ale to wciąż tylko łatwa usterka do naprawienia. 

Kombinacje taktyczne

Są dwie szkoły. Pierwsza mówi – nie idzie, zmień. Druga – nie idzie, ale konsekwentnie graj swoje. Michał Probierz zdecydowanie należy do tej pierwszej. I trzeba przyznać, że kilka jego eksperymentów – no cóż – nie wypaliło. 

Mecz z Legią. Lider kontra wicelider. Lopes i van Amersfoort przez całą jesień byli nie do ruszenia. Pierwszy wybiegał w pierwszym składzie w 19 z 20 meczów. Drugi nie wyszedł tylko na dwa spotkania – z powodu urazu. Może nie okazali się efektywniejsi niż hiszpański duet Cabrera & Hernandez, ale jednak to na nich budował Michał Probierz. 

Co dzieje się w meczu z Legią, kluczowym w kontekście ewentualnej walki o mistrzostwo? Zamiast Lopesa wybiega Vestenicky, zamiast van Amersfoorta – Loshaj. Do tego Cracovia odchodzi od prezentowanego wcześniej stylu i w pierwszej połowie w zasadzie nie dośrodkowuje. W przerwie trener „Pasów” wpuszcza posadzonych na ławce Lopesa i van Amersfoorta. Było już 0:2, Cracovia w drugiej połowie zaczęła grać nieznacznie lepiej. Nieznacznie – niewiele w tej drużynie wówczas funkcjonowało. 

Na spore roszady Probierz zdecydował się także jadąc na Górnik, gdy poza składem znaleźli się regularnie grający Gol, Lusiusz, Rapa, Jablonsky i van Amersfoort. Jasne, można się zastanawiać, czy to bardziej próba wstrząśnięcia drużyną, czy jednak sposób na poradzenie sobie z natłokiem meczów (Cracovii dochodzi jeszcze Puchar Polski, który rozgrywa jutro). Tak czy siak, zmiany w Zabrzu wypaliły trochę bardziej niż z Legią, bo Cracovia zagrała dobry mecz. Na jej nieszczęście – Górnik zagrał jeszcze lepszy, a więc znów „Pasy” dostały w mazak. 

Terminarz 

Tak po prostu – Cracovia mierzyła się w czterech ostatnich kolejkach z drużynami, które są na fali. 

Piast? Wicelider, druga najlepiej punktująca u siebie drużyna w lidze.

Legia? Wiadomo.

Wisła Kraków? Także na fali, wiosną jeszcze bez porażki.

Górnik? U siebie bardzo mocny – to już szósta wygrana przy Roosevelta z rzędu.

Dlatego nie ma sensu mówić o kryzysie, bo należy spojrzeć na całą sprawę szerzej. Wnioski są takie – Cracovia wygląda nie najlepiej, na pewno nie tak jak jesienią, ale wciąż są duże rokowania, że karta szybko się odwróci. Choć z mistrzowskich ambicji, to raczej nici. 

Fot. FotoPyK

Opublikowane 09.03.2020 13:04 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 39
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kikkhull
Kikkhull

O czym wy piszecie. Od dawna wszyscy sie smieja, ze to dosrodcovia i tak musialo sie skonczyc. Trenerzy polapali sie w tej genialnej taktyce 1000 dosrodkowan. Do tego kazda ekipa co bedzie miala grajkow co troche operuja pilka ich rozjedzie. Spojrzcie na zdjecie nr 2, 8 zawodnikow zgromadzonych na 1/3 boiska. To jest pomysl polskiego Murinio na gre, ze wzgledu na uprawianie w Polsce kopaniny a nie gry pilka. Czyli zageszczamy, zageszczamy i kopiemy sie po czole. Tak wiec, kazda druzyna co potrafi wymienic kilka podan i wyjsc spod pressingu ich rozjedzie, bo otwieraja autostrade do bramki.

pasiasty
pasiasty

o przepraszam, polskiego Guardioli, polski Mourinho się murował na euro u-21

Jerzy
Jerzy

Taaa, wedle wielu, po jesiennej rundzie to Cracovia i Pogoń mieli walczyć o majstra 🙂 Wyszło, wychodzi jak widać 😛

krolOslo
krolOslo

Czas na polskiego beckenbauera Hajto

Damian Szeliga ma koronawirusa
Damian Szeliga ma koronawirusa

To beckenbauer zabił kobietę?

pasiasty
pasiasty

Piszę to jako kibic Pasów: ten prymitywny styl Probierza musiał w końcu być rozszyfrowany. Przed wrzutkami przecież łatwo się bronić. Poza tym zespół w drugiej linii nie ma zawodników, którzy potrafią kreować grę: Gol może jeszcze będąc w formie coś przytrzyma, rozrzuci, ale poza tym: Lusiusz, Dimun, Loshaj (co to w ogóle miało być, ten transfer i to jeszcze gotówkowy), bez formy zupełnie Pelle i nieopierzony Rakoczy, który wciąż jeszcze chyba odstaje fizycznie. Nie ma kto grać w piłkę w tym zespole, zawodnicy ofensywni nie mają dryblingu, są kiepscy 1 na 1. Cracovię łatwo zneutralizować. Za łatwo.

mastodont
mastodont

Nie wierzę, że wy tak na serio o tej presji i to od razu jako pierwszy powód…
Sugerujecie, że cracovia z zasady zatrudnia piłkarzy o mentalności przegrywów? którzy po osiągnięciu nadspodziewanie dobrych rezultatów wpadają w panikę? i nie rozumieją co się wokół dzieje?
Ja wiem, żet u jest ekstraklasa, ale do cholery nie mówimy ani o przedszkolakach ani o dżemikach typu Cetnarski czy inny Piątkowski.

nieobiektywny
nieobiektywny

Może i ci piłkarze nie są kompletnymi łamagami, jednak w taktyce Probierza wiele tracą na wartości.

jacek
jacek

Jeżeli chodzi iż Cracovia sie skończyła to jest nie prawda już w Meczu z Górnikiem pokazała o wiele lepszą gre.Myśle iż od meczu z Jagiellonią zacznie wygrywać gdyż Jagiellonia gra w tym sezonie grubo poniżej swoich możliwości i wygrała mecz ostatni tylko dzięki rzutowi karnemu

Kikkhull
Kikkhull

Brosz rozpracowal koncertowo taktyke Probierza. Szybka gra skrzydlami bez holowania pilki i Cracovia gubila sie.

nieobiektywny
nieobiektywny

Panie Jacek, aż się zdziwisz.

Antywisla
Antywisla

Mysle, iz, jakkolwiek, poniewaz, tudziez, slabo chlopakow po polsku mowisz. Moze iz, aczkolwiek, tudziez, poniewaz, moze po prostu wal po swojemu, jak do kumpli, bez uzywania wysublimowanych wyrazen, ktorych nie rozumiesz?

Janusz Futbolu
Janusz Futbolu

„Michałowi Probierzowi trzeba przyznać jedno – potrafi przyznać się do błędu.”

Raz do roku to i kura pierdnie.

nieobiektywny
nieobiektywny

Dawno i nie prawda.

Kaszanka
Kaszanka

Co jak co, ale Filipiak przebija i Wojciechowskiego i Cupiała swoją nieporadnością, tyle ile on pakuje w Cracovię powinni być dawno hegemonami, po sezonie Probierz powinien odejść gość można powiedzieć, że sam sobie dół wykopał tyle ile on naopowiadał, że jak będzie prezes taki i taki to na pstryknięcie będzie najlepszy a tu tylko pokazuje, że nawet nie daje rady dotrzymać kroku liderowi, ale no cóż nie zawsze atuty w biznesie idą w parze z rozsądnym zarządzaniem klubu.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

A jakim cudem to miało pójść w dobrym kierunku? W grze Cracovii jest zero jakości. Kopaniem rywali i piłki przed siebie nie da się wygrywać wszystkiego nawet w Ekstraklasie. Suma szczęścia zawsze równa się zero. Probierz w 2.5 roku nie zbudował w Cracovii nic. Czego wy oczekiwaliście?

Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny

Odpowiedz jest prosta. W grze Craxy jest dużo przypadku, więc tak jak los dał im trochę punktów jesienią, tak zabiera teraz. Równanie do średniej.

nieobiektywny
nieobiektywny

Tak jest, w przyrodzie nic nie ginie.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Weszlacki Instytut Analiz Wygrzebanych z Doopy

Probierz postawił doniczki, zasadził w nich chwastów, podlewał łyskaczem i nawoził własnym gnojem. To niby co z tego miało wyrosnąć jak nie skarlały kaktus czy tam inny oset.

Takie tam nikomu nie potrzebne statsy:
PROBIERZINHO
Eklapa: 159-101- 152: 38% zwycięstw i 1.40 pkt na mecz
Craxa: 43-20-37: 39% zwycięstw i 1.49 pkt na mecz
GINO KLAPEK
Eklapa: 25-25-31: 38% zwycięstw i 1.23 pkt na mecz
VUKO SERBOSZROT
Eklapa: 22-7-10: 56% zwycięstw i 1.87 pkt na mecz
BROSZ POLSKIALECHUJOWY
Eklapa: 71-70-73: 33% zwycięstw i 1.32 pkt na mecz
TRENER KADRY PZPN
Eklapa: 27-16-24: 40% zwycięstw i 1.45 pkt na mecz

Kutach
Kutach

Przecież to żadna niespodzianka. Daliście sobie najpierw wmówić ze da sie zdobyć mistrza w tej lidze bez pilarzy kreatywnych, samym drwalem, autobusem plus 30 dośrodkowań to zawsze cos wpadnie z przodu. Otóż jak widac nie i tyle

Ssa Pento
Ssa Pento

Jak dla mnie zespoły z miejsc 2-13 prezentują ten sam poziom, raz wygrana, raz przegrana, raz remis, zależy co komu wylosuje, żadnej powtarzalności. Kwestia przypadku i szczęścia w losowaniu wyników że akurat Cracovia była druga a nie np. trzynasta.

Damian Szeliga
Damian Szeliga

Drużyna z pierwszego różni się od nich wyłącznie przychylnością sędziów, która gwarantuje względna powtarzalność

nieobiektywny
nieobiektywny

A drużyna z pierwszego pewnie zdobędzie miszcza, tylko jak zwykle na koniec będzie siedziała zasrana przed telewizorem.

WieslawWojnar
WieslawWojnar

Chciałbyś byś na jej miejscu.

psitas
psitas

Stokowiec, drugi kwiat polskiej myśli szkoleniowej, też swego czasu poszedł w dośrodkowania. Zagłębie 2016/17 zaczęło z dupnięciem, byliśmy przez chwilę na pierwszym miejscu, nawet pamiętam, że obstawiłem mistrzostwo Zagłębia u buka po kursie 4.0 (!). Minął sierpień, wrzesień, wszyscy rozpracowali tą wspaniałą taktykę i skończyliśmy na 10 miejscu.

Kamil
Kamil

Probierz od lat pierdoli, pierdoli, bawi się w jakiejś sumienie polskiej piłki. A prawda jest taka, że poza wygraniem PP w czasach, kiedy Nokia 3310 to był hit techniki, to w lidze wygrał tyle co ja.
Trener tych Słowaków, co ich wyjebali z emiminacji rok temu genialnie podsumował jego warsztat. Jest od dawna w Krakowie, profesor spełnia jego żądania, i co? Zbudował drużynę koszykarska i kazał na nich wrzutki robić. No, kurwa, nic dziwnego, że nasi trenerzy nie trenują za granicą, skoro Probierz to niby top trenerski.
Jak on kiedyś zostanie selekcjonerem i wpierdoli pomysł z podobną taktyką w kadrze, to piłkarze z zachodnich klubów spierdolą się z krzeseł ze śmiechu.

JezdziecBezGlowy
JezdziecBezGlowy

To nie jest tak, że „coś poszło nie tak”. Grając takie gówno jakie serwuje od początku sezonu ekipa polskiego Guardioli, nie można wiecznie punktować – wyczerpali po prostu limit szczęścia. Dokładnie to samo dzieje się z Pogonią, wcześniej w co drugim meczu Stipica ratował im punkty więc przez długi czas liderowali lub kręcili się koło lidera. Stipica obniżył loty, to i skończyło się punktowanie.

Zawsze cieszy mi się micha, kiedy takie ślizgające się drużynki są w końcu weryfikowane, dlatego życzę jak najlepiej Legii i Lechowi, bo jako jedyne dają jakąkolwiek szansę na brak tradycyjnej kompromitacji w pucharach na przełomie lipca i sierpnia.

nieobiektywny
nieobiektywny

Zazdroszczę Ci optymizmu.

Pyton z Przeglądu
Pyton z Przeglądu

Co poszlo nie tak? Probierz. TO parodysta nie trener.

pasiasty
pasiasty

Tak jeszcze w temacie ciekawych transferów:
1) Loshaj – już pokazał się jako parodysta, 300k euro wyłożone, chuj wie, co z nim dalej zrobić. Następny drewniak pokroju Dimuna czy Lusiusza, do Probierzowej taktyki w sam raz.
2) Thiago – niespecjalnie się wyróżniający typ z Sandecji. Z Sandecji, kurwa, z I ligi. Ale za to mówi po polsku, więc luz.
3) Fiolić – w jego karierze coś mocno poszło nie tak, skoro wylądował u nas. W tej chwili nie jest lepszy od Wdowiaka, Hanki, a pewnie i od Strózika czy innego Pika.

Problem tkwi w przeciętności tych zawodników. Jutro z Tychami nie zagrają Hanca i Fiolić, więc pewnie na skrzydłach będą Wdowiak i Lopes/Vestenicky. Smutna jest świadomość, że to tak naprawdę wszystko jedno, bo żaden z nich nie gra dobrze.

Roman
Roman

Trener nie taki, powinni poszukac lepszego 😉

nieobiektywny
nieobiektywny

Za takie ruchy w Cracovii odpowiedzialny jest wiceprezes.

Jarosław
Jarosław

Kiedy Cracovia zostanie ukarana za korupcję to w ligach niższych taktyka gry w koszykówkę będzie w sam raz.

nieobiektywny
nieobiektywny

Jakoś na razie cisza z tymi karami. Poczekają jak skończą Pasy.

nieobiektywny
nieobiektywny

Cracovia, tak jak każda roślinka, wschodzi, rozwija się, kwitnie i w końcu więdnie.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Ciekawy temat. W Eklapie, od dobrych 6 sezonów wystarczy wygrać 54-58% meczów żeby zrobić majstra zdobywając średnio poniżej 2 pkt na mecz.
W Czechach, Austrii czy Szwecji potrzeba wygrać 67-72% meczów zdobywając powyżej 2.4 pkt na mecz.
To też świadczy o drastycznie żenującym poziom CAŁEJ ligii.

AmberMozart
AmberMozart

Nic nie poszło nie tak. Cracovia gra prymitywną piłkę „na uda”. Przy takiej grze czasami się udaje, a czasami nie. I tak mają więcej punktów niż powinni. Nie mając stylu więcej się nei ugra, co już na początku sezonu pokazali im Słowacy.

Marcin
Marcin

Jako kibic Cracovii uważam , że to nie wina trenera.Taktyka zespołu jest dostosowana do umiejętności zawodników.Cracovii nie stać na lepszych taka jest prawda.Wystarczy popatrzeć na Legię , budżet niewyobrażalny jak na polskie warunki podobnie jak kontrakty zawodników.Szalu w pucharach też nie ma. Od Transferów nietrafionych też nie mało.Zachwycamy się ligami zagranicznymi ale tam jeden zawodnik zarabia tyle ilu w ekstraklasie jedynastu.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Przecież Legia sekcja piłkarska ma budżet rzędu 22 mln euro, Lecha 18 mln euro a Cracovii 17 mln euro. Przy czym koszta stałe (infrastruktura) Legii to ponad 4 mln euro a Cracovii niespełna 2 mln euro. Więc żadnej przepaści nie ma.

Weszło
28.05.2020

Mini-zgrupowania, masażyści i… piwo, czyli plan Chojniczanki na utrzymanie

Sześć punktów straty do bezpiecznego miejsca, siedem wyjazdowych meczów z rzędu. Tak, pozycja Chojniczanki przed restartem sezonu jest wyjątkowo trudna. Ale dla chojnickich fanów mamy też dobre informacje, które na antenie Weszło.FM przekazał wiceprezes Jarosław Klauzo. – Piwo po wygranym meczu? Nie rozmawialiśmy o tym, ale profesjonalizm to nie znaczy zamordyzm. Trener Smółka, trener przygotowania fizycznego […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Lech znów będzie miał problem z murawą. „Koronawirus zatrzymał budżety”

Jak bumerang wraca temat problemu murawy na stadionie Lecha Poznań. Architektura stadionu jest beznadziejna i właściwie niemożliwe jest na nim utrzymanie dobrej murawy bez doświetlania trawy lampami. A w obliczu kryzysu spowodowanego koronawirusem Kolejorz pieniędzy na takie zużycie prądu nie miał. Dlatego już dziś możemy się spodziewać, że boisko będzie w strzępach. – Przez te […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

W futsalu też zamieszanie: zmiana decyzji ws. awansów, środowisko podzielone

Nie udało się bez kontrowersji przedwcześnie zakończyć sezonu w niższych ligach. Nie udało się bez kontrowersji przedwcześnie zakończyć sezonu w lidze kobiet. Dlaczego więc futsal miałby być gorszy? Tu także powstało duże zamieszanie, konkretnie dotyczące awansów z I ligi do ekstraklasy. W centrum wszystkiego znajduje się prezes spółki zarządzającej najwyższym szczeblem, który jednocześnie jest trenerem […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Cracovia z Legią, Lech z Lechią. Znamy pary półfinałowe Totolotek Pucharu Polski

Cracovia zagra z Legią Warszawa przy Kałuży, Lech przy Bułgarskiej podejmie Lechię. Tak wyglądają półfinały Totolotek Pucharu Polski. Długo trwała faza ćwierćfinałowa, bo przedzielona koronawirusem, w trakcie którego rozważano, czy w ogóle ta edycja zostanie rozstrzygnięta – cieszymy się, że będzie, bo zapowiadają się znakomite mecze. Co tu kryć, przy takim zestawie półfinalistów, jak by […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Odmrażania futbolu ciąg dalszy. W sobotę rusza liga ukraińska

Kolejne rozgrywki oficjalnie wracają do gry. Jak poinformowała tamtejsza federacja, w sobotę – po raz pierwszy od połowy marca – na boiska wybiegną piłkarze ukraińskiej ekstraklasy. Jest już zgoda rządu, na którą niecierpliwie wyczekiwano. Trzeba swoją drogą przyznać, że Ukraińcy, podobnie zresztą jak my, ruszają z przytupem, ponieważ już w niedziele odbędzie się największy szlagier, […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Będą puchary – nie będzie cięcia. Przy Kałuży grają o pełne pensje

Wszyscy, poza Januszem Golem, zawodnicy Cracovii zgodzili się na 50-procentowe obniżki płac przy okazji koronawirusa. Ale, co zdradził wczoraj w „Kanale Sportowym” Michał Probierz, to nie oznacza, że połowa zapisanych w kontraktach pieniędzy przepadnie. Zarząd „Pasów” uzgodnił bowiem, że w razie awansu do pucharów, będą one wypłacone w formie premii. – Cały zarząd, włącznie z prezesem, […]
28.05.2020
Bukmacherka
28.05.2020

Mecz na szczycie 2. Bundesligi. Czy Kamiński powstrzyma HSV?

Na zapleczu niemieckiej Bundesligi zasady są proste. Dwa zespoły mogą awansować poziom wyżej, kolejny musi już powalczyć o to w barażach. Wyczerpujący finisz sezonu raczej odbiera ochotę na to, by rozgrywać kolejne mecze. Dlatego też VfB Stuttgart oraz Hamburger SV chcieliby załatwić temat od razu. Pomóc w tym może wygrana z bezpośrednim rywalem, a tak […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Ekstraklasa po pandemii: „Będziemy jak Nowy Jork, zasada zero tolerancji”

To dzięki nim kibice w Polsce tydzień w tydzień mogą oglądać mecze swoich ulubionych zespołów. Tak będzie również teraz, zwłaszcza że większość fanów ze stadionów przeniesie się przed telewizory. Z Marcinem Serafinem, dyrektorem operacyjnym Ekstraklasa Live Park, rozmawiamy o tym, jak wyglądała będzie realizacja spotkań po pandemii. Czy widzowie odczują i zobaczą jakiekolwiek zmiany? W […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

„Będziemy ścigać się z Legią”

Czwartkowa prasa nas nie rozpieszcza, trudno znaleźć coś ciekawego. Waldemar Fornalik nie rezygnuje z walki o mistrzostwo, Maciej Murawski obawia się o grę podczas upałów, są teksty wspominające tragedię na Heysel i przerwanie ligi przed mundialem w 1974 roku. I w zasadzie tyle.  PRZEGLĄD SPORTOWY Maciej Murawski uważa, że pogoda nie będzie teraz sprzyjała dobrej […]
28.05.2020
Weszło
27.05.2020

Proszę państwa, wysoki sądzie – to jest profesor-drybler Kamil Jóźwiak

Może i nie oglądaliśmy meczów przez ponad dwa miesiące, natomiast pewne rzeczy pozostały niezmienne. Na Lecha w ofensywie aż przyjemnie popatrzeć, Karlo Muhar nadal wygląda, jakby wygrał miejsce w składzie Kolejorza w festynowej loterii, a Kamil Jóźwiak przerasta już ligowy futbol. Nie zmienia się też to, że jeśli Lech w tym sezonie jedzie na Podkarpacie, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Apel do Lecha i całej Ekstraklasy: więcej Jóźwiaków, mniej Muharów

Polskie szkolenie w ostatnich kilku (kilkunastu?) latach nie rozpieszczało nas w kwestii skrzydłowych, bo raczej skupiano się na promowaniu szybkich graczy, potem tych z najlepszą wydolnością, a o graniu w piłkę zapominano. Byle dobiec do linii końcowej i wrzucić, a że 95 na 100 dośrodkowań kończy się na pierwszym obrońcy? Oj tam, oj tam, przecież […]
27.05.2020
Niemcy
27.05.2020

Dali sobie po dwa razy i wystarczyło. Piątek przełamuje się z karnego

Wyobraźcie sobie, że dwóch mocnych chłopaków na osiedlu wychodzi na ustawkę dla sportu – klasyczne jeden na jednego. Nie ma publiczności. Nie mają nic do siebie. Są dobrze przygotowani, dopiero co pokonali słabszych przeciwników w podobnych warunkach i teraz chcą udowodnić swoją wyższość. Przebieg starcia? Jeden huknął, drugi oddał. Jeden huknął, drugi oddał. Poza tym […]
27.05.2020
Inne sporty
27.05.2020

Bjoergen znów pobiegnie – śladami Kowalczyk

Jeśli chodzi o sporty zimowe, jest jedną z największych postaci w historii. Na podium olimpijskim stała 15 razy. Ośmiokrotnie jako mistrzyni. Medali z mistrzostw świata ma za to 26. Do tego cztery Kryształowe Kule za zwycięstwo w Pucharze Świata. Nic dziwnego, że wiadomość o powrocie Marit Bjoergen do sportu zelektryzowała świat biegów. Norweżka nie wróci […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – live od 22:00 – Probierz i Stanowski

Odliczanie do startu PKO Bank Polski Ekstraklasy z Hejt Parkami trwa! Dziś w Kanale Sportowym i Weszło FM gościmy Michała Probierza, trenera i wiceprezesa Cracovii. Zasady są takie same jak zawsze – dzwońcie, piszcie, pytajcie i… hejtujcie! Numer telefonu do studia: (22) 219 50 31. Zaczynamy o godz. 22!
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wirtualne bilety – kibice pomagają polskim klubom

Czy zjadłbyś kiełbasę, której nie da się dotknąć? Wypiłbyś piwo, które nie istnieje? Czy kupiłbyś bilet na mecz, na który nie da się wejść? Czy zamiast siebie wysłałbyś na trybuny swoją tekturową podobiznę? Oczywiście, że tak – choć na pozór brzmi to jak czarny koszmar każdego kibica – jeśli chcesz wesprzeć klub, który wpadł na […]
27.05.2020
Blogi i felietony
27.05.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Miejsce na ledowym ekranie, jakieś dwa metry na dwa metry, żeby można było rozpoznać swoją twarz podczas transmisji telewizyjnej. W tym kwadraciku powiększony obraz ze Skype’a czy innego Zooma, na nim kibic w szaliku, który głośno krzyczy do swojej domowej kamery. W pojedynkę nie robi wrażenia, ale ledowy ekran rozciąga się przez całą szerokość boiska. […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hi, I’m Mazowiecki ZPN, welcome to Jackass!

Kto czyta komunikaty na stronie Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, ten się w cyrku nie śmieje. Jak wiecie, uważaliśmy za totalnie bzdurne decyzje, by kończyć definitywnie sezon, choć niemal równolegle rząd zapewniał, że w czerwcu odmrożenie sportu pozwoli na dość swobodną grę nawet amatorom. Oczywiście intuicja nas nie zawiodła, obecnie można już zupełnie legalnie grać po […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Kibice znów na stadionach? Premier Morawiecki zapowiada dobre wiadomości

Dopiero co cieszyliśmy się, że piłkę będziemy mogli w ogóle oglądać na żywo. W telewizji, bo w telewizji, ale zawsze coś. Tymczasem w ostatnim czasie sprawy toczą się zaskakująco szybko. Zbigniew Boniek, prezes PZPN, wystosował apel do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym przedstawił plan powrotu kibiców na stadiony. Teraz natomiast premier między słowami potwierdza, że […]
27.05.2020