post Avatar

Opublikowane 08.03.2020 23:00 przez

redakcja

LaLiga to w tym sezonie tak nieprawdopodobny wyścig ślimaków, że co weekend sobie powtarzamy: wygranej Barcelony ani Realu nie można brać za pewnik. A jednak gdy wygrywasz El Clasico miażdżąc rywala w drugiej połowie i wychodzisz na zespół pozostający bez wygranej od siedmiu meczów – no nie ma innej opcji niż zwycięstwo.

Z tym, że niekoniecznie.

Spodziewaliśmy się Realu napompowanego pewnością siebie – dostaliśmy wydmuszkę. Spodziewaliśmy się Królewskich znów pewnych siebie w obronie, a przy tym prących ku powrotowi na fotel ligowego lidera po wczorajszej wygranej Barcelony. Zamiast tego męczyliśmy się niemiłosiernie oglądając zespół bez większego pomysłu na grę. Zespół, który pozwolił się przełamać Betisowi i błyskawicznie zmarnotrawił wypracowaną tydzień temu nad Barceloną przewagę w tabeli.

Real oddał prawie dwa razy mniej uderzeń od Betisu. Real był niechlujny, niedokładny, brakowało mu konkretu w ofensywie. Zaproponował ledwie kilka ostrzejszych zrywów. Zdecydowanie poniżej minimum przyzwoitości, jakiego można oczekiwać od jedenastki grającej z tym herbem na piersi. Jeden ze zrywów skończył się strzałem Viniciusa z ostrego kąta, z którym uporał się Robles, jeden – uderzeniem Ferlanda Mendy’ego w poprzeczkę. Ten najbardziej skuteczny zaś – rzutem karnym oddanym przez zwyczajowego wykonawcę, Sergio Ramosa, Karimowi Benzemie. I była to dobra decyzja, bo Francuz spisał się na medal.

Zdecydowanie lepsze sytuacje stworzył sobie jednak Betis i mając z tyłu głowy przebieg meczu nie ma nic gorszącego w jego wyniku. Zwycięstwo gospodarzy jest sprawiedliwe, zasłużone i powinno być wyższe. Oprócz przepięknego gola Sidneia, który posłał pocisk ziemia-powietrze w kierunku bramki Courtois, a także bramki Tello będącej efektem fatalnego zagrania Benzemy w środku pola, były bowiem przynajmniej dwie sytuacje, gdy piłka musiała się w siatce znaleźć. Najpierw z dwóch, może trzech metrów głową spudłował Marc Bartra. Później po minięciu Courtois kompletnie zgłupiał Joaquin. Miał pustą bramkę przed sobą, a jednak decydował się jeszcze dogrywać – na drodze podania stał jednak nie partner, a wracający ile sił w nogach Luka Modrić.

Nawet zaś, gdy Betis w końcówce grał nieco bardziej chaotycznie w defensywie, bo sił musiało już po prostu brakować, Real nie potrafił tego przekuć w korzyść dla siebie. Nie udało się oddać groźnego uderzenia, pudło Viniciusa, strzał obok słupka Benzemy i kilka zupełnie niegroźnych główek to było wszystko, na co goniący wynik Real było dziś stać.

Jeśli więc kibic Królewskich liczyłby na to, że druga połowa meczu z Barceloną rozpędzi Real na kolejne tygodnie, już siedem dni później przekonał się, że gazu nie starczyło nawet na tydzień.

Betis – Real Madryt 2:1
Sidnei 40’, Tello 82’ – Benzema 45’+3’ (k.)

Opublikowane 08.03.2020 23:00 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 11
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Janko
Janko

Prawda jest taka ze tydzien temu w gran derbi wygrac mogli jedni jak i drudzy, udalo sie realowi dzieki fuksowi viniciusa i pechowi pique rownie dobrze moglo byc na odwrot, jednak podniety nad tym jezdzcem bez glowy byly dziecinne czego efekty widac po meczu z betisem. Mysle ze do konca la ligi bedzie trwala walka slimakow a na koniec ktoras z druzyn bedzie sobie pluc w brode bo ostatecznie przegra mistrza moze i jednym punktem po jakims frajerskim bledzie firpo lub marcelo albo moze i punktow bedzie po rowno ale real wygral derby i to on siegnie plus maja jeszcze var ze soba wiec jednak sa bardziej faworytem, poziom wstydu w tym roku la liga, niestety poziom premier league w tym roku zaledwie co z bolem pisze, a nie bylo tak chyba z 12-15scie lat….

Dertyl
Dertyl

„mają jeszcze var ze sobą”

I piszesz to po tym, jak var oszczędził messiego, który powinien był wylecieć w 30 minucie, a nie dostał nawet żółtej? Widzę, że jeszcze piecze, frustracie.

Janko
Janko

O co Ci chodzi? O ostatnia kolejke czy jakis mecz z przed dekady? Ostatnio messi wlasnie dostal zolta. Cipa Cie piecze

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Generalnie mam cichą nadzieję że w końcu nastąpi jakieś przebiegunowanie w tej nudnej jak flaki z olejem lidze gdzie od 15 lat dwa zespoły wygrywają mistrza (z wyjątkiem sezonu 13/14).
Do tego jednak potrzeba silnego Atletico, Sevilli, poukładanej Valencii. A te zespoły zupełnie sobie nie pomagają w tym bo są (w tym jedynym w ostatnich latach sezonie gdzie można odskoczyć od żółwiej dwójki gigantów) zbyt chimeryczni i za często popadają po dobrych meczach w przeciętność.

kaczan
kaczan

Widać, że nasza Ekstraklasa wyznacza trendy. Od kilku lat był u nas wyścig ślimaków. W tym roku nawet La Liga zaczyna nas naśladować.

No to czas teraz aby wszyscy narzekający na poziom u nas zaczęli wszystkich przepraszać 😉

AmberMozart
AmberMozart

to przez to, że nie mają 18 zespołów w lidze. tylko taka ilość gwarantuje wysoki poziom. Boniek się nie może mylić

Roman
Roman

a co to znaczy ograc Barcelone w tym sezonie 😉 najwyrazniej z Betisem bylo trudniej.

Mama Jana Rodo
Mama Jana Rodo

Nie od dzis wiadomo, ze obydwa zespoly sa slabe. To, ze w bezposrednim meczu wygral Lech z Legia lub na odwrot, nie czyni to z ktorejkolwiek z ekip potentata w LE. City rozniesie Real w LM, jest to pewne. Barca tez dlugo nie pogra w LM z taka gra.

mackiki
mackiki

Rozniesie City Real bo co ?

Optymista
Optymista

Po wygranej Realu z Barceloną, powiedziałem znajomemu koledze, kibicowi Barcy, nie przejmuj się, za tydzień Barca wygra, Real przegra i to nie będzie miało znaczenia.
Minął tydzień i dokładnie tak się stało.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Szkoda tylko że reszta nie potrafi z tego skorzystać.
Latem jedni i drudzy ruszą na zakupy. To co teraz nie trybi zacznie trybić (w Realu nowi się zgrają i okrzepną a w Barcelonie zatrudnią w końcu jakiegoś normalnego trenera zamiast kolejnych cudaków) i drugi taki sezon dla reszty żeby wygrać majstra już się nie powtórzy. A szkoda… Powiew świeżości by się przydał.
Czasy Messi’ego i C.Ronaldo kończą się nieubłaganie co jest szansą w końcu dla reszty czołówki ligi.

Weszło
27.11.2020

Wolsztyński: – Od dawna jestem gotowy do gry. Pozostaje mi czekać

Łukasz Wolsztyński nie może narzekać na nadmiar szczęścia w 2020 roku. Nie dość że piłkarz Górnika Zabrze w marcu po raz drugi w swojej karierze zerwał więzadła w kolanie, to jeszcze z powodu nawrotu koronawirusowej fali przez większość jesieni tkwił w próżni, bo nie grał ani w rezerwach, ani w pierwszym zespole. Dopiero 19 listopada […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Kłopoty Pogoni ze środkiem obrony. Czy trzeba będzie ratować się Żurawskim?

Od początku sezonu 2019/20, Kosta Runjaić rotuje między czterema stoperami. Najczęściej stawia na duet Benedikt Zech-Konstantinos Triantafyllopoulos, rzadziej na kogoś z dwójki Mariusz Malec-Igor Łasicki. Problem w tym, że praktycznie nigdy nie było tak, żeby jednocześnie miał ich wszystkich do dyspozycji. Zawsze ktoś pauzował, zawsze ktoś się leczył, zawsze kogoś nie było. Inna sprawa, że […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Grabowski: Zarząd powiesił w szatni Resovii kartkę z celem – awans do Ekstraklasy

Szymon Grabowski po raz drugi w ciągu dwóch miesięcy został zwolniony z Resovii. Zarząd klubu ponownie potraktował go niezbyt elegancko, o czym szerzej pisaliśmy TUTAJ. Szkoleniowiec zorganizował spotkanie online z dziennikarzami, na którym opowiedział o kulisach pracy w rzeszowskim klubie i relacjach z zarządem po powrocie na stanowisko. Dlaczego celem dla beniaminka miał być awans […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

PRASA. Mladenović gwiazdą ligi i jej najlepszym zawodnikiem?

Dzisiaj w prasie nadal królują wspominki Diego Maradony. Ponadto echa porażki Lecha w Liege, niedobitki tematów z Ligi Mistrzów, ale przede wszystkim podprowadzenie pod weekend z Ekstraklasą. Analiza – czy Mladenović to najlepszy piłkarz ligi. Ciekawy wywiad z Bartoszem Kielibą. Smaczki z dorastania Daniela Szelągowskiego.  „PRZEGLĄD SPORTOWY” Kolejne części żegnania Maradony, chociaż wczorajszą okładkę trudno […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Lucky Loser przez trzy dni w Totolotku! Graj bez ryzyka do 25 PLN

Trzy dni oraz trzy ligi. Takiej odsłony promocji „Lucky Loser” jeszcze nie było! Legalny bukmacher Totolotek serwuje nam ofertę specjalną z okazji „Black Weekend” i rozszerza zakres swojej popularnej promocji. Od piątku do niedzieli czekają na nas zakłady bez ryzyka na rozgrywki ligi włoskiej, francuskiej oraz portugalskiej. Jak skorzystać z promocji? Już wyjaśniamy. Skoro wspomnieliśmy […]
27.11.2020
Blogi i felietony
26.11.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Lech Poznań ostatnich dni umówiłby się na randkę z wymarzoną dziewczyną, a potem pomylił knajpę, na ósmą idąc do Biesiadowa zamiast DeGrasso, nie orientując się nawet w pomyłce, choć ona czekała do dwunastej. Mówi się, że coś jest piękne jak bramka w dziewięćdziesiątej minucie, ale nie mówcie tego przy kibicach Lecha, chyba, że ich bardzo […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Bednarek i Ishak zrobili swoje, reszta zawiodła (noty)

Eh, to nie było dobre spotkanie Kolejorza. Nie zawiedli tylko Filip Bednarek i Mikael Ishak, reszta, choć część miała pojedyncze przebłyski, zawiodła. Pedro Tiba zawalił bramkę. Jakub Moder irytował niedokładnością. Tymoteusz Puchacz potwierdził obawy, co do swojej gry defensywnej. Michał Skóraś zniknął. Jan Sykora przestrzelił setkę. Właściwie każdego można byłoby się o coś przyczepić. Wystawiamy […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Szeroka kadra Lecha? Rząsa w swoim świecie

Ustalmy na wstępie fundamentalną rzecz – LECH POZNAŃ NIE MA SZEROKIEJ ŁAWKI. To jeden z powodów, dla których… przegrał dziś ze Standardem, choć powinien wygrać, dostaje w mazak w lidze, jadąc w niej na oparach. Nie twierdzimy, że w Lechu jest pod tym względem kataklizm. Wiele pozycji wydaje się być solidnie obsadzonych. Ale daleko nam […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Doliczony czas gry – czas obijania Lecha

Tomasz Rząsa, dyrektor sportowy Lecha Poznań, rzucił dziś na antenie TVP Sport, że jego drużyna z tą kadrą radzi sobie z grą na trzech frontach. Jeśli miał na myśli to, że Kolejorz ma tylu zawodników, że nawet w obliczu kłopotów kilku piłkarzy nie musi wystawiać juniorów, można przyznać mu rację. No ale stawiamy, że chodziło […]
26.11.2020
Live
26.11.2020

LIVE: Typowy Lech przegrał w ostatniej akcji

Lech Poznań cieniuje w Ekstraklasie, ale w Lidze Europy może mieć jeszcze nadzieje na wyjście z grupy. Bezwzględnym warunkiem jest ogranie po raz drugi Standardu Liege, inaczej nie będzie tematu. Wierzymy, że właśnie tak się stanie, że Puchacz i reszta będą bardziej skupieni w defensywie, a w ofensywie znów nie zabraknie im rozmachu. Panowie, chłopaki, […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Villas-Boas: – Chciałbym, aby FIFA zastrzegła numer „10” we wszystkich rozgrywkach

Andre Villas-Boas zaapelował wczoraj, by FIFA zastrzegła numer dziesiąty na koszulkach wszystkich drużyn świata. My na ten apel odpowiadamy własnym: panie Boas, uspokój się pan. Kontrowersyjny pomysł Piłkarski świat znalazł się w żałobie po śmierci jednego z najwybitniejszych piłkarzy w dziejach. Zdaniem wielu – po prostu najwybitniejszego. My w naszym rankingu najlepszych zawodników wszech czasów […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Piętnaście pustych stadionów i oprawa

Spośród szesnastu rozegranych w ostatnich dwóch dniach meczów Ligi Mistrzów, piętnaście odbyło się bez udziału publiczności. Nawet państwa dość liberalnie podchodzące do obostrzeń koronawirusowych, stadiony pozostawiają puste, niezależnie od tego, jak doniosłą okazją jest mecz europejskich pucharów. Grecja, Francja, Ukraina, oczywiście Niemcy czy Anglia – hymn Ligi Mistrzów niósł się po trybunach echem niezagłuszonym choćby […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Basałaj: „Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie”

– Wydaje mi się, że trudno dziś znaleźć piłkarza o takiej złożonej osobowości. Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie. Myślę, że go to męczyło. Prezes Boniek mówił, że za każdym razem, jak się spotykali, prywatnie był przemiłym człowiekiem, fantastycznym i pełnym ciepła rozmówcą. Może to zderzenie z mediami, z namolnymi kibicami, z całą globalną […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchacz i gra w defensywie? To na razie nie jest dobrana para

Tymoteusz Puchacz kapitalnie zaprezentował się w ostatnim spotkaniu Ligi Europy przeciwko Standardowi Liege. Nie tylko zapisał na swoim koncie dwie asysty, ale całkowicie zdominował lewą stronę boiska. Swoją aktywnością, dynamiką, wydolnością. Wszędzie było go pełno. Powszechne stały się głosy, że Jerzy Brzęczek powinien powołać lewego obrońcę Lecha Poznań na zgrupowanie reprezentacji Polski. A potem przyszedł […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchary, korupcja i przekręcanie nazwisk. Raymond Goethals, rewolucjonista z Belgii

– Nie marudź, graj! – pokrzykiwał do swoich piłkarzy Raymond Goethals w szatni, na treningu oraz na meczu. Charakterystyczny, brukselski akcent wystarczał, żeby zawodnik brał się w garść i wracał do pracy. Bez znaczenia, czy był to Alen Boksić, Paul van Himst, Rob Rensenbrink, czy Arie Haan. Szacunek do trenera miał każdy. Ciężko było go […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Maradona miał osobowość dużego dziecka. Czasem widziałem łzy w jego oczach

– Miał osobowość dużego dziecka i chyba do końca takim dużym dzieckiem pozostał. Czasem widziałem prawie że łzy w jego oczach. Albo może nie prawie, czasem to wręcz dosłownie. Taką bezradność – ciągle kopią, faulują, no dlaczego oni to robią? Dlaczego zabierają mi tę zabawkę, czyli piłkę, w sposób nieprzepisowy? Było to momentami rozbrajające. Michel […]
26.11.2020
Weszło Extra
26.11.2020

Marcin Kikut: Gdybyśmy ograli Bragę, dotarlibyśmy do finału Ligi Europy

Dekadę temu Lech Poznań zapisał jedną z piękniejszych kart w historii swoich występów w europejskich pucharach i jak na razie jedną z dwóch najpiękniejszych jeśli chodzi o polskie kluby na międzynarodowej arenie w XXI wieku. Wielki udział w tamtych sukcesach miał Marcin Kikut, który dziś znajduje się zupełnie poza piłką, skupiając na biznesie hotelarskim. Wspominamy […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Lechu, musisz. O przedłużenie szans na awans

To jest ten moment. Moment, kiedy tegoroczna pucharowa przygoda Lecha nie skręci w klasycznym dla polskiej piłki kierunku. Powalczyli. Pokazali się. Zagrali dobrze mecze. Ale, ostatecznie, przegrali, nie awansowali. My wiemy, że jest jeszcze Benfica, że Rangersi mają najlepszą formę od lat. Ale sensacje to też sól futbolu. Aby zapracować na możliwość zrobienia sensacji, trzeba […]
26.11.2020