post Avatar

Opublikowane 06.03.2020 19:20 przez

redakcja

23 gole strzelone, 6 zwycięstw i tylko jeden remis, wysoka wyjazdowa wygrana w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów, awans do wygranego (już w marcu) ćwierćfinału Pucharu Niemiec i pewny krok w kierunku kolejnego tytułu mistrza Bundesligi. Gdy tak idzie Bayernowi, trudno by jego piłkarze nie znaleźli się w naprawdę sporej liczbie w zestawieniu najlepszych piłkarzy lutego. A kto poza nimi?

Miewał w pierwszej części sezonu przestoje, ale w lutym wszedł na bardzo wysokie obroty. W meczu z FC Porto w Lidze Europy po prostu bawił się na boisku – gol, dwie asysty, fenomenalny występ pod każdym względem. W dwumeczu z Portugalczykami dołożył jeszcze bramkę w pierwszym spotkaniu, awans miał jego twarz. Nic dziwnego, że obok Timo Wernera jest wymarzonym zawodnikiem prowadzącego Bayern Hansiego Flicka.

Atalanta nie ma wielkiego formatu gwiazd, ale drużynę tę wyjątkowymi czynią piłkarze jak Mario Pasalić. Po cichu stał się on jednym z najlepszych pomocników tego sezonu nie tylko we Włoszech, ale i w Europie. Nieprzypadkowo we wszelkich podsumowaniach pierwszej serii meczów 1/8 finału LM lądował w większości jedenastek rundy. Dwie asysty w 4:1 z Valencią to poważny argument. Do tego dołożył też arcyważnego ligowego gola z Romą – zwycięskiego, na 2:1.

Piszczek nie ma zamiaru jeszcze żegnać się z Dortmundem, pokazuje to na boisku raz za razem. L’Equipe tak wysoko jak Polaka oceniła za mecz z PSG w Lidze Mistrzów tylko Erlinga Brauta Haalanda, a więc strzelca dwóch goli. Piszczu nie dał pohasać Neymarowi, w lidze dołożył parę bardzo dobrych występów. Nic, tylko się cieszyć, że rodak prezentuje tak wyśmienitą formę.

Eintracht znów chce zajść daleko w Lidze Europy, znów miesza w Bundeslidze, choć może nie aż tak, jak z Hallerem czy Joviciem. No i w tymże Eintrachcie swoją formę odnalazł Andre Silva – w lutym tylko jeden mecz zakończył bez gola lub asysty, miał bardzo duży udział w awansie do najlepszej 16 w Lidze Europy, do ćwierćfinału DFB Pokal (wygranego już w marcu).

Nie zaimponował aż tak asystami, jak do tej pory, ale nie da się nie doceniać jego wkładu w grę Lazio. W funkcjonowanie drugiej linii rzymian. W to, że dziś patrzą oni z góry na wszystkich rywali w Serie A i mogą spokojnie myśleć o grze w Champions League w kolejnych rozgrywkach. W lidze nie rozegrał w lutym słabego meczu.

Piątek cierpliwości nie miał i odszedł z Milanu, Rebić postanowił na swoją szansę zaczekać i opłaciło się. Dziś, po rewelacyjnych tygodniach Chorwata, trudno sobie bowiem wyobrazić Milan bez niego. Cztery ostatnie mecze to cztery gole, każdy wielkiej wagi. Ten z Interem nie dał punktów, ale sam fakt bramki w derbach to już duża rzecz. Ten z Juventusem w Coppa Italia mógł dać nawet wygraną (gdyby nie karny Ronaldo w doliczonym czasie drugiej połowy). Ten z Torino zapewnił wygraną 1:, bramka z Fiorentiną to podobna historia, co z meczu z Juve – dała prowadzenie, które zespół Rebicia stracił w ostatnich minutach.

Bramka w stylu Dennisa Bergkampa z Augsburgiem to już sporo, by zdobyć nasze serca, ale Stindl nie zachwycił tylko tym trafieniem, a całym świetnym meczem i – idąc dalej – miesiącem. Po złamaniu nogi nie ma już śladu, Stindl znów jest prawdziwym liderem Gladbach.

„Brylancik”, jak określiła Polaka „La Gazzetta Dello Sport”. Dla Napoli znaczył w minionym miesiącu najwięcej. Dał asystę z Barceloną w Lidze Mistrzów, a także z Sampdorią w Serie A. Zbierał bardzo wysokie noty od włoskich dziennikarzy i ekspertów. Czekamy na takiego właśnie Zielińskiego w kadrze.

Takiego sezonu jak ten, tak się wydaje, potrzebował Renato Sanches. By udowodnić wszystkim, ale głównie sobie, że nadaje się do wielkiej piłki. Tej absolutnie największej. W Lille jest liderem, jest graczem niezastąpionym, odzyskał też radość z gry w piłkę. Trener Galtier powiedział ostatnio: — Każdego dnia przychodzi na trening z uśmiechem. Przyszedł daleki od idealnej formy, a jednak szybko się zaadaptował do naszego stylu gry i bardzo nam pomógł.

Niesamowite wyniki wykręcił w lutym Hellas. Nie przegrał żadnego spotkania, a grał przecież i z Juventusem, i z Lazio, i z Milanem. Mało tego, stracił w tych spotkaniach zaledwie dwa gole. Wielka w tym zasługa 20-letniego Albańczyka, który mimo młodego wieku gra niesamowicie dojrzale i zapowiada się na jednego z najlepszych stoperów młodego pokolenia we Włoszech.


Jak wielki wpływ ma obecność Sona na zespół Tottenhamu? Pierwsze trzy mecze w lutym, z Koreańczykiem w składzie? Trzy zwycięstwa. Od kiedy nie ma go z zespołem po złamaniu ręki (mimo którego, swoją drogą, dograł spotkanie z Burnley)? Cztery porażki. Liga Mistrzów, liga, FA Cup.

Ogromny wpływ na jego obecność w zestawieniu ma znakomite spotkanie przeciwko Liverpoolowi zakończone golem. Może i Atletico w tym sezonie zawodzi, szczególnie w lidze, ale na Saula zawsze może liczyć. Zaczął miesiąc od średniego występu z Realem, ale potem było już tylko dobrze. W lidze – bardzo poprawnie, w Lidze Mistrzów – ze wspomnianą jedyną bramką w starciu z obrońcą tytułu.

Jak co miesiąc trzeba się zachwycić Josipem Iliciciem. I żal tylko, że ten gość stał się Panem Piłkarzem w skali Europy tak późno. Że w Lidze Mistrzów zadebiutował po trzydziestce, że w zespole grającym tak piękną piłkę jak Atalanta znalazł się dopiero dwa sezony temu. Lutego nie zamyka może zawrotnymi jak na niego liczbami (2 gole), ale nie zmienia to faktu, jak niezbędny jest dla tak efektownej gry Atalanty. Dość powiedzieć, że w tym sezonie zabrakło go w 4 meczach ligowych, jego drużyna wygrała zaledwie jeden z nich.

Wyszedł z cienia i skradł show. Wolves w tym sezonie kojarzyło się z piekielnie silnym i szybkim Adamą Traore, z wielkim udziałem przy golach Raula Jimeneza, a Jota jakoś się wstrzelić nie potrafił. Aż do teraz. Hat-trick z Espanyolem załatwił sprawę awansu Wolves do 1/8 finału Ligi Europy, dublet z Norwich dał wyczekiwane od trzech meczów zwycięstwo. W dużej mierze dzięki niemu Wilki wciąż mogą grać nawet o Ligę Mistrzów 2020/21.

No co tu dużo mówić? Maestro. W dodatku największy koncert dał na największej scenie. Na Bernabeu partycypował przy obu golach City, wielce prawdopodobne, że dzięki nim uda się zaraz wyrzucić z Ligi Mistrzów Real Zidane’a, czego nie dokonał przed Manchesterem City nikt. W lidze pomógł odkuć się po porażce z Tottenhamem, podobnie jak w starciu z Królewskimi mając udział przy obu golach City w meczu z West Hamem.

Sancho nie przestaje zachwycać. Ma już dwucyfrową liczbę meczów, gdy zarówno strzelał, jak i asystował. W lutym zdarzyło się to raz, z Unionem Berlin, za to nie zdarzył się żaden pusty przebieg w lidze – albo był gol, albo ostatnie podanie. Cztery razy bramki lub asysty Sancho zmieniały kierunek wyniku (z remisu na prowadzenie lub z jednobramkowej straty na remis).

Nominowany do nagrody piłkarza miesiąca w LaLiga nieprzypadkowo. Choć jego najlepszy występ to nie ten w lidze, tylko w Copa del Rey, gdy Real Sociedad ograł Real Madryt 4:3, wyrzucając Królewskich za burtę rozgrywek. Młody Szwed wpakował dwie sztuki, asystował przy golu Barrenetxei i został zdecydowanie piłkarzem meczu.

Jeszcze nie tak dawno wydawało się, że Emil Forsberg ma monopol na miejsce w pierwszym składzie RB Lipsk. Dziś to zawodnik, który prawdopodobnie odejdzie latem, bo nie do przeskoczenia w hierarchii są dla niego Sabitzer i właśnie Nkunku. Sprowadzony z PSG Francuz jest w TOP10 zawodników z najlepszych lig Europy wykonujących najwięcej kluczowych podań na mecz. Jego kreatywność najbardziej dała się w lutym we znaki Schalke, przeciwko ekipie z Gelsenkirchen pomocnik zanotował cztery asysty w jednym spotkaniu. Jedną dołożył z Leverkusen, gola – przeciwko Gladbach.

No jest ten wielki Belg skuteczny i Inter właśnie w nim pokłada największe nadzieje na strzelanie w ostatnich tygodniach. Dwumecz z Łudogorcem w LE – tylko jeden z czterech goli nie pada przy udziale Lukaku. Liga? Obie bramki z Udinese, gol w szalonym meczu z Milanem (od 0:2 do 4:2). Jedyne rozgrywki, w których w lutym nie strzelił, to Puchar Włoch. A skoro jemu się nie udało, nikt inny też tego nie zrobił i Inter przegrał 0:1 z Napoli.

Cristiano zablokował na Instagramie Transfermarkt, bo ten twierdzi, że jest wart już „tylko” 65 milionów euro. No ale czy Portugalczyk nie ma prawa tak o sobie myśleć, skoro mimo wieku wciąż nie przestaje zadziwiać swoimi strzeleckimi osiągnięciami? Nikt przed nim nie miał takiej serii meczów z golem w Serie A, jaką on kontynuował w lutym. Na ten moment ma bramkę w 11 kolejnych spotkaniach, nie strzelił co prawda z Brescią, ale w tym spotkaniu zwyczajnie nie było go na boisku. Został też przy okazji najlepszym portugalskim strzelcem Serie A, zrównując się z 42 bramkami z Rui Costą. Rzecz w tym, że były pomocnik potrzebował do tego 339 spotkań, CR7 – zaledwie 52.

Natychmiast wywarł ogromny wpływ na grę Manchesteru United. Czekaliśmy niecierpliwie, co pokaże, gdy raz jeszcze ruszy na podbój ligi z europejskiego TOP5. We Włoszech kompletnie mu nie wyszło, wrócił do Sportingu, został wiodącą postacią całej ligi i jak widać dobrze mu to zrobiło. Premier League stała się jego miejscem na ziemi, Rio Ferdinand stwierdził, że to może być nowy Paul Scholes. Błyskawicznie wpasował się do zespołu Ole Gunnara Solskjaera i ma wszelkie dane ku temu, by za moment w podsumowaniach transferów United w ostatniej dekadzie być bardzo, bardzo wysoko.

Kiedy Eintracht ogrywał Augsburg 5:0, strzelił dwa gole i dołożył dwie asysty. Gdy pokonywał Salzburg w 1/16 Ligi Europy – gol i dwie asysty Kosticia w dwumeczu dały w końcowym rozrachunku awans. Kiedy w Pucharze Niemiec udało się ograć Lipsk 3:1, dwa gole należały właśnie do Serba. Większość tego, co dobre, spotykało ekipę z Frankfurtu w tym miesiącu za sprawą Kosticia i wspomnianego chwilę wcześniej Andre Silvy.

Aż do meczu z BVB, gdy w PSG wszystkie problemy nagle eksplodowały i wróciły demony porażek w Champions League, wydawało się że Thomas Tuchel stworzył w Paryżu najbardziej przerażającą ofensywę w Europie. Di Maria, Neymar, Mbappe i Icardi notują w obecnym sezonie niesamowite liczby. Argentyńczyk ma już 20 asyst we wszystkich rozgrywkach, w zeszłym miesiącu uzbierał 30% tego dorobku. I dołożył po golu w spotkaniach z Montpellier i Lyonem.

Musi się wysoko znaleźć Mueller, skoro jest tak efektywny. To zawsze była jego największa broń – liczby. Nie jest piłkarzem wybitnym w sensie technicznych umiejętności. Ale nikt jak on nie wykorzystuje przestrzeni. I gdy jest w formie, gdy stawia na niego trener – a Hansi Flick bez Muellera Bayernu nie widzi. Zrobił z niego kluczowy element swojej maszyny, która ostatnio chodzi niesamowicie płynnie i rozjeżdża kolejnych przeciwników na naleśniki.

Rozpisaliśmy się dzisiaj na jego temat w innym tekście, odeślemy więc z przyjemnością do niego (TUTAJ – KLIK!). Davies, reprezentant Kanady, to po prostu objawienie tego sezonu. Niesamowicie szybki, z parciem do przodu, coraz lepszy w defensywie. Jeśli nadal będzie się rozwijać tak harmonijnie, no to panie i panowie – mamy do czynienia z przyszłym regularnym bywalcem jedenastek roku w Europie.

Bawi się chłopak w lidze francuskiej, robi tam dokładnie to, na co ma ochotę. Chcielibyśmy to deprecjonować, ale potem wbija w rozgrywki europejskich pucharów i zalicza konkret nie z Amiens czy Reims, a z Realem czy Borussią Dortmund. Nie pomógł co prawda wygrać w Dortmundzie, ale dał ważną w kontekście dwumeczu asystę. Gdy tylko grał na krajowym podwórku, poza meczem z Nantes kończył mecz z przynajmniej jednym golem – tak było w pucharze z Dijon, tak było i w Ligue 1 z Montpellier, Lyonem, Bordeaux i – raz jeszcze – z Dijon.

Haaland się skończył. W styczniu strzelał gola raz na 12 minut, w lutym szło mu już zdecydowanie gorzej. Gol średnio co 71 minut? Średniawka. A będąc już kompletnie poważnym – Norwega nie są w stanie zatrzymać nigdzie. Ani w Niemczech, gdzie zaraz dobije do dwucyfrowej liczby goli w lidze, ani w Lidze Mistrzów – w tych rozgrywkach, dzięki dubletowi z PSG, ma już w obecnym sezonie dziesięć trafień. Przy okazji popisał się niesamowitymi predyspozycjami sprinterskimi, osiągając na 60 metrów czas godny światowej czołowki w tej dyscyplinie. Nie, nie startował z bloków, tylko zmierzono mu czas w pełnym biegu, ale to po prostu niesamowicie imponujące.

Polak dał show w Lidze Mistrzów, czekaliśmy z utęsknieniem na wielki mecz Roberta z trudnym przeciwnikiem w tej fazie, no i się doczekaliśmy. Gol i dwie asysty na Stamford Bridge to kawał osiągnięcia, dorzućmy do tego dublet w pucharze z Hoffenheim, który dał awans do ćwierćfinału, cztery bramki w czterech meczach Bundesligi… Strasznie szkoda, że wypada na kilka tygodni z kontuzją, bo naprawdę można było wierzyć w pobicie rekordu goli w jednym sezonie ligi niemieckiej, należącego od dekad do Gerda Muellera.

Gdyby pokazał więcej w meczu z Napoli w Lidze Mistrzów lub chociaż zapobiegł odpadnięciu Barcelony w 1/4 finału Pucharu Króla, pewnie wyprzedziłby Gnabry’ego. Jeśli chodzi o pojedynczy występ, to mało kto może się pochwalić czymś takim, co Argentyńczyk wykręcił w spotkaniu z Eibarem. Po trzech meczach, gdy „tylko” asystował partnerom (przy 6 z 7 ligowych goli Barcy), najpierw skompletował klasycznego hat-tricka w 40. minucie, a tuż przed końcem meczu dołożył czwartą sztukę.

Motor napędowy Bayernu. Zawodnik meczu z Chelsea, jednej z największych wyjazdowych deklasacji ostatnich lat w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Znalazł swoje miejsce w jedenastce tygodnia 22. kolejki Bundesligi, gdy Bayern ograł 4:1 Kolonię. Miał udział przy wszystkich golach, kiedy Bawarczycy nadspodziewanie męczyli się z Paderborn, napoczął w drugiej minucie wygranego 6:0 starcia Hoffenheim.

***

I klasyfikacja generalna po dwóch miesiącach:

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 06.03.2020 19:20 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 6
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Wisnik pojeb
Wisnik pojeb

CO Inter zrobił przepraszam bardzo

Jarek Gierczak
Jarek Gierczak

Messi za 1 dobry mecz i przeczłapanie meczu LM i pucharu króla na 2 miejscu ? Opamiętaj się tam zakolaczu, albo wręcz nagrodę od razu Messiemu

Gordon Freeman
Gordon Freeman

Nie pisz tak bo Cię zbanują za obrazę wielkiego Leo.

Łowca trolli
Łowca trolli

Gnabry przed przerwa zimową irytował swoją grą, mimo goli i asyst, większość decyzji które podejmował była zła, piłkę podał do partnera z zespołu, gdy było wiadomo że za chwile straci, chamowal akcje itd.
Po przerwie zimowej to inny piłkarz, myśli podczas meczu, nie ma głupich strat, szuka partnerów w ataku, chce grać zespołowo… aż szkoda że Lewy złapał kontuzje, bo te 40 goli w lidze z Gnabry tak grającym, było w zasięgu.

Vision
Vision

MESSI XDDDDDDDDDDD

Boa
Boa

Poprawcie tą jebaną rejestracje, kurwa jakie mam wymyślić hasło, żeby było wystarczające silne? Do bankowych stron kurwa takich zabezpieczeń nie ma.

Weszło
26.09.2020

Inter chyba sam nie wierzy w to, co dzisiaj zrobił

Końcowe minuty meczu Interu z Fiorentiną wyglądały jak runda „Trach, trach, trach” w „Awanturze o starych Słowaków”. 120 sekund i na chwilę przed końcowym gwizdkiem z 2:3 zrobiło się 4:3. Powiedzieć, że Nerazzurri wrócili z dalekiej podróży, to nie powiedzieć nic. Po prostu zobaczyliśmy dziś wesoły, otwarty futbol w wykonaniu obydwu drużyn. Albo inaczej: obejrzeliśmy typowy mecz […]
26.09.2020
Hiszpania
26.09.2020

Tak powinien wyglądać futbol, tak nie powinno wyglądać VAR-owanie

Za nami pewnie jeden z najlepszych meczów tych pierwszych tygodni sezonu 2020/21. Betis z Realem Madryt stworzyli dzisiaj prawdziwy futbolowy spektakl, który najchętniej przedłużylibyśmy jeszcze o drugie 90 minut. Z drugiej strony na scenie towarzyszyły im też czarne charaktery w postaci ekipy sędziowskiej, mylącej się we wszystkie strony i nieznośnie szarpiącej całą grę. Choć jednocześnie […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Zagłębie założyło Jagiellonii kaganiec. Miedziowi na podium

Jagiellonia, gdyby dziś wygrała u siebie z Zagłębiem, wskoczyłaby na fotel wicelidera tabeli. Brzmi to poważnie. Prawie jak sensowna drużyna. No więc Jaga zadała kłam tym pogłoskom, pierwszy celny strzał z Miedziowymi oddając w dziewięćdziesiątej minucie, a przez cały mecz stwarzając ćwierć groźnej sytuacji. Walenie głową w mur poziom ekspercki, przy tym lekcja gry obronnej […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

PILNE: Jerzy Brzęczek zakażony koronawirusem

Nie są to najlepsze dni dla Jerzego Brzęczka. O tym, jakie reakcje wywołała jego biografia, wszyscy już chyba wiedzą. Natomiast o ile z książki można się pośmiać, tak z najnowszych kłopotów żartować nie zamierzamy. PZPN poinformował, że selekcjoner reprezentacji Polski jest zakażony koronawirusem. Zdążyliśmy już trochę zapomnieć o COVID-19 w świecie polskiego sportu, bo zakażonych […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Walukiewicz utrzymał miejsce w składzie i tyle z dobrych wiadomości

Sebastian Walukiewicz po raz kolejny wyszedł w pierwszym składzie Cagliari i zagrał pełne 90 minut, nie będąc nawet bezpośrednio zamieszanym w bramki stracone przez ten klub. Właściwie na tym moglibyśmy zakończyć tekst. Zawiera wszystkie dobre informacje: bo Walukiewicz utrzymał miejsce w składzie i nie odwalił żadnego babola. Zawiera jednak również informacje złe: bo całe Cagliari […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Podbeskidzie przyjęłoby kilka bramek nawet od wioski Muminków

Staraliśmy się przed dzisiejszym meczem Podbeskidzia wlać nieco optymizmu w serca kibiców tej drużyny, szukając usprawiedliwień dla marniutkiej obrony. Myśleliśmy: może terminarz był trudny, skoro bielszczanie grali z całą czołówką? Może potrzebują chwili, by okrzepnąć na poziomie Ekstraklasy? Wierzyliśmy bowiem, że nie mogą być aż tak słabi i podawać podobną padlinę co tydzień. Ale być […]
26.09.2020
Niemcy
26.09.2020

Gikiewicz znowu zwycięski, czyli Augsburg pokonuje BVB

Na papierze sensacja. Ale tylko na papierze. To absolutnie nie był fatalny występ w wykonaniu Borussii Dortmund, ale Augsburg też wcale nie miał farta, że pyknął faworyzowanego rywala. Ekipa Rafała Gikiewicza zagrała po prostu naprawdę dobre spotkanie, które zasłużenie wygrała.  Ostatni pojedynek pomiędzy tymi zespołami miał scenariusz lepszy niż filmy Quentina Tarantino. Augsburg prowadził do […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Raków traci wynik w ostatniej chwili? Nowe, nie znaliśmy. Ale Pasy zasłużyły na remis

Może przy Kałuży nie do końca udało się odtworzyć receptę na sukces według Hitchcocka, ale trzęsienie ziemi na początek i zabójcza ostatnia scena? To dostatecznie dużo, by i sam mistrz scenariusza wybaczył przestoje w środkowej części meczu. Po Górniku także druga rewelacja otwarcia sezonu straciła punkty z krakowskim zespołem – Raków przy Kałuży zremisował po […]
26.09.2020
Uncategorized
26.09.2020

26 września – spóźniony Dzień Dziecka dla fanów boksu i MMA!

Na taki moment fani sportów walki czekali od wielu miesięcy. W sobotę 26 września zanosi się na maraton – oglądanie można zacząć o 17 i skończyć bladym świtem. Nagroda dla najbardziej wytrwałych będzie godna – wreszcie dojdzie do długo oczekiwanego pojedynku Jana Błachowicza (26-8) o tytuł mistrza organizacji UFC w kategorii półciężkiej. Pandemiczna przerwa mocno […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Kamil Grosicki i Premier League. To nie miało prawa wypalić

Dwanaście lat temu Jimson wydał klasyk polskiego rapu – „Gorączkę w parku igieł”, nawiązującą do słynnego filmu z Alem Pacino. Na okładce tej płyty przeczytamy: gdy narkotyk staje się obsesją, jest miłość w parku igieł. Ten cytat możemy przy pomocny drobnej parafrazy przenieść na sytuację Kamila Grosickiego. Dla reprezentanta Polski obsesją stała się Premier League. Tyle […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Sroga kara za nonszalancję. Korona remisuje z Miedzią

ŁKS Łódź? Komplet zwycięstw. Arka Gdynia? Również. Korona Kielce? No cóż – kibicom kieleckiej drużyny pozostaje z zazdrością zerkać w kierunku pozostałych spadkowiczów. Dzisiaj podopieczni Macieja Bartoszka byli naprawdę blisko wywiezienia trzech punktów z Legnicy, ale znów muszą się zadowolić remisem. Trochę na własne życzenie, bo mieli naprawdę wystarczająco wiele okazji, by odebrać piłkarzom Miedzi […]
26.09.2020
Live
26.09.2020

LIVE: Zagłębie wygrywa w Białymstoku i ląduje na podium

Mamy poczucie, że warto zasiąść dziś przed telewizorem. Po pierwsze dlatego, że czekają nas obiecujące mecze. Po drugie – jutro nie obejrzymy zmagań ekstraklasowiczów ze względu na przełożone mecze przez puchary. Wychodzimy więc z założenia, że warto nasycić się dziś polską piłką kopaną. Co nas czeka? Na start mecz Cracovii z Rakowem, w którym faworytem […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lucky Loser na Serie A w Totolotku! Zakład bez ryzyka 25 PLN

Mamy już za sobą inaugurację sezonu ligi włoskiej, jednak Serie A na dobre rozkręci się dopiero w ten weekend. Do gry wchodzą już wszystkie kluby, więc z tej okazji Totolotek przygotował dla nas kilka atrakcji. Jakich? Oprócz atrakcyjnych kursów, promocję „Lucky Loser”, dzięki której w przypadku przegranego typu zgarniemy bonus 25 PLN! Kamil Glik kontra […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Kieliba: „Wyszła nam ta kołyska dla trenera Tworka, prawda?”

– Cały czas wypominano nam, że nie mamy jeszcze strzelonej bramki, ale mam wrażenie, że zespół nie był jeszcze pod dużą presją, żeby za wszelką cenę trafić do tej bramki. Nie było obsesji. Powiedzieliśmy sobie przed meczem, że na pewno to zrobimy mając wewnętrzny spokój i duży luz. Żadnego napinania. Pierwsze minuty pokazały, że jesteśmy […]
26.09.2020
Bukmacherka
26.09.2020

Freebet 25 PLN na topowe ligi w TOTALbet!

W końcu, chciałoby się powiedzieć. W końcu w jeden weekend na boiskach zobaczymy zarówno piłkarzy Ekstraklasy, jak i lig z topowej piątki w Europie. Nie tylko my świętujemy to wydarzenie, bo TOTALbet przygotował na tę okazję specjalną ofertę. Mianowicie: freebet 25 PLN na zakłady LIVE za obstawianie najciekawszych rozgrywek na Starym Kontynencie. Nie ma jak […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Futbol Totalny w eWinner – 60 PLN bonusu za obstawianie Ekstraklasy!

Trwają urodziny eWinner, który nie przestaje nas zaskakiwać! Ten legalny bukmacher przygotował dla klientów specjalną ofertę – powrót „Futbolu Totalnego”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem ukierunkowana jest na naszą ulubioną Ekstraklasę. W weekend czeka więc na nas 60 PLN bonusu za typowanie najlepszej ligi świata! Gracze bukmachera eWinner […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Osimhen, Hakimi, Pedro i spółka. Co nowe twarze wniosą do Serie A?

Serie A była jedną z najbardziej aktywnych lig na rynku transferowym. Włosi wydali na wzmocnienia ponad 600 milionów euro, ustępując miejsca jedynie Premier League. Dzięki temu na południe Europy trafiło wielu ciekawych zawodników, więc postanowiliśmy im się przyjrzeć i sporządzić krótką ściągawkę. Na kim warto zawiesić oko w nadchodzącym sezonie? Wybraliśmy dla was pięciu kozaków, […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lej po bombie w defensywie Cracovii. Czy Raków zdoła to wykorzystać?

Michał Probierz dwa dni temu obchodził czterdzieste ósme urodziny. Wyobrażamy sobie, że od profesora Janusza Filipiaka mógł dostać z tej okazji w podarku butelkę swojej ulubionej whisky, ewentualnie pudełko doskonałych, kubańskich cygar. Na pewno ucieszył się i grzecznie podziękował. W głębi duszy pomyślał jednak: „w tej chwil bardziej by mi się przydał solidny środkowy obrońca”. […]
26.09.2020