post Avatar

Opublikowane 03.03.2020 11:52 przez

W XXI długimi latami chcąc stworzyć łączoną jedenastkę Cracovii i Wisły wystarczyło rzucić okiem na skład Białej Gwiazdy i po prostu go przepisać. Zespół budowany za pieniądze Bogusława Cupiała był bowiem przepotężny jak na polskie warunki i skupiał większość najlepszych zawodników w lidze. Tamte lata są już jednak dawno minione. Wisła ledwo uratowała się przed niebytem i wciąż musi walczyć, by się ku niemu nie osunąć. Pasy zaś wciąż są najpoważniejszym – choć po dwóch kolejnych porażkach już zdecydowanie mniej poważnym – rywalem Legii Warszawa w grze o mistrzostwo. Czy wobec tego, gdy porównać składy tych dwóch ekip pozycja po pozycji, dziś Cracovia jest tak zdecydowanie lepsza od Wisły, jak wskazuje na to tabela?

BRAMKARZ: Michal Pesković vs. Michał Buchalik

Pojedynek, tak się wydaje na pierwszy rzut oka, banalnie prosty do rozsądzenia. Żaden ligowy bramkarz nie puścił bowiem tylu goli w tym sezonie, co Michał Buchalik, z kolei żaden zespół nie stracił tak niskiej liczby goli, jak Cracovia.

Tylko że trzeba mimo wszystko wgryźć się głębiej. Bo to nie tak, że Pesković ratuje Pasom mecz za meczem, a Buchalik zawala tyle spotkań, że spokojnie mógłby konkurować z Ladislavem Rybanskim do miana bramkarskiego badziewiaka ostatnich lat w Ekstraklasie. Rzecz w tym, że Pasy mają jedną z najszczelniejszych defensyw i rywalom dużo trudniej oddać groźny strzał na bramkę Peskovicia niż Buchalika. Wartość xG (expected goals), a więc oczekiwanych bramek przeciwko Wiśle to 32,72. Przeciwko Cracovii – 24,87. Niemniej Pesković stanowi dla Cracovii znaczną wartość dodaną, bo przecież nie straciła – jak wskazywałby współczynnik – 24-25 goli, a 20. Z kolei Wisła to 37 bramek straconych, czyli o 4-5 więcej niż wskazywałoby xG.

Ale zostawmy już cyferki z boku – mając do dyspozycji wyłącznie test gołego oka, nie rozpaczalibyśmy mając do dyspozycji w zespole Buchalika, ale wolelibyśmy jednak między słupkami – tak, tak – starego Słowaka.

WERDYKT: Michal Pesković, Pasy na prowadzeniu 1:0

LEWY OBROŃCA: Kamil Pestka vs. Maciej Sadlok

Pilka nozna. Sparing. Wisla Krakow - Dinamo Tbilisi. 30.01.2020

Różnie układały się losy Kamila Pestki w zespole Michała Probierza, ale wreszcie wydaje się, że na dobre został lewym obrońcą numer jeden o pozycji trudnej do podważenia, nawet mimo powrotu po kontuzji Michala Siplaka. W reprezentacji U-21 potrafił ten chłopak dawać sobie radę z Joao Felixem czy Dodim Lukebakio, w Ekstraklasie szło mu długo raczej średnio. A to podpadł trenerowi, bo sędziował zamiast grać do końca, a to znów uznał, że nie potrzebuje urlopu po Euro U-21, by niedługo później zostać na przymusowy odpoczynek wysłanym przez Probierza. Gdy wrócił i zameldował się w podstawowej jedenastce, było coraz lepiej, choć ostatni mecz to znów zgrzyt – słaby występ z Piastem uwieńczony żółtą kartką, przez co Pestki zabrakło w meczu z Legią.

[etoto league=”pol”]

Sadlok to z kolei gość, który w Ekstraklasie jest – zdawałoby się – od zawsze. I choć nie wskazalibyśmy go wśród najlepszych lewych obrońców ligi, to Wiśle naprawdę dużo daje jego solidność. Jak trzeba, zagra na stoperze. Uderzy z dystansu, dogra ze stałego fragmentu, pohasa lewą stroną. Jesienią miał w pewnym momencie wyraźny kryzys formy, ale już wrócił do pełnej równowagi. Wśród obrońców Wisły – najwyżej przez nas oceniany w tym sezonie ze średnią 4,83.

WERDYKT: Sadlok – 1:1.

DUET STOPERÓW: Michał Helik i David Jablonsky vs. Lukas Klemenz i Rafał Janicki

To, o czym pisaliśmy wcześniej w przypadku bramkarzy, powinno w sumie wystarczyć za komentarz do werdyktu przy środkowych obrońcach. Defensywa Cracovii bowiem jest w tym sezonie dużo, dużo szczelniejsza od tej Wisły, dzięki czemu Michal Pesković ma zdecydowanie mniej roboty niż Michał Buchalik.

Niewiele jest w Ekstraklasie klubów, które jedną pozycję mają tak mocno obstawioną, jak Cracovia. I nie chodzi już nawet o to, że – odsuwając korupcyjne grzechy na bok – David Jablonsky okazał się być natychmiast jednym z najlepszych środkowych obrońców ligi (jak nie najlepszym). Że Michał Helik gra w tym sezonie tak, że poza sprokurowaniem kosztownego karnego na ŁKS-ie nie sposób przyczepić się do niego za jakikolwiek inny występ. Pasy przecież mają na ławce Ołeksija Dytiatjewa, który w 3/4 naszej ligi byłby liderem linii obronnej. Na środku defensywy w razie pożaru może zagrać Michal Siplak, kontuzję leczy zaś całkiem nie najgorszy Niko Datković.

Wisła nie ma jak się z Cracovią równać. Nasze zdanie o Rafale Janickim znacie, a niezły początek wiosny oznacza tylko, że kolejny babol może się zbliżać wielkimi krokami. Tak to już z nim jest. Lukas Klemenz jest solidniejszy, ma niezłe wyprowadzenie, ale żaden Paolo Maldini to nigdy nie będzie. Dobrze pokazał się Hebert w meczu z Jagiellonią, ale po 45 minutach zszedł z kontuzją i do jedenastki póki co nie wrócił – również dlatego, że do Janickiego i Kelemenza nie można się było w 2020 roku przyczepić. Mając z tyłu głowy poprzednie lata w wykonaniu tej dwójki, to zdaje się jednak być tylko kwestią czasu.

WERDYKT: Duet Cracovii, zdecydowanie. 2:1 dla Pasów.

PRAWY OBROŃCA: Cornel Rapa vs. David Niepsuj

Pilka nozna. Ekstraklasa. Cracovia Krakow - Legia Warszawa. 02.09.2018

Dwaj bardzo groźni w ataku piłkarze, którzy dodają swojemu zespołowi szczyptę nieprzewidywalności z przodu. Rapa świetnie spisuje się podczas ofensywnych stałych fragmentów, ma już trzy trafienia w tym sezonie. Jest też najczęściej dośrodkowującym piłkę defensorem całej ligi – stąd z kolei biorą się już trzy asysty i jedna asysta drugiego stopnia. Broni twardo, lubi się podłączyć. Jego ściągnięcie z Pogoni Szczecin, gdzie nie pasował do koncepcji Koście Runjaiciowi, to prawdziwy majstersztyk.

Niepsuj z kolei, wbrew nazwisku, nie ogranicza się wyłącznie do nie psucia. Niewielu obrońców w naszej lidze ma lepszą czutkę odnośnie tego, kiedy podłączyć się do ataku, obiec, wspomóc skrzydłowego, zaskoczyć rywala rajdem z piłką. Niezwykle zaimponował nam tym na przykład w meczu z Koroną Kielce.

Wciąż jednak gdybyśmy mieli wybierać z tej dwójki – decydowalibyśmy się na Rapę. Bo lepiej broni. No i nie ma na koncie takiego padolino, za jakie Niepsujowi na Filmwebie dalibyśmy jedną gwiazdkę. Bez serduszka.

WERDYKT: Rapa, 3:1 dla Pasów.

LEWY SKRZYDŁOWY: Sergiu Hanca vs. Kamil Wojtkowski

Mamy takie wrażenie, że może poza kibicami Wisły i ewentualnie fanami klubu, który akurat gra z Cracovią, wszyscy kochają Sergiu Hancę. Gość ma nieprzeciętne umiejętności, talent do ładnych strzałów zza pola karnego, imponuje dryblingiem, a poza tym jest po prostu fajnym kolesiem. Po każdym golu i asyście robi coś dobrego dla biednych, po trafieniu na Legii zaprezentował też koszulkę z hasłem akcji „Razem dla Marysi” – zbiórki na dziewczynkę chorującą na rdzeniowy zanik mięśni. Nie szanować go za to wszystko, to mieć śmietnik w miejscu serca.

ekstraklasa-2020-03-03-10-03-56

Kamil Wojtkowski to przypadek może nie skrajnie inny, bo talentu do rzeczy nieprzeciętnych nie sposób mu odmówić. Rzecz w tym, że – delikatnie mówiąc – młody Polak nie ma tak wszystkiego poukładanego w głowie, jak Rumun. Spóźnienia na treningi, historia ze zmyślonym wypadkiem samochodowym… No nie pomaga to w osiągnięciu dobrej formy. Wobec czego Wojtkowski na boisku przebłyski pokazuje, ale zdecydowanie za rzadko.

Na pewno kilka razy rzadziej niż Hanca.

WERDYKT: Proste, Hanca. 4:1 dla Cracovii.

DUET ŚRODKOWYCH POMOCNIKÓW: Janusz Gol i Sylwester Lusiusz vs. Vullnet Basha i Giorgij Żukow

Pilka nozna. Sparing. Wisla Krakow - Dinamo Tbilisi. 30.01.2020

Gol to klasa sama w sobie, mimo że mecz z Legią wyjątkowo mu nie wyszedł. Gość, bez którego Cracovia straciłaby masę jakości. Sprawiający, że w środku pola Pasy funkcjonują naprawdę znakomicie. Organizator, dyrygent, człowiek i od czarnej roboty, i taki, co czasami będzie mieć udział przy – nomen omen – golu. W starciu z nim większość środkowych pomocników ligi by wymiękła.

Mimo to Wisła dzięki wzmocnieniu drugiej linii Kazachem Żukowem jest w stanie postawić naprawdę trudne warunki Pasom na ich terenie. O jakości Bashy nikogo przekonywać chyba nie musimy – dał się już poznać nie raz i nie dwa jako ten upierdliwy dla przeciwnika defensywny pomocnik, którego trudno strząsnąć z karku, kiedy już poczuje, że ma szansę na odbiór. Żukow zaś wnosi do tego duetu masę pozytywnej energii. Próbuje trudnych rozwiązań, a gdy te kończą się stratą – jak mały motorek zasuwa, by pomóc w defensywie.

Lusiusz to w tym zestawieniu melodia przyszłości. Ale może to być piosenka całkiem przyjemna dla ucha, tym bardziej że mentorem 20-latka jest wspomniany Gol. Michał Probierz tak chciał, by chłopak uczył się od doświadczonego pomocnika, że nawet gdy nie miał zamiaru na niego stawiać, nie chciał go oddawać na wypożyczenie. Wolał, by pobierał nauki od Gola czy nieobecnego już przy Kałuży Damiana Dąbrowskiego.

Gdybyśmy mieli rozbić to na dwa osobne starcia, nie ma wątpliwości, że Janusz Gol wygrałby z dowolnym graczem ze środka pola Wisły, a Sylwester Lusiusz przegrał i z Bashą, i z Żukowem. Stąd jedyny logiczny werdykt, to w tym wypadku podział punktów.

WERDYKT: Remis. 5:2.

OFENSYWNY POMOCNIK: Pelle van Amersfoort vs. Vukan Savicević

Musimy się wam przyznać, że mamy pewną słabość do Vukana Savicevicia. Dlatego jesienią, gdy grał przeciętnie, irytowało nas to podwójnie. Wiosną 2019 roku nie raz, nie dwa i nie trzy pokazywał, że jest błyskotliwy, nieprzewidywalny, że potrafi zrobić coś z niczego. Przychodzi jesień i Savicević znany z poprzedniej rundy wyparowuje. Nie ma go. Zastępuje go człapak, którego najbardziej pamiętnym zagraniem jest podanie na stratę z derbów Krakowa przy Reymonta. Wszyscy pamiętamy, jak to się skończyło – zwycięskim golem Hanki, rozpaczą kibiców gospodarzy i marazmem Wisły trwającym przez następnych osiem kolejek.

Na szczęście wygląda na to, że stary Savicević wrócił. Trudno powiedzieć, na ile to praca z Arturem Skowronkiem, a na ile wzmocnienie drugiej linii zasilanym jakimiś niesamowitymi akumulatorami Żukowem. Nieważne – ważne jest to, że Serb znów ma w sobie to coś, za co polubiliśmy się z nim właściwie od pierwszego starcia w barwach Białej Gwiazdy.

Van Amersfoort również jest graczem na warunki naszej ligi ponadprzeciętnym, bo zawsze cierpieliśmy na niedobór kreatywnych dziesiątek. I z pocałowaniem ręki bierzemy kolejnych Van Amersfoortów, szczególnie jeśli ci raz na jakiś czas zrobią coś takiego, co Holender w meczu z Jagiellonią.

Stąd wybór pomiędzy tymi dwoma jest naprawdę trudny, dlatego wspomożemy się naszymi notami. Po pierwsze – ile razy obaj zachwycili nas na tyle, by dostać siódemkę lub wyższą ocenę?

Van Amersfoort – raz w tym sezonie siódemka
Savicević – cztery razy w poprzednim sezonie siódemka, raz w tym sezonie ósemka

Po drugie – sama średnia not.

Van Amersfoort – 4,55
Savicević – 4,96

Dorzućmy jeszcze do kotła udział przy bramkach:

Van Amersfoort – 4 gole, 3 asysty, 2 asysty drugiego stopnia (udział przy bramce średnio co 207 minut)
Savicević – 28 meczów, 4 gole, 7 asyst, 2 asysty drugiego stopnia (udział przy bramce średnio co 171 minut)

WERDYKT: Savicević. 5:3

PRAWY SKRZYDŁOWY: Ivan Fiolić vs. Jakub Błaszczykowski

Wybór z gatunku bardzo prostych, również dlatego, że Fiolić – niedoszły gitarzysta – jeszcze nie dał żadnego wielkiego koncertu. No a Kuba to Kuba – finalista Ligi Mistrzów, który bardzo dzielnie walczy o uzasadnienie powołania na Euro 2020. I w tym momencie jest zdecydowanie jednym z najlepszych piłkarzy ligi. Jak tylko znów nie zmąci mu rundy jakiś uraz, to nie mamy wątpliwości, że skończy sezon gdzieś w czubie klasyfikacji kanadyjskiej. O jego znaczeniu dla klubu – nie tylko dla drużyny – nie ma nawet sensu wspominać.

Tylko dodamy – choć tutaj decyzja nie wymaga wielkiego uzasadnienia – jest efektywniejszy od wszystkich zawodników Cracovii, kogokolwiek by z nim porównać. Gola lub asystę daje w tym sezonie średnio co 148 minut, najbardziej regularny zawodnik Pasów – a jest nim Sergiu Hanca – robi to średnio co 163 minuty.

WERDYKT: Najbardziej nierówne starcie. Wisła odrabia punkt, ale wciąż 5:4 dla Cracovii.

NAPASTNIK: Rafael Lopes vs. Lubomir Tupta

Pilka nozna. PKO Ekstraklasa. Cracovia Krakow - Legia Warszawa. 22.09.2019

Nie wiemy jeszcze tak naprawdę, czego na dłuższą metę spodziewać się po Tupcie, Buksie, Turgemanie. Znana nam jest klasa Pawła Brożka, ale już jesienią fakt opierania na nim ofensywy był mocno osobliwy – choć „Broziu”, jak to on, nie zawodził. Dziś zagra jednak najprawdopodobniej Tupta, więc jego trzeba zestawić z Rafą Lopesem.

No i choćby przez to, że Słowak choć ma gola, póki co nie zaprezentował nam się jako napastnik o talencie tak wielkim, że gdy tylko wróci latem do Włoch, to będzie ustawiał po kątach wszystkich tych Chiellinich, Bonuccich i Godinów. Wykorzystał asystę od Savicevicia w meczu z Wisłą Płock, chwała mu za to, ale ogółem swoją grą jakoś bardzo nas nie porwał.

Lopes z kolei dał się poznać z dobrej strony. Mocno zaczął – od bramki w ligowym debiucie – a na półmetku sezonu zasadniczego miał sześć trafień na swoim koncie. Potem jednak coś się zacięło. W ostatnich jedenastu meczach trafił do siatki zaledwie raz, w zamykającym jesień meczu ze Śląskiem Wrocław. Jego wartość dla drużyny na strzelaniu się oczywiście nie kończy – świetnie pracuje bowiem na rzecz partnerów, ściąga obrońców, otwiera kolegom przestrzenie w polu karnym. No ale od napastnika wymagamy też, by raz na jakiś czas dostawił szuflę czy kropnął nie do obrony.

Mimo wszystko jednak Portugalczyk wygrywa porównanie z napastnikami Wisły. Na dziś Tupta wciąż pozostaje zagadką, Buksa melodią przyszłości (nawet jeśli nieodległej), Turgeman graczem zmagającym się z kontuzją, Brożek prawie emerytem, a Lopes – solidną ligową dziewiątką. Staniki nie latają, nie ma przypadku w tym, że Pasy podpisały obowiązującą od lipca umowę z Marcosem Alvarezem z Osnabrueck. Ale Cracovia nie może też narzekać, bo wiele jest w tej lidze klubów, które za takiego Lopesa dałyby się pokroić.

WERDYKT: Jednak Lopes. 6:4 dla Pasów.

Idealna jedenastka wyglądałaby więc następująco:

Pesković – Rapa, Jablonsky, Helik, Sadlok – Gol, Żukow – Błaszczykowski, Savicević, Hanca – Lopes

I chyba wszyscy się zgodzimy, że imponujące to zestawienie. Skoro Cracovia bez wzmocnień Sadlokiem, Żukowem i Błaszczykowskim jest w lidze drugą siłą, tylko za warszawską Legią, to zespół złożony z zawodników obu krakowskich ekip spokojnie biłby się o mistrzostwo kraju.

FireShot Capture 089 - Cracovia - Wisła Kraków - 207.154.235.120

zdj. główne: 400mm.pl

zdj. w tekście: FotoPyK

Opublikowane 03.03.2020 11:52 przez

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
21.01.2021

Real Madryt i Puchar Króla – para wybitnie niedobrana. Regularne kompromitacje „Królewskich”

Gdyby Real Madryt miał zaczarowany ołówek, to prawdopodobnie Florentino Perez z miejsca narysowałby nim Cristiano Ronaldo w białej koszulce madrytczyków. A następnie obrócił go w ręce i zaczarowaną gumką z tegoż ołówka wymazał z terminarza wszystkie mecze Pucharu Króla. Bo „Królewscy” i Copa del Rey to para wyjątkowo niedobrana. Porażka z trzecioligowym Alcoyano wpisuje się […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Dobra wiadomość. Arkadiusz Milik wznawia karierę

Koniec z ciepłymi papciami. Koniec z bezowocnymi wizytami w pośredniaku. Arkadiusz Milik wznawia karierę. Nic się nie powinno już wysypać, jego przenosiny do Marsylii są na ostatniej prostej. Trwa wymiana dokumentów między klubami, a Milik ma jeszcze przejść testy medyczne. Wczoraj pisaliśmy, że Napoli chciałoby skonstruować transakcję w ten sposób, że Milik miałby zostać wypożyczony […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Paulo Sousa nowym liderem wyścigu. Dziś poznamy selekcjonera?

Najprawdopodobniej już dziś poznamy nazwisko nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Sprawa wciąż jest trzymana w tajemnicy, jednak na „giełdzie” wciąż trwa tłok. Jeszcze do niedawna głównym typowanym był Marco Giampaolo, dziś spadł on w rankingu na jedno z dalszych miejsc. Kto jest faworytem do stołka, który zwolnił Jerzy Brzęczek? Jak rysują się szanse pozostałych członków peletonu? […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

W szatni Bełchatowa był jeden temat: kiedy przyjdzie pensja? Miałem dość

– Po wyjeździe na Zachód uważałem się za nie wiadomo jakiego piłkarza. To było podejściu w stylu: to jest tylko przystanek, gram wszystkie mecze w pierwszym składzie, strzelam bramki, biorą mnie do Anglii. To było płytkie. „Okazało się”, że tam jest wysoki poziom i chłopaki potrafią grać w piłkę, pewnie nawet lepiej ode mnie. Gdy […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Jak kończyli poprzednicy Brzęczka w XXI wieku?

Czy Jerzy Brzęczek zapisze się w naszych wspomnieniach jako nieudacznik? Nie, aż tak raczej nie. Nie zmienia to jednak faktu, że przez ponad dwa lata mieliśmy do czynienia z selekcjonerem, który słusznie zapracował na szereg batów ze strony opinii publicznej. W jakimś stopniu to wina Zbigniewa Bońka, który swojemu podwładnemu zapakował do rąk  buty o […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Papszun: Kadra? Jeszcze nie teraz

W czwartkowej prasie Marek Papszun komentuje swoją obecność w szerokim gronie kandydatów na nowego selekcjonera, Mariusz Piekarski mówi o Michale Karbowniku w Brighton, a Piotr Czachowski ocenia Marco Giampaolo. Mamy też teksty o stworzeniu jednej Odry Wodzisław i przejściu Mateusza Zachary do ligi bośniackiej.  PRZEGLĄD SPORTOWY Rozmowa z Mariuszem Piekarskim o transferze Michała Karbownika do […]
21.01.2021
Anglia
21.01.2021

Znowu to zrobili! Manchester United uciekł spod topora siódmy raz w sezonie!

Dzisiejszego wieczoru los pchnął nas w taki układ gwiazd, że o fotel lidera walczyły dwie ekipy z Manchesteru. Emocjom daleko było do korespondencyjnego starcia, które decydowało o mistrzostwie Premier League w 2012 roku, ale i tak nie mogliśmy narzekać. Manchester United tylko sobie znanym sposobem najpierw odrobił starty z Fulham, a później obronił prowadzenie i […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Niech pan zapyta Łunina, niech pan zapyta Diaza… Real odpada z trzecioligowcem!

Vincente Parras, trener Alcoyano, co prawda mówił, że marzy o magicznej pucharowej przygodzie. Ale wtedy jeszcze zdawało się, że chodzi mu o jakiś inny puchar. Albo raczej o Puchar Quidditcha. Bo marzenia marzeniami, ale jednak po drugiej stronie Real Madryt. Może słaby Real, może w mocno eksperymentalnym składzie, ale jednak Real Madryt w zderzeniu z […]
21.01.2021
Weszło
20.01.2021

Juventus z Superpucharem, Szczęsny w głównej i pozytywnej roli

Wiadomo, że Superpuchar – właściwie każdy – to nie jest najcenniejsze trofeum w futbolu. Fajnie, jak jest w gablocie, ale żeby się o niego zabijać? Raczej nie. Tyle że dla i Napoli, i dla Juventusu, to mogła być dość istotna szansa na wygranie czegokolwiek w tym sezonie, bo forma obu zespołów nie wskazuje specjalnie na […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Fortuna Bayernu kołem się toczy

W tym sezonie Bayern wszedł w dziwaczny taniec z losem. Żaden to wyćwiczony foxtrot, żaden walc wiedeński, żadne pasodoble. To zwykłe igranie z losem. Bo tak jak podopieczni Hansiego Flicka mieli szczęście remisując z Lipskiem, tak jak sprzyjała im fortuna, kiedy Robert Lewandowski w ostatniej sekundzie meczu odwracał historię spotkania z Bayerem Leverkusen, tak wszystko […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Zieliński z superpucharem, United obronią fotel lidera?

Ligi Mistrzów nie ma, ale też jest… fajnie. Parafrazując słynny cytat. W środę kibice będą zadowoleni, bo czekają nas hitowe spotkania we Włoszech i w Anglii. Na południu Europy o Superpuchar Włoch powalczą Juventus oraz Napoli. Natomiast na drugim końcu Starego Kontynentu Manchester United spróbuje utrzymać się na szczycie Premier League. Na jakie typy warto […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Polak bramkarzem wszech czasów szwedzkiego klubu. Szacuneczek

Polacy doceniani za granicą? Coraz częściej spotykany przypadek. Ale ilu z nich zapisało się na kartach danego klubu do tego stopnia, by trafić do jedenastki wszech czasów? No właśnie, to już trudniejsza sprawa. Ale tak wyróżniony został Ryszard Jankowski, były bramkarz Lecha Poznań, który spędził pół dekady lat dziewięćdziesiątych w Trelleborgu, a gdzie pomógł zezłomować […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Zagraniczny inwestor w Radomiaku? Trwają rozmowy

W najbliższym czasie może dojść do niespodziewanej współpracy na zapleczu Ekstraklasy. Z naszych ustaleń wynika, że Radomiak Radom prowadzi rozmowy z zagranicznym inwestorem. Dzięki temu wsparciu klub chciałby odważniej włączyć się w walkę o awans z pierwszej ligi. Na czym ta współpraca miałaby polegać? Tu robi się ciekawie, bo niekoniecznie chodzi o przejęcie części akcji […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Zmierzch ery Juventusu? Pirlo przytłoczony problemami

– Lata lecą. Staramy się, jak możemy, ale podtrzymanie naszej passy i zdobycie 10. mistrzostwa z rzędu byłoby czymś nieprawdopodobnym. Nie jest łatwo, dajemy z siebie wszystko, ale mamy za sobą dwa ‚black-outy’, za które zapłaciliśmy bolesnymi porażkami z Fiorentiną i Interem – te słowa Giorgio Chielliniego, jednego z symboli Juventusu, wstrząsnęły włoskimi mediami. Dlaczego? Bo dopatrzono […]
20.01.2021
Anglia
20.01.2021

Jon Flanagan jednak nie dla Jagiellonii. I całe szczęście

Od kilku dni media belgijskie oraz polskie grzały temat transferu Jona Flanagana do Jagiellonii. Angielski lewy obrońca miał trafić do Białegostoku po kompletnie nieudanej przygodzie w Charleroi. Ostatecznie jednak nie wyszło, 28-latek nie przeszedł testów medycznych i z transakcji nici. Wbrew obiecującym początkom kariery tego piłkarza, możemy śmiało powiedzieć: całe szczęście.  W 2014 roku był […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Klauzula „anty-Włochy” wstrzymuje Milika

Arkadiusz Milik wciąż czeka na finalizację przejścia do Olympique Marsylia. Z klubem już się porozumiał, ale cały transfer wstrzymuje oczywiście Napoli. Kwota transferu nie jest problemem, więc co nim jest? Napoli chciałoby skonstruować transakcję w ten sposób, że Milik miałby zostać wypożyczony z Napoli do Olympique na pół roku z przymusowym wykupem przez francuski klub […]
20.01.2021
Blogi i felietony
20.01.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Wszystko było już zaplanowane, w maju Aleksander Łukaszenko uświetnia swoją obecnością imprezę otwarcia, potem lansuje się wśród błysków fleszy aż do finałowego meczu. Zapalony fan hokeja, który nawet w szczycie pandemii chętnie udzielał wywiadów prosto z lodowiska, tegoroczne Mistrzostwa Świata w tej dyscyplinie będzie musiał jednak obejrzeć w telewizji. Białoruś, a konkretnie Mińsk, a jeszcze […]
20.01.2021
Francja
20.01.2021

Powrót na tron w najmniej spodziewanym momencie, czyli ostatni tytuł Marsylii

Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych Marsylia była jedną z największych piłkarskich potęg Starego Kontynentu. Na Stade Velodrome wręcz roiło się od czołowych postaci światowego futbolu, takich jak choćby Jean-Pierre Papin, Abedi Pele, Rudi Voeller czy Chris Waddle. Zespół regularnie sięgał po mistrzowskie tytuły we Francji, dokładając też do tego znaczące sukcesy na kontynentalnej arenie. […]
20.01.2021