Wielka ceremonia w Rumunii: losowanie pucharu z pudełka po lodach

redakcja

Autor:redakcja

21 lutego 2020, 15:44 • 2 min czytania

Reklama
Wielka ceremonia w Rumunii: losowanie pucharu z pudełka po lodach

W Rumunii odbyły się dwa najważniejsze losowania ostatnich miesięcy. Pierwsze – losowanie grup Euro 2020. Drugie – losowanie półfinału okręgowego Pucharu Rumunii.

Reklama

Przygotowania do obu ceremonii trwały bardzo długo. Na pierwszą zjechały się najznamienitsze postaci europejskiej piłki, transmitowano ją w kilkunastu krajach, zadbano o odpowiedni anturaż, a kulki losowali choćby Francesco Totti, Philipp Lahm czy Ruud Gullit.

Druga? Pompa była oczywiście nieco mniejsza, ale tu również wszystko dopięto na ostatni guzik, przygotowania ciągnęły się tygodniami, o ile nie miesiącami.

Wielką ceremonię odbywającą się w okręgu Ilfov w całości można podziwiać tutaj:

Reklama

Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, nad organizacją tak dostojnego wydarzenia pracował sztab specjalistów. Dotarliśmy nawet do listy zadań, jaką otrzymali wysoko postawieni pracownicy w rumuńskiej federacji:

– kupić lody,
– zjeść lody,
– umyć pojemnik,
– wysuszyć pojemnik,
– powycinać kartki,
– złożyć kartki (zważając przy tym, by się nie pogięły).

Plan godny Napoleona, ale cóż, kartki lekko się jednak pogięły, więc o wypełnieniu go w stu procentach nie może być mowy. Niczego nie chcemy jednak deprecjonować – ceremonia i tak odniosła wielki sukces. Facet o urodzie baronowo-działaczowskiej z miłym uśmiechem i gracją wyciągał kolejne kartki, na których wypisane były nazwy zespołów, po czym pokazywał je do obiektywu. Wszystko odbyło się transparentnie i co najważniejsze – uczciwie. Los skojarzył ze sobą pary Pantelimon – Branesti oraz Crevedia – Domnesti.

Przeuroczy obrazek. Każdy z nas jedząc lody z pojemnika i sporządzając na kartce listę zakupów może poczuć się jak działacz rumuńskiej federacji. Wyczekujemy powtórki za rok – może nawet z lokowaniem produktu na pojemniku, każdy grosz w okręgu Ilfov się przyda.

Reklama

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej

Mikołaj Duda
0
Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej
Ekstraklasa

Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna

Paweł Paczul
23
Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna

Weszło

Reklama