post Avatar

Opublikowane 14.02.2020 21:30 przez

Sebastian Warzecha

W sezonie 2015/16 zajęli drugie miejsce w PlusLidze. To był ich ósmy z rzędu rok na mistrzowskim podium. Trzykrotnie w tym czasie zostawali najlepsza ekipą w Polsce. Tyle tylko, że kolejne sezony kończyli już niżej. W trwającym – na ten moment – walczą wyłącznie o utrzymanie. Asseco Resovia wpadła w kryzys i podejmuje kolejne próby jego rozwiązania. Dwa tygodnie temu trenerem rzeszowian przestał być Piotr Gruszka, dziś z funkcją prezesa pożegnał się Krzysztof Ignaczak. 

Skąd ten kryzys? Nagroda Nobla dla tego, kto zdiagnozuje co się stało – mówi Krzysztof Sędzicki, dziennikarz WP Sportowych Faktów i Telewizji TOYA. – Od wielu lat jest tak, że przychodzą do Resovii świetni zawodnicy czy trenerzy i okazuje się, że nagle ich poziom drastycznie spada. Dlaczego? Trudno powiedzieć. Finansowo to klub stabilny, który sportowo powinien się bronić. Mają zawodników, którzy powinni walczyć nawet o podium. Jest Marcin Komenda – talent odnaleziony przez Vitala Heynena, szlifowany teraz w Resovii. Powracający do ligi polskiej Zbigniew Bartman. Nicholas Hoag. To są postaci, które powinny dać sobie radę nawet w europejskich pucharach. Na pierwszy rzut oka indywidualnie wszystko jest okej. A potem się okazuje, że z tych wszystkich znakomitych zawodników czy trenerów nie rodzi się drużyna. Podejrzewam, że to problem dużo głębszy niż tylko to, czy umieją ze sobą grać czy nie. Jestem przekonany, że każdy z tych zawodników w innym klubie grałby lepiej, a tak wciąga ich ten rzeszowski wir.

Faktycznie, na brak wielkich nazwisk w Rzeszowie nigdy nie narzekano. Zresztą przez wiele lat to właśnie była strategia budowy Asseco, którą proponowali kibicom jej włodarze. I to ona przynosiła sukcesy. Gwiazdy polskiej i światowej siatkówki podbijały naszą ligę i osiągały świetne wyniki w Europie. Chętnie przychodzili tam najlepsi zawodnicy, bo od dawna jest to klub stabilny finansowo. Zresztą na to nadal nikt w Rzeszowie narzekać nie może. Podobnie jak na kibiców – ci wciąż dopingują swoją ekipę. Jasne, wobec aktualnej postawy zespołu (20 punktów i zaledwie 6 zwycięstw w 19 meczach) frekwencja nieco spadła. Ale nie można powiedzieć, by fani zawodzili. W przeciwieństwie do zawodników.

Już w zeszłym sezonie w Rzeszowie nie działo się najlepiej. Wtedy, gdy pisaliśmy o kryzysie tej ekipy, sugerowano, że winnych jest kilka czynników. Wymieniano: zatrudnianie osób do sztabu po znajomościach, nastawienie na natychmiastowy sukces, wymianę składu co sezon i to że spora część zawodników przychodzi do Rzeszowa zarobić, a nie walczyć o wyższe cele. Tym bardziej, że co sezon muszą się na nowo zgrywać, bo połowa składu wyjechała. Zresztą budowa składu też była problemem – na niektóre pozycje było zawodników zbyt wielu, na inne – zbyt mało. Generalnie w Rzeszowie nic wówczas nie grało poza stroną finansową.

Żeby to zmienić stanowisko trenera powierzono przed trwającym sezonem Piotrowi Gruszcze, a prezesem został Krzysztof Ignaczak. Dwaj byli, uznani reprezentanci, legendy naszej siatkówki. To miało być dla Rzeszowa nowe otwarcie. I w pewnym sensie było. Tyle tylko, że wyniki wyłącznie się pogorszyły. W Resovii nic nie grało. Nie dziwi więc, że pojawiły się nawet głosy o tym, że opcjonalny spadek z ligi mógłby być… oczyszczający.  – Sam się nad tym zastanawiałem – mówi Sędzicki. – Na Twitterze, gdy poruszyłem ten temat, od razu mnie skontrowano, że przecież wycofaliby się wtedy sponsorzy i w ogóle byłoby gorzej. Ale kiedy jak nie teraz? Jest nowy trener, nowy prezes, większość zawodników pewnie nie zostanie po takim sezonie. Co przeszkadza w tym, by zbudować coś na nowo? Choć może rzeczywiście, warto byłoby robić to w PlusLidze, ale z mniejszymi oczekiwaniami – nie z walką o podium, a spokojnym utrzymaniem. Zobaczymy, czy ktoś w Resovii do tej decyzji dojrzeje. 

Właśnie, bo problem Resovii jest też taki, że tam nie zmieniają się cele. Choć klub drugi sezon z rzędu gra słabo, wciąż pamięta się sukcesy i liczy na to, że za niedługo rzeszowianie do nich nawiążą. A to nie działa tak, że wystarczy pstryknąć palcami, wypowiedzieć magiczne zaklęcie i nagle wszystko będzie dobrze. Mimo tego w Resovii długo jakby właśnie na to czekano. Zobaczymy, jak będzie teraz. Nowym prezesem został bowiem, jak podali w „Prawdzie siatki” Jerzy Mielewski i Wojciech Drzyzga, Piotr Maciąg, siostrzeniec właściciela, który ma papiery na prowadzenie takiego klubu, ale żadnego doświadczenia w tej roli. Choć Wojciech Drzyzga twierdzi, że od dawna jest on blisko siatkówki i wie, co w trawie piszczy. Jeszcze przed pojawieniem się nowego prezesa trenerem został za to Emanuele Zanini. I tu kolejny problem: bo to szkoleniowiec, który faktycznie potrafi dobrze prowadzić swoje zespoły. Sęk w tym, że jeszcze nigdzie nie zagrzał miejsca na dłużej i wydaje się być typowym strażakiem, który ma pomóc ekipie w krótszym okresie.

Też wydaje mi się, że to tego typu szkoleniowiec. Ale tu moją uwagę zwróciła inna rzecz – że żaden polski trener nie chce objąć Resovii. Wie bowiem, że tamtejsze „ruchome piaski” mogą go wciągnąć. Pytanie brzmi, jak skonstruowany jest kontrakt Zaniniego i czy ma on zostać na stanowisku po tym sezonie. Na logikę nie mógł to jednak być człowiek z wewnątrz, potrzeba było kogoś spoza naszego środowiska, bo wszyscy, którzy mogli objąć Resovię, powiedzieli nie. Oni wiedzą, co tam się dzieje. Choć nie wiedzą dlaczego, bo tego nikt nie zdiagnozował. Te klocki się tam nie składają w jedną całość i to sprawia, że szuka się nowego prezesa czy nowego trenera – mówi Sędzicki.

Rzeszów to specyficznie miasto. Sporty takie jak siatkówka i żużel są tam dla mieszkańców niesamowicie ważne. Dlatego ciśnienie i presja nałożone na Resovię, która przez wiele lat była dumą miasta, jest spore. Zresztą dopiero co nowy prezes, trener i zawodnicy spotkali się z prezydentem miasta, który mówił im, że wie, że są doskonałymi zawodnikami, stać ich na zwycięstwa i „spadek formy jest chwilowy, wszystko na pewno się zmieni”. Na spotkaniu wypowiadali się zresztą również i Piotr Maciąg, i Emanuele Zanini.

– Wszyscy jesteśmy świadomi, że rezultaty sportowe w tym sezonie są poniżej oczekiwań. Te zmiany, które zachodzą teraz w klubie, w szczególności zatrudnienie nowego trenera, one powinny być bodźcem do tego, żeby osiągnąć dobre rezultaty. Nadal mamy szansę na dobrą pozycję w tabeli i na tym trzeba się koncentrować. Mój background to nauki ekonomiczne. Jestem magistrem finansów i doktorem ekonomii. Przez ostatnie lata pracowałem na uczelni. Moje zadania, jeżeli chodzi o pracę w klubie, to zapewnienie dobrej organizacji, jednak na razie muszę się wdrożyć i poznać klub dokładnie od środka – mówił nowy prezes Resovii, cytowany przez „Gazetę Wyborczą”.

I znów pojawia się pytanie: czy rzeszowianie będą chcieli, by ten bodziec natychmiastowo doprowadził ich na szczyt? Bo jeśli tak, mogą się naprawdę mocno rozczarować. Ale gdyby dać sobie czas, na przykład jakieś trzy sezony, postawić na wychowanków – którzy aktualnie z Rzeszowa odchodzą, a potem… ogrywają Resovię w PlusLidze – i zbudować nową tożsamość klubu, to możliwe, że udałoby się nawiązać do jego minionej wielkości. Teoretycznie Resovia jest w o tyle komfortowej sytuacji, że w tabeli ma dziewięć punktów przewagi nad ostatnią w tabeli Visłą Bydgoszcz. I wydaje się, że to bezpieczny zapas (choć nie wykluczamy, że to może się zmienić), przy którym można pokusić się o przebudowę. Czy wręcz jeszcze lepiej – wyburzenie wszystkiego i rozpoczęcie konstrukcji od nowa.

Bo, jakby nie było, Resovia to wielka marka. Źle by się stało, gdyby kryzys trwał. A jeśli drużyna dalej będzie tak prowadzona – szanse na poprawę są naprawdę niewielkie.

Fot. Newspix 

 

 

Opublikowane 14.02.2020 21:30 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Uncategorized
25.11.2020

Nowy Football Manager – xG, wzrost roli dyrektora sportowego i wpływ koronawirusa

Są tacy, którzy Football Managera ledwo liznęli. Włączyli, zagrali sezon ulubionym klubem, popatrzyli jak kuleczki ruszają się po zielonym boisku, ale jakoś nie wsiąknęli. Ale i są tacy, którzy przez FM-a zawalili studia, obudzeni o trzeciej w nocy są w stanie wyrecytować ich skład Botewu Płodiw z sezonu 2023/24 i pałają niewytłumaczalną sympatią do pewnego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Mecz o rachunek. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło

To nie będzie zwykły mecz, jak mawiał klasyk. To będzie meczycho. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło. Stadion w Arłamowie, nowoczesna murawa, piękny kompleks, pierwsza klasa. Transmisja w WeszłoTV. Zaczynamy o 17.40 przedmeczowym studio pełnym analiz i genialnych wymian zdań. Potem już tylko mecz. Komentują, od 18:00, elitarni komentatorzy: Kamil Gapiński i Wojciech Kowalczyk. […]
25.11.2020
Blogi i felietony
25.11.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

W rankingach zaufania społecznego nikt nie zanotował takich spadków, atakowani są już właściwie ze wszystkich stron, tydzień po tygodniu identyczne zarzuty wobec nich formułowali przedstawiciele skrajnej prawicy i lewicy. Policjanci mają za sobą fantastyczny miesiąc, podczas którego przekonali się na własnej skórze, jakim tragicznym zaniechaniem było zrzucanie z automatu wszystkich skarg dotyczących ich działalności.  Nie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Paździerz w I lidze. Pędziły “Słonie” po betonie, ale na Puszczy ich koniec

Istnieje spore prawdopodobieństwo, że ktoś wyrwał dzisiaj piłkarzy obu ekip sprzed telewizorów lub z ferii zimowych na stoku górskim. Byli ospali, bez polotu, może po porannym kacu. Biegać jakoś wybitnie się nie chciało, składnych akcji tyle, co kot napłakał, niedokładności cała masa. Ot, pierwszoligowy dżemik w środku tygodnia, istny antyfutbol. Drodzy państwo, tu nawet sędzia […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Piłkarze mówią: „piłka wymaga poświęceń”. Ale żaden by się nie zamienił

– Jak słucham piłkarzy mówiących, że piłka wymaga wiele poświęceń… gadanie takie. Wszyscy tak mówią. A żaden piłkarz by się nie zamienił na inne życie. Co poświęcasz? Wstajesz rano, idziesz na trzy godziny robić to, co kochasz? Wchodzisz do szatni, tam weseli ludzie, do tego dostajesz co miesiąc ładną sumkę? Zdecydowanie fajne życie. Na co […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Zarząd – trener 2:1. Szymon Grabowski zwolniony z Resovii

Niewiele rzeczy jest nas w stanie zaskoczyć w polskiej piłce, serio. Ale trener, który w ciągu dwóch miesięcy zdołał zostać zwolniony dwa razy z jednego klubu? No, to pewien ewenement. Przywykliśmy do tego, że we Włoszech szefowie klubów potrafią w szalony sposób zwalniać i przywracać szkoleniowca do pracy nawet kilka razy w sezonie. Tyle że […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Nie muszę tolerować wszystkiego, co się mówi na mój temat

– Nie traktuje się nas, trenerów, poważnie. I może niektórzy nie uwierzą, ale my, trenerzy, też jesteśmy ludźmi. Mamy swoje emocje. Do mnie, i każdego z moich kolegów, każdy anonim w sieci może strzelić. Ja nie muszę tolerować wszystkiego, co się mówi na mój temat. Nie będę milczał, jak ktoś mi coś wmawia. Proszę sobie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Adam Buksa znowu strzela, New England bliżej medalu MLS

Wstajesz rano i widzisz Polaka w półfinale jednej z konferencji MLS – całkiem przyjemne uczucie. Choć akurat w tym sezonie mieliśmy pewność, że przynajmniej jednego z naszych zawodników na tym etapie sezonu zobaczymy. W ćwierćfinale konferencji naprzeciw siebie stanęli bowiem Kacper Przybyłko i Adam Buksa. Rezultat tego pojedynku? Jednogłośnie, choć niespodziewane zwycięstwo Buksy, który przyłożył […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Piekło i raj. Od 2:3 przy Łazienkowskiej po gol Artura Boruca

Być może w tych okolicznościach ten mecz przejdzie trochę bokiem. W końcu to rywalizacja średniaka I ligi z mistrzem Polski i faworytem do obrony tytułu. To, co czyniło mecze Widzewa Łódź z Legią Warszawa czymś absolutnie wyjątkowym, dziś niestety nie może mieć miejsca – kibice ani z Łodzi, ani z Warszawy nie mogą obejrzeć spotkania […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Lukaku na ratunek Conte? Real może narobić Interowi kłopotów

Inter Mediolan i Real Madryt mogą się przerzucać oskarżeniami o to, która z drużyn jest w większym kryzysie. Inter teoretycznie wygrał ostatni mecz ligowy, jednak nawet Romelu Lukaku zauważył, że coś jest nie tak. Real natomiast najpierw został sprany przez Valencię, a potem stracił punkty z Villarrealem. W Lidze Mistrzów obydwa zespoły nieoczekiwanie zajmują miejsca […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Alarm dla Lewandowskiego – rywale w walce o króla strzelców mu uciekają

Dublet Erlinga Haalanda. Dwa gole Ciro Immobile. Kolejne trafienia Alvaro Moraty i Marcusa Rashforda. Najlepsi strzelcy obecnej edycji Ligi Mistrzów wpisali się wczoraj na listę strzelców i znów odjechali stawce. Co to oznacza dla Roberta Lewandowskiego? Nic dobrego, bo Polak zaliczył ewidentny falstart w tych rozgrywkach, więc obrona tytułu króla strzelców łatwa nie będzie. Nawet […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Faza grupowa Ligi Mistrzów formalnością dla potęg? Niby tak, ale nie do końca

W fazie grupowej Ligi Mistrzów zbyt wielu niespodzianek na ogół nie ma. W ogóle trzeba przyznać, że niekiedy po prostu trochę wieje nudą od tej części rozgrywek, sytuacja nabiera rumieńców dopiero wiosną. Zdarzało się już jednak, że naprawdę konkretne ekipy żegnały się z Champions League jeszcze przed startem fazy pucharowej. Warto przypomnieć okoliczności kilku tego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Rekordowy budżet PZPN. Prawie 300 mln przychodów związku

– Sprawozdanie zarządu PZPN za 2019 roku przyjęto bez głosu sprzeciwu, podobnie jak sprawozdanie finansowe za ten okres. Przychody z działalności statutowej za 2019 rok osiągnęły rekordowy w historii PZPN poziom 288,1 mln zł. Dla porównania, za 2018 wyniosły 240,6 mln, a za 2017 – 208,6 mln zł. Natomiast koszty działalności statutowej w 2019 roku […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Przygotowani na najgorsze. Osłabiony Liverpool wciąż imponuje

Van Dijk, Henderson, Salah, Alexander-Arnold, Gomez, Thiago. Brzmi imponująco, nieprawdaż? Drużyna mająca takie nazwiska powinna walczyć o najwyższe cele. A co się stanie, jeśli nagle cała ta śmietanka wypadanie z obiegu? W wypadku Liverpoolu – jak się okazało – nic wielkiego. I, trzeba przyznać, jest to absolutnie fascynujące.  Uzasadniony strach Przed niedzielnym meczem z Leicester, […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Dla kogo klasyk w Pucharze Polski? Legia jedzie do Łodzi po swoje

Widzew – Legia, czyli polski klasyk? Nie, Widzew – Legia, czyli małe deja vu. Już w poprzednim roku obejrzeliśmy takie starcie w ramach Pucharu Polski. Natomiast wtedy odbyło się ono w trochę lepszej, żeby nie powiedzieć należytej, otoczce. Dziś być może nie będzie kibiców, ani gorącej atmosfery, ale na boisko na pewno warto będzie rzucić […]
25.11.2020
Weszło
24.11.2020

Juventus ratuje zwycięstwo w doliczonym czasie. Ferencvarosu, byłeś dziś kozakiem!

Trudno było odpalać mecz Juventusu z Ferencvarosem z myślą o emocjach. Raczej mieliśmy prawo wypatrywać polskich i pseudopolskich wątków, skoro naszej drużyny próżno szukać w Lidze Mistrzów – a bo Szczęsny w bramce, a bo u gości Dvali czy Lovrencsics (kapitan) w składzie. Poza tym wiadomo: Polak-Węgier dwa bratanki, toteż można było włączyć, ale bez […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Neymar nie zachwycił, ale zwycięstwo dał. PSG dalej w grze

Gdyby piłkarze Paris Saint-Germain nie wygrali dzisiejszego starcia z RB Lipsk, to ich szanse na awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów spadłyby bardzo drastycznie. I widać było po podopiecznych Thomasa Tuchela, że czują na sobie tę presję. Kiedy tylko udało im się wyjść na prowadzenie, właściwie natychmiastowo zaczęli się koncentrować na przeszkadzaniu rywalom. Swoje ofensywne […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Trzeci garnitur Barcelony miał twarz Martina Braithwaite’a

Kiedy na konferencji prasowej Mircea Lucescu przekonywał, że brak Leo Messiego pozytywnie wpłynie na grę obronną Barcelony, w Hiszpanii rozgorzała dyskusja. Jedni mówili, że Rumun ma rację i Blaugranie naturalnie łatwiej będzie bronić w jedenastkę niż w dziesiątkę, ale inni kontrowali, że co z tego, skoro Argentyńczyk z nawiązką defensywną indolencję odrabia w ofensywie. Problem […]
24.11.2020