post Avatar

Opublikowane 13.02.2020 18:52 przez

redakcja

Przyznam, traktowałem przekonanie, że polska liga jest nie wiadomo jak fizyczna, trochę w kategoriach wygodnego mitu.

Może określenie”mit” to przesada, przecież widziałem niejeden udany bodik, przecież wiem jak przydatny potrafi być tu prawy łokciowy, przecież wiem jak przeceniany u nas bywa wślizg, ale z drugiej strony, czy to tylko u nas widziałem? Czy gdzie indziej wobec przewinienia faulujący mówi do faulowanego: „Przepraszam, nie chciałem kolego piłkarzu”?

Czy tam tyle wejść fizycznych co w snookerze, czy ledwo co przekroczyć Odrę, Bug, Tatry, Pieniny czy przepłynąć inny Bałtyk a zaczyna się nieustająca boiskowa lambada, rabonami wybijanie piłki z piątki, joga bonito i wszystko wygląda jakby grali Ronaldinho z Berensztajnem (tak, musiałem) i Canniggią?

Cytując klasyka: otóż nie.

Otóż sądziłem, że pogłoski o fizyczności Ekstraklasy są dalece przesadzone. Bo, fizyczna, jest, ale futbol w ogóle stał się znacznie bardziej fizyczny, futbol tę fizyczność na własne potrzeby do granic wyżyłował. Piłkarze, którzy trzydzieści lat temu rządzili na światowych boiskach, dzisiaj – gdyby ich przeszczepić jeden do jednego we współczesny futbol – może spełnialiby się maksymalnie w roli dżokera, nieprzewidywalnej karty w talii do użycia wtedy, gdy wszystko stracone. A może i nawet to nie, bo by zwyczajnie za akcjami nie zdążyli.

Dlatego zasmuciło mnie, gdy trener Mamrot to, co uważałem za przesadę, jednak potwierdził. Praktyka go przekonała, że przesadna wiara w tych, którzy grają w piłkę, w Ekstraklasie nie zdaje egzaminu. Że jak wystawisz samych zawodników potrafiących grać w piłkę, to w grę w piłkę u nas przegrasz. Że składnik grania w Ekstraklasie oczywiście jest, ale kto pominie składnik tego do porzygu podkreślanego charakteru, waleczności, jazdy na dupie, ten przepadnie.

Pomyślałem sobie, że u nas jednak nie gra się w piłkę, u nas się walczy w piłkę. Że ci Hiszpanie przychodzą do nas i przeżywający szok kulturowy, dziwiący się dlaczego piłka ciągle lata, a także dlaczego tyle razy oberwali, to jednak nie tylko anegdota i ciekawostka.

I OK, gdyby ta metoda coś nam dawała. Ale zamiast tego chichot losu, błędne koło – do Ekstraklasy, aby tu nie przepaść, potrzebujesz pokaźnej liczby walczaków. Niektórzy są – z dobrego źródła – boiskowymi kołkami, technicznie poziom więcej niż przeciętny, ale do tego stopnia potrafią to nadrobić walorami pozapiłkarskimi, że jest to więcej niż godne szacunku. Ale nagromadzenie takich zawodników, choć jest potrzebne w ESA, tak mści się w pucharach, bo tu jest bagażem.

Nie wiem tego na pewno – to tylko teoria, nie da się jej udowodnić, ale jakoś zgrywa mi się to z naszymi wpadkami pucharowymi. Gdzie Cracovia, o której prezes Filipiak mówił, że faza grupowa LE to cel, mierzy się ze Słowakami, i nawet nie chodzi o to, że przegrała, nawet nie o to, że tamci mieli większą kulturę gry, ale chodzi o to, że tę różnicę w kulturze gry ich dyrektor sportowy przed dwumeczem dokładnie przewidział.

Nie chodzi o to, by wyrugować walczaków – nie, są potrzebni, są ważni, lubimy ich, ja ich lubię. Najlepszym też są potrzebni. ale chodzi o proporcje. I u nas zdaje się, że wajcha jest wychylona w niezdrowo dalekim kierunku.

Strzelamy w skauting ESA, sam do niego strzelam – rzecz w tym, żeby pamiętać, że chodzi to o strzelanie do nie kwapiących się za jakimkolwiek profesjonalizmem w tej dziedzinie. A ten, kto buduje, ale się pomyli? Do tej ligi naprawdę ciężko sprawdzić pewniaka, który na pewno, ale to na pewno odpali – to też jest fakt.

***

Byłem prawdopodobnie jedną z dwóch osób – drugą Kuba Olkiewicz – które widząc wchodzącego na boisko Janka Sobocińskiego nie wróżyły katastrofy. Wiadomo, że Sobociński jesienią był Panem Katastrofą, wiadomo, że po drugiej stronie Legia, i to Legia, która właśnie nabierała rozpędu.

Ale pomyślałem sobie: no tak, Sobociński. Raz, że to młody chłopak, całą rundę miał na naukę. Dwa, że w zeszłym roku zagrał cholernie dużo meczów, przerwy przez mundial U20 w zasadzie nie miał, więc może i część błędów pochodziła ze zmęczenia. Trzy, że czasem nie tyle coś spektakularnie jakimś swoim skrajnym nieogarnięciem zawalił, co miał ordynarnego pecha, więc powinien i tego pecha w końcu wyczerpać.

A jednak nie.

A jednak Jan Sobociński zaczął z wysokiego C.

Jak w tym powiedzeniu: mogło się przydarzyć każdemu, zdarzyło się właśnie jemu.

Janek, nie wiem, czy czytasz akurat tę rubrykę, pewnie nie, ale wiem, że komentarze na swój temat czytasz, więc jeśli i ten felieton przeczytasz, to moja porada:

Komentarzy chociaż na próbę i przez jakiś czas nie czytaj. Może przyjdzie czas, gdy się uodpornisz, ale teraz gołym okiem widać, że twoje problemy są gdzieś w głowie, a ta akurat lektura w tym momencie najwyraźniej ci nie pomaga.

***

A co tam w Berlinie? A Klinsmann, którego osoba miała ostatecznie przeważyć transferową szalę Piątka, ująć klasą, roztaczaną długafolową wizją, którą swoim nazwiskiem firmował, już poza klubem. Nie twierdzę, że Klinsmann to taka alfa i omega, żeby bez niego Hertha nie zajechała daleko, wręcz przeciwnie, prędzej przypomina mi on lśniący słup, którego faktyczny wpływ jest taki, że kto inny się szeroko uśmiechnie na spotkaniu ze sponsorami, ale przyznajmy:

Śmiesznie to wyszło.

Może śmieszno-strasznie, może tylko śmiesznie, to się okaże.

Ja na razie na mecz Herthy namówić się znowu nie dam, myślę, że istnieją lepsze rozrywki, na przykład oglądanie tej reklamy w kółko.



Leszek Milewski

Fot. kadr z filmu Wrestler

Opublikowane 13.02.2020 18:52 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
04.08.2020

Wojciech Szczęsny, czyli najlepszy bramkarz we Włoszech. A może i na świecie?

Wojciech Szczęsny wybrany najlepszym golkiperem w Serie A. Jeśli zastanawiacie się, jak duży postęp zrobiła polska piłka w ostatnich latach, to podpowiedzieć może wam to, że taka wiadomość dziś w zasadzie jest przyjmowana z oczywistością. Że „Tek” jest gwiazdą Juventusu i całej włoskiej ligi? Wiadomo, od kiedy wskoczył między słupki za Gianluigiego Buffona. Pozostaje więc […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Magazyn Lig Egzotycznych – Luksemburg

Ach, jak my lubimy ten program. Ponad godzinka całkowitego oderwania od codzienności. I tym razem nie było inaczej. Czy Legia Warszawa zlekceważyła zespół Dudelange w eliminacjach Ligi Europy w 2018 roku? Czy ŁKS Łódź w obecnej formie miałby szansę na zdobycie mistrzostwa Luksemburga? Adam Kotleszka zaprasza na Magazyn Lig Egzotycznych na Kanale Sportowym, w którym […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Koronawirus tym razem w Lechii. Brak logiki i rozsądku również

Słuchajcie, my mamy tak małe oczekiwania względem polskiej piłki, że czasami wszystko czego chcemy, to logika. Niech jedni z drugimi robią coś logicznie, jak nie wyjdzie, to nie wyjdzie, ale przynajmniej próbowali działać z sensem. Nie po omacku, nie na hurra. Z sensem. Niestety te oczekiwania są chyba na wyrost. Najnowszy dowód? Koronawirus. Zaczęło się […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Korona wraca w ręce miasta, czyli przeżyje

To nie było wcale oczywiste, to nie było wcale łatwe. Korona Kielce przystąpi do rozgrywek I ligi, ba, prawdopodobnie przystąpi do nich z trenerem, kilkunastoma zawodnikami, przy dobrych wiatrach nawet z kibicami na trybunach oraz jakimś logicznym człowiekiem w zarządzie. Dzisiaj zamyka się kwestia dokapitalizowania spółki, ale co ważniejsze – dzisiaj Korona wreszcie uwalnia się […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Stefański: Nikt nie powinien puścić na boisko zawodnika niezbadanego

– Jeśli chodzi o wcześniejsze, a więc obecnie obowiązujące regulacje – tam od początku dużo wytycznych wskazywało na odpowiedzialność lekarzy klubowych. Wprost było powiedziane, że najlepsze procedury nie zwolnią klubu z opracowania własnych. Zadaniem komisji jest przygotowanie wersji – tak, ale to nikogo nie zwalnia z odpowiedzialności za własne postępowanie. Tak samo w przypadku Wisły […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Ekstraklasa jak zwykle traci indywidualności. Felix na testach medycznych w Sivassporze

Zawsze to jakaś radość, gdy wyróżniające się postacie z Ekstraklasy zostają w tym naszym grajdole, bo indywidualności mamy tyle, co kot napłakał. A jak jeszcze wyciągają nam je kluby z trzeciej europejskiej ligi, pokazując, że my jesteśmy w czwartej, można się załamać. Dlatego transfery wewnątrz rozgrywek Ramireza, Mladenovicia czy Lopesa były dobrą wiadomością nie tylko […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Finał last minute, koronawirus i walkowery – unikalny finisz ligi rumuńskiej

Przyzwyczailiśmy się już, że w lidze rumuńskiej nic nie jest proste. Może to kwestia wieloletniej działalności takich asów jak Gigi Becali, może to po prostu kwestia biedy w poszczególnych klubach, która przekłada się też na zachowanie władz ligi. Fakty są takie, że raz na jakiś czas dobiegają z tamtego regionu wieści o rzeczach absolutnie niewytłumaczalnych. […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Sitek, Bielica, Benedyczak – jedenastka najlepszych młodzieżowców w I lidze

Przemysław Płacheta, Radosław Majecki, Jakub Łabojko, Jakub Moder, Grzegorz Szymusik… W ostatnich latach wyliczanka młodzieżowców, którzy pokazali się na zapleczu Ekstraklasy była całkiem okazała. Wielu z nich w mniejszym lub większym stopniu zaistniało w najwyższej lidze, dlatego warto przyjrzeć się ich następcom. Którzy przedstawiciele zdolnej młodzieży najlepiej spisywali się w minionym sezonie pierwszej ligi? Przygotowaliśmy […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Tymczasem w Holandii. Czy będzie otwarcie męskich lig dla piłkarek?

Ma dziewiętnaście lat, nazywa się Ellen Fokkema, jest utalentowaną piłkarką. I za chwilę może pograć w męskiej drużynie VV Foarut. KNVB dała zielone światło. Istotny jest tutaj kontekst. Generalnie w Holandii dozwolone są mieszane drużynki do U19. Historię mają długą – do U12 były dozwolone już w 1986. Po dziesięciu latach podwyższono ten limit wiekowy. […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

PRASA. Stokowiec odpowiada na zarzuty: „Nie chcę taplać się w szambie”

– Rzeczywiście była w drużynie duża sielanka i spore rozpuszczenie. Myślę, że kibice mieli dosyć takiej bardzo aroganckiej drużyny. […] Mówiąc wprost, nie chciałbym wchodzić do tego szamba i się w nim taplać. Myślę, że nie mam się czego wstydzić, odbudowałem kilku doświadczonych piłkarzy, wprowadziłem wielu młodych – mówi „Przeglądowi Sportowemu” Piotr Stokowiec, który odpowiada na […]
04.08.2020
Weszło
03.08.2020

Młode wilki na gigancie. Wspomnienie Warty lat dziewięćdziesiątych

Brakowało na proszek do prania, grali na dożynkowym pięćdziesięciotysięczniku. Wychowywali talenty Tomasza Iwana i Macieja Żurawskiego, mieli kapitana z przeszłością w Fenerbahce, a przy tym skład z łapanki, który po zwycięskim debiucie w ekstraklasie krytykował sam trener. Krótki, dwuletni lot Warty wśród najlepszych ćwierć wieku temu to wciąż jednak sporo wniosków także dla dzisiejszych „Zielonych”. […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

I ligę pozamiatał, czas na Ekstraklasę. Bartosz Nowak w Górniku Zabrze

Wiecie, jak to z transferami z pierwszej ligi do Ekstraklasy bywało. Często kogoś chwaliliśmy, często wpychaliśmy go na wyższy szczebel, a okazywało się, że nie do końca tam pasował. Nie zawsze ktoś, kto błyszczał na zapleczu, okazał się równie dużym wzmocnieniem w najwyższej lidze. Ale Bartosz Nowak ze Stali Mielec pozamiatał pierwszą ligę tak, że […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Stal w trzeciej lidze, sprawa Skry w prokuraturze

Jak wiemy, Stal Stalowa Wola bardzo pragnęła pozostać w drugiej lidze, mimo tego, że spadła do trzeciej. Ale sami rozumiecie, jakie mamy czasy – dość pokręcone i różne regulaminowe cuda już widzieliśmy, więc swoich sił spróbowała również Stal, która zaapelowała do PZPN-u o poszerzenie drugiej ligi do dwudziestu zespołów (teraz jest ich dziewiętnaście przez awanse […]
03.08.2020
Włochy
03.08.2020

Znakomity Szczęsny, rozczarowujący Teodorczyk… Jak poszło Polakom w Serie A?

Jak doskonale wiadomo, nie brakowało Polaków w minionym sezonie Serie A. Jest wśród nich mistrz kraju, są zdobywcy Pucharu Włoch, ale są również spadkowicze. Kto zachwycił, kto spełnił oczekiwania, a kto rozczarował i ma za sobą stracony rok? Pokusiliśmy się o małe podsumowanie. Nie braliśmy pod uwagę piłkarzy, którzy w trakcie rozgrywek zmienili ligę, jak […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Biznes po płocku. Nie ma ani 20 tysięcy złotych, ani drużyny

Jak wiadomo, Wisła Płock nie pojechała na zgrupowanie, ponieważ u jednego z zawodników wykryto koronawirusa. To zdarzenie zapoczątkowało medialną ofensywę nowego prezesa płocczan, Tomasza Marca – i nie do końca wiadomo, czy on się chwali, czy żali. Na początek zacytujmy fragment wywiadu z „Przeglądu Sportowego”: – Wybraliśmy więc droższe testy wymazowe głównie dlatego, żeby mieć […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Punkt za Juventusem. Conte zdecydowanie ma na czym budować!

Jeden punkt. Tak niewielkiej różnicy na szczycie Serie A nie było od dawna, więc Inter Mediolan ma powody do radości. Owszem, dorobek całego peletonu potwierdza, że to nie gonitwa była wyjątkowo mocna, ale Stara Dama wyjątkowo słaba. W erze dominacji Juve – czyli w erze trwającej już prawie dekadę – nigdy mistrz nie miał tak lichego […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Marzec: Po rozstaniu ze Stalą Mielec mam bliznę. Ale ona się zagoi

– Przychodząc do Stali mieliśmy jasno określony cel i udało się go zrealizować. Później była euforia, radość. Nie rozmawialiśmy wcześniej o klauzuli zakładającej przedłużenie umowy w przypadku awansu, bo na etapie, gdy trafiałem do Mielca, była fajna atmosfera i zaufałem ludziom. Uznałem, że nie ma o czym rozmawiać, że to normalne w takich relacjach – […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Kowalewski oddaje się do dyspozycji Rady Nadzorczej, ale jest ładnie ubrany

Słyszeliśmy o dziennikarzach śledczych, słyszeliśmy o dziennikarzach modowych, ale nie słyszeliśmy jeszcze o dziennikarzach śledczo-modowych. Dziwne to by było, gdyby Bob Woodward i Carl Bernstein z jednej strony ujawniali niecne działania Nixona, a z drugiej dyskutowali, czy czarny to nowy różowy, czy jednak różowy to nowy czarny. Ale jednak jest taka profesja! Do takich wniosków […]
03.08.2020