post Avatar

Opublikowane 04.02.2020 23:49 przez

Michał Kołkowski

Jeszcze w 75 minucie spotkania wydawało się, że Hertha Berlin ma już właściwie w kieszeni awans do ćwierćfinału Pucharu Niemiec. Nie można rzecz jasna powiedzieć, by stołeczna ekipa utrzymywała przebieg wyjazdowego meczu z Schalke 04 Gelsenkirchen pod całkowitą kontrolą, ale dwubramkowe prowadzenie na kwadrans przed ostatnim gwizdkiem sędziego to jest taka przewaga, jakiej po prostu nie wypada wypuścić z rąk. A jednak – berlińczykom się ta sztuka udała. Co tu dużo mówić, podopieczni Jurgena Klinsmanna wykazali się niebywałym frajerstwem, które gospodarze bez litości wykorzystali.

W efekcie debiutancki gol Krzysztofa Piątka w barwach Herthy nie smakuje na pewno Polakowi tak słodko, jak powinien.

Generalnie mecz od początku mógł się podobać. Żywe, szybkie tempo, bardzo otwarta gra z obu stron, sporo stykowych zagrań, napięta atmosfera. Widać, że obie strony miały wielką ochotę, aby rozstrzygnąć kwestię awansu już w trakcie podstawowego czasu gry, bez konieczności grania dogrywki. No i – trochę niespodziewanie – o wiele lepiej z tej początkowej wymiany ciosów wyszła Hertha. Goście już po dwunastu minutach wyszli na prowadzenie, a po czterdziestu mieli na swoim koncie aż dwa gole zaliczki. Właśnie tę drugą bramkę ustrzelił Krzysztof Piątek, otwierając tym samym licznik trafień na niemieckiej ziemi. Polak wykończył dwójkową kontrę, jaką przeprowadził z Pascalem Kopke, swoim partnerem z linii ataku, autorem otwierającego trafienia. Dwaj napastnicy bez większego wysiłku rozmontowali kompletnie zdezorganizowaną defensywę Schalke, a Piątek płaskim strzałem wturlał futbolówkę do siatki, pomimo rozpaczliwej interwencji Aleksandra Nubela. Wydaje się zresztą, że golkiper powinien zrobić w tej sytuacji więcej, ale to już nie jest zmartwienie Krzyśka.

A jak spisał się nowy napastnik Herthy poza bramkową akcją?

Cóż, na dwoje babka wróżyła. Widać, że – co jest zresztą absolutnie naturalne – brakuje mu jeszcze porozumienia z partnerami. Piątek sporo piłek dostał nie w tempo, często sam też odgrywał kolegom futbolówkę nieprecyzyjnie, trochę hamując rozwój akcji, zamiast go przyspieszyć. Ale trzeba Polakowi oddać, że był niezwykle aktywny, waleczny, przynajmniej dopóki starczyło mu sił.

No i miał też szansę, by załatwić drużynie awans drugim trafieniem, ale zabrakło mu paru centymetrów do wciśnięcia futbolówki za linię bramkową w szalonym zamieszaniu pod bramką gospodarzy. Niemniej – Piątek podtrzymuje serię kapitalnych startów w nowych klubach. W Genoi i Milanie jego początki były niezwykle imponujące i pełne goli. W Berlinie też zapowiada się obiecująco, choć – jako się rzekło – trochę czasu jeszcze na pewno upłynie, nim Polak złapie boiskową chemię z resztą zespołu. Na razie sporo jest takich momentów na boisku, gdy Krzysztof ma w głowie jakiś plan na akcję, urywa się, wykonuje ruch bez piłki, ale nikt za jego pomysłem nie podąża.

Na przerwę goście z Berlina zeszli zatem z dwubramkową przewagą. I po wznowieniu gry nadal naciskali, kontratakując dziurawe dziś w defensywie Schalke. Jednak im dalej w las, tym bardziej na murawie rysowała się przewaga ekipy z Gelsenkirchen. Wreszcie defensywa Herthy padła. W 76 minucie przyjezdnych napoczął Daniel Caliguri, wciskając piłkę przy krótkim słupku. Uderzenie absolutnie do wyłapania, Rune Jarstein nie popisał się jeszcze mocniej niż wcześniej Nubel.

Parę minut później zrobiło się już 2:2. Tym razem Caliguri dogrywał, a akcję wykończył Amine Harit. Jak to się pięknie zwykło określać, w 86 minucie mecz zaczął się od nowa.

Czy z podopiecznych Jurgena Klinsmanna już wtedy zeszło powietrze? Chyba nie, ale na pewno Hertha nie miała na dzisiejsze spotkanie taktycznego planu B, dlatego utrata zdobytego dość szybko prowadzanie kompletnie skonfundowała berlińską drużynę. Mało tego – po dziesięciu minutach dogrywki czerwoną kartkę obejrzał Jordan Torunarigha, obrońca Herthy. Jak informują niemieckie media, czarnoskóry 22-latek przez całe spotkanie był lżony i wysłuchiwał kibiców, którzy każdy jego kontakt z piłką kwitowali udawaniem małpich odgłosów. W końcu chłopak nie wytrzymał i po ostrzejszym starciu z przeciwnikiem wyładował swoją frustrację na bidonach z wodą, odpychając jednocześnie Davida Wagnera, trenera Schalke. Arbiter wyrzucił z boiska i Torunarighę i… Wagnera, choć Bogu ducha winny szkoleniowiec pomagał po prostu obrońcy w podniesieniu się na nogi. Absurdalna decyzja.

Grająca w dziesiątkę Hertha walczyła już tylko o przetrwanie i dowiezienie remisu do 120 minuty gry. W drugiej połowie dogrywki goście wyglądali już na naprawdę wyczerpanych. No i dali się zaskoczyć. Na pięć minut przed końcem spotkania Benito Raman solową akcją zamknął mecz, przepuszczając piłkę między nogami naprawdę kiepsko dysponowanego dziś Jarsteina i pieczętując awans Schalke do ćwierćfinału Pucharu Niemiec.

Trochę szkoda, bo długo wyglądało na to, że Piątek i jego koledzy będą dziś mogli świętować. A tak? Cóż, premierowy gol Polaka na pewno cieszy, ale wypuszczenie awansu z rąk jednak trochę to pozytywne wrażenie zaciera.

SCHALKE 04 3:2 HERTHA BSC (D. Caliguri 76′, A. Harit 82′, B. Raman 115′ – P. Kopke 12′, K. Piątek 39′)

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 04.02.2020 23:49 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
28.05.2020

Miłość do Wisły Kraków mam w genach

Popołudnie przed meczem Wisły z Panathinaikosem. Węgrzcanka Węgrzce Wielkie. Mały podkrakowski klubik, w którym swoje pierwsze kroki stawiał Kazimierz Kmiecik. Artur Kawula, syn innej legendy Wisły, Władysława, zabiera na trening swoją córkę. Karolina staje między słupki, jej koledzy uderzają rzuty karne. Piłka trafia w rękę. Okropny ból. Dochodzi do złamania. Trzeba jechać do szpitala, ale… […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Wygląda, że to koniec czekania. Premier League ma wrócić 17 czerwca!

Powrót Bundesligi był dla wielu strasznie radosną informacją, powrót Ekstraklasy, to dla nas, nie ukrywajmy, dziwaków, kapitalna wiadomość, ale restart Premier League to już news globalny. Najbardziej popularna liga, z pewnością najbogatsza, czy najlepsza, kwestia sporna, na pewno w TOP2. Dlatego wiadomość, którą podało dzisiaj BBC, jest tak elektryzująca. Jej Wysokość ma wrócić do grania […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

1/4 pojemności stadionu obejrzy mecz na Węgrzech

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że w czasach koronawirusa sytuacje toczą się dynamicznie. Jeszcze chwilę temu pisaliśmy o tym, że Polska wpuszczając kibiców na stadiony może być pionierem, a tu cyk – trybuny powoli zaczynają zapełniać Czesi, głośno mówi się o tym w Szwajcarii (o komplecie), do tysiąca widzów wpuszczą w najbliższej kolejce Serbowie, inną […]
28.05.2020
Blogi i felietony
28.05.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Futbol. Co jest jego podstawą? Fundamentem? Zasadą, bez której piłka nożna nie byłaby już piłką nożną? Oczywiście liczba dostępnych zmian. Przejdziemy z trzech na pięć i pozamiatane. Można się przerzucić na krykiet. Wszyscy podskórnie czujemy, że pięć dostępnych zmian to większy gwałt na piłce nożnej niż jakby wprowadzić możliwość gry ręką na całym boisku. Gorzej […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Mundial 2022: Wielkie pieniądze i wielka polityka, czyli po co Katarowi te mistrzostwa?

Około 3 mln zagranicznych turystów odwiedziło Rosję podczas piłkarskich mistrzostw świata w 2018 roku. Gdyby podobnie liczna grupa zdecydowała się wykorzystać mundial w 2022 jako okazję do wizyty w Katarze, oznaczałoby to, że przyjezdnych byłoby tam więcej niż mieszkańców kraju. Robi się jeszcze ciekawiej, gdy wziąć pod uwagę, że wśród zamieszkujących Katar 2,7 mln osób, […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Mini-zgrupowania, masażyści i… piwo, czyli plan Chojniczanki na utrzymanie

Sześć punktów straty do bezpiecznego miejsca, siedem wyjazdowych meczów z rzędu. Tak, pozycja Chojniczanki przed restartem sezonu jest wyjątkowo trudna. Ale dla chojnickich fanów mamy też dobre informacje, które na antenie Weszło.FM przekazał wiceprezes Jarosław Klauzo. – Piwo po wygranym meczu? Nie rozmawialiśmy o tym, ale profesjonalizm to nie znaczy zamordyzm. Trener Smółka, trener przygotowania fizycznego […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Lech znów będzie miał problem z murawą. „Koronawirus zatrzymał budżety”

Jak bumerang wraca temat problemu murawy na stadionie Lecha Poznań. Architektura stadionu jest beznadziejna i właściwie niemożliwe jest na nim utrzymanie dobrej murawy bez doświetlania trawy lampami. A w obliczu kryzysu spowodowanego koronawirusem Kolejorz pieniędzy na takie zużycie prądu nie miał. Dlatego już dziś możemy się spodziewać, że boisko będzie w strzępach. – Przez te […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

W futsalu też zamieszanie: zmiana decyzji ws. awansów, środowisko podzielone

Nie udało się bez kontrowersji przedwcześnie zakończyć sezonu w niższych ligach. Nie udało się bez kontrowersji przedwcześnie zakończyć sezonu w lidze kobiet. Dlaczego więc futsal miałby być gorszy? Tu także powstało duże zamieszanie, konkretnie dotyczące awansów z I ligi do ekstraklasy. W centrum wszystkiego znajduje się prezes spółki zarządzającej najwyższym szczeblem, który jednocześnie jest trenerem […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Cracovia z Legią, Lech z Lechią. Znamy pary półfinałowe Totolotek Pucharu Polski

Cracovia zagra z Legią Warszawa przy Kałuży, Lech przy Bułgarskiej podejmie Lechię. Tak wyglądają półfinały Totolotek Pucharu Polski. Długo trwała faza ćwierćfinałowa, bo przedzielona koronawirusem, w trakcie którego rozważano, czy w ogóle ta edycja zostanie rozstrzygnięta – cieszymy się, że będzie, bo zapowiadają się znakomite mecze. Co tu kryć, przy takim zestawie półfinalistów, jak by […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Odmrażania futbolu ciąg dalszy. W sobotę rusza liga ukraińska

Kolejne rozgrywki oficjalnie wracają do gry. Jak poinformowała tamtejsza federacja, w sobotę – po raz pierwszy od połowy marca – na boiska wybiegną piłkarze ukraińskiej ekstraklasy. Jest już zgoda rządu, na którą niecierpliwie wyczekiwano. Trzeba swoją drogą przyznać, że Ukraińcy, podobnie zresztą jak my, ruszają z przytupem, ponieważ już w niedziele odbędzie się największy szlagier, […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Będą puchary – nie będzie cięcia. Przy Kałuży grają o pełne pensje

Wszyscy, poza Januszem Golem, zawodnicy Cracovii zgodzili się na 50-procentowe obniżki płac przy okazji koronawirusa. Ale, co zdradził wczoraj w „Kanale Sportowym” Michał Probierz, to nie oznacza, że połowa zapisanych w kontraktach pieniędzy przepadnie. Zarząd „Pasów” uzgodnił bowiem, że w razie awansu do pucharów, będą one wypłacone w formie premii. – Cały zarząd, włącznie z prezesem, […]
28.05.2020
Bukmacherka
28.05.2020

Mecz na szczycie 2. Bundesligi. Czy Kamiński powstrzyma HSV?

Na zapleczu niemieckiej Bundesligi zasady są proste. Dwa zespoły mogą awansować poziom wyżej, kolejny musi już powalczyć o to w barażach. Wyczerpujący finisz sezonu raczej odbiera ochotę na to, by rozgrywać kolejne mecze. Dlatego też VfB Stuttgart oraz Hamburger SV chcieliby załatwić temat od razu. Pomóc w tym może wygrana z bezpośrednim rywalem, a tak […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Ekstraklasa po pandemii: „Będziemy jak Nowy Jork, zasada zero tolerancji”

To dzięki nim kibice w Polsce tydzień w tydzień mogą oglądać mecze swoich ulubionych zespołów. Tak będzie również teraz, zwłaszcza że większość fanów ze stadionów przeniesie się przed telewizory. Z Marcinem Serafinem, dyrektorem operacyjnym Ekstraklasa Live Park, rozmawiamy o tym, jak wyglądała będzie realizacja spotkań po pandemii. Czy widzowie odczują i zobaczą jakiekolwiek zmiany? W […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

„Będziemy ścigać się z Legią”

Czwartkowa prasa nas nie rozpieszcza, trudno znaleźć coś ciekawego. Waldemar Fornalik nie rezygnuje z walki o mistrzostwo, Maciej Murawski obawia się o grę podczas upałów, są teksty wspominające tragedię na Heysel i przerwanie ligi przed mundialem w 1974 roku. I w zasadzie tyle.  PRZEGLĄD SPORTOWY Maciej Murawski uważa, że pogoda nie będzie teraz sprzyjała dobrej […]
28.05.2020
Weszło
27.05.2020

Proszę państwa, wysoki sądzie – to jest profesor-drybler Kamil Jóźwiak

Może i nie oglądaliśmy meczów przez ponad dwa miesiące, natomiast pewne rzeczy pozostały niezmienne. Na Lecha w ofensywie aż przyjemnie popatrzeć, Karlo Muhar nadal wygląda, jakby wygrał miejsce w składzie Kolejorza w festynowej loterii, a Kamil Jóźwiak przerasta już ligowy futbol. Nie zmienia się też to, że jeśli Lech w tym sezonie jedzie na Podkarpacie, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Apel do Lecha i całej Ekstraklasy: więcej Jóźwiaków, mniej Muharów

Polskie szkolenie w ostatnich kilku (kilkunastu?) latach nie rozpieszczało nas w kwestii skrzydłowych, bo raczej skupiano się na promowaniu szybkich graczy, potem tych z najlepszą wydolnością, a o graniu w piłkę zapominano. Byle dobiec do linii końcowej i wrzucić, a że 95 na 100 dośrodkowań kończy się na pierwszym obrońcy? Oj tam, oj tam, przecież […]
27.05.2020
Niemcy
27.05.2020

Dali sobie po dwa razy i wystarczyło. Piątek przełamuje się z karnego

Wyobraźcie sobie, że dwóch mocnych chłopaków na osiedlu wychodzi na ustawkę dla sportu – klasyczne jeden na jednego. Nie ma publiczności. Nie mają nic do siebie. Są dobrze przygotowani, dopiero co pokonali słabszych przeciwników w podobnych warunkach i teraz chcą udowodnić swoją wyższość. Przebieg starcia? Jeden huknął, drugi oddał. Jeden huknął, drugi oddał. Poza tym […]
27.05.2020
Inne sporty
27.05.2020

Bjoergen znów pobiegnie – śladami Kowalczyk

Jeśli chodzi o sporty zimowe, jest jedną z największych postaci w historii. Na podium olimpijskim stała 15 razy. Ośmiokrotnie jako mistrzyni. Medali z mistrzostw świata ma za to 26. Do tego cztery Kryształowe Kule za zwycięstwo w Pucharze Świata. Nic dziwnego, że wiadomość o powrocie Marit Bjoergen do sportu zelektryzowała świat biegów. Norweżka nie wróci […]
27.05.2020