Na drodze do nieśmiertelności nie brak wilczych dołów

Opublikowane 24.01.2020 15:44 przez

Szymon Podstufka

Choć wczoraj wygrał, Liverpool w meczu z Wolves uciekł spod topora. To spotkanie układało się tak, że nikt nie mógłby biadolić na niesprawiedliwość piłki, gdyby Wilki zagryzły zmierzający po mistrzostwo Anglii bez jednej choć porażki zespół z Anfield. Niepokonane sezony rzadko są jednak takimi, które udaje się przejść suchą stopą bez prześlizgnięcia się tu i tam. Arsenal z sezonu 2003/04 – do tej pory jedyny zespół, jakiemu udała się ta sztuka w erze Premier League – mógłby coś o tym powiedzieć.

Wobec coraz bardziej realnej perspektywy dzielenia tytułu „The Invincibles” z Liverpoolem, przypominamy spotkania, które tamten perfekcyjny sezon mogły Arsenalowi spaprać, splamić porażką. Bo było ich trochę.

[etoto league=”eng”]

5 SIERPNIA 2003
ARSENAL – EVERTON 2:1

Jeszcze przed startem sezonu Arsene Wenger zapowiedział, że jego zespół pozostanie niepokonany przez całe rozgrywki. Udało mu się dość szybko namówić Patricka Vieirę na podpisanie nowej umowy, choć kusił go Real Madryt, długopis w odpowiednim miejscu przyłożył do kartki także Robert Pires. Jedynym, który się opierał, był Sylvain Wiltord.

Szybko miało się okazać, że będzie to misja „my kontra reszta świata”. Misja piekielnie trudna, której pierwszy wybój pojawił się już na dzień dobry.

Tak, przyszli niepokonani mogli stać się pokonani już dziewięćdziesiąt minut po pierwszym gwizdku nowego sezonu. Sol Campbell zdecydowanie nie miał wtedy najlepszych dni. Najpierw kopnął piętą w tyłek Erica Djembę-Djembę w meczu o Tarczę Wspólnoty, w reakcji na atak Kameruńczyka wysoko uniesioną nogą, a nim federacja zdążyła się pochylić nad długością zawieszenia za wspomniane kopnięcie (sędziemu ono umknęło), Campbell otworzył ligowe rozgrywki asem kier. Kanonierzy mieli do rozegrania ponad godzinę 10 na 11.

Swoją drogą niedługo wcześniej angielski stoper zdradził, że przez niemal cały poprzedni rok pracował nad filmem dokumentalnym o swoim życiu, który jednak nigdy ostatecznie nie ujrzał światła dziennego.

Arsenal miał jednak w swoich szeregach Thierry’ego Henry’ego, najlepszego zawodnika poprzedniego sezonu w głosowaniu PFA. I ten Henry najpierw wypracował sobie karnego przerzucając piłkę w okolicach Alana Stubbsa w taki sposób, że ten zagrał ręką. A potem tego karnego wykorzystał, strzelając w sam środek bramki, a posyłając Richarda Wrighta w jego lewo.

Francuzowi jednak wciąż było mało, próbował więc dalej. I jedno z jego uderzeń z dystansu ostatecznie dobiło Everton – sparował je Wright, podobnie jak dobitkę Vieiry, ale wtedy symbolicznie ukazał wielki głód goli wśród piłkarzy Arsenalu. Bo do dobitki poszedł też Robert Pires i gdy piłka spadła wreszcie pod jego nogi, pomylić się już nie mógł.

31 SIERPNIA 2003
MANCHESTER CITY – ARSENAL 1:2

— Chcecie wygrać ten tytuł? Walka zaczyna się tu i teraz — inspirował swój zespół w przerwie meczu z Manchesterem City Arsene Wenger. The Citizens to nie była potęga finansowa i sportowa jak dziś, z ówczesnym Arsenalem zwyczajnie równać się nie mogła. Zagrano trochę na nosie Kanonierom, podbierając im Davida Seamana, ale 39-latek i tak by na Highbury nie grał, bo między słupkami miejsce należało już do Jensa Lehmanna.

A jednak Kanonierzy weszli w ten mecz jak ateista do kościoła. No nie weszli. W kuriozalnych okolicznościach Lauren dał się zmusić do błędu i wpakował piłkę do własnej siatki, do przerwy było więc 1:0 dla gospodarzy. Mowa motywacyjna Wengera przyniosła jednak efekt, jakiego gadki Francuza zdecydowanie nie dawały w ostatnich jego latach na The Emirates.

Bomba, którą przyszło rozbroić po fatalnej pierwszej połowie, nie wybuchła. Eksplodowała inna, dzień później, gdy Patrick Vieira – dopiero co nagrodzony nowym kontraktem – zamiast wykluczyć transfer do największego wtedy rywala Kanonierów, tylko podsycił spekulacje.

— Czytałem, że Manchester United jest mną zainteresowany. Wszystko w piłce jest możliwe. Wielu zawodników przechodziło z Tottenhamu do Arsenalu, z Milanu do Interu, z Lazio do Romy, z Rangers do Celticu. Mogę odejść do United, mogę nie odejść — mówił wtedy.

Dziś pewnie widzielibyśmy w relacji na żywo płonące koszulki Vieiry pod stadionem Arsenalu. Kapitan mówiący coś takiego w ostatnim dniu okienka? Nie wygląda to dobrze.

21 WRZEŚNIA 2003
MANCHESTER UNITED – ARSENAL 0:0

„My kontra reszta świata”, punkt kulminacyjny. W tamtym okresie nie było większego starcia w Premier League niż te między Manchesterem United a Arsenalem. Wyjazd na Old Trafford mógł jednak przyjść dla Arsenalu w zdecydowanie lepszym czasie.

Brak Sola Campbella. Remis z Portsmouth w czwartej kolejce, demolka urządzona na Highbury przez Inter, który po 41 minutach miał już w Londynie trzy gole strzelone. Media na wyspach nie zostawiły na Kanonierach suchej nitki, zachwycając się jednocześnie tym, jak bezlitośnie Czerwone Diabły rozprawiły się z Panathinaikosem. Humory po 5:0 musiały być znakomite.

Sygnał, jaki to będzie mecz, Arsene Wenger dał już przed pierwszym gwizdkiem, stawiając na dodatkowych kilka kilo mięśni. Na ławce wylądował Pires i Wiltord, do składu wskoczyli Parlour i Bergkamp. Nikt jednak nie mógł się spodziewać tego, co wydarzyło się w ostatnim kwadransie. Roy Keane szykował podwaliny pod wykartkowanie Patricka Vieiry przez cały mecz, wreszcie w 77. minucie udało się zmusić Vieirę do złapania pierwszego żółtka. Dzieła zniszczenia Francuza dokonał cztery minuty później Ruud van Nistelrooy, po meczu nazwany przez Arsene’a Wengera oszustem. Atakując górną piłkę wskoczył na Vieirę raczej nieszczególnie martwiąc się o to, czy zrobi tym samym krzywdę przeciwnikowi. Francuz poirytowany machnął nogami w jego stronę i choć nie trafił Holendra, ten wykonał teatralny unik, którym „kupił” u sędziego drugą żółtą kartkę. Wściekły Vieira próbował go dopaść, ale na drodze stanął mu – a jakże – Roy Keane.

To jednak nie koniec dramaturgii, bo w doliczonym czasie gry zastępujący nieobecnego Campbella Martin Keown powalił w polu karnym Diego Forlana. Nietrudno sobie wyobrazić, ile radości dało piłkarzom Arsenalu pudło van Nistelrooya – Holender huknął bowiem w poprzeczkę bramki Jensa Lehmanna. Kilka chwil później otoczył go kordon graczy Kanonierów, każdy kolejny chciał mu nawrzucać za swojego kapitana i wykpić pudło z wapna.

Arsenal niebędący w najlepszej dyspozycji urwał się ze stryczka. 0:0 na Old Trafford smakowało jak zwycięstwo.

— Wiele osób twierdzi, że mecz z Manchesterem United był dla nas punktem zwrotnym. Bo był. Zgarnęli nam tytuł sprzed nosa rok wcześniej. Gdyby wygrali tamto spotkanie, mentalnie byliby daleko przed nami — mówił lata później Martin Keown.

Mniej przyjemnie zrobiło się pod koniec października, gdy FA zarządziła kary dla piłkarzy Kanonierów za zajścia z końcówki spotkania:

Lauren – 4 spotkania zawieszenia i 40 tys. funtów kary
Martin Keown – 3 spotkania zawieszenia i 20 tys. funtów kary
Patrick Vieira – 1 mecz zawieszenia i 20 tys. funtów kary
Ray Parlour – 1 mecz zawieszenia i 10 tys. funtów kary
Ashley Cole – 10 tys. funtów kary

Sir Alex Ferguson mimo wszystko nie był zachwycony wymiarem sprawiedliwości. Zarzucił publicznie Arsenalowi, że ten ułożył się z Football Association, byle tylko banicja poszczególnych piłkarzy nie była zbyt długa i bolesna dla drużyny z Highbury.

4 PAŹDZIERNIKA 2003
LIVERPOOL – ARSENAL 1:2

— Gdybyś powiedział mi tamtego dnia, że Arsenal zakończy sezon niepokonany… zaśmiałbym ci się w twarz. Byli fatalni, zdeklasowani przez średni zespół Liverpoolu — wspominał Chris Harris, redaktor oficjalnej strony klubowej.

The Reds, podobnie jak choćby Manchester City we wspomnianym wyjazdowym starciu z końcówki sierpnia, zawłaszczyli sobie pierwszą połowę spotkania. Prowadzili 1:0, mogli spokojnie powiększyć to prowadzenie. Zamiast tego jednak wyszła niezdarność drużyny Gerarda Houlliera – Sami Hyypia w 30. minucie strzelił samobójczą bramkę, w drugiej połowie Arsenal raz jeszcze zagrał jak odmieniony. Nic nie wpadało jednak aż do chwili, gdy Robert Pires dostał piłkę na dwudziestym metrze przed bramką Jerzego Dudka. Polak nie mógł zrobić nic, tak piękny i precyzyjny był to strzał.

18 PAŹDZIERNIKA 2003
ARSENAL – CHELSEA 2:1

— Roman Abramowicz zajechał na nasze podwórko swoim czołgiem i strzela pięćdziesięciofuntowymi banknotami — obrazowo nakreślał, jak wyglądała Premier League krótko po tym, jak rosyjski miliarder przejął klub ze Stamford Bridge. Patrick Vieira i Thierry Henry byli przez niego wodzeni na pokuszenie, co tylko dodawało pikanterii pierwszemu starciu nowobogackich z Kanonierami.

Crespo, Mutu, Duff, Makelele, Parker, Smertin, Cole, Geremi, Bridge, Johnson – pierwsza ofensywa transferowa musiała robić wrażenie. Claudio Ranieri zdołał z nowych klocków poskładać drużynę, która błyskawicznie w lidze odpaliła. Połowa października, The Blues wciąż pozostawali niepokonani.

Pierwsze prowadzenie Arsenalu w meczu trwało zaledwie trzy minuty. Gola Edu wymazał swoim trafieniem Hernan Crespo. Od tamtej chwili Kanonierzy nie byli w stanie pokonać Carlo Cudiciniego, który rozgrywał jeden z najlepszych meczów w karierze. Albo raczej najlepsze cztery kwadranse w karierze, bo to, co zrobił w 75. minucie, zniweczyło wszystkie wcześniejsze starania, by utrzymać Chelsea w meczu. Robert Pires zagrał po ziemi w pole karne do Thierry’ego Henry’ego, ale Włoch był do piłki pierwszy. Rzucił się na nią i… wypuścił z rąk, trafiając w nogi Francuza.

Pozamiatane.

8 LISTOPADA 2003
ARSENAL – TOTTENHAM 2:1

Jedno z najbardziej fartownych zwycięstw Arsenalu w tamtym sezonie? Oj tak, zdecydowanie. Scenariusz dobrze już znany z poprzednich miesięcy – rywal świetnie zaczyna, ale marnie kończy. Tottenham, podobnie jak i Liverpool, mógł (powinien?) prowadzić wyżej nim Arsene Wenger zaczął swoją magię w szatni, a później przy linii bocznej, dokonując właściwych zmian.

Przy linii bocznej zapadła też decyzja, która przywróciła Kanonierów do tego spotkania. Wychodzący w 69. minucie do prostopadłego podania Raya Parloura Thierry Henry był na spalonym, co do tego nie ma wątpliwości. Asystent sędziego Halseya nie podniósł jednak ręki z chorągiewką w górę, co gracze Tottenhamu postanowili natychmiast oprotestować. Rzecz w tym, że akcja szła dalej, a oni stracili czas na protesty, przez co nie udało im się później powstrzymać Piresa przed dobitką strzału Henry’ego.

Szala przechyliła się na stronę Arsenalu, co kilka minut później wykorzystał Fredrik Ljungberg. To nie było jednak łatwe zwycięstwo i zawodnicy Kanonierów dobrze o tym wiedzieli. Wiedział też Jens Lehmann, po golu Szweda w ekstazie celebrujący przed północną trybuną.

7 STYCZNIA 2004
EVERTON – ARSENAL 1:1

Z dzisiejszym Liverpoolem Arsenal miał coś więcej wspólnego, niż tylko ambicję, by przez cały sezon pozostać niepokonanym, która w styczniu wciąż miała prawo się tlić. Otóż w Lidze Mistrzów Kanonierzy musieli drżeć o awans z grupy do samego końca. Przegrali z Interem na otwarcie, to już wiemy, ale – podobnie jak choćby Tottenham rok temu – po trzech seriach gier mieli zaledwie jeden punkt na koncie. Przegrali bowiem również z Dynamem Kijów. Comeback był jednak niesamowity, przypieczętowany na San Siro wygraną 5:1 z Interem.

W lidze też nie było lekko. Do meczu z Evertonem Arsenal nie przystępował wcale jako lider, wyglądał bowiem zza pleców Manchesteru United. Wcześniej pokonanego przez Southampton, Fulham i Chelsea, ale za to bardzo rzadko remisujący. Kanonierzy gubili po dwa punkty w sześciu meczach pierwszej połówki sezonu, Czerwone Diabły dzieliły się punktami ledwie raz – we wspomnianym starciu z Arsenalem przypominającym regularną boiskową wojnę.

Spotkanie z Evertonem w teorii nie zapowiadało się jako najtrudniejsze. Rzecz w tym, że to właśnie The Toffees w dziesiątej kolejce poprzedniego sezonu odebrali Arsenalowi miano niepokonanego w iście dramatycznych okolicznościach. Wayne Rooney, wtedy jeszcze 16-letni dzieciak – w 90. minucie strzelił na 2:1. Arsene Wenger przyznał po meczu, że tamto wydarzenie siedziało w głowach jego piłkarzy, gdy grali na Goodison Park.

Znów nie udało się tego obiektu zdobyć, choć Arsenal prowadził po pierwszym w sezonie golu Nwankwo Kanu. Arsenal wciąż był niepokonany, ale jego aspiracje, by tak pozostało do końca sezonu, były coraz mocniej podważane.

28 MARCA 2004
ARSENAL – MANCHESTER UNITED 1:1

Intensywny to był marzec dla Arsenalu i to też ostrzeżenie dla Liverpoolu, jeśli ten marzy o pozostaniu niepokonanym. Bo największe wyboje na drodze Kanonierów pojawiły się na przełomie marca i kwietnia. Nic w tym jednak dziwnego, skoro pomiędzy 24 marca a 9 kwietnia kalendarz Kanonierów wyglądał tak:

24.03 – wyjazdowy mecz z Chelsea (1/4 finału Ligi Mistrzów)
28.03 – mecz u siebie z Manchesterem United (Premier League)
3.04 – mecz u siebie z Manchesterem United (1/2 finału FA Cup)
6.04 – mecz u siebie z Chelsea (1/4 finału Ligi Mistrzów)
9.04 – mecz u siebie z Liverpoolem (Premier League)

W tych kilka tygodni Arsenal mógł przegrać wszystko. Odpadł z Champions League i pucharu Anglii, tracąc najpierw szanse na potrójną, a potem na podwójną koronę na przestrzeni zaledwie czterech dni. Udało się jednak zachować status niepokonanych w lidze, Manchester United ograł Kanonierów na ich terenie w pucharze, w Premier League tylko remisując.

Znów był to niesamowicie nerwowy mecz, który wypruł podopiecznych Wengera z sił i wzbudził w nich wiele negatywnych emocji. Mogło być inaczej, gdyby nie błąd obrony, który dał Manchesterowi United wyrównanie w 88. minucie po golu Louisa Sahy. Arsenal miał prowadzenie, Thierry Henry miał kolejnego gola przeciwko Czerwonym Diabłom, próby United pełzły raz za razem na niczym, podobnie jak próby wymuszenia rzutu karnego, jak ta Gary’ego Neville’a z końcówki pierwszej połowy.

Nerwy miały ponoć tak wziąć górę nad Thierrym Henrym, że Francuz po meczu poszarpał się z kolegą z drużyny Laurenem za to, że ten w idealnej sytuacji na 2:1 zamiast podawać, próbował sam nieudolnie zostać bohaterem. „Henry zachowywał się jak dzikus” – pisał o tym zdarzeniu Oliver Holt.

9 KWIETNIA 2004
ARSENAL – LIVERPOOL 4:2

Siedmiopunktowa przewaga nad Chelsea dawała Arsenalowi względny spokój, po remisie z United sir Alex Ferguson stwierdził nawet, że wyścig mistrzowski się zakończył, że Kanonierzy są już „w domu”.

Witali się z gąską, to na pewno. Ale jednocześnie w kilka dni stracili szansę na dwa ważne trofea, a wyczerpująca seria spotkań z najsilniejszymi krajowymi rywalami zrobiła swoje. W pierwszej połowie spotkania z The Reds Arsenalu znów na boisku nie było. Rywale z Anfield dwa razy wyszli na prowadzenie, w szatni było naprawdę gęsto, co kilka dni później na łamach Guardiana zdradził Dennis Bergkamp.

— Pierwszych kilka minut siedzieliśmy w kompletnej ciszy. Czuliśmy się wszyscy przedziwnie. To był ten rodzaj ciszy, gdy wszyscy są w wielkim szoku. Nie mieliśmy słów odpowiednich, by wyrazić, co czujemy. Po kilku minutach ktoś spytał: „co się z nami dzieje?”. Zaczęliśmy się nawzajem motywować, boss był w to mocno zaangażowany. Można było poczuć jego pasję – to nie była kolejna jego przemowa w przerwie, jego słowa były bardzo mocne, powiedział zdecydowanie więcej niż zwykle.

Przemiana, jaką przeszli Kanonierzy w kwadrans pomiędzy połowami była niesamowita. Piętnaście minut później było już 3:2, Arsenal znów złapał swój rytm, piłkarze wzięli do ręki pióro i dopisali kolejne złote zgłoski do tej historii. Zmartwienia minionych kilkunastu dni można było przekreślić grubą kreską.

11 KWIETNIA 2004
NEWCASTLE UNITED – ARSENAL 0:0

Kilka dni po starciu z Liverpoolem, po tym jak ofensywna machina weszła na najwyższe obroty, przyszedł jednak mecz z Newcastle, gdy nie chciało wpaść nic. Nawet fenomenalne uderzenie Thierry’ego Henry’ego, które z pewnością kandydowałoby do miana gola sezonu.

Dlaczego wspominamy to spotkanie? A no dlatego, że w nim miała miejsce jedna z najlepszych interwencji sezonu Jensa Lehmanna. Tak jak wielokrotnie status niepokonanych ratowali piłkarze linii pomocy czy ataku, tak tutaj za remis w ogromnej mierze odpowiadał Niemiec. Craig Bellamy poszedł na zagranie Alana Shearera jak dzik w żołędzie i choć nie uderzył mocno, to strzelił bardzo precyzyjnie, po ziemi, chciałoby się powiedzieć: nie do obrony.

Z tym, że jednak do obrony, jak się miało ułamki sekund później okazać.

4 MAJA 2004
PORTSMOUTH – ARSENAL 1:1

Już w kwietniu mistrzostwo było klepnięte. Tym donioślejsza to historia dla fanów Arsenalu, że decydujący punkt udało się ugrać na White Hart Lane, pierwsza impreza miała więc miejsce na stadionie odwiecznego rywala z północnego Londynu. Robota wciąż nie była jednak zakończona – Kanonierzy cały czas nie dawali się zwyciężyć, a do końca pozostawały juz tylko cztery spotkania.

Trudno jednak było znaleźć takie pokłady motywacji jak wtedy, gdy wciąż goniła Chelsea, gdy nie można było być pewnym zakończenia sezonu z pucharem w gablocie. I to dało się we znaki. Tuż po mistrzowskiej balandze Arsenal zremisował 0:0 z Birmingham, nie oddając w pierwszej połowie jednego celnego strzału.

Moment, który mógł przekreślić całą pisaną przez Kanonierów historię, nastąpił jednak kolejkę później, w 36. serii gier. Portsmouth remisowało z nowo koronowanym mistrzem 1:1, gdy Yakubu Ayegbeni wyszedł sam na sam z Jensem Lehmannem. Raz już go w tym meczu pokonał, w dużo trudniejszej sytuacji, z ostrego kąta. Niemiec musiał zdać się na instynkt i liczyć, że Nigeryjczyk nie uderzy dość dobrze.

Udało się. Trafił w niego, udało mu się nawet nie wypuścić futbolówki z rąk po zatrzymaniu strzału.

15 MAJA 2004
ARSENAL – LEICESTER 2:1

Już grała muzyka, już lały się drinki, a parkiet był pełen. Wystarczyło ostatniego dnia sezonu nie przegrać ze spadkowiczem z Leicester, by na stałe zapisać się w historii angielskiego futbolu.

W tamtym dniu doszło swoją drogą także do innego wydarzenia, które miało dać kibicom Arsenalu wiele radości. Choć jeszcze nie wtedy, ale w przyszłych latach – i owszem. Kibicom zaprezentowany został bowiem wtedy nowy nabytek klubu, chłopak który robił furorę w lidze holenderskiej. Tak, w jedno z najpiękniejszych popołudni w historii Arsenalu został też zaprezentowany jeden z najlepszych piłkarzy, jacy grali w tym klubie w XXI wieku. Robin van Persie.

Lisy nie miały jednak zamiaru przyłączyć się do zabawy z Kanonierami. Paul Dickov – były napastnik Arsenalu, no a jakże! – w 26. minucie wszedł, wyłączył muzykę, zgasił światła i kazał się rozejść. Highbury, gotowe do świętowania, było w lekkim szoku. Wielu piłkarzy mówiło później, że w przerwie meczu z Lisami doszło do nich na dobre, co mogą osiągnąć, jeśli tylko odwrócą jego losy. Wiara w to, że tak właśnie się stanie, poniosła ich od pierwszej sekundy po zmianie stron.

Już minutę po gwizdku Thierry Henry wyrównał z rzutu karnego. Stając się pierwszym piłkarzem Kanonierów z trzydziestoma bramkami w sezonie ligowym od czasów Ronniego Rooke’a, któremu podobna sztuka udała się ponad pół wieku wcześniej. Od tamtej chwili nic już nie mogło zagrozić drużynie Arsene’a Wengera. Gol Patricka Vieiry po przepięknym podaniu od Dennisa Bergkampa tylko to potwierdził. Kanonierzy stali się tym, kim chcą stać się dziś piłkarze Liverpoolu. Niezwyciężonymi na ligowym froncie.

Nauka z doświadczeń Arsenalu płynie jednak przede wszystkim taka, że to, co najtrudniejsze, może jeszcze nadejść. Szczególnie wtedy, gdy trzeba będzie wcisnąć w kalendarz kilka meczów w trzy-, czterodniowych odstępach.

SZYMON PODSTUFKA

fot. Arsenal.com

Weszło
23.01.2022

Ostatni wysoki lot Jagiellonii

Ireneusz Mamrot pożegnany w nieprawdopodobnych okolicznościach, mimo że kilka godzin wcześniej prezes klubu oficjalnie deklarowała, że może spać spokojnie. Roszady na stanowiskach działaczowskich. Pozycja w tabeli odległa, gra nudnawa, potencjał poszczególnych piłkarzy zgromadzonych w klubie – średni. Dziś trudno w to uwierzyć, ale niemal ta sama ekipa była o pół kroku od tytułu mistrzowskiego. Jak […]
23.01.2022
Ekstraklasa
23.01.2022

„Spotkałem topowych graczy. Żałuję, że nie byłem lepiej przygotowany mentalnie”

Mało który ligowiec miał tak barwną karierę jak Bojan Nastić z Jagiellonii Białystok. Obrońca najpierw kształcił się w topowej serbskiej akademii z największymi talentami tamtejszego futbolu, jak Sergej Milinković-Savić. Potem z kolei trafił do Belgii, gdzie dzielił szatnię z obecnymi gwiazdami Premier League i Serie A. W wywiadzie opowiada nam o swoich sukcesach i zakrętach, […]
23.01.2022
Weszło Extra
23.01.2022

Sędzia-kelner, trzy żółte kartki, bankiet za wygraną. O specyfice „polskich” sparingów

Przerwa zimowa oznacza, że uwaga kibiców skupia się na sprawach transferowych i sparingach, których każda drużyna w tym czasie sobie nie szczędzi. Rozwój technologii sprawia, że ci najbardziej zainteresowani coraz częściej mogą śledzić sprawdzian swojego zespołu w transmisji na żywo. A skoro tak, dyskusji na temat gry, wyniku i postawy poszczególnych piłkarzy jest jeszcze więcej […]
23.01.2022
Weszło
23.01.2022

Z kim Cezary Kulesza spotka się w Turcji?

Prezes PZPN Cezary Kulesza przyleciał do tureckiego Belek, gdzie 17 zespołów Ekstraklasy przygotowuje się do startu rundy wiosennej. Gdy tylko pojawiła się informacja o wycieczce szefa polskiej federacji do Turcji, zaczęły się spekulacje o celu jego wizyty. Czy prezes PZPN wybierze nowego selekcjonera podczas zgrupowania? Według naszych informacji Cezary Kulesza w Belek ma kilka zaplanowanych […]
23.01.2022
Weszło
23.01.2022

Ngannou wciąż króluje. Niespodziewany sposób na obronę pasa UFC

Ta walka miała się rozstrzygnąć według jednego z dwóch scenariusz. Jeden z nich zakładał, że Francis Ngannou ciężko znokautuje w Ciryla Gane podczas walki wieczoru UFC 270. Drugi – że Francuz dzięki zwinności, szybkości i intelektowi zamęczy i wypunktuje mistrza. Tymczasem Ngannou obronił pas po pięciu rundach, w których pobił swój rekord obaleń i kontrolował […]
23.01.2022
Ligue 1
22.01.2022

Milik na ławce, jego rywal w debiucie strzela gola. Polak może się pakować?

Jeszcze niedawno ostrzylibyśmy sobie zęby na mecz RC Lens z Olympique Marsylia, bo po jednej stronie byłby rozpędzony Przemysław Frankowski, a po drugiej mające świetne wejście do Ligue 1 Arkadiusz Milik. Dziś jednak polski akcent był daleko, daleko w tle. Frankowski już mocno wyhamował, z kolei pozycja Milika osłabła do tego stopnia, że nawet nie […]
22.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
10.01.2022

Siła Early Payout – właśnie dlatego warto grać w Fuksiarzu

Za nami bardzo fajny weekend w europejskiej piłce. Tak fajny, że nawet tęsknota za ekstraklasową kopaninką aż tak mocno nam nie doskwierała. A już szczególnie udane były to dni dla wielu graczy, którzy korzystają z oferty naszych kumpli z Fuksiarza. Z jednej strony przeżyli sportowe emocje, a z drugiej dzięki promocji Early Payout zazieleniły im […]
10.01.2022
Weszło
01.01.2022

Emocje Premier League z ograniczonym ryzykiem. Wystrzałowa promocja Fuksiarza!

W ostatnich dniach żyjemy serialem, w którym główną rolę odgrywa Paulo Sousa, ale czasami odrywamy się od niego po to, by zobaczyć trochę prawdziwej piłki. W obecnym okresie tradycyjnie zapewniają ją drużyny Premier League, a Fuksiarz postanowił jeszcze mocniej podkręcić temperaturę, która towarzyszy poczynaniom graczy na angielskich boiskach. Nasi kumple przygotowali wyjątkową promocję, dzięki której […]
01.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
08.12.2021

Dublet Lewandowskiego i wygrana Atalanty? Prawie pięć stów ze 100 złotych

Dziś poznamy ostatnie rozstrzygnięcia w fazie grupowej Champions League. W niektórych grupach wiele rzeczy jest już jasnych, ale w niektórych los poszczególnych drużyn zostanie przyklepany dopiero wieczorem. A takie mecze to nie tylko okazja, by trochę się rozerwać, obserwując piłkarskie zmagania, ale też szansa, by coś zarobić. Dziś mamy dla was propozycję, dzięki której w […]
08.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
07.12.2021

Liga Mistrzów w Fuksiarzu. Czy ze 100 zrobimy blisko 500?

Ostatnie łowy były naprawdę udane. Sugerowany przez nas kupon był w pełni trafiony i jeśli ktoś nas posłuchał, to pomnożył stówę i zgarnął 356 złotych. Wtedy wszedł nam Raków, Legia i Liverpool, które wygenerowały łączny kurs 4,05. Dziś – jak się przekonacie – idziemy o krok dalej. Wchodzimy bowiem w ostatnią kolejkę Ligi Mistrzów, a […]
07.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
03.12.2021

Sprawdźmy, postawmy: Lens powalczy z PSG, Haaland zmierzy się z „Lewym”

Jak co piątek zapraszamy was na kolejny odcinek cyklu „Sprawdźmy, postawmy”. Przejrzeliśmy weekendową ofertę naszych kumpli z Fuksiarza i zmontowaliśmy z myślą o was przykładowy kupon. Jest kilka obiecujących okazji. Tradycyjnie unikamy typowania na nos – szukamy raczej pewnych tendencji, serii, prawidłowości i właśnie w nich upatrujemy szans na zarobek. RC LENS – PARIS SAINT-GERMAIN: […]
03.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Weszło
22.01.2022

Manchester City cisnął, cisnął, ale wycisnął tylko remis ze Świętymi

Gdyby w tym meczu nie trzeba było liczyć goli, to spotkanie Southampton – Manchester City wyglądałoby jak… typowy mecz Manchesteru City. Ot, banda Guardioli ciśnie przeciwnika, pozostawia mu niewiele przestrzeni, zamyka rywala w jego własnym polu karnym i patrzy, jak zaczyna brakować mu powietrza. Problem „The Citizens” polegał jednak na tym, że futbol to taki […]
22.01.2022
Weszło
21.01.2022

Emerytura go nie obowiązuje? 36-letni James Milner przekracza kolejne granice

W niedzielę stał się pierwszym piłkarzem w historii Premier League, który zagrał w niej mecz zarówno w wieku 16, jak i 36 lat. A w tym zdaniu nie ma nawet wzmianki, że pomiędzy tymi latami była to także jedyna profesjonalna liga, w której grał. James Milner to ten gość, który powinien pojawiać się w każdej […]
21.01.2022
Weszło
20.01.2022

Jota nie potrzebował Salaha i Mane, by wprowadzić Liverpool do finału Carabao Cup

Mogłoby się wydawać, że skoro dla Arsenalu zdobycie Pucharu Ligi jest jedynym pozostającym w zasięgu trofeum w tym sezonie, to postawią oni wszystko na jedną kartę, by odnieść dzisiaj zwycięstwo. Tym wszystkim okazały się jednak zaledwie dwa celne strzały na bramkę. A Liverpool wygrał ten mecz bez konieczności wrzucania choćby trzeciego biegu, w dodatku bez […]
20.01.2022
Weszło
19.01.2022

Problem goni problem. Kłopoty Thomasa Tuchela

Na Stamford Bridge cykl pracy trenera od wielu lat jest bardzo podobny. Dostaje on posadę, względnie szybko wstawia coś do gabloty, przychodzi kryzys i już gotowy jest jego następca. Thomas Tuchel dwa pierwsze punkty tej wyliczanki ma już za sobą, a obecnie znajduje się w kulminacyjnym momencie tego najmniej przyjemnego fragmentu. Grudzień i styczeń okazały […]
19.01.2022
Weszło
18.01.2022

Lot Mew i sprawa oddalających się marzeń o mistrzostwie Chelsea

Premier League to tak bezlitosne rozgrywki, że nie masz prawa marzyć o mistrzostwie Anglii, jeśli w trzynastu ostatnich kolejkach tracisz dwadzieścia punktów, a podczas grudniowo-styczniowej kumulacji mroźnych zimowych bojów notujesz aż pięć remisów w siedmiu starciach. A Chelsea właśnie pozwoliła sobie na grzech tego kalibru. W konsekwencji Thomas Tuchel i spółka już wiedzą, że dogonienie […]
18.01.2022
Weszło
18.01.2022

Nie tylko PZPN szuka trenera. Kogo weźmie Everton?

Nowego menedżera szuka klub, który jako jeden z zaledwie sześciu nigdy nie spadł z Premier League, a jego poprzednimi szkoleniowcami byli Carlo Ancelotti i Rafael Benitez. Taka wizytówka może jednak powodować uznanie niewspółmierne do panującej w nim sytuacji. Chodzi przecież o Everton, który ostatnie trofeum wygrał w sezonie 1995/96. Nikt nie może jednak odebrać klubowi […]
18.01.2022
Premier League
22.01.2022

Ward-Prowse najlepszym wykonawcą rzutów wolnych na świecie?

W poprzedniej kolejce Premier League już po raz dwunasty w karierze błyskiem geniuszu przy wykonywaniu rzutu wolnego popisał się James Ward-Prowse. Piłkarz Southampton, mimo że nie jest globalną gwiazdą, wyrasta do miana jednego z najlepszych wykonawców rzutów wolnych w historii ligi. Wydaje się jednak, że niektórych przy komplementowaniu Anglika nieco ponosi.  BUDUJE SWOJĄ LEGENDĘ Gol […]
22.01.2022
Weszło
21.01.2022

Emerytura go nie obowiązuje? 36-letni James Milner przekracza kolejne granice

W niedzielę stał się pierwszym piłkarzem w historii Premier League, który zagrał w niej mecz zarówno w wieku 16, jak i 36 lat. A w tym zdaniu nie ma nawet wzmianki, że pomiędzy tymi latami była to także jedyna profesjonalna liga, w której grał. James Milner to ten gość, który powinien pojawiać się w każdej […]
21.01.2022
Weszło
20.01.2022

Premier League jest coraz bardziej toksyczna, ale władze są same sobie winne

Wczoraj Boris Johnson podjął decyzję o normalizacji życia z wirusem COVID-19. Od przyszłego czwartku w Anglii zniknie obowiązek certyfikatów szczepień, noszenia maseczek oraz pracy zdalnej. Dla wielu osób – wreszcie. Dla innych – zbyt wczesna inicjatywa. Uderza jednak to, że konkretną decyzję w sprawie całego kraju podjęto szybciej i łatwiej niż ma to miejsce w […]
20.01.2022
Weszło
19.01.2022

Problem goni problem. Kłopoty Thomasa Tuchela

Na Stamford Bridge cykl pracy trenera od wielu lat jest bardzo podobny. Dostaje on posadę, względnie szybko wstawia coś do gabloty, przychodzi kryzys i już gotowy jest jego następca. Thomas Tuchel dwa pierwsze punkty tej wyliczanki ma już za sobą, a obecnie znajduje się w kulminacyjnym momencie tego najmniej przyjemnego fragmentu. Grudzień i styczeń okazały […]
19.01.2022
Premier League
18.01.2022

Przeciętne wyniki, kiepski styl. Magia Rangnicka na razie nie działa

Ralf Rangnick zdążył poprowadzić Manchester United w ośmiu spotkaniach, a wokół jego pracy na Old Trafford już pojawiają się pierwsze znaki zapytania. Wprawdzie „Czerwone Diabły” pod wodzą Niemca przegrały jak dotąd tylko raz, ale zupełnie nie zachwycają stylem gry – dość powiedzieć, że tylko w dwóch meczach udało im się zdobyć więcej niż jednego gola. […]
18.01.2022
Weszło
18.01.2022

Nie tylko PZPN szuka trenera. Kogo weźmie Everton?

Nowego menedżera szuka klub, który jako jeden z zaledwie sześciu nigdy nie spadł z Premier League, a jego poprzednimi szkoleniowcami byli Carlo Ancelotti i Rafael Benitez. Taka wizytówka może jednak powodować uznanie niewspółmierne do panującej w nim sytuacji. Chodzi przecież o Everton, który ostatnie trofeum wygrał w sezonie 1995/96. Nikt nie może jednak odebrać klubowi […]
18.01.2022
Weszło
23.01.2022

Ostatni wysoki lot Jagiellonii

Ireneusz Mamrot pożegnany w nieprawdopodobnych okolicznościach, mimo że kilka godzin wcześniej prezes klubu oficjalnie deklarowała, że może spać spokojnie. Roszady na stanowiskach działaczowskich. Pozycja w tabeli odległa, gra nudnawa, potencjał poszczególnych piłkarzy zgromadzonych w klubie – średni. Dziś trudno w to uwierzyć, ale niemal ta sama ekipa była o pół kroku od tytułu mistrzowskiego. Jak […]
23.01.2022
Ekstraklasa
23.01.2022

„Spotkałem topowych graczy. Żałuję, że nie byłem lepiej przygotowany mentalnie”

Mało który ligowiec miał tak barwną karierę jak Bojan Nastić z Jagiellonii Białystok. Obrońca najpierw kształcił się w topowej serbskiej akademii z największymi talentami tamtejszego futbolu, jak Sergej Milinković-Savić. Potem z kolei trafił do Belgii, gdzie dzielił szatnię z obecnymi gwiazdami Premier League i Serie A. W wywiadzie opowiada nam o swoich sukcesach i zakrętach, […]
23.01.2022
Weszło Extra
23.01.2022

Sędzia-kelner, trzy żółte kartki, bankiet za wygraną. O specyfice „polskich” sparingów

Przerwa zimowa oznacza, że uwaga kibiców skupia się na sprawach transferowych i sparingach, których każda drużyna w tym czasie sobie nie szczędzi. Rozwój technologii sprawia, że ci najbardziej zainteresowani coraz częściej mogą śledzić sprawdzian swojego zespołu w transmisji na żywo. A skoro tak, dyskusji na temat gry, wyniku i postawy poszczególnych piłkarzy jest jeszcze więcej […]
23.01.2022
Weszło
23.01.2022

Z kim Cezary Kulesza spotka się w Turcji?

Prezes PZPN Cezary Kulesza przyleciał do tureckiego Belek, gdzie 17 zespołów Ekstraklasy przygotowuje się do startu rundy wiosennej. Gdy tylko pojawiła się informacja o wycieczce szefa polskiej federacji do Turcji, zaczęły się spekulacje o celu jego wizyty. Czy prezes PZPN wybierze nowego selekcjonera podczas zgrupowania? Według naszych informacji Cezary Kulesza w Belek ma kilka zaplanowanych […]
23.01.2022
Weszło
23.01.2022

Ngannou wciąż króluje. Niespodziewany sposób na obronę pasa UFC

Ta walka miała się rozstrzygnąć według jednego z dwóch scenariusz. Jeden z nich zakładał, że Francis Ngannou ciężko znokautuje w Ciryla Gane podczas walki wieczoru UFC 270. Drugi – że Francuz dzięki zwinności, szybkości i intelektowi zamęczy i wypunktuje mistrza. Tymczasem Ngannou obronił pas po pięciu rundach, w których pobił swój rekord obaleń i kontrolował […]
23.01.2022
Ligue 1
22.01.2022

Milik na ławce, jego rywal w debiucie strzela gola. Polak może się pakować?

Jeszcze niedawno ostrzylibyśmy sobie zęby na mecz RC Lens z Olympique Marsylia, bo po jednej stronie byłby rozpędzony Przemysław Frankowski, a po drugiej mające świetne wejście do Ligue 1 Arkadiusz Milik. Dziś jednak polski akcent był daleko, daleko w tle. Frankowski już mocno wyhamował, z kolei pozycja Milika osłabła do tego stopnia, że nawet nie […]
22.01.2022
Weszło
30.06.2020

Jakub Kamiński: „Nie miałem łatwo. Musiałem pożyczać od kolegów na buty”

– Nie wywodzę się z bogatej rodziny. Przychodząc do Lecha, musiałem np. pożyczać od starszych kolegów na buty. Wiedziałem, że na te pieniądze muszę sobie zapracować, więc nie wydawałem nigdy na prawo i lewo – mówi w rozmowie z „Super Expressem” objawienie trwającego sezonu PKO Bank Polski Ekstraklasy, Jakub Kamiński z Lecha Poznań. GAZETA WYBORCZA […]
30.06.2020
Weszło
29.06.2020

Do odważnych świat należy. Wisła nie zaryzykowała, więc Raków zyskał kozaka

David Tijanić nie powinien był zagrać ostatnio w krótkim odstępie czasu dwóch świetnych spotkań przeciwko Wiśle Kraków. Nie, bo on dla tejże Białej Gwiazdy miał przecież występować. W Krakowie jednak z jego transferu zimą 2019 roku ostatecznie się wycofano. Dziś wydaje się to być potężny błąd Wisły i jednocześnie duże zwycięstwo Rakowa. Przeszkoda zdrowotna Jak […]
29.06.2020
Weszło
29.06.2020

Traktujemy dzieci jak króliki doświadczalne

— Wysyłamy do dzieciaków trenerów, którym dajemy czas na pomyłkę, pozwalamy na nią. Kiedy idę do banku, to ufam i wierzę, że bankowiec przedstawi najlepszą ofertę i mnie nie oszuka. Wysyłając dziecko na trening, oczekuję, że będzie pracował z nim fachowiec, a nie ktoś, kto trzy dni temu skończył przyspieszony kurs. Dlaczego ktoś ma się […]
29.06.2020
Weszło
28.06.2020

Widzew idzie na derby bardzo spokojnym krokiem

Jesteś kibicem Widzewa podczas lockdownu. Wiesz, że niedługo wraca liga. Że twoja drużyna ma całkiem przyjemny start. W dwóch z trzech pierwszych kolejek gra u siebie z dwoma zespołami ze strefy spadkowej, które dostały na wyjazdach w papę w 17 z 22 rozegranych spotkań. Sześć oczek przewagi nad trzecim GKS-em Katowice, zajmującym pierwsze z miejsc […]
28.06.2020
Weszło
27.06.2020

Górnik – Wisła. Mecz, który kocha dramatyczne scenariusze

Górnik Zabrze i Wisła Kraków w ostatniej dekadzie miały swoje wielkie wzloty i upadki. Górnicy zdążyli w tym czasie zlecieć z ligi i wrócić po ćwierć wieku do europejskich pucharów. Wisła – zostać mistrzem Polski, zaznać smaku walki o utrzymanie, a także w ogóle o klubowy byt. Różne były w tym czasie miejsca w tabeli, […]
27.06.2020
Weszło
27.06.2020

Na dobre nie weszli, już wyszli. A komu w tym czasie ŁKS najmocniej namieszał?

ŁKS starabanił się z ekstraklasy w stylu, który o każdym, kto z łodzianami stracił punkty, nakazuje myśleć jako o frajerze. Większym, mniejszym, no ale frajerze. Ale, jak to w ekstraklasie, zdarzyły się i takie zespoły, którym ŁKS trochę nabruździł. Coś w końcowym rozrachunku odebrał. Oto lista wstydu. CRACOVIA – 2 porażki z ŁKS-em Wprost nie do […]
27.06.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
23.01.2022

Dusan Vlahović miał podjąć decyzję. 60 milionów euro na stole

Dusan Vlahović jest jednym z najgorętszych nazwisk zimowego okienka transferowego. Serba kusił Arsenal oraz Juventus, ale zdaniem „Tuttosport” piłkarz podjął już decyzję. O transferze Vlahovicia mówi się od dłuższego czasu. Napastnik Fiorentiny znalazł się na celowniku Arsenalu, a klub z Premier League był w stanie przeznaczyć na niego kilkadziesiąt milionów funtów. Okazuje się jednak, że […]
23.01.2022
Suche Info
23.01.2022

Sandecja Nowy Sącz zainteresowana piłkarzem Cracovii

Do Turcji kolejny raz docierają wieści od pierwszoligowców. Jak udało nam się ustalić, grająca na zapleczu Ekstraklasy Sandecja Nowy Sącz chce wzmocnić skrzydła. „Sączersi” interesują się zawodnikiem Cracovii, Danielem Pikiem. 21-letni Daniel Pik jest zawodnikiem Cracovii od 2018 roku. Jego ostatnie miesiące w Krakowie to jednak gra w rezerwach klubu i brak szans w Ekstraklasie. […]
23.01.2022
Suche Info
23.01.2022

Fabian Piasecki opuścił zgrupowanie Śląska Wrocław

Śląsk Wrocław poinformował, że Fabian Piasecki opuścił zgrupowanie w Turcji. Napastnik wrócił do Polski ze względu na sprawy rodzinne.  Fabian Piasecki został ściągnięty z wypożyczenia do Stali Mielec. Piłkarz dołączył do Śląska Wrocław jeszcze przed wyjazdem do Turcji, a następnie udał się na zgrupowanie z resztą zespołu. Niespodziewanie musiał jednak zdecydować się na szybki powrót […]
23.01.2022
Weszło
23.01.2022

Ostatni wysoki lot Jagiellonii

Ireneusz Mamrot pożegnany w nieprawdopodobnych okolicznościach, mimo że kilka godzin wcześniej prezes klubu oficjalnie deklarowała, że może spać spokojnie. Roszady na stanowiskach działaczowskich. Pozycja w tabeli odległa, gra nudnawa, potencjał poszczególnych piłkarzy zgromadzonych w klubie – średni. Dziś trudno w to uwierzyć, ale niemal ta sama ekipa była o pół kroku od tytułu mistrzowskiego. Jak […]
23.01.2022
Suche Info
23.01.2022

Christian Eriksen blisko powrotu do gry. Trafi do Premier League

Christian Eriksen jest coraz bliżej powrotu na boisko. „Daily Mail” donosi, że Duńczyk porozumiał się już z Brenford i podpisze kontrakt w ciągu 72 godzin. Od czasu dramatycznego spotkania podczas mistrzostw Europy, Eriksen nie zaliczył ani jednej minuty. Najpierw sporo czasu poświęcił na rekonwalescencję, później zaś musiał pogodzić się z ograniczeniami prawnymi, które uniemożliwiły mu […]
23.01.2022
Ekstraklasa
23.01.2022

„Spotkałem topowych graczy. Żałuję, że nie byłem lepiej przygotowany mentalnie”

Mało który ligowiec miał tak barwną karierę jak Bojan Nastić z Jagiellonii Białystok. Obrońca najpierw kształcił się w topowej serbskiej akademii z największymi talentami tamtejszego futbolu, jak Sergej Milinković-Savić. Potem z kolei trafił do Belgii, gdzie dzielił szatnię z obecnymi gwiazdami Premier League i Serie A. W wywiadzie opowiada nam o swoich sukcesach i zakrętach, […]
23.01.2022
Suche Info
23.01.2022

Milik o odejściu z Marsylii: – To fajnie. Ja nic nie wiem

Według francuskich mediów Arkadiusz Milik znajduje się na wylocie z Marsylii. Polak miałby trafić do Hiszpanii lub Włoch. W wywiadzie po meczu z Lens osobiście odniósł się do tych rewelacji. Zdaniem wielu przygoda Milika we Francji powoli dobiega końca. Napastnik rzekomo znajduje się na liście transferowej i Marsylia chętnie wysłucha ofert za reprezentanta Polski. W […]
23.01.2022
Weszło Extra
23.01.2022

Sędzia-kelner, trzy żółte kartki, bankiet za wygraną. O specyfice „polskich” sparingów

Przerwa zimowa oznacza, że uwaga kibiców skupia się na sprawach transferowych i sparingach, których każda drużyna w tym czasie sobie nie szczędzi. Rozwój technologii sprawia, że ci najbardziej zainteresowani coraz częściej mogą śledzić sprawdzian swojego zespołu w transmisji na żywo. A skoro tak, dyskusji na temat gry, wyniku i postawy poszczególnych piłkarzy jest jeszcze więcej […]
23.01.2022
Suche Info
23.01.2022

Kevin De Bruyne wśród najlepszych. Dogonił Davida Beckhama

Kevin De Bruyne dołączył do grona najskuteczniejszych asystentów w historii Premier League. Belg zanotował już 80 ostatnich podań. We wczorajszym meczu przeciwko Southampton (1:1), Kevin De Bruyne zanotował kolejną asystę na poziomie Premier League. Było to jego 80 ostatnie podanie w historii występów w angielskiej ekstraklasie. Tym samym Belg dołączył do grona najlepszych w dziejach. […]
23.01.2022
Suche Info
23.01.2022

Watford zwolni kolejnego trenera? Od czterech lat pracowało tam ośmiu

Jak podaje „The Telegraph”, włodarze Watfordu są bliscy zwolnienia Claudio Ranierego. Włoch miałby stracić pracę po trzech miesiącach.  Właściciele Watfordu od lat znani są ze swojej impulsywności w kwestii doboru szkoleniowców. Od 2018 roku w ich klubie pracowało aż ośmiu trenerów. Tylko jeden z nich – Javi Gracia – poprowadził drużynę w więcej niż 50 […]
23.01.2022
Weszło
23.01.2022

Z kim Cezary Kulesza spotka się w Turcji?

Prezes PZPN Cezary Kulesza przyleciał do tureckiego Belek, gdzie 17 zespołów Ekstraklasy przygotowuje się do startu rundy wiosennej. Gdy tylko pojawiła się informacja o wycieczce szefa polskiej federacji do Turcji, zaczęły się spekulacje o celu jego wizyty. Czy prezes PZPN wybierze nowego selekcjonera podczas zgrupowania? Według naszych informacji Cezary Kulesza w Belek ma kilka zaplanowanych […]
23.01.2022
Suche Info
23.01.2022

Papszun o pracy w Legii: – Jeśli na coś się umawiamy, a to się zmienia, nie ma tematu

Marek Papszun porozmawiał z Adamem Sławińskim podczas zgrupowania Rakowa Częstochowa. Trener zabrał głos w sprawie swoich przenosin do Legii Warszawa. Marek Papszun wypowiedział się na temat swoich negocjacji z Wojskowymi. Szkoleniowiec nie krył rozczarowania nagłą zmianą na stanowisku dyrektora sportowego. Jacek Zieliński niespodziewanie zmienił Radosława Kucharskiego. – Jeśli na coś się wcześniej umawiamy, a to […]
23.01.2022
Suche Info
23.01.2022

Aleksander Paluszek na kolejnym wypożyczeniu

Górnik Zabrze podjął decyzję o skróceniu wypożyczenia Aleksandra Paluszka. Stoper został ściągnięty z FK Pohronie, ale nie wrócił do Górnika. Wypożyczono go do Skry Częstochowa. Na początku bieżącego sezonu Aleksander Paluszek udał się na Słowację, by bronić barw FK Pohronie. Zdołał zaliczyć 11 występów i zanotować jedną asystę. Ostatnio nie grał jednak regularnie i Górnik […]
23.01.2022
Weszło
23.01.2022

Ngannou wciąż króluje. Niespodziewany sposób na obronę pasa UFC

Ta walka miała się rozstrzygnąć według jednego z dwóch scenariusz. Jeden z nich zakładał, że Francis Ngannou ciężko znokautuje w Ciryla Gane podczas walki wieczoru UFC 270. Drugi – że Francuz dzięki zwinności, szybkości i intelektowi zamęczy i wypunktuje mistrza. Tymczasem Ngannou obronił pas po pięciu rundach, w których pobił swój rekord obaleń i kontrolował […]
23.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Aston Villa chce kolejnego transferu. Piłkarz Juventusu na celowniku

Aston Villa w bieżącym okienku transferowym dokonała już trzech ruchów. Na tym jednak nie koniec, bowiem ekipa z Birmingham przymierza się do kolejnego transferu. Na ten moment włodarze z Villa Park sprowadzili już Coutinho z Barcelony oraz Lucasa Digne’a z Evertonu. Udało się również zakontraktować Robina Olsena z AS Romy. „Daily Mail” podaje jednak, że […]
22.01.2022
Ligue 1
22.01.2022

Milik na ławce, jego rywal w debiucie strzela gola. Polak może się pakować?

Jeszcze niedawno ostrzylibyśmy sobie zęby na mecz RC Lens z Olympique Marsylia, bo po jednej stronie byłby rozpędzony Przemysław Frankowski, a po drugiej mające świetne wejście do Ligue 1 Arkadiusz Milik. Dziś jednak polski akcent był daleko, daleko w tle. Frankowski już mocno wyhamował, z kolei pozycja Milika osłabła do tego stopnia, że nawet nie […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

PZPN rozbije bank na Szewczenkę?!

Nowego selekcjonera reprezentacji Polski poznamy 31 stycznia. Jak donosi „Sport.pl”, Cezary Kulesza może zrobić wiele, by za sterami kadry stanął Andrij Szewczenko.  Jednym z powodów, dla których kandydatura Ukraińca była początkowo eliminowana, są jego zarobki. Teraz okazuje się, że PZPN może zrobić ukłon w stronę szkoleniowca i zaproponować mu naprawdę gigantyczny kontrakt. Szewczenko chce dostawać […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Legia Warszawa w poszukiwaniu bramkarza. Złożyli kolejną ofertę

Legia Warszawa nie ustaje w poszukiwaniach nowego bramkarza. Mistrzom Polski zależy, by tę pozycję wzmocnić jeszcze w styczniowym okienku transferowym. Złożyli kolejną ofertę. Legia Warszawa chce, by przed końcem tego sezonu między słupkami stanął nowy bramkarz. Wojskowi uważają, że mimo obsady w postaci Cezarego Miszty, Kacpra Tobiasza oraz Artura Boruca, pozycję tę należy wzmocnić. W […]
22.01.2022