post Avatar

Opublikowane 05.01.2020 10:38 przez

redakcja

Bartosz Zmarzlik wygrał w minionym roku mistrzostwo świata na żużlu, więc w wieczór ogłoszenia najlepszego sportowca Polski stał się prawie tak nietykalny jak Jan Paweł II, natomiast zdaje się, że Piłsudskiego już przeskoczył. Nie można było wyrazić opinii na temat tego wyboru, a już krytyka, dajcie spokój. Rozjuszona rzesza ruszała z widłami, wielu odkrywało w sobie żużlowca, część miała problem z powrotem do domu, bo trzeba było skręcić w prawo, a w tę noc można było tylko w lewo. Futboliści oskarżeni o ból dupy, żużlowcy o fanatyzm. Nic pośrodku. Jak żyć?

Ja pozwoliłem sobie napisać na Twitterze, że jeden z argumentów świadczących o przewadze Zmarzlika nad Lewandowskim, czyli mistrzostwo świata, niezbyt do mnie trafia. Bo wybaczcie: gdy Igor Tracz w 2015 roku został mistrzem świata psich zaprzęgów (naprawdę), nikt jakoś nie podnosił jego kandydatury i nie wskazywał, że facet jest najlepszy na ziemi, więc jak to tak, musi być w dziesiątce. Co najmniej. Brakowało chyba też głosów dla Doroty Banaszczyk, gdy ta zostawała rok temu czempionem w karate (kategoria 55 kilogramów). A co sobie musi myśleć Daniel Poniedziałek? Przecież to mistrz kulturystyki z tego roku, zupełnie teraz niezauważony, a wyhodujcie takie mięśnie, trudna sprawa.

Mówię o dyscyplinach niszowych w skali świata i nikt mnie nie przekona, że żużel taką dyscypliną nie jest. Jak patrzę na podia indywidualnych mistrzostw świata z XXI wieku, to czasem wtargnie jakiś Rosjanin (jeden i ten sam), ale tak to są Szwedzi, Duńczycy, Australijczycy, Amerykanie, Brytyjczycy i Polacy. Już samo zestawienie tego towarzystwa ze Złotą Piłką jest wygodne dla żużla, bo to inne historie, ale cóż, futbol i tam potrafi być bardziej różnorodny, nawet jeśli ostatnio duopol ustanowili sobie Argentyńczyk z Portugalczykiem.

Poza tym nikogo nie mam zamiaru przekonywać, że piłka nożna jest bardziej wyrównana, rozpowszechniona od żużla i wchodzić w dokładne wyliczenia, bo jak ktoś tego potrzebuje to niestety: lekarza, a nie prasy.

O co mi zatem wczoraj chodziło: mistrzostwo świata na żużlu w skali globu niewiele znaczy i jeśli ktoś sądzi, że trudniej być czempionem w tej dyscyplinie, niż najlepszym strzelcem w futbolowej Europie, to znów potrzeba recept, nie akapitów. Czasem również czytam, że na motocyklach jeżdżą jeszcze gdzieś tam i to nieprawda, że chodzi o jakieś marne pięć krajów. Pytam jednak: jaki tam jest poziom i czy jest konkurencyjny względem reszty? Bo naprawdę w piłkę grają też w San Marino, tylko nic z tego nie wynika.

Natomiast… rozumiem dlaczego Zmarzlik wygrał. Po pierwsze to nie była gala globalna i Polacy mogą mieć gdzieś, że Hiszpanie się w ten sposób nie ścigają. U nas jest interesujące akurat to i nic światu do tego. Marcin Iwankiewicz pisał na Twitterze: Cała ta burza o #SportowiecRoku świadczy tylko o nieznajomości realiów i ignorancji. Przykładowo w Holandii Virgil van Dijk przegrał z Mathieu van der Poelem. W organizowanym od 1959 plebiscycie piłkarze wygrali w sumie tylko 4 razy – tyle ile Ard Schenk i Epke Zonderland solo. 

Kto powie, jaki sport uprawiają ci panowie, bez sprawdzania? U nas pewnie garstka, w Holandii masa i o to chodzi, to ich sportowiec roku, nie nasz.

Po drugie, co zresztą wychodzi z pierwszego, ta gala to wbrew nazwie nie plebiscyt na najlepszego sportowca w roku, ale na najpopularniejszego. Nie twierdzę, że nawet w skali Polski Zmarzlik jest popularniejszy niż Lewandowski, bo nie jest, gdyby zajął drugie miejsce mało kto by go znał, natomiast konkurs popularności wygrał. Zmobilizowały się grupy żużlowe, kluby, kibice, których w Polsce jest naprawdę sporo i którzy chcieli jeszcze mocniej zaznaczyć obecność tego sportu w naszym kraju. Fani futbolu, nieco rozleniwieni, robić tego nie mieli ochoty, przeszli obok plebiscytu obojętnie, twierdząc, że samo się wygra (albo w ogóle mając to w dupie). Nie wygrało się, trudno, myślę, że Lewandowski nie zamieni się na życia ze Zmarzlikiem za statuetkę (choć pewnie delikatnie to go wszystko uwiera).

Analogicznie: sądzę, że konkurs na najlepszego polskiego muzyka wygrałby Zenek Martyniuk. Czy jest najlepszy? Nie. Ale lubimy disco-polo.

Wybór Zmarzlika na NAJLEPSZEGO sportowca roku w Polsce jest głupi. Co nie znaczy, że sam żużel i Zmarzlik są głupi, to wydaje się jasne, ale chyba trzeba to podkreślić. Lewandowski osiągnął więcej, pewnie w Bundeslidze jest więcej piłkarzy niż przyzwoitych żużlowców na świecie, już nie mówiąc o byciu najlepszym strzelcem w Europie.

Ale… to właśnie są plebiscyty, ich specyfika. Myślicie, że Oscary, Eurowizje, Złote Piłki zawsze wygrywał ten najlepszy? Nie, decydował jakiś moment, pospolite ruszenie, lepsza prasa, fala entuzjazmu. Tak już po prostu jest.

Natomiast zamykanie się na jakąkolowiek dyskusję jest już po prostu śmieszne. Niektórym nie wytłumaczysz, że możesz doceniać Zmarzlika i go lubić, ale jednak wyżej cenisz Lewandowskiego. Nie powiem, że to polskie, bo nie wiem jak się kłócą Rumuni i Szkoci. Nie chcę uderzać w populizm. Nie rozumiem jednak, dlaczego dla niektórych wszystko jest biało albo czarne. Zawsze jest jakieś gadanie o bólu dupy, jakby ludzie mający odmienne zdanie, machali rano pięścią w sufit, bo wygrał żużlowiec, a nie piłkarz.

Wygrał żużlowiec, rozumiem powody. Jednocześnie uważam to za niesprawiedliwe i krzywdzące dla Lewandowskiego. I co, chcę delegalizacji żużla, budowy obozów pracy dla żużlowców? No, nie, po prostu rozmawiamy o plebiscycie.

Na końcu i tak wiecie, co byście w ogromnej większości włączyli w telewizji, gdyby jednocześnie leciał finał mistrzostw świata na żużlu i marna 1/8 Euro 2020 z udziałem Polaków.

PAWEŁ PACZUL

Fot. FotoPyk

Opublikowane 05.01.2020 10:38 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Kanał Sportowy
07.07.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie live od 22:00 – Olaf Lubaszenko i Tomasz Smokowski

Hejt Park w Dobrym Składzie – Olaf Lubaszenko i Tomasz Smokowski odpowiadają na pytania od widzów Kanału Sportowego i słuchaczy Weszło FM. Sponsorem programu jest właściciel marki Okocim.
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Kto w Ekstraklasie odchodzi od archaicznej „szóstki”?

Na całym świecie od kilku dobrych lat trwa zwrot w budowaniu środka pola. Coraz mocniej odchodzi się od gry z klasycznym defensywnym pomocnikiem. Pod tym pojęciem rozumiemy typowego walczaka – ma doskoczyć do rywala, odebrać piłkę, oddać ją do najbliższego. I najlepiej, gdyby nie zapędzał się do przodu. Jak to wygląda w Ekstraklasie? Zasadniczo w […]
07.07.2020
Inne sporty
07.07.2020

Pół miliarda dla Pata. Fenomen gwiazdy NFL

Wyobraź sobie, że masz 24 lata na karku, niedawno opuściłeś uczelnię, a już jesteś ustawiony na całe życie. To może powiedzieć o sobie Patrick Mahomes, choć „ustawiony” nie oddaje w pełni fortuny, jaka wpadnie w jego ręce. W ciągu najbliższych dziesięciu lat ten chłopak może zarobić… ponad pół miliarda dolarów. Serio. I co najlepsze, w […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Trzy (!) weryfikacje wyników. Pokrzywdzeni piłkarze Legii, Jagiellonii i Śląska

O panie, takiej kolejki nie mieliśmy już dawno. Przez błędy sędziów musimy zweryfikować wyniki aż trzech meczów. I to nie starć o pietruszkę, a o puchary czy medale. W miniony weekend arbitrzy skrzywdzili piłkarzy Legii Warszawa, Jagiellonii Białystok i Śląska Wrocław. Do tego jeszcze pod górkę miała Cracovia, ale mimo pomyłki sędziego i tak ograła […]
07.07.2020
Weszło Extra
07.07.2020

„Pitbull” na Camp Nou. Jak Edgar Davids podźwignął Barcelonę z kolan

Charakterystyczne okulary, ekscentryczne stroje, nietypowa fryzura. Edgar Davids na przełomie wieków był jednym z najbardziej rozchwytywanych piłkarzy wśród wszelkiej maści marketingowców. Przede wszystkim jednak cieszył się reputacją doskonałego środkowego pomocnika. Louis van Gaal nazywał go „Pitbullem”, z kolei Marcello Lippi określił go „jednoosobowym silnikiem drużyny”. Davids faktycznie zasłynął przede wszystkim jako zawodnik Ajaksu oraz Juventusu. […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„To wy, Polacy, robicie tu gnój!”. Jak zarządzana jest Olimpia Grudziądz?

23 czerwca. Krzysztof Stanowski podaje informację, że Jacek Trzeciak nie jest już trenerem Olimpii Grudziądz. Olimpia szybciutko zaprzecza i prosi o niepowielanie nieprawdziwych informacji. Zapewnia, że Trzeciak nigdzie się nie wybiera. 29 czerwca. Olimpia przekazuje informację, że kontrakt z trenerem został rozwiązany za porozumieniem stron. Czyżby kolejny przykład, że gdy klub zapewnia o zaufaniu do […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Arka mówi „do widzenia”, ale nie mówi „żegnajcie”

Jeszcze dwa miesiące temu nie byliśmy pewni, czy Arka Gdynia w ogóle będzie miała kim grać we wznowionych, post-pandemicznych rozgrywkach. 6 maja Michał Nalepa podzielił się z nami swoimi obawami dotyczącymi dalszego istnienia klubu. Pensji nie ma. Właściciele wycofani. Miasto wstrzymało środki. Kibice ruszyli na wojnę z zarządem. Wydawało się, że pod znakiem zapytania stoi […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Kozacy i badziewiacy. Boguski szuka gola. Od dwudziestu miesięcy…

Wisła Kraków zastanawia się nad przedłużeniem o kolejny rok kontraktu z Rafałem Boguskim (przynajmniej według TVP Sport). Z jednej strony trochę tego nie rozumiemy, bo naszym zdaniem 36-latek daje coś tej drużynie już naprawdę od wielkiego dzwonu – przykładem mecz z Górnikiem w przedostatniej kolejce, ale no właśnie, ostatni raz na podobnym poziomie chłop zagrał […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Dariusz Sztylka: Namawiam Waldka Sobotę na powrót do Śląska

Prawdopodobne odejście Przemysława Płachety, transfery Mateusza Praszelika i Rafała Makowskiego, zainteresowanie Waldemarem Sobotą, ocena Erika Exposito, trener Lavicka, budowanie zespołu, a nie zbioru indywidualności. Mniej więcej te tematy poruszyliśmy w rozmowie z Dariuszem Sztylką, dyrektorem sportowym Śląska Wrocław we wczorajszych Weszłopolskich. Zachęcamy do wysłuchania całej audycji i przeczytania zapisu rozmowy z człowiekiem, który odpowiada za […]
07.07.2020
Weszło Extra
07.07.2020

Mój wąs to panegiryk dla dziadka i lat siedemdziesiątych

Chińskie bajki. Muzeum Albertina w Wiedniu. Dziennikarstwo w erze Tony’ego Blaire’a. Podcast o Złotej Piłce w odniesieniu do Oscarów. Śpiew mew. Mickiewicz. Noszenie lamp na planie filmowym. Wyobrażenie Lubina po grze w Gorky 17. Wąs jako panegiryk. Numerologia. Efekt motyla. Sztuka. Poezja. Dziennikarstwo. Muzyka. Film. Jewgienij Baszkirow zdecydowanie nie jest banalnym rozmówcą. Prawdopodobnie żaden piłkarz […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Jóźwiak znów zrobił różnicę. Sobociński też, ale w drugą stronę

Runda wiosenna w Ekstraklasie miała należeć do Kamila Jóźwiaka. Żadną tajemnicą było to, że dla skrzydłowego Lecha będą to ostatnie miesiące w naszej lidze, więc pozostawało mu potwierdzić, że na wyjazd jego gotowy i oczywiście przekonać do swoich umiejętności jak najlepszy klub. Czy to się udało? Okoliczności rozgrywania tej rundy są tak wyjątkowe, że odpowiedź […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Czy Legii odbije się czkawką wystawienie podstawowego składu na Lecha?

Trzeba przyznać, że Aleksandar Vuković zaskoczył nas przy okazji starcia z Lechem, bo właściwie w ogóle nie rotował składem i kogo miał najlepszego pod ręką, rzucił do walki. I teraz, skoro wiemy, że poniósł porażkę, mecz z Cracovią w półfinale Pucharu Polski ma jeszcze większą wagę. Jeśli bowiem Legia nie wejdzie do finału, będzie się […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„Można wziąć dobrych zawodników, z których nie złoży się dobrej drużyny”

Raków Częstochowa wzmacniał się w kończącym się sezonie mądrze. Byli gracze tacy jak Tudor, którzy z miejsca stawali się czołowymi postaciami ligi, było zaufanie do młodych graczy, jak Piątkowskiego czy Mikołajewskiego. Paweł Tomczyk w grudniu minionego roku objął stanowisko szefa skautów Rakowa, a przed nim pierwsze „autorskie” okienko. Jakie wyzwania stawia praca skauta? Na czym […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„To były trudne tygodnie. Ale nie pękałem”

– To były trudne tygodnie. Wiedziałem, że może być ciężko o miejsce w składzie, ale nie wyobrażałem sobie, żebym się nie załapał do dwudziestki. Jednak trener Slaven Bilić w obu przypadkach, gdy nie zabrał mnie na mecz, rozmawiał ze mną i powiedział, że ma ciężki wybór i za jego decyzjami nie kryje się nic innego, […]
07.07.2020
Niemcy
06.07.2020

Walczysz cały sezon, a w kluczowym momencie obrońca wykonuje samobójczy strzał życia

Heidenheim to klub bez większych tradycji czy aspiracji. Ot, gra sobie w tej 2. Bundeslidze, pewnego poziomu raczej nie przeskakuje, ma stałą grupę lokalnych fanów, nie pcha się na afisz. Dlatego też ich awans byłby taką wielką historią, zwłaszcza, że odbyłby się kosztem HSV. Pierwsza część tej historii była kapitalna – wyprzedzenie na ostatniej prostej […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wisła Płock pieczętuje spadek Arki, Górnik zbytnio nie protestował

W ciągu jednej doby dobitnie przekonaliśmy się, że mecze zakończone wynikiem 1:0 można odbierać w skrajnie różny sposób. W niedzielę Piast stworzył świetne widowisko ze Śląskiem i choć padła tylko jedna bramka, ani przez moment nie mogliśmy narzekać na poziom i emocje. Niestety dzień później w Płocku mogliśmy już narzekać na wszystko. Nagrodą za te […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

A dlaczego nie na podium Złotej Piłki?

Choć wiele lig jeszcze gra, choć nie znamy jeszcze ostatecznych rozstrzygnięć choćby w Hiszpanii czy we Włoszech, trzeba pamiętać – weszliśmy tydzień temu w drugie półrocze, a więc za nami półmetek rywalizacji w wyścigu po Złotą Piłkę. Tak, przez dwa miesiące cały światowy futbol stanął w miejscu. Tak, powrót do występów reprezentacyjnych to na razie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Od obsikania radiowozu do 648 meczów w Serie A. Buffon bije kolejny rekord

– 648 to nie tylko numer. To całe życie – napisał Gianluigi Buffon po meczu z Torino. Meczu wyjątkowym, bo golkiper Juventusu został dzięki niemu zawodnikiem z największą liczbą występów w Serie A. Paolo Maldiniego wyprzedził o „oczko”. Jedni powiedzą, że na siłę, bo przecież Gigi miał już w Juventusie nie zagrać, jednak wrócił właśnie po to, […]
06.07.2020