post Avatar

Opublikowane 28.12.2019 09:56 przez

redakcja

Jak tam wasz rok? Czy za jakiś czas będziecie wspominać 2019 z obrzydzeniem, czy jednak uśmiechnięcie się przy odgrzebywaniu w pamięci tych dwunastu miesięcy? Poniższa dziesiątka piłkarzy na pewno będzie wspominać ten rok z dużym sentymentem. Jedni dostali szansę i wykorzystali ją w pełni, inni wreszcie pokazali swój talent, jeszcze kolejni wyraźnie podbili swoje akcje u trenerów w klubach lub u selekcjonera. Oto dziesiątka Polaków, którzy naszym zdaniem zaliczyli największy progres na przestrzeni ostatnich dwunastu miesięcy.

Michał Karbownik – Legia Warszawa

Kto słyszał w 2018 roku o Michale Karbowniku? Przypuszczamy, że jedynie fani młodzieżowego futbolu, kibice rezerw Legii Warszawa i selekcjonerzy reprezentacji młodzieżowych. Kto słyszał o nim teraz? Skauci połowy Europy, każdy janusz ekstraklasowy i selekcjoner pierwszej reprezentacji.

Karbownik to bez wątpienia największe odkrycie jesieni w Ekstraklasie. Chłopak wszedł do tej ligi jak szeryf do westernowego baru, za sobą zostawił tylko skrzypienie drzwiczek. Najbardziej regularny młodzieżowiec, który właściwie nie miał w tej rundzie kiepskiego momentu. Bywali tacy młodzieżowcy, którzy ciągnęli swoje zespoły w poszczególnych meczach. Bywali tacy, co mieli dwa-trzy świetne spotkania, a później wpadali w pułapkę przeciętności. A Karbownik wyglądał jak piłkarz od pierwszego do ostatniego meczu w rundzie.

Nie dziwią nas kompletnie te kwoty oscylujące w granicach rekordu transferowego ligi. Chłopak z rocznika 2001, grający na pozycji, gdzie kluby mają wieczny deficyt, w dodatku kręci liczby jak niezły skrzydłowy ligi. Nie wiemy, czy chłopak pobije rekord, ale wiemy, że to najciekawszy piłkarz, który trafił się tej lidze na przestrzeni ostatnich miesięcy.

Rafał Gikiewicz – Union Berlin

Gdyby tylko nie stał na bramce, to byłby etatowym reprezentantem Polski. Niestety dla siebie – konkurenci na jego pozycji w kadrze to europejska wysoka półka. Ale spójrzmy na konkrety – 100% rozegranych minut w Unionie w tym sezonie, opoka berlińczyków w awansie do Bundesligi, najlepszy piłkarz Unionu według not Kickera, czołowy bramkarz ligi według not Kickera wśród tych grających regularnie, najlepszy bramkarz ligi pod względem liczby obronionych strzałów.

Poza tym to po prostu gość, któremu nie sposób kibicować. Rok po roku spełnia zakłada przed sobą cele, niezwykle otwarty i twardo stąpający po ziemi. 32 lata dla bramkarza to jeszcze nie taki wiek, w którym szuka się klubu na emeryturę. Nie wiemy, gdzie rzuci go życie w 2020 roku, ale jak znamy Rafała, to poprzeczkę stawia sobie wysoko. I oby zdołał do niej doskoczyć.

Patryk Klimala – Jagiellonia Białystok

Jeszcze rok temu kojarzył nam się z sodą tryskającą uszami i historiami odpałów jeszcze z czasów gry w młodzieżowych zespołach Legii Warszawa. Jesieni 2018 w Jadze też nie miał na poziomie takim, który zdradzał oznaki jego potencjału. Ale w tym roku strzelił osiem goli w Ekstraklasie, dwa w Pucharze Polski, do tego stał się niezwykle ważnym piłkarzem nowej młodzieżówki Michniewicza i jednym z piłkarzy, o którym mówi się, że zimą opuści Ekstraklasę.

Spora w tym zasługa Ireneusza Mamorta, który mówił wprost – z żadnym z zawodników nie pracował tyle nad mentalem, ile z Klimalą. Oddać trzeba też dziewczynie Patryka, o której Kilmala mówi, że ustawia go do pionu, gdy napastnikowi Jagi zaczyna szumieć w uszach. Oby tylko potrafił utrzymać formę i chłodne podejście do piłki w 2020 roku.

ILICA 27.01.2019 MECZ TOWARZYSKI --- FRIENDLY FOOTBALL MATCH: JAGIELLONIA BIALYSTOK - FC SLOVAN LIBEREC 3:1 PATRYK KLIMALA FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Arkadiusz Reca – SPAL

W 2018 roku potrafił zaliczyć oszałamiająca liczbę dwudziestu meczów z rzędu poza boiskiem. W 2018 roku w Atalancie rozegrał imponujące siedem minut w Serie A. A mimo to z niewyjaśnionych przyczyn dostawał powołania od Jerzego Brzęczka.

Dziś jednak mówimy o kompletnie innym statusie Recy na włoskich boiskach. Wszystko zmieniło się po wypożyczeniu do SPAL, gdzie stał się etatowym graczem pierwszego składu. Może i gra w słabszym klubie, ale – no własnie – gra. A to w jego przypadku było kluczowe. We wrześniu wskoczył do wyjściowej jedenastki i miejsca w niej nie oddał aż do grudnia, gdy z gry wyłączyła go kontuzja. Dzisiaj powołania do lewego obrońcy SPAL nie są już wydmuszką na wyrost – są w pełni zasłużone. Zwłaszcza, że nie tylko zaczął grać tak w ogóle, ale zaczął grać po prostu dobrze.

Biorąc pod uwagę permanentnie powracające problemy zdrowotne Rybusa – wcale nie zdziwimy się, jeśli dobrą rundę we Włoszech Reca zwieńczy obecnością w podstawowym składzie na Euro 2020.

Kamil Jóźwiak – Lech Poznań

Jeszcze rok temu postrzegaliśmy go jako młodzieżowca, który wciąż wiele może, ale niewiele musi. Dobry występ w Lechu był ciekawostką, a nie wymaganym poziomem. Ale wraz ze zmianami kadrowymi w Kolejorzu jego odpowiedzialność za wynik rosła. I Kamil nie był już tym, od którego wymagać można było czegoś ekstra raz na jakiś czas – on miał dawać jakość tydzień w tydzień.

I o ile wiosna była jeszcze jako-taka, o tyle jesienią potwierdził już gotowość do wyjazdu z Ekstraklasy. Może nie ma jeszcze fantastycznych liczb, ale grą wysyłał sygnały skautom zagranicznym, że stać go na coś więcej niż kopanie się w Baliciami i Grzesikami. Rok 2019 może uznać za udany – zagrał na Euro U21, zadebiutował w reprezentacji, wszedł do rady drużyny w Lechu, jesienią był najlepszych dryblerem Ekstraklasy, dobił do setki występów w Kolejorzu. Kamilu, czas na następny krok. Zwłaszcza, że poznański budżet też się nie dopina, a kilka baniek euro wyprowadziłoby Excela na prostą.

Krystian Bielik – Derby County

Bielik też nie może narzekać na ostatnie dwanaście miesięcy. W jego kontekście progres jest o tyle istotny, że na jakiś czas trochę nam zniknął z radarów, ale najważniejsze, że się na nich odnalazł. Filozofia step by step zdała egzamin – w 2018 roku kisił się jeszcze w trzeciej lidze angielskiej na wypożyczeniu w Charltonie, latem usamodzielnił się, uniezależnił od Arsenalu i jesienią był już podstawowym piłkarzem średniaka drugiej ligi. W Championship rozegrał niemal komplet spotkań, w zdecydowanej większości wychodził w pierwszym składzie.

Do tego dorzućmy bardzo udane Euro U21 (najlepszy obok Grabary wśród Polaków), debiut w dorosłej reprezentacji Polski i duży krok w kierunku biletu na przyszłoroczne mistrzostwa Europy, bo ani do występu z Austrią, ani do meczu z Izraelem nie możemy się jakoś poważniej przyczepić. Gdybyśmy mieli jakoś metaforycznie ugryźć ten rok Bielika, to widzimy te dwanaście miesięcy jako podjęcie dobrej roboty, wynajęcie własnego mieszkania i szybki awans w nowej pracy przez nastolatka, który niedawno wyprowadził się od rodziców.

Pilka nozna. Eliminacje Euro 2020. Rperezentacja Polski. Trening. 18.11.2019

Sebastian Szymański – Dynamo Moskwa

W jego przypadku najważniejszy aspekt tego roku, to dobre występy w reprezentacji Polski. Uznanie oczywiście za transfer do Rosji, brawa za kilka rzetelnych występów, natomiast z zachwytami jeszcze się wstrzymamy. Niemniej trudno nie dostrzec tego, że Szymański niezłym występami w eliminacjach do Euro 2020 wysunął się na czoło wśród skrzydłowych do zajęcia pozycji „ten drugi skrzydłowy po Grosickim”.

Może to trochę na siłę porównanie, ale patrząc na zawodnika Dynama Moskwa widzimy Bartosza Kapustkę wchodzącego do kadry. Oczywiście trzymamy kciuki, by Sebastian mądrze wybierał kluby i by gabinety chirurgów omijał szerokim łukiem, a przede wszystkim by nie wpadł w oko pewnemu byłemu świetnego napastnikowi z Anglii. Jeśli zobaczymy, że Gary Lineker pompuje Szymańskiego na Twitterze, to możecie być pewni, że peany trafią do kosza. Natomiast widzimy mnóstwo punktów wspólnych między Szymańskim i Kapustką. Przede wszystkim w kontekście stylu gry.

Musimy zdać sobie sprawę, że dzisiaj skrzydłowy musi umieć coś więcej niż szybko biegać. Umiejętność gry jeden na jednego, celna wrzutka, ale i zejście do środka, poklepanie ze środkowymi pomocnikami, czutka do gry kombinacyjnej, wycofanie piłki przed pole karne (a nie laga posłana z zamkniętymi oczami na walkę do napastnika). Szymański w 2019 roku to pokazał. I to nie tylko w meczach w Ekstraklasie.

Rafał Augustyniak – Urał Jekaterynburg

Jeszcze w lipcu był piłkarzem spadkowicza z Ekstraklasy, a niedługo później przeniósł się do rosyjskiej Ekstraklasy, gdzie nie przepadł. Żaden inny piłkarz w lidze nie ma tylu odbiorów, co były piłkarz Miedzi Legnica. Po cichu, po cichutku robi swoje i pracuje na własne nazwisko.

Pewnie to najbardziej nieoczywiste nazwisko na tej liście, ale postanowiliśmy go docenić. W zeszłym sezonie w Legnicy bardzo widoczny był jego brak, gdy akurat złapał kontuzję. Mówiło się, że gdyby nie uraz, to Brzęczek sprawdziłby go w kadrze. Ale wydaje nam się, że etap reprezentacji nie jest dla niego zamknięty. Oczywiście nie zaraz, nie przy najbliższym zgrupowaniu, bo przed nim w kolejce do gry jest chociażby Jacek Góralski czy wspomniany wcześniej Krystian Bielik. Natomiast to jeden z tych zawodników, który wcale nie był gwiazdą Ekstraklasy, a wyjechał i nie odbił się do silniejszej ligi.

Można się zastanawiać, czy gdyby bardziej zdeterminowana była Legia lub konkretniejszy był Lech, to scenariusz z pójściem do mocniejszego od Miedzi klubu w Polsce wyszedłby mu lepiej. Ale Augustyniak jesienią pokazał, że nie potrzebował żadnego pomostu. Zaryzykował i wychodzi na jego.

Karol Świderski – PAOK Saloniki

Cholernie trudno było nam rozgryźć ten zimowy transfer do PAOK-u. Mieliśmy sporo obaw, czy Świderskiemu uda się wejść w buty Aleksandara Prijovicia. Z Grecji Serb odchodził jako maszyna do strzelania goli, a zastąpić miał go chłopak, który dopiero pod koniec swojego pobytu w Jagiellonii wszedł na równy, wysoki poziom.

Tymczasem rzucamy okiem na liczby Świderskiego:

pierwsza runda w Grecji – piętnaście meczów, sześć goli, dwie asysty

druga runda w Grecji – osiemnaście meczów, dziewięć goli, asysta

Piętnaście bramek i trzy asysty w ciągu roku – to naprawdę przyzwoity wynik jak na 22-latka w nowej lidze i w klubie, który bije się o mistrzostwo. Właśnie, zerkamy na aktualną tabelę Superligi, a tam PAOK liderem z dwoma punktami przewagi Olympiakosem. Są zatem realne szanse na to, że Świder swój pierwszy pełny sezon w Grecji zwieńczy złotym medalem na szyi. W klasyfikacji strzelców ligi jest na trzecim miejscu, ustępuje tylko Portugalczykowi Nelsonowi Oliveirze (17 meczów kadrze) i Youseffowi El Arabiemu (były piłkarz Granady, 32-latek z Maroka).

22-latek najlepszym napastnikiem lidera greckiej ekstraklasy – gdybyśmy tylko nie mieli Lewandowskiego, Milika czy Piątka, to gole Świderskiego z weekendu do wtorku nie schodziłyby z czołówek portali sportowych.

Pilka nozna. Euro U21. Hiszpania - Polska. 22.06.2019

Bartłomiej Drągowski – Fiorentina

Klasyczna droga od ławkowicza do etatowego piłkarza wyjściowej jedenastki. W 2018 roku kisił się jeszcze we Florencji, zimą trafił na wypożyczenie do Empoli. Jego drużyna cieniowała, bujała się gdzieś po samiuśkim dole tabeli, ale Drągowski zbierał bardzo dobre opinie. Fiorentina nie miała innej opcji – po powrocie z wypożyczenia sprawdziła go w trakcie przygotowań i Polak bez zbędnych ceregieli zadomowił się w składzie.

Czternaście meczów w Empoli, teraz komplet siedemnastu spotkań we Fiorentinie plus jeden występ w Pucharze Włoch. Drągowskiego niektórzy zdążyli już spisać na straty, ale ten – jak zresztą kilku innych zawodników, którzy w relatywnie młodym wieku ruszyli na zachód – pokazał, że trzeba zmazać postawiony na nim krzyżyk. Pamiętajmy, że mówimy tu o 22-latku, który gra od deski do deski w średniaku Serie A.

fot. FotoPyk

Opublikowane 28.12.2019 09:56 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
04.08.2020

Wojciech Szczęsny, czyli najlepszy bramkarz we Włoszech. A może i na świecie?

Wojciech Szczęsny wybrany najlepszym golkiperem w Serie A. Jeśli zastanawiacie się, jak duży postęp zrobiła polska piłka w ostatnich latach, to podpowiedzieć może wam to, że taka wiadomość dziś w zasadzie jest przyjmowana z oczywistością. Że „Tek” jest gwiazdą Juventusu i całej włoskiej ligi? Wiadomo, od kiedy wskoczył między słupki za Gianluigiego Buffona. Pozostaje więc […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Magazyn Lig Egzotycznych – Luksemburg

Ach, jak my lubimy ten program. Ponad godzinka całkowitego oderwania od codzienności. I tym razem nie było inaczej. Czy Legia Warszawa zlekceważyła zespół Dudelange w eliminacjach Ligi Europy w 2018 roku? Czy ŁKS Łódź w obecnej formie miałby szansę na zdobycie mistrzostwa Luksemburga? Adam Kotleszka zaprasza na Magazyn Lig Egzotycznych na Kanale Sportowym, w którym […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Koronawirus tym razem w Lechii. Brak logiki i rozsądku również

Słuchajcie, my mamy tak małe oczekiwania względem polskiej piłki, że czasami wszystko czego chcemy, to logika. Niech jedni z drugimi robią coś logicznie, jak nie wyjdzie, to nie wyjdzie, ale przynajmniej próbowali działać z sensem. Nie po omacku, nie na hurra. Z sensem. Niestety te oczekiwania są chyba na wyrost. Najnowszy dowód? Koronawirus. Zaczęło się […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Korona wraca w ręce miasta, czyli przeżyje

To nie było wcale oczywiste, to nie było wcale łatwe. Korona Kielce przystąpi do rozgrywek I ligi, ba, prawdopodobnie przystąpi do nich z trenerem, kilkunastoma zawodnikami, przy dobrych wiatrach nawet z kibicami na trybunach oraz jakimś logicznym człowiekiem w zarządzie. Dzisiaj zamyka się kwestia dokapitalizowania spółki, ale co ważniejsze – dzisiaj Korona wreszcie uwalnia się […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Stefański: Nikt nie powinien puścić na boisko zawodnika niezbadanego

– Jeśli chodzi o wcześniejsze, a więc obecnie obowiązujące regulacje – tam od początku dużo wytycznych wskazywało na odpowiedzialność lekarzy klubowych. Wprost było powiedziane, że najlepsze procedury nie zwolnią klubu z opracowania własnych. Zadaniem komisji jest przygotowanie wersji – tak, ale to nikogo nie zwalnia z odpowiedzialności za własne postępowanie. Tak samo w przypadku Wisły […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Ekstraklasa jak zwykle traci indywidualności. Felix na testach medycznych w Sivassporze

Zawsze to jakaś radość, gdy wyróżniające się postacie z Ekstraklasy zostają w tym naszym grajdole, bo indywidualności mamy tyle, co kot napłakał. A jak jeszcze wyciągają nam je kluby z trzeciej europejskiej ligi, pokazując, że my jesteśmy w czwartej, można się załamać. Dlatego transfery wewnątrz rozgrywek Ramireza, Mladenovicia czy Lopesa były dobrą wiadomością nie tylko […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Finał last minute, koronawirus i walkowery – unikalny finisz ligi rumuńskiej

Przyzwyczailiśmy się już, że w lidze rumuńskiej nic nie jest proste. Może to kwestia wieloletniej działalności takich asów jak Gigi Becali, może to po prostu kwestia biedy w poszczególnych klubach, która przekłada się też na zachowanie władz ligi. Fakty są takie, że raz na jakiś czas dobiegają z tamtego regionu wieści o rzeczach absolutnie niewytłumaczalnych. […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Sitek, Bielica, Benedyczak – jedenastka najlepszych młodzieżowców w I lidze

Przemysław Płacheta, Radosław Majecki, Jakub Łabojko, Jakub Moder, Grzegorz Szymusik… W ostatnich latach wyliczanka młodzieżowców, którzy pokazali się na zapleczu Ekstraklasy była całkiem okazała. Wielu z nich w mniejszym lub większym stopniu zaistniało w najwyższej lidze, dlatego warto przyjrzeć się ich następcom. Którzy przedstawiciele zdolnej młodzieży najlepiej spisywali się w minionym sezonie pierwszej ligi? Przygotowaliśmy […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Tymczasem w Holandii. Czy będzie otwarcie męskich lig dla piłkarek?

Ma dziewiętnaście lat, nazywa się Ellen Fokkema, jest utalentowaną piłkarką. I za chwilę może pograć w męskiej drużynie VV Foarut. KNVB dała zielone światło. Istotny jest tutaj kontekst. Generalnie w Holandii dozwolone są mieszane drużynki do U19. Historię mają długą – do U12 były dozwolone już w 1986. Po dziesięciu latach podwyższono ten limit wiekowy. […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

PRASA. Stokowiec odpowiada na zarzuty: „Nie chcę taplać się w szambie”

– Rzeczywiście była w drużynie duża sielanka i spore rozpuszczenie. Myślę, że kibice mieli dosyć takiej bardzo aroganckiej drużyny. […] Mówiąc wprost, nie chciałbym wchodzić do tego szamba i się w nim taplać. Myślę, że nie mam się czego wstydzić, odbudowałem kilku doświadczonych piłkarzy, wprowadziłem wielu młodych – mówi „Przeglądowi Sportowemu” Piotr Stokowiec, który odpowiada na […]
04.08.2020
Weszło
03.08.2020

Młode wilki na gigancie. Wspomnienie Warty lat dziewięćdziesiątych

Brakowało na proszek do prania, grali na dożynkowym pięćdziesięciotysięczniku. Wychowywali talenty Tomasza Iwana i Macieja Żurawskiego, mieli kapitana z przeszłością w Fenerbahce, a przy tym skład z łapanki, który po zwycięskim debiucie w ekstraklasie krytykował sam trener. Krótki, dwuletni lot Warty wśród najlepszych ćwierć wieku temu to wciąż jednak sporo wniosków także dla dzisiejszych „Zielonych”. […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

I ligę pozamiatał, czas na Ekstraklasę. Bartosz Nowak w Górniku Zabrze

Wiecie, jak to z transferami z pierwszej ligi do Ekstraklasy bywało. Często kogoś chwaliliśmy, często wpychaliśmy go na wyższy szczebel, a okazywało się, że nie do końca tam pasował. Nie zawsze ktoś, kto błyszczał na zapleczu, okazał się równie dużym wzmocnieniem w najwyższej lidze. Ale Bartosz Nowak ze Stali Mielec pozamiatał pierwszą ligę tak, że […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Stal w trzeciej lidze, sprawa Skry w prokuraturze

Jak wiemy, Stal Stalowa Wola bardzo pragnęła pozostać w drugiej lidze, mimo tego, że spadła do trzeciej. Ale sami rozumiecie, jakie mamy czasy – dość pokręcone i różne regulaminowe cuda już widzieliśmy, więc swoich sił spróbowała również Stal, która zaapelowała do PZPN-u o poszerzenie drugiej ligi do dwudziestu zespołów (teraz jest ich dziewiętnaście przez awanse […]
03.08.2020
Włochy
03.08.2020

Znakomity Szczęsny, rozczarowujący Teodorczyk… Jak poszło Polakom w Serie A?

Jak doskonale wiadomo, nie brakowało Polaków w minionym sezonie Serie A. Jest wśród nich mistrz kraju, są zdobywcy Pucharu Włoch, ale są również spadkowicze. Kto zachwycił, kto spełnił oczekiwania, a kto rozczarował i ma za sobą stracony rok? Pokusiliśmy się o małe podsumowanie. Nie braliśmy pod uwagę piłkarzy, którzy w trakcie rozgrywek zmienili ligę, jak […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Biznes po płocku. Nie ma ani 20 tysięcy złotych, ani drużyny

Jak wiadomo, Wisła Płock nie pojechała na zgrupowanie, ponieważ u jednego z zawodników wykryto koronawirusa. To zdarzenie zapoczątkowało medialną ofensywę nowego prezesa płocczan, Tomasza Marca – i nie do końca wiadomo, czy on się chwali, czy żali. Na początek zacytujmy fragment wywiadu z „Przeglądu Sportowego”: – Wybraliśmy więc droższe testy wymazowe głównie dlatego, żeby mieć […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Punkt za Juventusem. Conte zdecydowanie ma na czym budować!

Jeden punkt. Tak niewielkiej różnicy na szczycie Serie A nie było od dawna, więc Inter Mediolan ma powody do radości. Owszem, dorobek całego peletonu potwierdza, że to nie gonitwa była wyjątkowo mocna, ale Stara Dama wyjątkowo słaba. W erze dominacji Juve – czyli w erze trwającej już prawie dekadę – nigdy mistrz nie miał tak lichego […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Marzec: Po rozstaniu ze Stalą Mielec mam bliznę. Ale ona się zagoi

– Przychodząc do Stali mieliśmy jasno określony cel i udało się go zrealizować. Później była euforia, radość. Nie rozmawialiśmy wcześniej o klauzuli zakładającej przedłużenie umowy w przypadku awansu, bo na etapie, gdy trafiałem do Mielca, była fajna atmosfera i zaufałem ludziom. Uznałem, że nie ma o czym rozmawiać, że to normalne w takich relacjach – […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Kowalewski oddaje się do dyspozycji Rady Nadzorczej, ale jest ładnie ubrany

Słyszeliśmy o dziennikarzach śledczych, słyszeliśmy o dziennikarzach modowych, ale nie słyszeliśmy jeszcze o dziennikarzach śledczo-modowych. Dziwne to by było, gdyby Bob Woodward i Carl Bernstein z jednej strony ujawniali niecne działania Nixona, a z drugiej dyskutowali, czy czarny to nowy różowy, czy jednak różowy to nowy czarny. Ale jednak jest taka profesja! Do takich wniosków […]
03.08.2020