post Avatar

Opublikowane 08.12.2019 11:20 przez

redakcja

– Nie sądzę, żeby kluby w Polsce otwarcie zamykały drzwi piłkarzom o orientacji homoseksualnej. Nawet przy takich, czy innych tendencjach obyczajowych w Polsce, to jednak odbiłoby się szerokim echem. Ale piłkarze geje, jeśli są tacy w Polsce, zapewne nie mają żadnego interesu, by dokonać coming outu. Kariera piłkarska jest krótka, sporo jest do stracenia – mówi doktor habilitowany Radosław Kossakowski z Uniwersytetu Gdańskiego, zajmujący się socjologią sportu. Rozmawiamy o zagadnieniu, które wciąż – i to nie tylko w Polsce – jest tematem tabu. Homoseksualizm w sporcie, a przede wszystkim w piłce nożnej.

Dlaczego ten temat? Na przykład dlatego:

Rafał Wolsztyński

Gej w szatni – tak czy nie? 

Myślę, że raczej nie ma szans.

A jeżeli dostałbyś ofertę z Realu Madryt i grałby tam ujawniony gej, to byś odmówił?

W tej sytuacji zgodziłbym się.

Adrian Błąd

Gej w szatni?

Bez jaj, nie… Chociaż, cholera wie, czy któryś kolega obok nie jest gejem, przecież się nie przyzna. Lata temu był taki jeden, któremu kuśka stawała jak się kąpaliśmy po treningu. To bardzo dziwne, jest dziesięciu facetów pod prysznicem, a gość ma wzwód… Ale już go w Polsce nie ma.

Damian Węglarz

Gej w szatni – nie miałbym z tym problemu czy byłoby to dla mnie nie do zaakceptowania?

Jestem tolerancyjny, ale myślę, że razem z nim pod prysznic bym nie wchodził.

Damian Michalski

Gej w szatni – nie miałbym z tym problemu, czy byłoby to dla mnie nie do zaakceptowania?

Na szczęście jeszcze się z tym nie spotkałem, ale dla mnie osobiście nie byłoby to do zaakceptowania.

Gdyby teraz ktoś w Wiśle Płock się ujawnił, to powiedziałbyś, że odchodzisz? 

Ciężko byłoby mi to zaakceptować, a jeszcze ciężej mi to sobie wyobrazić, dlatego nie wiem, jakbym się zachował, ale na pewno nie byłbym z tego faktu zadowolony.

Powiedziałbyś: „albo on, albo ja!”

Dokładnie tak!

***

Cóż, gdyby zamiast geja wsadzić w te pytania piłkarza czarnoskórego i usłyszeć podobne odpowiedzi, mielibyśmy skandal. Jeśli chodzi o homoseksualistów, skandalu nie ma. Ale może piłkarzy trzeba zrozumieć? Przejdźmy do rozmowy.

Biorąc pod uwagę, że w Ekstraklasie jest, załóżmy, 600 piłkarzy, to czy statystycznie mógłby wśród nich być gej?

To jest dobre pytanie, bo jak popatrzeć na dane statystyczne, to nie ma 100% pewności, ale przyjmuje się, że w danym społeczeństwie jest od 2% do 5% osób o orientacji homoseksualnej. Gdyby założyć więc tę górną granicę, 5%, to wychodzi nam około 25 osób. Natomiast oczywiście trudno to tak przekładać, bo to jest specyficzna grupa społeczna, ale wydaje się, że na zdrowy rozsądek też ciężko powiedzieć, iż nikogo w lidze o takiej orientacji nie ma. Cóż, nie ma jednak też coming outów i to w skali globalnej, z różnych powodów. Męska szatnia to specyficzne otoczenie i raczej nie sprzyja takim świadectwom.

Były jakiekolwiek badania na temat homoseksualizmu w futbolu?

Choćby w Wielkiej Brytanii, tam zresztą te procesy i kampanie społeczne się pojawiają. Jest kilka osób, które się takimi badaniami zajmują, na przykład sprawdzając reakcje kibiców angielskiej piłki nożnej na język związany z osobami homoseksualnymi. Te wyniki są całkiem ciekawe. Na poziomie deklaratywnym, większość kibiców w Anglii mówi, że jest przeciwna skrajnym językowym sformułowaniom. Znalazłem badanie, które sprawdzało kibiców online, więc to oczywiście nie była reprezentatywna grupa, ale aż 93% respondentów stwierdziło, że jest przeciwne dyskryminowaniu homoseksualistów i sformułowaniom typu „pedał”, „ciota”. A tak się mówi przecież na piłkarzy, gdy zagrają źle.

Co ważne, kibice tłumaczą, że te epitety nie odnoszą się tak naprawdę do orientacji seksualnej, nie mają na celu obrażaniu gejów, ale bardziej chodzi o taki rodzaj ironicznego przezwania kogoś. No, ale z drugiej strony to ma pewnie związek z tym, że osoba homoseksualna kojarzy się jako ktoś słabszy. Mężczyzna, który nie jest twardzielem, jest bardziej kobiecy, a mniej męski.

Ale też pewnie ci ludzie, którzy są przeciwni, nie raz, nie dwa w emocjach tak krzyczeli.

Tak, to jest jedna sprawa, a druga, że to są kwestie deklaratywne. To był sondaż anonimowy, więc nie rozmawiano twarzą w twarz, ale wydaje mi się, że w krajach jak Wielka Brytania, stosunek do osób homoseksualnych – również poprzez uwarunkowania historyczne – jest na innym etapie. Ludzie przywykli do takich osób, one pojawiają się w przestrzeni publicznej, popkulturze, więc i nie wyrażają się w ten sposób. Ewentualnie w emocjach, tak jak pan wspomina, ale na pewno to jest inna sytuacja niż w Polsce.

Wracając do badań – czy były przeprowadzane wśród samych piłkarzy? Czytałem, że Honorata Jakubowska z Uniwersytetu Adama Mickiewicza odbiła się od polskich ligowców jak od ściany.

W Polsce na 100% są sportowcy o orientacji homoseksualnej, tutaj nie ma żadnych wątpliwości. Ale to wciąż jest strach przed ujawnieniem się w badaniu. Ono jest anonimowe, natomiast strach jest. Wydaje mi się, że dużo większy u mężczyzn. To jest moja intuicja, ale jest większe przyzwolenie czy tolerancja, kiedy mówimy o kobietach. O lesbijkach. Zresztą w sporcie więcej coming outów było u kobiet. Przecież kapitanka reprezentacji USA, mistrzyń świata, Megan Rapinoe, jest zadeklarowaną lesbijką. Walczy o prawa osób LGBT, więc to jest zupełnie inna sytuacja. A w Polsce strach jest dużo większy.

Ciekawą rzecz usłyszałem na wykładzie Erica Andersona. Interesująca postać, był pierwszym trenerem lekkiej atletyki w koledżu, który zrobił coming out. On robi badania dotyczące homoseksualistów w sporcie i powiedział na konferencji rzecz, która mnie nie zdziwiła, ale dała jakiś obraz. W wielu przestrzeniach społecznych takich jak moda, popkultura, film, te sytuacje coming outów nie szokują, nie ma z tym problemu. W sporcie? Nawet w krajach zachodnich, które inaczej przechodziły transformację, nadal to jest temat tabu. Że niby w sporcie nie powinno się do tego przyznawać. Sport to nadal zamknięta enklawa.

Trudno mi sobie wyobrazić łatwość z coming outem w Polsce, ale w Holandii?

Ktoś powie, że Polska jest konserwatywnym krajem, bo jesteśmy bardziej tradycyjnie uformowani religijnie, gdyż mamy jedną dominującą wiarę. Ale to, że w innych krajach nie ma coming outów, wynika z charakteru piłki nożnej i szatni. To jest bardzo męska sytuacja: silni mężczyźni, siła fizyczna, dążenie do niepokazywania słabości, pokonywanie zarówno przeciwnika, jak i własnych słabości. Gej może się kojarzyć stereotypowo z kimś słabszym, więc wiadomo, że to może źle wpływać na wojowniczego ducha szatni. Chodzi też o tkankę seksualną. Kiedyś na państwa portalu była taka zbiórka wypowiedzi, mówił Sebastian Mila i inni, że w szatni to jest nie do wyobrażenia. Kwestia golizny, sfery intymnej. Moim zdaniem jest mnóstwo takich barier fizyczno-mentalnych, które powodują, że szatnia to strefa tabu.

Z drugiej strony pojawia się w tym hipokryzja. Gdy pytamy piłkarzy o geja w szatni, odpowiedź w ¾ jest na „nie”, ale gdyby w Realu grał ujawniony gej i przyszłaby oferta, to już w porządku.

To też są kwestie finansów, więc pewnie piłkarzy to jakoś tłumaczy. Też proszę pamiętać, że ludziom łatwiej deklarować pewne rzeczy, ale praktyka jest inna. Można zadeklarować, że ja do nikogo nic nie mam, ale drugą stroną medalu jest pewna strefa komfortu, która może zostać w szatni zaburzona. Trzeba brać pod uwagę, że na poziomie deklaratywnym dużo prościej być tolerancyjnym niż na poziomie praktyki. Też z tego względu, że po prostu nie ma takich sytuacji. Jak coś poznajemy i to nie jest straszne, to człowiek się przyzwyczaja, a jak czegoś nie zna, to trudniej mu to sobie wyobrazić.

Nie ma też w futbolu takich kampanii od UEFA, jak przeciwko rasizmowi, tyle że przeciwko homofobii.

UEFA jest antydyskryminacyjna, ale rzeczywiście ma silniejszy komponent antyrasistowski. Dotuje takie organizacje jak FARE, która monitoruje stadiony pod względem rasizmu. Według mnie jest jednak kwestią czasu, że UEFA będzie szła i w stronę monitorowania sytuacji homofobicznych. Działają jednak kluby wspierające osoby homoseksualne, transparenty wspierające ich prawa pojawiały się w Szwecji, w St. Pauli, ale wiadomo: ten ostatni to jest bardzo lewicowy klub z bardzo lewicowymi kibicami. W Wielkiej Brytanii jest cała gejowska amatorska liga piłkarska. W Premier League są tygodnie tolerancji. Był też program w Niemczech, kiedy związek nawoływał piłkarzy do coming outu i wysyłał broszury do klubów, ale to nie przyniosło efektu. To są pojedyncze przykłady, które być może staną się kiedyś czymś bardziej powszechnym. Ale w tej chwile świat piłkarski nie tyle, że jest zamknięty, ale po prostu nie wykonuje ruchów w tym temacie.

Też może dlatego tych coming outów jest mało, możemy policzyć je na palcach jednej ręki, a dla takiego Justina Fashanu skończyło się to źle.

Thomas Hitzlsperger, który grał w kadrze, ujawnił się, ale po skończeniu kariery. Z kolei Fashanu dokonał coming outu pod koniec lat 90., to była specyficzna sytuacja, on był oskarżany o molestowanie seksualne. Popełnił samobójstwo też przez to, ale też moim zdaniem również zaważyło to, że jego ujawnienie się nie zostało zaakceptowane – miał problemy ze znalezieniem klubu. To są według mnie przykłady, które mogą odstraszać. Ktoś zna te przypadki, ich jest mało, a spośród nich niektóre kończyły się tragicznie, dlatego to jest dla niego naturalnym hamulec.

Trudno się spodziewać coming outów w najbliższym czasie?

To jest długi proces. Prędzej spodziewałbym się tego u kobiet. Ich futbol się rozwija, boom na ich piłkę jest widoczny i to pewnie będzie się jeszcze wzbierać, ale to wciąż nie jest tak medialne i kobiety grające w piłkę mają mniej do stracenia, jeśli chodzi o takie deklaracje. Być może one będą przykładem dla mężczyzn, ale dla mężczyzn to jest trudniejsze.

Kobiety mogą mieć więcej do zyskania, na przykład przebicie się do większej publiki.

No tak, ale trzymałbym się stwierdzenia, że mają mniej do stracenia. Mniejsze zarobki, mniejsze możliwości pokazywania się w mediach. Po mundialu była afera w USA o zarobki w porównaniu do męskiej kadry, ale to w zasadzie tyle. I jak ma się mniej do stracenia, to człowiek jest gotowy do bardziej radykalnych ruchów. To jest element zachęcający. Poza tym, jak mówiłem, kobiety homoseksualne są bardziej akceptowane.

Jednak kobiety też spędzają czas w szatni razem i którejś mogłoby to przeszkadzać.

Nie spotkałem badań na ten temat, ale wydaje się, że to jest mniejsze tabu. Fizyczność między kobietami jest najpewniej nie tak absorbująca, przeszkadzająca. Proszę zauważyć, że w przypadku męskiej piłki wiele rzeczy potęguje otoczka. Jeżeli przeanalizujemy przyśpiewki czy okrzyki kibicowskie, to one często odwołują się do seksualizacji przeciwnika. Czy nawet feminizacji. Znamy to choćby z polskich stadionów: „co my wam zrobimy, jak was wykorzystamy”. Mówi się o „sąsiadkach” zza między. Często jest to wulgarne, gdy mowa o gwałcie. Ten język jest radykalny, jeżeli chodzi o sferę seksualną. I potem ktoś może powiedzieć, że ja nie będę wyskakiwał z coming outem, jeśli takie rzeczy są śpiewane. W piłce kobiet czegoś takiego nie ma.

Też inna kwestia, że kobiety prowadziły męskie zespoły, Legia miała kobietę-kierowniczką i to się skończyło źle, ale z innych powodów.

Miałem okazję czytać wywiad z Ivicą Vrdoljakiem, w którym kiedyś powiedział, że wbrew pozorom to jest problem. On nie miał nic do kobiety jako takiej, ale piłkarze się rozbierają, a kierownik czasem nagle musi wejść szybko do szatni i coś załatwić. Ona tego nie robiła, czekała. Z tego powodu był problem, bo kobieta pewnych barier nie przeskoczy. To nie jest kwestia dyskryminowania kobiet i ich kompetencji, piłkarz Legii się do tego nie odnosił, ale ona po prostu czegoś nie mogła zrobić, co facet mógłby.

Czyli wszystko rozbija się o szatnię i wspólny prysznic.

Pewnie nie wszystko, jest jeszcze otoczka kulturowa, ale wydaje mi się, że to jest ważne. Męskie rytuały, intymność. Piłkarze się poklepują po strzeleniu gola, przytulają, więc jeżeli jest wyraźnie powiedziane, że to jest sytuacja heteroseksualna, to nie ma kontekstu. Jeżeli jednak ktoś byłby gejem, to zmieniałaby się definicja. Chociaż wspomniany Eric Anderson stworzył teorię inkluzywnej męskości. Otóż szczególnie w krajach zachodnich pojawiają się nowe wzorce. Mężczyźni nie wstydzą się okazywania emocji, przytulania. Ale wydaje mi się, że ta koncepcja jest ograniczona do pewnych krajów i kontekstów kulturowych, a nie musi działać w szatni sportowej. Może kiedyś tak, ale dzisiaj nie.

Co by mogło pomóc temu środowisku? Coming out znanego piłkarza, większe zainteresowanie ze strony UEFA?

To drugie: nie wiem. Mam wrażenie, że u nas, jak kampanie UEFA są, to nie traktuje się ich poważnie. Było „jedno euro na uchodźcę”, to kibice Lecha nie przyszli na mecz, żeby nie zbierać tych pieniędzy. Jest kampania antyrasistowska, u nas były problemy z organizacją „Nigdy Więcej”, która pomagała zbierać incydenty rasistowskie, zarzucano jej, że je naciągała. My to traktujemy tak, że UEFA nam coś narzuca, a wtedy z automatu się sprzeciwiamy. A coming out? Pytanie, kiedy by się to stało. Piłkarz, który skończył karierę, wiele by nie zdziałał. Więcej wrzenia byłoby, gdyby to był piłkarz obecnie grający. Natomiast trudno mi to sobie wyobrazić. Większość piłkarzy nie chciałaby tego robić, bo to zaburzyłoby całą męską sytuację w szatni. A po drugie: baliby się, że kibice innych drużyn wykorzystywaliby to do mniej cenzuralnych przyśpiewek pod jego adresem i drużyny.

Nawet gdyby to zrobił piłkarz o klasie, strzelam, Ronaldo?

To jest top, żaden inny piłkarz nie mógłby go deprecjonować. Ale ilu jest takich zawodników? Dla 99% innych to byłby dużo trudniejszy akt, bardziej wymagający. Przykładowy Ronaldo nie miałby nic do stracenia. Trzeba też pamiętać, że coming outy piłkarzy średniego szeregu, nic nie spowodowały.

Mam wrażenie, że gdyby w Polsce pojawił się ktoś taki, szybko stałby się celebrytą.

Być może. Gdyby grał, stałby się gwiazdą dla niektórych telewizji, ale pytanie, jak potoczyłaby się jego kariera? To jest wielka niewiadoma.

Nieujawniony gej w szatni może mieć problemy z karierą sportową? Na zasadzie, wyda się, będzie problem, nie mogę się skupić na futbolu?

Możemy spekulować, ale mogłoby być tak, że drużyna mogłaby chcieć zachować to w tajemnicy, szczególnie gdyby chodziło o ważnego piłkarza. Nie sądzę natomiast, żeby kluby w Polsce otwarcie zamykały drzwi takim piłkarzom. Nawet przy takich, czy innych tendencjach obyczajowych w Polsce, to jednak odbiłoby się szerokim echem. Ale piłkarze geje, jeśli są tacy w Polsce, zapewne nie mają żadnego interesu, by dokonać coming outu. Kariera piłkarska jest krótka, sporo jest do stracenia.

Pytanie, czy tak jak niscy przeważnie nie grają w koszykówkę, tak po prostu geje – przynajmniej ci ujawnieni – nie odnajdą się w futbolu? I tyle, i trzeba to zaakceptować?

Zapewne wszyscy się zgodzimy co do tego, żeby w sporcie kluczowe były umiejętności. Napastnik byłby rozliczany ze strzelonych goli, bramkarz z wyłapanych piłek. I nie miałoby to znaczenia, czy ten piłkarz jest biały, czarny, z dużego miasta, małego, czy jest gejem, czy nie. Natomiast to tylko obiektywny punkt widzenia. Z wypowiedzi piłkarzy wynika jednak, że oni nie są homofobami i nie nienawidzą osób o innej orientacji, ale mają przeświadczenie, że to by w szatni przeszkadzało. Ale jakby było naprawdę – pokazałaby tylko realna sytuacja.

Rozmawiał PAWEŁ PACZUL

Fot. Newspix

Opublikowane 08.12.2019 11:20 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Włochy
06.06.2020

Dlaczego zawsze on? Brescia rozwiązuje kontrakt z Balotellim

„Dlaczego zawsze ja?” – pytał Mario Balotelli poprzez legendarny już niemalże napis na koszulce. Było to dziewięć lat temu. Włoch, wówczas napastnik Manchesteru City, zdobył otwierającą bramkę w derbach miasta, ostatecznie wygranych przez „Obywateli” 6:1. Można powiedzieć, że to pytanie stało się niejako podsumowaniem kariery Balotellego. Bo jeżeli w świecie futbolu odgrywa się jakiś skandal, […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Robert Janicki Napoleonem Warty. Poznaniacy uciekają Stali

Odkąd pierwszoligowcy wrócili na boiska, obserwujemy dziwną zasadę. Otóż na zapleczu Ekstraklasy bardzo poważnie podchodzą do dawkowania emocji. Zwykle jeden dobry mecz na dzień to maksimum, na jakie możemy liczyć. Znakomite potwierdzenie tej tezy miało miejsce w sobotę. Pierwszy mecz? Walka cios za cios, wysoka intensywność, kochana przez niektórych „jazda na dupie”. Drugi? Macanka, tempo […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Trzy punkty? Wisła Płock: a komu to potrzebne?

Nie powiemy, że Wisła Płock straciła zwycięstwo w Białymstoku w najbardziej frajerski sposób w tym sezonie, bo pamiętamy choćby to, co w Gdyni odwalił Raków Częstochowa, ale na miejscu Radosław Sobolewskiego rozwalilibyśmy dziś ze dwie szafki. Albo zamknęlibyśmy drzwi do autokaru przed nosem kilku delikwentów. Już mieliśmy pisać, że w Ekstraklasie wszystko po staremu, czyli […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Lewandowski pobił kolejny rekord. Tym razem swój osobisty

Fantastyczny dla Roberta Lewandowskiego był sezon 2016/17. Strzelił 43 gole, na rozkładzie miał m.in. Arsenal, Atletico, Real i rzecz jasna BVB. Wydawało się, że do tak wysoko zawieszonej poprzeczki już nie doskoczy. Tymczasem Polak w bieżącym sezonie już przebił tamten wynik. A do rozegrania ma jeszcze cztery kolejki w lidze, być może dwa kolejne w […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Szymon Sićko – następca Karola Bieleckiego w kadrze na lata?

W dniu, w którym reprezentacyjną karierę zakończył Karol Bielecki, powstało pytanie: kiedy w kadrze pojawi się jego następca? Ktoś, kto będzie dysponował piekielnie mocnym rzutem, a co za tym idzie zdobywał z lewego rozegrania dużo bramek. Przez długie miesiące wydawało się, że o takim gościu w najbliższej przyszłości możemy tylko pomarzyć. I wtedy światu objawił […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Słonikom przestało sprzyjać szczęście. Podbeskidzie wygrywa czwarty raz z rzędu

Oko za oko, ząb za ząb. Taką zasadę przyjęli dziś piłkarze Podbeskidzia i Bruk-Bet Termaliki, którzy wysmażyli nam western w samo południe. Western, bo strzelania nie brakowało, mimo że ostatecznie w Bielsku padła tylko jedna bramka. Strzelili ją gospodarze, którym chyba tylko katastrofa mogłaby odebrać awans do Ekstraklasy. W czterech wiosennych meczach „Górale” zdobyli 12 […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

LIVE: Czy „żurawball” już został odmrożony?

Jeszcze parę kolejek temu Wisła Płock żyła niedalekimi wspomnieniami o fotelu lidera oraz kapitalnej jesieni, która przyniosła nadspodziewanie wysokie loty w lidze. Jagiellonia mniej więcej w tym samym czasie zerkała nerwowo za plecy, bo coraz mocniej zbliżała się do niej cała strefa spadkowa. Dziś obie ekipy zaliczają klasyczną mijankę – Jaga po trzech zwycięstwach z […]
06.06.2020
Niemcy
06.06.2020

Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Jak Bruno Labbadia naprawił Herthę

Na przełomie 2019 i 2020 roku berlińska Hertha bez wątpienia aspirowała do miana jednej z najbardziej rozczarowujących drużyn Europy. Szczytem wszystkiego było starcie z FC Koeln. Goście z Kolonii przyjechali na Stadion Olimpijski w Berlinie jak po swoje i zmiażdżyli gospodarzy 5:0. Powiedzieć, że ten rezultat – z przeciętnym w sumie oponentem – dość mocno […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Łukasz Zwoliński – ile znaczy zmiana otoczenia

Stadion Pogoni Szczecin. Do bramki trafia wychowanek. Piłkarz, który – jak trafnie stwierdził kiedyś „Przegląd Sportowy” – ma wszystko, by stać się wymarzonym idolem trybun. – Gola strzelił Łukasz!!! – krzyczy spiker. (cisza) – Łukasz!!! – ponawia okrzyk, mimo że nie doczekał się odpowiedzi. (cisza) – Łukasz!!! Po trzecim razie już przyszła reakcja trybun. Nie […]
06.06.2020
WeszłoTV
06.06.2020

STAN FUTBOLU. Kusiński, Janiak, Kowalczyk, Rokuszewski, Stanowski

Jest sobota, jest godzina 11:30, a zatem zapraszamy na kolejny odcinek Stanu Futbolu. Tym razem w programie pojawi się jego tytułowy gospodarz, czyli Krzysztof Stanowski. Jego gośćmi będą: Wojciech Kowalczyk, Mateusz Rokuszewski, Michał Kusiński (były skaut Rakowa Częstochowa, dziś manager) i Mateusz Janiak (Przegląd Sportowy). Sporo ekstraklasowych i pierwszoligowych tematów do omówienia, więc będzie ciekawie! […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Dlaczego Pogoń Szczecin tak mocno spuściła z tonu?

Pogoń Szczecin od kilku lat ugruntowuje swoją pozycję w Ekstraklasie jako klub z górnej połowy tabeli. Nadal jednak nie potrafi wykonać kolejnego kroku do przodu, który oznaczałby awans do europejskich pucharów. Wydawało się, że w tym sezonie musi się wreszcie udać. Drużyna znalazła się jednak w tak głębokim dołku, że na tę chwilę zagrożona staje […]
06.06.2020
Bukmacherka
06.06.2020

Piszczek czy Piątek? Kto będzie lepszy w polskim starciu w Bundeslidze?

Łukasz Piszczek kontra Krzysztof Piątek. To starcie dnia za naszą zachodnią granicą. Doświadczony defensor niedawno z powodzeniem zatrzymał Roberta Lewandowskiego. Czy ta sztuka uda mu się z Piątkiem, który przechodzi strzeleckie odrodzenie? Sprawdźcie nasze typy na mecz Borussii z Herthą Berlin u legalnego bukmachera BETFAN! Borussia Dortmund – Hertha Berlin Ostatnie mecze bezpośrednie: WWRRW Poprzednie […]
06.06.2020
Bukmacherka
06.06.2020

Czy Zagłębie znów ogra Lecha? „Miedziowi” walczą o grupę mistrzowska

W sobotnie popołudnie w Ekstraklasie czeka nas mecz, na myśl o którym Alan Czerwiński ma spory ból głowy. Jego przyszła drużyna – Lech Poznań, przyjeżdża do obecnej – Zagłębia Lubin. Ale nie tylko o Czerwińskim warto dziś wspomnieć. „Miedziowi” muszą dziś wygrać, żeby zachować szanse na awans do grupy mistrzowskiej. Lech, żeby nie stracić dystansu […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Pogoń w kryzysie. Ile winy ponosi Kosta Runjaić?

Pogoń Szczecin długo szukała swojego wymarzonego trenera, ale jakoś nie potrafiła być stała w uczuciach. Do pojawienia się Kosty Runjaicia tylko Dariusz Wdowczyk umiał przebić barierę 500 dni na stołku, w innych przypadkach zawsze było coś nie tak. W Michniewiczu nie pasował styl, Skorża rozczarował totalnie, Moskal odszedł z powodów osobistych. Niby wszyscy wiedzieli, że […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Bartosz Białek, czyli napastnik wielowymiarowy

Sześć goli, dwie asysty, dwa kluczowe podania w jedenastu meczach. Nie mówimy o napastniku sprowadzonym za pół bańki euro, któremu trzeba co miesiąc przelewać 30 tysięcy w europejskiej walucie. Mówimy o 18-letnim absolwencie akademii. Bartosz Białek przywitał się z ligą takimi liczbami, że aż skłonił nas do refleksji. Po pierwsze – z czego to wynika, […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Marek Jóźwiak: „Czasem mam ochotę wywalić gościa w powietrze”

Z Markiem Jóźwiakiem, dyrektorem sportowym Wisły Płock, rozmawiamy o dwóch tygodniach na OIOM-ie, gdzie pierwszy raz zobaczył śmierć. O Robercie Lewandowskim w czasach Legii Warszawa. Występach w LZS-ie Siemiątkowo, boiskowej rywalizacji PGR-ów i nostalgii do niższych lig. Pięciu tonach mocznika, które wylano na boisko Legii przed meczem z Panathinaikosem, a od czego wyzdychały wszystkie szczury […]
06.06.2020
Bukmacherka
06.06.2020

Warta wykorzysta potknięcie Stali? Obstaw 1. ligę w Totolotku!

Warta Poznań staje przed wielką szansą. Jeśli Poznaniacy wygrają dziś z Olimpią Grudziądz, ich przewaga nad trzecią w tabeli Stalą Mielec wzrośnie do czterech punktów. Natomiast grudziądzanie chcieliby skorzystać z okazji na przeskoczenie Miedzi Legnica i ponowne zawitanie w czołowej szóstce. Obydwie drużyny miały już przetarcie w boju, które lepiej wspominają gospodarze. Kto będzie lepszym […]
06.06.2020
Niemcy
06.06.2020

Powiedz Mario Götze, co poszło źle? Złoty chłopiec opuszcza Dortmund

25 maja 2013 roku Bayern Monachium w finale Ligi Mistrzów pokonał 2:1 Borussię Dortmund, dodając tym samym dość przykrą puentę do bardzo pięknej opowieści, jaką w latach 2010 – 2013 napisali podopieczni Juergena Kloppa. Zarówno na krajowym, jak i europejskim podwórku. Charyzmatyczny szkoleniowiec BVB pozostał wprawdzie na Signal Iduna Park jeszcze przez dwa sezony, pierwszy […]
06.06.2020