post Szymon Podstufka

Opublikowane 07.11.2019 13:28 przez

Szymon Podstufka

Mało która grupa IV ligi jest tak silna jak małopolska zachodnia. W zasadzie od początku stało się jasne, że ton rywalizacji będą nadawać rezerwy Wisły Kraków i Cracovii. Tylko jeden zespół do tej pory wytrzymuje tempo narzucone przez drugie drużyny ekstraklasowych klubów. Zdecydowanie najbardziej rodzinny klub w stawce – Wiślanie Jaśkowice. 

Kolejny odcinek #PowiatBET, cyklu współtworzonego wraz z ETOTO. Zapraszamy!

– Nie ma w męskiej części rodziny nikogo, kto nie grałby w Wiślanach. Grałem ja i dwaj bracia – Zbyszek i Marcin. Trzech synów Zbyszka, dwóch synów Marcina i mój syn. Łącznie – dziewięciu Morawskich. Niejednokrotnie zdarzało się, że ojciec grał na boisku z synem, ja też występowałem z bratankami – mówi dyrektor sportowy Wiślan Jaśkowice, Janusz Morawski.

Klub budowany jest dwurodzinowo, choć oczywiście Morawscy są w przewadze liczebnej. – Zaczęliśmy go budować my, Morawscy, i Adamusy. Prezesem jest Sławomir Adamus, on i jego brat Grzegorz zaangażowali się od samego początku – dodaje.

– Zdając egzamin UEFA A nie miałem problemu z żadnym pytaniem, aż do ostatniego. Wtedy świętej pamięci trener Franczak zagaił, ilu Morawskich musi być w składzie Wiślan. Odpowiedziałem, że jak najwięcej – opowiada Wojciech Ankowski, od 2012 roku trener obecnego IV-ligowca.

– Wtedy posada trenera jest bezpieczna – dodaje z uśmiechem Morawski.

Z tą dwójką spotykam się w restauracji w centrum Skawiny. To tam od kilku lat, gdy obiekt w Jaśkowicach przestał spełniać wymogi po kolejnych awansach, grają Wiślanie. Z naprawdę sporym powodzeniem, bo zimą przełomu 2017 i 2018 roku był to siódmy w hierarchii klub Małopolski. Wiślanie byli wtedy prawdziwą rewelacją III ligi. Jako beniaminek rzucili wyzwanie bogatszym i mocniejszym, zajmując ostatnie miejsce na podium po rundzie jesiennej.

Pilka nozna. III liga. Hutnik Krakow - Wislanie Jaskowice. 27.10.2018

Ligę udało się skończyć w górnej połówce tabeli, ósme miejsce dla debiutanta na tym poziomie było bardzo przyzwoitym wynikiem. Kolejny sezon nie był już jednak taki różowy. Przyszedł spadek w absolutnie dramatycznych okolicznościach.

Aby w pełni je zrozumieć, nieco chronologii:

26 maja. W 32. kolejce (na 34) Wiślanie mają zagrać wyjazd z Sokołem Sieniawa. Mecz zostaje odwołany przez zły stan boiska i przełożony na 5 czerwca. To oznacza, że grający o utrzymanie Wiślanie musieli rozegrać w ostatnim tygodniu ligi nie dwa, a trzy mecze. 1 czerwca – u siebie ze Stalą Kraśnik, a na finiszu – dwa wyjazdy z zespołami górnej połówki – Sokołem Sieniawa i Motorem Lublin.

1 czerwca. Udaje się wygrać 2:0 u siebie ze Stalą Kraśnik. Dół tabeli wygląda tak:

12. Wólczanka Wólka Pełkińska – 38 pkt
13. Soła Oświęcim – 37 pkt
14. Wisła Sandomierz – 36 pkt
– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –
15. Podlasie Biała Podlaska – 35 pkt
16. Wiślanie Jaśkowice – 35 pkt
17. Czarni Połaniec – 25 pkt
18. Spartakus Daleszyce – 23 pkt

5 czerwca. Wiślanie jadą do Sieniawy i w kontrowersyjnych okolicznościach przegrywają 0:2. W „Gazecie Krakowskiej” czytamy:

„Gospodarze rozpoczęli mecz lepiej, efektem ich aktywności były rzuty rożne. Prowadzenie objęli po „jedenastce”, podyktowanej za faul Pawła Galosa. – Ten karny był kontrowersyjny. A nam potem należały się dwa ewidentne, których sędzia nie podyktował – mówi Janusz Morawski, dyrektor sportowy Wiślan. – Za pierwszym razem bramkarz Sokoła sfaulował Piotrka Morawskiego, w drugiej sytuacji było zagranie piłki ręką.”

Nic jeszcze jednak nie jest stracone. Do klubu dochodzą informacje, że z kolejnego sezonu III ligi wycofa się Soła Oświęcim. To oznacza, że 15. miejsce również będzie bezpieczne.

ETOTO POSIADA BOGATY ZESTAW ZAKŁADÓW NA CZWARTĄ LIGĘ!

8 czerwca. Wyjazd z Motorem Lublin. Podlasie Biała Podlaska przegrywa swój mecz, co oznacza, że nawet remis z Motorem daje Wiślanom utrzymanie. W 93. minucie wynik brzmi 3:3, gdy na indywidualną akcję decyduje się zawodnik Motoru Konrad Nowak. Mija jednego, drugiego, trzeciego, wygrywa przebitkę, wreszcie posyła piłkę między nogami bramkarza. W ostatniej akcji meczu Wiślanie spadają do IV ligi.

Krosno, 20.05.2018 Pilka nozna III Liga mecz KARPATY KROSNO - WISLANIE JASKOWICE NZ SEBSASTIAN BIALASIK , SMUTEK , RADOSC , EMOCJE FOT. KAROL SLOMKA / 400mm.pl / NEWSPIX.PL --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Nadzieja nie była jednak do końca ubita. Gdy Soła w sierpniu oficjalnie wycofała się z rozgrywek, związek dał Podlasiu bardzo krótki czas do namysłu, czy chce mimo spadku do IV ligi brać udział w rozgrywkach III ligi. Rzecz wyglądała tak, że w środę rano padło pytanie, LZPN oczekiwał odpowiedzi do godziny 13:00. – To trochę mało czasu. Przecież nie chodzi o kupno bułek w sklepie, a grę na dużo poważniejszym szczeblu rozgrywkowym. Do tego potrzebne są większe pieniądze, zawodnicy, itd. – mówił prezes Podlasia Karol Filipiak, cytowany przez Dziennik Polski. Wiślanie natychmiast zgłosili gotowość do przejęcia miejsca Soły w III lidze, jednak Podlasie miało do niego pierwszeństwo. I z tego pierwszeństwa skorzystało.

– III liga otworzyła nam oczy. Jak dużo jeszcze organizacyjnie nam brakuje – stwierdza Ankowski, były piłkarz między innymi Cracovii, Jagiellonii, GKS-u Tychy czy Puszczy Niepołomice.

– Mamy do dyspozycji tylko dwa hektary. Jedno pełnowymiarowe boisko, cztery szatnie, pokój dla zarządu i dwa takie, nazwałbym to, poletka do treningu – dopowiada Morawski. – Chcielibyśmy jeszcze jednego pełnowymiarowego boiska ze sztuczną nawierzchnią i trybuną na pięćset osób, bo to jest warunkiem otrzymania trzecioligowej licencji. Dajemy sobie radę, nie musimy przenosić części treningów gdzie indziej, ale wiele zajęć jest przeprowadzanych na skrawkach ziemi.

Pilka nozna. III liga. Wislanie Jaskowice - Motor Lublin. 11.05.2018

Pilka nozna. III liga. Wislanie Jaskowice - Motor Lublin. 11.05.2018

Bazą trudno Wiślanom przyciągnąć zawodników. A jednak coś sprawia, że klub cieszy się bardzo dobrą opinią wśród jego byłych i obecnych piłkarzy. A przewinęło się ich co nie miara. Ankowski wspomina, że gdy przychodził do Skawiny z Michałem Morawskim, z obecnej kadry zespołu był w nim tylko Maciej Wcisło.

– Funkcjonujemy inaczej niż wszyscy. Zawodnicy są tu traktowani fair. Dla jednych klub to odskocznia, inni są wiekowymi zawodnikami z przeszłością w wyższych ligach, którzy kończą swoją przygodę, niektórzy właśnie tu odnajdują swój właściwy poziom piłkarski. W wielu klubach nie ma cierpliwości do pracy. U nas nie było tak, że pojawił się ktoś z workiem pieniędzy, zainwestował i zrobił awans. Była ciężka praca, dobór osobowościowy piłkarzy, w większości stąd, w międzyczasie też z Krakowa, którzy później bardzo mocno się z Wiślanami utożsamiali – mówi trener Wiślan.

LECHIA II OGRA KASZUBIĘ KOŚCIERZYNA? KURS 2.00 W ETOTO

Najlepszym przykładem jest Paweł Szwajdych. Były skrzydłowy z 28 występami dla Cracovii na poziomie ekstraklasy przyszedł do czwartoligowych Wiślan sześć lat temu, był jednym z architektów awansu do III ligi. Jego przygoda z Wiślanami nie skończyła się jednak w momencie odwieszenia butów na kołek.

– Paweł nie gra już ze względu na kontuzje, ale do teraz jest trenerem. Jeszcze w poprzednim sezonie występował w rezerwach.

Piłkarze mogą też liczyć na to, że ich wysiłki zostaną docenione. To znaczy – jeśli awansują, nie muszą się obawiać wielkiej wymiany kadry i tego, że mimo wywalczenia promocji, oni nie wejdą z klubem na poziom III-ligowy. Ten scenariusz był już przerabiany.

– Nie było rewolucji, była korekta. Po awansie z 2017 chcieliśmy dać chłopakom nagrodę w postaci gry w III lidze. Musieliśmy się wzmocnić głównie pod jednym kątem – przepisu o młodzieżowcu. Nasi przekroczyli już ten wiek, byliśmy pod ścianą. Do tego na przestrzeni roku doszło 2-3 doświadczonych zawodników, których znałem wcześniej i którzy mieli pomóc nam mentalnie, swoim doświadczeniem – wspomina Ankowski.

Pilka nozna. III liga. Wislanie Jaskowice - Motor Lublin. 11.05.2018

W taki sposób dużo łatwiej o wytworzenie rodzinnej atmosfery. Ale o tą dba się również na wiele innych sposobów. Co rok drużyna wraz z trenerem, zarządem, ludziom zaangażowanych w Wiślan rusza po sezonie na wyjazd integracyjny. Oprócz tego na meczach Wiślan można spotkać osoby z zarządu klubu w dość nieoczekiwanych miejscach.

– Kolega z zarządu prowadzi dużą firmę, a na meczach smaży kiełbaski! – mówi Morawski. – Każdy czuje odpowiedzialność za swoją działkę. Dodatkowo jak ktoś w drużynie ma problem z elektryką, to mamy w zarządzie człowieka z firmą elektryczną, jak ktoś chce wymienić okna, to jest też gość zajmujący się produkcją okien.

LECHIA DZIERŻONIÓW UPORA SIĘ NA WYJEŹDZIE Z POLONIĄ STAL-ŚWIDNICĄ? KURS 2,85 W ETOTO

Aby z kolei dostać się do zarządu, trzeba wpłacić odpowiednią sumę. Wszyscy w nim obecni pełnią swoje funkcje charytatywnie i gdy trzeba, zasypują luki. Jak wtedy, gdy gmina obcięła finansowanie klubu, a zarządowi zależało, by piłkarze odczuli to w jak najmniejszym stopniu.

– To ludzie oddani temu klubowi. Zostawiliśmy finansowanie na tym samym poziomie, udało się utrzymać kadrę z III ligi. Szacunek dla chłopaków, że choć mieli lepsze finansowo oferty z IV ligi, zdecydowali się zostać z nami. To też chyba świadczy o tym, jaki jest klimat wokół klubu – mówi Morawski. – Łatwiej nam dzięki temu działać w futbolu. Sponsorzy wiedzą, że pieniądze, jakie przeznaczają, są bezpieczne.

Pilka nozna. III liga. Wislanie Jaskowice - Motor Lublin. 11.05.2018

Morawski pochodzi z rodziny mocno udzielającej się społecznie. Jego świętej pamięci mama była miejską aktywistką, odpowiadał między innymi za otwarcie w Skawinie jadłodajni dla ubogich. Synowie też mają do takich inicjatyw smykałkę – bardzo rzadko spotyka się szkółki piłkarskie, gdzie od zawodników nie pobiera się żadnych opłat. W Parafialnym Klubie Sportowym Millenium – zespole podlegającym pod Wiślan, prowadzonym przez brata Janusza Morawskiego – tak właśnie jest. 140 dzieci szkoli się piłkarsko za darmo.

To właśnie na obiektach Millenium marzy się Wiślanom baza z prawdziwego zdarzenia.

– Największym problemem tego klubu może być to, że gmina nie podejmie rękawicy, nie będzie się poprawiać infrastruktura. Są pomysły, są ludzie zainteresowani inwestycją bez parcia na szybki zarobek. Chcą zaangażować prywatne środki w bazę, w infrastrukturę. Nawet, gdyby stopa zwrotu była dziesięcioletnia, nadal są chętni. Gmina Skawina musi tylko zacząć działać. Rozmowy idą za wolno. Bez szybkich decyzji gminy, że zaczynamy na wiosnę coś budować, będziemy mieli ogromny problem, nie będziemy mieli szansy spełnienia wymogów III-ligowych. Jeśli infrastruktura nie będzie się rozwijać, to klub też przestanie. A my w pewnym momencie się poddamy.

Byłoby szkoda.

SZYMON PODSTUFKA

#PowiatBet to nasz cykl tekstów, w których prezentujemy realia klubów z czwartej ligi. Szykujcie się na dużo atrakcyjnych materiałów, bo przecież właśnie na tym szczeblu występują m.in. zespoły z Bytomia, Odra Wodzisław Śląski, drużyna Ślusarskiego, Telichowskiego i Zakrzewskiego, a nawet żywa legenda lat dziewięćdziesiątych, RKS Radomsko. Partnerem cyklu są nasi kumple z ETOTO, którzy czwartą ligę pokochali na tyle mocno, że regularnie przyjmują zakłady na spotkania na tym szczeblu rozgrywkowym.

fot. Jakub Gruca (400mm.pl), Łukasz Krajewski (NewsPix.pl)

Opublikowane 07.11.2019 13:28 przez

Szymon Podstufka

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Włochy
13.07.2020

Nieustępliwy Milan wydarł punkt Napoli

Mogą żałować piłkarze Napoli, że nie udało im się dzisiaj zwyciężyć nad Milanem. Byłaby to bardzo cenna wygrana w kontekście rywalizacji o grę w europejskich pucharach. Przede wszystkim jednak, neapolitańczycy na trzy punkty dzisiaj po prostu zasłużyli. Dominowali nad rywalami, wykreowali sobie więcej bramkowych okazji i rzadko dopuszczali piłkarzy z Mediolanu w okolice własnej bramki. […]
13.07.2020
Weszło
12.07.2020

Mecz jak z orlika. Bramkarze jak z pośredniaka

Lech Poznań wytrzymał mecz grany pod presją uciekającego Piasta i ograł Lechię Gdańsk 3:2. Natomiast sam mecz… Cóż, momentami czuliśmy się jak na orliku. Otwarte granie, wysoki pressing, akcja za akcją, jazda to w jedną, to w drugą stronę. No i bramkarze, którzy wyglądali tak, jakby piłkarze obu ekip umówili się, że kto najbliżej bramki, […]
12.07.2020
WeszłoTV
12.07.2020

LIGA MINUS. Paczul, Rokuszewski, Białek, Kowalczyk

Niedzielny wieczór, zatem czas na Ligę Minus. Tematów do dyskusji jak zwykle sporo. Będzie grillowanie Wojciecha Mycia i Dusana Kuciaka, będzie rozmowa o mistrzostwie Polski dla Legii Warszawa. No i oczywiście omówienie wszystkich spotkań kolejki. W studio Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek i Wojciech Kowalczyk. Odpalajcie tuż po meczu Lech Poznań – Lechia Gdańsk! […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Piątka z plusem dla Karbownika, trója dla Novikovasa. Oceniamy mistrzowską ekipę Legii

Był taki moment sezonu 2019/20, gdy wydawało się, że Legia po prostu pozamiata ligową konkurencję i zdobędzie mistrzowski tytuł w naprawdę spektakularnym stylu. Demolując kolejnych rywali. Ostatecznie nie do końca się to udało, dyspozycja „Wojskowych” po lockdownie pozostawiała sporo do życzenia. Jeśli sobie jednak przypomnimy sytuację, w jakiej znajdował się klub jeszcze na początku rozgrywek, […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

F1. Sezon 2020. Odcinek drugi: Hamilton wraca na tron

Jeśli chcieliście dziś poczuć emocje, nie mogliście skupiać się na walce o zwycięstwo w Grand Prix Styrii. Głównie dlatego, że tej walki… po prostu nie było. Lewis Hamilton wystartował z pole position i od początku aż do końca wyścigu jechał niezagrożony. Sporo działo się za to w środku stawki. I to temu naprawdę warto było […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Jaga nie pomogła Lechowi. Piast coraz bliżej srebra

Jeśli Lech Poznań myśli o wicemistrzostwie ligi, a po porażce w Pucharze Polski myśli zapewne intensywniej niż kiedykolwiek wcześniej, potrzebuje „sojuszników”. Kolejorzowi nie wystarczy wygranie wszystkiego do końca sezonu, bo jeszcze mający przed tą kolejką tyle samo oczek Piast musi coś stracić. A na to na razie się nie zanosi. Jeśli w stolicy Wielkopolski w […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Status quo w II lidze zachowany. GKS na remis z Widzewem

Remis w przypadku takich meczów określa się zazwyczaj mianem: dwóch rannych zamiast jednego zabitego. To jest po części prawda, bo ani katowiczanie, ani łodzianie, płakać nad jednym punktem raczej nie będą. Zarazem jedni i drudzy mogą sobie pluć w brodę, bo trzy punkty i o wiele mocniejsza sytuacja w tabeli była na wyciągnięcie ręki. Mecz […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk remisuje z Pogonią i najpewniej kończy sezon

O ile co chwile dostajemy jakiś mecz o złote kalesony, o tyle starcie Śląska z Pogonią rzeczywiście miało stawkę inną niż symboliczną. Śląsk, gdyby dzisiaj wygrał, miałby 56 punktów i doskoczyłby do podium, wywarł pewną presję na Piaście i Lechu. A pamiętajmy: w finale Pucharu Polski zmierzą się Lechia z Cracovią, więc czwarte miejsce ze […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Beniaminek w barażach – Radomiak pokazuje, że warto było zreformować I ligę

31. kolejka pierwszej ligi to czas, w którym większość drużyn w ostatnich latach grała już o nic. Najpilniejsze kwestie były już rozstrzygnięte, albo zmierzały do rozstrzygnięcia bardzo pewnym krokiem. A tymczasem dziś, dzięki reformie rozgrywek, taki Radomiak nadal ma o co grać. Nie musi liczyć na cud, kilka potknięć rywali. Beniaminek na zapleczu Ekstraklasy ograł […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Legia najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi

Nie dojdziesz z kibicem Legii do porozumienia – czy ma czternaście mistrzostw czy piętnaście. Ale po przyklepanym wczoraj tytule tak naprawdę nie ma to aż tak wielkiego znaczenia z punktu widzenia historii Ekstraklasy. Legia Warszawa, bez względu na interpretację sezonu 1992/93, została oficjalnie najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi. Zerknijmy na czołówkę klasyfikacji medalowej (za […]
12.07.2020
Live
12.07.2020

LIVE: Lech odegrał się na Lechii

Przed nami ostatni niedzielny maraton w tym sezonie! Za tydzień czeka nas już Multiliga i szalenie emocjonująca końcówka (oczywiście żartujemy), a więc celebrujmy ten moment. Na start Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin. Jakie to będzie meczycho!!! Potem Piast z Jagą. Już nie możemy się doczekać!!! O 17:30 Lech z Lechią. Zacieramy ręce!!! A na deser […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Dla Piasta znów brawa, ale raczej nie za skuteczność transferową

Cokolwiek się stanie na mecie sezonu, Piastowi Gliwice znów należą się brawa. Po sensacyjnym mistrzostwie wielu zakładało, że nastąpi szybki powrót do miejsca w szeregu, tymczasem podopieczni Waldemara Fornalika najdłużej starali się deptać Legii po piętach i od pewnego momentu byli jedynym zespołem, który ewentualnie mógłby jej pomieszać szyki. Nie udało się, ale sezon prawdopodobnie […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Lech Poznań jako klub zasłużył na joby. Drużyna Lecha jeszcze nie

Jako dziennikarze bardzo często pojęcia „klub” i „drużyna” stosujemy zamiennie. Ale między tymi słowami jest istotna różnica. Na przykładzie Lecha Poznań widać to wyraźnie. Lech – jako klub – zasłużył na to, by przez ostatnie lata stać się obiektem drwin. Ale Lech Poznań – jako obecna drużyna – póki co nie nagrzeszył tak, by wrzucać […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Wszystko, co powinieneś wiedzieć przed GKS Katowice – Widzew Łódź

Widzew Łódź i GKS Katowice między siebie mogą podzielić dwadzieścia dwa medale mistrzostw Polski. Dzisiaj jednak zmierzą się w II lidze, przy Bukowej grając kluczowe spotkanie w kontekście awansu na zaplecze Ekstraklasy. Przed tym starciem rozmawiamy z ekspertami, a przy tym kibicami tych klubów. Dlaczego kibice GKS-u z natury są czarnowidzami? Dlaczego sytuacja trenera Góraka […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk walczy o przedłużenie emocji – dla siebie i dla nas

Lech Poznań był rzecz jasna największym przegranym swojego półfinału Pucharu Polski z Lechią Gdańsk. Zaraz potem jednak na tę listę trzeba wpisać… Śląsk Wrocław. Finał Cracovia – Lechia sprawia, że niemal na pewno czwarte miejsce w Ekstraklasie nie da przepustek do eliminacji Ligi Europy, a to najbardziej uderza właśnie w drużynę Vitezslava Lavicki. Jeżeli myśli […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

UFC 251. W półśredniej bez zmian – Usman zdominował ulicznika

Jorge Masvidal chciał oszukać wszelkie możliwe systemy przygotowywania się do starcia w MMA. Do zestawienia walki wieczoru wskoczył tydzień przed terminem. Musiał błyskawicznie przygotować wagę, zejść o 20 funtów w ciągu sześciu dni. Czekał go lot ze Stanów Zjednoczonych do Abu Dhabi, seria testów na koronawirusa, błyskawiczna seria treningów na otrzaskanie się ze stylem walki […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

Co za gala! KSW pokazało, jak powinno wyglądać MMA

Reborn. Odrodzone. Pod takim hasłem organizowana była dzisiejsza – już 53 – gala KSW. Po przerwie spowodowanej pandemią MMA w najlepszym europejskim wydaniu wróciło. I to jak! Jeszcze dziś w nocy odbędzie się mocno obsadzona gala UFC, ale największa na świecie federacja może mieć spory problem w przebiciu poziomu, jaki zaprezentowano nam dziś w Polsce. […]
12.07.2020
Włochy
12.07.2020

Juventus wymęczył punkcik i wskoczył na autostradę do mistrzostwa

Atalanta ponownie zachwycała, Atalanta prowadziła, Atalanta dominowała. Wszystko wskazywało na to, że rewelacyjna ekipa z Lombardii zatriumfuje dziś na wyjeździe z Juventusem i na finiszu sezonu włączy się jeszcze do walki o mistrzowski tytuł we Włoszech. Goście mieli wszelkie argumenty, by pokonać ospałą, grającą bez polotu „Starą Damę”. Ale kończą z zaledwie jednym punktem i […]
12.07.2020