post Avatar

Opublikowane 23.10.2019 21:17 przez

Sebastian Warzecha

Ledwo skończył się sezon reprezentacyjny, a najlepsi siatkarze świata już rozjechali się do swoich lig, by grać w klubach. W Polsce wszystko zaczęło się jednak od walki o Superpuchar. W Gliwicach naprzeciwko siebie stanęły mistrz kraju – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (ach, te przydługie nazwy) – oraz jej wicemistrz, czyli Onico Warszawa, które… Onico już nie jest. Obie ekipy zagrały naprawdę dobre spotkanie, choć jeszcze kilka dni temu wydawało się, że do tego meczu może po prostu nie dojść.

Winny? Były już sponsor tytularny warszawskiego klubu. Onico miało spore problemy finansowe i zapowiedziało wycofanie się ze wspierania drużyny. Sęk w tym, że zrobiło to już kilka miesięcy temu, a ekipa ze stolicy… tak naprawdę wciąż szuka rozwiązań. Co ciekawe, nawet w tak fatalnej sytuacji, włodarze klubu zdołali utrzymać w jego szeregach większość kluczowych zawodników (odeszli jedynie Bram van der Dries i Piotr Łukasik, który trafił do… ZAKSY). Brakowało jej co prawda nominalnego atakującego, bo z powodu kontuzji wypadł Artur Udrys (sprowadzono już Jana Króla, jednak transfer ogłoszono dopiero kilka godzin przed meczem), ale powiedzmy sobie szczerze: mogło być dużo gorzej.

Żeby było jeszcze ciekawiej, to gracze mieli wolną rękę w kwestiach transferu. Innymi słowy: gdyby tylko zechcieli, mogli odejść. A mówimy tu o takich siatkarzach jak Piotr Nowakowski, Andrzej Wrona, Antoine Brizard czy Damian Wojtaszek. Każdy z nich – jesteśmy o tym przekonani – spokojnie znalazłby sobie ciepłą posadkę w innej ekipie. Zresztą podobnie jak nowy szkoleniowiec zespołu z Warszawy (choć on pewnie musiałby poczekać na zwolnienie się miejsca w którymś z pozostałych klubów), Andrea Anastasi. Bo to gość o wyrobionej marce. Zresztą całkiem słusznie, zapracował sobie na nią.

Wygląda więc na to, że w Warszawie wygrali sobie zaufanie szczerym podejściem do sprawy. Nikt tam niczego nie krył, wszyscy doskonale wiedzieli, jak wygląda sytuacja – że sponsor odejdzie, trwają poszukiwania innego, rozmawia się z potencjalnymi inwestorami. Terminów nie podawano, bo i trudno było jakiekolwiek wskazać. Zresztą do dziś warszawianie nie mają jednego, dużego sponsora. Dlatego do gry o Superpuchar ekipa przystąpiła pod nazwą… Projekt Warszawa. Brzmi to średnio, tym bardziej, że słowem „projekt” często określano Stocznię Szczecin, której przygoda z PlusLigą skończyła się bankructwem w poprzednim sezonie. Tak też jednak stołeczna ekipa zarejestrowana została do rozgrywek ligowych. Licencję otrzymała zresztą dziś, na kilka godzin przed meczem o Superpuchar.

ZAKSA żadnych takich problemów nie miała, więc, naturalnie, to ona była faworytem meczu. I faktycznie, zaczęła jak na faworyta przystało – od łatwo wygranego seta. W tym momencie Drużyna Znana Niegdyś Jako Onico (wybaczcie, testujemy różne nazwy, żeby zobaczyć czy nie brzmią przypadkiem lepiej od tego nieszczęsnego Projektu) wydawała się stać na straconej pozycji. Po całym tym letnio-jesiennym zamieszaniu, wobec braku atakującego i po szybko oddanej pierwszej partii, nie spodziewaliśmy się, by mogła tu powalczyć o zwycięstwo.

Na początku drugiego seta zawodnicy z Warszawy nie dali nam zresztą żadnych przesłanek ku temu, by myśleć, że będzie inaczej. Podopieczni Nikoli Grbicia – debiutującego na ławce trenerskiej ZAKSY – bezlitośnie ich rozmontowywali. Świetne zawody rozgrywał Olek Śliwka, znakomicie wyglądał też nowy zawodnik w ekipie mistrza Polski, Simone Parodi. ZAKSA była lepsza po prostu w każdym elemencie gry i prowadziła już 21:15. Wtedy stało się to, co z instalacją sporego pliku w komputerze na 99 procentach – po prostu wszystko się zacięło. Ekipa Już Nie Onico wróciła do gry, wyrównała stan rywalizacji na 24:24 i miała nawet okazję na skończenie seta. Nie wykorzystała jej i ostatecznie – po znakomitej końcówce (34:32!) – ZAKSA wyszła na prowadzenie 2:0.

Gracze z Warszawy się jednak nie załamali, wręcz przeciwnie. Dobra końcówka poprzedniego seta wyraźnie dodała im skrzydeł. Kevin Tillie i Igor Grobelny regularnie dorzucali na swe konta kolejne punkty, znacznie polepszyła się też gra w obronie i wykorzystywanie kontrataków, z czym wcześniej Projekt Warszawa (no dobra, niech już będzie) miał spore problemy. Efekt? Wygrana 25:19 i dorzucenie jeszcze większej dawki emocji do całego spotkania.

Tyle tylko, że ekipie wicemistrzów Polski pary starczyło wyłącznie na wygranie jednej partii. Co prawda w czwartym secie znów walczyli do samego końca (obronili nawet dwie piłki meczowe), ale jednak to ZAKSA mogła cieszyć się z końcowego triumfu. Szkoda jedynie, że – po tak dobrym i ciekawym spotkaniu – ostatni punkt na swym koncie mistrzowie Polski zapisali nie świetnym atakiem, a po zepsutej zagrywce Piotra Nowakowskiego. Gracze z Kędzierzyna-Koźla narzekać na to jednak z pewnością nie będą, pomarudzić możemy co najwyżej my.

ZAKSA więc – zgodnie z planem – udowodniła swoją wyższość. Przyznać jednak trzeba, że Projekt Warszawa zaprezentował się z naprawdę niezłej strony. Jeśli misja poszukiwania sponsora tytularnego zakończy się sukcesem – a coraz głośniej mówi się o tym, że zostanie nim Orlen – to fani siatkówki ze stolicy znów mogą mieć sporo powodów do radości. Tym bardziej, że ich ekipa ma przecież grać nie tylko na krajowym podwórku, ale i w Lidze Mistrzów.

A jeśli komuś po tak dobrym meczu wciąż mało siatki na najwyższym poziomie, to dziś obejrzeć jeszcze może (już trwające) derby Łodzi w kobiecej lidze. Warto, choćby dla tamtejszych kibiców.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1 Projekt Warszawa (25:17, 34:32, 19:25, 25:23)

Fot. Newspix

Opublikowane 23.10.2019 21:17 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
06.06.2020

Robert Janicki Napoleonem Warty. Poznaniacy uciekają Stali

Odkąd pierwszoligowcy wrócili na boiska, obserwujemy dziwną zasadę. Otóż na zapleczu Ekstraklasy bardzo poważnie podchodzą do dawkowania emocji. Zwykle jeden dobry mecz na dzień to maksimum, na jakie możemy liczyć. Znakomite potwierdzenie tej tezy miało miejsce w sobotę. Pierwszy mecz? Walka cios za cios, wysoka intensywność, kochana przez niektórych „jazda na dupie”. Drugi? Macanka, tempo […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Trzy punkty? Wisła Płock: a komu to potrzebne?

Nie powiemy, że Wisła Płock straciła zwycięstwo w Białymstoku w najbardziej frajerski sposób w tym sezonie, bo pamiętamy choćby to, co w Gdyni odwalił Raków Częstochowa, ale na miejscu Radosław Sobolewskiego rozwalilibyśmy dziś ze dwie szafki. Albo zamknęlibyśmy drzwi do autokaru przed nosem kilku delikwentów. Już mieliśmy pisać, że w Ekstraklasie wszystko po staremu, czyli […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Lewandowski pobił kolejny rekord. Tym razem swój osobisty

Fantastyczny dla Roberta Lewandowskiego był sezon 2016/17. Strzelił 43 gole, na rozkładzie miał m.in. Arsenal, Atletico, Real i rzecz jasna BVB. Wydawało się, że do tak wysoko zawieszonej poprzeczki już nie doskoczy. Tymczasem Polak w bieżącym sezonie już przebił tamten wynik. A do rozegrania ma jeszcze cztery kolejki w lidze, być może dwa kolejne w […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Szymon Sićko – następca Karola Bieleckiego w kadrze na lata?

W dniu, w którym reprezentacyjną karierę zakończył Karol Bielecki, powstało pytanie: kiedy w kadrze pojawi się jego następca? Ktoś, kto będzie dysponował piekielnie mocnym rzutem, a co za tym idzie zdobywał z lewego rozegrania dużo bramek. Przez długie miesiące wydawało się, że o takim gościu w najbliższej przyszłości możemy tylko pomarzyć. I wtedy światu objawił […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Słonikom przestało sprzyjać szczęście. Podbeskidzie wygrywa czwarty raz z rzędu

Oko za oko, ząb za ząb. Taką zasadę przyjęli dziś piłkarze Podbeskidzia i Bruk-Bet Termaliki, którzy wysmażyli nam western w samo południe. Western, bo strzelania nie brakowało, mimo że ostatecznie w Bielsku padła tylko jedna bramka. Strzelili ją gospodarze, którym chyba tylko katastrofa mogłaby odebrać awans do Ekstraklasy. W czterech wiosennych meczach „Górale” zdobyli 12 […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

LIVE: Czy „żurawball” już został odmrożony?

Jeszcze parę kolejek temu Wisła Płock żyła niedalekimi wspomnieniami o fotelu lidera oraz kapitalnej jesieni, która przyniosła nadspodziewanie wysokie loty w lidze. Jagiellonia mniej więcej w tym samym czasie zerkała nerwowo za plecy, bo coraz mocniej zbliżała się do niej cała strefa spadkowa. Dziś obie ekipy zaliczają klasyczną mijankę – Jaga po trzech zwycięstwach z […]
06.06.2020
Niemcy
06.06.2020

Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Jak Bruno Labbadia naprawił Herthę

Na przełomie 2019 i 2020 roku berlińska Hertha bez wątpienia aspirowała do miana jednej z najbardziej rozczarowujących drużyn Europy. Szczytem wszystkiego było starcie z FC Koeln. Goście z Kolonii przyjechali na Stadion Olimpijski w Berlinie jak po swoje i zmiażdżyli gospodarzy 5:0. Powiedzieć, że ten rezultat – z przeciętnym w sumie oponentem – dość mocno […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Łukasz Zwoliński – ile znaczy zmiana otoczenia

Stadion Pogoni Szczecin. Do bramki trafia wychowanek. Piłkarz, który – jak trafnie stwierdził kiedyś „Przegląd Sportowy” – ma wszystko, by stać się wymarzonym idolem trybun. – Gola strzelił Łukasz!!! – krzyczy spiker. (cisza) – Łukasz!!! – ponawia okrzyk, mimo że nie doczekał się odpowiedzi. (cisza) – Łukasz!!! Po trzecim razie już przyszła reakcja trybun. Nie […]
06.06.2020
WeszłoTV
06.06.2020

STAN FUTBOLU. Kusiński, Janiak, Kowalczyk, Rokuszewski, Stanowski

Jest sobota, jest godzina 11:30, a zatem zapraszamy na kolejny odcinek Stanu Futbolu. Tym razem w programie pojawi się jego tytułowy gospodarz, czyli Krzysztof Stanowski. Jego gośćmi będą: Wojciech Kowalczyk, Mateusz Rokuszewski, Michał Kusiński (były skaut Rakowa Częstochowa, dziś manager) i Mateusz Janiak (Przegląd Sportowy). Sporo ekstraklasowych i pierwszoligowych tematów do omówienia, więc będzie ciekawie! […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Dlaczego Pogoń Szczecin tak mocno spuściła z tonu?

Pogoń Szczecin od kilku lat ugruntowuje swoją pozycję w Ekstraklasie jako klub z górnej połowy tabeli. Nadal jednak nie potrafi wykonać kolejnego kroku do przodu, który oznaczałby awans do europejskich pucharów. Wydawało się, że w tym sezonie musi się wreszcie udać. Drużyna znalazła się jednak w tak głębokim dołku, że na tę chwilę zagrożona staje […]
06.06.2020
Bukmacherka
06.06.2020

Piszczek czy Piątek? Kto będzie lepszy w polskim starciu w Bundeslidze?

Łukasz Piszczek kontra Krzysztof Piątek. To starcie dnia za naszą zachodnią granicą. Doświadczony defensor niedawno z powodzeniem zatrzymał Roberta Lewandowskiego. Czy ta sztuka uda mu się z Piątkiem, który przechodzi strzeleckie odrodzenie? Sprawdźcie nasze typy na mecz Borussii z Herthą Berlin u legalnego bukmachera BETFAN! Borussia Dortmund – Hertha Berlin Ostatnie mecze bezpośrednie: WWRRW Poprzednie […]
06.06.2020
Bukmacherka
06.06.2020

Czy Zagłębie znów ogra Lecha? „Miedziowi” walczą o grupę mistrzowska

W sobotnie popołudnie w Ekstraklasie czeka nas mecz, na myśl o którym Alan Czerwiński ma spory ból głowy. Jego przyszła drużyna – Lech Poznań, przyjeżdża do obecnej – Zagłębia Lubin. Ale nie tylko o Czerwińskim warto dziś wspomnieć. „Miedziowi” muszą dziś wygrać, żeby zachować szanse na awans do grupy mistrzowskiej. Lech, żeby nie stracić dystansu […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Pogoń w kryzysie. Ile winy ponosi Kosta Runjaić?

Pogoń Szczecin długo szukała swojego wymarzonego trenera, ale jakoś nie potrafiła być stała w uczuciach. Do pojawienia się Kosty Runjaicia tylko Dariusz Wdowczyk umiał przebić barierę 500 dni na stołku, w innych przypadkach zawsze było coś nie tak. W Michniewiczu nie pasował styl, Skorża rozczarował totalnie, Moskal odszedł z powodów osobistych. Niby wszyscy wiedzieli, że […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Bartosz Białek, czyli napastnik wielowymiarowy

Sześć goli, dwie asysty, dwa kluczowe podania w jedenastu meczach. Nie mówimy o napastniku sprowadzonym za pół bańki euro, któremu trzeba co miesiąc przelewać 30 tysięcy w europejskiej walucie. Mówimy o 18-letnim absolwencie akademii. Bartosz Białek przywitał się z ligą takimi liczbami, że aż skłonił nas do refleksji. Po pierwsze – z czego to wynika, […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Marek Jóźwiak: „Czasem mam ochotę wywalić gościa w powietrze”

Z Markiem Jóźwiakiem, dyrektorem sportowym Wisły Płock, rozmawiamy o dwóch tygodniach na OIOM-ie, gdzie pierwszy raz zobaczył śmierć. O Robercie Lewandowskim w czasach Legii Warszawa. Występach w LZS-ie Siemiątkowo, boiskowej rywalizacji PGR-ów i nostalgii do niższych lig. Pięciu tonach mocznika, które wylano na boisko Legii przed meczem z Panathinaikosem, a od czego wyzdychały wszystkie szczury […]
06.06.2020
Bukmacherka
06.06.2020

Warta wykorzysta potknięcie Stali? Obstaw 1. ligę w Totolotku!

Warta Poznań staje przed wielką szansą. Jeśli Poznaniacy wygrają dziś z Olimpią Grudziądz, ich przewaga nad trzecią w tabeli Stalą Mielec wzrośnie do czterech punktów. Natomiast grudziądzanie chcieliby skorzystać z okazji na przeskoczenie Miedzi Legnica i ponowne zawitanie w czołowej szóstce. Obydwie drużyny miały już przetarcie w boju, które lepiej wspominają gospodarze. Kto będzie lepszym […]
06.06.2020
Niemcy
06.06.2020

Powiedz Mario Götze, co poszło źle? Złoty chłopiec opuszcza Dortmund

25 maja 2013 roku Bayern Monachium w finale Ligi Mistrzów pokonał 2:1 Borussię Dortmund, dodając tym samym dość przykrą puentę do bardzo pięknej opowieści, jaką w latach 2010 – 2013 napisali podopieczni Juergena Kloppa. Zarówno na krajowym, jak i europejskim podwórku. Charyzmatyczny szkoleniowiec BVB pozostał wprawdzie na Signal Iduna Park jeszcze przez dwa sezony, pierwszy […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

PRASA. „Teraz jest dobry moment na wybicie się. Ekstraklasę ogląda wielu ludzi”

W sobotniej prasie nietypowy wywiad z Rafałem Boguskim, rozmowy z Jesusem Imazem i Domagojem Antoliciem, sylwetka Jadona Sancho, tekst o kolejnych problemach w Barcelonie i o zawodnikach, którzy mają imiona od wielkich piłkarzy.  PRZEGLĄD SPORTOWY Nietypowy wywiad z pomocnikiem Wisły Kraków, Rafałem Boguskim. Pytania zadawali mu byli i obecni koledzy z Wisły Kraków oraz trenerzy. […]
06.06.2020