post
Avatar

Opublikowane 10.10.2019 13:57 przez

Michał Kołkowski

O dwustulitrowej beczce piwa na powitanie z Jagiellonią, fali w piłkarskiej szatni i falach na głowie, najlepszym piłkarzu z jakim grał w jednym klubie, o handlu maszynami do szycia, no i rzecz jasna o Stomilu rozmawiamy z trenerem olsztyńskiego klubu – Piotrem Zajączkowskim.

Totolotek oferuje kod powitalny za rejestrację dla nowych graczy!

***

Szczupły, średniego wzrostu z długimi blond włosami. Jak trenowałeś ŁKS, to ludzie na łódzkich ulicach nie mylili cię z byłym piłkarzem Widzewa i Hansy Rostock, Sławomirem Chałaśkiewiczem?

Absolutnie Przecież on ma zupełnie inne włosy. Przyjrzałem mu się podczas mistrzostw świata do lat 20. Byłem na meczach reprezentacji Polski na Widzewie. Ja miałem bardziej puszyste (śmiech).

Skąd u faceta w średnim wieku pomysł, żeby wyhodować włosy do ramion?

Z lenistwa. Nie chciało mi się obcinać, to sobie rosły i rosły, aż na głowie zrobiły mi się fale Dunaju. Chałaśkiewiczem nikt mnie nie nazywał, ale inne pseudonimy były. Najczęściej koledzy mówili o mnie Mioduski, albo Dieter Bohlen. To ten gość z Modern Talking. Kiedy grałem ze Stomilem na wyjeździe, z trybun leciały docinki, ale jako, że były żartobliwe, to nie reagowałem. Do czasu. W drugiej kolejce tego sezonu graliśmy na Radomiaku. I kibice zaczęli mi jechać: “ty, Mariolka, siadaj na ławce!”. Wkurzyłem się i skróciłem włosy. Ale już znowu szumią, odrastają.

Myślałem, i mówię to całkiem serio, że skoro w Stomilu przed długi czas wam nie płacono, to nie było cię stać na fryzjera.

Bez przesady. Te parę złotych na golarza zawsze by się znalazło. Tak jak mówiłem – raz, że lenistwo, a dwa ,to może była taka nostalgia za latami 80 – tymi, kiedy dłuższe pukle były modne. Może w człowieku obudziła się jakaś tęsknota za młodością, którą przypominała fryzura?

W domu nie było nacisków na zmianę wizerunku?

I to jeszcze jakie! Pamiętam, że największa nagonka pojawiła się przed ślubem córki. Wszyscy: “zetnij, zetnij”! Jak ty będziesz wyglądał?! Dobra, pomyślałem i poszedłem do znajomego fryzjera. To był środek lata. Aż się zapadłem w fotel, kiedy usłyszałem: “Nie obetnę ci włosów, bo twarz masz opaloną, a jak skrócimy, to kark będzie biały jak u młynarza”. Zacząłem się strasznie śmiać i podziękowałem za usługę. Niedawno żenił się syn. Wtedy sam stanąłem przed lustrem i zacząłem się zastanawiać, co z tymi kudłami zrobić. W podjęciu decyzji pomogli mi kibice Radomiaka (śmiech).

Dziś Stomil to stabilna, dobrze zarządzana firma, ale kiedy w październiku 2018 roku do niego przychodziłeś, klub stał nad przepaścią. W każdej chwili  mógł ogłosić upadłość. Świadomie wszedłeś na minę. Po co?

Telefon ze Stomilu zadzwonił, kiedy znosiłem już bagaże do samochodu. Miałem jechać do nowego klubu. Usłyszałem w słuchawce głos prezesa Macieja Radkiewicza. Zapraszał na spotkanie. Starałem się wytłumaczyć, że wyjeżdżam, ale nalegał. Mieszkam w Olsztynie, traktuje to miasto, jak swój dom, grałem w Stomilu w Ekstraklasie. Nie mogłem odmówić. Rozmowa była krótka. Usłyszałem, że sytuacja jest bardzo trudna i czy pomogę. Rok wcześniej bym się nie zgodził. Wtedy jednak, jakiś wewnętrzny głos podpowiadał mi, żebym w to wszedł. Powiedziałem „tak”, ale zaznaczyłem, że podejmę pracę, jeśli razem ze mną przyjdą asystenci, legendy Stomilu – Adam Zejer i Sylwester Czereszewski. Prezes się zgodził. Adaś i Sylwek też i zaczęliśmy działać. Kiedy przejmowaliśmy zespół drużyna po 12. kolejkach miała dziesięć punktów i zajmowała ostatnie miejsce w tabeli pierwszej ligi. Piłkarze byli sfrustrowani zaległościami. Nie widzieli pieniędzy od kilku miesięcy. Ale udało nam się to wszystko jakoś poskładać, poszliśmy w górę tabeli.  Na chwilę. Na koniec rundy jesiennej za zaległości finansowe wobec tak zwanych podmiotów zewnętrznych, odebrano nam trzy punkty. I znów pikowaliśmy w dół.

W grudniu pojawiła się informacja, że Stomil ma ogłosić upadłość.

Kiedy te koszmarne wieści dotarły do drużyny, dwunastu czy trzynastu piłkarzy zrezygnowało z gry. Pozostali starsi zawodnicy. Ci najbardziej związani z miastem i klubem oraz juniorzy. Nikt nie wiedział co będzie dalej, na czym stoimy… W klubie kotłowało. O to, by drużyna całkowicie się nie rozpadła dbali liderzy  – Grzesiek Lech, Janusz Bucholc, Piotr Skiba, Michał Leszczyński Łukasz Jedliński czy Piotrek Głowacki. Wspólnie budowaliśmy atmosferę. Trzymaliśmy to wszystko w kupie. Starsi piłkarze, którzy mają na utrzymaniu rodziny, grający bez premii i pensji,  poszli do pracy, a nie zrezygnowali ze Stomilu. Jeden najął się za stróża, inny pomagał w firmie kuzyna, ale mimo dodatkowych obowiązków, solidnie trenowali. To mnie budowało. Dawało nadzieję, że przy takich ludziach, klub po prostu nie może upaść. Na trzy tygodnie przed startem rundy wiosennej, znalazły się pieniądze i pojechaliśmy na obóz do Nieborowa. Razem z nami Sobczak, Niedziela i bracia Gancarczykowie, których przekonałem, że lepiej trenować z drużyną, niż samemu biegać po lasach. Ci chłopcy wiedzieli, że jest krucho z pieniędzmi, ale na to nie patrzyli. Chcieli się odbudować, pokazać, że za wcześnie ich skreślono, że są coś warci. I wiosną stał się cud. Zdobyliśmy, jeśli mnie pamięć nie myli, 22 punkty i się utrzymaliśmy!

Kiedy było tak biednie, z czego żyłeś?

Pracuję już dobrych kilka lat w zawodzie trenera i jakieś zaskórniaki miałem. Z głodu bym nie umarł, choć nie ukrywam, że trzeba było przeliczać, ile i na co można wydać.

KATOWICE 24.04.2019 MECZ 30. KOLEJKA FORTUNA I LIGA SEZON 2018/19 --- POLISH FOOTBALL FIRST LEAGUE MATCH IN KATOWICE: GKS KATOWICE - STOMIL OLSZTYN NZ. SYLWESTER CZERESZEWSKI PIOTR ZAJACZKOWSKI TRENER FOT. MICHAL CHWIEDUK / 400mm.pl

Podobno po uratowaniu pierwszej ligi stałeś się na Warmii i Mazurach równie popularny, co słynny piewca mowy polskiej, poeta Michał Kajka….

Nie przesadzajmy! Gdzie mi tam do naszego mazurskiego wieszcza! Ale rzeczywiście, często spotykam się z dowodami sympatii kibiców. Zdarza się, że w sklepach, czy na ulicy podchodzą, dziękują, życzą powodzenia. To miłe. Właśnie takie przypadkowe spotkania, napędzają mnie do pracy.  Pokazują, że piłka nie musi być brudna, wyrachowana, nastawiona wyłącznie na zysk.

Przed startem obecnego sezonu sytuacja odwróciła się o 180 stopni. Właścicielem Stomilu został bogaty biznesmen Michał Brański i olsztyński klub stał się ponoć krainą mlekiem i kasą płynącą.

Pan Brański pomagał Stomilowi już wiosną. Przede wszystkim spłacając najpilniejsze zobowiązania, zażegnał niebezpieczeństwo, że Stomil upadnie. Po przejęciu rządów wprowadził normalność. Wszystkie zaległości wobec zawodników zostały uregulowane. Swoje pieniądze otrzymali również ci piłkarze, których już w Olsztynie nie ma. Chłopakom już nie siedzi w głowach pytanie: – Za co przeżyją do pierwszego? Mogą skupić się na pracy.

Tuż po przejęciu klubu przez Brańskiego w olsztyńskiej „Gazecie Wyborczej” pojawiły się informacje, że nowy szef zamierza zmienić trenera. Skoczyło ci wtedy ciśnienie?

Wcale! Z Panem Brańskim, od pierwszego dnia wspólnej pracy, mam dobre relacje. Pozostajemy w stałym kontakcie, wspiera mnie. Poza tym, ja nie należę do trenerów, którzy nawet boso pobiegliby do właściciela klubu, żeby tylko zachować posadę. Jak mi coś nie pasowało, to szedłem do szefa i dziękowałem za współpracę. Ale miałem też to szczęście, że na swojej drodze zawodowej spotkałem takich ludzi, jak Darek Sapiński, właściciel największego w Europie holdingu mleczarskiego Mlekovita. Jako chyba pierwszy trener w historii Ruchu Wysokie Mazowieckie, przepracowałem tam blisko trzy lata. Darek, który wtedy rządził w klubie, chyba tego nie żałuje, bo regularnie biliśmy się o awans do pierwszej ligi.

To teraz wypada ze Stomilem powalczyć o promocję do Ekstraklasy.

Mamy w tej chwili sześć punktów straty do lidera. Ale nie chcę składać żadnych deklaracji, bo ta liga jest niesamowicie nieprzewidywalna. Kto by przypuszczał, że mający taki potencjał finansowy, doświadczonych i znanych zawodników oraz potężne zaplecze kibicowskie –  GKS Katowice spadnie do drugiej ligi? I to po golu strzelonym przez bramkarza rywali w doliczonym czasie gry?! Albo, że pogodzone z degradacją Wigry Suwałki w ostatniej kolejce ograją Raków Częstochowa i cudem się utrzymają?! I jeszcze Bytovia. Po dziesięciu meczach miała 20. punktów na koncie, a skończyła sezon na miejscu spadkowym! W tej lidze naprawdę wszystko może się zdarzyć.

Poradziłbyś sobie w Ekstraklasie?

Nie mam kompleksów. Jeśli masz warsztat, umiesz postępować z piłkarzami i  wkładasz w pracę serce, to i w Ekstraklasie nie zginiesz.

Stomil z przełomu roku był najbiedniejszym klubem, w jakim pracowałeś?

A skąd. Krucho z pieniędzmi było też w Jezioraku Iława, Turze Turek, czy ŁKS-ie, gdzie byłem ostatnim trenerem na szczeblu centralnym, przed relegowaniem drużyny do czwartej ligi.

W czasach, kiedy grałeś piłkę, kluby raczej nie miały problemów z wypłacalnością?

Zdecydowana większość drużyn była na garnuszku zakładów patronackich. Kiedy w końcówce lat 80-tych grałem w drugoligowej wtedy Broni Radom, to sponsorowały nas Zakłady Metalowe im. Generała Waltera. Przy podpisywaniu kontraktu zaproponowano mi mieszkanie i samochód. Auto już miałem, a nocowałem u przyszłej teściowej, dlatego zrezygnowałem. W zamian zażądałem, by równowartość samochodu przekazano mi w… maszynach do szycia produkowanych w „Walterze”. To był wtedy niesamowicie chodliwy towar. Pakowałem je w samochód i woziłem na Mazury. Szły jak świeże bułeczki. Jedna sztuka zjeżdżając z taśmy produkcyjnej była warta dwa tysiące złotych, a ja sprzedawałem ją za pięć tysięcy. Pamiętam, że jak kiedyś graliśmy na wyjeździe z Lechią Gdańsk, to do bagażnika autokaru zapakowałem kilkadziesiąt maszyn. Po meczu odebrał je brat i błyskawicznie przehandlował w naszej  rodzinnej Ornecie. Już następnego dnia dzwonił, żebym przywiózł tych maszyn dwa razy więcej. Taki był popyt! Przez trzy i pół roku pobytu w Radomiu zbijałem na nich fortunę. Mam sentyment do tego miasta. W Radomiu poznałem żonę. Mamy trójkę dzieci.

Ponoć wtedy piłkarze Broni mocno bratali się z bokserami tego klubu?

Broń miała wiele sekcji. Piłka, boks, piłka ręczna, tenis stołowy, kolarstwo, zapasy. Rzeczywiście, najbardziej po drodze było nam z pięściarzami. Jak się z chłopakami poszło do kawiarni, to człowiek czuł się w stu procentach bezpiecznie. Nikt nie szukał awantury…

W Radomiu były maszyny do szycia, a w Jagiellonii, do której trafiłeś z Broni, co? Słynny „Duch puszczy”?

Bimbru nie sprzedawałem (śmiech.) Ale co prawda, to prawda. Mieliśmy świetną drużynę z twardymi charakternymi chłopakami, jak Andrzej Ambrożej, Antoś Cylwik, nie żyjący już bramkarz Mirek Sowiński, czy obecny właściciel białostockiego klubu Czarek Kulesza i wielu innych kapitalnych chłopaków.

To w szatni musiało być wesoło.

To była paka i do piłki i do wszystkiego. Pamiętam, że na wkupne do zespołu musiałem nabyć kilkanaście kilo kiełbasy na ognisko i dwustulitrową beczkę piwa. Starsi testowali młodego, czy się nada do drużyny, każąc mu pić tzw. „hejnałki”. Należało jak najszybciej opróżnić półtoralitrowy kufel piwa. Zdarzało, się, że po dwóch, trzech „hejnałach” niejeden padał jak kłoda. Pamiętam, też że Czarek Kulesza co jakiś czas latał do Ameryki. Z jednego z takich wojaży przywiózł piękny, biały sportowy samochód. Nie pamiętam marki, ale wiem, że wszyscy mu strasznie tego auta zazdrościliśmy.

Dawał wam się przejechać?

Nie pamiętam, chyba za kierownicę nie wpuszczał, ale podwoził chętnie. Strasznie dbał o to cacuszko. Czarek zawsze miał głowę do interesów. I dobrze, przynajmniej się dorobił. Cenię go za to, że nie składował kasy na koncie, tylko zainwestował w Jagiellonię. Uratował ten klub. To dzięki niemu jest nowy stadion, było wicemistrzostwo Polski, Puchar Polski, europejskie puchary.

Pochwal się, jak do pierwszej drużyny Jagiellonii wprowadzałeś późniejsze gwiazdy polskiej piłki.

Byłem kapitanem, więc do moich obowiązków należała też opieka nad młodymi. Wtedy wchodzili do składy tacy gracze jak Marek Citko, Mariusz Piekarski, Bartosz Jurkowski, Tomek Frankowski czy Jacek Chańko. Powiedzmy na dziewięciu nowych, pięciu później etatowo grało w kadrze narodowej. Ewenement na skalę europejską!

Młodzi się słuchali?

To była szkoła trenera Rysia Karalusa. U niego każdy trzymał poziom. Jak trzeba było to za ucho złapał, do fryzjera wysłał albo kopa zasadził. Zimny chów, ale jakie potem tego były efekty!

Grałeś w wielu klubach, żeby wspomnieć choćby Śląsk Wrocław, Jezioraka, Stomil, Świt Nowy Dwór, i Błękitnych Orneta, których jesteś wychowankiem. Wszędzie było tak wesoło, jak w Jadze?

Bywało. Ale to nie ma co grzebać w przeszłości. Liczy się to co przed nami! Mam tylko satysfakcję, że kiedy w Śląsku ogłoszono, że grupa nowych zawodników, którzy przyszli przed sezonem, w tym gronie byłem i ja, po zakończeniu rozgrywek odejdzie z klubu, to na większość chłopaków przestano stawiać. A mnie trener Aleksander Papiewski wysyłał na boisko w każdym meczu. Aż do końca.

CHORZOW 24.09.2019 MECZ 1/32 FINALU TOTOLOTEK PUCHAR POLSKI SEZON 2018/19 --- 1/32 FINAL OF TOTOLOTEK POLISH CUP FOOTBALL MATCH: RUCH CHORZOW - STOMIL OLSZTYN PIOTR ZAJACZKOWSKI FOT. MICHAL CHWIEDUK / 400mm.pl

Słyszałem mnóstwo opowiadań o fali, jaka rządziła w tamtych czasach w piłkarskiej szatni. Zetknąłeś się z tym zjawiskiem?

Fala, tra la la la. Gadanie…  Jak młody zachowywał się w porządku, to nikt do niego nic nie miał. Ja się broniłem grą. Poza tym byłem zawsze uśmiechnięty, lubiłem pożartować. I znałem swoje miejsce w hierarchii. Jak trzeba było,  to myłem piłki po treningu, zdejmowałem siatki z bramek. Normalne. Teraz też, jak się idzie do nowej firmy, to raczej słucha się i podpatruje, a nie pcha do ustawiania starszych po kątach. W moich czasach młodzież była bardziej otwarta. Śmiechy, rozmowy, wspólne posiłki.  To budowało klimat w drużynie. A dziś na stołówce młody jedną ręką miesza zupę, a drugą grzebie w smartfonie. To patologia! Jak taki jeden z drugim nie otworzy głowy, to poza trzecią ligę nie wyjdzie.

Najlepszy zawodnik z jakim grałeś?

W Świcie Nowy Dwór spotkałem kozaka nad kozaki. Nazywał się  Andrzej Sazanowicz. Umiał wszystko. Powinien zrobić międzynarodową karierę i przez lata rządzić w reprezentacji. Cóż, życie potoczyło się inaczej…

Dorobiłeś się na grze w piłkę?

Odcisków. Gdybym pieniądze ze sprzedaży maszyn do szycia zamienił na dolary, to byłbym do dziś  ustawiony. A tak trzymałem je w skarpecie, rozszalała się inflacja i zostałem z nic nie wartymi papierkami w ręku.

Teraz młodzi szybciej dochodzą do dużych pieniędzy.

Zdecydowanie. Przede wszystkim są bardziej świadomi, poza tym łatwiej im wypłynąć, bo wystarczy, że dwa razy prosto kopną piłkę z dużego palca, a od razu menedżer pcha ich za granicę. Od moich czasów jedno się nie zmieniło. Tak wtedy, jak i dziś o wszystkim decyduje głowa. Jak masz tam w środku trociny zamiast mózgu, to choćbyś miał nie wiadomo jaki talent, to przepadniesz.

rozmawiał Piotr Dobrowolski

fot. 400mm.pl

Michał Kołkowski

Opublikowane 10.10.2019 13:57 przez

Michał Kołkowski

#WeszłoFuksem
16.06.2021

Finlandia za dziewięć tysięcy, efektowna tasiemka i sukcesy na Euro

Weszło Fuksem, czyli najlepsze kupony poprzedniego tygodnia. No nie będziemy ukrywać – lubimy robić te zestawienia, bo po każdym z tych kuponów robimy coś w stylu “o kurde, serio mu to weszło?”. Co mamy dla was tym razem? Mamy singla trafionego za tysiaka. Efektowną tasiemkę puszczoną z samego rana. No i graczy obłowionych na Euro […]
16.06.2021
#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło Extra
15.06.2021

Miły, milutki. Bajka o N’Golo Kante

N’Golo Kante pokazuje wszystkie zęby. To jego charakterystyczny urzekający uśmiech. Kupuje nim wszystkich. Wtedy jeszcze tylko w nadsekwańskim Suresnes, ale minie kilka lat i w jego bezpretensjonalności zakocha się cały piłkarski świat. Ubrany jest w niebieski t-shirt z nadrukiem. Stoi w drugim rzędzie. Z przodu, przed nim, sytuuje się dwóch chłopców. Ksywki – Gerrard i […]
15.06.2021
Weszło Extra
14.06.2021

Podejście zmienił o 180 stopni, charakter nie. Historia Jakuba Świerczoka

Jakub Świerczok jest dziś naszą główną nadzieją na wsparcie Roberta Lewandowskiego w ataku. W reprezentacji Polski to nadal totalny żółtodziób, choć w przyszłym roku dobije do trzydziestki, a już dziewięć lat temu grał na poziomie Bundesligi. Nim jednak znalazł się w tym miejscu, w którym jest obecnie, musiał przejść długą, pełną wybojów drogę. Z pewnością […]
14.06.2021
Weszło Extra
13.06.2021

Pracowity leniuch. Tajniki sukcesu Kamila Piątkowskiego

Autokar Rakowa Częstochowa wyrusza z hotelowego parkingu w stronę boiska treningowego. Droga potrwa dziesięć minut, atmosfera luźna, drużyna w rozbawieniu. Jarosław Jach zwołuje grupę pokerową i zarządza grę w karty. Kilku chłopaków siada tyłem do kierunku jazdy, Kamil Piątkowski jako jedyny przodem. Padnie ofiarą misternie przygotowanego żartu. Rozdanie. Piona patrzy, patrzy, a karty układają się […]
13.06.2021
Weszło Extra
11.06.2021

Białek z Rosji: To Euro, a nie podróż służbowa!

Trzy lata temu zacząłem z grubej rury. Nie wpuszczono mnie na pokład samolotu do Moskwy, moja wiza miała zacząć obowiązywać 50 minut po przylocie. Musiałem w kilka godzin ogarnąć alternatywny transport do Rosji i znaleźć sposób na przejazd przez Białoruś, do czego normalnie potrzebna jest wiza, na którą czeka się dwa tygodnie. I choć z […]
11.06.2021
Weszło Extra
10.05.2021

Adam Topolski: Dla atmosfery można było wyolbrzymiać opowieści

Adam Topolski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu na samym początku XXI wieku. Jego opowieści i anegdotki są wręcz legendarne. Piłkarze mówią o nim: potrafiłby sprzedać piasek na pustyni. Podkreślają to, że potrafi zbudować atmosferę w szatni, jadąc na picu. Niespełna 70-letni szkoleniowiec niedawno podjął się ostatniego wyzwania w swojej długiej przygodzie z ławką […]
10.05.2021
Weszło
08.05.2021

“Nie znam zapachu skarpet w szatni, ale nie czuję się przez to mniej kompetentny”

Jest skautem Arsenalu. Pracował w West Bromwich czy Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej. Jako jeden z nielicznych Polaków ukończył studia FIFA Master. Tomasz Pasieczny opowiada o tym, dlaczego Arsenal go nie zwolnił przy masowych cięciach. Ale głównie rozmawiamy o tym, jak wyglądałby pion sportowy zarządzany przez niego. Bo Pasieczny nie ukrywa, że chciałby zostać dyrektorem sportowym w […]
08.05.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Człowiek w ogniu. Dumfries podbija Euro

Salka konferencyjna amatorskiego holenderskiego klubu VV Smitshoek. Trwa spotkanie zawodników z trenerami. Ni to odprawa, ni to pogadanka, ni to zgromadzenie. Ktoś się śmieje, ktoś opowiada kawał, komuś w plecaku brzęczy piwko. To nie wielki świat futbolu. Młodsi mają szkołę, starsi mają pracę, piłka nożna to dla nich hobby. Ale to jedna z tych rozmów […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Tydzień turnieju, a my już w domu. Prawie jak kadra! Tetrycy od 12

W euroodcinku “Dwóch zgryźliwych tetryków” Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski rozmawiają o tym, że Lukaku wszystko potrafi zrobić lepiej, że Dania mogłaby się nauczyć strzelać, a Holandia jest całkiem spoko. Nie braknie też polskich wątków, w tym drobiazgowej analizy, z której wynika, że mamy małe szanse na mistrzostwo Europy. Spis treści: 0:00 DZIEŃ DOBRY ANEGDOTO […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

O Lukaku, okazjach Danii i Lidze Narodów D (8)

Proszę państwa, wysoki sądzie, to jest najlepszy piłkarz turnieju, Romelu Lukaku. Ja zdaję sobie sprawę, że niektórych widzieliśmy tylko w jednym meczu, a Lukaku już w dwóch. Może za chwilę bębenek podbije Pogba, Mbappe, może Ronaldo, może jeszcze ktoś zrobi coś niebywałego, co przyćmi Lukaku. Ale turniej jest szybki. Nie masz czasu czekać. I na […]
18.06.2021
Brama dnia
18.06.2021

Ibrahimović czy Balotelli? Pojedynek akrobatów w “Bramie dnia”

Rivaldo – zgodnie z waszymi głosami to właśnie jego trafienie w starciu z Belgią na mistrzostwach świata w 2002 roku zostało wczoraj obwołane “Bramą dnia”. Dzisiaj mamy dla was propozycje nietypowe – dwa uderzenia sytuacyjne po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry. Sytuacyjne, a jednak efektowne i rzadko spotykane. Do wspólnej zabawy zapraszamy wraz z Gatigo. […]
18.06.2021
Prasówka
18.06.2021

“Mamy mądrego trenera, ale brakuje mu trochę szczęścia”

Piątkowa prasa – co za zaskoczenie – w dużej mierze o mistrzostwach Europy. Mamy najświeższe wieści z polskiego obozu i rozmowy z eskpertami. W nich rzecz jasna pomysły na to, co można zmienić oraz krytyka Paulo Sousy i Zbigniewa Bońka. Tymczasem ten drugi w wywiadzie broni tego pierwszego. – Ja nie zwolnię Sousy z funkcji […]
18.06.2021
Weszło Extra
25.11.2020

Brawa od Realu i wielka bójka, czyli Maradona w Barcelonie

Argentyński bóg futbolu w Barcelonie? Brzmi znajomo, zwłaszcza, kiedy wspomnimy o noszeniu dychy na plecach. Jeśli jednak pomyśleliście, że chodzi nam o Leo Messiego, to musimy was rozczarować. Sześciokrotny zdobywca Złotej Piłki miał swojego wielkiego prekursora w osobie Diego Maradony. Obydwu panów porównuje się ze sobą zdecydowanie zbyt często, przy czym równie często zapomina się, że […]
25.11.2020
Weszło Extra
14.02.2020

Komu potrzebny Cantona, gdy w drużynie jest Yeboah?

Peter Ndlovu, jeden z najwybitniejszych zawodników w dziejach reprezentacji Zimbabwe, opowiedział kiedyś w rozmowie z Weszło pikantną anegdotkę. – Graliśmy nasz ostatni mecz w Pucharze Narodów Afryki. Zanotowaliśmy świetny rezultat, bo pokonaliśmy Ghanę, choć i tak odpadliśmy z rozgrywek. W hotelu zdecydowaliśmy się jednak wypić kilka drinków, by uczcić nasz sukces. Zaprosiłem do wspólnej zabawy […]
14.02.2020
Weszło Extra
07.02.2020

Zmarł Jan Liberda. Kim był piłkarski czarodziej zwany „Białym Pele”?

W czwartek 6 lutego, po długiej walce z chorobą zmarł Jan Liberda. Legendarny piłkarz Polonii Bytom od lat zmagał się z chorobą Alzheimera, ale do kiedy mógł, regularnie odwiedzał stadion swojego ukochanego klubu. Jeden z najlepszych strzelców w historii polskiej ligi i dwukrotny mistrz kraju z bytomskim zespołem to postać nieco zapomniana. Niesłusznie. Dlatego, choć […]
07.02.2020
Weszło Extra
17.01.2020

„Miałem anemię. Lekarze pytali, czy nie jestem w ciąży”

Dawid Abramowicz przyznaje, że przez złe nawyki żywieniowe stracił cztery lub pięć lat kariery. Dziś jest czołowym lewym obrońcą pierwszej ligi, a swoją dietę układa sam. „Dbać o talerz” zaczął, kiedy lekarze wykryli u niego anemię. Usłyszał wtedy, że ma mniej hemoglobiny we krwi niż kobieta w ciąży i wziął się za siebie, dzięki czemu […]
17.01.2020
Weszło Extra
11.01.2020

“W finale Igrzysk nie byliśmy sobą. W normalnej formie Niemcy dostaliby piątkę”

Henryk Wawrowski w barwach reprezentacji Polski zagrał przeszło dwadzieścia razy, choć koniec końców wziął udział tylko w jednej dużej imprezie. Na jego nieszczęście były to Igrzyska Olimpijskie w Montrealu, które dla polskiej drużyny narodowej zakończyły się rozczarowującą porażką w finale z ekipą Niemieckiej Republiki Demokratycznej. – Niemcy tamtego dnia byli naprawdę słabi, ale my byliśmy […]
11.01.2020
Weszło Extra
05.01.2020

Jardel, Quaresma i Sa Pinto, czyli ostatnie mistrzostwo Sportingu

Os Três Grandes – tak Portugalczycy zwykli określać trzy największe kluby, od dziesięcioleci trzęsące tamtejszym futbolem. Chodzi oczywiście o dwie ekipy z Lizbony – Benficę i Sporting, oraz rywalizujące z nimi odwiecznie FC Porto. I rzeczywiście – w bieżącym stuleciu tylko raz się zdarzyło, by po mistrzostwo kraju sięgnął w Portugalii klub spoza tej wielkiej […]
05.01.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
18.06.2021

Artur Derbin pozostanie trenerem GKS-u Tychy

Artur Derbin nadal będzie trenerem GKS-u Tychy. W związku ze spełnieniem odpowiednich zapisów, jego umowa została automatycznie przedłużona do czerwca 2022 roku.  Derbin szkoleniowcem tyszan został przed startem ubiegłego sezonu. Zajął z GKS-em trzecie miejsce w I lidze, do ostatniej kolejki mając szanse na bezpośredni awans. GKS zawiódł później w barażach, odpadając u siebie z […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Sześciu zawodników odeszło z Podbeskidzia

Podbeskidzie Bielsko-Biała kontynuuje kadrowe przemeblowania po spadku do I ligi. Dziś poinformowano, że szeregi “Górali” opuszcza sześciu zawodników.  Są to Dmytro Baszłaj, Karol Danielak, Gergo Kocsis, Petar Mamić, Sierhij Miakuszko i Michał Rzuchowski. Najbardziej zawiedli Baszłaj i Kocsis. Najlepiej z tego grona prezentował się Rzuchowski, choć w tym przypadku “najlepiej” nie znaczy “dobrze”. Przypomnijmy, że […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Mateusz Bodzioch na stałe w Radomiaku

Mateusz Bodzioch zostaje w Radomiaku Radom. 31-letni obrońca podpisał z beniaminkiem Ekstraklasy kontrakt do 2023 roku z opcją przedłużenia.  Bodzioch w październiku został wypożyczony ze Stali Mielec, w barwach której nie zdołał zadebiutować na najwyższym szczeblu. W Radomiaku od razu wskoczył do składu i nie oddał miejsca do końca rundy jesiennej. Wiosną jego akcje spadły, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Cholewiak piłkarzem Górnika Zabrze

Mateusz Cholewiak został nowym piłkarzem Górnika Zabrze. Podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok.  – Cieszymy się, że trafia do nas piłkarz z bardzo dużym doświadczeniem i obyciem. Górnik potrzebuje piłkarzy, którzy odnosili sukcesy, a tak przecież jest w przypadku Mateusza, który grał w meczach o dużą stawkę. Cholewiaka cechują nie tylko duże umiejętności piłkarskie, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Ultrasi Parmy do Buffona: Jesteś najemnikiem, nie bohaterem

Dopiero co Parma ogłosiła, że Gianluigi Buffon wrócił do Parmy, z której wyszedł na wielki piłkarski świat. To wiązało się z wieloma pozytywnymi głosami, to był moment ikoniczny. Ale, jak się okazuje, nie wszyscy są z powrotu włoskiego bramkarza zadowoleni. Ultrasi klubu dali znać, że “Gigi” nie jest mile widziany. Continued.. ”20 years ago you […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Lewandowski: – Brakuje nam iskry, żeby przełożyć naszą jakość na mecze

Robert Lewandowski wypowiedział się na temat meczu ze Słowacją. Nie ukrywamy, że czekaliśmy na głos naszego kapitana. Nic specjalnie odkrywczego nie powiedział, choć zastanawia stwierdzenie, że reprezentacji brakuje pewnego rodzaju iskry. Detalu, dzięki któremu jakość z treningu uda się przełożyć na mecze. Robert twierdzi, że to w końcu się zmieni. – Mieliśmy kontrolę nad meczem, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Peszko: – Powiedziałem “Lewemu”, że zagrał słabo. Był rozczarowany

Jak wiadomo, Sławomir Peszko zna się z Robertem Lewandowskim całkiem dobrze. Piłkarz Wieczystej to wykorzystał, mówiąc “Lewemu”, że zagrał słabo w meczu ze Słowacją. Były reprezentant Polski zdradził też, że po rozmowie z naszym kapitanem ma nadzieje przed jutrem. – Nie wiem, czy ktoś ma odwagę zwrócić uwagę Lewandowskiemu. Ja z nim rozmawiałem i powiedziałem […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Wychowanek Lecha nowym piłkarzem Warty Poznań

Jak się dowiedzieliśmy, Wiktor Pleśnierowicz (20 l.) zostanie nowym zawodnikiem Warty Poznań. To transfer gotówkowy z Miedzi Legnica. Wiktor nie pasował do modelu gry trenera Łobodzińskiego, a w Warcie pilnie potrzebowali młodzieżowca. Jak słyszymy, to rozwiązanie jest bardzo dobre dla każdej ze stron. Miedź dostaje naprawdę dobre pieniądze, niemałe jak na standardy Warty, a sam […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Człowiek w ogniu. Dumfries podbija Euro

Salka konferencyjna amatorskiego holenderskiego klubu VV Smitshoek. Trwa spotkanie zawodników z trenerami. Ni to odprawa, ni to pogadanka, ni to zgromadzenie. Ktoś się śmieje, ktoś opowiada kawał, komuś w plecaku brzęczy piwko. To nie wielki świat futbolu. Młodsi mają szkołę, starsi mają pracę, piłka nożna to dla nich hobby. Ale to jedna z tych rozmów […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Josue Pesqueira trafi do Legii Warszawa. Na papierze – świetny transfer

Legia Warszawa pozyska ofensywnego pomocnika Hapoelu Beer-Szewa, Josue Pesqueirę. Ma on 30 lat, w ostatnim sezonie zagrał w 34 meczach. Strzelił 13 goli i 6 asyst, grał w Lidze Europy. Informację o dopiętym transferze podał sam klub poprzez media społecznościowe. Gdy spojrzymy w CV tego zawodnika, od razu da się zauważyć, że to nie jest […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Kwaśniewski: – Nasza polska drużyna nie istnieje

Przy okazji meczów reprezentacji Polski głos zabiera wielu ludzi związanych ze sportem. Mniej lub bardziej, tutaj akurat mniej. Proszę państwa, przemówił były prezydent Polski, Aleksander Kwaśniewski. Rzecz jasna, grę naszej kadry skrytykował, ale też wykazał się optymizmem. – Naprawdę boję się tego meczu. Nasi grają jak grają, a Hiszpanie zawsze grali w taki sposób, którego […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

“Hazard to niesamowity piłkarz, który fatalnie trenuje”

Jose Mourinho opowiedział trochę o współpracy z Edenem Hazardem na łamach TalkSport. Portugalski szkoleniowiec nie ukrywa, że Belg mógłby osiągnąć w swojej karierze zdecydowanie więcej, gdyby nie podejście do piłki. – Prawda o Hazardzie jest taka, że to niesamowity piłkarz, który fatalnie trenuje. Można sobie tylko wyobrazić, jaki mógłby być dobry, gdyby jego podejście było […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Tydzień turnieju, a my już w domu. Prawie jak kadra! Tetrycy od 12

W euroodcinku “Dwóch zgryźliwych tetryków” Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski rozmawiają o tym, że Lukaku wszystko potrafi zrobić lepiej, że Dania mogłaby się nauczyć strzelać, a Holandia jest całkiem spoko. Nie braknie też polskich wątków, w tym drobiazgowej analizy, z której wynika, że mamy małe szanse na mistrzostwo Europy. Spis treści: 0:00 DZIEŃ DOBRY ANEGDOTO […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

O Lukaku, okazjach Danii i Lidze Narodów D (8)

Proszę państwa, wysoki sądzie, to jest najlepszy piłkarz turnieju, Romelu Lukaku. Ja zdaję sobie sprawę, że niektórych widzieliśmy tylko w jednym meczu, a Lukaku już w dwóch. Może za chwilę bębenek podbije Pogba, Mbappe, może Ronaldo, może jeszcze ktoś zrobi coś niebywałego, co przyćmi Lukaku. Ale turniej jest szybki. Nie masz czasu czekać. I na […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Sergio Busquets wraca do reprezentacji Hiszpanii

Sergio Busquets miał negatywny wynik testu na obecność koronawirusa i dołączy do reprezentacji Hiszpanii w Sewilli. Mundo Deportivo podaje jednak, że pomocnik Barcelony nie zagra w meczu z Polską. Celem będzie powrót pomocnika na spotkanie ze Słowacją. Oczywiście istnieje cień szansy, że Busquets pojawi się jutro na boisku. Nie w pierwszym składzie, ale po wejściu […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Hajto: – Pokazywanie odprawy Sousy jest dla mnie żenujące

Tomasz Hajto krytykuje reprezentację Polski. To stały punkt programu, proszę państwa. Nikt się tego nie spodziewał. O co chodzi mu tym razem? Ano choćby o to, że pokazywanie odprawy Paulo Sousy w filmie na kanale “Łączy nas piłka” jest według niego nie na miejscu. – Takie rzeczy załatwia się w drużynie. Tego się nie puszcza […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Kolejny zwrot akcji. Tottenham zerwał rozmowy z Gattuso

Tottenham szuka nowego trenera od kwietnia, kiedy postanowił rozstać się z Jose Mourinho. Do końca sezonu drużynę w roli tymczasowego trenera prowadził Ryan Mason, ale było wiadomo, że po Euro 2020 zespół przejmie ktoś inny, już na stałe. Wydawało się, że nowym trenerem Tottenhamu ostatecznie zostanie Paulo Fonseca. Portugalczyk ustalił nawet warunki umowy, wszystko było […]
18.06.2021