post Avatar

Opublikowane 15.09.2019 10:02 przez

redakcja

Arkadiusz Malarz kilkanaście tygodni po emocjonalnym pożegnaniu z jego ukochaną Legią Warszawa podpisał kontrakt z Łódzkim Klubem Sportowym. Biorąc pod uwagę dość oschłe relacje pomiędzy fanami obu klubów, niektórzy zaczęli się zastanawiać jak fanatycy ŁKS-u będę postrzegać wytatuowaną na łokciu Malarza literę „L”. Jeśli jednak przyjrzymy się historii – tej starszej i tej nowszej – mocnych związków legionistów z ŁKS-em i ełkaesiaków z Legią znajdziemy przynajmniej kilka. 

Być może to kwestie geograficzne, być może pewną rolę odgrywa tu też piękna i bogata historia obu – fakty są takie, że bez trudu możemy strzelać nazwiskami piłkarzy, którzy utożsamiając się z jednym klubem, sumiennie pracowali na miano ulubieńców tego drugiego, i to pomimo animozji kibicowskich.

ekstraklasa-2019-09-15-07-09-09

PREHISTORIA

Początek? Tutaj chyba należałoby przywołać dwie legendy całej polskiej piłki, które w CV zaliczyły oba kluby. Kazimierz Deyna, zanim zasłużył na pomnik przed stadionem Legii, miejsce na kibicowskich oprawach i w sercach warszawiaków, w lidze zadebiutował jako piłkarz Łódzkiego KS-u. Same przenosiny – najpierw ze Starogardu do Łodzi, potem z Łodzi do Warszawy, to historia godna filmu przygodowego. Podpisanie kontraktów z dwoma klubami, groźba zawieszenia, nachodzenie przez działaczy gdyńskiej Arki, walka o zawodnika dwóch klubów wojskowych, wizyta dzielnicowego, namawiającego na transfer do milicyjnej wówczas Wisły… Wszystkich anegdot i historyjek na temat owego szalonego okresu nie da się zweryfikować, natomiast w papierach i życiorysach na wieki pozostaną twarde dane z dwóch klubów: ŁKS-u Łódź, który był w kwestii transferu Deyny najszybszy oraz Legii Warszawa, która była najskuteczniejsza (no i miała szerokie możliwości w przypadku ludzi w wieku poborowym).

W odwrotnym kierunku, nieco później, powędrował Stanisław Terlecki, warszawiak, który po udanych występach w barwach Gwardii wpadł w oko kilku klubów. Tym razem zamiast poboru do wojska, decydujące okazały się… studia, które ze służby zwalniały. Łódź, która do dziś ma opinię miasta akademickiego, dała Terleckiemu szeroki wybór uczelni oraz status gwiazdy zespołu. Tu zresztą też warto wspomnieć o anegdocie powtarzanej wielokrotnie w łódzkim środowisku piłkarskim. Ponoć decydująca przy transferze zawodnika, którym interesowały się m.in. ŁKS, Zagłębie Sosnowiec czy Legia, miała być wizyta Edwarda Gierka w zakładach włókniarskich przemysłowego miasta. Łódzkie włókniarki miały pośród licznych próśb do pierwszego sekretarza zamieścić żale ich mężów, że Terleckiemu uniemożliwia się przejście do ŁKS-u.

Terlecki grą szybko zasłużył na miano jednego z najlepszych piłkarzy w historii łódzkiej piłki, a kto wie, czy kiedyś nie doczeka się pomnika podobnego do warszawskiego monumentu Deyny. Obu zresztą łączy również tragiczny życiorys oraz śmierć, której pośrednią przyczyną był alkohol.

OTWARCIE AUTOSTRADY NA DŁUGO PRZED ODDANIEM A2

W latach dziewięćdziesiątych transfery na linii Łódź-Warszawa stały się jeszcze częstsze, z uwagi na rosnące znaczenie sportowe ŁKS-u i Widzewa. Legia, tradycyjnie ustawiająca się w roli hegemona, traktowała pobliską Łódź niemal jak montownię. Z ŁKS-u w tamtych latach wyjęto m.in. Juliusza Kruszankina, Zbigniewa Robakiewicza czy Tomasza Wieszczyckiego, a przecież trzeba też pamiętać, że pod koniec lat dziewięćdziesiątych Łódź na Warszawę zamienili widzewiacy, Tomasz Łapiński czy Marek Citko. Część z nich zresztą kursowała często starą trasą przez Janki – powroty do ŁKS-u były równie częste jak odejścia, bo przecież i Kruszankin, i Robakiewicz, i Wieszczycki z ŁKS-em żegnali się z ŁKS-em przynajmniej dwukrotnie.

Warto jednak tutaj zauważyć, że mimo oczywistego ułożenia finansowo-organizacyjnego, gdzie bogatsza Legia brała ludzi z biedniejszego ŁKS-u, ruch w drugą stronę też istniał. Do ŁKS-u z Legii trafił m.in. Grzegorz Wędzyński oraz Marcin Mięciel, do Łodzi wypożyczony. Szczególnie ten ostatni przypadek utkwił w pamięci kibiców z obu miast – Mięciel w meczu ze swoim warszawskim pracodawcą załadował dwie bramki i udowodnił, że jest już gotowy na grę w barwach Legii.

WARSZAWA 13.08.2011 MECZ 3. KOLEJKA T-MOBILE EKSTRAKLASA SEZON 2011/12: POLONIA WARSZAWA - LKS LODZ 2:0 --- POLISH TOP LEAGUE FOOTBALL MATCH: POLONIA WARSAW - LKS LODZ 2:0 MARCIN MIECIEL KIBICE LKS FOT. PIOTR KUCZA / NEWSPIX.PL --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Tu zresztą warto zauważyć, że mniej więcej od tej pory – a wówczas drogi Legii i ŁKS-u zaczęły się już mocno rozjeżdżać – zostały dwa modele działania. Pierwszy: wyróżniający się piłkarz ŁKS-u, walczącego albo o utrzymanie, albo o powrót do Ekstraklasy, trafia do Legii Warszawa. Drugi: zawodnik nieco za słaby na Legię, albo po prostu jeszcze niegotowy na grę w pierwszym zespole, trafia do Łodzi by się odbudować, albo ograć. Względnie: spędzić przy al. Unii 2 okres pozostały do emerytury.

Co ważne: dotyczy to nie tylko piłkarzy, którzy traktują futbol wyłącznie jako swój zawód, ale też tych, którzy są jednocześnie aktywnymi kibicami. Ta wyliczanka jest dość długa, a obfituje w zachowania godne osobnego akapitu.

MARCIN MIĘCIEL ORAZ JAKUB KOSECKI (i mały akcent Krzysztofa Smolińskiego)

Sezon 2010/11, ŁKS finansowo i organizacyjnie chwieje się przed nieuniknionym upadkiem, ale na razie nikt nie dopuszcza do siebie myśli o bankructwie. Wręcz przeciwnie – mimo fatalnej infrastruktury i sporych długów ambicje pozostają na dawnym poziomie: ŁKS ma grać w Ekstraklasie i koniec dyskusji. Pion sportowy jest zmuszony szukać zawodników przede wszystkim w miarę tanich, wobec czego drastycznie rośnie średnia wieku w pierwszym składzie. Z drugiej strony – pomagają wieloletnie znajomości, może nawet przyjaźnie. Do ŁKS-u trafiają m.in. Marcin Mięciel, Marcin Smoliński czy Jakub Kosecki. I-ligowa konkurencja nie radzi sobie z tą ekipą – ŁKS przegrywa w całym sezonie ledwie trzy spotkania i z pierwszego miejsca robi awans do Ekstraklasy.

Mięciel? 14 goli. Kosecki dwanaście. Smoliński pięć.

Kosecki w tamtym okresie zasługuje na szansę w budującej pakę na mistrzostwo Legii, natomiast po drodze zalicza jeden szeroko komentowany incydent. Jako ulubieniec trybun w Łodzi, niezmordowany walczak z wysokimi umiejętnościami technicznymi, po jednym z goli daje się ponieść emocjom.

Czytelnicy przyłapali Jakuba Koseckiego na kłamstwie. To jak było z tym herbem?

Później oczywiście temat całowania herbu ŁKS-u (a de facto loga, ŁKS wówczas nie mógł grać ze swoją tradycyjną przeplatanką, bo ta była zajęta przez komornika) wracał, podnoszony głównie przez kibiców Legii, ale to chyba dość dobrze obrazuje, że nawet warszawiakom nietrudno było zakochać się w Łodzi, zwłaszcza, jeśli to tutaj przeżywali drugą młodość.

Sezon 2011/12, ŁKS walczy o utrzymanie w Ekstraklasie. W letniej przerwie odchodzi Kosecki, ale warszawską kolonię rozbudowuje Sebastian Szałachowski. Do tego wraca Marek Saganowski, już wtedy mocno szanowany przez kibiców Legii, dla której grał przez trzy sezony. Prestiżowy mecz, derby na Piłsudskiego, gdzie ełkaesiacy wygrywali bardzo rzadko. Szarpany mecz walki, pełno fauli, pełno przepychanek, Michał Probierz szalejący przy linii. Obok Mięciela grają wspomniani Szałachowski i Saganowski, natomiast w 82. minucie na murawie pojawia się Smoliński. To właśnie Smoliński wrzuca piłkę w pole karne, Mięciel uderza głową i…

W chwili gdy kibice ŁKS-u szaleją przed telebimem ustawionym na własnym stadionie (nie mogli wejść na stadion Widzewa), Marcin Mięciel podbiega pod zegar, trybunę najbardziej fanatycznych kibiców z czerwonej części miasta. Wyciąga rękę z palcami ułożonymi w literę L. Gospodarze wpadają w furię. Ełkaesiacy kilka godzin później witają swoich piłkarzy jako bohaterów. Wśród nich legionistów: Szałachowskiego, Smolińskiego i Mięciela właśnie.

Kariera tego ostatniego dobiega końca, stanowiąc kwintesencję stosunków obu klubów z tej części ich historii. Zaczyna w Legii, ale na ogranie trafia do Łodzi. Potem najlepsze chwile przeżywa w Warszawie, skąd rusza w wielki świat, ale na zakończenie kariery wpada jeszcze do obu klubów, by wesprzeć je swoim doświadczeniem.

ZARZĄD ŁKS-U NA BOISKU LEGII

Marek Saganowski, łodzianin, legenda ŁKS-u. Tomasz Wieszczycki, łodzianin, legenda ŁKS-u. Obaj do Legii przychodzili z podniesioną głową i szczerym wyznaniem: panowie, damy z siebie wszystko dla tego klubu, ale nigdy nie wyrzekniemy się Łodzi. Wbrew pozorom taka postawa jest chyba u kibiców ceniona najmocniej – bowiem i „Wieszcza”, i „Sagana” szanują kibice i z Żylety, i z pozostałych części stadionu przy Łazienkowskiej. Saganowski zresztą po zakończeniu kariery pozostał właśnie w Legii, gdzie pnie się po kolejnych szczeblach kariery trenerskiej.

ZABKI 08.08.2010 MECZ 2. KOLEJKA I LIGA SEZON 2010/11 --- MATCH POLAND FOOTBALL FIRST LEAGUE: DOLCAN ZABKI - LKS LODZ 0:2 KIBICE LKS JAKUB KOSECKI FOT. PIOTR KUCZA / NEWSPIX.PL --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Axel Springer Poland

Jak wygląda ich status w Łodzi? Cóż, sporo mówi fakt, że po bankructwie klubu w 2013 roku, gdy ŁKS musiał zaczynać od IV ligi, obaj znaleźli się w zarządzie stowarzyszenia reaktywującego piłkę po zachodniej stronie Łodzi. To o tyle ciekawe, że Saganowski nadal był wówczas aktywnym piłkarzem, strzelając gole dla zmierzającej po mistrzostwo Legii Warszawa.

Dziś obaj nie mają formalnych związków z ŁKS-em, co oczywiście nie oznacza, że od swojego klubu się odcięli – nadal można ich spotkać w korytarzach trybuny przy al. Unii 2 i nigdy nie brakuje ludzi, którzy chcą od nich autograf lub zdjęcie.

***

W latach odbudowy ŁKS-u o transfery pomiędzy tymi klubami było ciężko, natomiast ŁKS chętnie korzystał z piłkarzy, którzy przewinęli się przez Legię. Pełną trasę od III ligi po Ekstraklasę przebył Kamil Rozmus, który spędził w Warszawie kilka lat u schyłku okresu juniorskiego. W Łodzi trochę czasu spędzili również Bartosz Widejko oraz Bartłomiej Kalinkowski, obaj z przeszłością w warszawskiej akademii, w ostatnie lato dołączył do ŁKS-u również Michał Trąbka, zwycięzca rozgrywek CLJ w 2016 roku w barwach Legii.

Wnioski z przeszłości? Ani jasne deklaracje przywiązania, ani obecność na najbardziej fanatycznych trybunach, ani nawet tatuaże nie przeszkodzą żadnemu ełkaesiakowi w wypracowaniu sobie szacunku legionistów, ani żadnemu legioniście w zapracowaniu na respekt kibiców ŁKS-u.

pogon lks grafa przedmeczowa

Fot.FotoPyK

Opublikowane 15.09.2019 10:02 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Włochy
15.01.2021

To był nokaut. Lazio zmiażdżyło Romę w derbach Wiecznego Miasta

Roma do dzisiejszych derbów Rzymu przystępowała z trzeciego, a Lazio z ósmego miejsca w lidze. Na boisku kompletnie nie było tego jednak widać. Biancocelesti zmiażdżyli lokalnych rywali w starciu o prymat w Wiecznym Mieście. Podopieczni Simone Inzaghiego koniec końców zatriumfowali 3:0 i jest to rezultat dość dobrze oddający różnicę klas, jaka dzieliła obie ekipy. Dwa […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

KRZYSZTOF RATAJSKI, JAKUB ŁOKIETEK I KRZYSZTOF STANOWSKI – HEJT PARK #118

Do pubu w najbliższym czasie nie pójdziemy, ale na pewno pamiętacie, co w takich lokalach często stoi – tarcza do rzutek. Natomiast Krzysztof Ratajski, główny bohater dzisiejszego Hejt Parku, nie zajmuje się lotkami, tylko nazywamy to profesjonalnie – dartem. Ostatnio było o nim głośniej, bo dotarł do ćwierćfinału mistrzostw świata. Pytajcie o jego historię. Jedziemy. […]
15.01.2021
Anglia
15.01.2021

Umarł król, niech żyje król. Wayne Rooney nie jest już piłkarzem, ale jest trenerem

Od czasu zwolnienia Phillipa Cocu w listopadzie 2020 roku, Derby County nie miało stałego trenera. Holender nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań – klub niebezpiecznie krążył nad strefą spadkową, a były piłkarz Barcelony wykręcił słabą średnią 1.25 punktu na mecz. Żegnano go bez większego żalu, ale jednocześnie nie sądzono, że bezkrólewie potrwa aż dwa miesiące. […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Zorro spod Fontanny di Trevi

Kiedy Paulo Fonseca wrzucał monetę do Fontanny di Trevi z życzeniem, żeby jeszcze wrócić do Rzymu, nie wiedział, że za kilka lat obejmie drużynę Romy jako jeden z najbardziej obiecujących trenerów młodego pokolenia. Karierę szkoleniową zaczynał na fali wielkości Jose Mourinho, ale długo kontestował jego filozofie. Z braku pieniędzy na szkolnych balach kostiumowych przebierał się […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Afera w Niemczech: piłkarze chodzą do fryzjera

Niemiecki związek zawodowy fryzjerów napisał list do DFB, w którym potępia to, że piłkarze Bundesligi mają przystrzyżone włosy. Tak, dobrze przeczytaliście. Fryzjerzy. Potępiają piłkarzy. Za przystrzyżone włosy. I piszą z tego powodu oficjalny list do DFB. Choć na pierwszy rzut oka w Bundeslidze rozgrywa się właśnie kuriozalna afera, to po zajrzeniu w nią głębiej trudno […]
15.01.2021
Blogi i felietony
15.01.2021

Superpuchar Hiszpanii poziomem przypomina polską pierwszą ligę

Nie mam zamiaru iść z kijem na czołgi, kasa w futbolu jest potrzebna, kto twierdzi inaczej albo zazdrości, bo sam nigdy nie ma pieniędzy, albo jest głupi. Gdyby nie pieniądze, futbol nie rozwijałby się tak szybko, poziom nie rósłby w równie imponującym tempie, gdyż jednak łatwiej wyszkolić dobrego zawodnika w zajebistej bazie niż na kartoflisku […]
15.01.2021
Włochy
15.01.2021

Czy to już dobry moment, aby Drągowski wykonał kolejny krok do przodu?

Dwa lata temu kariera Bartłomieja Drągowskiego znalazła się na poważnym zakręcie. Choć kilkukrotnie w następstwie różnych przyczyn wskoczył do składu Fiorentiny, to nie zdołał wykorzystać swoich szans. Efekt? Wypożyczenie ostatniej szansy do broniącego się przed spadkiem Empoli. Polski bramkarz ostatecznie nie uratował ich przed degradacją, ale dzięki kapitalnymi występom, w następnym sezonie stał się podstawowym […]
15.01.2021
Włochy
15.01.2021

Zaczynał w Romie, pokochał Lazio. Pięć mgnień Angelo Peruzziego

Trzeba przyznać, że Angelo Peruzzi już na pierwszy rzut oka wyglądał jak bramkarz. Konkretnie – bramkarz, który w weekendy stoi przy wejściu do nocnego lokalu we Władysławowie i pilnuje, by nikt nie wnosił do środka wódki, kupionej po taniości w okolicznym sklepie monopolowym. Krępy, nabity mięśniami, potrafiący odstraszyć napastnika z pola bramkowego samym spojrzeniem. No […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Skoki narciarskie bez podatku przez cały weekend eWinner!

Gotowi na weekend ze skokami narciarskimi z Pucharem Świata w Zakopanem w roli głównej? Jeśli tak myślicie, to na pewno znacie już promocję eWinner, który oferuje nam grę bez podatku przez cały weekend! A jeśli nie znacie to najwyższy czas nadrobić zaległości. Bo przed nami kilka dni narciarskiego szaleństwa w zimowej stolicy Polski. Na czym […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

STANOWISKO #41 – TRANSFERY LECHA, ROZBIÓR LEGII I PARADOKS KOLEWA

Gotowi na najnowsze Stanowisko? Jeśli tak, to dobrze, bo jest o czym rozmawiać (i czego słuchać). Transfery Lecha, rozbiór Legii i paradoks naszego przyjaciela, doskonałego tancerza, znawcy win – Aleksandara Kolewa. Zapraszamy. 
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Na papierze ten transfer wygląda źle. Tim Hall w Wiśle Kraków

Wisła Kraków dokonała pierwszego zimowego transferu, ale umówmy się: nie da się nim zachwycić. Wielu z miejsca go krytykuje, inni w najlepszym razie mówią, żeby dać piłkarzowi czas i jeszcze nie przesądzać. Trudno jednak ukryć, że Tim Hall raczej nie wzbudza pozytywnych odczuć, gdy spojrzy się na jego dotychczasowe losy.  23-letni obrońca, z którym „Biała […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Deleu: – W polskiej piłce brakuje luzu i radości. Denerwuje mnie ten pesymizm

– Chciałbym wszczepić dzieciom miłość do piłki, uśmiech na twarzy. Wiem po sobie, że jeśli robisz coś, co kochasz, przychodzi ci to zdecydowanie łatwiej. Oczywiście trzeba też koncentracji, ale ona nie wyklucza okazywania radości w czasie uprawiania sportu. Dzisiaj bardzo często trenerzy mówią „Zrób to, zrób tamto, nie możesz tego, skoncentruj się”. Moim zdaniem trzeba […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Freebet na Puchar Świata w Zakopanem od TOTALbet!

Legalny polski bukmacher TOTALbet przygotował coś dla wszystkich fanów skoków narciarskich w Polsce! Już w ten weekend zawody Pucharu Świata zawitają do Zakopanego. To jedna z ulubionych skoczni Kamila Stocha, który zwyciężał na niej już pięciokrotnie. Najchętniej dorzuciłby zapewne kolejne triumfy do tego dorobku, bo wciąż ma szansę na triumf w klasyfikacji generalnej. A my […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Derby dla Lazio? A może Mchitarjan uratuje Romę? Piątek pod znakiem włoskiego hitu

Derby della Capitale. Mecz dwóch największych zespołów Wiecznego Miasta – Lazio i Romy, od lat elektryzuje kibiców w stolicy Włoch. Ostatnimi czasy obydwa zespoły często remisowały, nie rozstrzygając kwestii dominacji w stołecznym mieście. Jak będzie tym razem? Podpowiadamy, na co warto dziś postawić, sprawdzając oferty naszych partnerów.  Lazio Rzym – AS Roma Ostatnie mecze bezpośrednie: […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Legia bez Karbownika już zimą. Co to oznacza dla niej, a co dla niego?

Zgodnie z ustaleniami Michał Karbownik miał zostać w Polsce do końca sezonu. Nawet Mariusz Piekarski niedawno zapewniał na Twitterze, że „Karbo” nigdzie się zimą nie rusza. Ale potem zaczęły się plotki o tym, że Brighton skróci wypożyczenie i wyśle Polaka do lepszej ligi. Tak też jednak nie będzie. Bo – jak poinformował „Przegląd Sportowy” – […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Jak Legia poradziłaby sobie w Premier League? | FOOTBAL MANAGER FICTION #4

Football Managerowych testów ciąg dalszy. Sprawdziliśmy już, jak Leo Messi poradziłby sobie w Koronie Kielce. I jak wypadałaby w Ekstraklasie drużyna złożona wyłącznie ze starych Słowaków lub z polskich młodzieżowców. Teraz czas na ekspansję zagraniczną i zweryfikowanie eksperymentu o nazwie roboczej „Legia Warszawa w Anglii”. Przerzuciliśmy legionistów do Premier League, puściliśmy dziesięcioletnią symulację i sprawdziliśmy, […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

PRASA. Zwoliński zastąpi Kante w Legii?

W piątkowej prasie m.in. kilka doniesień transferowych, na czele z zainteresowaniem Łukaszem Zwolińskim ze strony Legii, rozmowa z Wojciechem Stawowym, sylwetka Albina Granlunda ze Stali Mielec i echa odrzuconego wniosku władz Chorzowa o dofinansowanie budowy nowego stadionu. PRZEGLĄD SPORTOWY Bartosz Salamon już strzela dla Lecha Poznań, co dało zwycięstwo nad tureckim drugoligowcem Bandirmasporem. Przede wszystkim […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

„W innych ligach skrzydłowy jedzie na obrońcę. U nas szuka się dośrodkowania”

– W Lubinie pokazano mi cały ośrodek, który robił wrażenie, był zrobiony jeszcze na świeżo. We Wronkach mieliśmy dwa boiska, dojeżdżaliśmy do Popowa na treningi, a na sztuczną murawę dojeżdżaliśmy po godzinie do Tarnowa, więc czasem trzeba było nocą wracać. A w Lubinie bursa stoi obok boiska, dlatego to wywarło na mnie wrażenie. W Lechu […]
15.01.2021