W tym meczu było po prostu wszystko. Grad goli, dramatyczne zwroty akcji, iskrzące napięcie między zawodnikami, efektowne zagrania i fatalne błędy. Starcie Fiorentiny z Napoli to mecz, który ludzie odpowiedzialni za promocję włoskiej piłki w świecie mogliby pokazywać zamiast spotów reklamowych albo jakichś efektownych kompilacji z cyklu „The best of”. Całe to spotkanie to jedna, wielka kompilacja niesamowitych zdarzeń i przepyszny smakołyk, który dodatkowo rozbudza apetyty kibiców na starcie kolejnego sezonu Serie A. Skąd zatem tryb przypuszczający? Cóż, trzeba włożyć sporą łyżkę dziegciu do tej beczki pełnej miodu. Pod stwierdzeniem „w tym meczu było wszystko” kryją się również – niestety – fatalne błędy arbitrów. Na głównym poczynając, na VAR-owcach kończąc.

Szaleństwo we Florencji. Piękny mecz popsuty błędami arbitra

Nie ma co przebierać w słowach – sędziowie po prostu spieprzyli ten mecz. Położyli go na całej linii, skompromitowali się, wygłupili. Wypaczyli wynik. Takiego stężenia żałosnych pomyłek w dobie wideoweryfikacji po prostu nie można popełniać. Wstyd, hańba, żenada, nie wracajcie do domu.

Zanim jednak szerzej o tym spotkaniu, zacząć wypada od inauguracji rozgrywek. Na Stadio Ennio Tardini miejscowa Parma zmierzyła się z Juventusem. Ten mecz akurat trudno opisywać jako szczególnie porywający. Obrońcy tytułu udanie zadebiutowali w lidze pod batutą Maurizio Sarriego (cierpiącego z powodu zapalenia płuc szkoleniowca nie było na stadionie), wygrali na wyjeździe 1:0 po golu nieśmiertelnego Giorgio Chielliniego. Ale – nie oszukujmy się – tak skromny triumf to nie jest w przypadku „Starej Damy” powód do przesadnych zachwytów. Żeby dobrze to zobrazować, warto rzucić okiem nie na wyjściową jedenastkę obrońców tytułu, ale ich ławkę rezerwowych. Mecz z Parmą na rezerwie zaczęli między innymi: Bentancur, Bernardeschi, Buffon, Can, Cuadrado, de Ligt, Dybala, Mandżukić i Rabiot. Przecież to jest jakiś kosmos. Juve naprawdę ma w garści wszelkie argumenty, by znów zdominować Serie A od pierwszej, do ostatniej kolejki.

Rodzi się tylko pytanie – w jakim stylu? Bo ten, jaki podopieczni Massimiliano Allegrego prezentowali w poprzednich rozgrywkach był, delikatnie rzecz ujmując, niezbyt porywający. I Sarri chyba na razie nie zdołał pod tym względem za wiele zmienić. Zwycięstwo po stałym fragmencie gry i błędzie bramkarza drużyny przeciwnej to nie jest jeszcze nowa jakość turyńskiej ekipie.

Sarri podjął na starcie ligowych zmagań kilka ważnych wyborów personalnych. Oczywiście trudno powiedzieć, czy to już jest ta słynna żelazna jedenastka, której znany miłośnik nikotyny i znany przeciwnik rotowania składem będzie się trzymał przez najbliższe miesiące. Nie można tego wykluczyć. Miejsce na prawej obronie wywalczył sobie na ten moment Mattia De Sciglio, środek defensywy formują wciąż Bonucci z Chiellinim, w środkowej strefie cały czas karnet na miejsce w wyjściowej jedenastce nie skończył się Samiemu Khedirze.

I – co chyba najbardziej zdumiewające – na szpicy zagrał Gonzalo Higuain, w swoim czasie już w Turynie przekreślony. Ale przybycie do klubu Sarriego to dla Argentyńczyka nowe otwarcie. Włoski manager nie zaufał na razie nowym nabytkom klubu, choć wiele się mówiło o tym, że choćby Adrien Rabiot ma stanowić odtrutkę na niezbyt kreatywną grę Juventusu w środku pola.

Na razie w turyńskiej drużynie nie wszystko hula jak należy, aczkolwiek – ogólnie rzecz ujmując – zalążek słynnego „Sarri-ball” już widać. Przed turyńczykami jeszcze sporo pracy, wiele elementów rozegrania piłki trzeba doszlifować, wyrobić w zespole automatyzmy, których na razie nie ma, co kończy się często nieporozumieniami, głupimi stratami albo kiepskimi rozwiązaniami akcji. Niemniej – już teraz czuć, że w startującym właśnie sezonie „Stara Dama” będzie chciała trochę częściej porywać kibiców i grać nie tylko skutecznie, lecz również ładnie dla oka. Świetnie odnajduje się w tym stylu Cristiano Ronaldo. Portugalczyk gola nie zdobył (jednego odebrał mu VAR), ale sytuacji miał mnóstwo, był cały czas pod grą, nabuzowany pozytywną energią. Trzeba go wciąż traktować jako głównego kandydata do tytułu Capocannoniere.

Wojciech Szczęsny nie miał dziś wiele do roboty, ale  co trzeba – wyciągnął.

Parma 0:1 Juventus

G. Chiellini 21′

No i wreszcie danie główne dzisiejszego wieczoru, czyli starcie Fiorentiny z Napoli. Ekipa z Florencji to na starcie rozgrywek jedna, wielka zagadka. Vincenzo Montella w roli trenera budzi spore wątpliwości, do tego dochodzi kwestia nowego właściciela i zawirowania transferowe wokół niektórych zawodników. Słowem – nie do końca wiadomo, czego się po Violi w tym sezonie spodziewać. Mówimy wszak o klubie, którego ambicją są występy w europejskich pucharach, a który jednocześnie czego na ligowe zwycięstwo od lutego, a w całym 2019 roku wygrał dwa mecze w Serie A.

W Napoli sytuacja jest stabilniejsza. Praktycznie żaden z hitów transferowych, jakie neapolitańczycy chcieli dopiąć tego lata nie doszedł do skutku, a więc klub utrzymał się po prostu na tym samym, bardzo dobrym poziomie, na którym znajdował się w poprzednim sezonie.

Jednak dzisiejsza potyczka omawianych klubów daleka była od stabilności. Emocje zaczęły się już na samym starcie spotkania, bo obie strony od pierwszego gwizdka arbitra udowadniały swoją boiskową postawą, że mają ochotę na inaugurację rozgrywek zgarnąć trzy punkty i nie ma tu miejsca na rozpoznawanie przeciwnika, grę na przeczekanie czy jakąkolwiek inną formę kunktatorstwa. Już po dziewięciu minutach na prowadzenie wyszli gospodarze – rzut karny po zagraniu ręką Piotra Zielińskiego wykorzystał Erick Pulgar. Jedenastka z gatunku bardzo, ale to bardzo wątpliwych.

Okazało się, że scenariusz tego meczu był pisany metodą stosowaną przez Alfreda Hitchcocka. Najpierw trzęsienie ziemi, potem napięcie zaczyna stopniowo rosnąć. Podenerwowani podopieczni Carlo Ancelottiego (swoją drogą – Carletto też był nieźle nabuzowany w starciu ze swoim byłym klubem, dokazywał przy linii bocznej jak szalony) jeszcze przed przerwą wyszli na prowadzenie 2:1, by tuż po wznowieniu gry znowu je stracić i… znowu objąć. Czyste szaleństwo. Ofensywa Neapolu spisywała się naprawdę fenomenalnie, rozkręcił się także Piotr Zieliński, ale piłkarze Fiorentiny również nie zasypiali gruszek w popiele i utrzymywali tempo proponowane przez gości. Niestety – swój żałosny popis nieudolności kontynuowali sędziowie.

Karny za „faul” na Mertensie (1:55) to grubymi nićmi szyty skandal.

Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 3:4. Wprawdzie Kevin-Prince Boateng kolejny raz wyrównał stan rywalizacji w 65. minucie, ale już dwie minuty później goście ukąsili po raz czwarty. W doliczonym czasie gry Fiorentina miała jeszcze okazję, by znowu dopędzić przeciwników, lecz sędzia i jego współpracownicy przy monitorach nie dopatrzyli się ewidentnego faulu na Francku Riberym, za który można było nawet podyktować rzut karny.

Krótko mówiąc – genialny mecz, ale i tak będzie się po nim mówiło przede wszystkim o sędziowskiej nieudolności.

Jeżeli chodzi o biało-czerwone akcenty – Zieliński sprokurował karnego, fakt, ale potem miał olbrzymi wpływ na tempo gry Napoli i brał udział przy bramkowych akcjach, a zatem swój błąd (o ile można tak określić sytuację, po której arbiter wskazał na wapno) Polak zamazał i to z nawiązką. Arkadiusz Milik wciąż ma kłopoty zdrowotne, natomiast Bartłomiej Drągowski – pomimo czwórki w plecy – nie może mieć sobie wiele do zarzucenia. Choć przy strzałach Callejona i Mertensa rodziła się jednak w głowie wątpliwość, czy nie dało się tego wybronić, to powtórki pokazują wyraźnie, iż uderzenia były piekielnie trudne i precyzyjne.

Fiorentina 3:4 Napoli

E. Pulgar 9′, N. Milenković 52′, K. Boateng 65′ – D. Mertens 38′, L. Insigne 43′ 67′, J. Callejon 56′

69468908_463135757751016_6628543424440041472_n

fot. NewsPix.pl

Suche Info
28.09.2022

Michniewicz: „Też bym wolał, żeby Krychowiak grał szybciej”

Czesław Michniewicz po raz kolejny  – tym razem na antenie Polsatu Sport – stanął w obronie Grzegorza Krychowiaka. Jego zdaniem „Krycha” to obecnie najlepszy polski defensywny pomocnik. – Grzegorz Krychowiak jest dziś najlepszym polskim zawodnikiem występującym na tej pozycji. To specyficzna pozycja, trzeba mieć olbrzymie umiejętności. Też bym wolał, żeby grał dokładniej czy szybciej, ale w kadrze gra tak od lat. A na ten moment nie mamy nikogo, kto mógłby go zastąpić – […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Pijane gówniarstwo. Michniewicz zły? Nastoletnia staruszka | HADAJ #76

Kolejny odcinek vlogu Wojtka Hadaja – zapraszamy! 
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Afera alkoholowa w reprezentacji Polski U-17

Reprezentacja Polski U-17 błysnęła formą podczas Pucharu Syrenki, pokonując Anglię aż 5:0. Okazuje się jednak, że podczas zgrupowania doszło do mini-skandalu. W pokojach dwóch zawodników znaleziono butelki po alkoholu. Jak informuje portal Meczyki, sprawa dotyczy Michała Matysa z Zagłębia Lubin i Mikołaja Tudruja z Lecha Poznań. – Obaj zawodnicy zostali dyscyplinarnie usunięci ze zgrupowania. O zaistniałej sytuacji zostały poinformowane kluby obu zawodników  – skomentował rzecznik […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Piłkarz Karabachu chce grać dla Polski

Kady Iuri Borges Malinowski – brazylijski skrzydłowy Karabachu Agdam – wyraził chęć gry dla reprezentacji Polski. W rozmowie z portalem „WP Sportowe Fakty” intencje zawodnika potwierdził Vusal Mahmudov, dziennikarz z Azerbejdżanu. Kady przyszedł na świat w Kurytybie, ale posiada polskich przodków, a zatem mógłby ubiegać się również o polskie obywatelstwo. – Wcześniej zrobiliśmy „śledztwo” w jego sprawie. Ustaliliśmy, że po występie przeciwko Lechowi Poznań skontaktował się […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Prezes PSG ostrzega Barcelonę. „UEFA się wszystkiemu przyjrzy…”

Naser Al-Khelaifi, prezes Paris Saint-Germain, lubi od czasu do czasu uderzyć w FC Barcelonę. Tym razem wbił szpileczkę działaczom katalońskiego klubu na łamach „Politico”. Szef PSG ma wątpliwości co do polityki transferowej Barcy, która latem – po zastosowaniu szeregu „dźwigni finansowych” – dokonała potężnych wzmocnień mimo równie wielkiego zadłużenia. – Nie jestem pewny czy to legalne. Jeśli pozwolą na to teraz, inni będą robić to samo. UEFA ma swoje własne przepisy […]
28.09.2022
Ekstraklasa
28.09.2022

Jak zagraniczni ligowcy poradzili sobie w przerwie na kadrę?

Już w piątek wraca ekstraklasowe granie, a zagraniczni ligowcy w międzyczasie bronili barw narodowych. Przynajmniej niektórzy. Jak to się dla nich skończyło? Cóż, bywało różnie. Jedni na pewno dobrze zapamiętają końcówkę września. Inni natomiast będą woleli o niej zapomnieć i z ogromną chęcią wrócą na polskie podwórko. Do drugiej grupy niewątpliwie należą Jesper Karlstrom i Mikael Ishak. W końcu obaj piłkarze Lecha pojechali na zgrupowanie Szwecji z ogromnym bananem […]
28.09.2022
Włochy
08.09.2022

Wczoraj blisko wygnania, dziś krok od liderowania. Zieliński świetnie wchodzi w sezon

Jeszcze niedawno wydawało się, że Piotr Zieliński odejdzie z Napoli. Że nie do końca jest tam potrzebny, a rewolucja kadrowa dosięgnie również jego, bo też mimo wielkiego potencjału nie zawsze korzystał z niego w stu procentach. Tymczasem jesteśmy w pierwszych tygodniach sezonu 22/23 i chyba nikt nie wyobraża sobie pierwszego składu Azzurrich bez Polaka. Ot, futbol, ot, rollercoaster. Natomiast wróćmy jeszcze do tych ciemniejszych dni. W sezonie 21/22 Zieliński przekroczył […]
08.09.2022
Weszło
06.08.2022

Orły w cieniu szykują się do lotu. Jak Lazio rośnie w siłę

Rzymianin zwycięża, siedząc – mawiano w starożytności. Dzisiaj kibice Lazio dodaliby, że w cieniu rywala. Bo kiedy uwagę całego świata przykuwa AS Roma, Aquile po cichu, kroczek po kroczku budują drużynę, która ma im zagwarantować wyniki lepsze niż w poprzednim sezonie. A przecież i tak finiszowali w Serie A tuż za strefą Champions League, miejsce wyżej niż lokalni przeciwnicy. Tyle że u sąsiadów pracuje Jose Mourinho. Medialne zwierzę, które doskonale wie, że życie to teatr, a we Włoszech […]
06.08.2022
Weszło
26.07.2022

Gol, asysty, pierwszy skład. Co wynika ze sparingów dla Listkowskiego?

Marcin Listkowski sezon w Serie B kończył jako rezerwowy, a podczas letniego okresu przygotowawczego we wszystkich sparingach grał w podstawowym składzie US Lecce. Co to oznacza dla Polaka? Czy jego sytuacja w klubie z południa Włoch tak bardzo zmieniła się po awansie do Serie A? W ostatnich ośmiu kolejkach 24-letni Listkowski wystąpił tylko trzykrotnie, w sumie zebrał 18 minut. Regres ogromny w porównaniu z pierwszymi trzema miesiącami 2022 roku, kiedy zagrał osiem razy […]
26.07.2022
Włochy
08.06.2022

Najmłodszy debiutant Manciniego i zdobywca autografu Messiego. Oto Wilfried Gnonto

Ma 18 lat, mistrzostwo Szwajcarii, piosenkę na swoją cześć i autograf Lionela Messiego. Oto Wilfried Gnonto – najmłodszy debiutant za kadencji Roberto Manciniego i nadzieja Włochów na lepsze jutro. 24 marca Włosi przegrali z Macedonią Północną 0:1 po bramce straconej w doliczonym czasie i odpadli z play-offów o mistrzostwa świata. Zabraknie ich na drugim kolejnym mundialu. Osiem miesięcy po triumfie w EURO 2020 i pół roku po ustanowieniu rekordu meczów bez porażki z rzędu […]
08.06.2022
Weszło
15.05.2022

Milan przeszedł przez ucho igielne i otworzył bramę do raju

Milan mógł skończyć mecz z Atalantą z poczuciem dobrze wypełnionej misji. Miał cholernie trudne zadanie, miał prawo stracić punkty, ale ostatecznie wygarnął swoim rywalom dwukrotnie i zbliżył się do mistrzostwa. W tej części Mediolanu mogą przygotowywać szampany, bo wystarczy wygrać a nawet zremisować ostatnie spotkanie w lidze. Albo, co jest prawdopodobne, po prostu poczekać przed telewizorem na wynik meczu Interu.  Jeśli Inter nie wygra meczu z Cagliari, Milan zostanie mistrzem Włoch. […]
15.05.2022
Weszło
01.05.2022

Milan się męczył, ale Milan jest ostatecznie zwycięski

Milan jest naprawdę blisko tytułu, szczególnie, że pomógł mu ostatnio bramkarz Interu, a Napoli, jak to Napoli, przegrywa kluczowe mecze. Niemniej – wciąż trzeba punktować i czy można sobie do tego wyobrazić lepszego rywala niż Fiorentina? Pewnie wciąż tak, ale teraz Viola to przecież dość wdzięczny przeciwnik. Dopiero co przyjęła 0:4 od Udinese, wcześniej za mocna była dla niej Salernitana. Mimo tego Milan męczył bułę niemiłosiernie, ale ostatecznie […]
01.05.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments