post Avatar

Opublikowane 16.08.2019 12:40 przez

redakcja

Ani się obejrzeliśmy, jeszcze nawet nie zdążyliśmy zapłakać za Rayo Vallecano, a tu już kolejny sezon LaLiga za pasem. A wraz z nim garść nowych, ale i powracających po zagranicznej tułaczce postaci. Aby zorientować się, na kim warto zawiesić oko, wybraliśmy najciekawszą, naszym zdaniem oczywiście, dyszkę. Nie chcieliśmy się jednak zamykać w transferach do Realu, Barcelony i Atletico – wbrew pozorom LaLiga na nich się nie kończy – więc poza czterema nazwiskami z tych trzech klubów, postawiliśmy na sześć nieco mniej oczywistych, spoza – nazwijmy to – mainstreamu.

No to co? Lecimy!

EDEN HAZARD – LEWOSKRZYDŁOWY – REAL MADRYT

Ciągnącej się od zeszłego mundialu love story z Hazardem i Realem w dwóch rolach głównych brakowało tylko filmu w reżyserii Antoine’a Griezmanna. Szczęśliwie zamiast na takie rozwiązanie, Belg zdecydował się na ostatni rok bycia gwiazdą londyńskiego kina akcji, zostawiając po sobie jeszcze trochę fajnych wspomnień i puchar Ligi Europy, gdzie został bohaterem meczu finałowego.

Media w Hiszpanii – jeszcze nim pierwszy raz kopnął piłkę w LaLiga – zdążyły mu już zarzucić nadwagę, średnio przykładając wagę do tego, że Eden Hazard nigdy sylwetkowo Diego Forlanem nie był. Zdążyły też posądzić Belga o nadludzką genetykę, bo ich zdaniem podczas urlopu dał radę przytyć aż siedem kilo.

Pilka nozna. Liga Europy. Chelsea FC - Arsenal FC. 29.05.2019

Tłumaczył to już raz i drugi Kristof Terreur, a więc jeden z czołowych belgijskich dziennikarzy, który zresztą widział się z Hazardem po powrocie do treningów. Tak, skrzydłowy zwykle przybiera nieco na wadze podczas wakacji, ale nie, nie siedem kilo. I nie, nie ma to wpływu na jego formę. Na tych kilka wolnych dni Belg ze sportowca staje się prostym człowiekiem, który jak widzi żarcie, na które ma ochotę, to to żarcie zjada. Tym samym czyści głowę z wszystkich nakładanych codziennie na sportowca obostrzeń i wraca… no głodny. Ale wyzwań.

A potem – ze zdecydowanie większą gracją niż burgera w zestawie z frytkami – zjada kolejnych przeciwników. I sprawia, że to obrońcy próbujący go dogonić czy połapać się w jego dryblingu wyglądają tak, jakby to oni opędzlowali wszystkie gofry Belgii.

FRENKIE DE JONG – ŚRODKOWY POMOCNIK – FC BARCELONA

Football: Joan Gamper Trophy - FC Barcelona v Arsenal FC

Może nawet bardziej barceloński niż tapasy i Park Guell razem wzięte. Piłkarski Adam Sztaba, prawdziwy boiskowy dyrygent, brakujący element ekipy, która ma wreszcie w półfinale Ligi Mistrzów wypracować sobie taką zaliczkę, z którą będzie można na spokoju jechać do Rzymu, Liverpoolu czy gdziekolwiek jeszcze rzuci Barcę los.

Oglądając go ma się czasem wrażenie, że ma na boisko podgląd z lotu ptaka – tak doskonale dostrzega partnerów i przewiduje nie tylko, gdzie powinien zagrać, ale też w jaki sposób takie, a nie inne podanie może napędzić akcję. Bo de Jong to nie maszynka do goli czy asyst, ale właśnie do asyst drugiego czy trzeciego stopnia, najważniejszych zagrań, których jednak nikt raczej nie odnotowuje. Za to, jak znakomicie rozumie i czyta grę, nie pochwaliła go już chyba tylko Maryla Rodowicz na dachu fabryki czekolady.

– Podczas wywiadu dla strony Willem II pytano mnie o ulubionego piłkarza. Większość trenerów wymieniała Ronaldo lub Messiego, ale ja powiedziałem: Frenkie de Jong – rzucił jakiś czas temu jeden z pierwszych trenerów de Jonga, Jos Bogers, przesuwając granice podlizywania się hen daleko. No ale robiąc to postawił na właściwego konia, bo de Jong wygląda na gościa zdolnego, by kiedyś podlecieć całkiem blisko niedostępnej dla śmiertelników planety Ronaldo i Messiego.

Barcelona zacznie sezon wygraną w Bilbao? Kurs 1,74 w ETOTO (kliknij, aby się zarejestrować i odebrać bonus 200% od pierwszego depozytu)

JOAO FELIX – COFNIĘTY NAPASTNIK – ATLETICO MADRYT

Pilka nozna. Reprezentacja. Eliminacje ME U21. Polska - Portugalia. 16.11.2018

Ma być najlepszym Felixem w hiszpańskiej piłce od czasu Jorge Felixa. Wiadomo, to ryzykowny osąd, ale jesteśmy zdania, że to ma prawo się udać. Technicznie nienaganny, doskonale odnajdujący się jako wsparcie wysuniętego napastnika, wolny elektron za plecami bezwzględnego snajpera – w tej roli występować będą najczęściej Diego Costa lub Alvaro Morata. Jedyna obawa jest taka, że będzie się jeszcze odbijał od tęższych od siebie, ale na największych gladiatorów obrony wpaść nie wpadnie, bo tych zawsze ma u siebie Cholo Simeone.

Jak Joao wjechał w rywali Atleti w przedsezonowych sparingach, to nie było co zbierać. Wiecie, jak w meczu, w którym występuje Cristiano Ronaldo, bohaterem spotkania jest Portugalczyk wychowany w jednym z dwóch wielkich klubów Lizbony, no to zakłada się z góry, że to musi być CR7. A tu – zonk, po mniej niż godzinie gry Felix zjechał do bazy z dubletem, Ronaldo – na zero z przodu.

Oczekiwania muszą być spore, skoro Felix nim pozamiatał w sparingach, wbił się do piątki najdroższych graczy w historii. Rozsiadając się wygodnie obok dwóch piłkarzy, którzy znudzili się Barcelonie w mniej niż dwa lata, jednego, który stroi fochy rozmiarów Wieży Eiffela, żeby do tej Barcelony wrócić i tylko jeden z tego grona zdaje się być względnie normalny, choć co jakiś czas łapie czerwone kartki będące tej względnej normalności totalnym zaprzeczeniem.

Co więc może pójść nie tak?

MARTIN ODEGAARD – OFENSYWNY POMOCNIK – REAL SOCIEDAD

Spain v Norway -EURO Qualifier

Janczyk, Adu, Odegaard.

Oj, znana to wyliczanka każdemu, kto choć przez moment zagościł na znanej i lubianej grupie facebookowej – Piłkawce. Najbardziej hajpowane talenty ostatnich kilkunastu lat i niestety, ale największe rozczarowania. Odegaard jednak ani nie wylądował w rynsztoku (i mamy szczerą nadzieję, że to raczej Janczyk się z niego wygrzebie), ani nie był zmuszony sprzedawać odkurzaczy, a Transfermarkt wycenia go wciąż na kilkanaście milionów więcej niż czapka gruszek i dwa wygazowane Harnasie. No i coś tam kopał ostatnio w Eredivisie, skoro skończył sezon w Vitesse z 9 bramkami i 12 asystami.

Real Madryt najwidoczniej nadal wierzy, skoro tylko wypożyczył Odegaarda, a nie skreślił definitywnie. Szczególnie tego lata, gdy bez skrupułów deptane są nawet największe świętości. Patrz: związek Carla Jenkinsona z Arsenalem.

Odegaard strzeli bramkę w debiucie w LaLiga dla ekipy z Kraju Basków? Gol Norwega z Valencią to aż 7,00 w ETOTO (kliknij, aby się zarejestrować i odebrać bonus 200% od pierwszego depozytu)

ROBERTO SOLDADO – NAPASTNIK – GRANADA CF

Roberto Soldado Presentation in Granada, Spain - 17 Jul 2019

Ktoś kiedyś w Londynie wpadł na świetny pomysł i postanowił wydać 1/3 kasy zarobionej za Garetha Bale’a na gościa, który w Realu Madryt nie potrafił zostać nawet kimś na miarę Alvaro Moraty. Okazał się więc niewiele bardziej potrzebny niż Krzysztof Król, to fakt, ale jednak w Getafe i Valencii ładował jak zły. Kilka tysięcy metrów nad ziemią pomiędzy Barajas a Heathrow wgrano chyba jakiegoś trojana do systemu Hiszpana. No i w efekcie po przylocie do Anglii Roberto Soldado zamiast usadzić na wieki wieków Harry’ego Kane’a, z międzylądowaniem w Villarrealu pognał do Turcji. Gdzie w zeszłym sezonie w klasyfikacji strzelców wyjaśnił go między innymi pamiętany tylko przez najbardziej hardcore’owych fanów ekstraklasy Danijel Aleksić.

Tak, Soldado ma dużo do udowodnienia. I tak, będzie to cholernie trudne biorąc pod uwagę, że będzie wykańczał akcje drużyny, która w drugiej lidze hiszpańskiej strzeliła tylko o cztery gole więcej niż najgorsza w LaLiga2 Cordoba.

MATIAS VARGAS – LEWOSKRZYDŁOWY – RCD ESPANYOL

Espanyol v Luzern - Third Round UEFA Europa League Qualifying Match

Espanyolowi zdarzało się parę razy biorąc piłkarza bezpośrednio z Argentyny trafiać jak Ronnie O’Sullivan do łuzy. Success stories? A no choćby Mauricio Pochettino, Maxi Rodriguez, Pablo Zabaleta…

Z Vargasem w stolicy Katalonii liczą na kolejne. W końcu gość na skrzydle w Velezie czarował naprawdę regularnie. No i wiecie, jak na koncie na YouTube o nazwie „Brazil Scout” ktoś zatytułował kompilację o Vargasie „Argentinian Hazard?”, nie wypada przejść obok Vargasa obojętnie. Sami rozumiecie – wychodzi na to, że Madryt i Katalonia tego lata dostały po jednym Hazardzie. Gwiazdka przyszła wcześniej i to w dodatku dwa razy.

Espanyol to oczywiście nie jest zespół, który rywali będzie obijał jak karki gruszkę w Mielnie, ale gdyby komuś przyszło do głowy ich lekceważyć, to w Lidze Europy niedawno rozjechali siedmioma golami Stjarnan. Co – jak doskonale wiemy – nie jest taką znów kaszką z mleczkiem.

Na razie Vargas bilans ma zacny, taki argentyński Paweł Tomczyk. 81 minut, 1 gol, 2 asysty.

Vargas wraz ze swoimi kolegami pójdzie za ciosem i podtrzyma rozpoczętą w Lidze Europy serię imponujących zwycięstw? W ETOTO za ogranie u siebie Sevilli płacą po kursie 3,05 (kliknij, aby się zarejestrować i odebrać bonus 200% od pierwszego depozytu)

JULES KOUNDE – ŚRODKOWY OBROŃCA – SEVILLA

Stade Malherbe Caen v FC Girondins de Bordeaux - Ligue 1

Transfery sygnowane nazwiskiem Monchiego, w których sprzedającym jest klub z Ligue 1 to mniej więcej takie samo zaskoczenie, jak tłumy w kinie na Walentynki. Dyrektor sportowy Sevilli nie raz i nie dwa podkreślał, że uwielbia sięgać do Francji, ze względu na konkurencyjność w dziewiętnastozespołowej lidze, z której regularnie zawczasu wypisuje się PSG. Tego lata na jego WhatsAppie było zdecydowanie więcej bonjour niż wiadomości od żony. Tu Rony Lopes, tam Lucas Ocampos, w międzyczasie Diego Carlos.

Rekord transferowy Sevilli został jednak pobity dla kogoś innego. Imię może być mylące, bo Jules Kounde to nie żaden żul. Raczej ekskluzywny menel, któremu Bordeaux przypięło metkę z kwotą: 25 milionów euro.

Spytacie: za co? Cóż, na pewno nie za wzrost, bo chłopak ma 184 cm, co jak na stopera nie jest jakimś imponującym wynikiem. Za porównania jego stylu gry do jednego z najlepszych na świecie na swojej pozycji – Toby’ego Alderweirelda? Już cieplej. Francuz ma tę samą co Belg umiejętność zagrywania wymierzonych co do centymetra długich podań rozciągających ustawienie rywala. Jasne, jest jeszcze diamentem nieoszlifowanym, ale na oszlifowane – Monchi w świetnym materiale „The New York Times” na swój temat za przykład podał Joao Felixa – Sevilli po prostu nie stać.

KIERAN TRIPPIER – PRAWY OBROŃCA – ATLETICO MADRYT

Pilka nozna. MS 2018. Chorwacja - Anglia. 11.07.2018

Fryzura jak od garnka i zabójcze wrzutki z pierwszej piłki – to dwa jego znaki rozpoznawcze. W Atletico mają nadzieję, że z gruntu angielskiego na hiszpański przeniesie przede wszystkim to drugie. Trippier lubi przygrzmocić z wolnego, co Diego Simeone na pewno będzie próbował wykorzystać. Lubi też pobiegać od linii do linii, co Simeone z pewnością zdążył mu już obrzydzić.

Na dzień dobry Anglik kupił sobie nieco czasu i sporo sympatii stwierdzając, że ostro ciśnie z hiszpańskim – pięć razy w tygodniu po dwie godziny. Czyli o jakieś dziesięć godzin tygodniowo więcej niż Gareth Bale.

Do Hiszpanii Trippier rusza przede wszystkim szukać zaginionej formy, my jednak na jego miejscu szukalibyśmy jej gdzieś w Rosji, bo to tam ostatni raz konkretnie błysnął – w półfinale mundialu z Chorwacją. Ostatni sezon? Do zapomnienia. Ale że w dobrej dyspozycji to czołowy boczny obrońca Europy, w Madrycie mogą mieć z niego sporo pociechy.

Atletico wygra z Getafe, prowadząc już po 45 minutach? Kurs na 1/1 w tym meczu to 2,25 w ETOTO (kliknij, aby się zarejestrować i odebrać bonus 200% od pierwszego depozytu)

NABIL FEKIR – OFENSYWNY POMOCNIK – REAL BETIS

Pilka nozna. MS 2018. Francja - Chorwacja. 15.07.2018

Dogadany pięcioletni kontrakt, odbyta sesja zdjęciowa w czerwonej koszulce z charakterystycznym, choć nieistniejącym w rzeczywistości ptakiem na piersi, przelew na 52 miliony funtów oczekujący na zatwierdzenie. Dwanaście miesięcy temu zdawało się, że nic nie powstrzyma Nabila Fekira przed złożeniem autografu na umowie z miłościwie nam panującymi królami piłkarskiej Europy z Liverpoolu.

Nie pierwszy raz zdrowie stanęło pomiędzy Nabilem Fekirem a jego marzeniami. Lekarzom klubu z Anfield nie spodobał się stan prawego kolana magika z Lyonu. Werdykt? Zużyte jak sprowadzane z Niemiec Audi z sześciocyfrowym przebiegiem.

Z jednej strony Betis biorąc tegoż Fekira ryzykuje – nie sposób przewidzieć, kiedy znów padnie na murawę i nie będzie mógł na nią wyjść przez kilka tygodni, co jest scenariuszem doskonale wszystkim kibicom Ligue 1 znanym. Z drugiej – dzięki powiadomieniu świata wszem i wobec o felerze pomocnika przez klub z Anfield, Verdiblancos wyciągnęli prawdziwego sztukmistrza za frytki, bo tak trzeba traktować kwotę ponad trzy razy niższą niż zeszłoroczna oferta The Reds.

Życzymy jak najlepiej. Fekir w formie to bowiem gość, dla którego warto przełączyć kanał nawet wtedy, gdy równolegle futbolowe delicje serwuje Ekstraklasa.

A skoro o niej mowa, to tej listy inaczej skończyć po prostu nie możemy:

ALEKSANDAR SEDLAR – ŚRODKOWY OBROŃCA – RCD MALLORCA

Pilka nozna. Sparing. Piast Gliwice - Qarabag Agdam. 23.01.2019

Lubicie zabawę datami i pokazaną w ten sposób absurdalnie długą drogę przebytą przez piłkarza w ciągu roku, prawda? No to lecimy.

7 grudnia 2018 – Aleks Sedlar robi, co może, by zatrzymać trio Bohar-Tuszyński-Pawłowski. Nie wychodzi najlepiej, bo Piast traci dwa gole, dwa udaje się jednak też strzelić.

7 grudnia 2019 – Aleks Sedlar będzie się szykował do zatrzymania trio Griezmann-Suarez-Messi.

Serb decydując się na grę na Majorce wiedział, że żeby poczuć się jak na wakacjach, będzie musiał tylko wyjść przed dom. Nie wiedział natomiast, czy przyjdzie mu grać na zapleczu LaLiga, czy może w najwyższej lidze hiszpańskiej. Wciąż do rozegrania pozostawały baraże, w które jego nowy klub był uwikłany. Zakręcił jednak kołem fortuny i wygrał, drugi raz w ciągu kilku tygodni. Wcześniej przyfarcił przecież, gdy Jakub Szmatuła wyratował go po sprokurowaniu drugiego karnego w meczu z Jagiellonią.

No więc teraz mamy okazję się przekonać, czy tytuł najlepszego obrońcy Ekstraklasy w poważnej piłce coś tam jednak znaczy, czy jest wart niewiele więcej niż tytuł najlepszego działkowca powiatu kaliskiego.

SZYMON PODSTUFKA

Czyste konto Mallorki w starciu z Eibarem? Kurs 3,10 w ETOTO (kliknij, aby się zarejestrować i odebrać bonus 200% od pierwszego depozytu)

fot. FotoPyK/400mm.pl/Newspix.pl

Opublikowane 16.08.2019 12:40 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Bukmacherka
28.05.2020

Mecz na szczycie 2. Bundesligi. Czy Kamiński powstrzyma HSV?

Na zapleczu niemieckiej Bundesligi zasady są proste. Dwa zespoły mogą awansować poziom wyżej, kolejny musi już powalczyć o to w barażach. Wyczerpujący finisz sezonu raczej odbiera ochotę na to, by rozgrywać kolejne mecze. Dlatego też VfB Stuttgart oraz Hamburger SV chcieliby załatwić temat od razu. Pomóc w tym może wygrana z bezpośrednim rywalem, a tak […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Ekstraklasa po pandemii: „Będziemy jak Nowy Jork, zasada zero tolerancji”

To dzięki nim kibice w Polsce tydzień w tydzień mogą oglądać mecze swoich ulubionych zespołów. Tak będzie również teraz, zwłaszcza że większość fanów ze stadionów przeniesie się przed telewizory. Z Marcinem Serafinem, dyrektorem operacyjnym Ekstraklasa Live Park, rozmawiamy o tym, jak wyglądała będzie realizacja spotkań po pandemii. Czy widzowie odczują i zobaczą jakiekolwiek zmiany? W […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

„Będziemy ścigać się z Legią”

Czwartkowa prasa nas nie rozpieszcza, trudno znaleźć coś ciekawego. Waldemar Fornalik nie rezygnuje z walki o mistrzostwo, Maciej Murawski obawia się o grę podczas upałów, są teksty wspominające tragedię na Heysel i przerwanie ligi przed mundialem w 1974 roku. I w zasadzie tyle.  PRZEGLĄD SPORTOWY Maciej Murawski uważa, że pogoda nie będzie teraz sprzyjała dobrej […]
28.05.2020
Weszło
27.05.2020

Proszę państwa, wysoki sądzie – to jest profesor-drybler Kamil Jóźwiak

Może i nie oglądaliśmy meczów przez ponad dwa miesiące, natomiast pewne rzeczy pozostały niezmienne. Na Lecha w ofensywie aż przyjemnie popatrzeć, Karlo Muhar nadal wygląda, jakby wygrał miejsce w składzie Kolejorza w festynowej loterii, a Kamil Jóźwiak przerasta już ligowy futbol. Nie zmienia się też to, że jeśli Lech w tym sezonie jedzie na Podkarpacie, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Apel do Lecha i całej Ekstraklasy: więcej Jóźwiaków, mniej Muharów

Polskie szkolenie w ostatnich kilku (kilkunastu?) latach nie rozpieszczało nas w kwestii skrzydłowych, bo raczej skupiano się na promowaniu szybkich graczy, potem tych z najlepszą wydolnością, a o graniu w piłkę zapominano. Byle dobiec do linii końcowej i wrzucić, a że 95 na 100 dośrodkowań kończy się na pierwszym obrońcy? Oj tam, oj tam, przecież […]
27.05.2020
Niemcy
27.05.2020

Dali sobie po dwa razy i wystarczyło. Piątek przełamuje się z karnego

Wyobraźcie sobie, że dwóch mocnych chłopaków na osiedlu wychodzi na ustawkę dla sportu – klasyczne jeden na jednego. Nie ma publiczności. Nie mają nic do siebie. Są dobrze przygotowani, dopiero co pokonali słabszych przeciwników w podobnych warunkach i teraz chcą udowodnić swoją wyższość. Przebieg starcia? Jeden huknął, drugi oddał. Jeden huknął, drugi oddał. Poza tym […]
27.05.2020
Inne sporty
27.05.2020

Bjoergen znów pobiegnie – śladami Kowalczyk

Jeśli chodzi o sporty zimowe, jest jedną z największych postaci w historii. Na podium olimpijskim stała 15 razy. Ośmiokrotnie jako mistrzyni. Medali z mistrzostw świata ma za to 26. Do tego cztery Kryształowe Kule za zwycięstwo w Pucharze Świata. Nic dziwnego, że wiadomość o powrocie Marit Bjoergen do sportu zelektryzowała świat biegów. Norweżka nie wróci […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – live od 22:00 – Probierz i Stanowski

Odliczanie do startu PKO Bank Polski Ekstraklasy z Hejt Parkami trwa! Dziś w Kanale Sportowym i Weszło FM gościmy Michała Probierza, trenera i wiceprezesa Cracovii. Zasady są takie same jak zawsze – dzwońcie, piszcie, pytajcie i… hejtujcie! Numer telefonu do studia: (22) 219 50 31. Zaczynamy o godz. 22!
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wirtualne bilety – kibice pomagają polskim klubom

Czy zjadłbyś kiełbasę, której nie da się dotknąć? Wypiłbyś piwo, które nie istnieje? Czy kupiłbyś bilet na mecz, na który nie da się wejść? Czy zamiast siebie wysłałbyś na trybuny swoją tekturową podobiznę? Oczywiście, że tak – choć na pozór brzmi to jak czarny koszmar każdego kibica – jeśli chcesz wesprzeć klub, który wpadł na […]
27.05.2020
Blogi i felietony
27.05.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Miejsce na ledowym ekranie, jakieś dwa metry na dwa metry, żeby można było rozpoznać swoją twarz podczas transmisji telewizyjnej. W tym kwadraciku powiększony obraz ze Skype’a czy innego Zooma, na nim kibic w szaliku, który głośno krzyczy do swojej domowej kamery. W pojedynkę nie robi wrażenia, ale ledowy ekran rozciąga się przez całą szerokość boiska. […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hi, I’m Mazowiecki ZPN, welcome to Jackass!

Kto czyta komunikaty na stronie Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, ten się w cyrku nie śmieje. Jak wiecie, uważaliśmy za totalnie bzdurne decyzje, by kończyć definitywnie sezon, choć niemal równolegle rząd zapewniał, że w czerwcu odmrożenie sportu pozwoli na dość swobodną grę nawet amatorom. Oczywiście intuicja nas nie zawiodła, obecnie można już zupełnie legalnie grać po […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Kibice znów na stadionach? Premier Morawiecki zapowiada dobre wiadomości

Dopiero co cieszyliśmy się, że piłkę będziemy mogli w ogóle oglądać na żywo. W telewizji, bo w telewizji, ale zawsze coś. Tymczasem w ostatnim czasie sprawy toczą się zaskakująco szybko. Zbigniew Boniek, prezes PZPN, wystosował apel do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym przedstawił plan powrotu kibiców na stadiony. Teraz natomiast premier między słowami potwierdza, że […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

QUIZ. Kto był na ostatniej prostej przed finałem Pucharu Polski?

Znamy już trzech z czterech półfinalistów tegorocznej edycji Pucharu Polski, a dziś dowiemy się, kto z dwójki Stal-Lech uzupełni to grono. Już samo dojście do tego poziomu w przypadku wielu klubów musi uchodzić za sukces, czasami nawet jest to wydarzenie wspominane latami, więc postanowiliśmy sprawdzić, czy pamiętacie, komu się udało. Skupiliśmy się na XXI wieku, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Paluchowski: Puchar Polski? Jak gram, to strzelam. Z Lechem też tak będzie!

Adrian Paluchowski to weteran polskich boisk, zwłaszcza pierwszoligowych. 33-latek w obecnym sezonie strzelał bramkę w każdym meczu Totolotek Pucharu Polski. Nam zapowiada, że jeśli zagra z Lechem, znów wpisze się na listę strzelców. Napastnik zdradza też, co było powodem spadku Pogoni Siedlce z pierwszej ligi, kto jest najlepszym piłkarzem na zapleczu Ekstraklasy, które kluby interesowały […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Krótko-długa kołdra Lecha. Czym martwić się będzie Żuraw?

Przerwa w rozgrywkach dla niektórych klubów była kupionym czasem na wykurowanie się kontuzjowanych piłkarzy. Dla innych – hamulcem wciśniętym głęboko w podłogę, bo przed pandemią były w gazie. Lech Poznań znajduje się jedną nogą w obu tych kręgach. Kolejorza rozpatrujemy nadal jako jednego z głównych kandydatów do gry w pucharach, być może przy sprzyjających okolicznościach […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Przestraszyliśmy się, graliśmy zbyt bojaźliwie. Legia zasłużyła na awans

– Legia zasłużyła, by przejść dalej, nie ma się co czarować. Nie powiem, że brakło nam umiejętności, ale przestraszyliśmy się. Nie graliśmy tego, na co się umówiliśmy. Wiadomo, też Legia nam nie pozwalała grać w piłkę i utrzymywać się przy niej, lecz podeszliśmy do tematu zbyt bojaźliwie i ze zbyt dużym respektem – mówi Paweł […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Bartosz Nowak: Zimą mogłem odejść do Ekstraklasy. Stal przekonała mnie, żebym został

Bartosz Nowak to lider Stali Mielec, która zagra dziś z Lechem Poznań w ćwierćfinale Pucharu Polski i jeden z najlepszych piłkarzy pierwszej ligi. Od dłuższego czasu, więc siłą rzeczy co chwilę przymierzany jest do klubów Ekstraklasy. Dlaczego wciąż w żadnym z nich nie wylądował? Między innymi na to pytanie odpowiadamy w dłuższym wywiadzie. Ale rzecz […]
27.05.2020
Bukmacherka
27.05.2020

Czy Piątek w końcu dostanie szansę? Lipsk – Hertha w BETFAN!

Chcielibyśmy napisać, że będzie to pojedynek Krzysztofa Piątka z Timo Wernerem, ale… Wiadomo, jaka jest sytuacja Polaka w Berlinie. Niemniej myślimy, że Vedadowi Ibisevicowi zaczęło strzykać tu i tam, co skończy się konieczną rotacją. A stąd już tylko trzy kroki do zatrzymania RB Lipsk… W każdym razie, tak czy siak mecz Herthy z RB zapowiada […]
27.05.2020