post Avatar

Opublikowane 06.08.2019 11:29 przez

redakcja

Ujęcie z drona. Zawsze musi być ujęcie z drona, więc miejmy to za sobą na początku. Malutkie ludziki poruszające się karnie po schludnym, zielonkawym prostokącie, w tle panorama Warszawy (zawsze musi być panorama Warszawy, więc to też załatwmy na starcie). Spokojną muzykę przerywa krzyk.

Nie potrafisz najprostszego polecenia zrozumieć? Starzy nie nauczyli cię w domu polskiego?

Zbliżenie na twarz trzydziestoletniego człowieka w dresie z trzema paskami, światło pada idealnie na jego wykrzywiane przez coraz to bardziej wymyślne wulgaryzmy usta. Kamera przechodzi powoli na boisko, gromada przerażonych 15-latków spogląda na swojego mentora i stara się zrozumieć jego filozofię futbolu.

Wystarczy, dzisiaj już nie mogę na was patrzeć, trening jutro o 21.45, wcześniej seniorzy mają rozbieganie. I pamiętajcie, to jest Legion, kurwa, Legion Warszawa, albo będziecie biegać, albo was wszystkich wypierdolę.

Końcowe słowa brzmią już nieco delikatniej, niemal troskliwie. Trener Woliniewski powoli zmierza w stronę budynku klubowego, kamera sunąca za jego plecami demaskuje problemy zdrowotne – łysiejący szkoleniowiec ewidentnie kuśtyka na prawą nogę. Z grupki wpatrzonych w swoje smartfony rodziców wybiega schludnie ubrany czterdziestolatek, kraciasta marynarka, kraciaste spodnie, okulary, które przypominają trochę Johna Lennona, a trochę mecenasa Stefana Hamburę.

Panie trenerze, pan to umie przemówić do młodzieży, tych małych bandytów rozpieszcza się wszędzie, w szkole wchodzą tym biednym nauczycielkom na głowę, a na zajęciach z angielskiego od dwóch tygodni oglądają Pulp Fiction.
– No.
– Ale ja nie o tym, chciałem zapytać o Wojtusia, dzisiaj widziałem, że doszło do drobnej scysji w końcowej części treningu.

Zbliżenie na oczy trenera Woliniewskiego, które zdradzają, że tuż za nimi kotłuje się prawdziwy huragan myśli. Być może Woliniewski przeszukuje najdalsze zakątki swojego mózgu w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, czym jest scysja. Być może stara się przypomnieć sobie, czy ten stary wymuskany dżentelmen jest ojcem młodego adepta futbolu, którego przed momentem dopytywał o jego znajomość języka polskiego. A być może Woliniewski po prostu liczy już pieniądze.

No.
– Mam nadzieję, że ta scysja nie zaważy na karierze mojego Wojtka. Wiele sobie obiecujemy po sobotnim starciu z Odrą, zaprosiłem paru znajomych ze środowiska piłkarskiego, ma być jego menedżer, skaut z dolnośląskiego, trener wojewódzkiej U-17.
– Znasz ceny.

Kamera cały czas obejmuje wyłącznie twarze obu dżentelmenów, ale charakterystyczny szelest banknotów nie pozostawia widzom pola do interpretacji. Woliniewski uśmiecha się w sposób zarezerwowany dla pracowników Providenta, sprzedawców dopalaczy oraz 45-letnich kobiet o imieniu Anastazja, które dopytują troskliwie klientów, czy 18-letnia Tanja nie będzie za stara.

***

Gabinet prezesa Felkiewicza nie różnił się od tysięcy innych gabinetów szczelnie wypełnionych solą polskiej piłki: działaczami. Na biurku wezwania do opłaty zaległych faktur, w szafkach litry alkoholi we wszystkich kolorach tęczy, na kanapie koc z herbem klubu i plamami po wszystkich płynach, jakie potrafi wyprodukować ludzkie ciało. Na półkach liczne trofea, niektóre naprawdę kreatywne. „Za siódme miejsce w turnieju Bemowa”, „za udział w Pucharze Sawy dla rocznika 1965, Warszawa, 1972”.

Za mistrzostwo Warszawy, za mistrzostwo Mazowsza. Za prawidłowe wytarcie dupy.

Mruczy Felkiewicz, lustrując wzrokiem kolejne statuetki.

Widzisz, Gadziszewski? Ten klub słynie ze szkolenia młodzieży. Od lat naszą dumą, naszą chlubą i jebanym powołaniem jest prowadzenie warszawskiej dzieciarni od futbolowych analfabetów z podwórka do futbolowych analfabetów, zarabiających miliony złotych na koszt takich naiwniaków jak ja.

Na Gadziszewskim podobne przemowy przestały robić wrażenie mniej więcej w tym samym okresie, gdy w jego życiu pojawił się alkohol.

Jeśli się przyłożymy do ich piłkarskiej edukacji, jeśli uwolnimy tkwiący w nich potencjał, nie tylko dołożymy kolejne trofea do tej pięknej kolekcji.

Kamera wykonuje zbliżenie na puchar za jedenaste miejsce w Pucharze Proboszcza Rzakty.

Ale też zarobimy miliony złotych na pogananiu tych pajaców do zachodnich klubów. Dlatego, mój drogi Gadziliszku, od teraz pracujesz w naszym zespole U-15.

Ujęcie na Gadziszewskiego. Choć jego usta nawet nie drżą, wprawne oko bez trudu dopisze sobie odpowiednie słowa do miny – wśród nich będą królować te komentujące w niewybredny sposób stan zdrowia psychicznego pana prezesa.

Panie prezesie, rozumiem, że wypowiadanie posłuszeństwa niespecjalnie zwiększy moje szansę na otrzymanie zaległych wypłat i spłacenie moich najbardziej… niecierpliwych wierzycieli. Ale mam niańczyć szczenięta? W juniorach młodszych?
– A co ty, kurwa, w kiciu od PRL-u siedziałeś? Jurorzy to są w „Mam Talent”, młoda siła tego klubu to jest team ander fiftin i tak masz mówić w mediach.

Gadziszewski przełyka ślinę, a wraz z nią wiązankę wulgaryzmów, w których jako podmiot znajduje się przede wszystkim matka prezesa Felkiewicza. Przypomina sobie, że od samopoczucia tej matki zależy jego własna pozycja finansowa, a od jego własnej pozycji finansowej zależy… Naprawdę dużo zależy.

Mamy dwie kolejki do końca, powinienem, jak to się ładnie mówi, sfokusować swoją atencję na nadchodzącym wyzwaniu. Nie chcę uczestniczyć w tej szopce.
– Gadziszewski, czy ja cię pytam o twoją prywatną piramidę Maslowa? Woliniewski nie dźwiga tego tematu, musisz mu pomóc, nikt inny się do tego nie nadaje: jesteś chłopakiem dokładnie takim, jak ta rozwydrzona bydlęca horda nazywana dla niepoznaki juniorami.
– Chyba ander fiftin?
– Fiftin-sriftin, grunt, że to od dzisiaj są twoje dzieci. Jeśli ktoś ma przemówić do tej patologii, to tylko człowiek, który z patologii uczynił dyscyplinę olimpijską.
– Ale co z Woliniewskim? To jest połączenie Marcelo Bielsy oraz Jose Mourinho, a wszystko podlane ofensywną filozofią Krojfa czy tam Krujfa. Sam widziałem, ekstra chłopak!
– Gówno widziałeś. Cała jego przygoda szkoleniowa to rozpamiętywanie kontuzji z Dąbrowszczanką Dąbrowa Górnicza przeplatane darciem japy na nastolatków. Zresztą pożytek z obu tych czynności jest podobny.
– Ale dba o tych chłopaczków, życie by za nich oddał, obozy szkoleniowe, dochodzeniowe, wyjazdy w góry!
– Dba tylko o to, żeby w szafce zawsze był płyn uśmierzający ból po kontuzji sprzed siedmiu lat, a jeździ głównie na panienki, zresztą za hajs, który bierze pod stołem od rodziców. Masz nie tylko stanowić wzór dla przyszłych pokoleń polskiego piłkarstwa, ale też pilnować tego sentymentalnego idioty.
– Dostanę za to jakiś dodatek?
– Za to, co wyczyniałeś w ostatnim wywiadzie, a wcześniej w lombardzie, możesz ode mnie dostać co najwyżej w dziąsło.

Gadziszewski krzywi się, jeszcze raz przełyka ślinę. Rzuca okiem na biurko, na którym dostrzega zdjęcie Woliniewskiego ze schludnym mężczyzną w kraciastej marynarce i plikiem banknotów w dłoni.

***

Znów ujęcie z drona, tym razem widzimy karetkę pogotowia w perspektywie znanej z dwóch pierwszych części Grand Theft Auto. Za pędzącym na sygnale ambulansem podąża policja kryminalna w czarnym Oplu Insignia, kawałek dalej stara się nadążać za nimi wóz jednej z telewizji informacyjnych. Kamera podąża za tym przedziwnym pościgiem aż do bramy centrum treningowego Legionu.

Na murawie, otoczony wianuszkiem 15-letnich piłkarzy, leży trener Adam Woliniewski, nad którym bezustannie biegają ratownicy medyczni, wykrzykując do siebie głównie wulgaryzmy, spomiędzy których da się wyłuskać komendy medyczne.

Kamera wiruje, obraz przechodzi na ujęcie znane z klipów skateboardowych. Patrzymy na świat oczami Gadziszewskiego, który obserwuje jak kulawy Woliniewski rozkłada pachołki.

Chodźcie tu wszyscy.

Woliniewski pieczołowicie ustawia ostatni pachołek, po czym wlecze się do Gadziszewskiego i piłkarzy właśnie kończących trzecie okrążenie wokół boiska.

Dziś jest z nami człowiek, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. Pana Gadziszewskiego znacie z telewizji, bez niego Legion walczyłby o utrzymanie. Od teraz będzie służył nam pomocą merytoryczną.
– Będę mógł też pokazać te ćwiczenia, na które trenerowi Woliniewskiemu nie pozwala stan zdrowia.

Kamera na Woliniewskiego, który najchętniej wyjaśniłby młodym adeptom sztuki futbolowej na wykonanie których ćwiczeń nie pozwoliłby panu Gadziszewskiemu stan jego trzeźwości.

Dokładnie. Będziemy zgranym duetem. Wojtuś, gierki dwa na dwa, podziel chłopaków.

Kamera krąży między ćwiczącymi, którzy walczą z przeciwnikiem, nierównościami murawy oraz palącym słońcem. Na jednym z małych boisk trwa szczególnie zażarta walka, chłopcy co chwilę szturchają się, kości trzeszczą.

Dawaj, Wojtuś, dawaj.

Krzyczy zza linii mężczyzna w kraciastej marynarce. W tym okresie rywal Wojtusia zakłada mu siatkę, po czym zgrabnym zagraniem piętą kończy akcję. Wojtuś doskakuje do niego i wymierza soczystą kombinację uderzeń – łokieć, kolano, sierpowy. Ogłuszający gwizd miesza się z okrzykami dzieciaków i dwójki trenerskiej. Gadziszewski jest przy chłopakach szybciej.

Nic ci nie jest? A ty, co ty odpierdalasz? Pomyliłeś boisko z oktagonem? Starzy ci pornhuba poblokowali, że niewyżyty jesteś?
– Mógł lamus uważać.
– Widziałem tę akcję, ośmieszył cię jak frędzla, to poleciałeś z łapami.

Przy chłopcach znajdują się już ojciec Wojtka oraz trener Woliniewski.

No już, nie ma co oglądać, trenujemy dalej.
– Co, kurwa, trenujemy dalej? Nie będzie barw Legionu nosił szczyl, który nie potrafi sobie kolan zacerować i pięści trzymać w kieszeni.
– Panie, kim pan w ogóle jest? Wojtuś to jest reprezentant Mazowsza U-15, wielki talent, o którego zabiegają najlepsze kluby Europy.

Wydziera się ojciec.

Gadzi, daj spokój, niech grają dalej.

Porozumiewawczo mruga Woliniewski.

Po pierwsze, panie Najlepsze Kluby Europy, niech pan zabiera synka i stąd spierdala, zanim panu zaprezentuję kombinacje, których nie uczą na kadrze Mazowsza. Po drugie, panie Kuternoga, nie mrygaj tymi oczami, bo masz urwane kolano a nie zaćmę.
– Gadzi, uważaj na słowa.
– Bo co, pan ważny dzieli z tobą łóżko czy ci funduje panienki po robocie?
– A co, chcesz zapytać co u twojej byłej żony?

Zbliżenie na twarz Woliniewskiego nie pozostawiało wątpliwości: wiedział doskonale, że Gadziszewski wciąż kochał Klaudię i wciąż nie do końca pogodził się z jej podejściem do wierności małżeńskiej. Wiedział również, że ze swoim roztrzaskanym kolanem nie ma szans w fizycznym starciu z wysportowanym Gadziszewskim, a nade wszystko wiedział, że Gadziszewski niespecjalnie zna się na żartach.

Ciemność. Sygnał nadjeżdżającego pogotowia. Cichy głos prezesa Felkiewicza.

Klub nie komentuje zajścia. Nie mamy na ten moment wiedzy, czy w incydencie brał udział Gadziszewski. Nie, jego występ w ostatnich dwóch kolejkach nie jest zagrożony. Dziękuję bardzo.

JO

Odcinek pierwszy znajdziesz TUTAJ.

Opublikowane 06.08.2019 11:29 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
04.03.2021

Remontada na Camp Nou. Barcelona w finale Pucharu Króla!

Barca zrobiła dzisiaj absolutnie wszystko, żeby odwrócić losy dwumeczu. Zagrała naprawdę świetnie, pokazując, że drzemią w niej ogromne pokłady determinacji. Szkoda, że zabrakło ich na mecz z PSG w Lidze Mistrzów, ale nie ma co dzisiaj narzekać. To jest wieczór „Dumy Katalonii”. Przez absolutnie całe spotkanie ekipa Koemana była zespołem lepszym, choć niewiele brakowało, żeby […]
04.03.2021
Weszło
03.03.2021

Czy Legia Warszawa straciła patent na Puchar Polski?

25 finałów Pucharu Polski. 19 trofeów w gablocie. Gigantyczna przewaga nad drugim w tabeli wszech czasów pucharowych zmagań Górnikiem Zabrze. Legia Warszawa miała wszystko, żeby mówić, że krajowy puchar to jej rozgrywki. Wystarczy wspomnieć, że od 2010 roku klub ze stolicy wygrywał w nich częściej niż wszystkie inne drużyny. Łącznie. Teraz jednak coś się zacięło. […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Nie nagrać się i wygrać. Piast wyrzuca Legię za burtę Pucharu Polski!

Czy Piast Gliwice był piłkarsko lepszy od Legii Warszawa? Absolutnie nie był. Poważniejsze szanse zaczął stwarzać sobie właściwie dopiero, kiedy na murawie zameldował się Tiago Alves, a jako że Waldemar Fornalik ma w zwyczaju sięgać po Portugalczyka nie wcześniej niż na kwadrans przed zakończeniem spotkania, to dodając jeden do jednego łatwo dojść do wniosku, że przez […]
03.03.2021
Weszło FM
03.03.2021

Czwartek z radiem? Maciej Okraszewski, Czarna Elka i o wiele więcej!

Czwartek na Weszło FM rozpoczniemy od „Dwójki bez sternika”, audycji prowadzonej przez Kamila Gapińskiego i Monikę Wądołowską, a zakończymy Hyde Parkiem. Co jeszcze przygotowaliśmy w programie? Szczegóły poniżej. 7-10: „Dwójka bez sternika” O poranku przywitają was Kamil Gapiński i Monika Wądołowska. Oczywiście pojawią się tematy związane z Pucharem Polski i Ekstraklasą, ale o godzinie 8:30 […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Zieliński z golem, ale show ukradł mu Lukas Haraslin

Kiedy w 85. minucie meczu Napoli z Sassuolo murawę opuszczał Piotr Zieliński, przez chwilę zastanawialiśmy się, czy ma sens dalsze oglądanie tej mizerii. Ile można oglądać katastrof w defensywie drużyny Gennaro Gattuso, ile samolubnych zagrań Lorenzo Insigne. Ale równolegle w barwach Sassuolo na plac wybiegł Lukas Haraslin. Właśnie dla niego zostaliśmy na końcówkę i zdecydowanie […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Cracovia pewnie awansowała i przesadnie się nie zmęczyła

W Cracovii ostatnio tyle się działo, że taki mecz był jej bardzo potrzebny. „Pasy” nie tylko pokonały Chojniczankę i awansowały do półfinału Pucharu Polski, ale uczyniły to pewnie, pod pełną kontrolą, bez niespodziewanych zwrotów akcji. Kto wie, czy piłkarzy Michała Probierza bardziej nie zmęczyła dziesięciogodzinna podróż do Chojnic niż samo spotkanie.  Drugoligowiec zaczął ze sporym […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Paraolimpijczyk i weteran wojny wyrzucony z rady piłkarzy USA. Nie poparł Black Lives Matters

Seth Jahn to weteran wojenny z Afganistanu i Iraku. Ma za sobą 11 lat służby Jako żołnierz jednostek specjalnych amerykańskiej armii został poważnie ranny podczas misji, jednak ten fakt go nie załamał. Wręcz przeciwnie. Jahn został sportowcem, dostał się do paraolimpijskiej kadry piłkarskiej USA, której zresztą był kapitanem. W Stanach Zjednoczonych pracował na opinię człowieka, […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Szokująca informacja. Stefański nie miał racji

Są dwa rodzaje ludzi: jedni widzieli drugą żółtą kartkę dla Augustyna w meczu z Piastem, inni nie. W tym pierwszym zbiorze znajduje się sędzia Stefański, a w tym drugim wszyscy inni. Tak, dokładnie: w tym pierwszym pan arbiter, w drugim cała pozostała ludzkość. Dziś Komisja Ligi anulowała żółtko dla piłkarza Jagi, a sędzia Stefański został […]
03.03.2021
Blogi i felietony
03.03.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Brak transparentności to dla mnie jeden z najtrudniejszych do wytłumaczenia grzechów ludzi i instytucji. W XXI wieku, w czasach, gdy na niczym nie da się tyle wygrać, co na bezkompromisowej szczerości, wieczne bujanie się w atmosferze tajemnicy to szkodliwy anachronizm. Firmy, które szczerze opowiadają o swoich metodach, zyskach, problemach i wtopach, wygrywają na rynku. Politycy, […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Legia przełamie Piasta, a Milik lidera rozgrywek?

Środa z piłką, ale bez Ligi Mistrzów? Mamy Puchar Polski, więc nic straconego. W dodatku – jeśli nie podoba wam się wizja wieczoru z polską piłką w tle – możemy też rzucić okiem na ligi zagraniczne. Na przykład na to, co dzieje się we Francji, gdzie Marsylia zagra z liderem – Lille. Dla Arka Milika […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Czy polski piłkarz jest za drogi? Dlaczego kluby sięgają po tylu obcokrajowców?

Jakub Kosecki będzie miał ułatwioną aklimatyzację w Cracovii, w końcu gra tam już kilku innych Polaków. Ten żart Cezarego Kowalskiego z Polsatu jest tak udany dlatego, że jest po prostu prawdziwy. Ale ta kalka o Cracovii, która jako jedyna w lidze korzysta z szerokiej ławy obcokrajowców z każdego kąta świata, jest dość krzywdząca. Z usług […]
03.03.2021
Inne sporty
03.03.2021

Sąd postanowił: Dariusz Michalczewski ma prawa do Tigera. „Wyrok jest ostateczny”

Dariusz Michalczewski od ponad dekady walczył w sądzie o prawa do korzystania z oznaczenia TIGER dla napojów energetycznych. Wreszcie sprawę wygrał. – Sąd jednoznacznie potwierdził, że prawo do oznaczenia TIGER dla napojów energetycznych należy do mnie. I od tego wyroku nie ma odwołania. Warto było walczyć i się nie poddawać – powiedział sam zainteresowany. Ale […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Ile defensywie Legii brakuje do klasy europejskiej? Pokazuje Szabanow

Przy budżecie transferowym Legii od zimowego okienka nie można było za wiele oczekiwać. Słyszeliśmy, że w stolicy się po prostu nie przelewa. A skoro na realne wzmocnienia pojawiały się dość wątłe perspektywy, rozum kibica winien był podpowiadać, że trzeba przygotować się na rozczarowanie. Minęło jednak trochę czasu, może niewiele, ale wystarczająco, żeby stwierdzić jeden fakt. […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Freebet 25 PLN na Puchar Polski w eWinner!

Darmowe bonusy za sam fakt obstawiania meczów? Brzmi fantastycznie, więc sprawdzamy, o co chodzi. Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną odsłonę promocji „Futbol Totalny”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem ukierunkowana jest na rozgrywki Pucharu Polski. Możemy więc zgarnąć 25 PLN ekstra za obstawienie dzisiejszych spotkań! ZAREJESTRUJ […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Boguski strzela dla Wisły dłużej niż legendy. 14 lat i licznik bije – Niezły Numer!

W sportach walki po takim osiągnięciu usłyszałby z głośników: and still… W Płocku mógł jednak co najwyżej liczyć na dobre słowo od Petera Hyballi. Rafał Boguski strzelił w weekend dwa gole dla Wisły Kraków i nie tylko zagwarantował jej zwycięstwo, ale przede wszystkim trafił do siatki po 14 latach od swojej premierowej bramki dla „Białej Gwiazdy”. Weteran […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Tymoteusz Puchacz barometrem nastrojów w Lechu Poznań

Nastroje w Lechu Poznań muszą być teraz podłe, bo inne być nie mogą. Odpadnięcie z Pucharu Polski po 0:2 z Rakowem oznacza, że droga do europejskich pucharów już nawet nie tyle jest ciernista, co pełna kraterów z gorącą lawą, do której co tydzień będzie można wpaść i ostatecznie się spalić. „Kolejorz” musi teraz zająć czwarte […]
03.03.2021
Inne sporty
03.03.2021

Halvor Egner Granerud ma koronawirusa! Co z Norwegami?

Halvor Egner Granerud z jednej strony jest w tym sezonie dominatorem. Z drugiej jednak – w najważniejszych momentach albo brakuje mu zimnej krwi, albo ma niesamowitego pecha. Przegrał Turniej Czterech Skoczni, na mistrzostwach świata w lotach był o pół punktu gorszy od Karla Geigera, a w konkursie na normalnej skoczni w Oberstdorfie wylądował tuż za […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

PRASA. Arbiter skazany za korupcję wrócił do pracy. Znowu sędziuje mecze

W dzisiejszej prasie wyróżnia się felieton Antoniego Bugajskiego. Dziennikarz zwraca uwagę, że jeden ze skazanych za korupcję sędziów wrócił do zawodu. – Arbiter skazany kiedyś prawomocnym wyrokiem za przyjmowanie łapówek w ustawionych meczach znowu sędziuje w ligowych rozgrywkach. Nazywa się Hieronim Twardosz i reprezentuje Poznań. Działacze bezradnie rozkładają ręce – nie mogą mu zabronić, skoro […]
03.03.2021