Patryku Vego, dziś dowiedzieliśmy się – wywiad Zbyszka Zamachowskiego na Woodstocku – że planujesz film o polskiej piłce. Nie mamy pewności, czy dobrze znasz się na naszej kopanej, więc w tym celu proponujemy ci gotowca. Zamiast łamać sobie głowę, podpiszesz, sfilmujesz i będzie akurat na nowy helikopter. Powodzenia.

Polska piłka według Patryka Vegi. Odcinek pierwszy

***

Kamera sunie przez dom zamieniony w melinę. Wszędzie walają się kiepy, puszki po browarach i styropianowe opakowania po jedzeniu na wynos. Góra talerzy w zlewie przyprószona pleśnią jak łańcuch górski śniegiem. Drzwi do łazienki mają na środku wielką dziurę jakby ktoś niedawno potraktował je soczyście z buta. Muszla toalety połamana w pół.

Kamera wjeżdża do dużego pokoju. Stoją tu ogrodowe krzesła i ogrodowy stół, na nim paczka papierosów, niedojedzony kurczak po wietnamsku i słoik po ogórkach – ogórki zjedzone, woda po ogórkach prawie do końca wypita. Na kanapie w ciuchach śpi mężczyzna przykryty poprzepalaną kiepami ceratą na stół. Mężczyzna w ręce trzyma plastikową butelkę piwa „Pyszne Mocne”, do połowy pełną. Przewraca się niespokojnie przez sen, ale cały czas, jakby kierowany instynktem samozachowawczym mimo nieświadomości, nie roni ani kropli piwa.

Wtem słychać walenie do drzwi.

Kurwa, Andrzej, wstawaj!

Mężczyzna budzi się nagle. Wyłazi spod ceraty. Jest ubrany w strój piłkarski, ma założone korki, na plecach numer 10, „Gadziszewski”.

Idę przecież. Na dziesiąta miała być zbiórka.
– Jest dwunasta!
– Ty kurwa trener jesteś czy zegarmistrz?

Gadziszewski na raz dopija „Pyszne Mocne”, potem na raz dopija wodę po ogórkach, pochłaniając nawet koper i ząbek czosnku. Odpala papierosa i z nim w ustach wyłazi przed dom, którego zachwaszczony ogród wygląda jak polska odpowiedź na amazońską dżunglę. Przed bramą stoi klubowy autokar Legionu Warszawa, a przed nim wkurwiony trener Bogdan Stal.

Gadziszewski, jeszcze raz taki numer…
– I co mi zrobisz, wyrzucisz mnie z zespołu? I kto ci grę zrobi? Młody, który boi się jak obrońca leci z sankami, na które ja wskakuję i zjeżdżam jak na jabłku z Gubałówki? A może ten Murzyn, który czy mu powiedzieć „dzień dobry” czy „spierdalaj” odpowiada „spoko, spoko”?
– Gadziszewski…
– Ty chociaż wiesz na jakiej Murzyn gra pozycji? Dogadałeś się z nim? Coś sprechasz po angielsku? Masz ten present perfect w małym palcu, nie Bogdan?
– Gadziszewski…
– How are you, Bogdan? Why your drużyna wszystko w ryj?
– Gadziszewski, chociaż, kurwa, nie pal. Juniorzy z nami jadą.

Gadziszewski łypnął na okna, zobaczył trzech nastolatków przy szybie, wlepiających w niego oczy. Skrzywił się, rzucił papieros pod buta.

Nie zrobisz z piłkarza świętego tak jak z cebuli nie zrobisz ananasa.
– Już zamknij mordę Andrzej, dałeś swój koncert. Jak dzisiaj nie wygramy, pakujesz się razem ze mną, miej to na uwadze.

Gadziszewski nie odpowiada, wchodzi do autokaru. Stal zatrzymuje go na schodkach.

Andrzej, koperta dla ciebie.

Gadziszewski patrzy zdziwiony na wręczany papier.

Prezes Słońce poszedł po rozum do głowy i zainwestował w premie za honorowe porażki?
– Powołanie. Ten tulipan, co po 0:3 z Wyspami Owczymi został w trybie nagłym selekcjonerem, musiał się naoglądać Youtuba.

***

Kamera umieszczona przy bocznej linii boiska, piłkarze schodzą z murawy. Wśród nich Gadziszewski, do którego doskakuje dziennikarz.

Panie Andrzeju, można prosić o komentarz dla „Kuriera Sportowego”?
– To zależy.
– Od czego?
– Daj telefon.
– Po co?
– Kurwa, chcesz tą rozmowę czy nie? Daj telefon.

Dziennikarz podaje, Gadziszewski przejmuje, wbija numer. Za chwilę połączenie.

Halo.
– Cukierski, z kim ja nie gadam, z „Kurierem Sportowym” czy ze „Sportowymi Wydarzeniami”?
– Kurwa, Gadziszewski, nie jestem twoim agentem od półtora roku.
– A czy ja cię proszę o załatwienie kontraktu w Villarreal? Zadałem ci proste kurwa pytanie.
– Nie gadasz ze „Sportowymi Wydarzeniami”.
– Dobra – Gadziszewski zawiesza głos jakby zastanawiał się czy dopytać dlaczego z nimi nie gada, ale rezygnuje, rozłącza się, podaje dziennikarzowi telefon i mówi:

Proszę pytać.
– Strzelił pan dziś dwa gole, jeden z rzutu wolnego, jeden z karnego, do tego przy jednej bramce asystował, dzięki czemu Legion wygrał z Pomorzem Gdańsk 3:2, przerywając passę pięciu spotkań bez zwycięstwa.
– Tak, widzę, że oglądał pan mecz. Gratuluję profesjonalizmu.
– Czy pan może skomentować?
– Ale co?
– No, że pan tak dobrze zagrał.
– Ale co mam panu wytłumaczyć, że jestem dobrym piłkarzem? No jestem. Tego się nie zapomina, to jak jazda na rowerze albo… Zostańmy przy tej jeździe na rowerze.
– Uciszył pan ekspertów, którzy krytykowali powołania pana do kadry, bo ich zdaniem pan się skończył.
– Ja się dopiero zaczynam.
– W wieku 31 lat?
– A to jest piłka nożna czy „Od przedszkola do Opola”?
– Ja tylko pytam.

Gadziszewski na chwilę się zamyśla, a potem mówi zupełnie innym tonem.

Krytyka mnie napędza. Na finiszu sezonu i na zgrupowaniu kadry udowodnię wszystkim niedowiarkom ile jestem wart. Nie jest też jeszcze za późno, by sprawdzić się w mocnej zachodniej lidze. Mogę zdradzić czytelnikom, że jest wstępne zainteresowanie mną ze strony Villarreal.
– Dlaczego w zeszłym tygodniu oddał pan do lombardu statuetkę „Piłkarza Roku” sprzed pięciu lat?
– Spierdalaj.
– Ma pan problemy finansowe? Nie płaci pan od pół roku alimentów. Czy do tego dochodzi hazard?
– Spierdalaj.
– Mamy zdjęcia, jak pan oddaje tą statuetkę.
– Której sylaby w „spierdalaj” nie zrozumiałeś?

***

Gabinet prezesa Wisły Kielce. Prezes Marian Botwina je schabowego za biurkiem z takim zapałem, że aż nie zauważa, że krawat wpadł mu do mizerii. Dyrektor sportowy Szczęśliwiński patrzy z uwagą, czeka. Wreszcie Botwina kończy, wyciera palce w wewnętrzną stronę garnituru i mówi.

Sytuacja wygląda tak, Szczęśliwiński. Do końca dwie kolejki, w pucharach gramy albo my, albo Legion. My musimy wygrać wszystko, Legion nie może nic wygrać.

Prezesie, a po co nam puchary? W połowie lata trzeba się będzie zbierać na jakiś kazachski pierdziszew, gdzie loty organizuje tylko mołdawski przewoźnik na samolotach pamiętających braci Wright. Jeśli w ogóle wylądujemy, kolejne pół dnia będziemy tłuc się parodią autokaru. Do fazy grupowej choćby skały srały i tak nie awansujemy, a całe przygotowania zjebane.

Szczęśliwiński, jest okazja. Sponsor – Botwina uniósł wysoko do góry palec, krawat znów zanurzył się w mizerii – firma Śmiećpol, świetnie radzi sobie na polskim rynku utylizacji śmieci, teraz ma chrapkę na kontrakty zagraniczne. Chcą nas przejąć, bo chcą od razu przejąć pucharowicza. Oni sobie ubzdurali, że zbudują mocny klub w oparciu o standardy korporacyjne i wypromują się za granicą co rok grając w fazie grupowej…
– Z chuja spadli?
– Czy spadli, tego nie wiem. Wiem natomiast dostatecznie dużo: po pierwsze, że można to wykorzystać. Po drugie, że jak nas nie wezmą, pójdą do Podlasia Białystok, które ma puchary pewne przez Puchar Polski. Ja im dałem lepsze warunki, nawiązałem też po staropolsku dobre, zmrożone kontakty zeszłej nocy, nie zapominając uzmysłowić im, że potrzebują u władzy ludzi z klubowym DNA, by była troska o tradycję, kibiców i inne takie duperele. Poza tym potrzeba im przewodników po piłce, którzy znają realia, w oparciu o co staną na straży tej kosztownej rewolucji, już tego lat sprowadzając odpowiednio renomowanych zawodników, najlepiej od razu kilkunastu…
– Rozumiem prezesie – oczy Śzczęśliwińskiego błyszczały jak napis „Jackpot” na jednorękim bandycie – ku europucharowej chwale. My…
– O nas się nie martwię. Chodzi o Legion.
– Legion ostatnio kaleczy, a terminarz ma trudny: wyjazd na Podlasie, gdzie nikt w tym sezonie nie wygrał, a na koniec mecz z Parowozem Poznań u siebie. Parowóz gra o mistrza, nie odpuści. Powinno się samo zrobić.
– Nawet gówno się samo nie zrobi, Szczęśliwiński. Jak ty czasem coś powiesz, to zastanawiam się dlaczego jesteś moim dyrektorem sportowym.
– Bo jestem twoim zięciem?
– Zamknij się. Sęk w tym, że nie możemy polegać na „powinno się udać”, musimy mieć pewność.
– Sędziowie?
– Po Wrocławiu będzie ciężko. Nie mówię, że niemożliwe, ale na razie zostawmy to jako opcję rezerwową. Teraz zadzwoń do Gadziszewskiego.
– Teraz może być ciężko. Godzinę temu skończył mecz, pewnie najebany.
– To spróbuj rano – Botwina zamyślił się – rano pojutrze. Ma pewny skład w Legionie, a dawno się wyleczył z piłki, jemu chodzi już tylko o pieniądze. Potrzebuje ich zresztą na zaraz. Będzie idealny.

CD być może N…

Zmyślał Leszek Milewski

Napisz do autora

Fot. FotoPyK

Weszło
28.09.2022

Pijane gówniarstwo. Michniewicz zły? Nastoletnia staruszka | HADAJ #76

Kolejny odcinek vlogu Wojtka Hadaja – zapraszamy! 
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Afera alkoholowa w reprezentacji Polski U-17

Reprezentacja Polski U-17 błysnęła formą podczas Pucharu Syrenki, pokonując Anglię aż 5:0. Okazuje się jednak, że podczas zgrupowania doszło do mini-skandalu. W pokojach dwóch zawodników znaleziono butelki po alkoholu. Jak informuje portal Meczyki, sprawa dotyczy Michała Matysa z Zagłębia Lubin i Mikołaja Tudruja z Lecha Poznań. – Obaj zawodnicy zostali dyscyplinarnie usunięci ze zgrupowania. O zaistniałej sytuacji zostały poinformowane kluby obu zawodników  – skomentował rzecznik […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Piłkarz Karabachu chce grać dla Polski

Kady Iuri Borges Malinowski – brazylijski skrzydłowy Karabachu Agdam – wyraził chęć gry dla reprezentacji Polski. W rozmowie z portalem „WP Sportowe Fakty” intencje zawodnika potwierdził Vusal Mahmudov, dziennikarz z Azerbejdżanu. Kady przyszedł na świat w Kurytybie, ale posiada polskich przodków, a zatem mógłby ubiegać się również o polskie obywatelstwo. – Wcześniej zrobiliśmy „śledztwo” w jego sprawie. Ustaliliśmy, że po występie przeciwko Lechowi Poznań skontaktował się […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Prezes PSG ostrzega Barcelonę. „UEFA się wszystkiemu przyjrzy…”

Naser Al-Khelaifi, prezes Paris Saint-Germain, lubi od czasu do czasu uderzyć w FC Barcelonę. Tym razem wbił szpileczkę działaczom katalońskiego klubu na łamach „Politico”. Szef PSG ma wątpliwości co do polityki transferowej Barcy, która latem – po zastosowaniu szeregu „dźwigni finansowych” – dokonała potężnych wzmocnień mimo równie wielkiego zadłużenia. – Nie jestem pewny czy to legalne. Jeśli pozwolą na to teraz, inni będą robić to samo. UEFA ma swoje własne przepisy […]
28.09.2022
Ekstraklasa
28.09.2022

Jak zagraniczni ligowcy poradzili sobie w przerwie na kadrę?

Już w piątek wraca ekstraklasowe granie, a zagraniczni ligowcy w międzyczasie bronili barw narodowych. Przynajmniej niektórzy. Jak to się dla nich skończyło? Cóż, bywało różnie. Jedni na pewno dobrze zapamiętają końcówkę września. Inni natomiast będą woleli o niej zapomnieć i z ogromną chęcią wrócą na polskie podwórko. Do drugiej grupy niewątpliwie należą Jesper Karlstrom i Mikael Ishak. W końcu obaj piłkarze Lecha pojechali na zgrupowanie Szwecji z ogromnym bananem […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Oficjalnie: Selekcjoner reprezentacji Argentyny przedłużył kontrakt do 2026 roku

Argentyńska federacja oficjalnie potwierdziła informację o przedłużeniu umowy z selekcjonerem drużyny narodowej. Lionel Scaloni podpisał nowy kontrakt, który będzie obowiązywał do 2026 roku. To gest zaufania dla szkoleniowca, który prowadzi seniorską kadrę od sierpnia 2018 roku. Scaloni przejął zespół znajdujący się w kompletnej rozsypce po nieudanym występie na mistrzostwach świata w Rosji. Początkowo niewielu ekspertów wierzyło w powodzenie jego misji, ale udało mu się uciszyć głosy krytyki. Poukładał sytuację […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Pijane gówniarstwo. Michniewicz zły? Nastoletnia staruszka | HADAJ #76

Kolejny odcinek vlogu Wojtka Hadaja – zapraszamy! 
28.09.2022
Lekkoatletyka
28.09.2022

Fajdek, Skrzyszowska, Kaczmarek i inni. Najlepsi polscy lekkoatleci 2022 roku [RANKING]

2022 rok w lekkoatletyce upłynął pod znakiem trzech wielkich imprez. Zaczęło się od halowych mistrzostw świata w Belgradzie. Z kolei na stadionie sportowcy zmagali się na mistrzostwach globu w Eugene oraz Europy w Monachium. Parę dni temu mogliście poczytać nasz ranking najlepszych lekkoatletów sezonu, który właśnie dobiega końca. My tymczasem postanowiliśmy pójść za ciosem i stworzyliśmy zestawienie najlepszych polskich zawodników Anno Domini 2022. Mistrzowie Europy, medaliści mistrzostw świata, wielcy […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Mucha: Miszta ma większe umiejętności od Tobiasza, ale ważna jest też głowa

Gościem programu „Tylko Legia” na Kanale Sportowym był Jan Mucha. Były piłkarz stołecznego klub wypowiedział się na temat temperamentu Josue, meczów z Lechem i potencjału młodych bramkarzy Legii Warszawa. O czwartej kartce w sezonie, które oznacza zawieszenie Josue… Na pewno jest to piłkarz, którego trzeba cały czas hamować i z nim rozmawiać. Pamiętam, jak byłem w sztabie za trenera Vukovicia i tych rozmów było bardzo dużo i on rozumiał to, że my nie chcemy […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Liga Narodów w pigułce. Kompromitacje, niespodzianki i wnioski

Za nami runda zasadnicza Ligi Narodów, więc pora na drobne podsumowanie. Ostatnio pojawiło się mnóstwo tekstów o losach reprezentacji Polski, więc czas skupić się na całej reszcie, a tematów nie brakuje. Słabiutka Anglia, niepowodzenia Francji, waleczne Węgry, niezdarna Portugalia, mecze na pół gwizdka, piękny gol reprezentanta Ekstraklasy i wiele innych. Zapraszamy. Ligi Narodów w pigułce Czarne chmury nad Deschampsem Nie da się ukryć, że potencjał reprezentacji Francji jest ogromny […]
28.09.2022
Niezły numer
28.09.2022

Tylko 2 beniaminków utrzymało się w dywizji A. Co wiemy po trzech edycjach Ligi Narodów?

Kolejna edycja Ligi Narodów za nami — do rozstrzygnięcia pozostała już tylko kwestia zwycięstwa w Final Four. Co wiemy o tych rozgrywkach po trzech sezonach? Na przykład to, że rozpoczęcie kolejnego w dywizji A to wcale nie takie łatwe zadanie. Reprezentacja Polski w czwartej edycji pozostanie w najwyższej dywizji Ligi Narodów. Czy znów będziemy trzęśli portkami przed starciami z silnymi rywalami? Z pewnością. Jest jednak tak, jak ujął to Czesław Michniewicz (i nie tylko on) – trzeba uczyć się […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Moda na sukces? O weganizmie wśród sportowców

1970 rok – Neil Robinson, były zawodnik m.in. Evertonu i Swansea, jako 13-latek widzi w telewizji, jak krowie oddelegowanej do produkcji mięsa podrzynają gardło. Przechodzi na wegetarianizm, żyje tak 7 lat, by potem na ostatnie 10 lat kariery piłkarskiej zostać weganinem. Odmawiał noszenia skórzanych korków, promował rzadki wówczas styl żywienia. Kpił z przekonań, że sportowcy potrzebują dużo steków, aby utrzymać się na najwyższym poziomie. 2018 rok […]
28.09.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments