post Avatar

Opublikowane 03.08.2019 17:09 przez

redakcja

Po czwartkowym eurowpierdolu podchodziliśmy do tej kolejki Ekstraklasy jak do niespodziewanej wizyty w skarbówce. Na szczęście okazało się, że chodzi o nadpłatę podatku, a pani urzędniczka nawet kilka razy się uśmiechnęła i poczęstowała jeszcze kawą z ciastkiem. Piątek z ligą wcale nas nie zmęczył, oba mecze oglądało się przyjemnie. 

I w związku z tym takie same nadzieje mamy również dziś. Będziemy mieli świadomość, że nie oglądamy w pełni poważnego futbolu, trzeba podchodzić do tematu z przymrużeniem oka, ale chcemy po prostu miło spędzić czas, nie zastanawiając się co 15 minut, dlaczego jeszcze nie wyłączyliśmy telewizora i nie poszliśmy po browarka. Szanse na to wydają się całkiem spore, bo Raków debiutancką tremę chyba ma już za sobą i zapewne postawi się Cracovii, a para ŁKS – Lech to wręcz może być mecz kolejki. Przy okazji będziemy zerkać na I ligę i nieliczne wciąż kopanie zagraniczne. Bądźcie z nami!

21:54 KONIEC

Lech po raz pierwszy w tym roku wygrywa w lidze na wyjeździe i ma już siedem punktów. ŁKS zostaje z czterema, ale pozostawił po sobie naprawdę dobre wrażenie, może nawet najlepsze ze wszystkich trzech dotychczasowych spotkań. Nie zmarnowaliśmy czasu, fajnie było, ma ta nasza liga swój pieprzony urok, gdy jedni i drudzy chcą grać w piłkę.

To tyle z naszej strony, pijcie umiarkowanie, do jutra.

21:50

Tomczyk zepsuł teraz niesamowity wysiłek Tiby, który w pełnym biegu pokonał pół boiska, wyprzedził Grzesika i dograł do rezerwowego napastnika Lecha, ale to przyjęcie, a raczej jego brak… No, trochę mówi o jego technice.

21:45

Robimy screena i sprawdzimy.

21:43

Lech już tylko się broni, a ŁKS niezmiennie próbuje. Guima super piętą do Grzesika, ale ten wycofał do Ramireza na prawą nogę, co w jego przypadku robi dużą różnicę. Po chwili gola kolejki chciał strzelić Pirulo i wcale nie tak dużo mu zabrakło, żeby pocelować w okienko.

21:29

Ciśnie ŁKS! Kujawa jakimś cudem został zablokowany przez Rogne, gdy głową po rzucie wolnym zgrał mu Sobociński. Po chwili piłkę w polu karnym zebrał Ramirez, ale jego strzał złapał Van der Hart. Tempo meczu nie spada, to najlepsza wiadomość.

21:21

Cały czas mamy ciekawy mecz. Próbują jedni, próbują drudzy. Jan Sobociński po raz drugi odbił strzał Jevticia i prawdopodobnie znów uratował swój zespół od straty gola. Kapitan Lecha przed uderzeniem znakomicie obrócił się z piłką przy przyjęciu. Jevtić grający na luzie, bez blokad w głowie to jest naprawdę coś w tej lidze. Szkoda, że oglądamy to tak nieregularnie.

21:07

Kazimierz Moskal w przerwie dokonał dwóch zmian: za Kalinkowskiego wszedł Guima, a za Klimczaka Grzesik. I to właśnie Grzesik byłby obciążony golem na 1:3. Źle wycofał do kolegi, ale skórę uratował mu wychodzący Kołba, który obronił strzał Gytkjaera.

20:49 PRZERWA

Amaral powinien strzelić drugiego gola, a Tiba mieć drugą asystę, ale tym razem świetnie spisał się Kołba. Ostatni kwadrans pierwszej połowy naprawdę dobry z obu stron. ŁKS miał swoje sytuacje – Ramirez w jednej akcji nawinął Muhara i Rogne, a potem podał do wbiegającego Pirulo, który jednak naciskany przez Puchacza kopnął w boczną siatkę. Wcześniej Ramirez zaskoczył in minus, fatalnie zepsuł kontrę. Lech też ciągle się odgryza, była przebojowa akcja Jevticia, którego strzał ofiarnie zablokował Sobociński.

Chciałoby się jakoś obrazić na naszą ligę po pucharowych upokorzeniach, ale na razie nie ma jak. W tej kolejce nie było jeszcze meczu, który źle by się oglądało.

20:35 Już 1-2, co tu się dzieje?!

Natychmiastowa odpowiedź Lecha! Strzał Jóźwiaka został zblokowany, ale piłka poleciała prosto pod nogi ustawionego przed polem karnym Jevticia, który od razu uderzył i wpadło idealnie przy słupku. Gol podobny do tego, którego wczoraj w Lubinie strzelił Jesus Imaz, ale jeszcze ładniejszy.

20:33 1-1!

Van der Hart tym razem źle wybił piłkę, przejął ją Pirulo. Zagrał na obieg do wbiegającego Wolskiego, ten wycofał do Ramireza, a Hiszpan po przyjęciu sieknął nie do obrony. Dostaliśmy przykład, że mocne opieranie się na grze nogami holenderskiego bramkarza ma też swoje wady.

20:27

I akurat jak to napisaliśmy, do głosu wrócił Lecha. Szczególnie podoba się wszędobylski Tiba, teraz jego strzał z daleka zmusił Kołbę do większego wysiłku.

20:21

20 minut za nami. ŁKS po początkowym szoku wyraźnie się otrząsnął i łapie rytm. Dwie próby Ramireza i jedna Kujawy były niecelne, celowniki jeszcze nie te, ale beniaminek zepchnął Lecha do skomasowanej obrony. Robi się ciekawie.

20:11

Jeżeli nie satysfakcjonuje was tylko oglądanie meczu i czytanie o nim, to możecie w razie czego jeszcze o nim posłuchać. Na pewno nie będziecie rozczarowani.

20:06 0-1!

Drugiego ostrzeżenia dla ŁKS-u nie było! Błąd Sobocińskiego, wysoko ustawiona obrona gospodarzy nie zdążyła się zreflektować, a Tiba idealnym podaniem stworzył Amaralowi sytuację sam na sam. Portugalczyk miał dużo czasu, żeby popatrzyć, przymierzyć i Kołba błyskawicznie wyciągał piłkę z siatki.

ŁKS po raz pierwszy po awansie będzie musiał zmierzyć się z odrabianiem strat.

20:03

Minęło 50 sekund w Łodzi i już rozpędzony Puchacz dostał na lewym skrzydle dobrą piłkę od Crnomarkovicia, minął obrońcę i strzelił – co prawda tylko w boczną siatkę, ale od razu było groźnie. Obyśmy nie mówili potem, że to najciekawsza rzecz z pierwszej połowy.

19:55

Składy oczywiście też podamy, a więc:

ŁKS: Kołba – Bogusz, Rozwandowicz, Sobociński, Klimczak – Kalinkowski, Piątek, Wolski – Ramirez, Kujawa, Pirulo.

Lech: Van der Hart – Gumny, Rogne, Crnomarković, Puchacz – Amaral, Muhar, Tiba, Jevtić, Jóźwiak – Gytkjaer

19:51

A tutaj o dwóch kreatorach gry, po których dziś wiele się spodziewamy, czyli Danim Ramirezie i Darko Jevticiu.

Nie za wcześnie na te pochwały? No kurczę, raczej nie za wcześnie. Zanim Ramirez oczarował swoją techniką ekspertów i kibiców w meczach z Lechią i Cracovią, potwierdzał klasę przez okrągłe 12 miesięcy – w I lidze i w okresie przygotowawczym.

A Jevtić? Zastanawiamy się, czy aby kluczowym momentem tego sezonu dla nie był czasem ani żaden ze sparingów, ani żaden z meczów dla tego sezonu, ale demokratyczne wybory wewnątrz drużyny na kapitana zespołu. Być może to tylko nasze dopisywanie tezy pod fakty, natomiast coś nam podpowiada, że taki gest ze strony kolegów z drużyny jest pewnym wotum zaufania, który buduje pewność siebie Szwajcara.

Bo to taki gość, który musi poczuć zaufanie. Sam zresztą to przyznaje. Jeśli nie ma w głowie tysiąca myśli, jeśli skupia się na graniu w piłkę i nie boi się, że w okolicach 60. minuty sędzia podniesie tablicę z jego numerem, to jest jednym z najlepszych piłkarzy tej ligi. I – stuk, puk, odpukać – póki co wygląda naprawdę dobrze. Symptomy dobrej formy zdradzał już w sparingach – to był ten wyluzowany Darko, który może i czasami snuje się po boisku, ale cały czas jest pod grą. Tu perfekcyjne skleił piłkę przy trudnym podaniu, tam obsłużył kolegę fantastycznym dograniem. W skrócie – czuł przestrzeń, piłkę i kolegów. Z poznańskiego obozu docierało sporo głosów, że i na treningach Jevtić nie ma sobie równych – Kto sprawia największe wrażenie na zajęciach? Darko, zdecydowanie. Duża jakość – mówił u nas Miłosz Mleczko.

I początek sezonu ma naprawdę przyzwoity. W dwóch meczach strzelił gola i zaliczył dwie asysty, natomiast same cyfry nie oddają tego, jak kozackie był to podania.

Całość TUTAJ

19:48

Ok, jeżeli chcecie, żeby czas wam szybciej zleciał do meczu ŁKS – Lech, jest trochę do poczytania.

Tutaj sylwetka obrońcy Maksymiliana Rozwandowicza, który strzelał już dla ŁKS-u w III lidze, II lidze i I lidze, a ostatnio trafił w Ekstraklasie.

III liga, ŁKS Łódź – ŁKS Łomża 1:0

– Ważna bramka, przedłużająca nadzieję na awans i zostawiająca nas w korzystnym położeniu – wspomina Rozwandowicz w rozmowie z Weszło. To była przedostatnia kolejka, ŁKS uczestniczył w wyniszczającym wyścigu z Drwęcą Nowe Miasto Lubawskie. Choć w obu bezpośrednich meczach łodzianie dominowali nad rywalem, to w tabeli wciąż tracili do przeciwnika jeden punkt. Warunki były proste: wygrać u siebie z ŁKS-em, wygrać na wyjeździe z Ursusem, liczyć, że Drwęca przynajmniej zremisuje w jednym ze swoich pozostałych spotkań.

Pierwszy był właśnie mecz ŁKS-ów. Druga połowa, wciąż bezbramkowy remis. Rzut karny. Etatowy wykonawca, Jewhen Radionow, leży poza boiskiem, do piłki musi podejść ktoś inny.

– Musiał opuścić boisko po faulu, nie mógł wejść, dopóki rzut karny nie zostanie wykonany. Ja nie byłem wytypowany, ale widziałem, że nikt się nie garnie do tego żeby strzelać. Pomyślałem, że trzeba to po prostu wziąć na siebie. Podszedłem, uderzyłem i tak już zostało – wspomina Rozwandowicz. – Strzelaliśmy do pomyłki, bez jasnej hierarchii. U mnie udało się pozostać bez tej pomyłki naprawdę długo. 

Pierwszy warunek sportowego awansu został spełniony, drugi – remis zespołu z Nowego Miasta Lubawskiego – również. Drwęca w ostatniej kolejce grała w Tomaszowie Mazowieckim, mecz ŁKS-u w Warszawie został opóźniony. Ełkaesiacy ostatnie kilkanaście minut grali z wiedzą, że lider się pogubił, że wystarczy ograć Ursus i awans stanie się faktem. Sęk w tym, że w tym momencie Ursus prowadził 2:1, a łodzianie od dłuższego czasu bili głową w mur. Ostatecznie przegrali jednym golem, Maks zagrał 48 minut, ale to co najgorsze, czekało na niego i resztę drużyny pod trybuną na ŁKS-ie.

–  Największa nasza plama w całym okresie odbudowy. Wszyscy wtedy popełniliśmy sporo błędów, nawet w trakcie przygotowań do tego meczu i naprawdę, duże szczęście, że finalnie i tak udało się awansować. Wyciągnęliśmy z tego konkretnego spotkania, ale i z tego co działo się po nim naprawdę sporo wniosków. Po powrocie do Łodzi czekali na nas kibice i wiedzieliśmy, że nie będzie to tak miłe powitanie jak po derbach, gdy byliśmy witani niemal tak, jakby awans już był w naszych rękach – opowiada Rozwandowicz, dla którego był to pierwszy sezon w ŁKS-ie. – Staliśmy z Michałem Kołbą w pierwszym rzędzie, przed kibicami, którzy mieli do nas pretensje za całą ligę, bo to przecież nie tylko jeden mecz. Ostra reprymenda słowna, no i ten najmocniejszy moment. Kibice się rozstąpili i naprzeciw nas pojawił się niepełnosprawny chłopak. Opowiadał, że jeździł za nami na wszystkie wyjazdy, dopingował we wszystkich meczach u siebie i że prosi tylko o to, żebyśmy mu wytłumaczyli dlaczego nie udało się awansować. No i zapadła cisza.

 

19:29 Koniec, Raków - Cracovia 1-3

Z powodu kontuzji Siplaka doliczono aż dziewięć minut, ale niczego już one nie zmieniły. Raków został wypunktowany przez Cracovię i przegrał 1:3. „U siebie” jest jeszcze bez punktów. W końcówce beniaminek ciągle próbował, był mocny strzał Sapały odbity przez Peskovicia, była niecelna główka Petraska z bliska i kilka pomniejszych sytuacji, ale wszystko na nic.

Z punktu widzenia postronnego obserwatora, przyjemny mecz. O to nam chodziło. Teraz liczymy na co najmniej równie dobre kopanie w Łodzi.

19:04

Raków generalnie nie gra tragicznie, długimi fragmentami przeważa i prowadzi grę, jakieś zagrożenie stwarza. Mamy jednak klasyczny przykład płacenia frycowego i wypunktowania przez przeciwnika. Teraz beniaminek atakował i atakował, a potem w jednej akcji Azemović został ośmieszony w starciu fizycznym przez Piszczka i gdyby nie zdecydowane wyjście Gliwy, byłoby już 1:4.


Fot. newspix.pl

Opublikowane 03.08.2019 17:09 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Inne sporty
27.02.2021

PIOTR ŻYŁA MISTRZEM ŚWIATA W SKOKACH NARCIARSKICH!

Ten tekst wypada zacząć w jeden sposób. HEHEHEHEHE! Myśleliśmy, że może drugie złoto wreszcie zdobędzie Kamil Stoch. Że może tytuł obroni Dawid Kubacki. Że może Andrzej Stękała włączy się do walki o tytuł. Ale nie, to Piotr Żyła stanął na najwyższym stopniu podium. To Piotr Żyła został czwartym w historii polskich skoków mistrzem świata. Po […]
27.02.2021
Niemcy
27.02.2021

Bayern pewnie pokonuje FC Koeln. Lewandowski z doppelpackiem

Wychodzi na to, że limit wpadek ze strony Bayernu Monachium został na jakiś czas wyczerpany. Mało tego wydaje się, że ekipa Hansiego Flicka powoli zaczyna wskakiwać na najwyższe obroty. We wtorek z łatwością pokonali Lazio Rzym, a dziś rozgromili 5:1 FC Koeln. Oczywiście Bawarczycy wciąż potrafią kompletnie wyłączyć myślenie w defensywie i narobić sobie krzywdy, […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

30 strzałów Stali, 0 goli. Kuciak zaczarował bramkę

Być może pamiętacie mecz Lechii z Wartą z pierwszej kolejki tego sezonu. Chwaliliśmy wówczas beniaminka za to, że „fajnie wygląda” i „dochodzi do sytuacji”, ale jak przyszło co do czego, to bardziej doświadczeni koledzy po fachu – przy pomocy elementu szczęścia – podnieśli z boiska, co swoje, nie tworząc przy tym w zasadzie żadnych akcji […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

West Ham pokazał pazur, ale na środkowych obrońców City nie było mocnych

Jeśli jakimś przypadkiem przegapiliście ten mecz, żałujecie, że nie śledziliście dzisiejszych podbojów Manchesteru City w drodze do mistrzostwa – uspokajamy. Nie trudźcie się oglądaniem z odtworzenia, dajcie sobie spokój. Ciekawych rzeczy było tyle, co kot napłakał. West Ham znalazł sposób na minimalizowanie atutów „Obywateli”, potrafił dobrać się im do skóry, ale ogółem wiało nudą. Na […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

ŁKS wreszcie wygrywa, ale znów pokazuje dwie twarze

Łódzki Klub Sportowy na początku sezonu wygrywał mecz za meczem, grał ofensywnie, z polotem i fantazją. Potem nagle się zaciął, a wiosnę w lidze zaczął od kompromitującego występu z GKS-em Tychy. Porażka 0:3 wywołała dyskusję: czego jeszcze potrzebuje Wojciech Stawowy, by wygrać mecz? W drużynie pozostali najważniejsi zawodnicy, do tego doszły świetne jak na ten […]
27.02.2021
Live
27.02.2021

LIVE: Lechia pójdzie za ciosem w Mielcu?

Jak na ostatnie dni, dziś zimno i gdzieniegdzie mokro, ale liczymy, że w Ekstraklasie będziemy mieli tyle emocji, że i tak trzeba będzie się przewietrzyć z wrażenia. Na dobry początek Stal Mielec poszuka pierwszego zwycięstwa w tym roku kosztem wychodzącej z kryzysu Lechii Gdańsk. Później zdziesiątkowana przez koronawirusa Jagiellonia podejmie Piasta Gliwice, a na deser […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Górnik do Legii? Kozacy. Po Legii – ligowe dno

Jesienny mecz z Legią ma dla Górnika symboliczny wymiar. Po ostatnim gwizdku starcia przy Łazienkowskiej skończyło się wszystko, czym zabrzanie zachwycili nas w pierwszych czterech kolejkach, w których uzbierali 44% swojego dorobku w tym sezonie. Imponowali rozmachem, odprawiali rywali z kwitkiem, dodawali lidze kolorytu. Dziś grają nieefektownie, słabo punktują i swoje miejsce w tabeli zawdzięczają […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Jagiellonia ma dziś dwóch rywali – Piasta Gliwice i koronawirusa

Jagiellonia nadal może w tym sezonie powalczyć o czołowe lokaty, ale na ten moment będzie o to trudno. Dlaczego? Po pierwsze – zespół Bogdana Zająca ciągle nie potrafi ustabilizować formy na dobrym poziomie. W tym sezonie raz zdarzyło mu się wygrać dwa mecze z rzędu, a tak poza tym funduje swoim kibicom nieustanną huśtawkę nastrojów. […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Norwegowie chcą bojkotu mistrzostw świata 2022. 6500 robotników zginęło Katarze

Brytyjski „Guardian” od lat niestrudzenie obnaża wszelkie nieprawidłowości, jeżeli chodzi o organizację mistrzostw świata w Katarze. Kilka dni temu na jego łamach ukazał się kolejny wstrząsający reportaż na ten temat. Według ustaleń dziennikarzy przeszło 6500 pracowników straciło życie przy budowie najbardziej absurdalnej bazy stadionowej w dziejach futbolu. Masowo giną robotnicy z Indii, Nepalu, Pakistanu, Bangladeszu […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

„Figiel w Katowicach? Nie zdecydowały finanse. Piłkarze z Ekstraklasy są poza naszym zasięgiem”

 – Nie wygląda to tak, że tylko chodzę i wydaję polecenia. Raczej współtworzę projekt i jestem gotowy ponosić konsekwencje wyników boiskowych – Robert Góralczyk w rozmowie z nami powiedział, że praca dyrektora sportowego potrafi być stresująca. Twierdzi, że nie ma podstaw do tego, by obawiać się braku awansu jego drużyny. Opowiedział nam także o tym, […]
27.02.2021
Bukmacherka
27.02.2021

Niespodzianki w Anglii, Hiszpanii i Polsce? Szukamy okazji u bukmacherów!

Weekend – rzecz święta wiadomo. A już taki weekend, w którym nas rozpieszczą mecze, to coś absolutnie wspaniałego. Trzeba przyznać, że ta sobota będzie się prawdopodobnie zaliczała do tej kategorii. Fajne granie szykuje się w większości lig, a co więcej, można na nie znaleźć ciekawe oferty u naszych bukmacherskich partnerów.  Jasne, w niektórych spotkaniach ciężko […]
27.02.2021
WeszłoTV
27.02.2021

STAN FUTBOLU: Liga Mistrzów i Ekstraklasa, czy Pogoń stać na mistrzostwo?

Sobotni poranek, godz. 10.30 – czas na kolejny „Stan Futbolu”! Tradycyjnie zapraszamy was do TVP Sport i na WeszłoTV, gdzie będziemy dyskutować o Lidze Mistrzów oraz Ekstraklasie. Dzisiejszy program poprowadzi Adam Kotleszka, a jego gośćmi będą: Daniel Trzepacz z PogonSportNet.pl i Kamil Kania z Weszło.FM oraz nasi stali eksperci – Wojciech Kowalczyk i Mateusz Rokuszewski. […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Ciśnienie w Stali Mielec rośnie. „Nie są tacy źli” nie wystarczy

Jedna z czterech drużyn, która nie wygrała wiosną. Jedna z czterech drużyn, która wiosną strzeliła tylko jednego gola. Oczywiście Stali Mielec przepadł przełożony mecz z Wisłą Płock, w tej niechlubnej bandzie czworga mają więc usprawiedliwienie, jakiego nie posiadają Zagłębie, Cracovia, Śląsk. W tym gronie Stal straciła też najmniej bramek, bo tylko dwie. Inni mają gorzej. […]
27.02.2021
Weszło Extra
27.02.2021

„To mit, że Ekstraklasa jest niemożliwa do wytypowania”

Jak ograć bukmachera? To pytanie, na które każdy czytelnik Weszło chciałby znać odpowiedź. Żeby pomóc wam w „rozpracowywaniu rywala”, serwujemy wywiad z bukmacherem, który przybliża, jak od kulis wygląda praca analityka – człowieka, od którego zależy wysokość kursów. Arkadiusz Ciołek to kierownik działu bukmacherskiego TOTALbet, naszego partnera. Po lekturze tej rozmowy dowiecie się, dlaczego do […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Daleko od chwały. Thierry Henry nie jest wielkim trenerem

– Thierry Henry ma w sobie element niesamowitości, który jest niezbędny, żeby zostać świetnym szkoleniowcem. Ba, jestem przekonany, że szybko stanie się wyróżniającą postacią w świecie trenerów – piał z zachwytu Roberto Martinez. Były legendarny francuski piłkarz był wówczas jego asystentem w reprezentacji Belgii, zbierał liczne pochwały i coraz śmielej rozglądał się za pierwszą samodzielną […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Gołębiewski: Chcę, żeby moja drużyna była jakaś. Wolę zginąć za filozofię niż jej nie mieć

Marek Gołębiewski w sezonie 2020/2021 przedstawia się piłkarskiej Polsce jako trener Skry Częstochowa. Na drugoligowych boiskach wyróżnia go filozofia i chęć gry w piłkę, dzięki której po rundzie jesiennej Skra plasuje się na piątym miejscu w lidze. W wywiadzie z nami opowiada: czego nauczył go Wojciech Stawowy i Escola Varsovia? Czy nie boi się zostać […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

PRASA. Wspomnienie Kazimierza Górskiego. Miał argumenty i szczęście

Sobotnia prasa klasycznie napakowana. Co w niej ciekawego? Choćby długi tekst o Kazimierzu Górskim, który 2 marca obchodziłby 100. urodziny. – Kiedy jego koncepcje i decyzje zaczęły przynosić efekty, szybko stał się przywódcą z autorytetem. Nie podnosił głosu, nie walił pięścią w stół. Miał siłę argumentów. Towarzyszyło mu też szczęście. Nawet porażka z Bułgarią w […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Piotr Wlazło: Mam jeszcze sporo do udowodnienia w Ekstraklasie

Bruk-Bet Termalica Nieciecza, którego Piotr Wlazło jest kapitanem, przystępuje do wiosny w I lidze jako murowany kandydat do awansu. Jeżeli masz 10 punktów przewagi nad resztą stawki, nie może być inaczej, każde miejsce poniżej drugiego będzie porażką. Z 31-letnim pomocnikiem – a w zasadzie od niedawna środkowym obrońcą – rozmawiamy o przemianie zespołu „Słoników” po […]
27.02.2021