post Avatar

Opublikowane 30.07.2019 21:38 przez

redakcja

Myślenice. Baza treningowa Wisły Kraków. Pierwsza drużyna przygotowuje się pod okiem Macieja Stolarczyka do meczów PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wśród piłkarzy między innymi Jakub Błaszczykowski, Marcin Wasilewski, Paweł Brożek. Starszyzna, wokół której rozwija się zdolna młodzież. Witamy się z Danielem Hoyo-Kowalskim. Mamy w planach jechać na krakowski rynek, by nakręcić materiał z cyklu “Patrzymy w Przyszłość”, który możecie obejrzeć poniżej. Nagle pada pytanie:

– Moglibyśmy na chwilę jechać jeszcze w jedno miejsce? Muszę złożyć papiery o przyjęcie do liceum.

Dopiero w tym momencie uświadamiamy sobie, z jak młodym człowiekiem mamy do czynienia. Daniel Hoyo-Kowalski zadebiutował w Wiśle w wieku 15 lat, 9 miesięcy i 13 dni. To oczywiście najmłodszy debiutant w historii ekstraklasowych występów “Białej Gwiazdy”. Zajął miejsce na stoperze, pozycji wymagającej odpowiedzialności i doświadczenia. Różnica wieku? Kolosalna. Ale nie było jej widać.

Marcina Robaka, ekstraklasowego weterana, powstrzymywał chłopak, który był kilkanaście dni po napisaniu testów gimnazjalnych.

Gdy Daniel Hoyo-Kowalski przychodził na świat – co zauważył na Twitterze Michał Trela – Paweł Brożek miał już w gablocie dwa mistrzostwa i Puchary Polski.

Gdy miał trzy lata, Jakub Błaszczykowski debiutował w reprezentacji.

Gdy miał sześć lat, Marcin Wasilewski doznawał okropnej kontuzji po wejściu Witsela.

Młody chłopak nie mógł myśleć wtedy, że będzie grał z nimi wszystkimi w jednej drużynie. Pewnie nawet nie był świadomy, kim oni w ogóle są. Wszystkie te wydarzenia przeżył jeszcze mieszkając w Barcelonie. Do Polski przyjechał w wieku siedmiu lat i od razu zapisał się do akademii Wisły. Hiszpania jest w nim ciągle obecna. Doskonale zna język, jeździ do Barcelony, by odwiedzać rodzinę. Na katalońskich boiskach zbierał swoje pierwsze szlify.

DSC04543

Jak jest po hiszpańsku “nie kiwaj, wybij”? – pytamy.
– “No dribles, tira la fuera”. Ale tego nigdy nie słyszałem. Raczej odwrotne uwagi. Trenowałem w CE Europa, trzecioligowym klubie z Barcelony. Bardzo duży nacisk kładziono na grę na utrzymanie i technikę. Gdy już wróciłem do Polski, jeździłem na dwutygodniowe obozy w Europie. Cały czas operowaliśmy piłką. Pamiętam rozgrzewkę, w której każdy miał ustawić piłkę na szesnastym metrze, a na siatkach były zawieszone hula hopy. Za trafienie w poszczególny otwór otrzymywało się określoną liczbę punktów.

Hiszpanią przesiąknął nie tylko piłkarsko, ale i kulturowo. Gdy na obozie w Turcji musiał zaśpiewać w ramach chrztu jakąś piosenkę, wybrał hiszpańską “La Bambę”. Jest fanem serialu “Dom z papieru” i latynoamerykańskiej muzyki. Po przyjeździe do Hiszpanii od razu idzie na tapas. Osoby z otoczenia Hoyo-Kowalskiego twierdzą, że wyróżnia się mentalnością na tle kolegów. Podchodzi do piłki inaczej. Z większym luzem. Luzem pozytywnym, który sprawia, że stres go nie paraliżuje. Nie ma żadnych kompleksów.

Adrian Filipek, który trenował “Daniego” w zespole U-14: – Przejawia hiszpańską naturę. Cieszy go bardzo gra w piłkę. Czy to gra treningowa, czy meczowa. Można to było zauważyć w Ekstraklasie. Czy przeciwnikiem jest Robak czy na treningu Brożek, dla niego to po prostu gra, którą się cieszy. Piłka to dla niego zabawa, oczywiście w pozytywnym kontekście. Dzięki temu nie ma presji na zasadzie “co się stanie, jak popełnię błąd”. To go wyróżnia spośród innych chłopaków.

Daniel Hoyo-Kowalski: – Debiut? Pracowałem na to tyle lat, trenowałem, wstawałem wcześnie, nie wysypiałem się i poświęcałem się w na wielu płaszczyznach, więc stwierdziłem, że teraz muszę się z tego cieszyć. Zawsze miałem na twarzy uśmiech i próbowałem czerpać jak najwięcej. Bawić się, korzystać z tego. Nie bałem się. Uważam, że do tych czterech meczów mentalnie podszedłem bardzo dobrze.

Adrian Filipek: – Ujął mnie ten jego luz w grze. On po prostu grał.

Aleksander Buksa: – Nie było widać, że seniorzy grają z 15-latkiem. Jeśli się nie zrównał poziomem do ekstraklasowych piłkarzy, to był tego bliski. Ja się cieszę i on na pewno też. Można to uznać za najważniejsze wydarzenie w przygodzie z piłką Daniela. Takie mecze zapamiętuje się do końca życia.

Cieszenie się grą nie wyklucza pracowitości. W pewnym momencie życia Hoyo-Kowalski bardzo szybko urósł. Wciąż był przy tym – i nadal jest – dość chudy, wątły. A do tego miał problem z agresywnymi interwencjami. Brakowało mu boiskowego chamstwa. To spowodowało, że kilka lat temu musiał zostać przeniesiony z rocznika 2002 do 2003. 

Adrian Filipek: – Pod względem agresji nie był na takim poziomie, co reszta. Wytłumaczyłem mu tę decyzję. Brakowało mu pewności tego, co robi na boisku. Daniel był zawsze wysoki, ale wątły. To mogło stanowić problem w jego głowie. Chodziło o bariery w mentalne, nie umiejętności. Przez bardzo dobry kontakt z trenerami Daniel to poprawił.

ZABRZE 03.05.2019 MECZ 34. KOLEJKA LOTTO EKSTRAKLASA SEZON 2018/19 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH IN ZABRZE: GORNIK ZABRZE - WISLA KRAKOW NZ. DANIEL HOYO KOWALSKI SZYMON ZURKOWSKI (GORNIK) FOT. MICHAL CHWIEDUK / 400mm.pl

Daniel Hoyo-Kowalski: – Czułem problem z gibkością, mobilnością. Codziennie w domu się rozciągałem. Dalej mam rezerwy, ale nad nimi pracuję. Gdy miałem problemy z podbijaniem piłki, po szkole w ogrodzie cisnąłem dopóki nie zrobię stu podbić. Agresywność? Prawda. Dopiero w późniejszych latach nauczyłem się, że obrońca musi być bardziej agresywny.

Talent czy pracowitość? – dopytujemy.
– Pracowitość.

Jednym z jego pierwszych trenerów był Rafał Wisłocki. Daniel wspomina: – Był asystentem trenera, potem przejął nasz rocznik. Pamiętam, że zawsze rotował nas na pozycjach. Raz grałem na stoperze, raz na ataku, raz na skrzydle, raz na bramce. Dzięki temu zawodnik się rozwija i staje się wszechstronny. To sprawiło, że czuję się dziś dobrze z przodu i przy wyprowadzeniu piłki. Rafał Wisłocki nigdy nie krzyczał, wynik był drugorzędną sprawą. Pierwszą była zawsze gra.

Zimą wszystko się pozmieniało. W klubie nie spotkali się ze sobą już jako trener i zdolny junior, a prezes Wisły Kraków i piłkarz pierwszego zespołu. Pierwszy trening Jakuba Błaszczykowskiego w Wiśle. Legenda reprezentacji pyta, kto jest najmłodszy. Hoyo-Kowalski podnosi rękę. Zostaje sparowany z Kubą i wykonuje z nim wszystkie ćwiczenia. – Nie zapomnę tego do końca życia – mówi.

Ale mentorów w Wiśle ma znacznie więcej. W swoich pierwszych tygodniach w dorosłej drużynie złapał dobry kontakt z Jesusem Imazem, z którym rozmawiał po hiszpańsku. Dużo uwag kierują do niego oczywiście Maciej Sadlok i Marcin Wasilewski.

Adrian Filipek: – Marcin Wasilewski podszedł do niego bardzo ojcowsko. Pomaga, podpowiada, koryguje. Wymaga, ale wspiera. Nie daje mu bury jak źle się zachowa na boisku. W tym momencie Daniel jest traktowany jako jeden z zawodników pierwszego zespołu. Ma zindywidualizowaną opiekę i wciąż się uczy, ale w drużynie jest już jednym z dorosłych zawodników.

I dalej: – Zawsze dużo rozmawia z trenerami po meczach czy treningach, telefonuje do nich. Dużo analizuje, chce poprawiać swoje niedoskonałości. Ma świadomość, że to nie jest koniec, nie jest gwiazdą. Dostał szansę i chce ją odpowiednio wykorzystać. Jego zachowanie nie jest sztuczne, by pokazać, jak bardzo mu zależy. Zawsze rozmawia się z nim w świadomy sposób.

DSC04549

Gra w pierwszej drużynie wywróciła cały plan dnia szesnastolatka do góry nogami. Na każdy trening musi dojeżdżać do oddalonych o 35 kilometrów od Krakowa Myślenic. Bez prawa jazdy to trudne. Po osiemnastce problem się skończy, babcia Daniela już obiecała, że przekaże wnuczkowi swojego Fiata Punto. Póki co musi liczyć na pomoc starszych kolegów. – Trzeba mieć bardzo poukładany plan, wizję, jak mają wyglądać następne dni i tygodnie. To wymaga dyscypliny z jego strony. Musimy wcześniej się umawiać z kolegami na dojazd, wszystko jest ustalane na bieżąco. Kiedy dojdzie szkoła, trzeba będzie w międzyczasie wziąć jeszcze książkę do ręki i nadrabiać – ocenia Aleksander Buksa, inny z wiślaków urodzonych w 2003 roku, który zbiera szlify w pierwszym zespole. Hoyo-Kowalski zwykle zabiera się z Vullnetem Bashą, z którym rozmawia w języku hiszpańskim.

Biegła znajomość hiszpańskiego to duży atut Hoyo-Kowalskiego. Operuje nim tak łatwo, jak polskim, a do tego nie ma problemów z językiem angielskim. To właśnie angielski znalazł się na jego teście gimnazjalnym. Wyniki? Obiecujące. 100% z egzaminu podstawowego i 90% z rozszerzonego. Szkoła będzie wyzwaniem jednak dopiero teraz, gdy treningi w Myślenicach są już dla Daniela codziennością.

W końcu udaje nam się spełnić prośbę piłkarza i dotrzeć do liceum. Pięć minut przed zamknięciem Daniel składa papiery do IX Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie. – Poznam nowych ludzi, bo w gimnazjum moją klasą byli koledzy z drużyny – cieszy się.

Ale zbyt wielu szans na spędzanie czasu z nowymi kolegami z klasy miał nie będzie. Plan dnia jest jasno określony. Rano Myślenice, treningi, odprawy, analizy, posiłki. Po południu powrót, po którym jest czas na studiowanie podręczników.

Już ma za sobą debiut na najwyższym szczeblu. Już pisały o nim media z całego świata. Już mentalnie jest dorosłym, ukształtowanym człowiekiem, nastawionym na cel.

Zaczyna z fantastycznego pułapu, ale wciąż przed nim bardzo długa droga. Oby pokonywał ją w takim tempie, jak w ostatnich miesiącach. I pomyśleć, że jeszcze w sezonie 2017/18 podawał piłki na meczach przy Reymonta.

WIDEO I TEKST: JAKUB BIAŁEK i MATEUSZ STELMASZCZYK 

Fot. własne / 400mm.pl  / newspix.pl

Opublikowane 30.07.2019 21:38 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Kanał Sportowy
30.10.2020

Hejt Park w dobrym składzie. Tymoteusz Puchacz gościem Michała Pola!

Wczoraj wieczorem Tymoteusz Puchacz walczył z piłkarzami Rangersów w Glasgow, dziś zmierzy się z waszymi pytaniami w Hejt Parku. Trudniejszy rywal? Pewnie ten piłkarski, choć tu wszystko zależy od was. Zapraszamy serdecznie o godzinie 20, program poprowadzi Michał Pola.  
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Czy FC Młodzieżowiec zdobyłby mistrzostwo Polski? | FOOTBALL MANAGER FICTION #3

Sprawdzaliśmy już, jak poradziłby sobie w Ekstraklasie klub złożony z samych starych Słowaków. Naturalnym krokiem wydaje się odbicie wahadła w drugą stronę. Tym razem testujemy, na ile stać w warunkach ekstraklasowych byłoby drużynę złożoną wyłącznie z polskich piłkarzy z rocznika 1997 i młodszych. Spodziewaliśmy się spokojnej gry w środku tabeli, ale oczekiwania przeszły nasze najśmielsze […]
30.10.2020
Kanał Sportowy
30.10.2020

„Kucharski, ten nikt? Ta Myszka Miki?”. Spór między Lewym a byłym agentem od kulis

W najnowszym „Stanowisku” Krzysztof Stanowski rozwija wątek coraz ostrzejszego sporu między Cezarym Kucharskim a Robertem Lewandowskim. Ten pierwszy kilka dni temu usłyszał prokuratorskie zarzuty.   Przypomnijmy fragment komunikatu prokuratury regionalnej: (…) Prokurator zarzucił podejrzanemu, że od września 2019 r. do września 2020 r. kilkukrotnie stosował wobec swojego byłego klienta i współpracownika groźbę bezprawną polegającą na […]
30.10.2020
Blogi i felietony
30.10.2020

Piękna piłka Lecha – zero celnych strzałów. Europa zazdrości pomysłu

Ale się nagadaliście tydzień temu. Co ty, Kowal, pierdolisz, Lech nie padł w 70. minucie, miał siłę, cisnął Benfikę, zamykał ją na jej połowie, Portugalczycy jeszcze w samolocie zmieniali pieluchy. Bardzo więc jestem ciekaw, co stwierdzicie akurat dzisiaj – też było tak fajnie z Rangersami czy można już powiedzieć parę krytycznych słów? Chyba zauważyliście, że […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Piękne wieści dla kibiców Korony. Krzysztof Zając złożył rezygnację!

Ledwie kilkanaście dni temu Krzysztof Zając z właściwą sobie arogancją (pomieszaną z oderwaniem od rzeczywistości) dowodził, że Korona Kielce za jego rządów całkiem nieźle poradziła sobie z finansowymi następstwami spadku z ligi i skutkami koronawirusowego kryzysu, ponieważ poniosła mniejsze straty niż Bayern Monachium. Kto wie, być może Herbert Hainer już wkrótce będzie musiał ustąpić ze […]
30.10.2020
Inne sporty
30.10.2020

Williams, Senna i Schumacher. Imola – tor pełen historii

Zaczynali od wyścigów, które nie były mistrzowskimi. Startowali tutaj dwukrotnie, aż w końcu uznano, że tor zasługuje na własną rundę mistrzostw świata. Przez 25 lat Formuła 1 gościła na torze Imola niedaleko Bolonii. Teraz powraca po czternastoletniej przerwie. Z wielu powodów to historyczny obiekt, zaraz to zresztą udowodnimy. I to trzeba oddać Liberty Media – […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

STANOWISKO. Kulisy konfliktu pomiędzy Lewandowskim a Kucharskim

Najgorętszym tematem w mediach sportowych w ostatnich dniach stał się konflikt pomiędzy Robertem Lewandowskim a Cezarym Kucharskim, jego byłym menedżerem. Zdążyło już dojść do zatrzymania byłego współpracownika piłkarza i przeszukania, prokuratura postawiła zarzut, a także wypłynęły taśmy, które zdają się być obciążające dla agenta. Całe tło konfliktu znajdziecie w Stanowisku. Smaczków jest cała masa, więc […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Reiss: Cieszę się, że Lech tak gra, ale jestem kibicem i nie mogę patrzeć, jak przegrywa

– Styl jest nowoczesny, ofensywny, efektowny, dobra wizytówka polskiej piłki, tylko żal punktów. Za efekty i styl punktów się nie przyznaje. Cieszę się, że Lech tak gra, że stawia na młodych polskich wychowanków, przyszłych lub obecnych reprezentantów, że buduje fundamenty. Naprawdę fajnie. Ale, tak, jestem kibicem, nie mogę patrzeć, jak Lech przegrywa. Cztery ostatnie mecze […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Kamiński powstrzyma Schalke przed powrotem na właściwe tory?

Schalke 04 Gelsenkirchen to taki Piast Gliwice naszej ligi. Czyli zespół, który niespodziewanie okupuje strefę spadkową tabeli. Oczywiście S04 od lat nie należy do czołówki – a Piast tak – natomiast tak słaby początek w ich wykonaniu jest mimo wszystko niespodzianką. Niespodzianką, którą spróbują dziś wykorzystać Marcin Kamiński i jego VfB Stuttgart. Łapcie nasze typy […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Gęsior: Rzygać się chce na myśl o presji na wczesnych etapach szkolenia

Dwa mistrzostwa Polski, srebrny medal olimpijski w Barcelonie i ponad 70 bramek w karierze. Dariusz Gęsior nie mógł narzekać na swoje piłkarskie dokonania i dzisiaj, w życiu po życiu, mógłby powiedzieć dokładnie coś podobnego. Były zawodnik m.in. Ruchu Chorzów zajmuje się szkoleniem trenerów z ramienia PZPN-u, a także prowadzeniem polskiej reprezentacji U-16. Porozmawialiśmy z nim […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

60 PLN bonusu za typowanie Premier League w eWinner!

Darmowe bonusy za sam fakt obstawiania meczów? Brzmi fantastycznie, więc sprawdzamy, o co chodzi. Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną odsłonę promocji „Futbol Totalny”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów. Co więcej, dodatkowy bonus czeka na nas za wrzucenie na kupon meczów Premier League! Gracze bukmachera eWinner o promocji […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

„Chcemy zbudować największe centrum danych statystycznych na świecie”

Opta Joe napisał niedawno na Twitterze, że Marcus Rashford stał się piątym zawodnikiem w historii Ligi Mistrzów, który zdobył hat-tricka, wchodząc na boisko z ławki. Profile „Opta Sports” znają niemal wszyscy, a okazuje się, że w Polsce też możemy pochwalić się firmą zbierającą dane statystyczne, należącą do europejskiej czołówki. Jaką? STATSCORE, który jest głównym dostawcą statystyk dla pierwszej […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Hit w Pucharze Polski – lider Ekstraklasy kontra wicelider 1. ligi

Puchar Polski w weekend? To lubimy, zwłaszcza gdy serwuje nam takie mecze jak Raków kontra Bruk-Bet Termalica. Wicelider pierwszej ligi z niezwykle szczelną defensywą podejmuje lidera Ekstraklasy, który zachwyca polotem z przodu. Bądźmy szczerzy – ciężko sobie wyobrazić lepszy możliwy scenariusz. Typujemy to spotkanie w TOTALbet! Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Raków Częstochowa Ostatnie mecze Bruk-Betu: […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Dżentelmeni nie faulują. Dundalk przeszło do historii

Dwadzieścia – tyle wynosi w tym sezonie średnia liczba fauli odgwizdywanych w jednym spotkaniu Arsenalu w Premier League. Przyzwyczajeni do takiego stanu rzeczy piłkarze Mikela Artety we wczorajszym meczu Ligi Europy nie tylko pewnie ograli Dundalk 3:0, ale wyrobili też tę normę sami. Piłkarze irlandzkiego klubu postanowili bowiem dołączyć do akcji „Stop przemocy” i przez […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Kontuzja Kamila Jóźwiaka nie taka groźna, jak się początkowo wydawało

Niepokojące obrazki dotarły do nas w trakcie minionych dni z Anglii. Kamil Jóźwiak opuszczał boisko znoszony przez członków sztabu medycznego, a Phillip Cocu mówił o tym, że uraz Polaka „wyglądał bardzo źle”. Jóźwiak do domu wrócił o kulach, bo nie był w stanie utrzymać ciężaru ciała na pokiereszowanej stopie. Na szczęście kostka wychowanka Kolejorza nie […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Sześć meczów bez porażki – czy tę serię Pogoni uda się przedłużyć?

Piątek wieczór, Ekstraklasa, zero potrzeb. Co prawda dziś czeka nas tylko „rodzynek” z najwyższej ligi, czyli starcie Pogoni Szczecin z Jagiellonią Białystok, ale jest to rodzynek na tyle ciekawy, że warto mu się lepiej przyjrzeć. Pogoń po miesięcznej przerwie zgarnęła cztery punkty w dwóch meczach i nie zamierza na tym poprzestać. Typujemy to spotkanie w […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

„Obracam się, a chłopak jest bez zębów”, czyli pseudokibice biją 16-letnich piłkarzy

Na peryferiach polskiego futbolu znów stało się coś, co w cywilizowanym świecie dziać się nie powinno. Ostatnio pisaliśmy, że podczas jednego z meczów piłki młodzieżowej ofiarą słownej agresji rodziców padł sędzia. Cóż, teraz był on jedynie obserwatorem, natomiast rodzice przybrali rolę ekipy ratunkowej. Samo zdarzenie zaś nie skończyło się na groźbach, bo na miejscu znaleźli […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Orbiterki dla torunian, ułamek długu Barcelony czy premia za Ligę Mistrzów?

Piłka mimo trudności kręci się nadal po murawach Europy. Rozgrywki trwają, chociaż nie ma publiczności. Tempa nie zwalnia także rosnąca kumulacja w Eurojakcpot, gdzie możecie zgarnąć naprawdę sympatyczne pieniądze. Tym razem do wygrania jest nawet 100 milionów złotych! Uznaliśmy, że spróbujemy wam pomóc wyobrazić sobie skalę takiej góry kasy. A więc przyłóżmy do niej miary. […]
30.10.2020