post Avatar

Opublikowane 23.07.2019 20:18 przez

redakcja

„Patrzymy w Przyszłość” to nasz nowy cykl, w którym przedstawiamy najzdolniejszych młodzieżowców w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Na pierwszy ogień wzięliśmy Mateusza Młyńskiego z Arki Gdynia, którego odwiedziliśmy w rodzinnym Kobysewie. Pograliśmy w piłkę z jego psem, poszliśmy na lokalny festyn, porozmawialiśmy z jego rodzicami, no i rzecz jasna z samym Mateuszem. Poznajcie lepiej jednego z najbardziej obiecujących dryblerów w lidze.  

***

Gdyby Mateusz Młyński słyszał od trenerów “nie kiwaj, wybij”, nie stałby się najmłodszym piłkarzem w historii Arki Gdynia i jej pierwszym zawodnikiem urodzonym w XXI wieku debiutującym na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Liga przeżywa kryzys dryblerów. Na palcach jednej ręki można policzyć gości, którzy potrafią zachować powtarzalność w pojedynkach z obrońcami. To dlatego skrzydłowy Arki z rocznika 2001 jest taką perełką.

Przechwyt piłki na połowie przeciwnika. Deja podaje do stojącego przed polem karnym Młyńskiego. Ten rusza. Przyjęciem gubi Cotrę. Serb nie daje za wygraną i próbuje wejść przed młodszego rywala, ale ten mądrze zasłania piłkę. Z odsieczą przychodzi Golla. Do bramki już zaledwie kilka metrów. Jeden ruch nogą i jest wymanewrowany. Z niczego robi się sam na sam, z którego Młyński wychodzi jak weteran. Na dużym spokoju posyła piłkę pomiędzy nogami bezradnego Słowika.

Gol w debiucie w pierwszym składzie Arki Gdynia. I to jaki. Trzeba niebywałej bezczelności, by w swoim pierwszym meczu w podstawowej jedenastce wpaść w pole karne rywala jak do siebie i zabawić się z trójką doświadczonych ligowców.

Tata powtarza, że nie mogę się bać. Gdy mogę jechać jeden na jednego, mam próbować. Przed każdym rywalem mam respekt, ale nie można czuć przed nikim strachu. Na boisku trzeba się bawić, cieszyć grą, a nie być pospinanym – mówi sam Młyński, zapraszając nas do swojego ogrodu w rodzinnym Kobysewie, kaszubskiej wsi liczącej według oficjalnych danych 340 mieszkańców. – Każdy się tutaj zna, ale nie chcę być traktowany jak gwiazda, a jak zwykły mieszkaniec Kobysewa.

Pierwsze boisko treningowe to ogródek. Pierwsi kumple do gry to kuzyni, koledzy z Kobysewa i… pies. Pierwszy trener to tata, który ma za sobą grę w Cartusii Kartuzy i GKS-ie Przodkowo. To od niego wszystko się zaczęło. Zabierał Mateusza na swoje mecze, choć ten był wtedy jeszcze tak młody, że nie ma prawa tego pamiętać.

Mama Beata: – Urodził się z piłką. Kopał wszystko, co leżało, skarpetki, poduszki. Babcia zawsze była zaskoczona, że roczne dziecko już biega za piłką.

Tata Piotr: – Siedział jako dzieciak na trybunach w Kartuzach i może to w nim zaszczepiło taką miłość do piłki?

Pani Beata: – Miał łatwiejszy start niż jego tata. Kiedyś były inne czasy. Do tej pory grywa na podwórku z kuzynami czy psem. Jak piłka leci po ścianie to nie jestem szczęśliwa. Czasami to irytowało, ale wiedziałam, jak bardzo to lubi.

DSC04451

Kwestią czasu było, kiedy pójdzie w ślady taty i zapisze się do lokalnego klubu, GKS Przodkowo. Poszedł tam wraz z kolegami, którzy z czasem zrezygnowali. W klubie nie było jeszcze rocznika dla tak młodych chłopaków, więc trenował ze starszymi o cztery lata. – W takim wieku czuje się przepaść fizyczną, ale dawałem radę. Nadrabiałem dryblingiem, walecznością, szybkością. I chęcią. Zawsze chciałem grać w piłkę i nigdy nie traktowałem jej jako rozrywki, a coś, co chcę robić w życiu i zarabiać dzięki temu.

Początkowo – jak tata – Młyński grał jako napastnik. Strzelał wiele bramek, więc trenerzy z innych klubów się o niego dopytywali. Także z Lechii, ale finalnie w wieku 12 lat wybrał Arkę Gdynia. – Mój rocznik był wtedy w Arce lepszy – wyjaśnia. Kobysewo jest za Arką, a teraz ma jeszcze jeden powód, by jej kibicować.

Tata Piotr: – Miał zawsze wolną rękę, w niczym się nie sprzeciwialiśmy, nie namawialiśmy go, by robił na przekór.

Trener Mateusza w CLJ, Krzysztof Janczak: – Fajnie, by wszyscy chłopcy byli tacy jak Mateusz. Od początku było widać u niego duży profesjonalizm. Słuchał, co trener do niego mówi. I ufał. To podstawa, by zawodnik i trener wzajemnie sobie ufali i razem szli jedną drogą. Zobaczyłem u niego świetną technikę. To podstawa, która pozwoliła mu iść dalej. W późniejszych latach kształtuje się motorykę, wydolność, siłę, taktykę, ale bez podstawy jest ciężko. Wyróżniał się dużą swobodą wygrywania pojedynków 1 na 1.

Kontynuuje trener: – Czego mu brakowało? Na początku cierpliwości. Czasami przenosiliśmy go do juniora młodszego i pytał “trenerze, dlaczego nie do U-18?”. Tłumaczyłem: spokojnie, cierpliwie, robimy to w dobrej wierze. Młodemu chłopakowi trzeba dać sporo luzu, swobody. W pewnym momencie zobaczyliśmy, że stracił swobodę dryblowania. Wtedy przenosiliśmy go niżej, by odżył i wrócił na dobre tory. Dobrze, że Mateusz zaufał.

W Arce wszystko potoczyło się bardzo szybko. Naturalną drogą piłkarza jest awans z drużyny CLJ do rezerw i powolne pukanie do bram pierwszego zespołu. U Mateusza wszystko przebiegło z pominięciem drugiego z etapów. Od razu przeskoczył z CLJ do pierwszej drużyny. Kilka treningów zaliczył jeszcze u Leszka Ojrzyńskiego, ale to Zbigniew Smółka dał mu prawdziwą szansę, gdy po przyjściu do Arki zrobił selekcję młodzieży pod kątem pierwszego zespołu.

Poprzedni sezon Młyński zamknął na 418 minutach w lidze. Byłoby ich znacznie więcej, gdyby nie kontuzja, jakiej nabawił się na obozie w Turcji. – Skakałem do główki z Michałem Olczykiem, zderzyliśmy się w powietrzu, niefortunnie upadłem. Stało się – wspomina Młyński. Diagnoza: skręcenie stawu skokowego. Prawie cała wiosna stracona.

To nie pierwszy raz, gdy młody skrzydłowy musiał borykać się z poważnym urazem. Wcześniej złamał nogę na kadrze województwa podczas… robienia przewrotki. Wspomina Mateusz: – Poszła piłka na długi słupek, trochę za mnie, więc chciałem zgrać ją z pierwszej. Spadając upadłem całym ciężarem na nogę, wygięła się. Byłem lekko oszołomiony, nie wiedziałem, co się dzieje. Słyszałem tylko chrupnięcie. Słychać było podobno na 10 metrów. W szpitalu powiedzieli, że złamanie tylnej krawędzi piszczela. Pierwszy raz miałem taką poważną kontuzję.

PLOCK 03.05.2019 MECZ 34. KOLEJKA LOTTO EKSTRAKLASA SEZON 2018/19 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH: WISLA PLOCK - ARKA GDYNIA 1:1 GRZEGORZ KAWALKO PAWEL BEDNARCZYK MATEUSZ MLYNSKI MICHAL NALEPA FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Tata Piotr: – Z początku było trochę złości, zaskoczenia. Oczywiście najlepiej nie mieć żadnej kontuzji, ale dla mnie lepiej już złamać kość niż zerwać więzadła. Kości się zrastają. Wiedziałem, że przy jego determinacji wróci mocniejszy.

Mama Beata: – A ja się bałam. Najbardziej tego, jak on sobie z tym poradzi psychicznie. Staramy się go zawsze wspierać. Powtarzaliśmy, że to pewien czas, który nas czegoś uczy.

Tata Piotr: – Jeśli wracał po kontuzjach mocny, to znak, że jest silny psychicznie. Na swój debiut też wyszedł przy wyniku 0:1 i kilkunastu tysiącach widzów. Dał radę. Staram się być na meczach w Gdyni. Są emocje. Gdy w piątek przed meczem napisze sms-a, że jest w składzie, pojawiają się pierwsze nerwy. Jak już wyjdzie, denerwuję się by wypadł jak najlepiej i skończył bez kontuzji.

Mama Beata: – Dla mnie każdy mecz to ogromny stres. Byłam dotychczas na dwóch. Mama zawsze przeżywa trochę bardziej, że ktoś go sfauluje czy stanie się coś złego. 

Co najważniejsze, Mateusz ma głowę na karku. W rozmowie z rodzicami kilka razy przewinęło się słowo “uparty”. – Potrafi się uprzeć, gdy o coś walczy. Myślę, że na razie jego decyzje są mądre – ocenia mama.

Upartość, a w zasadzie determinacja, nastawienie na cel, mogą go daleko zaprowadzić. Zwłaszcza, jeśli będzie przy tym wciąż pokorny, normalny. Każdy podkreśla, że pierwsze mecze w PKO Bank Polski Ekstraklasie w żaden sposób go nie zmieniły. Wciąż chodzi do szkoły, w maju przystąpi do matury. Jego życie to jasno określony reżim: najpierw szkoła na 2-3 godziny, później trening, po treningu nauka. Paska na świadectwie nie było, ale dominowały czwórki i piątki, choć i dwójka się pojawiła.

– Skupiam się na tym sezonie. Chcę jak najlepiej zagrać. Długoterminowe cele to oczywiście wyjazd zagranicę i gra w Lidze Mistrzów. Ale na razie myślę tylko o tym, co teraz – mówi Młyński.

A ja marzę o tym, żeby był zdrowy. I żeby nie zapomniał, skąd się wywodzi – kończy tata.

Tekst i wideo: JAKUB BIAŁEK i ADAM ZOSZAK 

Fot. własne / FotoPyK

Opublikowane 23.07.2019 20:18 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
31.10.2020

Niemieckie starcie jak z Ligi Mistrzów – Borussia gra z Lipskiem

Hit Bundesligi na sobotę? Może być tylko jeden, bo jeśli spotykają się dwa zespoły grające w Lidze Mistrzów, to ciężko nie określać tego hitem. Dlatego w Superbet przyglądamy się ofercie na spotkanie obydwu drużyn i podpowiadamy, na co warto dziś postawić! Borussia Moenchengladbach – RB Lipsk Ostatnie mecze bezpośrednie: RPPPP Poprzednie spotkania Borussii: RWRRW Ostatnie […]
31.10.2020
Weszło
31.10.2020

Sobota z Pucharem Polski – Radomiak ogra Pogoń?

Puchar Polski trochę nam się posypał przez koronawirusa, ale nadal możemy znaleźć w nim ciekawe spotkania. Takim będzie mecz drugoligowej Pogoni z pierwszoligowym Radomiakiem. Obydwa zespoły łączy trener Dariusz Banasik, który dwukrotnie pracował w Pogoni, z której trafił do Radomia. A takie podteksty zawsze przecież cenimy. Dlatego też typujemy ten mecz w TOTALbet! Pogoń Siedlce […]
31.10.2020
Weszło
31.10.2020

„Lucky Loser” w Totolotku – zakład bez ryzyka do 25 PLN na Ligue 1!

Neymar, Memphis Depay, Kylian Mbappe, Dmitri Payet. Kilku niezłych grajków w Ligue 1 znajdziemy, zresztą nie bez powodu jest to liga-kopalnia talentów. Totolotek postanowił docenić wszystkich fanów francuskiej piłki i to jej poświęcił kolejną odsłonę promocji „Lucky Loser”! W weekend zagramy więc mecze Ligue 1 bez ryzyka do 25 PLN! Nantes – PSG, Lille – […]
31.10.2020
Weszło
30.10.2020

Można grać ładnie i wygrywać? Można. Taką Pogoń aż chce się oglądać!

Wiemy, że to dziwny rok i na świecie codziennie dzieją się różne niecodzienne rzeczy, ale mimo to dalej lubimy być miło zaskakiwani. A tak właśnie zaskoczyła nas Pogoń Szczecin w meczu z Jagiellonią Białystok. Portowcy w końcu zagrali tak, jak na swój potencjał i swój tegoroczny dorobek punktowy przystało. Nie dość, że przyjemnie się na […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Raków i Górnik z czystymi papciami. Warta z lekko utytłanymi

Wszystko wskazuje na to, że nie nacieszymy się w najbliższych dniach meczami Pucharu Polski. Już w trakcie dzisiejszych gier PZPN poinformował, że z wiadomego względu nie odbędzie się spotkanie pomiędzy Stalą Mielec a Piastem Gliwice oraz starcie Olimpii Grudziądz z Lechią Gdańsk. Tym samym lista przełożonych meczów wydłużyła się aż do sześciu, a na tym […]
30.10.2020
Kanał Sportowy
30.10.2020

Hejt Park w dobrym składzie. Tymoteusz Puchacz gościem Michała Pola!

Wczoraj wieczorem Tymoteusz Puchacz walczył z piłkarzami Rangersów w Glasgow, dziś zmierzy się z waszymi pytaniami w Hejt Parku. Trudniejszy rywal? Pewnie ten piłkarski, choć tu wszystko zależy od was. Zapraszamy serdecznie o godzinie 20, program poprowadzi Michał Pola.  
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Czy FC Młodzieżowiec zdobyłby mistrzostwo Polski? | FOOTBALL MANAGER FICTION #3

Sprawdzaliśmy już, jak poradziłby sobie w Ekstraklasie klub złożony z samych starych Słowaków. Naturalnym krokiem wydaje się odbicie wahadła w drugą stronę. Tym razem testujemy, na ile stać w warunkach ekstraklasowych byłoby drużynę złożoną wyłącznie z polskich piłkarzy z rocznika 1997 i młodszych. Spodziewaliśmy się spokojnej gry w środku tabeli, ale rezultaty przerosły nasze najśmielsze […]
30.10.2020
Kanał Sportowy
30.10.2020

„Kucharski, ten nikt? Ta Myszka Miki?”. Spór między Lewym a byłym agentem od kulis

W najnowszym „Stanowisku” Krzysztof Stanowski rozwija wątek coraz ostrzejszego sporu między Cezarym Kucharskim a Robertem Lewandowskim. Ten pierwszy kilka dni temu usłyszał prokuratorskie zarzuty.   Przypomnijmy fragment komunikatu prokuratury regionalnej: (…) Prokurator zarzucił podejrzanemu, że od września 2019 r. do września 2020 r. kilkukrotnie stosował wobec swojego byłego klienta i współpracownika groźbę bezprawną polegającą na […]
30.10.2020
Blogi i felietony
30.10.2020

Piękna piłka Lecha – zero celnych strzałów. Europa zazdrości pomysłu

Ale się nagadaliście tydzień temu. Co ty, Kowal, pierdolisz, Lech nie padł w 70. minucie, miał siłę, cisnął Benfikę, zamykał ją na jej połowie, Portugalczycy jeszcze w samolocie zmieniali pieluchy. Bardzo więc jestem ciekaw, co stwierdzicie akurat dzisiaj – też było tak fajnie z Rangersami czy można już powiedzieć parę krytycznych słów? Chyba zauważyliście, że […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Piękne wieści dla kibiców Korony. Krzysztof Zając złożył rezygnację!

Ledwie kilkanaście dni temu Krzysztof Zając z właściwą sobie arogancją (pomieszaną z oderwaniem od rzeczywistości) dowodził, że Korona Kielce za jego rządów całkiem nieźle poradziła sobie z finansowymi następstwami spadku z ligi i skutkami koronawirusowego kryzysu, ponieważ poniosła mniejsze straty niż Bayern Monachium. Kto wie, być może Herbert Hainer już wkrótce będzie musiał ustąpić ze […]
30.10.2020
Inne sporty
30.10.2020

Williams, Senna i Schumacher. Imola – tor pełen historii

Zaczynali od wyścigów, które nie były mistrzowskimi. Startowali tutaj dwukrotnie, aż w końcu uznano, że tor zasługuje na własną rundę mistrzostw świata. Przez 25 lat Formuła 1 gościła na torze Imola niedaleko Bolonii. Teraz powraca po czternastoletniej przerwie. Z wielu powodów to historyczny obiekt, zaraz to zresztą udowodnimy. I to trzeba oddać Liberty Media – […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

STANOWISKO. Kulisy konfliktu pomiędzy Lewandowskim a Kucharskim

Najgorętszym tematem w mediach sportowych w ostatnich dniach stał się konflikt pomiędzy Robertem Lewandowskim a Cezarym Kucharskim, jego byłym menedżerem. Zdążyło już dojść do zatrzymania byłego współpracownika piłkarza i przeszukania, prokuratura postawiła zarzut, a także wypłynęły taśmy, które zdają się być obciążające dla agenta. Całe tło konfliktu znajdziecie w Stanowisku. Smaczków jest cała masa, więc […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Reiss: Cieszę się, że Lech tak gra, ale jestem kibicem i nie mogę patrzeć, jak przegrywa

– Styl jest nowoczesny, ofensywny, efektowny, dobra wizytówka polskiej piłki, tylko żal punktów. Za efekty i styl punktów się nie przyznaje. Cieszę się, że Lech tak gra, że stawia na młodych polskich wychowanków, przyszłych lub obecnych reprezentantów, że buduje fundamenty. Naprawdę fajnie. Ale, tak, jestem kibicem, nie mogę patrzeć, jak Lech przegrywa. Cztery ostatnie mecze […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Kamiński powstrzyma Schalke przed powrotem na właściwe tory?

Schalke 04 Gelsenkirchen to taki Piast Gliwice naszej ligi. Czyli zespół, który niespodziewanie okupuje strefę spadkową tabeli. Oczywiście S04 od lat nie należy do czołówki – a Piast tak – natomiast tak słaby początek w ich wykonaniu jest mimo wszystko niespodzianką. Niespodzianką, którą spróbują dziś wykorzystać Marcin Kamiński i jego VfB Stuttgart. Łapcie nasze typy […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Gęsior: Rzygać się chce na myśl o presji na wczesnych etapach szkolenia

Dwa mistrzostwa Polski, srebrny medal olimpijski w Barcelonie i ponad 70 bramek w karierze. Dariusz Gęsior nie mógł narzekać na swoje piłkarskie dokonania i dzisiaj, w życiu po życiu, mógłby powiedzieć dokładnie coś podobnego. Były zawodnik m.in. Ruchu Chorzów zajmuje się szkoleniem trenerów z ramienia PZPN-u, a także prowadzeniem polskiej reprezentacji U-16. Porozmawialiśmy z nim […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

60 PLN bonusu za typowanie Premier League w eWinner!

Darmowe bonusy za sam fakt obstawiania meczów? Brzmi fantastycznie, więc sprawdzamy, o co chodzi. Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną odsłonę promocji „Futbol Totalny”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów. Co więcej, dodatkowy bonus czeka na nas za wrzucenie na kupon meczów Premier League! Gracze bukmachera eWinner o promocji […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

„Chcemy zbudować największe centrum danych statystycznych na świecie”

Opta Joe napisał niedawno na Twitterze, że Marcus Rashford stał się piątym zawodnikiem w historii Ligi Mistrzów, który zdobył hat-tricka, wchodząc na boisko z ławki. Profile „Opta Sports” znają niemal wszyscy, a okazuje się, że w Polsce też możemy pochwalić się firmą zbierającą dane statystyczne, należącą do europejskiej czołówki. Jaką? STATSCORE, który jest głównym dostawcą statystyk dla pierwszej […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Hit w Pucharze Polski – lider Ekstraklasy kontra wicelider 1. ligi

Puchar Polski w weekend? To lubimy, zwłaszcza gdy serwuje nam takie mecze jak Raków kontra Bruk-Bet Termalica. Wicelider pierwszej ligi z niezwykle szczelną defensywą podejmuje lidera Ekstraklasy, który zachwyca polotem z przodu. Bądźmy szczerzy – ciężko sobie wyobrazić lepszy możliwy scenariusz. Typujemy to spotkanie w TOTALbet! Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Raków Częstochowa Ostatnie mecze Bruk-Betu: […]
30.10.2020