post Avatar

Opublikowane 20.07.2019 12:11 przez

Kacper Bartosiak

W sobotę Artura Szpilkę (22-3, 15 KO) czeka walka o być albo nie być w poważnym boksie. Porażka z weteranem Derekiem Chisorą (30-9, 21 KO) odeśle go z powrotem na krajowe podwórko lub skłoni do ponownego przewartościowania całej kariery. Gra jest jednak warta świeczki – na zwycięzcę ciekawie zapowiadającego się starcia w Londynie czekają naprawdę atrakcyjne perspektywy.

Można Szpilce zarzucić wiele, ale jednego odmówić mu nie sposób – w wyjątkowo niekorzystnych dla siebie okolicznościach sam wyrywa się do naprawdę dużego sportowego wyzwania. Promotor Andrzej Wasilewski wolałby prowadzić go ostrożniej i to podejście wydaje się całkiem logiczne. Może ciężko to zauważyć, ale pięściarz z Wieliczki skończył niedawno 30 lat. W boksie ten wiek bywa granicą – taki Riddick Bowe jeszcze przed pojawieniem się trójki z przodu na liczniku był już zawodnikiem skończonym. „Szpila” ma na koncie już kilka ringowych wojen. Nigdy tak naprawdę nie wiadomo, ile takie walki zabierają zdrowia i w którym momencie w końcu upomną się o swoje.

W ostatnim występie pięściarz z Wieliczki był mało przekonujący. Wygrał wprawdzie niejednogłośnie na punkty z Mariuszem Wachem, ale był liczony i znalazł się na skraju porażki przed czasem. Rywal po wszystkim stwierdził, że… nie zdawał sobie sprawy, że wszystko wydarzyło się w ostatniej rundzie. Ten pojedynek był przy okazji pierwszym poważnym testem współpracy na linii Artur Szpilka – Andrzej Gmitruk. Najwybitniejszy polski szkoleniowiec ostatnich lat po wszystkim przekonywał, że wie, gdzie popełnione zostały błędy i kolejny występ będzie wyglądał kompletnie inaczej. Dalszego ciągu tej ciekawie zapowiadającej się współpracy nie doczekaliśmy, a sam pięściarz kilka tygodni później znalazł się niemal w sytuacji bez wyjścia.

Po tragicznej śmierci Andrzeja Gmitruka jedyną trenerską opcją na mistrzowskim poziomie w kraju został Fiodor Łapin. Problem w tym, że ten szkoleniowiec zakończył współpracę ze Szpilką w 2014 roku i już dawno temu zapowiedział, że nie zamierza do tego tematu wracać. Nie chowa jednak urazy i dalej stara się pomagać. To właśnie Łapin podsunął kandydaturę Romana Anuczina, który przez Andrzeja Wasilewskiego został przedstawiony jako „specjalista od mańkutów”. Nie jest jednak to jednak nazwisko wyobraźnię kibiców – zwłaszcza w ostatnich dniach. Pod skrzydła Rosjanina trafił bowiem także Izu Ugonoh, a po ostatnim nokaucie z rąk Łukasza Różańskiego wiadomo już, że z tej mąki chleba raczej nie będzie.

„Entuzjazm Artura, gdy poprzeczka idzie w górę, jest niesamowity, lecz powiedziałem mu szczerze, że najpierw powinien wziąć sobie walkę troszkę słabszą. Po to, aby zobaczyć jak będzie mu się układała współpraca z nowym trenerem Romanem Anuczinem, bo tego na razie nie wiadomo. To, że świetnie dogadują się i ‚klepią’ sobie na sali, to jeszcze nic nie znaczy. Sparingi też nie są odpowiedzią na wszystkie pytania. Dopiero ring weryfikuje jak to wszystko wygląda” – ocenił w rozmowie z Arturem Gacem z Interii Maciej Sulęcki, inny z niedawnych podopiecznych trenera Gmitruka.

Potrzebny na Wyspach

Choć okoliczności wręcz wymuszały sprawdzenie się najpierw na nieco niższym poziomie, to Szpilka uparł się, by wbrew wszystkiemu od razu wypłynąć na szerokie wody. Jego nazwisko łączono z brytyjskim rynkiem – najpierw z Joe Joycem (10-0, 9 KO), a potem właśnie z dużo bardziej doświadczonym Chisorą (30-9, 21 KO).  „Nie wiem, po co mi ta walka. Chyba po to, żeby mieć na rachunki” – mówił w swoim stylu w czerwcu apatyczny Brytyjczyk tuż przed oficjalnym potwierdzeniem pojedynku.

Trudno się dziwić, że nie wykazywał entuzjazmu – to pięściarz, którego motywacja rośnie wprost proporcjonalnie do rangi wyzwania i związanych z tym pieniędzy. Derek również znalazł się w sytuacji, gdzie będzie miał sporo do udowodnienia. W grudniu 2018 roku w głośnym na Wyspach rewanżu został ciężko znokautowany przez Dilliana Whyte’a (25-1, 17 KO). Pierwszy pojedynek dwa lata wcześniej rywal wygrał niejednogłośnie na punkty, ale nie brakowało wtedy kibiców i ekspertów, według których Chisora został w tej walce skrzywdzony decyzją sędziów.

W rewanżu po dziesięciu rundach wyglądał nadzwyczaj solidnie. Prowadził na punkty, ale w jedenastym starciu nadział się na potworny lewy sierpowy i po chwili nieprzytomny padł na deski. Wydawało się, że to „game over” w poważnym boksie, a pięściarz z dziewięcioma porażkami i wieloma wojnami na koncie mając 35 lat powinien już zacząć myśleć o zakończeniu kariery.

Na taki scenariusz nie było szans. Chisora zaledwie kilka minut po zejściu z ringu zapowiedział, że będzie walczył dalej – głównie dla pieniędzy, ale też dlatego, że zwyczajnie ma na to ochotę. Realia są też takie, że na brytyjskiej scenie wciąż może liczyć na ciekawe oferty. Od dwóch lat do walki wyzywa go Joe Joyce. Można sobie także wyobrazić, że typowany na nową gwiazdę wagi ciężkiej Daniel Dubois (12-0, 11 KO) również chętnie sprawdzi się z tak doświadczonym zawodnikiem w nieodległej przyszłości.

Weteran wyjdzie więc w sobotę również walczyć o dalszą karierę. Jeśli pokona Szpilkę, to współpracujący z nim od niedawna David Haye (budowanie relacji rozpoczęli od… publicznej bójki) będzie chciał doprowadzić do walki z Josephem Parkerem (26-2, 20 KO) – byłym mistrzem świata.

Polak w przypadku zwycięstwa będzie mógł rozsiąść się przy stole z elitą, a oferty będą kwestią czasu. Kolejny występ na gali Eddiego Hearna stanie się realną perspektywą, a to z nim współpracuje teraz liczne grono czołowych ciężkich. Whyte, Usyk, Hrgović, Hunter czy Gassijew – to tylko kilka nazwisk, dla których prężnie działający promotor będzie poszukiwał w kolejnych miesiącach sensownych rywali. Sam zresztą zdążył już przyznać, że w przypadku wygranej chętnie zobaczy potem „Szpilę” właśnie z Usykiem.

Starcie z Chisorą będzie wyjątkowe z jeszcze jednego względu – obaj już raz spotkali się w ringu. Ich starcie było częścią scenariusza filmu „Pitbull. Ostatni pies”. W tamtej walce to Brytyjczyk padał na deski, jednak teraz większość ekspertów i bukmacherów spodziewa się odwrotnego scenariusza. Szpilka jest postrzegany jako zawodnik, którego można przewrócić. W końcu lądował już na deskach po ciosach Davida Saulsberry’ego, Mike’a Mollo, Bryanta  Jenningsa, Deontaya Wildera, Adama Kownackiego i Mariusza Wacha.

„Bad Boys” w akcji

Sobotni rywal też ma czym uderzyć – potwierdził to przed rokiem efektownie nokautując zaliczanego do szerokiej czołówki Carlosa Takama. W tamtym pojedynku Chisora zademonstrował, że może dostawać przez kilka rund ciężkie lanie, by w końcu doprowadzić do celu jeden potężny cios, którym jest w stanie zmienić wszystko. Polak takiej walki w karierze jeszcze nie miał, ale mimo wszystko jest optymistą.

„Znamy się, ale nie jesteśmy przyjaciółmi. Wymienialiśmy ciosy, ale to nie było nic poważnego. Było więcej zabawy niż realnej walki. W Londynie będą latać prawdziwe bomby! Mam do niego wielki szacunek. Jest prawdziwym wojownikiem, zawsze walczy do ostatniego tchu. Będę przygotowany na ciężki bój. Zgodziłem się na tę walkę, bo obaj jesteśmy zwariowani i to będzie szalona noc” – zapowiedział Szpilka.

Eksperci nie mają wątpliwości, że sobotni pojedynek dostarczy emocji. „To będzie rzeźnia. Po prostu rzeźnia. Nie ma szans, by ta walka potrwała pełne dziesięć rund” – przewiduje Dillian Whyte, bohater walki wieczoru. „Jeśli każdy z nich będzie chciał pójść na całość, to będzie mnóstwo emocji. I mam nadzieję, że pójdą na całość. To może być najciekawsza walka tego wieczoru” – zapowiada Hearn.

Obaj potrafią pójść na całość długo przed wejściem do ringu. Polak na konferencji prasowej zaatakował głową Krzysztofa Zimnocha, a potem kilka dni przed walką prawie doprowadził do bójki z Wilderem. Lista nietypowych osiągnięć Chisory to jednak coś zupełnie innego kalibru. Spoliczkowanie Witalija Kliczki? Było. Oplucie Władimira Kliczki przed walką z jego bratem? Było. Bójka na gołe pięści z Davidem Hayem? Też była. Rzut stolikiem w kierunku Dilliana Whyte’a? Tak, takie rzeczy też się zdarzały, a to naprawdę zaledwie wycinek…

Między innymi takie zachowania sprawiają, że Chisora mimo porażek wciąż pozostaje istotnym graczem na scenie współczesnych „ciężkich”. W szerokiej czołówce królewskiej kategorii próżno szukać innego boksera z tyloma porażkami. Brytyjczyk to przede wszystkim dostarczyciel jedynych w swoim rodzaju wrażeń. „Szpilka chce wygrać? Ja chciałem się ożenić z Naomi Campbell, ale powiedziała nie… Każdy ma jakieś marzenia i pragnienia, ale niewielu potrafi zamienić słowa w czyny” – komentował z charakterystycznym uśmiechem faworyt sobotniej walki.

W czwartek Chisora przyznał nawet, że… nie umie boksować. Dodał jednak, że lubi się bić i właśnie na taką walkę liczy w sobotę. Szpilka w mediach potwierdza, że rywal nie będzie musiał go daleko szukać, ale to zdecydowanie nie jest najlepszy pomysł. Podjęcie otwartej walki z ringowym specjalistą do spraw wojny wydaje się być receptą na porażkę przed czasem. Polak pokazywał jednak w przeszłości, że słowami potrafi stworzyć całkiem  niezłą zasłonę dymną. W 2014 roku konsekwentnie deklarował, że będzie dużo cięższy od Tomasza Adamka i swoich atutów będzie upatrywał właśnie w sile fizycznej. Na ważeniu okazał się jednak lżejszy od swojego przeciwnika, a w ringu odniósł potem najcenniejsze zwycięstwo w karierze.

Po niedawnych porażkach Krzysztofa Głowackiego i Macieja Sulęckiego, sobotnia walka Szpilki nabiera dodatkowego wymiaru. Można się obrażać na rzeczywistość, ale nieobliczalny mańkut z Wieliczki w Londynie jako jeden z nielicznych polskich pięściarzy wciąż liczy się w grze o poważne stawki. Wygrana otworzy mu drzwi na salony, porażka – w zależności od okoliczności – zmusi do przemyślenia sensu kontynuowania dalszej kariery na wysokim poziomie. Transmisja gali z Londynu od 21:20 w TVP Sport – walki Polaka powinniśmy się spodziewać około 22.

KACPER BARTOSIAK

Fot. Newspix.pl

Opublikowane 20.07.2019 12:11 przez

Kacper Bartosiak

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
28.10.2020

Jeremy Wisten. Cierpienie w ciszy

„Nie znoście cierpienia w ciszy, porozmawiajcie z ludźmi, kiedy czujecie się ze sobą źle”. Te słowa idealnie oddają nastrój, jaki towarzyszy po śmierci 17-letniego Jeremy’ego Wistena, byłego piłkarza akademii Manchesteru City. Nastolatek odbiera sobie życie. Dlaczego? Nie radzi sobie z marzeniami, które legły w gruzach. Gonił za marzeniem, napotkał problemy, miał przecież wsparcie rodziny. Dlaczego […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Prokuratura przedstawia zarzuty. Czarne chmury nad Cezarym Kucharskim

Wrze w sprawie Cezarego Kucharskiego. Czarne chmury zbierają się nad jego głową. Wczoraj zatrzymanie, zdjęcie z charakterystycznym czarnym paskiem na oczach, dzisiaj komunikat Prokuratory Regionalnej, przedstawiający bardzo konkretne zarzuty wobec byłego piłkarza i menadżera. A wszystko wokół sprawy konfliktu z Robertem Lewandowskim. Wczoraj szeroko pisaliśmy o regularnej wojnie między Cezarym Kucharskim a kapitanem reprezentacji Polski, […]
28.10.2020
Anglia
28.10.2020

Ilu zawodników na jedną pozycję powinien mieć wielki klub?

Rzadko kiedy w historii futbolu możemy bez trudu odnaleźć tak wyraźny punkt przełomowy. Często jakieś zmiany, wzloty jednych drużyn, upadki drugich, to skomplikowane i długotrwałe procesy. Z Virgilem van Dijkiem w Liverpoolu jest zupełnie inaczej. Dopóki go w Liverpoolu nie było, Juergen Klopp biegał od linii do linii wściekając się na niefrasobliwość linii defensywnej. Odkąd […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Sędzia czy obrona Tychów – nie wiemy, kto był dzisiaj gorszy

Całkiem ciekawy mecz pierwszej ligi na liście rzeczy, których spodziewaliśmy się w środę o godz. 13, stał gdzieś pomiędzy hiszpańską inkwizycją i zwycięstwem Marcina Najmana przez nokaut. A jednak, w erze wirusowej jest to możliwe, bo przecież kiedyś trzeba nadrabiać zaległości. Dzisiaj nadrabiali je piłkarze Radomiaka i GKS-u Tychy. Widowisko było całkiem niezłe, ale jak […]
28.10.2020
Hiszpania
28.10.2020

Wszystkie grzechy Bartomeu. Dlaczego prezydent Barcelony musiał odejść?

Nieudolność działań na rynku transferowym, zadłużenie klubu, konflikt z największymi gwiazdami, afera związana z działalnością w mediach społecznościowych, oskarżenia o korupcję. To tylko część z zarzutów stawianych Josepowi Marii Bartomeu przez fanów Barcelony. Prezydent katalońskiego klubu wczoraj ostatecznie podał się do dymisji. A kibice mogli sobie jedynie powiedzieć: nareszcie! ***** Od dłuższego czasu fani Barcelony […]
28.10.2020
Blogi i felietony
28.10.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Wczoraj na Weszło ukazał się artykuł o skandalicznym zachowaniu rodziców podczas meczu 14-letnich chłopaków z Ząbkovii. Jak zwykle swoje musiał wysłuchać sędzia (ślepak jebany), ale także i zawodnicy (włóż mu, kurwa, tę nogę). W tym wypadku w roli wymagających nauczycieli wystąpili rodzice, ale raz na jakiś czas piłkarski internet żyje też najróżniejszymi wypowiedziami trenerów. Od […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

William Remy pracuje nad zbiorową odpornością w Legii

Legia Warszawa dotychczas nie zaliczała się w Ekstraklasie do klubów najbardziej dotkniętych koronawirusem. Pojedyncze przypadki się zdarzały, ale nigdy nie było paraliżu czy masowych wyników pozytywnych jak w Pogoni Szczecin i kilku innych zespołach. William Remy najwyraźniej uznał, że pora to zmienić i im szybciej Legia jako drużyna nabierze zbiorowej odporności, tym lepiej.  Francuz oficjalnie […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

United – Lipsk. Drugi hit wieczoru starciem o wyjście z grupy?

Jeśli masz w grupie PSG, możesz się spodziewać, że miejsce do awansu jest tylko jedno. Dlatego mecz Manchesteru United z RB Lipsk będzie miał podwójną stawkę. Każde potknięcie może oddalić jednego z zainteresowanych od 1/8 finału Ligi Mistrzów, więc motywacja do wygranej będzie podwójna. Typujemy drugi dzisiejszy hit wieczoru w Superbet! Manchester United – RB […]
28.10.2020
Weszło Extra
28.10.2020

Nie musisz być kimś za wszelką cenę. Każdy sam sobie koloruje świat

Do czego w szatni Cracovii przydaje mu się język holenderski? Czy Polacy są zakompleksieni? Jak szybko wydorośleć, kiedy jako nastolatek wyjeżdżasz do obcego kraju? Co inni bramkarze w Bredzie mówili o Łukaszu Fabiańskim i Przemysławie Tytoniu? Jak znosi rozłąki z dziewczyną? Dlaczego za cel postawił sobie rozegranie stu spotkań w piłce seniorskiej do dwudziestego trzeciego […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Ligowe zaległości w Krakowie. Wisła zremisuje z Lechią?

Paradoks ligi w trakcie pandemii? Nadrabiasz zaległe spotkanie i dołączasz do czołówki. Wisła Kraków, jeśli dziś wygra, będzie dwa punkty za trzecim zespołem w tabeli, a przecież dopiero co miała poważny kryzys. Lechia Gdańsk? Ona byłaby już tylko punkt za Zagłębiem Lubin. To będzie ciekawa środa z Ekstraklasą, mimo że czeka nas zaledwie jeden mecz. […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Czy każde ciągnięcie w polu karnym jest faulem?

Namnożyło nam się ostatnio rzutów karnych, które w normalnych okolicznościach nie byłby odgwizdywane. Ale mamy VAR, więc sędziowie częściej wskazują na wapno. Doszliśmy do momentu, gdy wykształciły się karne ery wideoweryfikacji. Czy to słusznie? To pewnie temat na osobną analizę. My – jak co tydzień – siadamy do Niewydrukowanej Tabeli. I w tym tygodniu nie […]
28.10.2020
Niemcy
28.10.2020

Był liderem, stał się problemem? „Nie możesz mieć takiego kapitana jak Marco Reus”

Jedenaście bramek i pięć asyst w poprzednim sezonie Bundesligi. Kolejna poważna kontuzja, po której trudno wrócić na właściwe tory. Już po samych liczbach widać, że Marco Reus ma za sobą dość przeciętny czas w Borussii Dortmund. Na starcie bieżących rozgrywek Lucien Favre regularnie sadza 31-latka na ławce rezerwowych i korzysta z niego wyłącznie w końcówkach […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Młodości, ty nad poziom Lechii wylatuj

Na początku sezonu mówiło się, że Waldemar Fornalik i Michał Probierz są największymi wrogami przepisu o młodzieżowcu. Ale u Probierza pierwszy skład wywalczył Niemczycki, grając ostatnio bardzo pewnie. U Fornalika jakkolwiek szału nie ma, tak przebłyski pokazał Pyrka, nawet Steczyk dał z siebie coś produktywnego. Lechia natomiast jest uziemiona z Makowskim, któremu do rozwoju naszym […]
28.10.2020
Anglia
28.10.2020

W Manchesterze United jak w reprezentacji Polski – środek pola wzbudza najwięcej dyskusji

Pod koniec września, raptem miesiąc po transferze Donny’ego van de Beeka, Sjaak Swart – 82-letnia legenda Ajaxu i mentor Holendra – otwarcie skrytykował Solskjaera za to, że nie stawia na wychowanka zespołu z Amsterdamu. Te słowa 23-letniemu pomocnikowi raczej nie pomogły i podejrzewamy, że gdyby kiedyś odbyły się Mistrzostwa W Wyświadczaniu Niedźwiedziej Przysługi to Swart […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

PRASA. Kucharski miał szantażować Lewandowskiego i żądać gigantycznych pieniędzy

– Przeszukano dom i biuro Kucharskiego, który zgodził się na podawanie nazwiska. O co chodzi? Przypomnijmy, że afera zaczęła się od sensacyjnej informacji – Lewandowskiemu zarzucono, że oszukuje niemiecką skarbówkę na grube miliony. Składając zawiadomienie do sądu, Kucharski zażądał 39 mln zł. Za co? Na tyle wycenił wartość spółki, z której zrezygnował – pisze dziś […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Szczęsny kontra Barcelona? To nie jedyny polski akcent w Lidze Mistrzów na dziś

Można powiedzieć, że tydzień z Ligą Mistrzów mija nam od Roberta Lewandowskiego do Wojciecha Szczęsnego. Wczoraj żyliśmy polskim meczem w Moskwie, dziś emocje czekają nas w Turynie, gdzie golkiper Juventusu spróbuje powstrzymać Barcelonę. Ale nie musi to być najciekawszy polski wątek w dzisiejszych spotkaniach i wcale nie mamy na myśli Tomasza Kędziory. Być może doczekamy […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Hit bez Ronaldo, ale ze Szczęsnym, czyli Juve – Barca

Miał być hit, miało być prawdziwe El Clasico z ostatnich lat, czyli pojedynek Cristiano Ronaldo z Leo Messim. I co? I nie będzie, bo CR7 nie zmierzy się z największym rywalem z powodu koronawirusa. To oczywiście spore osłabienie „Starej Damy”, która w meczu z Barceloną może mieć kłopoty. Po ostatnich wynikach Juve w lidze kusi, […]
28.10.2020
Weszło
27.10.2020

Borussia M’gladbach i przeklęty doliczony czas, Real cudem się uratował

Gdyby nie było doliczonych czasów gry, Borussia M’gladbach po dwóch meczach z Interem i Realem Madryt miałaby sześć punktów. Wymarzona pozycja wyjściowa. Real miałby punktów zero i mocno paliłoby mu się w dupkach, zwłaszcza że przed nim teraz dwa boje z mediolańczykami. Ale to scenariusz alternatywny, bo podopieczni Marco Rose w obu przypadkach na ostatniej […]
27.10.2020